I PKN 740/99

Wygrał pozwany
SN20 lipca 2000·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła nauczycielki chemii zatrudnionej na czas nieokreślony w szkole podstawowej, którą przeniesiono w stan nieczynny po reformie oświaty i przekształceniu szkoły z ośmioklasowej w sześcioklasową. Zmiany organizacyjne spowodowały istotne zmniejszenie liczby oddziałów i godzin nauczania, a chemia miała zostać wyeliminowana z programu szkoły podstawowej. Sądy obu instancji uznały, że nie było możliwości zapewnienia powódce pełnego etatu w ramach jej kwalifikacji, a dyrektor prawidłowo zastosował art. 20 Karty Nauczyciela. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że nie można w niej skutecznie podnosić nowych okoliczności faktycznych, takich jak rzekome godziny nadliczbowe innych nauczycieli, skoro nie zarzucono naruszeń procesowych. SN uznał też, że samo powołanie się na sytuację rodzinną powódki, tj. utrzymywanie dwojga uczących się dzieci, nie wystarcza do stwierdzenia nadużycia prawa lub sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 8 KP).

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przeniesienie nauczyciela w stan nieczynny z powodu zmian organizacyjnych szkoły na podstawie art. 20 Karty Nauczyciela
  • ·granice kontroli kasacyjnej: brak możliwości skutecznego podnoszenia nowych ustaleń faktycznych bez zarzutów procesowych
  • ·stosowanie art. 8 KP i ocena, czy rozwiązanie/przeniesienie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego
  • ·czy sama sytuacja rodzinna pracownika (utrzymywanie dzieci) uzasadnia zarzut nadużycia prawa przez pracodawcę
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 20 lipca 2000 r. I PKN 740/99 Ogólne powołanie się pracownika na jego sytuację rodzinną, sprowa- dzające się do wskazania, że ma na utrzymaniu dzieci, nie wystarcza do uzna- nia, że pracodawca rozwiązał stosunek pracy sprzecznie z zasadami współży- cia społecznego (art. 8 KP). Przewodniczący SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Andrzej Kijowski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 20 lipca 2000 r. sprawy z powództwa Krystyny B. przeciwko Szkole Podstawowej w R. o uznanie za bezskuteczne prze- niesienia w stan nieczynny, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 5 października 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e ni e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Łomży wyrokiem z 22 czerwca 1999 r. [...] oddalił powództwo Krystyny B. przeciwko Szkole Podstawowej w R. o uznanie za bezsku- teczne przeniesienia jej w stan nieczynny. Sąd Rejonowy ustalił, że powódka Krystyna B. była zatrudniona w pozwanej Szkole Podstawowej w R. od 1 września 1998 r. jako nauczycielka chemii na pods- tawie umowy o pracę zawartej na czas nie określony. Oprócz chemii powódka uczyła także języka rosyjskiego, biologii oraz wychowania fizycznego, aby wypełnić pen- sum. W roku szkolnym 1998/1999 miała 19 godzin lekcyjnych tygodniowo. Powódka ukończyła Wydział Rolniczy Akademii Rolniczo-Technicznej w O. uzyskując tytuł inżyniera rolnika. Ponadto ukończyła Studium Podyplomowe dla Nauczycieli Chemii prowadzone na Uniwersytecie W. i w związku z tym posiada wykształcenie kierun- kowe z zakresu chemii z uprawnieniami do nauczania tego przedmiotu w gimnazjum 2 i szkole średniej. W związku z reformą oświaty od 1 września 1999 r. w pozwanej Szkole pozo- stało tylko siedem klas - od I do VI oraz klasa VIII. W roku szkolnym 1999/2000 ilość godzin lekcyjnych w stosunku do poprzedniego roku szkolnego zmniejszyła się o 40, co pokrywało 3 etaty nauczycielskie. Pismem z 31 maja 1999 r. pracodawca prze- niósł powódkę w stan nieczynny od 1 września 1999 r. do 29 lutego 2000 r. w związku ze zmianami organizacyjnymi Szkoły polegającymi na zmianie ośmioklaso- wej szkoły podstawowej na szkołę podstawową sześcioklasową i ze zmianami planu zajęć ograniczającymi liczbę godzin, uniemożliwiającymi dalsze zatrudnienie po- wódki na stanowisku nauczyciela chemii. Sąd Rejonowy ustalił, że w roku szkolnym 1999/2000 powódka miałaby tylko 2 godziny lekcyjne przedmiotu kierunkowego (chemii) tygodniowo w klasie VIII, w roku szkolnym 2000/2001 chemia nie będzie już w ogóle nauczana w pozwanej Szkole (w programie nauczania sześcioklasowej szkoły podstawowej nie ma tego przedmiotu, nauczanie chemii rozpoczyna się do- piero w gimnazjum). Z dokumentu pod nazwą „Organizacja Szkoły Podstawowej w R. na rok szkolny 1999/2000” wynika, że nauczyciele mieli nauczać przede wszyst- kim swoich przedmiotów kierunkowych, jednak większość z nich musiała nauczać także innych przedmiotów, ponieważ mała ilość godzin przedmiotów kierunkowych nie zapewniałaby im pełnego 18-godzinnego pensum wymaganego przy zatrudnieniu na pełnym etacie. Nauczycielka fizyki, która przejęła 2 godziny chemii w klasie VIII, bez tego przedmiotu miałaby tylko 17 godzin tygodniowo. Dyrektorka pozwanej Szkoły przeniosła powódkę w stan nieczynny po dokonaniu starannego wyboru osób, których Szkoła nie mogła dalej zatrudniać ze względu na zmiany organizacyjne. Powódka oprócz chemii uczyła dodatkowo biologii, języka rosyjskiego i wychowania fizycznego. Dyrektorka uznała, że zajęcia z wychowania fizycznego najlepiej popro- wadzi nauczycielka w młodym wieku, języka rosyjskiego może zaś uczyć każdy nau- czyciel pozwanej Szkoły. Nauczycielka języka rosyjskiego i wychowania fizycznego również miała tylko 18 godzin tygodniowo. Nie istniała zatem możliwość przydziele- nia powódce innych przedmiotów (w tym wychowania fizycznego i języka rosyjskie- go), które w połączeniu z 2 godzinami chemii tworzyłyby wymaganą ilość godzin dla pełnego etatu. Pozostali nauczyciele objęli nauczanie przedmiotów, do nauczania których powódka nie miała wymaganych kwalifikacji. Sąd Rejonowy ocenił, że strona pozwana – mając prawo doboru kadry nauczycielskiej w sposób umożliwiający jak najlepsze nauczanie dzieci – podjęła słuszną decyzję przenosząc powódkę w stan 3 nieczynny na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nau- czyciela (Dz.U. Nr 3, poz. 19 ze zm.), ponieważ nie mogła zapewnić powódce odpo- wiedniej ilość godzin lekcyjnych umożliwiających czynne wykonywanie zawodu, co było spowodowane zmianami organizacyjnymi. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku, wyro- kiem z 5 października 1999 r. [...] oddalił apelację powódki, podzielając ustalenia faktyczne i ich prawną kwalifikację dokonane przez Sąd Rejonowy, zwłaszcza co do tego, że przeniesienie powódki w stan nieczynny było uzasadnione w świetle art. 20 ust. 1 - Karty Nauczyciela. Przyczyną przeniesienia powódki w stan nieczynny były zmiany organizacyjne pozwanej Szkoły polegające na przekształceniu jej z dniem 1 września 1999 r. z ośmioklasowej szkoły podstawowej (w której w klasach VII i VIII nauczana była chemia) w sześcioklasową szkołę podstawową (docelowo bez nau- czania chemii), co łączyło się ze zmniejszeniem liczby godzin nauczania. W pozwa- nej Szkole w roku szkolnym 1999/2000 zmniejszyła się ilość oddziałów (nie było klasy VII) oraz liczba uczniów i w konsekwencji zmienił się plan nauczania w zakresie liczby godzin przedmiotu kierunkowego powódki (chemii). Powódka uczyła w roku szkolnym 1998/1999 także innych przedmiotów, ale poza sporem jest, że została zatrudniona na stanowisku nauczyciela chemii. W małych szkołach tylko polonista jest w stanie wypełnić godzinowe pensum swojego przedmiotu kierunkowego, pozo- stali nauczyciele muszą nauczać również innych przedmiotów. Powódka ukończyła trzysemestralne podyplomowe studium pedagogiczne obejmujące między innymi dy- daktykę biologii. W ramach wyuczonej specjalności mogłaby nauczać chemii i biolo- gii. Z planu organizacyjnego pozwanej Szkoły wynika, że w roku szkolnym 1999/2000 ogólna liczba godzin nauczania chemii oraz biologii i przyrody we wszyst- kich klasach wynosiła łącznie 9 godzin tygodniowo, co nie zapewniałoby powódce pełnego wymiaru zatrudnienia w wyuczonych specjalnościach. Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł w imieniu powódki jej pełno- mocnik, opierając środek odwoławczy na podstawie naruszenia prawa materialnego „przez błędne zastosowanie art. 20 Karty Nauczyciela (tekst jednolity: Dz.U. z 1997 r., Nr 56, poz. 357, zm. z 1998 r. Nr 106, poz. 668) oraz art. 5 KC”. Strona skarżąca nie sprecyzowała wniosków kasacji. W uzasadnieniu kasacji wskazano, że przenie- sienie powódki w stan nieczynny było „sprzeczne z prawem i stanem faktycznym”. Z ustaleń Sądu Okręgowego wynikało, iż powódka mogłaby nauczać chemii i biologii, posiadając do tego stosowne kwalifikacje, a ogólny czas nauczania tych przedmio- 4 tów w pozwanej Szkole wynosił w roku szkolnym 1999/2000 łącznie we wszystkich klasach 9 godzin lekcyjnych tygodniowo czyli połowę niezbędną do zapewnienia po- wódce pełnego wymiaru zatrudnienia w wyuczonych specjalnościach. Nie zostało natomiast wzięte pod uwagę przez Sąd Okręgowy, że pozostali nauczyciele mają łącznie 29 godzin nadliczbowych tygodniowo, a zatem część z tych godzin należało- by przydzielić powódce i wypełniłoby to wymiar godzin niezbędny do jej pełnego za- trudnienia. W związku z tym, w ocenie skarżącej, pomimo zmian organizacyjnych w pozwanej Szkole, istniała faktyczna i prawna możliwość zatrudnienia powódki w peł- nym wymiarze godzin w roku szkolnym 1999/2000. Byłoby to zgodne również z za- sadami współżycia społecznego, albowiem Sąd nie wziął pod uwagę sytuacji rodzin- nej powódki, która ma na utrzymaniu syna studenta Politechniki i córkę uczennicę Liceum Ogólnokształcącego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw. Ponieważ nie oparto jej na pod- stawie naruszenia przepisów postępowania (art. 3931 pkt 2 KPC), dla oceny prawi- dłowości zastosowania prawa materialnego miarodajny jest ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny, który stanowił podstawę rozstrzygnięcia zawartego w zas- karżonym wyroku. Rozpoznając kasację opartą jedynie na podstawie naruszenia prawa materialnego (art. 3931 pkt 1 KPC) Sąd Najwyższy związany jest ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez Sąd drugiej instancji. Dotyczy to zarówno tych oko- liczności faktycznych, które zostały ustalone w zaskarżonym wyroku, jak i tych, któ- rych ustalenia Sądu drugiej instancji nie obejmują. Powyższe stwierdzenie jest istotne z tej przyczyny, że część okoliczności fak- tycznych podnoszonych w kasacji nie była w ogóle przedmiotem ustaleń Sądu Okrę- gowego, a wobec braku oparcia kasacji na podstawie naruszenia przepisów prawa procesowego dotyczących prowadzenia postępowania dowodowego i dokonywania ustaleń faktycznych przez Sąd drugiej instancji, nie jest możliwe skuteczne podno- szenie tych okoliczności po raz pierwszy w kasacji. Dotyczy to zwłaszcza twierdzenia powódki, że oprócz przydziału godzin stanowiących wymagane minimalne pensum dla nauczycieli zatrudnionych na pełnym etacie jest jeszcze 29 godzin nadliczbo- wych, z których należało przydzielić powódce taką ich ilość, która wypełniłaby bra- kującą część godzin niezbędnych do pełnego wymiaru jej zatrudnienia. Okoliczności 5 tej Sąd Najwyższy nie może wziąć pod rozwagę, gdyż jest to sfera ustaleń faktycz- nych, których kasacja skutecznie nie zwalcza wobec braku stosownego zarzutu na- ruszenia konkretnie wskazanych przepisów prawa procesowego. Kasacja jest bo- wiem środkiem kontroli prawidłowości stosowania prawa przez sąd drugiej instancji, a nie instrumentem kontroli trafności (zupełności) ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia. Z ustaleń Sądu Rejonowego – przyjętych za własne przez Sąd Okręgowy – wynika, że nie istniała możliwość przydzielenia powódce w roku szkolnym 1999/2000 innych przedmiotów (wychowania fizycznego, języka rosyjskiego lub biologii i przyro- dy), które w połączeniu z 2 godzinami chemii tworzyłyby wymaganą ilość godzin dla pełnego etatu. Wychowanie fizyczne i język rosyjski przydzielono innej nauczycielce, która dopiero łącznie z tymi przedmiotami miała wymagane pensum. Pozostali nau- czyciele objęli nauczanie przedmiotów, do nauczania których powódka nie miała wymaganych kwalifikacji. W kontekście tych ustaleń faktycznych zawarte w kasacji zarzuty są nieusprawiedliwione. W stanie faktycznym stanowiącym podstawę rozs- trzygnięcia sprawy przez Sąd Okręgowy bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela (jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r., Nr 56, poz. 357 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym w chwili przenoszenia powódki w stan nieczynny, czyli wprowadzonym ustawą z dnia 14 czerwca 1996 r. o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela (Dz.U. Nr 87, poz. 396). Zgodnie z treścią tego przepisu w razie zmian organizacyjnych powodujących zmniejszenie liczby oddzia- łów w szkole lub zmian planu nauczania uniemożliwiających dalsze zatrudnianie nau- czyciela w pełnym wymiarze zajęć, dyrektor szkoły przenosi nauczyciela w stan nie- czynny. Przeniesienie nauczyciela w stan nieczynny może nastąpić wówczas, gdy istnieje związek przyczynowy między zmianami organizacyjnymi szkoły a niemożno- ścią dalszego zatrudnienia nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć w ramach wyu- czonej specjalności zawodowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 1998 r., I PKN 482/98, OSNAPiUS 2000 nr 2, poz. 61). W rozpoznawanej sprawie taki związek niewątpliwie istniał. Pozwana Szkoła została z dniem 1 września 1999 r. przekształcona z ośmioletniej szkoły podstawowej w szkołę sześcioletnią, co spowo- dowało zmniejszenie ilości oddziałów (w roku szkolnym 1999/2000 nie było klasy VII, w roku szkolnym 2000/2001 nie będzie klas VII i VIII), a w następstwie istotne zmniejszenie ilości godzin nauczania, przy czym z programu nauczania został doce- lowo wyeliminowany kierunkowy przedmiot powódki (chemia), który po reformie 6 oświatowej będzie nauczany dopiero w gimnazjum. Powódka była zatrudniona w po- zwanej Szkole na stanowisku nauczyciela chemii i to przesądziło o przeniesieniu jej właśnie – a nie innego nauczyciela, np. nauczającego biologii lub przyrody - w stan nieczynny, albowiem po zmianach organizacyjnych szkoły i zmianach planu naucza- nia powódka nie mogła być zatrudniona w pełnym wymiarze zajęć w ramach wyu- czonej specjalności zawodowej. Opracowany przez dyrektorkę pozwanej Szkoły plan nauczania na rok szkolny 1999/2000 uwzględniał te wszystkie okoliczności, szcze- gółowo rozważone przez Sąd Okręgowy, które przesądziły o przeniesieniu powódki w stan nieczynny. Zarzut naruszenia art. 5 KC (skarżącemu prawdopodobnie chodziło o iden- tyczny w swojej treści normatywnej art. 8 KP) jest bezpodstawny, albowiem nie zo- stał przez skarżącą w ogóle uzasadniony. Ogólne powołanie się w kasacji na sytua- cję rodzinną powódki - sprowadzające się do wskazania, że ma ona na utrzymaniu dwoje uczących się dzieci: syna studenta i córkę licealistkę – nie spełnia wymogu wykazania, że skorzystanie przez stronę pozwaną z przysługującego jej prawa prze- niesienia powódki w stan nieczynny na podstawie art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i przez to stanowiło nadużycie prawa podmiotowego przez pracodawcę. Wielu pracowników ma bowiem na utrzy- maniu dzieci i gdyby okoliczność ta sama w sobie stanowiła o sprzeczności przenie- sienia nauczyciela w stan nieczynny z zasadami współżycia społecznego, oznacza- łoby to w istocie wykluczenie możliwości rozwiązania stosunku pracy z każdym nau- czycielem posiadającym dzieci na utrzymaniu. Takie rozumowanie nie jest uprawnio- ne na gruncie obowiązującego prawa. Rola klauzul generalnych, takich jak wskazane w art. 8 KP zasady współżycia społecznego, sprowadza się bowiem do łagodzenia skutków korzystania przez podmiot uprawniony z przysługującego mu prawa pod- miotowego w sytuacji, gdy korzystanie to nie wykracza poza formalnie zakreślone granice tego prawa, ale w konkretnym przypadku oznacza czynienie z niego użytku, który byłby nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego. Z tej przyczyny stosowanie art. 8 KP (podobnie jak art. 5 KC) prowadzi do osłabienia zasady pewno- ści prawa, toteż posłużenie się w konkretnym przypadku konstrukcją nadużycia prawa jest z założenia dopuszczalne tylko wyjątkowo i musi mieć szczególnie wyraź- ne uzasadnienie merytoryczne i formalne, a zwłaszcza usprawiedliwienie we w miarę skonkretyzowanych regułach, zwłaszcza o konotacjach etycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1996 r., I PKN 14/96, OSNAPiUS 1997 r., z. 12, 7 poz. 218). W rozpoznawanej sprawie powódka nie wskazała takich szczególnych okoliczności, które czyniłyby jej sytuację wyjątkową. Zarzut naruszenia art. 8 KP przez jego niezastosowanie jest nieuzasadniony również z tego względu, że okoliczności faktyczne, które mogłyby ewentualnie wska- zywać na nadużycie prawa podmiotowego przez stronę pozwaną, nie stanowiły w ogóle przedmiotu ustaleń Sądu Okręgowego, a wobec braku oparcia kasacji na pod- stawie naruszenia konkretnie wskazanych przepisów prawa procesowego dotyczą- cych prowadzenia postępowania dowodowego i dokonywania ustaleń faktycznych, brak ustaleń w tym przedmiocie nie może być w kasacji skutecznie podniesiony. Sąd stosuje art. 8 KP z urzędu, ale możliwość i celowość jego zastosowania jest uzależ- niona od przytoczonych przez stronę okoliczności faktycznych uzasadniających po- wództwo lub obronę. Ciężar dowodu okoliczności wskazujących na czynienie przez pracodawcę nadużycia ze swojego prawa podmiotowego spoczywa na pracowniku, który z tych faktów zamierza wyprowadzić korzystne dla siebie skutki prawne (art. 6 KC w związku z art. 300 KP). Postępowanie kasacyjne nie jest jednak miejscem na prowadzenie tego rodzaju dowodów. Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 KPC. ========================================