II UKN 619/99

Orzeczenie procesowe
SN30 czerwca 2000·sentence
Ubezpieczenia społeczneWypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył prawa żony zmarłego do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Sąd Apelacyjny uznał, że zmarły w chwili wypadku wykonywał pracę na podstawie umowy zlecenia, a nie stosunku pracy, więc ochrona ubezpieczeniowa pracownicza nie przysługuje. SN zakwestionował tę ocenę, wskazując na błędną ocenę dowodów i konieczność dokładnego zbadania, czy rzeczywisty charakter współpracy odpowiadał cechom stosunku pracy z art. 22 § 1 KP. Podkreślił, że wykonywanie pracy podporządkowanej, w określonych godzinach, pod nadzorem i za wynagrodzeniem za pracę, a nie za rezultat, może oznaczać umowę o pracę mimo nazwy „zlecenie”. SN zaznaczył też, że pobieranie zasiłku dla bezrobotnych nie wyklucza zatrudnienia w ramach stosunku pracy, jeśli nie przekracza się ustawowego limitu dochodu. Sprawa wymagała ponownej oceny, czy zmarły był pracownikiem, co ma znaczenie dla prawa do odszkodowania.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·ustalenie, czy łączący strony stosunek prawny był umową o pracę czy umową zlecenia
  • ·znaczenie podporządkowania, czasu pracy i sposobu wynagradzania dla kwalifikacji zatrudnienia
  • ·wpływ pobierania zasiłku dla bezrobotnych na możliwość pozostawania w stosunku pracy
  • ·prawo do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 30 czerwca 2000 r. II UKN 619/99 Pobieranie zasiłku dla bezrobotnych nie wyklucza zatrudniania bezro- botnego w ramach stosunku pracy. Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar, Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2000 r. sprawy z wniosku Barbary M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w S. o jedno- razowe odszkodowanie, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apela- cyjnego w Poznaniu z dnia 12 maja 1999 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasa- cyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu zmienił zaskarżony przez organ rentowy wyrok Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Szczecinie z dnia 22 września 1998 r. [...] uwzględniający od- wołanie wnioskodawczyni Barbary M. i przyznający jej prawo do jednorazowego odszkodowania z tytułu śmierci jej męża Adolfa M., w ten sposób, iż oddalił odwoła- nie. W sprawie tej ustalono, że mąż wnioskodawczyni był zatrudniony w pełnym wy- miarze czasu pracy w PPH „T.” A.G. i Spółka w okresie od 18 kwietnia do 17 paź- dziernika 1994 r. Po ustaniu zatrudnienia w dniu 19 października 1994 r. zarejestro- wał się w Rejonowym Urzędzie Pracy w N. jako bezrobotny, nadal pracując w PPH „T.” w ramach robót interwencyjnych. W marcu 1995 r. PPH „T.” zostało zlikwidowa- ne, a w jego miejsce powstał Zakład Produkcyjno Handlowy „G.-P.”, którego właści- cielem jest Andrzej G. Adolf M. podjął pracę w nowo utworzonym zakładzie. W dniu 19 maja 1995 r. podczas obsługi wielopiły został ugodzony odpryskiem drewna, co 2 spowodowało śmiertelne obrażenia. Wypadek miał miejsce przy zachowaniu przezeń należytych środków ostrożności. Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo ustalił, iż w dacie wypadku mąż wnioskodawczyni świadczył pracę w ramach stosunku pracy. Wprawdzie pracował on w obu zakładach prowadzonych przez Andrzeja G., ale umowa o pracę łączyła strony jedynie w okresie od 18 kwietnia do 17 października 1994 r. Kolejne umowy były już umowami zlecenia, zawartymi na okresy od 2 listo- pada do 30 listopada 1994 r., a następnie od 12 maja do 22 maja 1995 r. Świadczyło to o tym, że Adolf M. nie pozostawał w ciągłym zatrudnieniu w ramach stosunku pracy, jak bezpodstawnie ustalił to Sąd pierwszej instancji. W ocenie Sądu Apelacyj- nego ocena materiału dowodowego prowadziła do wniosku, że stosunki prawne łą- czące „G.-P.” z osobami świadczącymi pracę zawierały przeważające cechy zlece- nia, a nie umów o pracę. Większość tych osób, w tym mąż wnioskodawczyni, pobie- rała zasiłki dla bezrobotnych, miała zawarte pisemne umowy zlecenia, pracę wyko- nywała tylko wówczas, gdy było drewno, o czym zawiadamiał ją Andrzej G. - praco- dawca lub jego główna księgowa, różny był ich czas pracy wynoszący od 4 do 6 go- dzin, a wynagrodzenie było wypłacane w zależności od ilości produkcji i w różnych terminach. Żaden ze świadków nie potwierdził ciągłości zatrudnienia Adolfa M. w okresie od 1 grudnia 1994 r. do 11 maja 1995 r. W tych okolicznościach Sąd Apela- cyjny przyjął, że Adolfa M. łączyła z Andrzejem G. zawarta na okres od 12 maja do 22 maja 1995 r. umowa zlecenia, której oryginał znajduje się w aktach sprawy. Dalej Sąd Apelacyjny wskazał, że w ramach umowy o pracę, jak i umowy zlecenia pra- cownik może wykonywać te same czynności. Obie te umowy odróżniają jednak takie elementy, jak systematyczność wykonywanej pracy wynikająca z dyscypliny i obo- wiązku przestrzegania czasu pracy i podporządkowania pracownika oraz wynagro- dzenie za sam fakt świadczenia pracy, a nie za osiągnięty rezultat. Tymczasem or- ganizacja i czas pracy oraz wynagrodzenie osób świadczących pracę była uzależ- niona od ilości drewna, co powodowało kilkutygodniowe przerwy w pracy, zgłaszanie się do niej na wezwanie pracodawcy i wypłatę wynagrodzenia za ilość przerobionego drewna. W takich okolicznościach sprawy twierdzenie, że pomiędzy Adolfem M. a Andrzejem G. istniał stosunek pracy, wiązało się wyłącznie ze skutkami tragicznego wypadku i korzystniejszą sytuacją prawną wnioskodawczyni jako żony pracownika, a nie zleceniobiorcy. Sąd drugiej instancji wskazał także, że istotnym elementem była wola stron określona w zawartej umowie zlecenia, zważywszy że Adolf M. od 19 3 października do 18 maja 1995 r. pobierał zasiłek dla bezrobotnych i nie był zaintere- sowany w zawarciu umowy o pracę, która pozbawiałaby go tego świadczenia. Skoro zatem w chwili tragicznego wypadku nie pozostawał on w stosunku pracy, to jego żona nie jest uprawniona do jednorazowego odszkodowania z tytułu tego zdarzenia wypadkowego, gdyż nie było objęte pracowniczą ochroną ubezpieczeniową. W kasacji wnioskodawczyni podniosła zarzut naruszenia art. 233 § 1 KPC – polegający na przekroczeniu granic swobodnej sędziowskiej oceny dowodów, wyni- kającym z pominięcia zeznań niektórych świadków i dokumentu oraz ich wybiórczej i błędnej oceny. Z zawartej umowy zlecenia wynika, że Adolf M. został zatrudniony na okres od 12 maja do 22 maja 1995 r. w charakterze pracownika fizycznego z wyna- grodzeniem za ten okres 100 zł. Skarżący zarzucił również naruszenie prawa mate- rialnego przez niezastosowanie i błędną wykładnię art. 22 § 1 KP i przyjęcie, że sto- sunek prawny łączący Adolfa M. z pracodawcą Andrzejem G. w okresie od 12 maja 1995 r. do 19 maja 1995 r. nie był stosunkiem pracy. Z zeznań przesłuchanych świadków wynikało, że praca osób zatrudnionych w ramach umów zlecenia odby- wała się według ustalonego porządku, w ustalonych codziennie godzinach i pobierali oni raz w miesiącu wynagrodzenie. Skoro Adolf M. od 12 maja 1995 r. do dnia wy- padku wykonywał osobiście pracę podporządkowaną za wynagrodzeniem za wyko- nanie uzgodnionych prac, a nie za ich rezultat, to czynił to na warunkach, o jakich stanowi art. 22 § 1 KP, który błędnie wyłożył Sąd Apelacyjny, w konsekwencji naru- szając art. 12 ustawy wypadkowej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja ma usprawiedliwione podstawy prawne, albowiem Sąd drugiej instan- cji naruszył art. 233 § 1 KPC, co może podawać w wątpliwość niezastosowanie w sprawie regulacji normatywnych określonych w art. 22 § 1 KP i art. 12 ustawy wy- padkowej. Przed wszystkim Sąd ten nie ocenił należycie umowy zlecenia z dnia 12 maja 1995 r., która dotyczyła wykonywania czynności przez Adolfa M. w charakterze pracownika fizycznego, za wynagrodzeniem płatnym po prawidłowym wykonaniu pracy. Z zebranego materiału dowodowego wynika ponadto, że również inne osoby wykonujące prace na rzecz Zakładu Produkcyjno Handlowego „G.-P.” uważały, iż były „pracownikami fizycznymi”, chociaż zatrudnionymi na podstawie umów zlecenia. Przy ocenie zeznań świadków, na których Sąd drugiej instancji oparł swój wyrok re- 4 formatoryjny, nie bez znaczenia było uczestniczenie w rozprawie w dniu 9 czerwca 1998 r. właściciela firmy „G.-P.”, który oświadczył, że „nie chce być stroną w postę- powaniu, chce jedynie przysłuchiwać się”, że stosował listy obecności i listy płac, a następnie „po przystąpieniu do sporu po stronie ZUS-u” zeznał, iż zatrudniał pracow- ników, w tym także Adolfa M., który wykonywał taką samą pracę jak w trakcie robót interwencyjnych, kiedy pracował w ramach terminowych umów o pracę, jego czas pracy był określony od 700 do 1500 i odbywała się ona pod nadzorem doświadczone- go pracownika. Okoliczności te mogły wskazywać, że Adolf M. zmarł wskutek wy- padku przy wykonywaniu pracy podporządkowanej. W każdym razie zlecenie zwią- zane ze świadczeniem czynności w charakterze „pracownika fizycznego” wymaga precyzyjnej oceny charakteru łączącego strony stosunku prawnego wykonywania pracy z uwzględnieniem treści normatywnej zawartej w art. 22 § 1 i § 11 KP. Warto sygnalizować, że przy ocenie charakteru stosunku prawnego łączącego strony (umowa o pracę czy umowa zlecenia) należy uwzględniać specyfikę funkcjonowania podmiotu zatrudniającego. Umowa zlecenia z reguły określa rodzajowo wykonywane czynności i w zasadzie nie może polegać na pozostawaniu do dyspozycji zlecające- go i wykonywaniu stosownie do jego potrzeb czynności zlecanych na bieżąco. Taki sposób wykonywania umowy przemawia za uznaniem jej za umowę o pracę (art. 22 § 1 i 11 KP - por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1999 r., I PKN 307/99, dotychczas niepublikowany). O charakterze prawnym podstawy świadczenia pracy w ramach określonego stosunku prawnego przesądzają jego charakterystycz- ne wyznaczniki prawne, a nie możliwości płatnicze lub interes ekonomiczny podmiotu zatrudniającego. Trzeba też podkreślić, że pobieranie zasiłku dla bezrobotnych nie sprzeciwia się zatrudnieniu bezrobotnego w ramach stosunku pracy, jeżeli zatrudniony bezro- botny nie uzyskuje miesięcznie dochodu w wysokości przekraczającej połowę najniż- szego wynagrodzenia (art. 2 ust. 1 pkt 2 i ustawy z dnia 14 grudnia1994 r. o zatrud- nieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu - jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 25, poz. 128 ze zm.). Dlatego Sąd Najwyższy nie podzielił kategorycznego przekonania Sądu dru- giej instancji, że Adolf M. był zainteresowany w zawarciu umowy zlecenia, zwłaszcza że był on wcześniej zatrudniony od 18 kwietnia do 17 października 1994 r. w ramach robót interwencyjnych przy takiej samej pracy na podstawie terminowej umowy o pracę, która nie pozbawiała go prawa do zasiłku dla bezrobotnych. 5 Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował kasatoryjnie na pods- tawie art. 39313 KPC. ========================================