II UKN 60/00

Wygrał powód
SN22 listopada 2000·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła prawa do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. ZUS odmówił świadczenia, uznając, że wnioskodawca jest zdolny do pracy. Sądy obu instancji ustaliły jednak, że mężczyzna ma obustronną głuchotę, przewlekłe ropne zapalenie ucha oraz inne schorzenia, a jego stan zdrowia istotnie ogranicza możliwość wykonywania pracy zgodnej z kwalifikacjami. Podkreślono, że nawet przy używaniu aparatu słuchowego ma on trudności w porozumiewaniu się z otoczeniem, nie może pracować w hałasie, wilgoci, przy maszynach ani na wysokości, a także w pracach wymagających stałego kontaktu z ludźmi. Sąd Najwyższy oddalił kasację ZUS, uznając, że zarzuty były bezzasadne, a ustalenia sądów niższych instancji prawidłowo wykazały trwałą częściową niezdolność do pracy bez możliwości przekwalifikowania zawodowego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·ustalenie częściowej niezdolności do pracy w rozumieniu przepisów rentowych
  • ·znaczenie opinii biegłych lekarzy dla oceny zdolności do pracy
  • ·wpływ obustronnej głuchoty na możliwość wykonywania pracy zgodnej z kwalifikacjami
  • ·brak możliwości przekwalifikowania zawodowego jako przesłanka trwałej niezdolności do pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 22 listopada 2000 r. II UKN 60/00 Obustronna głuchota pracownika nie posiadającego wyuczonego zawo- du i wykonującego dotychczas różne prace, która mimo używania aparatu słu- chowego utrudnia jego porozumiewanie się z otoczeniem i stanowi przeciw- wskazanie do zatrudnienia w hałasie, w wilgoci, na wysokości, przy maszy- nach, a także w warunkach, w których jest konieczny kontakt z otoczeniem, uzasadnia stwierdzenie jego częściowej niezdolności do pracy, bez możliwości przywrócenia zdolności do pracy w wyniku przekwalifikowania zawodowego. Przewodniczący SSN Beata Gudowska, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2000 r. sprawy z wniosku Stanisława K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w S. o rentę, na skutek kasacji organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańs- ku z dnia 22 listopada 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w S. decyzją z dnia 18 maja 1998 r. odmówił wnioskodawcy Stanisławowi K. przyznania prawa do renty z tytułu niezdol- ności do pracy, gdyż lekarz orzecznik Oddziału ZUS uznał, że wnioskodawca jest zdolny do pracy. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie, rozpoz- nając sprawę na skutek odwołania wnioskodawcy, wyrokiem z dnia 10 maja 1999 r. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał Stanisławowi K. prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na stałe od dnia 1 kwietnia 1998 r. Ustalił, że wnioskodawca Stanisław K. udokumentował wymagany do przyznania renty okres zatrudnienia do dnia 25 stycznia 1998 r. Posiada on wykształcenie pod- 2 stawowe, ostatnio pracował jako palacz centralnego ogrzewania. Wnioskodawca utracił częściowo zdolność do wykonywania dotychczasowej pracy, gdyż dwukrotnie przeprowadzony dowód z opinii biegłych lekarzy wykazał, że cierpi on na przewlekłe ropne zapalenie ucha lewego, głuchotę obustronną przewodzeniowo-odbiorczą (ucho lewe aparatowane), chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa lędźwiowego i sta- wów krzyżowo-biodrowych oraz przebył chorobę wrzodową żołądka. W ocenie biegłych lekarzy istniejąca u wnioskodawcy obustronna głuchota oraz ropne przewlekłe zapalenie ucha, wymagające używania aparatu słuchowego, w bardzo istotny sposób ograniczają zdolność do pracy zarobkowej. Badany nie może bowiem pracować w hałasie, w wilgoci, przy maszynach i na wysokościach, jak również nie może podjąć żadnej pracy, w której konieczny jest kontakt z otoczeniem w bardzo szerokim pojęciu. Powoduje to częściową, trwałą niezdolność wniosko- dawcy do pracy. Główny lekarz orzecznik ZUS w opinii z dnia 16 kwietnia 1999 r. zgodził się z ustalonym przez biegłych lekarzy rozpoznaniem, jednak nie zgodził się z kwalifikacją stanu zdrowia wnioskodawcy. Jego zdaniem, schorzenia narządu słuchu stanowią jedynie przeciwwskazanie do wykonywania prac wymagających dobrego słuchu. Sąd Okręgowy przyjął opinie obu zespołów biegłych lekarzy za podstawę roz- strzygnięcia. Uznał, że zostały wydane w oparciu o badania specjalistyczne, zwłasz- cza laryngologiczne, i że są wyczerpujące, a jednocześnie uwzględniły kwalifikacje wnioskodawcy i wykonywany przez niego zawód. Natomiast główny lekarz orzecznik nie uzasadnił swoich zastrzeżeń do opinii z punktu widzenia możliwości wykonywa- nia zawodu przez wnioskodawcę, z uwzględnieniem jego stanu zdrowia. Dlatego też Sąd Okręgowy przyjął, że wnioskodawca spełnia wszystkie warunki wymagane do przyznania mu prawa do renty na podstawie art. 32 ustawy o zaopatrzeniu emerytal- nym pracowników i ich rodzin, dlatego też na podstawie art. 477 § 2 KPC zmienił za- skarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał mu prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na stałe. Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 22 listopada 1999 r. oddalił ape- lację organu rentowego. Podkreślił, że ustalenie Sądu pierwszej instancji co do tego, że wnioskodawca jest trwale częściowo niezdolny do pracy zostało dokonane na podstawie opinii dwóch różnych zespołów lekarzy biegłych: z dnia 28 września 1998 r. oraz z dnia 3 marca 1999 r. Opinie te zostały opracowane przez lekarzy sądowych o specjalnościach niezbędnych do oceny schorzeń wnioskodawcy, przy czym dowód 3 z drugiej opinii został dopuszczony po zgłoszeniu zastrzeżeń przez organ rentowy do pierwszej opinii i został przeprowadzony bez udziału dotychczasowych biegłych. Tak więc o stanie słuchu wnioskodawcy oraz o związanych z tym istotnych ogranicze- niach w wykonywaniu przez niego pracy zarobkowej na poziomie jego kwalifikacji wypowiedziały się dwa różne zespoły biegłych, dochodząc do takiego samego wnio- sku. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż opinie te są wiarygodnym dowodem świadczącym o tym, że wnioskodawca jest z powodu scho- rzenia słuchu częściowo trwale niezdolny do pracy. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 23 ust. 3 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.), częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnie z poziomem posiada- nych kwalifikacji. Wbrew poglądowi organu rentowego, przyjmującemu, że wniosko- dawca, nie mając wyuczonego zawodu, może wykonywać wiele prac, Sąd Apelacyj- ny zwrócił uwagę na to, że w zasadzie każda praca wymaga słuchu socjalnie wydol- nego, to znaczy umożliwiającego porozumiewanie się z otoczeniem. Tymczasem z opinii biegłych wynika, że wnioskodawca takiej możliwości nie ma, gdyż mimo „apa- ratowania” bardziej sprawnego ucha, ma trudności w porozumiewaniu się z otocze- niem. W kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego opartej na podstawie przewidzianej w art. 3931 pkt 1 KPC organ rentowy zarzucił naruszenie art. 23 ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin w związku z § 5 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 sierpnia 1997 r. w sprawie orzekania o niezdolności do pracy do celów rentowych (Dz.U. Nr 99, poz. 612) wskutek ustalenia, że stan zdrowia wnioskodawcy kwalifikuje go jako osobę na trwale częściowo niezdolną do pracy. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącego, rozpoznane u wnioskodawcy schorzenia stanowią jedynie przeciwwskazanie do wykonywania przez niego pracy w hałasie, a nie do pracy w ogóle. Wniosek ten potwierdzili lekarze biegli zarówno w opinii z dnia 28 września 1998 r., jak i w opinii z dnia 2 marca 1999 r. Natomiast przyjęcie przez Sąd Apelacyj- ny, że upośledzenie sprawności organizmu u wnioskodawcy ogranicza w sposób istotny jego zdolność do pracy zgodnie z poziomem posiadanych kwalifikacji, jest sprzeczne z normą zawartą w art. 23 ust. 2 wskazanej wyżej ustawy. 4 Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja okazała się niezasadna, a także niewłaściwie skonstruowana. Skar- żący organ rentowy przyjął bowiem jako jej podstawę naruszenie prawa materialne- go, natomiast uzasadniając tę podstawę podał, że „błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie” wskazanych przez niego przepisów polega na „ustaleniu, iż stan zdrowia powoda kwalifikuje go jako osobę częściowo niezdolną do pracy na trwałe”. Otóż naruszenie prawa materialnego może polegać na błędnej interpretacji normy prawnej albo na zastosowaniu jej w sytuacji, w której nie powinna być zastosowana, lub też na jej pominięciu, chociaż powinna być uwzględniona. Skarżący natomiast zarzucił, że Sąd Apelacyjny nie zwrócił uwagi na to, że rozpoznane u wnioskodawcy schorzenia stanowią jedynie przeciwwskazanie do wykonywania przez niego pracy w hałasie, a nie do pracy w ogóle, co zostało jakoby potwierdzone przez lekarzy bie- głych sądowych w wydanych przez nich opiniach. Tymczasem właśnie na podstawie opinii lekarzy biegłych Sądy obu instancji ustaliły, że wnioskodawca nie może praco- wać w hałasie, w wilgoci, przy maszynach i na wysokości, a także w warunkach, w których „konieczny jest kontakt z otoczeniem w bardzo szerokim pojęciu”, i uznały, że powyższe przeciwwskazania w sposób istotny ograniczają jego zdolność do wyko- nywania pracy zgodnie z poziomem posiadanych kwalifikacji. Trafnie również pod- niósł Sąd Apelacyjny, że „w zasadzie każda praca wymaga słuchu socjalnie wydol- nego”, to znaczy umożliwiającego porozumiewanie się z otoczeniem. Gdy zaś chodzi o wnioskodawcę, to nie ma on takiej możliwości, mimo że korzysta z aparatu słucho- wego (na bardziej sprawnym uchu). Zresztą biegli nie wskazali takiej pracy, którą wnioskodawca mógłby wykonywać przy swojej obustronnej głuchocie i posiadanym poziomie kwalifikacji. Nie jest to zresztą jedyne schorzenie wnioskodawcy. Z przyję- tych w sprawie ustaleń wynika bowiem, że stwierdzono u niego także chorobę zwy- rodnieniową kręgosłupa lędźwiowego i stawów krzyżowo-biodrowych. W świetle przytoczonych ustaleń i ich oceny przez Sąd Apelacyjny nie wzbu- dza więc zastrzeżeń wniosek tego Sądu, iż zgodnie z art. 23 ust. 3 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 28 czerwca 1996 r. o zmianie niektórych ustaw o zaopa- trzeniu emerytalnym i o ubezpieczeniu społecznym (Dz.U. Nr 100, poz. 461), upośle- dzenie sprawności organizmu wnioskodawcy ogranicza w sposób bardzo istotny jego 5 zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, zatem przysługuje mu prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na stałe. Należy również dodać, że Sąd Apelacyjny – wbrew twierdzeniu zawartemu w kasacji – nie naruszył § 5 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 sierpnia 1997 r. w sprawie orzekania o niezdolności do pracy dla celów rentowych (Dz.U. Nr 99, poz. 612), który to przepis przy ocenie stopnia niezdolności do pracy nakazuje uwzględniać między innymi dotychczas wykonywane czynności i możliwość dalszego wykonywania pracy. Sąd drugiej instancji podał bowiem, że wnioskodawca pracował ostatnio jako palacz centralnego ogrzewania, a wcześniej – jak to wynika z akt rentowych – jako kierowca ciągnika, operator, ślusarz, elektromonter instalacji i urządzeń elektrycznych, pracownik fizyczny w stolarni, pracownik transportowy, ro- botnik budowlany. Jest niewątpliwe, że żadnej z tych prac, albo podobnej, wniosko- dawca nie mógłby wykonywać ze względu na obustronną głuchotę. Gdy natomiast chodzi o prace wskazane przez głównego lekarza orzecznika ZUS, takie jak: sprzą- tanie, malowanie, murowanie, montaż itp., to i co do nich trudno sobie wyobrazić, że mogłaby je wykonywać osoba głucha. W pracach tego rodzaju słuch jest także po- trzebny nie tylko jako czynnik umożliwiający porozumiewanie się z otoczeniem, lecz także jako warunek bezpieczeństwa pracy. Trudno zresztą wyobrazić sobie i to, że wnioskodawca jako malarz malowałby tylko podłogi i ściany do pewnej wysokości, albo jako sprzątacz dbałby tylko o stan podłóg, a nie myłby okien itp. Z ustaleń opar- tych na opiniach biegłych wynika bowiem, że praca na wysokości jest dla niego prze- ciwwskazana, czego strona pozwana nie kwestionowała. Reasumując, trzeba uznać, że kasacja jako niezasadna nie mogła być uwzględniona, przy czym już tylko ubocznie należy zauważyć, że niekonsekwentnie przytacza przepisy prawa materialnego: w petitum kasacji był to bowiem art. 23 ust. 2 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, natomiast w uzasad- nieniu – art. 23 ust. 3 tej ustawy. Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł o oddaleniu kasacji (art. 39312 KPC). ========================================