I PK 140/05

Wygrał pozwany
SN2 lutego 2006·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną nauczycielki domagającej się przywrócenia do pracy. Uznał, że jej stosunek pracy wygasł z mocy prawa na podstawie Karty Nauczyciela, ponieważ została prawomocnie skazana za umyślne przestępstwo. Kluczowe było to, że wygaśnięcie następuje automatycznie z chwilą prawomocnego skazania, a czynność dyrektora szkoły polegająca na stwierdzeniu wygaśnięcia ma jedynie charakter deklaratoryjny. Nawet jeśli dyrektor stwierdził wygaśnięcie z opóźnieniem, nie wpływa to na sam skutek prawny. Sąd wskazał też, że przepisy nie określają terminu dokonania takiego stwierdzenia, choć powinno ono nastąpić niezwłocznie po uzyskaniu pewnej informacji o skazaniu. Opóźnienie było w tej sprawie nawet korzystne dla powódki, bo formalne wygaśnięcie nastąpiło później niż mogłoby nastąpić wcześniej. W konsekwencji roszczenie o przywrócenie do pracy było bezzasadne.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy prawomocne skazanie nauczyciela za umyślne przestępstwo powoduje wygaśnięcie stosunku pracy z mocy prawa
  • ·czy opóźnienie dyrektora szkoły w stwierdzeniu wygaśnięcia stosunku pracy wpływa na skuteczność wygaśnięcia
  • ·czy czynność stwierdzenia wygaśnięcia ma charakter deklaratoryjny czy konstytutywny
  • ·czy nauczyciel skazany za przestępstwo umyślne może skutecznie żądać przywrócenia do pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 2 lutego 2006 r. I PK 140/05 Stosunek pracy nauczyciela wygasa z mocy prawa w razie prawomoc- nego skazania za przestępstwo popełnione umyślnie (art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela, jednolity tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 118, poz. 1112 ze zm.), choćby stwierdzenie tego przez dyrektora szkoły (art. 26 ust. 2 Karty Nauczyciela) nastąpiło z opóźnieniem. Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sedziowie SN: Krystyna Bednarczyk, Józef Iwulski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 lutego 2006 r. sprawy z powództwa Romany J. przeciwko Zespołowi Szkół w L.G. o przy- wrócenie do pracy i ustalenie, na skutek skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie z dnia 23 lu- tego 2005 r. [...] o d d a l i ł skargę kasacyjną. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 2 grudnia 2004 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Myszkowie oddalił powództwo Romany J. o przywrócenie do pracy w pozwanym Zespole Szkół w L.G. oraz o ustalenie, że z dniem 20 grudnia 2003 r. doszło pomiędzy stronami do nawiązania nowego stosunku pracy. Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była nauczy- cielem mianowanym, zatrudnionym w Szkole Podstawowej w L.G. Z dniem 1 wrze- śnia 2001 r. powierzono jej na okres pięciu lat stanowisko dyrektora tej szkoły. Po utworzeniu Zespołu Szkół, w skład którego weszła między innymi Szkoła Podsta- wowa w L.G., powódka z dniem 31 sierpnia 2003 r. została odwołana z funkcji dyrek- tora, pozostając w zatrudnieniu w Zespole Szkół na stanowisku nauczyciela. W okre- sie od 14 sierpnia 2003 r. do 22 września 2003 r. powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim. Następnie do 25 czerwca 2004 r. korzystała z urlopu dla poratowania 2 zdrowia. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Myszkowie z dnia 18 września 2003 r. po- wódka została uznana winną tego, że w okresie od 1 września 2001 r. do marca 2003 r. w L.G., wykonując czynności i będąc odpowiedzialną za sprawy z zakresu prawa pracy jako dyrektor Szkoły Podstawowej, odmówiła ponownego przyjęcia do pracy Alicji Ł., o którym to przywróceniu do pracy orzekł Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 2 lutego 2002 r. Sąd Rejonowy skazał powódkę za ten czyn na karę grzywny. W dniu 19 grudnia 2003 r. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy powyższy wyrok. W styczniu 2004 r. dyrektor Zespołu Szkół zwróciła się do Sądu Okręgowego w Częstochowie o nadesłanie informacji, czy wyrok w sprawie przeciwko powódce jest prawomocny. W dniu 27 stycznia 2004 r. otrzymała odpowiedź potwierdzającą tę okoliczność, jed- nakże nie dysponowała odpisem prawomocnego wyroku. W dniu 24 lutego 2004 r. powódka wystąpiła o przedłużenie urlopu dla poratowania zdrowia, na co dyrektor wyraziła zgodę. Jednocześnie dyrektor zwróciła się do Krajowego Rejestru Karnego z zapytaniem o karalność powódki. Z nadesłanej odpowiedzi wynikało, że powódka jest osobą niekaraną. W związku z tym dyrektor ponownie zwróciła się do Sądu o potwierdzenie informacji dotyczącej prawomocności wyroku skazującego powódkę, a po otrzymaniu tej informacji ponownie wystąpiła do Krajowego Rejestru Karnego. W dniu 24 marca 2004 r. dyrektor strony pozwanej uzyskała dane o karalności powódki i w dniu 11 maja 2004 r. w oparciu o art. 26 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 26 ust. 2 Karty Nauczyciela stwierdziła wygaśnięcie z dniem 1 czerwca 2004 r. stosunku pracy powódki wobec prawomocnego skazania za przestępstwo popełnione umyślnie. Sąd Rejonowy uznał, że roszczenia powódki są pozbawione podstaw praw- nych. Powódka, pracując jako nauczyciel mianowany, została prawomocnie skazana za przestępstwo umyślne, co z mocy art. 26 ust. 1 pkt 3 Karty Nauczyciela powoduje wygaśnięcie stosunku pracy. Chociaż stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy na- stąpiło z wielomiesięcznym opóźnieniem względem daty uprawomocnienia się wy- roku skazującego, to nie ma to wpływu na zasadność powództwa, bowiem przepisy Karty Nauczyciela nie precyzują terminu, w jakim stwierdzenie wygaśnięcia powinno być doręczone osobie zainteresowanej. Sąd Rejonowy uznał za niezasadną argu- mentację powódki, że wobec udzielenia jej urlopu dla poratowania zdrowia już po uprawomocnieniu się wyroku skazującego, pracodawca sankcjonował jej pozostawa- nie w stosunku pracy. Dopiero bowiem decyzja dyrektora stwierdzająca wygaśnięcie stosunku pracy pozbawiała powódkę uprawnień wynikających z zatrudnienia. Za bezzasadne uznał również Sąd Rejonowy żądanie ustalenia, że z dniem 20 grudnia 3 2003 r. został nawiązany nowy stosunek pracy. Skoro w tej dacie nie doszło jeszcze do stwierdzenia wygaśnięcia stosunku pracy, to nie mogło dojść do nawiązania nowej umowy o pracę, tym bardziej, że powódka jako osoba karana za przestępstwo umyślne w świetle art. 10 ust. 5 pkt 4 Karty Nauczyciela, nie mogła zostać zatrud- niona jako nauczyciel mianowany. Wyrokiem z dnia 23 lutego 2005 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Częstochowie oddalił apelację powódki. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, przyjmując je za własne i wywiódł, że stwier- dzenie przez dyrektora strony pozwanej wygaśnięcia stosunku pracy powódki nastą- piło ze znacznym opóźnieniem. Karta Nauczyciela nie określa jednak terminu, w ja- kim powinno dojść do tego stwierdzenia. Sąd Okręgowy podniósł, że praktycznie w każdym wypadku dochodzi do rozbieżności czasowej między datą uprawomocnienia się wyroku skazującego nauczyciela za przestępstwo popełnione umyślnie, a oświad- czeniem dyrektora szkoły w przedmiocie wygaśnięcia stosunku pracy. Bardzo często dyrektor szkoły może w ogóle nie mieć świadomości, że przeciwko jego pracowni- kowi został wniesiony do sądu akt oskarżenia. Sąd Okręgowy przychylił się do stano- wiska apelującej, że stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy powinno nastąpić nie- zwłocznie po uzyskaniu przez dyrektora szkoły wiadomości o okolicznościach z art. 26 ust. 1 pkt 3 Karty Nauczyciela. Jednakże brak jest podstaw do uznania, że zwłoka dyrektora w wykonaniu tej czynności pozbawia go prawa stwierdzenia wygaśnięcia stosunku pracy skazanego nauczyciela i że tym samym z uwagi na upływ czasu do- chodzi do wyłączenia tego przepisu. Karta Nauczyciela w art. 26 jednoznacznie sta- nowi, że w przypadku skazania nauczyciela za przestępstwo popełnione umyślnie, dochodzi z mocy prawa do wygaśnięcia jego stosunku pracy. Skutek ten jest więc niezależny od tego, w jakiej dacie dojdzie do podjęcia czynności, przewidzianej w ustępie 2 tego artykułu. Zdaniem Sądu Okręgowego, nie wymaga wyjaśnienia cha- rakter stosunku prawnego łączącego powódkę z pozwanym Zespołem. Nie budzi bowiem wątpliwości, że skoro stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy miało miej- sce dopiero w dniu 1 czerwca 2004 r., to do tego momentu powódka pozostawała w dotychczasowym stosunku pracy. Słusznie zatem zauważył Sąd Rejonowy, że skoro w dniu 20 grudnia 2003 r. nie doszło jeszcze do stwierdzenia wygaśnięcia stosunku pracy, to nie mogło dojść do nawiązania nowej umowy o pracę, tym bardziej, że po- wódka jako osoba karana za przestępstwo umyślne, nie mogła zostać zatrudniona jako nauczyciel mianowany. 4 Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła powódka, która zarzuciła narusze- nie art. 26 ust. 3 Karty Nauczyciela oraz art. 8 k.p., przez przyjęcie, że pozwany mógł stwierdzić wygaśnięcie stosunku pracy z wielomiesięcznym opóźnieniem w stosunku do daty uprawomocnienia się wyroku skazującego powódkę za przestępstwo popeł- nione umyślnie. W uzasadnieniu skargi powódka wywiodła w szczególności, że skoro art. 26 Karty Nauczyciela nie określa terminu, w jakim powinno nastąpić stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy, to należy przyjąć, że dyrektor szkoły powinien to uczy- nić niezwłocznie po powzięciu wiadomości o uprawomocnieniu się wyroku skazują- cego za przestępstwo popełnione umyślnie. Sprawa toczącego się przeciwko powód- ce postępowania karnego, jak też zapadnięcie wyroku skazującego i utrzymanie tego orzeczenia w mocy przez Sąd Okręgowy w dniu 19 grudnia 2003 r., były powszech- nie znane gronu nauczycielskiemu pozwanej Szkoły, z uwagi chociażby na to, że osobą występującą w charakterze oskarżyciela posiłkowego była nauczycielka po- zwanej Szkoły. Także Urząd Gminy i Miasta był poinformowany o toczącej się prze- ciwko powódce sprawie karnej, w trakcie której wiceburmistrz składał zeznania przed Sądem Rejonowym. Dyrektor strony pozwanej dowiedziała się o toczącym się prze- ciwko powódce postępowaniu karnym w dniu 23 października 2003 r. Po powzięciu z końcem stycznia 2004 r. z Sądu Okręgowego w Częstochowie wiadomości o uprawomocnieniu się wyroku w dniu 19 grudnia 2003 r., strona pozwana nie podjęła niezwłocznie decyzji o wygaśnięciu stosunku pracy z powódką. Nie uczyniła tego także po złożeniu przez powódkę pisma z 19 lutego 2004 r. dotyczącego udzielenia urlopu zdrowotnego dla poratowania zdrowia na okres od 16 lutego 2004 r. do 25 czerwca 2004 r. Strona pozwana wyraziła zgodę na urlop zdrowotny w zawnioskowa- nym przez powódkę okresie, informując ją o tym pismem z 9 marca 2004 r., które po- wódka otrzymała dopiero 5 kwietnia 2004 r. Zdaniem powódki, dla podjęcia decyzji o wygaśnięciu stosunku pracy z powodu skazania nauczyciela za przestępstwo popeł- nione umyślnie, istotne jest uprawomocnienie się wyroku skazującego, a nie odnoto- wanie informacji w kartotece karnej Krajowego Rejestru Karnego, gdyż wpis taki ma jedynie znaczenie dokumentacyjne. Wobec tego strona pozwana mogła, nie czekając na informację z rejestru karnego, stwierdzić wygaśnięcie stosunku pracy niezwłocz- nie po dowiedzeniu się o prawomocności wyroku. Nie uczyniła jednak tego, przyzwa- lając na kontynuację urlopu zdrowotnego i udzielając powódce kolejnego urlopu dla poratowania zdrowia. Według powódki, wielomiesięczna zwłoka dyrektora w wydaniu decyzji o stwierdzeniu wygaśnięcia stosunku pracy pozbawia go tego prawa. „Przyję- 5 cie bowiem, że dyrektor szkoły może w dowolnym, nawet odległym o kilka miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku i powzięcia wiadomości o tym, terminie stwier- dzić wygaśnięcie stosunku pracy, mogłoby prowadzić do sytuacji, w której z jednej strony dyrektor, działając na korzyść nauczyciela mógłby celowo odwlekać w czasie podjęcie takiej decyzji, a z drugiej strony do sytuacji, w której w dogodnym dla siebie terminie i z wiadomych sobie powodów, dyrektor mógłby zrezygnować z dalszej pracy nauczyciela, powołując się na jego uprzednią karalność”. Zdaniem powódki, dopuszczalność „dobrowolnego” terminu stwierdzenia wygaśnięcia stosunku pracy, prowadziłaby do odmiennego traktowania nauczycieli przez dyrektorów, przejawiają- cego się w tym, że co do jednych nauczycieli decyzja o wygaśnięciu stosunku pracy byłaby podejmowana przez dyrektora niezwłocznie po uprawomocnieniu się wyroku skazującego, a w przypadku innych nauczycieli, stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy następowałoby ze znacznym, nawet wielomiesięcznym opóźnieniem, co kłóci się z zasadami współżycia społecznego i stanowi nadużycie prawa. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Powódka dochodziła dwóch roszczeń, to jest przywrócenia do pracy oraz usta- lenia, że między stronami doszło do nawiązania nowego stosunku pracy. W postępo- waniu kasacyjnym rozważenia wymaga tylko pierwsze z tych roszczeń, gdyż wska- zane przez powódkę podstawy kasacyjne dotyczą jedynie tego roszczenia, a Sąd Najwyższy jest związany tymi podstawami (art. 39813 § 1 k.p.c.). Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (jednolity tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 118, poz. 1112 ze zm.), stosunek pracy nauczyciela wygasa z mocy prawa w razie prawomocnego skazania za przestępstwo popełnione umyślnie. Wygaśnięcie stosunku pracy stwierdza dyrektor szkoły, a w stosunku do dyrektora szkoły - organ prowadzący szkołę (art. 26 ust. 2 Karty Nauczyciela). Wynika z tego w sposób niebudzący wątpliwości, że skutek w postaci wygaśnięcia stosunku pracy następuje z mocy prawa, a więc czynność dyrektora szkoły polegająca na stwierdze- niu tego wygaśnięcia ma wyłącznie charakter deklaratoryjny. Trafnie Sądy obu in- stancji stwierdziły, że z treści przepisu nie wynika termin, w którym ma nastąpić stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy. W każdym razie z przepisu nie wynika w żaden sposób, aby po upływie pewnego czasu nie mogło już dojść do stwierdzenia wygaśnięcia stosunku pracy. Można uznać, że stwierdzenie to powinno nastąpić nie- 6 zwłocznie po uzyskaniu przez dyrektora szkoły informacji o skazaniu nauczyciela. Powinna to być jednak informacja pewna (sprawdzona) i nie można stawiać dyrekto- rowi szkoły zarzutu, że podejmuje działania prowadzące do uzyskania takiej pewno- ści. Chodzi przy tym o uzyskanie informacji o prawomocnym skazaniu nauczyciela za przestępstwo umyślne, a nie tylko o toczącym się postępowaniu karnym, czy nawet o wyroku skazującym sądu pierwszej instancji (nieprawomocnym). Należy także za- uważyć, że podejmowanie przez dyrektora strony pozwanej czynności zmierzających do uzyskania pewności co do skazania powódki i przez to pewne opóźnienie w stwierdzeniu wygaśnięcia stosunku pracy, było dla powódki korzystne. Stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy nastąpiło bowiem z dniem 1 czerwca 2004 r., podczas gdy mogło nastąpić (jak twierdzi powódka) z końcem stycznia 2004 r. W tej sytuacji bez znaczenia są (teoretyczne zresztą) rozważania powódki co do możliwości róż- nego traktowania nauczycieli. Wygaśnięcie stosunku pracy nauczyciela uregulowane jest w Karcie Nauczy- ciela, a więc nie ma w zasadzie podstaw do sięgania w tym zakresie do przepisów Kodeksu pracy, poza przepisami o roszczeniach (art. 91c Karty Nauczyciela; por. uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 1983 r., III PZP 9/83, OSNCP 1983 nr 11, poz. 169; OSPiKA 1984 nr 12, poz. 262 z glosą M. Piekarskiego i z dnia 29 września 1984 r., III PZP 16/84, OSNCP 1985 nr 2-3, poz. 20 oraz uchwałę z dnia 8 maja 1987 r., III PZP 10/87, OSNCP 1988 nr 9, poz. 111). Zauważyć jednak można, że przepisy Kodeksu pracy dotyczące wygaśnięcia sto- sunku pracy (art. 63-67 k.p.) w ogóle nie przewidują czynności pracodawcy polegają- cej na stwierdzaniu tego wygaśnięcia. Dopiero w wyniku wykładni sądowej przyjęto, że czynność taka jest potrzebna, przede wszystkim ze względu na ocenę zachowa- nia terminu dochodzenia roszczeń z art. 264 § 2 k.p. W wyroku z dnia 29 marca 1978 r., I PR 20/78 (OSNCP 1977 nr 11, poz. 215; NP 1978 nr 1, s. 147 z glosą J. Brola), Sąd Najwyższy stwierdził, że czternastodniowy termin do złożenia odwołania przewi- dzianego w art. 67 k.p. liczy się od dnia powzięcia przez pracownika wiadomości o tym, że zakład pracy traktuje go jako pracownika, który porzucił pracę. W uzasadnie- niu tego wyroku wywiedziono, że porzucenie pracy rodzi z mocy samego prawa wy- gaśnięcie umowy o pracę. Żadne oświadczenie zakładu pracy nie jest potrzebne do wywołania takiego skutku. Teoretycznie biorąc, jeśliby umowa o pracę nie wygasła przez porzucenie pracy lub z innych przyczyn i jeśliby nie została również rozwiązana przez strony w sposób przewidziany przez Kodeks pracy, stosunek pracy trwałby 7 nadal, choćby żadna ze stron nie realizowała obowiązków wynikających z tego sto- sunku. Stan taki teoretycznie mógłby trwać nawet latami. Dla uniknięcia oczywiście niepożądanych społecznie następstw takiego stanu rzeczy Kodeks pracy wprowadził między innymi przez przepisy art. 67 i art. 264 § 2 k.p. ograniczenia obejmujące za- równo czas, jak i tryb, w którym pracownik może skutecznie zarzucić zakładowi pracy, iż ta ocena jest wadliwa i że w rzeczywistości zachowanie pracownika nie za- wiera elementów porzucenia pracy i nie doprowadziło do wygaśnięcia umowy o pracę. Pracownik może to uczynić tylko w formie odwołania złożonego w ciągu 14 dni od dnia „wygaśnięcia umowy o pracę”. Wbrew jednak spotykanemu w orzecznic- twie niektórych okręgowych sądów pracy i ubezpieczeń społecznych poglądowi, że termin ten zawsze biegnie od dnia zaprzestania przez pracownika świadczenia pracy, zbieżnego z dniem „wygaśnięcia umowy o pracę”, uznać należy za dopuszczalne złożenie przez pracownika odwołania w terminie 14-dniowym, liczonym od daty po- wzięcia przezeń wiadomości o tym, iż zakład pracy traktuje go jak pracownika, który porzucił pracę. W świetle tych wywodów można zauważyć, że w Karcie Nauczyciela dla uniknięcia tych wątpliwości i komplikacji, wprowadzono jednoznaczną regulację zawartą w art. 26 ust. 2, w której przewidziano czynność dyrektora szkoły polegającą na stwierdzaniu wygaśnięcia stosunku pracy nauczyciela. Regulacja ta nie zmienia jednak podstawowej zasady, zgodnie z którą wygaśnięcie stosunku pracy następuje z mocy prawa, a czynność pracodawcy ma wyłącznie charakter deklaratoryjny, po- rządkowy. Opóźnienie w podjęciu tej czynności, a nawet zwłoka, nie zmieniają tej podstawowej zasady, a więc wygaśnięcie stosunku pracy nauczyciela w razie prawo- mocnego skazania za przestępstwo popełnione umyślnie następuje z mocy prawa, choćby stwierdzenie tego przez dyrektora szkoły nastąpiło z opóźnieniem. Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814 k.p.c. ========================================