II BP 3/05

Wygrał pozwany
SN13 grudnia 2005·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku zasądzającego od pozwanego odszkodowanie za niedobór w powierzonym mieniu. Spór dotyczył tego, że roszczenie pracodawcy było według ustaleń sądu I instancji przedawnione, ale pozwany nie podniósł zarzutu przedawnienia przed sądem I instancji, a zrobił to dopiero w apelacji. SN wskazał, że samo nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia nie oznacza jeszcze niezgodności z prawem, ponieważ zarzut ten może być oddalony zarówno z przyczyn materialnoprawnych (np. nadużycie prawa), jak i procesowych, gdy jest spóźniony i wymagałby nowych ustaleń. W ocenie SN zaskarżony wyrok nie był sprzeczny z jednoznacznym przepisem prawa, a skarga nie wykazała takiej oczywistej i rażącej wadliwości orzeczenia, która uzasadniałaby odpowiedzialność odszkodowawczą państwa. Ostatecznie skarga została oddalona.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·dopuszczalność podniesienia zarzutu przedawnienia dopiero w apelacji
  • ·zakres związania sądu drugiej instancji zarzutem przedawnienia w sprawie z prawa pracy
  • ·pojęcie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia w rozumieniu art. 4244 k.p.c.
  • ·relacja między art. 117 § 2 k.c., art. 381 k.p.c. i art. 291 § 2 k.p.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 13 grudnia 2005 r. II BP 3/05 Niezgodne z prawem w rozumieniu art. 4244 k.p.c. jest orzeczenie krzyw- dzące stronę przez rozstrzygnięcie sprzeczne z jednoznacznie rozumianym przepisem prawa regulującym określone uprawnienie lub obowiązek. Przewodniczący SSN Beata Gudowska, Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk (sprawozdawca), Małgorzata Wrębiakowska-Marzec. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2005 r. sprawy z powództwa W. Spółdzielni Ogrodniczej w W. przeciwko Adamowi D. o od- szkodowanie, na skutek skargi pozwanego o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 7 lutego 2005 r. [...] o d d a l i ł skargę. U z a s a d n i e n i e Adam D. wniósł skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 lutego 2005 r. [...] oddalającego jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi z dnia 22 paździer- nika 2003 r. [...]. Wyrokiem tym zasądzono od tego pozwanego na rzecz powódki W. Spółdzielni Ogrodniczej w W. kwotę 4.441,18 zł tytułem odszkodowania za spowo- dowanie niedoboru w powierzonym mieniu. Pozwany Adam D. ponosił wspólną od- powiedzialność materialną z drugim pozwanym Sławomirem S., przy czym obaj od- powiadali w równych częściach. W stosunku do Sławomira S. powództwo zostało oddalone po uwzględnieniu zgłoszonego przez tego pozwanego zarzutu przedaw- nienia roszczeń. Sąd Rejonowy ustalił, że w stosunku do obu pozwanych roszczenie zostało zgłoszone po upływie rocznego terminu przedawnienia określonego w art. 291 § 2 k.p., jednakże pozwany Adam D. nie podniósł zarzutu przedawnienia, a sąd nie uwzględnia z urzędu przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy. 2 W apelacji od tego wyroku pozwany Adam D. podniósł zarzut przedawnienia roszczeń, a ponadto zarzucił, że w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji przyłączył się do argumentów zgłaszanych przez pełnomocnika współpo- zwanego i nie będąc prawidłowo pouczony przez Sąd nie wiedział o tym, że powinien odrębnie zgłosić zarzuty. Oddalając apelację Sąd Okręgowy uznał, że pozwany w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji nie przedstawił swego stanowiska. Ponadto pomimo prawidłowego zawiadomienia nie stawiał się na rozprawy, zatem Sąd nie mógł udzielać mu odpowiednich wskazówek dopuszczalnych na gruncie art. 5 k.p.c. Sąd pierwszej instancji prawidłowo przytaczając orzeczenie Sądu Najwyż- szego z dnia 10 maja 2000 r., III ZP 13/00, nie uwzględnił zarzutu przedawnienia w stosunku do Adama D., jako że w toku całego postępowania pozwany ten nie pod- niósł takiego zarzutu, a sąd nie jest uprawniony do działania z urzędu. Zarzut pod- niesiony dopiero w apelacji nie może być uwzględniony zgodnie z treścią art. 381 k.p.c. Pozwany miał pełną możliwość zgłaszania wniosków, zarzutów i dokonywania wszelkich dozwolonych prawnie czynności procesowych w trakcie postępowania przed Sądem pierwszej instancji i z prawa tego zrezygnował nie stawiając się na rozprawach. Sąd Okręgowy nie może w postępowaniu drugoinstancyjnym uwzględ- nić zarzutów niepodniesionych przez stronę wcześniej na skutek jej zaniedbań. Jako podstawę skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku pozwany przytoczył naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 117 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p. polegające na nieuwzględnieniu zgłoszonego zarzutu przedawnienia i wskazał, że zaskarżone orzeczenie jest niezgodne z art. 117 § 2 k.c. i art. 381 k.p.c. Wskazał również, że poniósł szkodę w postaci konieczności wpłace- nia na rzecz powódki kwoty 9.500 zł z tytułu należności głównej, odsetek i kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi podniósł, że kwestia przedawnienia roszcze- nia powódki w stosunku do obu pozwanych była przedmiotem analizy Sądu pierw- szej instancji i jest niesporna. Roszczenie zostało przez ten Sąd uwzględnione w stosunku do pozwanego Adama D. dlatego, że nie podniósł on zarzutu przedawnie- nia. W apelacji zarzut ten został jednoznacznie sformułowany. Pominięcie go przez Sąd Okręgowy i oddalenie apelacji należy uznać za sprzeczne z art. 117 § 2 k.c. Z uzasadnienia wyroku nie wynika jasno, z jakiego powodu zarzut ten został uznany za nieskuteczny. Pośrednio można tylko się domyślać, że zgłoszenie zarzutu zostało potraktowane jako spóźnione. Taki pogląd jest zdaniem wnoszącego skargę nie- trafny. Przepis art. 381 k.p.c. dotyczy tylko nowych faktów i dowodów i nie może być 3 rozciągnięty na nowe zarzuty natury prawnej lub merytorycznej niezawierające przy- toczenia nowych faktów i nowych dowodów. W myśl postanowienia Sądu Najwyż- szego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 259/98 (OSNC 1999 nr 4, poz. 82), odpo- wiednie stosowanie w postępowaniu apelacyjnym przepisu art. 316 § 1 k.p.c. ozna- cza, że sąd drugiej instancji obowiązany jest - przy uwzględnieniu unormowań za- wartych w art. 381 i 382 k.p.c. - brać pod uwagę zmiany w stanie faktycznym i praw- nym sprawy wpływające na treść orzeczenia. W odpowiedzi na skargę powódka wniosła o jej odrzucenie jako niespełniają- cej określonego w art. 4245 § 1 pkt 2 k.p.c. wymagania przytoczenia podstaw skargi i ich uzasadnienia. Skarżący powołał jako podstawę skargi naruszenie art. 117 § 2 w związku z art. 300 k.p. jednak nie uzasadnił podniesionego zarzutu przedawnienia. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku została przyjęta do rozpoznania, gdyż spełnia wszystkie wymagania określone w art. 4245 § 1 k.p.c. W szczególności została przytoczona jej podstawa, jaką jest naruszenie art. 117 § 2 k.c. Przepis ten stanowi, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się zarzutu przedawnienia. Zarzut naruszenia tego przepisu został uzasad- niony w skardze w ten sposób, że roszczenie zostało zasądzone, mimo iż pozwany uchylił się od zaspokojenia roszczenia. Jest to wystarczające uzasadnienie w sytua- cji, gdy wnoszący skargę powołuje się na ustalenie Sądu pierwszej instancji, że po- wództwo zostało wniesione po upływie przewidzianego w art. 291 § 2 k.p. terminu przedawnienia roszczeń pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pra- cownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków. Pod względem formalnym skarga została sformułowana prawidłowo. Inną kwestią jest zasadność skargi. Zgodnie z art. 4244 k.p.c. podstawą skargi jest naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które spowodowały niezgodność orzeczenia z prawem, gdy przez jego wydanie została wyrządzona szkoda. To ostatnie sformułowanie oznacza, że stwierdzenie niezgod- ności z prawem orzeczenia sądu rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą państwa. Za niezgodne z prawem uznaje się więc orzeczenie krzywdzące stronę przez roz- strzygnięcie sprzeczne z jednoznacznie rozumianym przepisem prawa regulującym 4 określone uprawnienie lub obowiązek. Nie można natomiast mówić o niezgodności z prawem orzeczenia opartego na przepisie prawa, którego treść dopuszcza możli- wość różnych interpretacji i za każdą z nich przemawiają uzasadnione argumenty. Niezgodne z prawem jest więc orzeczenie sprzeczne z niewątpliwymi i niepodlegają- cymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo takie, które zostało wydane w wyniku rażąco błędnej wykładni lub zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. W przypadku zaskarżonego wyroku nie można mówić o tego rodzaju sprzeczności z prawem. Podstawą skargi jest naruszenie przepisu art. 117 § 2 k.c., które zdaniem skarżącego spowodowało niezgodność z prawem orzeczenia zasądzającego rosz- czenie, mimo skutecznego uchylenia się dłużnika od wykonania zobowiązania wobec upływu terminu przedawnienia. Aby uznać tę podstawę za usprawiedliwioną, nale- żałoby stwierdzić, że każde orzeczenie sądu nieuwzględniające zarzutu przedawnie- nia jest niezgodne z prawem. Tak nie jest, ponieważ nawet skutecznie zgłoszony zarzut przedawnienia może być w pewnych okolicznościach nieuwzględniony przez sąd. Może to nastąpić wówczas, gdy zgłaszający zarzut dłużnik nadużywa swego prawa. W tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego jest ukształtowane. Na przykład w wyroku z dnia 15 lipca 1999 r., II UKN 44/99 (OSNAPiUS 2000 nr 21, poz. 798), Sąd Najwyższy stwierdził, że skorzystanie przez dłużnika z zarzutu przedaw- nienia roszczenia podlega kontroli sądu pod kątem nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.). Podobny pogląd został zaprezentowany w wyroku z dnia 27 czerwca 2001 r., II CKN 604/00 (OSNC 2002 nr 3, poz. 32). W przypadku istnienia podstaw materialnoprawnych do nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia orzeczenie zasą- dzające przedawnione roszczenie nie jest niezgodne z prawem. Podobnie nie jest niezgodne z prawem nieuwzględnienie zarzutu przedawnie- nia z przyczyn formalnych. Wątpliwości, czy zarzut taki może być zgłoszony w postę- powaniu apelacyjnym wynikają z tego, że w postępowaniu tym sąd kontroluje merytoryczną prawidłowość i zgodność z prawem wyroku sądu pierwszej instancji. W sytuacji, gdy w postępowaniu przed tym sądem nie został zgłoszony zarzut przedaw- nienia, nie można uznać, że wyrok zasądzający roszczenie jest wadliwy. Sąd nie może bowiem z urzędu uwzględniać upływu terminu przedawnienia. W uchwale z dnia 10 maja 2000 r., III ZP 13/00 (OSNAPiUS 2000 nr 23, poz.846), Sąd Najwyższy stwierdził, że w sprawach o roszczenia ze stosunku pracy sąd nie uwzględnia z urzędu upływu terminu przedawnienia, a także w wyroku z dnia 2 sierpnia 2000 r., I 5 PKN 746/99 (OSNAPiUS 2002 nr 4, poz. 85), stwierdził, że niedopuszczalne jest od- dalenie w całości powództwa z uwagi na przedawnienie roszczenia skierowanego przeciwko dwóm pozwanym wówczas, gdy tylko jeden z nich podniósł zarzut. Zgło- szony w postępowaniu apelacyjnym zarzut przedawnienia roszczeń nie jest więc skierowany przeciwko orzeczeniu sądu pierwszej instancji, które należało oceniać jako prawidłowe, lecz jest nowym zarzutem kwestionującym zasadność roszczeń powoda. Uznanie, że zarzut przedawnienia nie może być skutecznie zgłoszony w po- stępowaniu apelacyjnym, ma swoje uzasadnienie, chociaż w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się .pogląd o dopuszczalności zgłoszenia takiego zarzutu w apelacji. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 2001 r., II UKN 475/00 (OSNP 2003 nr 8, poz. 210), stwierdzając, że zarzut przedawnienia roszczenia majątkowego pozwany może zgłosić także w postępowaniu apelacyjnym. Na uzasadnienie tego poglądu powołane zostało orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1936 r., C II 2283/35 (OSP 1936, poz. 727). Stwierdza się w nim, że zarzut przedawnienia roszczenia majątkowego jest zarzutem opartym na przepisie prawa materialnego, który pozwany może zgłosić w toku całego postępowania przed sądem pierwszej instancji ale również w postępowaniu apelacyjnym. Dopuszczal- ność zarzutu przedawnienia w postępowaniu apelacyjnym nie przesądza jednak o obowiązku sądu drugiej instancji uwzględnienia tego zarzutu. Sąd może odmówić uwzględnienia zarzutu w przypadku, gdy został on oparty na nowych, nieprzedsta- wianych dotychczas faktach, a stwierdzenie jego zasadności wymagałoby przepro- wadzenia nowych dowodów. Podstawę prawną stanowi przepis art. 381 k.p.c. który stanowi, że sąd pierwszej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrze- ba powołania się na nie wynikła później. Na tej podstawie, w przypadku gdy nie było przeszkód do zgłoszenia zarzutu w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, sąd drugiej instancji może odmówić rozpatrywania spóźnionego zarzutu, jeżeli wy- magałoby to postępowania dowodowego w celu sprawdzenia zarówno zasadności zarzutu jak i jego skuteczności, to jest braku poprzedniego zrzeczenia się przedaw- nienia. Z powyższych rozważań wypływa wniosek, że nieuwzględnienie zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczeń majątkowych, jest dopuszczalne zarówno z przyczyn materialnoprawnych jak i z przyczyn proceduralnych. Wyrok za- 6 sądzający roszczenie, mimo iż uległo ono przedawnieniu i został zgłoszony stosowny zarzut, nie może być uznany za niezgodny z prawem. Z tych przyczyn Sąd Najwyż- szy na podstawie art. 42411 § 1 k.p.c. oddalił skargę. ========================================