I PKN 755/99

Wygrał pozwany
SN2 sierpnia 2000·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieZwiązki zawodowePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła pracownika zatrudnionego na czas nieokreślony na stanowisku dyrektora ds. techniczno-eksploatacyjnych w spółce komunalnej, który był jednocześnie przewodniczącym zakładowej organizacji związkowej i korzystał ze szczególnej ochrony przed wypowiedzeniem. Pracodawca wypowiedział mu umowę o pracę bez wymaganej zgody związku, wskazując na liczne uchybienia w zarządzaniu, samowolne decyzje finansowe i organizacyjne oraz konflikty z prezesem spółki. Sądy obu instancji uznały, że formalnie doszło do naruszenia ochrony związkowej, ale żądanie przywrócenia do pracy było sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 8 KP), ponieważ powód jako dyrektor działał nielojalnie, nie współpracował z kierownictwem i jego powrót mógłby szkodzić spółce. Sąd Najwyższy oddalił kasację, podkreślając, że przy tak ustalonym stanie faktycznym można było zastosować art. 8 KP i zasądzić odszkodowanie zamiast przywrócenia do pracy. Orzeczenie akcentuje, że szczególna ochrona związkowa nie wyłącza oceny roszczenia o przywrócenie przez pryzmat nadużycia prawa.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy żądanie przywrócenia do pracy pracownika szczególnie chronionego może być oddalone jako sprzeczne z art. 8 KP
  • ·relacja między ochroną działacza związkowego z art. 32 ustawy o związkach zawodowych a roszczeniem o przywrócenie do pracy
  • ·stosowanie art. 4771 § 2 KPC przy wyborze między przywróceniem do pracy a odszkodowaniem
  • ·ocena lojalności i współpracy pracownika na stanowisku dyrektora w spółce prawa handlowego
  • ·granice kontroli kasacyjnej i konieczność wskazania konkretnych naruszonych przepisów procesowych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 2 sierpnia 2000 r. I PKN 755/99 Roszczenie o przywrócenie do pracy może być uznane za sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 8 KP) wówczas, gdy zgłasza je pracownik niewłaściwie wykonujący obowiązki na stanowisku dyrek- tora w spółce prawa handlowego, który ponadto jest przewodniczącym zarządu zakładowej organizacji związkowej. Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Józef Iwulski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 sierpnia 2000 r. sprawy z powódz- twa Dariusza M. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K.G. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecz- nych we Wrocławiu z dnia 14 września 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze wyrokiem z dnia 13 kwietnia 1999 r. zasą- dził od strony pozwanej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K.G. na rzecz powoda Dariusza M. kwotę 8.637,72 zł z odsetkami i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Sąd ten ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanej Spółce od 1 sierpnia 1997 r. na pods- tawie umowy o pracę na czas nieokreślony, na stanowisku dyrektora do spraw tech- niczno-eksploatacyjnych. Był także prokurentem samoistnym. Współpraca powoda z prezesem Spółki – Januszem D. od początku nie układała się dobrze. Do pierwszych nieporozumień doszło w październiku 1997 r., kiedy to powód zaproponował podległym sobie pracownikom premię w wyższej wysokości niż wcześniej ustalili z głównym księgowym i informację o proponowanej wysokości premii wywiesił na tabli- 2 cy ogłoszeń. W takiej sytuacji prezes i główny księgowy musieli zaakceptować wy- sokość premii proponowaną przez powoda, aby nie stwarzać sytuacji konfliktowej między kierownictwem Spółki a załogą. Podobna sytuacja z rozdziałem premii miała miejsce w lutym 1998 r. W październiku 1998 r. powód, działając jako prokurent, za- kupił 7 sztuk okien do biur. Zakupu tego nie skonsultował z głównym księgowym, który jest jednocześnie dyrektorem do spraw ekonomicznych. Powód zaprzeczał temu, że zlecił zakup okien. W styczniu 1998 r., również bez uzgodnienia z głównym księgowym, dokonał zakupu narzędzi na kwotę 3.200 zł, w lutym 1998 r. kupił fax i kserokopiarkę, która kosztowała 8.500 zł. W tym samym czasie, za wiedzą innych osób z kierownictwa Spółki, kupił urządzenie CB radio dla zapewnienia łączności na terenie oczyszczalni ścieków. Okazało się, że Spółka nie może korzystać z tego urządzenia. Następny konflikt między prezesem a powodem pojawił się w związku z odbiorem oczyszczalni ścieków. Powód, prezes i inni pracownicy uczestniczyli w nim wraz z przedstawicielami Urzędu Miasta K.G. i wykonawcy - firmy „B.”. Powód za- proponował, by spośród pracowników Spółki utworzyć zespół, który dokona prze- glądu przedodbiorowego. Uzyskał zgodę prezesa na pracę pracowników w godzi- nach nadliczbowych i upoważnienie do zatwierdzania liczby tych godzin. Po podpi- saniu protokołu odbioru oczyszczalni członkowie zespołu nadal pracowali i sporzą- dzili „sprawozdanie komisji końcowego odbioru”, otrzymując wynagrodzenie i doda- tek za pracę w godzinach nadliczbowych. Z treści „sprawozdania” wynikało, że oczyszczalnia jest niemalże niezdolna do pracy. Powód przedstawił je władzom miasta i gminy. Wobec rozbieżności między sprawozdaniem a protokołem odbioru prezes Spółki i dyrektor do spraw technicznych zostali wezwani przez władze miasta do zajęcia jednoznacznego stanowiska co do zdolności oczyszczalni do właściwej eksploatacji. W tych okolicznościach sporządzono aneks do sprawozdania z działal- ności komisji końcowego odbioru oczyszczalni ścieków, w którym niejako anulowano zgłoszone wcześniej zastrzeżenia, uznając zdolność oczyszczalni do wykonywania jej funkcji, z nielicznymi zastrzeżeniami. Gmina miejska K.G. jest jedynym wspól- nikiem pozwanej Spółki. Burmistrz miasta K.G., po powzięciu wiadomości o nieporo- zumieniach między powodem a prezesem, wezwał ich w lutym 1998 r. do pogodze- nia ię i zgodnej współpracy. Na początku marca 1998 r. w Spółce powstała zakłado- wa organizacja Związku Zawodowego Inżynierów i Techników. Powód był jednym z inicjatorów powołania związku i został przewodniczącym zarządu zakładowej organi- zacji związkowej. Organizacja ta została zarejestrowana w Zarządzie Okręgu J.G. 3 tego związku. Powód korzystał 18 kwietnia 1998 r. z samochodu Spółki do celów prywatnych, bez akceptacji prezesa i wbrew regulaminowi. Na początku maja 1998 r. powód, uczęszczający na studia podyplomowe w Politechnice W., pobrał delegację na wyjazd służbowy do W. w celu uczestniczenia w konsultacjach dotyczących jego pracy dyplomowej. Tego samego dnia wziął udział w rozprawie kasacyjnej przed Są- dem Najwyższym. Kolejny problem powstał, gdy Dariusz M. wypowiedział umowy na przyjmowanie ścieków od dostawców zawodowych i zaproponował im znacznie wyż- sze ceny w związku z tym, że ścieki zawierały zbyt dużą zawartość szkodliwych pierwiastków. Rada Nadzorcza Spółki w piśmie z 15 kwietnia 1998 r. kierowanym do prezesa, zwróciła uwagę na zbyt duże wynagrodzenia pracowników z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Prezes zabronił wykonywania planowanych prac remon- towych sieci wodociągowej w godzinach popołudniowych i nocnych, a więc w godzi- nach nadliczbowych. Mimo tego powód jeszcze dwukrotnie, w sierpniu 1998 r. zlecił wykonanie planowych prac w godzinach nadliczbowych. W czerwcu 1998 r. została uszkodzona jedna pompa na osadniku nr 2. Powód nalegał, by zakupić dwie nowe pompy, gdyż jego zdaniem naprawa pompy miałaby być zbyt droga i długotrwała. Uzyskał zgodę na zakup jednej pompy i remont zepsutej. Zostało złożone zamówie- nie na zakup pompy w fabryce w L. Powód nie wykazał dostatecznego zaangażowa- nia w realizację tego zakupu. Popsuta pompa nie została oddana do remontu. W lipcu zaczęła się psuć druga pompa i obie pompy zostały zdemontowane, w wyniku czego osadnik został unieruchomiony. Pracował wówczas tylko jeden osadnik, a w wypadku jego awarii groziło niebezpieczeństwo szkód ekologicznych, gdyż ścieki miejskie odprowadzane byłyby bez oczyszczenia do zbiorników wodnych. „W sytuacji zagrożenia ekologicznego” prezes zdecydował się wypowiedzieć powodowi umowę o pracę. Zawiadomił 3 września 1998 r. zakładową organizację związkową o zamiarze wypowiedzenia powodowi umowy o pracę, podając szczegółowe motywy swego sta- nowiska. Następnie 7 września zwrócił się do tej organizacji o wyrażenie zgody na wypowiedzenie, powołując się na motywy przedstawione we wcześniejszym piśmie. Zakładowa organizacja związkowa nie wyraziła zgody na wypowiedzenie powodowi umowy o pracę, a prezes mimo tego złożył oświadczenie o wypowiedzeniu umowy z dniem 1 października. Okres wypowiedzenia upłynął 31 października 1998 r. W uza- sadnieniu swego oświadczenia podał, że przyczyną wypowiedzenia jest działalność powoda na szkodę Spółki, utrata zaufania, rażące niedbalstwo w obowiązkach służ- bowych, które mogło doprowadzić do poważnych strat w firmie. W szczególności za- 4 rząd Spółki zarzucił powodowi, że: 1) w początku października 1997 r. dokonał sa- mowolnego rozdziału premii za wrzesień 1997 r. dla podległych sobie pracowników fizycznych - znacznie ponad ustalony przez zarząd pułap (tj. 15%) - straty Spółki z tego powodu wyniosły 8.040,47 zł, 2) w październiku 1997 r. samowolnie, bez uzgodnienia z zarządem Spółki i głównym księgowym zamówił do biurowca 7 sztuk okien PCV. Straty Spółki z tego powodu wyniosły 7.423,17 zł, 3) w styczniu 1998 r. wydał polecenie zakupu narzędzi o wartości „o 3.200 zł za dużo niż uzgodniono”, 4) dokonał samowolnie rozdziału premii z początkiem marca 1998 r. za luty 1998 r. dla podległych sobie pracowników fizycznych znacznie ponad ustalony przez zarząd pułap (tj. 15%) - straty Spółki z tego powodu wyniosły 3.298,81 zł, 5) pod jego kie- rownictwem w marcu został sporządzony bez potrzeby „protokół końcowego odbioru oczyszczalni” - za pracę zespołu pracowników w godzinach nadliczbowych Spółka wypłaciła im kwotę 1.800 zł, 6) w lutym 1998 r. zakupił do użytkowanego przez siebie w swoim gabinecie komputera „urządzenie internet” - zakup ten zarząd uważa za całkowicie zbędny; straty Spółki z tego tytułu wynoszą 1.528,58 zł, 7) w lutym 1998 r. zakupił dla Spółki urządzenia „CB-Radio”, wiedząc, że zgodnie z ustawą o radiofonii i TV urządzeń tych nie można w Spółce używać; straty z tego powodu wyniosły 9.416,04 zł, 8) w lutym 1998 r. osobiście zakupił dla Spółki kserokopiarkę A3 za 8,5 tysiąca zł; na podstawie posiadanych przez Spółkę ofert handlowych, „zakup mógł wynieść 5,7 tysiąca zł” - w ocenie zarządu zakup ten był nieuzasadniony - straty Spółki z tego powodu wyniosły 2.800 zł, 9) mimo wyraźnego zakazu wyjazdu w dniu 18 kwietnia 1998 r. samowolnie, pojazdem Spółki, bez uprawnień, udał się nie wia- domo do jakiej miejscowości, przejeżdżając 150 km; pod nieobecność prezesa za- rządu, wprowadził w błąd głównego księgowego - prokurenta, że prezes zgodził się na użycie samochodu, w ten sposób uzyskał akceptację głównego księgowego na antydatowanym podaniu, 10) w dniu 7 maja 1998 r. pobrał delegację do W. argu- mentując, iż wyjeżdża w celach służbowych; okazało się, że w dniu 8 maja 1998 r. był w W. w celach prywatnych, 11) naruszając kompetencje Rady Miejskiej w K.G. w sprawie ustalania cen podstawowych usług statutowych Spółki, w lipcu 1998 r. wy- powiedział bez wiedzy zarządu umowy na zrzuty ścieków trzem podmiotom gospo- darczym, 12) w sierpniu 1998 r. mimo wyraźnego zakazu zarządu, polecił w godzi- nach popołudniowych i nocnych wykonywać brygadom wodociągowym planowe ro- boty wodne „na sieci wodnej” w mieście; w ocenie zarządu wypłata za te roboty wy- nagrodzeń za pracę w godzinach nadliczbowych była bezzasadna, 13) „w okresie 5 15.08.98 r.” poprzez nieprzemyślane działania, rażące zaniedbanie czynności nad- zoru nad pracą podległego sobie działu technicznego, składanie fałszywych wyja- śnień, doprowadził do tego, że zaistniała bardzo realna groźba wstrzymania pracy oczyszczalni, ponownego rozruchu jej części biologicznej i co w konsekwencji nara- ziłoby Spółkę na bardzo poważne straty finansowe oraz niechybne sankcje karno- administracyjne i dyscyplinarne dla zarządu Spółki”. Sąd Rejonowy przyjął, że powód korzystał ze szczególnej ochrony przed roz- wiązaniem umowy o pracę przewidzianej w art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawo- dowych. Zajmowanie kierowniczego stanowiska, ani sprawowanie prokury nie stało na przeszkodzie jego wstąpieniu do związku, ani objęciu w nim funkcji. Sąd nie uznał za uzasadnione niektórych spośród przedstawionych powodowi zarzutów. Jako pro- kurent mógł przedsiębrać określone zakupy według własnego uznania, jeżeli nie za- strzeżono, że określone czynności muszą być wcześniej akceptowane przez prezesa Spółki. Zakupów okien, narzędzi i kserokopiarki Sąd nie ocenił jako chybione, jed- nakże jako dokonane „w większym rozmiarze” niż wcześniej uzgodniono. Sąd nie przypisał powodowi zarzucanego mu zbędnego zakupienia urządzeń do internetu, a w zakresie zakupu urządzeń „CB radio” uznał, że nie dość wnikliwie zapoznał się on z prawną możliwością korzystania z nich przez Spółkę. Jako „woluntarystyczne” oce- nił natomiast postępowanie powoda przy przyznawaniu premii, jak i w sytuacji opisa- nej w punkcie 4 uzasadnienia wypowiedzenia. W odniesieniu do zachowania powoda w związku z odbiorem oczyszczalni, Sąd Rejonowy uznał je za nielojalne wobec pre- zesa, a istoty problemu upatrywał nie tyle w konieczności zapłaty za pracę w godzi- nach nadliczbowych, ile w upublicznieniu sporządzonego sprawozdania, co postawiło Spółkę w niekorzystnym świetle wobec jedynego wspólnika - Gminy Miejskiej K.G. Za zasadny uznany został zarzut dotyczący samowolnego użycia samochodu, nato- miast zarzut z punktu 10 za gołosłowny, a zarzut z punktu 11 za nieuzasadniony. Trafnie – zdaniem Sądu – pracodawca ocenił postępowanie powoda w zakresie zle- cania przeprowadzania planowanych remontów w godzinach nadliczbowych. W sprawie zakupu i remontu pomp, w ocenie Sądu, powód kierował się chęcią „posta- wienia na swoim” bez liczenia się ze stanowiskiem innych osób kierujących Spółką. Ustalone okoliczności wskazują na poważny konflikt między powodem a innymi oso- bami kierującymi Spółką. Część sporów dotyczyła drobnych kwestii, jednakże połą- czenie ich wszystkich doprowadziło do widocznej na zewnątrz sytuacji konfliktowej, zmuszającej władze miasta do interwencji. W ocenie Sądu zachowanie powoda w 6 znacznej mierze wywołało tę sytuację. Sąd Pracy uznał za sprzeczne ze społeczno- gospodarczym przeznaczeniem prawa żądanie przywrócenia powoda do pracy. Podniósł też, że powód podjął inicjatywę powołania w zakładzie pracy organizacji związkowej wówczas, gdy powstały poważne nieporozumienia między nim a preze- sem i gdy burmistrz wezwał ich do pogodzenia się pod groźbą rozwiązania umów o pracę. W tych okolicznościach utworzenie organizacji związkowej Sąd uznał za ma- jące na celu, między innymi, stworzenie szczególnej ochrony powoda przed rozwią- zaniem umowy o pracę. Uzyskanie tej ochrony stanowiło nadużycie wolności związ- kowej. Zasądzając odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres trzech miesięcy Sąd powołał się na to, że nie wszystkie zarzuty wobec powoda okazały się uzasadnione i „formalnie” podlegał on szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy. Wyrok ten zaskarżyły obie strony. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 14 września 1999 r. oddalił obie apela- cje. Dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia ocenił jako prawidłowe i przyjął za wła- sne. Zdaniem Sądu drugiej instancji powód dopuścił się uchybień w pełnieniu swoich funkcji, co prowadziło do sytuacji konfliktowych w firmie, a nadto w kilku przypadkach do niekorzystnego dysponowania finansami przedsiębiorstwa. Strona pozwana do- konała jednakże wypowiedzenia bez zgody właściwych zarządów organizacji związ- kowej, z naruszeniem art. 32 ustawy o związkach zawodowych. Powód – jako prze- wodniczący zarządu zakładowej organizacji związkowej oraz członek Zarządu Okręgu J.G. Związku Zawodowego Inżynierów i Techników – objęty był bowiem szczególną ochroną w zakresie wypowiedzenia i rozwiązania umowy o pracę. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał zgłoszone przez powoda roszczenie o przywrócenie do pracy za stanowiące nadużycie prawa. Roz- ważając zgodność żądania przywrócenia do pracy ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa, Sąd drugiej instancji uwzględnił, że powód nie był sze- regowym pracownikiem, lecz dyrektorem, co uzasadnia stosowanie wobec niego ostrzejszych kryteriów oceny. Powód wykazywał niesubordynację i samowolę, nie utożsamiał się z zarządzaną przez siebie firmą. Sąd wziął też pod uwagę niekorzyst- ny wpływ na Spółkę i jej pracowników antagonizmów wśród osób nią zarządzają- cych, a także ocenił jako „etycznie niewłaściwy” fakt łączenia przez powoda stanowi- ska dyrektora i przewodniczącego zakładowej organizacji związkowej. Powód wniósł kasację od tego wyroku, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a także naru- 7 szenia przepisów postępowania, mającego istotny wpływ na wynik sprawy. W zakre- sie pierwszego zarzutu skarżący wskazał na naruszenie art. 45 § 3 KP i art. 8 KP poprzez uznanie roszczenia powoda o przywrócenie do pracy za sprzeczne ze spo- łeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa i zasądzenie odszkodowania w miejs- ce przywrócenia do pracy „stosując przepis art. 4771 § 2 KPC w przypadku pracow- nika szczególnie chronionego, który nie dopuścił się zachowania nagannego”. Drugi zarzut dotyczy pominięcia dowodu z dokumentów i zeznań świadków, a oparcia się jedynie na dowolnie wybranych zeznaniach świadków. W kasacji wskazano, jakie dowody z dokumentów i z zeznań świadków (a także powoda) zostały pominięte, a na jakich dowodach Sąd się oparł. Zarzut ten nie został jednakże (ani w „petitum” kasacji, ani w jej uzasadnieniu) odniesiony do jakiegokolwiek przepisu Kodeksu po- stępowania cywilnego. Kasacja zwiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, zmianę wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Kamiennej Górze z dnia 13 kwietnia 1999 r. i przywrócenie powoda do pracy na stanowisko dyrektora do spraw techniczno-eksploatacyjnych na dotychczasowych warunkach oraz zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy, począwszy od 1 listopada 1998 r. z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia płatno- ści poszczególnych wynagrodzeń miesięcznych z uwzględnieniem ubruttowienia od 1 stycznia 1999 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania. Wniosek ewentual- ny to żądanie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał wyrok lub innemu sądowi równorzędnemu przy uwzględnieniu kosztów postępowa- nia. Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Kasacja nie jest zasadna i dlatego nie mogła zostać uwzględniona. W orzecz- nictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie i konsekwentnie wyrażany był pogląd, iż związanie Sądu granicami kasacji wynikające z art. 39311 KPC powoduje możliwość rozpoznania sprawy tylko pod kątem prawidłowości stosowania i wykładni wskaza- nych w niej przepisów, stanowiących jej podstawy. Sąd Najwyższy nie może oceniać zasadności zarzutów kasacji wówczas, gdy nie zostały one odniesione do konkret- nych, wyraźnie wymienionych przepisów prawa materialnego lub procesowego. Ka- sacja wniesiona w rozpoznawanej sprawie zawiera wprawdzie zarzut naruszenia przepisów postępowania i polemikę z ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podsta- 8 wę zaskarżonego rozstrzygnięcia popartą wskazaniem rzekomo pominiętych dowo- dów, lecz skarżący nie przytoczył żadnego (poza art. 4771 § 2 KPC) przepisu Kodek- su postępowania cywilnego, zwłaszcza regulującego postępowanie dowodowe, ocenę dowodów i dokonywanie ustaleń faktycznych, który - według jego twierdzeń - miałby zostać naruszony, ani też wskazania, na czym owo naruszenie polegało i jaki miało wpływ na treść wyroku. W tej sytuacji ustalony przez Sąd Okręgowy stan fak- tyczny sprawy musiał zostać uznany za miarodajny dla oceny zarzutu naruszenia art. 8 KP i art. 4771 § 2 KPC. Natomiast zarzut naruszenia art. 45 § 3 KP polega na nie- porozumieniu. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że ten przepis został prawidłowo rozważony i oceniony jako zawierający ograniczenie stosowania przewidzianej w art. 45 § 2 możliwości nieuwzględnienia żądania przywrócenia do pracy w razie ustalenia przez sąd, że uwzględnienie tego żądania byłoby niemożliwe lub niecelowe. Ograniczenie to dotyczy, między innymi, pracowników pełniących funkcje w organizacjach związkowych i z tego tytułu obję- tych szczególną ochroną przed wypowiedzeniem i rozwiązaniem umowy o pracę, wynikającą z art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz.U. Nr 55, poz. 234 ze zm.). Sąd Okręgowy miał świadomość tego ograniczenia i nie za- stosował art. 45 § 2 KP, a zatem nie naruszył art. 45 § 3 KP. O naruszeniu tego przepisu, stanowiącego jedną z podstaw kasacji można by mówić jedynie wówczas, gdyby to na podstawie art. 45 § 2 KP Sąd nie uwzględnił żądania przywrócenia do pracy i zasądził odszkodowanie. Tak jednak nie stało się w rozpoznawanej sprawie. Zaskarżone rozstrzygnięcie oparte zostało o przepis art. 8 KP, zastosowany na pos- tawie art. 4771 § 2 KPC. Zgodnie z tym ostatnim przepisem, jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń a zgłoszone roszcze- nie okaże się nieuzasadnione, sąd może także z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne. Analizując określenie „nieuzasadnione” użyte w tym przepisie, Sąd Najwyższy wskazał już w wielu orzeczeniach, że odnosić się ono może tylko do oceny zgodności wybranego roszczenia z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Niezasadność roszczenia powo- duje bowiem konieczność oddalenia powództwa. W przepisie art.4771 § 2 KPC cho- dzi jednakże o sytuację, w której powództwo jest uzasadnione lecz wybrane jedno z alternatywnych roszczeń jest nieuzasadnione z uwagi na jego sprzeczność z zasa- dami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 8 KP). Taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Pracodawca do- 9 konał wypowiedzenia umowy o pracę, mimo że nie uzyskał koniecznej w tym przy- padku zgody zarządu organizacji związkowej. Doszło więc do naruszenia art. 32 ustawy o związkach zawodowych, co zgodnie z art. 45 § 1 KP obligowało sąd do orzeczenia – stosownie do żądania pracownika – o przywróceniu do pracy albo o odszkodowaniu. Powód żądał przywrócenia do pracy. Żądanie to podlegało ocenie w płaszczyźnie art. 8 KP. Dokonując tej oceny Sąd Okręgowy (podobnie jak wcześniej Sąd pierwszej instancji) słusznie zwrócił uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze, roz- ważył sposób postępowania powoda przy uwzględnieniu stanowiska, które zajmował. Pracownikowi zatrudnionemu na stanowisku dyrektora można stawiać najwyższe wymagania i oczekiwać najwyższej lojalności. Poszczególne zarzuty stawiane powodowi nie świadczą o szczególnie nagannym jego postępowaniu. Jednakże ca- łość zarzutów, ich liczba i wynikający z ich podsumowania sposób pracy powoda i jego postawa jako pracownika uzasadniają pogląd, że jego powrót do pracy na sta- nowisko dyrektora byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Postępowanie powoda (w świetle niezakwestionowanych skutecznie ustaleń) wskazuje bowiem, że brak mu umiejętności współpracy w zespole osób kie- rujących spółką prawa handlowego, co w razie jego powrotu szkodziłoby nie tylko interesom tej Spółki, ale mogłoby być również niekorzystne dla miasta i jego miesz- kańców. Brak zrozumienia istoty wykonywanej funkcji wynika też z drugiej, analizo- wanej przez Sąd Okręgowy okoliczności. Chodzi o łączenie przez powoda funkcji dyrektora z rolą osoby zakładającej organizację związkową, a następnie nią kierują- cej. Role te zazwyczaj są z istoty rzeczy antagonistyczne. Pogodzenie ich należy ocenić jako niezwykle trudne, jeżeli nie niemożliwe. W każdym razie w przypadku powoda nie powiodło się, pomijając już wątpliwości związane z okolicznościami, w których powód przystąpił do zakładania ogniwa związku w pozwanej Spółce. Słusz- nie zatem Sąd Okręgowy zaakceptował rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji. Przedstawione rozumowanie nie prowadzi do zanegowania istoty szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy działaczy związkowych wynikającej z art. 32 ustawy o związkach zawodowych. Sąd Najwyższy zwracał uwagę na możliwość takiej negacji w razie nadużywania art. 8 KP (między innymi w wyroku z dnia 16 stycznia 1998 r., I PKN 475/97, OSNAPiUS 1998 nr 23, poz. 683), na który powołał się skarżący. W rozpoznawanej sprawie klauzule te zostały jednak zastosowane prawidłowo, odpowiednio do ustalonych okoliczności. 10 Kasacja jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała zatem od- daleniu (art. 39312 KPC). ========================================