Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną nauczycielki domagającej się przywrócenia do pracy. Uznał, że jej stosunek pracy wygasł z mocy prawa na podstawie Karty Nauczyciela, ponieważ została prawomocnie skazana za umyślne przestępstwo. Kluczowe było to, że wygaśnięcie następuje automatycznie z chwilą prawomocnego skazania, a czynność dyrektora szkoły polegająca na stwierdzeniu wygaśnięcia ma jedynie charakter deklaratoryjny. Nawet jeśli dyrektor stwierdził wygaśnięcie z opóźnieniem, nie wpływa to na sam skutek prawny. Sąd wskazał też, że przepisy nie określają terminu dokonania takiego stwierdzenia, choć powinno ono nastąpić niezwłocznie po uzyskaniu pewnej informacji o skazaniu. Opóźnienie było w tej sprawie nawet korzystne dla powódki, bo formalne wygaśnięcie nastąpiło później niż mogłoby nastąpić wcześniej. W konsekwencji roszczenie o przywrócenie do pracy było bezzasadne.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy prawomocne skazanie nauczyciela za umyślne przestępstwo powoduje wygaśnięcie stosunku pracy z mocy prawa
·czy opóźnienie dyrektora szkoły w stwierdzeniu wygaśnięcia stosunku pracy wpływa na skuteczność wygaśnięcia
·czy czynność stwierdzenia wygaśnięcia ma charakter deklaratoryjny czy konstytutywny
·czy nauczyciel skazany za przestępstwo umyślne może skutecznie żądać przywrócenia do pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 2 lutego 2006 r.
I PK 140/05
Stosunek pracy nauczyciela wygasa z mocy prawa w razie prawomoc-
nego skazania za przestępstwo popełnione umyślnie (art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy
z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela, jednolity tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr
118, poz. 1112 ze zm.), choćby stwierdzenie tego przez dyrektora szkoły (art. 26
ust. 2 Karty Nauczyciela) nastąpiło z opóźnieniem.
Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sedziowie SN: Krystyna
Bednarczyk, Józef Iwulski (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 lutego
2006 r. sprawy z powództwa Romany J. przeciwko Zespołowi Szkół w L.G. o przy-
wrócenie do pracy i ustalenie, na skutek skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu
Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie z dnia 23 lu-
tego 2005 r. [...]
o d d a l i ł skargę kasacyjną.
U z a s a d n i e n i e
Wyrokiem z dnia 2 grudnia 2004 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Myszkowie
oddalił powództwo Romany J. o przywrócenie do pracy w pozwanym Zespole Szkół
w L.G. oraz o ustalenie, że z dniem 20 grudnia 2003 r. doszło pomiędzy stronami do
nawiązania nowego stosunku pracy. Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była nauczy-
cielem mianowanym, zatrudnionym w Szkole Podstawowej w L.G. Z dniem 1 wrze-
śnia 2001 r. powierzono jej na okres pięciu lat stanowisko dyrektora tej szkoły. Po
utworzeniu Zespołu Szkół, w skład którego weszła między innymi Szkoła Podsta-
wowa w L.G., powódka z dniem 31 sierpnia 2003 r. została odwołana z funkcji dyrek-
tora, pozostając w zatrudnieniu w Zespole Szkół na stanowisku nauczyciela. W okre-
sie od 14 sierpnia 2003 r. do 22 września 2003 r. powódka przebywała na zwolnieniu
lekarskim. Następnie do 25 czerwca 2004 r. korzystała z urlopu dla poratowania
2
zdrowia. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Myszkowie z dnia 18 września 2003 r. po-
wódka została uznana winną tego, że w okresie od 1 września 2001 r. do marca
2003 r. w L.G., wykonując czynności i będąc odpowiedzialną za sprawy z zakresu
prawa pracy jako dyrektor Szkoły Podstawowej, odmówiła ponownego przyjęcia do
pracy Alicji Ł., o którym to przywróceniu do pracy orzekł Sąd Najwyższy wyrokiem z
dnia 2 lutego 2002 r. Sąd Rejonowy skazał powódkę za ten czyn na karę grzywny. W
dniu 19 grudnia 2003 r. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy powyższy wyrok. W styczniu
2004 r. dyrektor Zespołu Szkół zwróciła się do Sądu Okręgowego w Częstochowie o
nadesłanie informacji, czy wyrok w sprawie przeciwko powódce jest prawomocny. W
dniu 27 stycznia 2004 r. otrzymała odpowiedź potwierdzającą tę okoliczność, jed-
nakże nie dysponowała odpisem prawomocnego wyroku. W dniu 24 lutego 2004 r.
powódka wystąpiła o przedłużenie urlopu dla poratowania zdrowia, na co dyrektor
wyraziła zgodę. Jednocześnie dyrektor zwróciła się do Krajowego Rejestru Karnego
z zapytaniem o karalność powódki. Z nadesłanej odpowiedzi wynikało, że powódka
jest osobą niekaraną. W związku z tym dyrektor ponownie zwróciła się do Sądu o
potwierdzenie informacji dotyczącej prawomocności wyroku skazującego powódkę, a
po otrzymaniu tej informacji ponownie wystąpiła do Krajowego Rejestru Karnego. W
dniu 24 marca 2004 r. dyrektor strony pozwanej uzyskała dane o karalności powódki
i w dniu 11 maja 2004 r. w oparciu o art. 26 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 26 ust. 2
Karty Nauczyciela stwierdziła wygaśnięcie z dniem 1 czerwca 2004 r. stosunku pracy
powódki wobec prawomocnego skazania za przestępstwo popełnione umyślnie.
Sąd Rejonowy uznał, że roszczenia powódki są pozbawione podstaw praw-
nych. Powódka, pracując jako nauczyciel mianowany, została prawomocnie skazana
za przestępstwo umyślne, co z mocy art. 26 ust. 1 pkt 3 Karty Nauczyciela powoduje
wygaśnięcie stosunku pracy. Chociaż stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy na-
stąpiło z wielomiesięcznym opóźnieniem względem daty uprawomocnienia się wy-
roku skazującego, to nie ma to wpływu na zasadność powództwa, bowiem przepisy
Karty Nauczyciela nie precyzują terminu, w jakim stwierdzenie wygaśnięcia powinno
być doręczone osobie zainteresowanej. Sąd Rejonowy uznał za niezasadną argu-
mentację powódki, że wobec udzielenia jej urlopu dla poratowania zdrowia już po
uprawomocnieniu się wyroku skazującego, pracodawca sankcjonował jej pozostawa-
nie w stosunku pracy. Dopiero bowiem decyzja dyrektora stwierdzająca wygaśnięcie
stosunku pracy pozbawiała powódkę uprawnień wynikających z zatrudnienia. Za
bezzasadne uznał również Sąd Rejonowy żądanie ustalenia, że z dniem 20 grudnia
3
2003 r. został nawiązany nowy stosunek pracy. Skoro w tej dacie nie doszło jeszcze
do stwierdzenia wygaśnięcia stosunku pracy, to nie mogło dojść do nawiązania nowej
umowy o pracę, tym bardziej, że powódka jako osoba karana za przestępstwo
umyślne w świetle art. 10 ust. 5 pkt 4 Karty Nauczyciela, nie mogła zostać zatrud-
niona jako nauczyciel mianowany.
Wyrokiem z dnia 23 lutego 2005 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie-
czeń Społecznych w Częstochowie oddalił apelację powódki. Sąd Okręgowy podzielił
ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, przyjmując je za własne i wywiódł, że stwier-
dzenie przez dyrektora strony pozwanej wygaśnięcia stosunku pracy powódki nastą-
piło ze znacznym opóźnieniem. Karta Nauczyciela nie określa jednak terminu, w ja-
kim powinno dojść do tego stwierdzenia. Sąd Okręgowy podniósł, że praktycznie w
każdym wypadku dochodzi do rozbieżności czasowej między datą uprawomocnienia
się wyroku skazującego nauczyciela za przestępstwo popełnione umyślnie, a oświad-
czeniem dyrektora szkoły w przedmiocie wygaśnięcia stosunku pracy. Bardzo często
dyrektor szkoły może w ogóle nie mieć świadomości, że przeciwko jego pracowni-
kowi został wniesiony do sądu akt oskarżenia. Sąd Okręgowy przychylił się do stano-
wiska apelującej, że stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy powinno nastąpić nie-
zwłocznie po uzyskaniu przez dyrektora szkoły wiadomości o okolicznościach z art.
26 ust. 1 pkt 3 Karty Nauczyciela. Jednakże brak jest podstaw do uznania, że zwłoka
dyrektora w wykonaniu tej czynności pozbawia go prawa stwierdzenia wygaśnięcia
stosunku pracy skazanego nauczyciela i że tym samym z uwagi na upływ czasu do-
chodzi do wyłączenia tego przepisu. Karta Nauczyciela w art. 26 jednoznacznie sta-
nowi, że w przypadku skazania nauczyciela za przestępstwo popełnione umyślnie,
dochodzi z mocy prawa do wygaśnięcia jego stosunku pracy. Skutek ten jest więc
niezależny od tego, w jakiej dacie dojdzie do podjęcia czynności, przewidzianej w
ustępie 2 tego artykułu. Zdaniem Sądu Okręgowego, nie wymaga wyjaśnienia cha-
rakter stosunku prawnego łączącego powódkę z pozwanym Zespołem. Nie budzi
bowiem wątpliwości, że skoro stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy miało miej-
sce dopiero w dniu 1 czerwca 2004 r., to do tego momentu powódka pozostawała w
dotychczasowym stosunku pracy. Słusznie zatem zauważył Sąd Rejonowy, że skoro
w dniu 20 grudnia 2003 r. nie doszło jeszcze do stwierdzenia wygaśnięcia stosunku
pracy, to nie mogło dojść do nawiązania nowej umowy o pracę, tym bardziej, że po-
wódka jako osoba karana za przestępstwo umyślne, nie mogła zostać zatrudniona
jako nauczyciel mianowany.
4
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła powódka, która zarzuciła narusze-
nie art. 26 ust. 3 Karty Nauczyciela oraz art. 8 k.p., przez przyjęcie, że pozwany mógł
stwierdzić wygaśnięcie stosunku pracy z wielomiesięcznym opóźnieniem w stosunku
do daty uprawomocnienia się wyroku skazującego powódkę za przestępstwo popeł-
nione umyślnie. W uzasadnieniu skargi powódka wywiodła w szczególności, że skoro
art. 26 Karty Nauczyciela nie określa terminu, w jakim powinno nastąpić stwierdzenie
wygaśnięcia stosunku pracy, to należy przyjąć, że dyrektor szkoły powinien to uczy-
nić niezwłocznie po powzięciu wiadomości o uprawomocnieniu się wyroku skazują-
cego za przestępstwo popełnione umyślnie. Sprawa toczącego się przeciwko powód-
ce postępowania karnego, jak też zapadnięcie wyroku skazującego i utrzymanie tego
orzeczenia w mocy przez Sąd Okręgowy w dniu 19 grudnia 2003 r., były powszech-
nie znane gronu nauczycielskiemu pozwanej Szkoły, z uwagi chociażby na to, że
osobą występującą w charakterze oskarżyciela posiłkowego była nauczycielka po-
zwanej Szkoły. Także Urząd Gminy i Miasta był poinformowany o toczącej się prze-
ciwko powódce sprawie karnej, w trakcie której wiceburmistrz składał zeznania przed
Sądem Rejonowym. Dyrektor strony pozwanej dowiedziała się o toczącym się prze-
ciwko powódce postępowaniu karnym w dniu 23 października 2003 r. Po powzięciu z
końcem stycznia 2004 r. z Sądu Okręgowego w Częstochowie wiadomości o
uprawomocnieniu się wyroku w dniu 19 grudnia 2003 r., strona pozwana nie podjęła
niezwłocznie decyzji o wygaśnięciu stosunku pracy z powódką. Nie uczyniła tego
także po złożeniu przez powódkę pisma z 19 lutego 2004 r. dotyczącego udzielenia
urlopu zdrowotnego dla poratowania zdrowia na okres od 16 lutego 2004 r. do 25
czerwca 2004 r. Strona pozwana wyraziła zgodę na urlop zdrowotny w zawnioskowa-
nym przez powódkę okresie, informując ją o tym pismem z 9 marca 2004 r., które po-
wódka otrzymała dopiero 5 kwietnia 2004 r. Zdaniem powódki, dla podjęcia decyzji o
wygaśnięciu stosunku pracy z powodu skazania nauczyciela za przestępstwo popeł-
nione umyślnie, istotne jest uprawomocnienie się wyroku skazującego, a nie odnoto-
wanie informacji w kartotece karnej Krajowego Rejestru Karnego, gdyż wpis taki ma
jedynie znaczenie dokumentacyjne. Wobec tego strona pozwana mogła, nie czekając
na informację z rejestru karnego, stwierdzić wygaśnięcie stosunku pracy niezwłocz-
nie po dowiedzeniu się o prawomocności wyroku. Nie uczyniła jednak tego, przyzwa-
lając na kontynuację urlopu zdrowotnego i udzielając powódce kolejnego urlopu dla
poratowania zdrowia. Według powódki, wielomiesięczna zwłoka dyrektora w wydaniu
decyzji o stwierdzeniu wygaśnięcia stosunku pracy pozbawia go tego prawa. „Przyję-
5
cie bowiem, że dyrektor szkoły może w dowolnym, nawet odległym o kilka miesięcy
od daty uprawomocnienia się wyroku i powzięcia wiadomości o tym, terminie stwier-
dzić wygaśnięcie stosunku pracy, mogłoby prowadzić do sytuacji, w której z jednej
strony dyrektor, działając na korzyść nauczyciela mógłby celowo odwlekać w czasie
podjęcie takiej decyzji, a z drugiej strony do sytuacji, w której w dogodnym dla siebie
terminie i z wiadomych sobie powodów, dyrektor mógłby zrezygnować z dalszej
pracy nauczyciela, powołując się na jego uprzednią karalność”. Zdaniem powódki,
dopuszczalność „dobrowolnego” terminu stwierdzenia wygaśnięcia stosunku pracy,
prowadziłaby do odmiennego traktowania nauczycieli przez dyrektorów, przejawiają-
cego się w tym, że co do jednych nauczycieli decyzja o wygaśnięciu stosunku pracy
byłaby podejmowana przez dyrektora niezwłocznie po uprawomocnieniu się wyroku
skazującego, a w przypadku innych nauczycieli, stwierdzenie wygaśnięcia stosunku
pracy następowałoby ze znacznym, nawet wielomiesięcznym opóźnieniem, co kłóci
się z zasadami współżycia społecznego i stanowi nadużycie prawa.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Powódka dochodziła dwóch roszczeń, to jest przywrócenia do pracy oraz usta-
lenia, że między stronami doszło do nawiązania nowego stosunku pracy. W postępo-
waniu kasacyjnym rozważenia wymaga tylko pierwsze z tych roszczeń, gdyż wska-
zane przez powódkę podstawy kasacyjne dotyczą jedynie tego roszczenia, a Sąd
Najwyższy jest związany tymi podstawami (art. 39813
§ 1 k.p.c.). Zgodnie z art. 26
ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (jednolity tekst:
Dz.U. z 2003 r. Nr 118, poz. 1112 ze zm.), stosunek pracy nauczyciela wygasa z
mocy prawa w razie prawomocnego skazania za przestępstwo popełnione umyślnie.
Wygaśnięcie stosunku pracy stwierdza dyrektor szkoły, a w stosunku do dyrektora
szkoły - organ prowadzący szkołę (art. 26 ust. 2 Karty Nauczyciela). Wynika z tego w
sposób niebudzący wątpliwości, że skutek w postaci wygaśnięcia stosunku pracy
następuje z mocy prawa, a więc czynność dyrektora szkoły polegająca na stwierdze-
niu tego wygaśnięcia ma wyłącznie charakter deklaratoryjny. Trafnie Sądy obu in-
stancji stwierdziły, że z treści przepisu nie wynika termin, w którym ma nastąpić
stwierdzenie wygaśnięcia stosunku pracy. W każdym razie z przepisu nie wynika w
żaden sposób, aby po upływie pewnego czasu nie mogło już dojść do stwierdzenia
wygaśnięcia stosunku pracy. Można uznać, że stwierdzenie to powinno nastąpić nie-
6
zwłocznie po uzyskaniu przez dyrektora szkoły informacji o skazaniu nauczyciela.
Powinna to być jednak informacja pewna (sprawdzona) i nie można stawiać dyrekto-
rowi szkoły zarzutu, że podejmuje działania prowadzące do uzyskania takiej pewno-
ści. Chodzi przy tym o uzyskanie informacji o prawomocnym skazaniu nauczyciela za
przestępstwo umyślne, a nie tylko o toczącym się postępowaniu karnym, czy nawet o
wyroku skazującym sądu pierwszej instancji (nieprawomocnym). Należy także za-
uważyć, że podejmowanie przez dyrektora strony pozwanej czynności zmierzających
do uzyskania pewności co do skazania powódki i przez to pewne opóźnienie w
stwierdzeniu wygaśnięcia stosunku pracy, było dla powódki korzystne. Stwierdzenie
wygaśnięcia stosunku pracy nastąpiło bowiem z dniem 1 czerwca 2004 r., podczas
gdy mogło nastąpić (jak twierdzi powódka) z końcem stycznia 2004 r. W tej sytuacji
bez znaczenia są (teoretyczne zresztą) rozważania powódki co do możliwości róż-
nego traktowania nauczycieli.
Wygaśnięcie stosunku pracy nauczyciela uregulowane jest w Karcie Nauczy-
ciela, a więc nie ma w zasadzie podstaw do sięgania w tym zakresie do przepisów
Kodeksu pracy, poza przepisami o roszczeniach (art. 91c Karty Nauczyciela; por.
uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 1983 r., III
PZP 9/83, OSNCP 1983 nr 11, poz. 169; OSPiKA 1984 nr 12, poz. 262 z glosą M.
Piekarskiego i z dnia 29 września 1984 r., III PZP 16/84, OSNCP 1985 nr 2-3, poz.
20 oraz uchwałę z dnia 8 maja 1987 r., III PZP 10/87, OSNCP 1988 nr 9, poz. 111).
Zauważyć jednak można, że przepisy Kodeksu pracy dotyczące wygaśnięcia sto-
sunku pracy (art. 63-67 k.p.) w ogóle nie przewidują czynności pracodawcy polegają-
cej na stwierdzaniu tego wygaśnięcia. Dopiero w wyniku wykładni sądowej przyjęto,
że czynność taka jest potrzebna, przede wszystkim ze względu na ocenę zachowa-
nia terminu dochodzenia roszczeń z art. 264 § 2 k.p. W wyroku z dnia 29 marca 1978
r., I PR 20/78 (OSNCP 1977 nr 11, poz. 215; NP 1978 nr 1, s. 147 z glosą J. Brola),
Sąd Najwyższy stwierdził, że czternastodniowy termin do złożenia odwołania przewi-
dzianego w art. 67 k.p. liczy się od dnia powzięcia przez pracownika wiadomości o
tym, że zakład pracy traktuje go jako pracownika, który porzucił pracę. W uzasadnie-
niu tego wyroku wywiedziono, że porzucenie pracy rodzi z mocy samego prawa wy-
gaśnięcie umowy o pracę. Żadne oświadczenie zakładu pracy nie jest potrzebne do
wywołania takiego skutku. Teoretycznie biorąc, jeśliby umowa o pracę nie wygasła
przez porzucenie pracy lub z innych przyczyn i jeśliby nie została również rozwiązana
przez strony w sposób przewidziany przez Kodeks pracy, stosunek pracy trwałby
7
nadal, choćby żadna ze stron nie realizowała obowiązków wynikających z tego sto-
sunku. Stan taki teoretycznie mógłby trwać nawet latami. Dla uniknięcia oczywiście
niepożądanych społecznie następstw takiego stanu rzeczy Kodeks pracy wprowadził
między innymi przez przepisy art. 67 i art. 264 § 2 k.p. ograniczenia obejmujące za-
równo czas, jak i tryb, w którym pracownik może skutecznie zarzucić zakładowi
pracy, iż ta ocena jest wadliwa i że w rzeczywistości zachowanie pracownika nie za-
wiera elementów porzucenia pracy i nie doprowadziło do wygaśnięcia umowy o
pracę. Pracownik może to uczynić tylko w formie odwołania złożonego w ciągu 14
dni od dnia „wygaśnięcia umowy o pracę”. Wbrew jednak spotykanemu w orzecznic-
twie niektórych okręgowych sądów pracy i ubezpieczeń społecznych poglądowi, że
termin ten zawsze biegnie od dnia zaprzestania przez pracownika świadczenia pracy,
zbieżnego z dniem „wygaśnięcia umowy o pracę”, uznać należy za dopuszczalne
złożenie przez pracownika odwołania w terminie 14-dniowym, liczonym od daty po-
wzięcia przezeń wiadomości o tym, iż zakład pracy traktuje go jak pracownika, który
porzucił pracę. W świetle tych wywodów można zauważyć, że w Karcie Nauczyciela
dla uniknięcia tych wątpliwości i komplikacji, wprowadzono jednoznaczną regulację
zawartą w art. 26 ust. 2, w której przewidziano czynność dyrektora szkoły polegającą
na stwierdzaniu wygaśnięcia stosunku pracy nauczyciela. Regulacja ta nie zmienia
jednak podstawowej zasady, zgodnie z którą wygaśnięcie stosunku pracy następuje
z mocy prawa, a czynność pracodawcy ma wyłącznie charakter deklaratoryjny, po-
rządkowy. Opóźnienie w podjęciu tej czynności, a nawet zwłoka, nie zmieniają tej
podstawowej zasady, a więc wygaśnięcie stosunku pracy nauczyciela w razie prawo-
mocnego skazania za przestępstwo popełnione umyślnie następuje z mocy prawa,
choćby stwierdzenie tego przez dyrektora szkoły nastąpiło z opóźnieniem.
Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art.
39814
k.p.c.
========================================