Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI
Sprawa dotyczyła odwołania przez pozwanego oświadczenia pełnomocnika procesowego o zawarciu ugody w sprawie z zakresu prawa pracy. Powódka dochodziła uznania wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, a na rozprawie strony zawarły ugodę, w której pracodawca zobowiązał się wypłacić odszkodowanie, a powódka zrzekła się dalszych roszczeń związanych z rozwiązaniem stosunku pracy. Pozwany później próbował odwołać zgodę na ugodę, twierdząc, że jest ona sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że samo odwołanie oświadczenia pełnomocnika nie wyłącza sądowej kontroli ugody pod kątem zgodności z prawem, zasadami współżycia społecznego oraz słusznym interesem pracownika. W tej sprawie sądy uznały, że ugoda była ważna i nie naruszała tych kryteriów. Podkreślono też, że wybór odszkodowania zamiast przywrócenia do pracy mieści się w ustawowej alternatywie roszczeń pracownika i nie jest sam w sobie sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy strona może odwołać oświadczenie pełnomocnika procesowego o zawarciu ugody w zażaleniu
·czy ugoda sądowa w sprawie pracowniczej podlega kontroli pod kątem zgodności z prawem, zasadami współżycia społecznego i słusznym interesem pracownika
·czy wybór odszkodowania zamiast przywrócenia do pracy narusza zasady współżycia społecznego
·zakres umocowania pełnomocnika procesowego do zawarcia ugody
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnieniem, iż pełnomocnik pozwanego był zgodnie z art. 91 pkt 5 KPC umoco-
wany do zawarcia ugody i odwołanie jego oświadczenia nie może być skuteczne,
sama zaś ugoda nie naruszała przepisów prawa ani zasad współżycia społecznego.
Kasacja pozwanego zarzuca postanowieniu Sądu drugiej instancji naruszenie
przepisów postępowania art. 93 i 203 § 4 w związku z art. 223 § 2 KPC, powołując
się w uzasadnieniu ponownie na uchwałę Sądu Najwyższego, wymienioną w zaża-
leniu.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:
Kasacja jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu. W uchwale Sądu Najwyż-
3
szego z dnia 26 kwietnia 1995 r., III CZP 43/95, zawarta jest odpowiedź na pytanie
prawne Sądu drugiej instancji, rozpoznającego zażalenie powoda na postanowienie
Sądu pierwszej instancji umarzające postępowanie w wyniku cofnięcia pozwu przez
pełnomocnika powoda. Sąd Najwyższy nie podzielił poglądów doktryny, iż moco-
dawca nie może ani sprostować, ani odwoływać oświadczeń pełnomocnika, poza wy-
padkiem przewidzianym w art. 93 KPC, tzn. gdy mocodawca staje jednocześnie z
pełnomocnikiem i niezwłocznie prostuje lub odwołuje oświadczenia pełnomocnika.
Zdaniem Sądu Najwyższego, jeżeli przepis art. 93 KPC stanowi swego rodzaju wy-
jątek, to należy dopuścić możliwość odwoływania lub prostowania oświadczeń peł-
nomocnika także w sytuacjach nie przewidzianych w tym przepisie, a więc wówczas,
gdy mocodawca nie jest obecny przy składaniu oświadczenia przez pełnomocnika i
nie może prostować ani odwoływać jego oświadczeń niezwłocznie. Sąd Najwyższy
akceptując proponowane przez niektórych przedstawicieli nauki rozwiązanie, uznał
za dopuszczalne odwołanie i sprostowanie przez mocodawcę oświadczenia swego
pełnomocnika na najbliższym posiedzeniu lub w oddzielnym piśmie procesowym,
wniesionym przed tym posiedzeniem; nie byłoby też wyłączone prostowanie lub od-
woływanie przez mocodawcę oświadczeń jego pełnomocnika we wniesionym w ter-
minie zażaleniu. P. Baranowski, aprobując powyższe stanowisko w tezie trzeciej
glosy do omawianej uchwały (OSP 1996 r. nr 5, poz. 85), wypowiada jednak w tezie
pierwszej pogląd, iż odwoływanie oświadczeń pełnomocnika przez mocodawcę
winno być traktowane restryktywnie i w ramach jedynie art. 93 KPC, który winien być
traktowany jako wyjątek od ogólnej reguły w przedmiocie zakresu pełnomocnictwa
procesowego, a wyrażonej w art. 91 KPC, przy czym ten ostatni przepis statuuje je-
dynie treść pełnomocnictwa procesowego z mocy samego prawa, która może być
rozszerzona, a także w pewnym zakresie zawężana.
Nie ulega kwestii, że w przedmiotowej sprawie strona pozwana nie ograni-
czyła pełnomocnictwa przez wyłączenie prawa pełnomocnika do zawarcia ugody.
Zauważyć należy, że omawiana uchwała Sądu Najwyższego zajmuje się przede
wszystkim kwestią proceduralną, to jest momentem czy też czasowym ogranicze-
niem dopuszczalności prostowania lub odwoływania przez mocodawcę oświadczeń
pełnomocnika, nie zaś ich dopuszczalnością w aspekcie zgodności dokonanej przez
pełnomocnika czynności z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Tymcza-
sem ten aspekt ma, z punktu widzenia pewności obrotu prawnego i ekonomii proce-
sowej, istotne znaczenie. Skoro bowiem co do zasady tylko mocodawca stający jed-
4
nocześnie z pełnomocnikiem może – i to niezwłocznie prostować lub odwoływać
oświadczenia pełnomocnika – to rozciągnięcie tego uprawnienia aż na zażalenie na
postanowienie umarzające postępowanie wskutek cofnięcia pozwu lub zawarcia
ugody niewątpliwie wprowadza niepewność skutków tych czynności aż do uprawo-
mocnienia się postanowienia o umorzeniu postępowania i prowadzi do przedłużenia
postępowania. Nie można przy tym tracić z oczu znaczenia, jakie ustawodawca na-
daje ugodowemu zakończeniu sporu (art. 223 § 1 KPC, art. 468 § 2 pkt 2 KPC),
sama zaś czynność dyspozycyjna stron podlega ocenie pod kątem zgodności z pra-
wem i zasadami współżycia społecznego (art. 203 § 4 KPC), a w sporach pracowni-
czych, także pod kątem nienaruszania słusznego interesu pracownika (art. 469
KPC). Dlatego też orzecznictwo Sądu Najwyższego, zapadłe na gruncie spraw, w
których występował aspekt braku zgodności ugody z prawem lub z zasadami współ-
życia społecznego, jako przyczyny powodującej odwołanie czynności dyspozycyjnej,
stawało na gruncie, iż przyczyny te winny podlegać kontroli sądowej co do ich za-
sadności. W postanowieniu z dnia 27 lutego 1985 r., II CZ 11/85 (niepublikowanym),
Sąd Najwyższy stwierdził, że dyspozycyjną czynność procesową – nie wyłączając
cofnięcia pozwu – może strona odwołać jedynie z przyczyn uznanych przez sąd za
uzasadnione. Do takich przyczyn należą tak wady oświadczenia woli, jak i okoliczno-
ści powstałe następczo, umożliwiające cofnięcie czynności dokonanych pod każdym
względem prawidłowo. W postanowieniach z dnia 26 kwietnia 1982 r., IV CZ 62/82
(niepublikowane) i z dnia 21 września 1984 r., II CZ 103/84 (niepublikowane), Sąd
Najwyższy wypowiedział pogląd, iż samo złożenie oświadczenia o uchyleniu się od
skutków prawnych ugody nie wystarcza do uwzględnienia zażalenia na postanowie-
nie umarzające postępowanie. Do obowiązków strony należy bowiem wskazanie
przyczyny wadliwości oświadczenia, do sądu zaś należy ocena, czy przyczyny te są
dostateczne dla skutecznego uchylenia się od skutków oświadczenia woli w myśl
przepisów prawa cywilnego. W wyroku z dnia 1 lutego 2000 r., I PKN 503/99
(OSNAPiUS 2000 nr 16, poz. 5), Sąd Najwyższy stwierdził, że ustalenia faktyczne i
ocena prawna co do tego, że strona ugody sądowej nie może uchylić się od skutków
prawnych swego oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu, albowiem nie są
spełnione przesłanki z art. 918 KC oraz art. 88 KC, nie wykluczają ustalenia i oceny,
że ugoda sądowa jest bezwzględnie nieważna jako czynność niezgodna z prawem
lub zasadami współżycia społecznego, albo jako naruszająca słuszny interes pra-
cownika (art. 469 KPC). Ze stwierdzenia tego uprawnione jest wyprowadzenie wnio-
5
sku, że sąd może ważność ugody w aspekcie zgodności z prawem, zasadami współ-
życia społecznego i słusznym interesem pracownika oceniać oddzielnie od skutecz-
ności czynności, jaką jest sprostowanie lub odwołanie oświadczenia pełnomocnika. Z
kolei w postanowieniu z dnia 14 stycznia 1998 r., II UKN 595/98 (OSNAPiUS 2000 nr
10, poz. 407) Sąd Najwyższy, analizując tak orzecznictwo Sądu Najwyższego z
okresu międzywojennego („mocodawca nie może prostować lub odwoływać oświad-
czeń złożonych przez pełnomocnika pod jego nieobecność jak też w piśmie proce-
sowym” – wyrok SN z dnia 12 stycznia 1935 r., Cr I 218/37, Głos Sądownictwa 1939
r., nr 5, s. 454, „pełnomocnictwo ogólne obejmuje z mocy prawa umocowanie do do-
konywania wszystkich łączących się ze sprawą czynności procesowych, czynności te
wywołują skutki prawne bezpośrednio dla mocodawcy niezależnie od tego, czy zo-
stały wykonane dobrze, czy źle” – orzeczenie SN z dnia 8 czerwca 1937 r.,
C.II.189/37, PS 1937, poz. 507), jak i z ostatnich lat (uchwała SN z 26 kwietnia 1995
r., III CZP 43/95 omawiana wyżej), orzekł, że dopuszczalność odwołania przez
stronę oświadczenia jej pełnomocnika procesowego, stanowiąca odstępstwo od za-
sady wyrażonej w art. 95 § 2 KC, jest prawnie ograniczona.
Zdaniem Sądu Najwyższego, w niniejszej sprawie granice te wyznaczane są
zgodnością ugody z prawem, zasadami współżycia społecznego i słusznym intere-
sem pracownika.
Nie ulega kwestii, iż w przedmiotowej sprawie pełnomocnik pozwanego został
ustanowiony prawidłowo i bez ograniczeń. Strona pozwana zarzuca zawartej w dniu
18 lutego 2000 r. ugodzie naruszenie zasad współżycia społecznego, jednak nie
wskazuje, jakie zasady zostały naruszone i na czym naruszenie to polega. Powódka
domagała się w pozwie uznania wypowiedzenia za bezskuteczne, z tym że skutek w
postaci rozwiązania stosunku pracy nastąpił z dniem 31 stycznia 2000 r. W takim
przypadku powódce przysługiwało roszczenie alternatywne: albo o przywrócenie do
pracy, albo o odszkodowanie (art. 45 § 1 KP), które stanowi wynagrodzenie za okres
od 2 tygodni do 3 miesięcy (art. 471
KP). Na rozprawie w dniu 18 lutego 2000 r. po-
wódka wybrała odszkodowanie. Niewątpliwie odszkodowanie stanowi rekompensatę
za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę, niemniej jednak jest limitowane,
nie gwarantuje – w przeciwieństwie do uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub
przywrócenia do pracy - stabilizacji zatrudnienia, niweczy jednak zasadność wypo-
wiedzenia. Wprowadzając alternatywność żądań ustawodawca ustanowił swego ro-
dzaju ekwiwalentność świadczeń. Stąd też brak jest podstaw do uznania, że wybór
6
odszkodowania w drodze ugody, w miejsce przywrócenia do pracy, narusza zasady
współżycia społecznego. Za trzymiesięczne wynagrodzenie bowiem pracodawca w
rezultacie „pozbywa się niechcianego pracownika” w sytuacji, gdy wyniku procesu
nie da się jeszcze przewidzieć, pracownik zaś w miejsce powrotu do zakładu pracy,
w którym atmosfera nie zawsze jest dla niego korzystna, otrzymuje wynagrodzenie
za nieświadczenie pracy, które, w razie niezwłocznego znalezienia innej pracy, jest
swego rodzaju premią, zaś w razie trudności w uzyskaniu pracy, łagodzi skutki jej
braku. Ta reglamentowana w pewnym sensie ugoda czyni jednak zadość idei ugo-
dowego zakończenia sporu, którą są wzajemne ustępstwa. W przedmiotowej sprawie
Sądy obu instancji wypowiedziały się co do tego, że zawarta dnia 18 lutego ugoda
sądowa nie narusza prawa, zasad współżycia społecznego ani słusznego interesu
pracownika. Wobec zatem braku wykazania przez kasację sprzeczności ugody z za-
sadami współżycia społecznego, Sąd Najwyższy nie dopatrzył się naruszenia przepi-
sów art. 223 § 1 i 2 KPC w związku z art. 203 § 4 KPC, ponieważ na etapie postępo-
wania przed Sądem pierwszej instancji strona pozwana nie udowodniła jeszcze na-
ruszenia przez powódkę podstawowych obowiązków pracowniczych i narażenia pra-
codawcy na poważną szkodę. Sąd Najwyższy nie znalazł przeto usprawiedliwionych
podstaw do uwzględnienia kasacji i w oparciu o art. 39312
KPC orzekł jak w sentencji
postanowienia.
========================================