IV P 840/25

Wygrał pozwany
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu — IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
SR10 lutego 2026·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Powódka, prokurator delegowana do Prokuratury Regionalnej, domagała się odszkodowania za bezprawne – jej zdaniem – odwołanie z delegacji bez zachowania trzymiesięcznego okresu uprzedzenia oraz bez pouczenia o drodze sądowej. Twierdziła, że do odwołania doszło z naruszeniem przepisów, a brak pouczenia usprawiedliwiał uchybienie terminowi do wniesienia pozwu. Pozwana Prokuratura Okręgowa wnosiła o oddalenie powództwa, wskazując m.in. na brak podstaw do przywrócenia terminu, a także na to, że odwołanie z delegacji prokuratora na podstawie Prawa o prokuraturze nie wymagało zastosowania art. 42 k.p. i nie było bezprawne. Sąd ustalił, że powódka była odwołana z delegacji decyzją z 3 listopada 2022 r., doręczoną 17 listopada 2022 r., bez pouczenia o odwołaniu do sądu. Uznał jednak, że powódka nie wykazała braku winy w uchybieniu terminowi, zwłaszcza że jest doświadczonym prawnikiem, a ponadto wiedza o podobnych sprawach była jej dostępna wcześniej. W konsekwencji sąd oddalił powództwo, zasądzając na rzecz pozwanej koszty zastępstwa procesowego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy odwołanie prokuratora z delegacji wymaga zachowania trzymiesięcznego okresu uprzedzenia
  • ·czy brak pouczenia o prawie wniesienia odwołania usprawiedliwia uchybienie terminowi z art. 264 k.p.
  • ·czy w sprawie o odszkodowanie za odwołanie z delegacji można stosować odpowiednio art. 42 k.p. do pragmatyki prokuratorskiej
  • ·czy powódka wykazała brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia pozwu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.

Sygnatura akt IV P 840/25

gm

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 lutego 2026 r.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w następującym składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Katarzyna Grabek

Ławnicy: Elżbieta Patrzałek, Dorota Kędzierska

Protokolant: Milena Duławska

po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2026 r. we Wrocławiu

na rozprawie

sprawy z powództwa C. S.

przeciwko Prokuraturze Okręgowej we (...)

o odszkodowanie

I.  oddala powództwo;

II.  zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

III.  orzeka, że nieuiszczone koszty sądowe ponosi Skarb Państwa.

Sygnatura akt IV P 840/25

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 17 lipca 2025 r. powódka C. S. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od Prokuratury Okręgowej we (...) kwoty 49 583 zł brutto wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 listopada 2022 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za bezprawne odwołanie z delegacji na czas nieokreślony do wykonywania obowiązków w Prokuraturze Regionalnej we (...) bez zastosowania trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia warunków pracy i płacy oraz o zasądzenie od pozwanej zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.

Jednocześnie, powódka na podstawie art. 264 k.p. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia pozwu o odszkodowanie z uwagi na fakt, że nie została przez stronę pozwaną poinformowana o przysługujących jej uprawnieniach, wynikających z niezgodnego z prawem skrócenia okresu wypowiedzenia delegacji oraz o możliwości złożenia w tym zakresie powództwa do sądu i tym samym uchybiła nie z własnej winy 21-dniowemu terminowi na wniesienie niniejszego pozwu.

Uzasadniając swoje powództwo powódka wskazała, że zajmowała stanowisko prokuratora Prokuratury Okręgowej we (...) i w okresie objętym roszczeniem była delegowana do wykonywania czynności służbowych w Prokuraturze Regionalnej we (...). Wynagrodzenie powódki od sierpnia 2022 r. kształtowało się w 7. stawce wynagrodzenia zasadniczego. Ponadto przysługiwał jej dodatek za długoletnią pracę w wysokości 19% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Od dnia 8 maja 2017 r. na podstawie art. 106 § 2 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze powódka została delegowana do wykonywania obowiązków w Prokuraturze Regionalnej we (...), na czas określony. Od dnia 8 stycznia 2018 r. powódka została delegowana do ww. jednostki na czas nieokreślony. Powódka wyjaśniła, że praca w Prokuraturze Regionalnej we (...) wiązała się z wyższym wynagrodzeniem, zmianą miejsca wykonywania pracy, a także wykonywaniem pracy prokuratora w sprawach o wyższym stopniu skomplikowania, wielowątkowych i wieloosobowych dotyczących przestępczości zorganizowanej. Powódka wykonywała swoje obowiązki służbowe w 2 Wydziale do Spraw Przestępczości Finansowo-Skarbowej. W okresie delegacji w dalszym ciągu pracodawcą powódki pozostawała jednak Prokuratura Okręgowa we (...). Na czas delegacji powódka uzyskała prawo do wynagrodzenia zasadniczego w stawce 7. W dniu 17 listopada [2022 r.] powódce doręczono datowane na 3 listopada 2022 r. odwołanie z delegacji do wykonywania obowiązków służbowych w Prokuraturze Regionalnej we (...) z dniem 21 listopada 2022 r. Doręczając powódce ww. pismo pracodawca nie zachował wymaganego przepisami prawa pracy trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, naruszając tym samym przepis art. 42 § 1 k.p., który na mocy odesłania z art. 130 ustawy Prawo o prokuraturze ma zastosowanie w niniejszej sprawie. Dokument ten nie zawierał również pouczenia o drodze sądowej lub innej drodze prawnej przysługującej w związku odwołaniem z delegacji. Powódce do dnia złożenia pozwu nie doręczono żadnego innego dokumentu zawierającego takie pouczenie. Powódka powołała się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2021 r., sygn. akt III PSKP 23/21 wskazując, że prokuratorowi znajdującemu się w analogicznej sytuacji, tj. odwołanemu z delegacji na czas nieokreślony bez zachowania okresu uprzedzenia równego okresowi wypowiedzenia, przysługiwało odszkodowanie. Nadto powódka wskazała, że również inne sądy powszechne zasądzały odszkodowania dla prokuratorów odwołanych z delegacji bez zachowanego trybu wypowiedzenia. Uzasadniając wysokość zgłoszonego roszczenia powódka wskazała, że jej miesięczne wynagrodzenie za okres poprzedzający sprzeczne z prawem wypowiedzenie delegacji wynosiło 16 527 zł brutto, w związku z tym, ze okres uprzedzenia powinien wynosić 3 miesiące, powódka domaga się odszkodowania za ten okres w kwocie 49 583 zł.

Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia pozwu o odszkodowanie powódka podniosła, że w dniu 17 listopada 2022 r. otrzymała sprzeczne z prawem odwołanie z delegacji do wykonywania obowiązków służbowych w Prokuraturze Regionalnej we (...) z dniem 21 listopada 2022 r. Dokument ten nie zawierał pouczenia o drodze sądowej przysługującej powódce w związku z odwołaniem z delegacji bez zachowania terminu wypowiedzenia, powódka do dnia założenia pozwu nie otrzymała takiego pouczenia. Jednocześnie powódka wskazała, że o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej dowiedziała się samodzielnie w związku z przeprowadzeniem samodzielnej analizy stanu prawnego i orzecznictwa w tym zakresie w dniu 14 lipca 2025 r. Nadto powódka wskazała, że samodzielne ustalenie przez nią uprawnień do wytoczenia powództwa w żaden sposób nie konwaliduje braku pouczenia ze strony pracodawcy, od którego należy liczyć bieg terminów kodeksowych. Dalej powódka powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazała, że odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia, w którym pracownik uzyskał odpowiednie pouczenie. Brak pouczenia w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę o prawie odwołania do sądu, w tym o terminach jego złożenia, nie powoduje nieważności oświadczenie woli pracodawcy, stanowi natomiast przyczynę usprawiedliwiającą przekroczenie terminu do złożenia odwołania. Z tych względów niedotrzymanie 21-dniowego terminu należy uznać za niezawinione przez powódkę, a jego przywrócenie (choć z uwagi na brak pouczenia jego bieg się nie rozpoczął) za zasadne.

W odpowiedzi na pozew strona pozwana Prokuratura Okręgowa we (...), reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniosła o oddalenie powództwa w całości, oddalenie wniosku powódki o przywrócenie terminu do wniesienia pozwu o odszkodowanie, a także zasądzenie od powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew strona pozwana wskazała w pierwszej kolejności na brak podstaw do przywrócenia terminu z art. 264 § 1 k.p., którego przekroczenie skutkuje wygaśnięciem roszczenia. W myśl art. 265 § 1 k.p. przywrócenie terminu jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy uchybienie nastąpiło bez winy pracownika. W niniejszej sprawie nie sposób mówić o braku winy powódki. Powódka jest prokuratorem z zawodu, z wieloletnim doświadczeniem, legitymuje się wykształceniem prawniczym. W tych realiach twierdzenie, że nie miała świadomości przysługujących jej uprawnień, należy uznać za całkowicie nieprzekonujące. Dalej strona pozwana - powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego - wskazała, że oceniając brak winy w uchybieniu terminowi należy stosować obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Pracownik nie może skutecznie powoływać się na brak pouczenia w piśmie pracodawcy, jeżeli uchybienie terminu było rażące i wieloletnie. Taka sytuacja zachodzi właśnie w niniejszej sprawie, gdzie powódka próbuje dochodzić roszczeń po upływie prawie 3 lat od dnia odwołania z delegowania. Strona pozwana podkreśliła, że błędne pouczenie lub brak pouczenia mogą być uznane za przyczyny usprawiedliwiające przekroczenie terminu do wniesienia przez pracownika odwołania, jednak jak wskazuje się w orzecznictwie i w takich przypadkach brak winy pracownika w przekroczeniu terminu należy analizować w płaszczyźnie jego subiektywnej oceny stanu rzeczy, zwłaszcza z uwzględnieniem stopnia jego wykształcenia i posiadanej wiedzy prawniczej oraz doświadczenia życiowego, a także z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Uznać zatem należy, że w przedmiotowej sprawie nie ma podstaw do przywrócenia powódce terminu do wniesienia odwołania w sytuacji tak znacznego jego przekroczenia, gdy powódka jest aktywnym zawodowo i doświadczonym prawnikiem.

Ponadto odnosząc się do roszczenia powódki pozwana wskazała, że zasadnicze znaczenie dla oceny niniejszej sprawy ma zarówno charakter instytucji jaką jest prokuratura oraz charakter stosunku prawnego związanego z pełnieniem funkcji prokuratora. Odwołanie z delegacji nie jest instytucją prawa pracy w rozumieniu art. 42 k.p., lecz zostało uregulowane w przepisach szczególnych - art. 106 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze. Jest to regulacja o charakterze lex specialis, która nie przewiduje odpowiedniego okresu wypowiedzenia. Delegacja ma charakter czasowy i uzależniona jest od decyzji Prokuratora Generalnego, co przesądza o odmiennym statusie prawnym od stosunku pracy. Stosowanie przepisów kodeksu pracy w drodze analogii, na co powołuje się powódka, może mieć jedynie charakter odpowiedni i nie prowadzi do pełnego zrównania delegacji z umową o pracę. W przypadku odwołania z delegacji pracownik może ewentualnie dochodzić wyrównania wynagrodzenia odpowiadającego okresowi wypowiedzenia przewidzianemu w Kodeksie pracy. Prokuratura jako organ państwowy powołany do strzeżenia praworządności oraz ścigania przestępstw jest instytucją jednolitą i zorganizowaną hierarchicznie, działającą w interesie publicznym. Prokuratorzy w ramach struktury podlegają służbowo swoim przełożonym. Zasada hierarchicznego podporządkowania wynika bezpośrednio z konieczności zapewnienia sprawnego, jednolitego i skutecznego funkcjonowania Prokuratury w realizacji jej ustawowych zadań. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, stosunek pracy prokuratura opiera się na zasadzie mianowania. Z samej istoty stosunku pracy prokuratora wynika jego dyspozycyjność. Dyspozycyjność prokuratora wyraża się w obowiązku podporządkowania się decyzjom przełożonego, uprawnionego do jednostronnego kształtowania istotnych elementów tego stosunku prawnego. Ustawodawca w art. 106 ustawy Prawo o prokuraturze uregulował tryb i możliwości delegowania prokuratorów, w tym także wewnątrz jednostek prokuratury. Co bardzo znamienne i mające zasadnicze znaczenie dla oceny niniejszej sprawy, ustawodawca rozróżnia rodzaje delegowania prokuratorów. Przepis art. 107 § 1 ustawy Prawo o prokuraturze przewiduje bowiem 3-miesięczny okres uprzedzenia jedynie dla delegacji na czas nieokreślony podmiotów wskazanych w art. 106 § 1 oraz dla długoterminowych delegacji zagranicznych. Powódka była delegowana w trybie art. 106 § 2 ustawy, tj. delegacja do innej jednostki prokuratury powszechnej na mocy decyzji Prokuratora Generalnego, gdzie ustawodawca zgodnie z art. 107 Prawa o prokuraturze nie ustanowił wymogu uprzedzenia o odwołaniu z delegacji. Podkreślić należy, iż nie można domniemywać luk prawnych, gdzie decyzja ustawodawcy była świadoma - brak uprzedzenia dla delegacji wydanej na podstawie art. 106 § 2 ustawy, to w tym przypadku element konstrukcji przepisu. W związku z tym przyjąć należy, iż zastosowanie mają przepisy szczególne ustawy Prawo o prokuraturze, a nie ogólne normy prawa pracy o wypowiedzeniach zmieniających. Ustawodawca w sposób świadomy dokonał rozróżnienia delegacji i tylko wybranym kategoriom przyznał ochronę w postaci uprzedzenia. W konsekwencji, odwołanie powódki z delegacji nie stanowiło czynności sprzecznej z obowiązującym prawem, było zgodne z literalną treścią przepisów, a także ich wykładnią historyczną i celowościową. W tym kontekście należy przyjąć, że ustawodawca rezygnując z wymogu uprzedniego informowania o odwołaniu z delegacji w przypadku przemieszczeń kadrowych w ramach powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, działał celowo. Celem tym było zapewnienie większej elastyczności w kształtowaniu polityki kadrowej wewnątrz struktury prokuratury – w odróżnieniu od delegacji do podmiotów zewnętrznych, których zadania ustawowe mają inny charakter niż zadania realizowane przez jednostki prokuratury. Nadto strona pozwana podniosła, że art. 42 k.p. nie ma bezpośredniego zastosowania - nie doszło tu bowiem do formalnego wypowiedzenia warunków pracy czy płacy, a jedynie do odwołania z delegacji jako instytucji prawa urzędniczego. Zaakcentowano przy tym, że delegowanie prokuratora do innej jednostki nie zmienia podmiotu zatrudniającego ani stanowiska służbowego w rozumieniu pragmatyki prokuratorskiej. Odwołanie z delegacji nie jest równoznaczne z wypowiedzeniem zmieniającym warunki pracy w rozumieniu kodeksu pracy, gdyż powódka wróciła na swoje macierzyste stanowisko o tym samym formalnym statusie. Delegacja powódki stanowiła niejako okazję wykonywania zadań w wyższej jednostce, bez gwarancji co do czasu trwania. Z samej istoty przyjęcie delegacji odbywa się ze świadomością, iż może ona zostać w każdym momencie zakończona w związku z potrzebami służby. Na marginesie strona pozwana wskazała, że przepisy prawa nie regulują bezpośrednio kwestii odszkodowania dla prokuratora, który został oddelegowany do pracy na poprzednim stanowisku i za niższym wynagrodzeniem. Niemniej jednak, odszkodowanie w takiej sytuacji mogłoby stanowić wyłącznie różnicę pomiędzy wynagrodzeniem w dotychczasowej wysokości a jego obniżeniem, będącym następstwem niezgodnego z prawem oddelegowania za okres 3 miesięcy. Takie stanowisko znajduje oparcie w podstawowej funkcji odszkodowania, jaką jest kompensacja rzeczywistej szkody, a nie przyznawanie świadczeń o charakterze penalnym, czy represyjnym. Brak jest również normatywnej podstawy prawnej, która uprawniałaby prokuratora do dochodzenia trzykrotności wynagrodzenia jedynie z powodu skrócenia okresu uprzedzenia o odwołaniu z delegacji, przy jednoczesnym fakcie nieprzerwanego wykonywania przez niego obowiązków służbowych na innym stanowisku.

Pismem procesowym z dnia 10 listopada 2025 r. powódka C. S., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata, wskazała, że spełnia przesłanki do zastosowania instytucji przywrócenia terminu, a fakt, że jest aktywnym zawodowo doświadczonym prawnikiem, w tym byłym prokuratorem, pozostaje dla tej oceny bez znaczenia. Stanowisko strony pozwanej, iż w związku z jej wykształceniem wniesienie odwołania z dużym przekroczeniem terminu nie może być uznane za niezawinione, jest jedynie próbą przerzucenia odpowiedzialności za uchybienie terminu z winy pracodawcy, który nie dopełnił swojego obowiązku na pracownika, który miał prawo oczekiwać po swoim pracodawcy, iż ten dopełni wszelkich ciążących na nim obowiązków, w tym w zakresie pouczenia. Co więcej powódka wskazała, że jej ścieżka zawodowa jako prokuratora przekonuje, iż od rozpoczęcia pracy w prokuraturze, tj. włączając w to aplikację prokuratorską, zajmowała się sprawami karnymi, prowadziła oraz nadzorowała postępowania karne. Powódka nie pełniła w prokuraturze funkcji związanych z zajmowaniem się sprawami kadrowymi i roszczeniami pracowniczymi. Prawidłowa realizacja przepisów prawa powinna była się zmaterializować poprzez wręczenie jej wraz z decyzją o odwołaniu stosownego pisemnego pouczenia o przysługującej drodze odwoławczej, co nigdy nie nastąpiło.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powódka C. S. wykonywała zawód prokuratora od 2001 r.

Z dniem 1 kwietnia 2017 r. powódka została powołana na stanowisko prokuratora Prokuratury Okręgowej we (...). Bezpośrednio przed tym powołaniem powódka zajmowała stanowisko prokuratora Prokuratury Rejonowej dla J.-Zachód we J..

Dowód:

- decyzja Prokuratora Generalnego z dnia 16 marca 2017 r., k. 39;

-przesłuchanie powódki C. S. na rozprawie w dniu 3 lutego 2026 r., protokół skrócony k. 79-80.

Na podstawie art. 106 § 6 ustawy Prawo o prokuraturze powódka została delegowana do wykonywania obowiązków służbowych w Prokuraturze Regionalnej we (...) na okres od 8 maja 2017 r. do 7 lipca 2017 r. Delegacja została przedłużona na dalszy okres, tj. od 8 lipca 2017 r. do 7 stycznia 2018 r.

Od dnia 8 stycznia 2018 r. delegacja powódki do wykonywania czynności służbowych w Prokuraturze Regionalnej we (...) została przedłużona na czas nieokreślony.

W czasie delegacji do Prokuratury Regionalnej we J. powódka wykonywała swoje obowiązki w Wydziale ds. Przestępczości Finansowo-Skarbowej.

Dowód:

- decyzja Prokuratora Regionalnego z dnia 25 kwietnia 2017 r., k. 15, 34v;

- decyzja Prokuratora Krajowego z dnia 22 czerwca 2017 r., k. 35;

- decyzja Prokuratora Generalnego z dnia 21 grudnia 2017 r., k. 14, 35v.

W dniach 14-16 listopada 2022 r. (poniedziałek-środa) powódka przebywała na delegacji służbowej w J., gdzie wraz z zespołem śledczych wykonywała czynności procesowe. W poniedziałek 14 listopada 2022 r. do powódki zadzwonił naczelnik Wydziału ds. Przestępczości Finansowo-Skarbowej Prokuratury Regionalnej we J. z informacją, że od następnego tygodnia znowu będzie wykonywać obowiązki służbowe w Prokuraturze Okręgowej we (...).

Bezpośrednio po powrocie z wyjazdu służbowego, tj. w czwartek 17 listopada 2022 r., powódka została wezwana do gabinetu Zastępcy Prokuratora Generalnego X. Ł., który poinformował powódkę, że od 21 listopada 2022 r. będzie wykonywała swoje obowiązki w Prokuraturze Okręgowej we (...). Poza tym nadmienił on, że wniosek o odwołanie powódki z delegacji sporządził Prokurator Regionalny, ale powódka nie została zapoznana z jego treścią. Nie udzielono powódce ustnego pouczenia o możliwości i terminie odwołania do sądu pracy.

Dowód: przesłuchanie powódki C. S. na rozprawie w dniu 3 lutego 2026 r., protokół skrócony k. 79-80.

Zgodnie z pisemnym oświadczeniem Prokuratora Krajowego X. Ł., datowanym na 3 listopada 2022 r. na podstawie art. 106 § 2 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. - Prawo o prokuraturze z dniem 21 listopada 2022 r. odwołano powódkę z delegowania do wykonywania czynności służbowych w Prokuraturze Regionalnej we (...).

W piśmie nie zawarto pouczenia o przysługującym powódce prawie i terminie wniesienia odwołania do sądu pracy.

Powyższą decyzję powódka otrzymała po spotkaniu z X. Ł. od pracowników działu kadr w dniu 17 listopada 2022 r.

Dowód:

- decyzja Prokuratora Krajowego z dnia 3 listopada 2022 r., k. 9;

- przesłuchanie powódki C. S. na rozprawie w dniu 3 lutego 2026 r., protokół skrócony k. 79-80.

Powódka była zaskoczona odwołaniem z delegacji, nie było żadnych merytorycznych uwag do jej pracy. Po objęciu stanowiska Prokuratora Regionalnego we J. przez Ł. F. w 2020 r. powódka odczuwała jednak negatywne nastawienie, co przejawiało się obciążeniem pracą.

Po otrzymaniu odwołania z delegacji i dopełnieniu wszelkich formalności w Prokuraturze Regionalnej we (...) (w tym przygotowaniu do przekazania dużej ilości tomów akt prowadzonych spraw), powódka powróciła do pracy w Prokuraturze Okręgowej we (...) na stanowisko prokuratora Prokuratury Okręgowej we (...). Odwołanie z delegacji wiązało się dla powódki zmniejszeniem wynagrodzenia. Powódka nadal świadczyła pracę we J., siedziba Prokuratury Regionalnej i Prokuratury Okręgowej znajdują się niemal w tym samym miejscu.

Dowód: przesłuchanie powódki C. S. na rozprawie w dniu 3 lutego 2026 r., protokół skrócony k. 79-80.

Powódce w trakcie delegowania do Prokuratury Regionalnej we J. w okresie od 1 stycznia 2022 r. do 20 listopada 2022 r. przysługiwało wynagrodzenie zasadnicze w stawce siódmej przy zastosowaniu mnożnika 2,75 oraz dodatek stażowy 18% (a od 1 sierpnia 2022 r. - 19%).

Po odwołaniu powódki z delegacji, tj. w okresie od 21 listopada 2022 r. do 27 października 2023 r. powódce przysługiwało wynagrodzenie zasadnicze w stawce piątej, mnożnik 2,50 wraz z dodatkiem stażowym.

Dowód: pismo Prokuratury Okręgowej we (...) z dnia 29 sierpnia 2025 r., k. 30.

W latach 2016-2023 zostało odwołanych bez wypowiedzenia z delegowania 17 prokuratorów prokuratur okręgu (...). Delegowanie oraz odwoływanie z delegacji prokuratorów odbywało się w różnych okresach czasu w ten sam sposób, jak miało to miejsce w przypadku powódki, czyli bez zachowania okresu trzymiesięcznego uprzedzenia oraz nie znajdowało się tam pouczenie o przysługującym prawie i terminie wniesienia odwołania do sądu pracy.

Dowód:

- pismo Prokuratury Okręgowej we (...) z dnia 2 lipca 2024 r., k. 39v;

- decyzje dotyczące delegacji, przedłużenia delegacji oraz odwołania delegacji prokuratorów okręgu (...) w latach 2018-2023, k. 40-50;

- przesłuchanie powódki C. S. na rozprawie w dniu 3 lutego 2026 r., protokół skrócony k. 79-80.

Po odwołaniu z delegacji powódka chciała wytoczyć przeciwko swoim przełożonym powództwo o ochronę dóbr osobistych. W związku z tym kilkukrotnie zwracała się o wydanie kopii wniosku Prokuratora Regionalnego we (...) o odwołanie jej z delegacji. Zarówno Prokurator Regionalny, jak i Prokurator Krajowy odmówili powódce wydania kopii wniosku.

Kopia wniosku o odwołanie powódki z delegacji z Prokuratury Regionalnej we (...) została powódce wydana dopiero przez Prokuratora Generalnego Adama Bodnara w 2024 r. W treści tego wniosku wskazano m.in. na brak dynamiki prowadzonych przez powódkę postępowań, co w ocenie powódki nie jest prawdą.

Dowód: przesłuchanie powódki C. S. na rozprawie w dniu 3 lutego 2026 r., protokół skrócony k. 79-80.

W momencie odwołania z delegacji powódka pozostawała w przekonaniu, że taka decyzja stanowi akt pragmatyki służbowej, od którego nie przysługuje odwołanie.

Powódka obecnie ma wiedzę, że część prokuratorów – w tym pracujących w tej samej jednostce co powódka – po odwołaniu z delegacji bez zachowania okresu uprzedzenia, wniosła powództwa do sądu pracy, które zostały uwzględnione.

Powódka reprezentowała jako pełnomocnik prokurator, która wystąpiła do tut. Sądu (w sprawie o sygn. akt IV P 1060/25) z pozwem przeciwko Prokuraturze Okręgowej we (...) o odszkodowanie za odwołanie z delegacji bez okresu wypowiedzenia. Powództwo zostało wniesione po złożeniu pozwu w niniejszej sprawie.

Powódka napisała pozew w niniejszej sprawie w dniu 14 lipca 2025 r., tego dnia dokonała analizy orzecznictwa w internetowym systemie prawnym U..

Dowód: przesłuchanie powódki C. S. na rozprawie w dniu 3 lutego 2026 r., protokół skrócony k. 79-80.

Oświadczeniem z dnia 16 sierpnia 2023 r. powódka zrzekła się stanowiska prokuratora, w związku z czym jej stosunek służbowy wygasł z dniem 27 października 2023 r.

Obecnie powódka jest czynnym adwokatem oraz nauczycielem akademickim.

W toku całej swojej kariery zawodowej powódka specjalizowała się w prawie karnym. Pracę jako prokurator powódka rozpoczęła bezpośrednio po studiach, zajmowała się prowadzeniem postępowań z zakresu przestępczości finansowej i podatkowej. Jednocześnie pracowała jako nauczyciel akademicki, wykładając prawo karne materialne oraz procesowe.

Powódka styczność z prawem pracy miała przy okazji wnoszenia pozwu o wyrównanie jej uposażenia za lata 2021-2023.

Dowód:

- pismo Prokuratora Generalnego z dnia 29 sierpnia 2023 r., k. 38;

- pismo Prokuratora Generalnego z dnia 2 października 2023 r., k. 38v.;

-przesłuchanie powódki C. S. na rozprawie w dniu 3 lutego 2026 r., protokół skrócony, k. 79-80.

Średnie miesięczne wynagrodzenie zasadnicze powódki w okresie od 1 stycznia 2022 r. do 20 listopada 2022 r. wynosiło 13 888,82 zł, średnie miesięczne zasadnicze wynagrodzenie powódki w okresie od 21 listopada 2022 r. wynosiło 12 626,20 zł brutto.

Średnie miesięczne wynagrodzenie powódki z trzech ostatnich miesięcy pracy wynosiło 16 333,26 zł brutto (w tym wynagrodzenie zasadnicze 13 611,05 zł i dodatek stażowy 2722,21 zł).

Dowód:

- pismo Prokuratury Okręgowej we (...) z dnia 15 wrześni 2023 r., k. 10-11;

- pismo Prokuratury Okręgowej we (...) z dnia 29 sierpnia 2025 r., k. 30;

- karta wynagrodzeń powódki, k. 30v-34.

Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd oparł się na dowodach z dokumentów, stanowiących dowód w sprawie na podstawie art. 243 2 k.p.c. Wiarygodność i autentyczność dowodów z dokumentów nie budziła wątpliwości Sądu i nie była kwestionowana przez żadną ze stron.

Częściowo swoje ustalenia faktyczne Sąd oparł również na dowodzie z przesłuchania stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki C. S.. Sąd dał wiarę powódce w części, w której opisywała ona przebieg swojej kariery zawodowej, zatrudnienia u strony pozwanej oraz okoliczności towarzyszące delegowaniu jej do Prokuratury Regionalnej we (...) i związane z odwołaniem jej z przedmiotowej delegacji w dniu 17 listopada 2022 r.

Za niewiarygodne Sąd uznał natomiast zeznania powódki w zakresie, w którym twierdziła ona, że to w dniu 14 lipca 2025 r. uzyskała informację o możliwości odwołania się od decyzji w tym przedmiocie do sądu pracy. Powódka w żaden sposób nie uprawdopodobniła tej okoliczności.

W tym miejscu zaznaczyć również należy, że powódka zawód prokuratora wykonywała do 27 października 2023 r., a w okresie kilku ostatnich lat pełnienia przez nią urzędu (od 2016 r.) kilkunastu innych prokuratorów prokuratur okręgu (...) także zostało odwołanych z delegacji, nie zostając równocześnie pouczonych o prawie wniesienia odwołania do sądu pracy. Sądowi z urzędu wiadomo, że części prokuratorów odwołanych w tym okresie z delegacji, wniosło w terminie odwołania do sądu pracy, na co zwrócono uwagę powódce podczas jej przesłuchania w charakterze strony. Powódka znała te osoby osobiście. Okolicznością nie wymagającą dowodzenia jest przy tym fakt, że społeczność prokuratorów jest dość niewielka, a większość osób zajmujących to stanowisko w ramach jednego okręgu zna się osobiście. W ocenie Sądu, w świetle powyższego wysoce nieprawdopodobnym jest, aby powódka nie rozmawiała z innymi prokuratorami o jej odwołaniu z delegacji, a także, by w toku tych rozmów nie powzięła informacji o przysługującym jej odwołaniu do sądu pracy.

Nie mogło też ujść uwadze Sądu, że w związku z odwołaniem z delegacji powódka planowała wszcząć postępowanie o ochronę dóbr osobistych, a w tym celu kilkukrotnie występowała o wydanie kopii wniosku o odwołanie jej z delegacji. Skoro zatem w związku z decyzją o odwołaniu z delegacji powódka przygotowywała się do podjęcia kroków prawnych na gruncie prawa cywilnego, to niewiarygodne dla Sądu jest, by nie analizowała ona wówczas bliżej możliwości, jakie przysługują jej w związku z decyzją prokuratora przełożonego, także na gruncie prawa pracy. Sąd podkreśla, iż powódka jako prokurator posiada wiedzę prawniczą, a zatem interpretacja przepisów prawa pracy nie mogła stanowić dla niej nadmiernego obciążenia.

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Powództwo podlegało oddaleniu z uwagi na nieuwzględnienie wniosku powódki o przywrócenie terminu na wniesienie odwołania.

W niniejszej sprawie powódka C. S. domagała się zasądzenia od strony pozwanej kwoty 49 583 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 21 listopada 2022 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za bezprawne odwołanie z delegacji na czas nieokreślony do wykonywania obowiązków w Prokuraturze Regionalnej we J. bez zastosowania trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia warunków pracy i płacy, wnosząc przy tym o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Jednocześnie, powódka wniosła o zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwana Prokuratura Okręgowa we (...) wnosiła o oddalenie powództwa w całości, w tym oddalenie wniosku powódki o przywrócenie terminu do wniesienia pozwu o odszkodowanie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Bezspornie decyzją Prokuratora Krajowego z dnia 3 listopada 2022 r., doręczoną powódce w dniu 17 listopada 2022 r., odwołano powódkę z delegacji do wykonywania czynności w Prokuraturze Regionalnej we J.. Niewątpliwie decyzja ta nie miała charakteru formalnego wypowiedzenia warunków pracy i płacy powódki, ani też wypowiedzenia jej stosunku pracy w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy. Decyzja ta stanowiła akt o charakterze administracyjno-organizacyjnym. Nie zmienia to jednak faktu, iż skutki tej decyzji w sposób bezpośredni oddziaływały na sytuację pracowniczą powódki, ingerując w treść jej stosunku pracy i determinując zakres obowiązków oraz miejsce ich wykonywania. W konsekwencji, decyzja ta mogła rodzić dla powódki określone roszczenia na gruncie prawa pracy, w szczególności w zakresie ochrony przed nieuzasadnioną lub niezgodną z prawem ingerencją w warunki zatrudnienia.

W tym kontekście należy w pełni podzielić stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 maja 2024 r. ( sygn. akt III PSKP 23/21, LEX nr 3211516). W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że odwołanie prokuratora z delegacji nie pozostaje poza kontrolą sądu pracy, lecz może być przedmiotem oceny w postępowaniu sądowym. Prokuratorowi, którego delegacja została cofnięta, przysługuje droga sądowa w zakresie roszczeń o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o zasądzenie odszkodowania. Tym samym, odwołanie z delegacji należy traktować jako czynność zbliżoną do wypowiedzenia zmieniającego warunki zatrudnienia w rozumieniu art. 42 k.p., a więc podlegającą ocenie sądu pracy w trybie przewidzianym w Kodeksie pracy.

Z powyższego wynika, że powódka, kwestionując odwołanie jej z delegowania do wykonywania obowiązków służbowych w Prokuraturze Regionalnej we (...), była zobowiązana do dochowania terminów przewidzianych w art. 264 § 1 k.p. Choć decyzja Prokuratora Krajowego nie miała formalnie charakteru wypowiedzenia zmieniającego warunki zatrudnienia - albowiem w okresie delegacji nie doszło do zmiany pracodawcy, a po jej cofnięciu powódka powróciła do wykonywania obowiązków służbowych u dotychczasowego pracodawcy - to z uwagi na jej skutki w sferze zatrudnienia należy przyjąć, że termin ten znajduje zastosowanie również w przypadku odwołania z delegacji.

Stosownie do treści art. 264 § 1 k. p. odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. Termin z art. 264 k.p. jest terminem prawa materialnego, do którego nie mają zastosowania przepisy kodeksu postępowania cywilnego dotyczące uchybienia i przywracania terminu.

W konsekwencji powódka, która otrzymała decyzję o odwołaniu z delegacji w dniu 17 listopada 2022 r., była zobowiązana do wniesienia odwołania do sądu pracy w terminie 21 dni liczonym od tej daty. Pozew w niniejszej sprawie został zaś wniesiony w dniu 17 lipca 2025 r.

Podkreślić należy, że przyjęcie zaprezentowanej powyżej wykładni służy zapewnieniu realnej ochrony praw pracowniczych prokuratorów, którzy - pomimo szczególnego statusu wynikającego z ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze - pozostają w stosunku pracy i korzystają z gwarancji przewidzianych w Kodeksie pracy. Nadto, w tym kontekście należy podkreślić, że dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych dotyczące stosowania art. 264 § 1 k.p., w tym również w zakresie przywrócenia terminu przez sąd, zachowuje pełną aktualność i znajduje zastosowanie także w tej sprawie.

Podstawę przywrócenia na wniosek pracownika terminu do złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę daje natomiast art. 265 § 1 k. p. Przepis ten stanowi, że jeżeli pracownik nie dokonał - bez swojej winy - w terminie czynności, o których mowa w art. 97 § 2(1) i w art. 264, sąd pracy na jego wniosek postanowi przywrócenie uchybionego terminu. (§ 1). Wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu (§ 2). Ratio legis tego przepisu polega na zapewnieniu pewności obrotu prawnego oraz stabilności stosunków pracy poprzez ograniczenie możliwości kwestionowania decyzji pracodawcy w odległym czasie.

Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela stanowisko Sądu Najwyższego, że oceny czy zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu dokonuje się "w płaszczyźnie subiektywnej oceny stanu rzeczy przez pracownika, zwłaszcza z uwzględnieniem stopnia wykształcenia pracownika i posiadanej wiedzy prawniczej oraz doświadczenia życiowego, a także z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy" (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 2008 r., II PK 274/07).

Ponadto, jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 11 stycznia 2024 r. (sygn. III PSK 61/23), z treści art. 265 § 1 k.p. wynika, że przywrócenie uchybionego terminu możliwe jest jedynie po spełnieniu przesłanki braku winy pracownika w jego przekroczeniu. Powinny zaistnieć szczególne okoliczności, które spowodowałyby opóźnienie w wytoczeniu powództwa oraz związek przyczynowy pomiędzy tymi okolicznościami, a niedochowaniem terminu do wystąpienia strony na drogę sądową. Te obiektywne okoliczności muszą być jednak zestawione z indywidualnymi cechami pracownika, by ocenić ich wpływ na procesy decyzyjne strony i w konsekwencji tego - móc przyjąć istnienie lub nieistnienie winy w uchybieniu terminu do wystąpienia z roszczeniami na drogę sądową. Warunek ten trzeba analizować przy uwzględnieniu, z jednej strony, subiektywnej zdolności wnioskodawcy do oceny rzeczywistego stanu rzeczy, mierzonej zwłaszcza poziomem wykształcenia, skalą posiadanej wiedzy prawniczej i życiowego doświadczenia, z drugiej zaś - zobiektywizowanego stopnia staranności, jakiej można oczekiwać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Ponadto samo opóźnienie nie może być nadmierne. Co więcej, występuje przy tym charakterystyczne sprzężenie zwrotne, według którego im większe opóźnienie, tym bardziej ważkie muszą być okoliczności je usprawiedliwiające, oraz odwrotnie - im mniejsze opóźnienie, tym okoliczności o mniejszym znaczeniu mogą wykazać brak winy pracownika. Znaczne przekroczenie terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę mogą usprawiedliwiać tylko szczególne okoliczności trwające przez cały czas opóźnienia. Okolicznością wyłączającą winę pracownika w uchybieniu terminu z art. 264 § 1 k.p. przykładowo może być choroba, zaś zaburzenia psychiczne na tle nerwicowym, niestanowiące przeszkody do świadczenia pracy, ale związane z koniecznością przyjmowania leków spowalniających reakcje psychiczne, mogą usprawiedliwiać wniesienie przez pracownika odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę po terminie (art. 265 § 1 w związku z art. 264 § 1 k.p.), nawet jeśli nie uzasadniały zwolnienia lekarskiego od świadczenia pracy. Nie oznacza to jednak, że te okoliczności w każdym przypadku będą uzasadniały przywrócenie terminu do złożenia odwołania od rozwiązania stosunku pracy. Warunkiem przywrócenia takiego terminu jest bowiem to, aby stan zdrowia pracownika uniemożliwiał mu w sposób obiektywny złożenie odwołania w terminie przewidzianym w przepisach.

Dodatkowo, w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że błędne lub niejasne pouczenie pracownika o prawie wniesienia odwołania do sądu pracy może stanowić podstawę do przywrócenia terminu określonego w art. 265 k.p. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2022 r., sygn. akt II PZ 5/22, LEX nr 3456218; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r., sygn. akt I PSK 202/21, LEX nr 3416432). Powyższe znajduje zastosowanie również do sytuacji braku stosownego pouczenia o prawie odwołania. Sąd nie podziela przy tym argumentacji powódki, że termin z art. 264 § 1 k.p. w jej przypadku w ogóle nie rozpoczął biegu, z uwagi na fakt, że do dnia złożenia pozwu w niniejszej sprawie pracodawca nie pouczył powódki o przysługujących jej uprawnieniach.

W niniejszej sprawie powódka swój wniosek o przywrócenie terminu oparła wyłącznie na braku pouczenia ze strony pracodawcy o możliwości oraz trybie wniesienia odwołania do sądu pracy. Nadto, powódka wskazywała, że fakt, iż jest aktywnym zawodowo doświadczonym prawnikiem pozostaje dla tej oceny bez znaczenia, a także podnosiła, że od rozpoczęcia pracy w prokuraturze zajmowała się sprawami karnymi i nie pełniła w prokuraturze funkcji związanych zajmowaniem się sprawami kadrowymi i roszczeniami pracowniczymi.

Tak umotywowany wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w niniejszej sprawie nie zasługiwał na uwzględnienie. Po pierwsze wniosek o przywrócenie terminu powinien zostać złożony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, a jego treść musi zawierać uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Zgodnie z art. 265 § 1 k.p., przyczyny uchybienia terminu muszą mieć charakter obiektywny, tj. niezależny od woli i wiedzy pracownika, uniemożliwiający mu skuteczne dochodzenie roszczeń w ustawowym terminie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2022 r., sygn. akt I PSK 225/21, LEX nr 3403013). W ocenie Sądu twierdzenia powódki, że przyczyna uchybienia ustała dopiero w dniu 14 lipca 2025 r., kiedy to powódka dokonała samodzielnej weryfikacji orzecznictwa w systemie prawnym LEX, nie została przez powódkę w żaden sposób wykazana, a w świetle całości okoliczności faktycznych sprawy twierdzenie to Sąd ocenił jako niewiarygodne.

Podkreślenia przy tym wymaga, że uchybienie pracodawcy w zakresie braku stosownego pouczenia w decyzji odwołującej powódkę z delegacji o prawie odwołania do sądu pracy, należy ocenić krytycznie i wskazać, iż stanowi ono naruszenie obowiązków pracodawcy w zakresie prawidłowego informowania pracownika o przysługujących mu środkach prawnych. Powyższe nie mogło jednak zostać uznane za przesłankę decydującą dla uwzględnienia wniosku powódki o przywrócenie terminu na wniesienie odwołania. Należy podkreślić, iż sam brak pouczenia nie zwalnia pracownika z obowiązku dochowania ustawowych terminów, czy dbałości o swoje własne sprawy. Podobnie, samo nieposiadanie wiedzy w zakresie spraw kadrowych, czy roszczeń pracowniczych, jak również ograniczanie swojej aktywności zawodowej do spraw z zakresu prawa karnego, nie może być uznane za przyczynę obiektywną w rozumieniu art. 265 k.p., która usprawiedliwiałaby uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Brak świadomości co do przysługujących uprawnień pracowniczych nie stanowi przeszkody o charakterze niezależnym od pracownika, lecz jest konsekwencją niedochowania należytej staranności w zakresie ochrony własnych praw. Obowiązkiem każdego uczestnika stosunku pracy - niezależnie od poziomu wykształcenia, zajmowanego stanowiska, czy rodzaju wykonywanych obowiązków - jest bowiem dochowanie należytej staranności w zakresie realizacji i ochrony swoich praw pracowniczych. Obejmuje to w szczególności obowiązek zasięgnięcia informacji, konsultacji lub pomocy prawnej w razie powstania wątpliwości, co do skutków prawnych działań pracodawcy. Niedopełnienie tego obowiązku nie może być kwalifikowane jako okoliczność usprawiedliwiająca uchybienie terminowi, albowiem wynika z zaniedbania pracownika, a nie z przeszkody obiektywnej, której nie mógł przezwyciężyć.

W szczególności należy wskazać, że przesłanka przywrócenia terminu, o której mowa w art. 265 k.p., powinna być analizowana przy uwzględnieniu poziomu wykształcenia, skali posiadanej wiedzy prawniczej oraz życiowego doświadczenia pracownika. W ocenie Sądu powódka, legitymująca się ponad 20-letnim stażem pracy na stanowisku prokuratora, a obecnie wykonująca zawód adwokata, posiada znacznie wyższy od przeciętnego pracownika poziom wiedzy prawniczej, a także określone doświadczenie życiowe i zawodowe, wynikające m.in. z prowadzenia postępowań karnych. Postępowania te w istotnej mierze uzależnione są od dochowania określonych terminów procesowych, co wymaga od prokuratora szczególnej świadomości znaczenia terminowości czynności prawnych. Nadto w ocenie Sądu nieprawdopodobnym jest, aby powódka, zarówno jako prokurator, jak i nauczyciel akademicki, przez ponad 20 lat pracy nie zetknęła się z materią prawa pracy i nie miała w tym zakresie choćby podstawowego rozeznania. Podkreślenia wymaga również, że co do zasady od każdego pracownika wymaga się zachowania ustawowego terminu z art. 264 § 1 k.p., również od osób, które mają zupełnie inne wykształcenie niż prawnicze, nie mają kontaktu z osobami zawodowo zajmującymi się stosowaniem prawa i sami nie mają dostępu do baz orzeczniczych, takich jak chociażby wskazywana przez powódkę baza LEX.

W świetle powyższego nie sposób przyjąć, iż powódka - jako osoba z wykształceniem prawniczym, na co dzień stosująca przepisy prawa - mogła skutecznie domagać się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w niniejszej sprawie po około 2 latach i 8 miesiącach, nie wskazując obiektywnej przeszkody uniemożliwiającej jej wcześniejsze wytoczenie powództwa. Należy bowiem podkreślić, że nawet, gdyby za powódką przyjąć, że ta do samodzielnej analizy orzecznictwa przystąpiła dopiero w dniu 14 lipca 2025 r., to chcąc dochować należytej staranności w zakresie obrony przysługujących jej praw pracowniczych, winna te same czynności podjąć znacznie wcześniej. Wyrok Sądu Najwyższego, na który powódka powołała się w pozwie i z którego wywodziła możliwość wystąpienia z pozwem w tej sprawie, pochodzi z 2021 r. Tym samym, powódka jako osoba posiadająca umiejętności w zakresie korzystania z prawniczych baz danych, bez wątpienia mogła orzecznictwo dotyczące jej sytuacji prawnej odnaleźć znacznie wcześniej. Nie bez znaczenia jest także to, że powódka z racji swojego zawodu niewątpliwie posiadała stały kontakt z innymi prawnikami, w tym także wykonującymi zawody prawnicze inne niż zawód prokuratora. Chcąc rozeznać się w swojej sytuacji powódka mogła więc w łatwy sposób skonsultować się z taką osobą odnośnie swojej sprawy, skoro i tak analizowała odwołanie jej z delegacji po kątem potencjalnego naruszenia dóbr osobistych, co również nie jest materią z zakresu prawa karnego. Reasumując, powódka nie wykazała się należytą starannością, aby w sposób należyty zorientować się w swojej sytuacji i dopilnować własnych spraw.

W konsekwencji, wniosek o przywrócenie terminu złożony w niniejszej sprawie nie zasługiwał na uwzględnienie, jako niepoparty obiektywnymi przesłankami oraz wobec przekroczenia przez powódkę 7-dniowego terminu z art. 265 § 2 k.p. Tym samym, powództwo podlegało oddaleniu jako wniesione po terminie.

W realiach niniejszej sprawy należy podkreślić jednak, że gdyby powódka dochowała ustawowego terminu na wniesienie odwołania, jej powództwo co do zasady podlegałoby uwzględnieniu.

Spór w zakresie roszczenia o odszkodowanie koncentrował się na kwestii prawnej, gdzie rzeczą Sądu było przesądzenie problemu odwołania powódki jako prokuratora Prokuratury Okręgowej z delegacji udzielonej na czas nieokreślony do Prokuratury Regionalnej, bez tzw. okresu uprzedzenia.

Przechodząc do prawnej analizy zasadności roszczenia w pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga, że stosunek pracy prokuratora, między innymi z uwagi na jego rangę oraz gwarancje trwałości zatrudnienia jest stosunkiem pracy wynikającym z mianowania (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 10 lipca 1996 r., I PZP 9/96, OSNAPiUS 1997 nr 3, poz. 34 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 kwietnia 2001 r., I PKN 379/00, OSNP 2003 nr 5, poz. 116; z dnia 19 stycznia 2009 r., II PK 131/08, OSNP 2010, nr 15-16, poz. 185; z dnia 15 października2015 r., II PK 260/14, M.P.Pr. 2016, nr 2, poz. 84-89; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2016 r., III PO 3/16, LEX nr 2142564). Jak wyjaśniono w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 1999 r. (sygn. akt III ZP 2/99, OSNP 2000, nr 6, poz. 213) pragmatyki służbowe dotyczące tego rodzaju stosunków pracy, w tym także regulacje dotyczące prokuratorów, realizują zasadę wzmożonej ochrony trwałości stosunków pracy z mianowania. Wyraża się ona także w ograniczeniu dopuszczalności zmian w stosunku pracy. Z tak określoną gwarancją stałości stosunków służbowych wiąże się zasada dyspozycyjności pracownika, to znaczy szerokiego zakresu jego podporządkowania władzy służbowej, rozumiana przede wszystkim jako obowiązek pracownika mianowanego poddania się jednostronnym decyzjom pracodawcy dotyczącym miejsca pracy, czasowego wykonywania innej pracy, delegowania itp. W realiach sprawy poza sporem była jednak kwestia skuteczności, czy też zasadności odwołania powódki z delegacji, a prawidłowość formalna dokonanej czynności w kontekście prawno-pracowniczym.

Dalej wyjaśnienia wymaga, że zgodnie art. 106 § 1 ustawy Prawo o prokuraturze z dnia 28 stycznia 2016 r. (tj. Dz.U. z 2024 r. poz. 390) Prokurator Generalny może delegować prokuratora powszechnej jednostki organizacyjnej prokuratury do Ministerstwa Sprawiedliwości lub innej jednostki organizacyjnej podległej Ministrowi Sprawiedliwości, zgodnie z kwalifikacjami prokuratora. Delegowanie na okres dłuższy niż 6 miesięcy w ciągu roku może nastąpić tylko za zgodą prokuratora. Dodatkowo Prokurator Generalny może delegować prokuratora, za jego zgodą, do pełnienia czynności lub prowadzenia zajęć szkoleniowych w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (art. 106 § 1a ww. ustawy). Prokurator Krajowy może delegować prokuratora powszechnej jednostki organizacyjnej prokuratury do innej jednostki organizacyjnej prokuratury. Delegowanie na okres dłuższy niż 6 miesięcy w ciągu roku może nastąpić tylko za zgodą prokuratora (art. 106 § 2 ww. ustawy). Dalej Prokurator Generalny może delegować prokuratora powszechnej jednostki organizacyjnej prokuratury, a prokuratora do spraw wojskowych, będącego żołnierzem zawodowym, w porozumieniu z Ministrem Obrony Narodowej, za jego zgodą, do pełnienia obowiązków lub pełnienia określonej funkcji poza granicami państwa w ramach działań podejmowanych przez organizacje międzynarodowe lub ponadnarodowe oraz zespoły międzynarodowe, działające na podstawie umów międzynarodowych, w tym umów konstytuujących organizacje międzynarodowe, ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską, zgodnie z kwalifikacjami prokuratora, na czas określony, nie dłuższy niż 4 lata, z możliwością ponownego delegowania na kolejny okres, nieprzekraczający 4 lat. Prokurator Generalny, na wniosek Dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, może delegować prokuratora, za jego zgodą, do pełnienia obowiązków lub określonej funkcji, lub odbycia stażu trwającego dłużej niż miesiąc, poza granicami państwa w ramach współpracy międzynarodowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, zgodnie z kwalifikacjami prokuratora, na czas określony, nie dłuższy niż 4 lata, z możliwością ponownego delegowania na kolejny okres nieprzekraczający 4 lat. (art. 106 § 7 i § 7a ww. ustawy). Dalsze przypadki delegacji określa art. 106a ustawy Prawo o prokuraturze (tj. przypadku delegacji do oddziałowej komisji lub Biura Lustracyjnego, do innej oddziałowej komisji, Głównej Komisji lub do oddziałowego biura lustracyjnego, do oddziałowego biura lustracyjnego lub do Głównej Komisji, do innego oddziałowego biura lustracyjnego, Biura Lustracyjnego lub do oddziałowej komisji).

Zgodnie z art. 107 § 1 Prokurator delegowany na podstawie art. 106 § 1 na czas nieokreślony lub art. 106 § 7 i 7a na okres dłuższy niż rok może być odwołany z delegacji lub z niej ustąpić za 3-miesięcznym uprzedzeniem. Prokurator delegowany na podstawie art. 106 § 7 na okres nie dłuższy niż rok może ustąpić z delegacji za miesięcznym uprzedzeniem.

Oddelegowywanie do pełnienia zadań w innej jednostce niż jednostka, do której powołany został dany prokurator, ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania poszczególnych prokuratur, w szczególności zapewnienie im odpowiedniej liczby kadry przy ograniczonych zasobach ludzkich. Dlatego decyzja o oddelegowaniu do innej jednostki powinna wynikać z jej potrzeb kadrowych, ale także brać pod uwagę potrzeby kadrowe jednostki, z której dany prokurator jest oddelegowywany, aby nie doprowadzić do pogorszenia warunków pracy pozostających w niej prokuratorów poprzez nałożenie na nich zadań w ilości niemożliwej do wykonania w czasie, który pozwalałby na przestrzeganie prawa do odpoczynku dobowego i tygodniowego.

Dodać również trzeba, że udzielenie delegacji ma obok zmiany miejsca wykonywania służby także wymiar finansowy dla oddelegowywanego, bowiem w myśl art. 108 § 1 ustawy Prawo o prokuraturze - Prokurator delegowany do innej jednostki organizacyjnej prokuratury, z wyjątkiem Prokuratury Krajowej, po 6 miesiącach delegowania uzyskuje na pozostały okres delegacji prawo do wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej, przewidzianego dla prokuratora tej jednostki, a jeżeli na zajmowanym stanowisku otrzymywał już wynagrodzenie w tej lub wyższej stawce, uzyskuje prawo do wynagrodzenia w stawce bezpośrednio wyższej.

Biorąc pod uwagę treść powyższych przepisów, Sąd w niniejszym składzie nie podziela stanowiska prezentowanego przez stronę pozwaną jakoby regulacja art. 107 § 1 ustawy Prawo o prokuraturze miała charakter kompletny, podzielając tym samym stanowisko wyrażone w powołanym przez powódkę w uzasadnieniu pozwu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2021 r. (sygn. akt III PSKP 23/21, Legalis nr 2601420). Delegacja prokuratora, chociaż nie prowadzi do zmiany stanowiska służbowego, to wiąże się z faktyczną zmianą miejsca świadczenia pracy oraz zmianą wynagrodzenia (w przypadku delegacji na czas nieokreślony lub dłuższych delegacji na czas określony). Analogiczne skutki w obszarze prawa pracy wywołuje odwołanie prokuratora z delegacji, skoro powraca on do macierzystej jednostki organizacyjnej prokuratury i wynagrodzenie odpowiadające zajmowanemu stanowisku prokuratorskiemu. Tego rodzaju zmiany w treści stosunku pracy prokuratora stanowią zmianę warunków pracy i płacy. Dlatego też w braku dokonania odwołania prokuratora z delegacji na czas nieokreślony przy poszanowaniu instytucji uprzedzenia, uzasadnione jest żądanie przez prokuratora zasądzenia odszkodowania przy odpowiednim zastosowaniu art. 45 § 2 i 471 k.p. Przepisy te stosowane są w konsekwencji odwołania się na zasadzie analogii do art. 42 k.p. oraz art. 111 oraz art. 111 k.p. jako podstawy prawnej zasady równego traktowania pracowników-prokuratorów.

Zasada dyspozycyjności rozumiana jako uprawnienie przełożonego (tj. pracodawcy lub innego uprawnionego podmiotu w strukturze organizacyjnej prokuratury) nie ma charakteru absolutnego i powinna być wykorzystywana w ścisłych granicach normatywnych wynikających z właściwej pragmatyki służbowej. W tym kontekście zasada dyspozycyjności nie powinna być postrzegana jako blankietowe uprawnienie przełożonego do uznaniowego modyfikowania treści stosunku pracy podległego pracownika. Warto bowiem zauważyć, iż w doktrynie wyróżnia się określone „granice normatywne” analizowanej zasady. Co istotne, w granicach zasady dyspozycyjności przełożony korzysta z uprawnienia do jednostronnej ingerencji w istotne elementy służbowego stosunku pracy pracownika tylko w ramach konkretnego i wyraźnego umocowania ustawowego. Innymi słowy, kompetencje przełożonego realizowane w ramach zasady dyspozycyjności nie mają charakteru blankietowego upoważnienia, lecz funkcjonują w skonkretyzowanych materialnych ramach prawnych poszczególnych pragmatyk służbowych. Co więcej, obok przesłanek o charakterze materialnym, realizacja zasady dyspozycyjności limitowana jest również przesłankami kompetencyjnymi, proceduralnymi oraz (nie zawsze) czasowymi. W konsekwencji delegowania prokuratora dochodzi do faktycznej i czasowej zmiany warunków płacowych. Tym samym instytucja delegacji, choć w swojej istocie dotyczy przede wszystkim sfery publicznoprawnej i służy zaspokojeniu potrzeb efektywnej organizacji struktury prokuratury, to niewątpliwe wywołuje również konkretne skutki także w wymiarze treści indywidualnego służbowego stosunku pracy prokuratora. Należy również zgodzić się z twierdzeniem Sądu Najwyższego wyrażonym w powołanym wyroku, że w wyniku odwołania z delegacji dochodzi do zmiany warunków pracy i płacy służbowego stosunku pracy prokuratora poddawanego aktowi odwołania. Zmiana ta polega na odwróceniu skutków delegacji poprzez przywrócenie pierwotnych warunków pracy i płacy. Prokurator odwołany z delegacji powraca do macierzystej jednostki organizacyjnej, zmieniając tym samym miejsce służby, a jego wynagrodzenie jest ustalane za zasadach właściwych dla pierwotnie zajmowanego stanowiska. Innymi słowy, w wyniku odwołania z delegacji prokurator nie tylko zmienia stanowisko, lecz traci również uprawnienia płacowe, które zostały uregulowane w pragmatyce służbowej i które przysługiwały mu w okresie delegacji.

W celu wypełnienia luki prawnej dotyczącej regulacji instytucji odwołania prokuratora z delegacji konieczne staje się zatem poszukiwanie odpowiednich standardów legislacyjnych przy wykorzystaniu odpowiednich metod wykładni. W rozważanym kontekście Sąd Najwyższy, a w ślad za nim Sąd w niniejszym składzie, postanowił sięgnąć po ugruntowaną linię orzeczniczą, zgodnie z którą w przypadku niekorzystnych zmian w treści stosunku pracy z mianowania, wprowadzanych jednostronnie przez przełożonego w ramach jego prerogatyw wynikających z zasady dyspozycyjności, należy zachować odpowiedni okres uprzedzenia, który ma zapewnić pracownikowi możliwość przygotowania się do nowych warunków pracy, które nierzadko mogą mieć dla niego charakter niekorzystny. Co istotne, konieczność zachowania okresu uprzedzenia dla zmian w treści służbowego stosunku pracy nie musi wynikać wprost z konkretnego przepisu właściwej pragmatyki służbowej. W sytuacji gdy w treści właściwych przepisów nie przewidziano wprost określonego okresu uprzedzenia dla implementowanych jednostronnie niekorzystnych dla pracownika mianowanego zmian w treści stosunku służbowego, konieczność jego zachowania ma bowiem swoje źródło w odpowiednim stosowaniu w drodze analogii przepisów Kodeksu pracy dotyczących wypowiedzenia zmieniającego (art. 42 k.p.). Na takie rozwiązanie wskazuje również odesłanie umieszczone w przepisie art. 130 ustawy Prawo o prokuraturze, który wskazuje, że w sprawach nieuregulowanych w niniejszej ustawie do prokuratorów stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1917), a w sprawach nieuregulowanych także w przepisach tej ustawy - przepisy Kodeksu pracy.

Odnosząc się do problemu wysokości dochodzonego roszczenia wyjaśnienia wymaga, że Prokuratorowi odwołanemu z delegacji na czas nieokreślony bez zachowania okresu uprzedzenia równego okresowi wypowiedzenia przysługuje odszkodowanie na podstawie odpowiednio stosowanych art. 45 § 1 i art. 471 k.p. w związku z art. 42, 111 i 112 k.p. oraz art. 107 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 66 ze zm.).

W dotychczasowym orzecznictwie na tle podobnych sytuacji przyjmowano stosowanie w drodze analogii art. 42 k.p. (por. wyrok w sprawie III PK 65/13). Jest to uzasadnione potrzebą zapewnienia pracownikowi odpowiedniej ochrony przed "zaskakiwaniem" go nagłą ("z dnia na dzień") zmianą warunków zatrudnienia na jego niekorzyść zatrudnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2010 r., II PK 276/09, LEX nr 602246 i powołane tam orzecznictwo). Jak już wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, stosowanie art. 42 k.p. w drodze analogii może być tylko odpowiednie, a w szczególności polegać na tym, że jeżeli odwołanie z delegacji powoduje obniżenie wynagrodzenia, to prokurator nie ma podstaw domagania się powrotu na poprzednie warunki zatrudnienia, ale może wnosić o wyrównanie wynagrodzenia za czas odpowiadający okresowi wypowiedzenia w powszechnym prawie pracy lub równe temu odszkodowanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2012 r., I PK 64/12, OSNP 2013 nr 15- 16, poz. 176). Dlatego też przykładowo w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2015 r. (sygn. akt III PK 155/14 (OSNP 2017 nr 7, poz. 81) przyjęto, że nauczycielowi odwołanemu ze stanowiska kierowniczego w szkole niezgodnie z warunkami określonymi w art. 38 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1327 ze zm., dalej jako u.o.ś.), przysługuje odszkodowanie w wysokości nie niższej od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a nie w wysokości utraconego za taki okres dodatku funkcyjnego (art. 38 ust. 1 pkt 2 u.o.ś. w związku z art. 5, art. 42 § 1 i art. 47(1) k.p.). Jak wyjaśniono w uzasadnieniu tego orzeczenia wysokość odszkodowania z tytułu wadliwego wypowiedzenia zmieniającego nie jest odnoszona do różnicy zarobków sprzed i po wypowiedzeniu (por. w tym względzie uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1990 r., III PZP 19/90, OSNCP 1991 nr 5-6, poz. 62). Takie odszkodowanie jest roszczeniem majątkowym sui generis, u podstaw którego leży również funkcja socjalna i represyjna, co sprzeciwia się zmniejszeniu jego wysokości do kwoty odpowiadającej różnicy między wynagrodzeniem należnym pracownikowi przed wypowiedzeniem zmieniającym i przysługującym mu po zmianie warunków zatrudnienia dokonanej tym wypowiedzeniem. Bezprawność odwołania nauczyciela ze stanowiska dyrektora szkoły, wynikająca z braku uzasadnionych podstaw lub naruszenia przepisów prawa, powinna wywoływać skutek podobny, jak bezprawność działania pracodawcy przy wypowiedzeniu zmieniającym, bowiem są to rodzajowo podobne uchybienia prawom pracownika i z tej przyczyny odpowiednie stosowanie art. 45 § 2 i art. 471 k.p. do odwołanego dyrektora szkoły nie może powodować zmniejszenia wysokości odszkodowania ustawowego do kwoty utraconego dodatku funkcyjnego (zob. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2015 r., III PK 130/14, OSNP 2017 nr 4, poz. 38). Dlatego też w braku dokonania odwołania prokuratora z delegacji na czas nieokreślony przy poszanowaniu instytucji uprzedzenia, uzasadnione jest żądanie przez prokuratora zasądzenia odszkodowania przy odpowiednim zastosowaniu art. 45 § 2 i 47(1) k.p. Przepisy te stosowane są w konsekwencji odwołania się na zasadzie analogii do art. 42 k.p. oraz art. 111 oraz art. 111 k.p. jako podstawy prawnej zasady równego traktowania pracowników-prokuratorów. To na podstawie tych przepisów prawa stosowanych w zbiegu z art. 107 Prawa o prokuraturze należy ocenić roszczenie powódki.

Należy zatem zauważyć, że w realiach niniejszej sprawy odszkodowanie przysługujące powódce wynosiłoby 49 583,10 zł brutto i stanowiłoby trzykrotność średniego miesięcznego wynagrodzenia powódki opiewającego na kwotę 16 527,70 zł brutto. Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, iż kwota średniego miesięcznego wynagrodzenia powódki w przypadku uwzględnienia jej wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania zostałaby ustalona w oparciu o wynagrodzenie zasadnicze przysługujące jej w ostatnim miesiącu przed odwołaniem jej z delegowania do Prokuratury Regionalnej we (...). Ponadto, od kwoty zasądzonej tytułem odszkodowania powódce należne byłyby odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Powódka przedmiotowych odsetek domagała się od dnia 21 listopada 2022 r., przy czym nie wskazywała w toku postępowania, aby przed wniesieniem pozwu wzywała stronę pozwaną do zapłaty odszkodowania. Tym samym, ewentualne odsetki byłyby należne powódce dopiero od dnia doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej. W myśl bowiem art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Jak stanowi zaś art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Wezwanie do zapłaty związane jest z datą doręczenia odpisu pozwu, chyba że strona wykaże istnienie wcześniejszego wezwania przedsądowego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2.04.2015 r., I CSK 169/14, LEX nr 1745784), czego strona powodowa w tym postępowaniu nie uczyniła.

W konsekwencji, w sytuacji, gdyby powódka nie uchybiła ze swojej winy terminowi do wniesienia odwołania do sądu pracy lub gdyby jej wniosek o przewrócenie terminu zasługiwał na uwzględnienie, to z powyższych względów powództwo o odszkodowanie zostałoby przez Sąd Rejonowy uwzględnione co do zasady, nieuwzględniona zostałby jedynie część żądania odsetkowego, o czym była mowa powyżej.

Mając na względzie powyższe, Sąd w punkcie I. sentencji wyroku, nie uwzględniając wniosku powódki o przywrócenie terminu na wniesienie niniejszego pozwu i powództwo oddalił.

W punkcie II. sentencji wyroku Sąd orzekł o kosztach zastępstwa procesowego, należnych stronie pozwanej, zgodnie z zasadą odpowiedzialności strony za wynik procesu, wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. Wysokość tych kosztów Sąd ustalił w oparciu o § 9 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, które w niniejszej sprawie wynoszą 360,00 zł. Natomiast o odsetkach od kosztów tych Sąd orzekł z urzędu na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Jednocześnie, Sąd wyjaśnia, iż wysokość zasądzonych kosztów została ustalona poprzez odniesienie do najbardziej zbliżonego w ocenie Sądu typu sprawy, uwzględniając charakter roszczenia (§ 20 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Należy bowiem wskazać, że zgodnie z uchwałą 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2011 r. (sygn. akt I PZP 6/10 (OSNP 2011, nr 21–22, poz. 268, LEX nr 707475), mającej moc zasady prawnej, stawka wynagrodzenia radcowskiego określona obecnie w § 9 ust. 1 pkt 1 znajduje odpowiednie zastosowanie w sprawach o odszkodowanie dochodzone na podstawie art. 56 § 1 k.p., zaś wyrażona w tej uchwale argumentacja jest aktualna również w przypadku odszkodowań dochodzonych na podstawie art. 45 § 1 k.p. Odpowiednie zastosowanie znajduje stawka minimalna przewidziana w ust. 1 pkt 1 również do innych procesów, przedmiot których stanowi ustanie stosunku pracy, np. odwołania pracownika zatrudnionego na podstawie powołania (art. 72 § 4 k.p.), a także w postępowaniu o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia warunków pracy i płacy (art. 42 k.p.) (A. Partyk, T. Partyk [w:] A. Partyk, T. Partyk, Opłaty za czynności radców prawnych. Komentarz, wyd. IV, LEX/el. 2025, § 9).

Jednocześnie Sąd zważył, iż w realiach sprawy nie wystąpiły przesłanki uzasadniające zastosowanie art. 102 k.p.c. Przepis ten, jako wyjątek od zasady odpowiedzialności za wynik procesu wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c., podlega wykładni ścisłej i może być stosowany jedynie w sytuacjach szczególnych, gdy obciążenie strony przegrywającej kosztami procesu byłoby rażąco niesprawiedliwe lub prowadziło do skutków nieakceptowalnych z punktu widzenia zasad słuszności.

Powódka uchybiła ustawowemu terminowi na wniesienie odwołania, co przesądziło o oddaleniu jej powództwa. Okoliczności sprawy nie wskazują przy tym, aby wysokość kosztów zastępstwa procesowego, ustalonych na kwotę 360,00 zł zgodnie z obowiązującymi stawkami minimalnymi, stanowiła dla powódki nadmierne obciążenie finansowe, którego nie byłaby w stanie ponieść. Powódka nie wykazała bowiem, aby jej sytuacja materialna była na tyle trudna, że zasądzenie kosztów procesu prowadziłoby do naruszenia zasady równości stron lub uniemożliwiało jej zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych.

Sąd podkreśla, iż sama okoliczność, że powódka przegrała proces z przyczyn formalnych, nie stanowi wystarczającej podstawy do zastosowania art. 102 k.p.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wskazywano, że odstąpienie od obciążania kosztami procesu jest dopuszczalne jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy zachodzą szczególne względy natury humanitarnej, społecznej lub gospodarczej, które czynią obciążenie kosztami rażąco niesprawiedliwym. Takich okoliczności w niniejszej sprawie nie stwierdzono. W konsekwencji Sąd uznał, iż brak jest podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c., a powódka jako strona przegrywająca proces obowiązana jest zwrócić stronie pozwanej koszty zastępstwa procesowego.

O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono w punkcie III. sentencji wyroku, na podstawie art. 97 i 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2023.1144). Strony procesu były z mocy prawa zwolnione od ponoszenia kosztów sądowych (art. 94 i art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy), a więc w tej sytuacji brak jest podstaw do obciążania którejkolwiek ze stron tymi kosztami, które musiał w związku z tym ponieść Skarb Państwa.