I PKN 683/99

Orzeczenie procesowe
SN2 czerwca 2000·sentence
Przywrócenie do pracyWypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła pracownicy, która po prawomocnym przywróceniu do pracy stawiła się u pracodawcy, lecz nie została dopuszczona do pracy, a następnie spór dotyczył tego, czy zachowała 7-dniowy termin na zgłoszenie gotowości do podjęcia pracy z art. 48 § 1 KP. Sądy niższych instancji uznały, że termin został przekroczony, ponieważ pracownica zgłosiła się dopiero 24 marca 1998 r., po uprawomocnieniu się wyroku 28 lutego 1998 r. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazał, że ocena uchybienia terminowi nie może pomijać zachowania pracodawcy, który unikał kontaktu z pracownicą, wręczył jej pismo odmawiające dopuszczenia do pracy na podstawie nieprawomocnego wyroku i zapowiadał wykonanie dopiero prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji. SN podkreślił, że samo stawianie się pracownicy w zakładzie pracy mogło stanowić wystarczające zgłoszenie gotowości do pracy, a sądy meriti nie ustaliły dokładnie dat tych zgłoszeń ani nie zbadały, czy nie mieściły się one w terminie ustawowym. Sprawa wymagała ponownej oceny z uwzględnieniem możliwego nadużycia prawa przez pracodawcę.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·interpretacja art. 48 § 1 KP dotyczącego 7-dniowego terminu na zgłoszenie gotowości do pracy po przywróceniu
  • ·czy stawienie się pracownika w zakładzie pracy może stanowić skuteczne zgłoszenie gotowości do pracy
  • ·wpływ zachowania pracodawcy na ocenę uchybienia terminowi i możliwość nadużycia prawa z art. 8 KP
  • ·obowiązek ustalenia konkretnych dat zgłoszenia gotowości do pracy przed uznaniem przekroczenia terminu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 2 czerwca 2000 r. I PKN 683/99 Ocena przyczyn uchybienia przez pracownika terminu zgłoszenia goto- wości do pracy po prawomocnym przywróceniu do pracy nie może pomijać niewłaściwego zachowania się pracodawcy (art. 48 § 1 KP). Przewodniczący SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski, Zbigniew Myszka (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2000 r. sprawy z powódz- twa Wiesławy K. przeciwko Gminnej Spółdzielni „S.Ch.” w G. o ustalenie, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecz- nych we Wrocławiu z dnia 26 sierpnia 1999 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu-Są- dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu do ponownego rozpoznania. U z a s ad n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyro- kiem z dnia 26 sierpnia 1999 r. oddalił apelację powódki Wiesławy K. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Głogowie z dnia 28 kwietnia 1999 r. [...], oddalają- cego jej powództwo o dopuszczenie do pracy zgodnie z prawomocnym wyrokiem tego Sądu przywracającym ją do pracy na poprzednich warunkach oraz o zasądze- nie wynagrodzenia za czas gotowości do pracy. W sprawie tej ustalono, że Sąd Re- jonowy w Głogowie wyrokiem z dnia 20 stycznia 1998 r. [...] przywrócił powódkę do pracy na poprzednich warunkach w pozwanej Spółdzielni „S.Ch.” w G. W dniu 22 stycznia 1998 r. powódka stawiła się do pracy, do której nie została dopuszczona, gdyż pracodawca wręczył jej pismo informujące, że odwołuje się od wyroku przywra- cającego powódkę do pracy, w związku z czym powinna zgłosić się do pracy dopiero po wyroku Sądu drugiej instancji. Po tej dacie do końca marca 1998 r. powódka sta- wiała się 3-4 razy w sprawie podjęcia pracy w pozwanej Spółdzielni, ale nie potrafiła 2 dokładnie wskazać konkretnych terminów zgłoszenia gotowości do podjęcia pracy. W terminach tych powódka nie zastawała w zakładzie pracy prezesa strony pozwanej, który jednakże nie przebywał w tym czasie na zwolnieniach lekarskich ani nie unikał powódki. W dniu 26 stycznia 1998 r. strona pozwana wniosła o sporządzenie uzasad- nienia tego wyroku. Jego odpis wraz z uzasadnieniem pozwana otrzymała w dniu 14 lutego 1998 r, ale nie zaskarżyła go apelacją, przeto wyrok ten uprawomocnił się w dniu 28 lutego 1998 r. W okresie od 22 stycznia do 24 marca 1998 r. powódka ani jej pełnomocnik nie informowali się w sądzie, czy wyrok w jej sprawie uprawomocnił się, czy też wniesiona została od niego apelacja. Dopiero w dniu 24 marca 1998 r. po- wódka dowiedziała się o uprawomocnieniu się wyroku sądu pierwszej instancji o przywróceniu jej do pracy i tego dnia stawiła się w siedzibie pozwanej w celu podję- cia pracy. Tam spotkała się z pisemną odmową ponownego zatrudnienia z uwagi na przekroczenie 7 - dniowego terminu (od uprawomocnienia się wyroku przywracają- cego ją do pracy) na zgłoszenie gotowości podjęcia pracy określonego w art. 48 KP. Na podstawie takich ustaleń Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu pierw- szej instancji, że zgłoszenie się przez powódkę do pracy przed uprawomocnieniem się wyroku przywracającego ją do pracy nie wywołało skutków prawnych z art. 48 § 1 KP, który przewiduje, iż pracownik powinien przejawić gotowość do pracy w terminie 7 dni od uprawomocnienia się orzeczenia. Dalsze zachowania się powódki podej- mowane przed dniem 24 marca 1998 r. nie stanowiły zgłoszenia gotowości nie- zwłocznego podjęcia pracy. W szczególności brak możliwości skontaktowania się z prezesem nie uniemożliwiał powódce zgłoszenia pisemnego zamiaru podjęcia pracy. Uznając, że powódka ani jej pełnomocnik nie podjęli przed dniem 24 marca 1998 r. żadnych kroków w celu ustalenia, czy wyrok przywracający powódkę do pracy upra- womocnił się, Sąd ten przyjął, że pracodawca nie miał obowiązku zawiadomienia powódki o fakcie uprawomocnienia się tego orzeczenia. Zaniedbanie tego ustalenia, co doprowadziło do przekroczenia 7- dniowego kodeksowego terminu zgłoszenia gotowości niezwłocznego podjęcia pracy, obciąża powódkę i jej pełnomocnika proce- sowego, którzy nie wykazali, że przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn nieza- leżnych od powódki. W kasacji powódka podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 48 § 1 KP i przyjęcie, że nie dotrzymała 7-dniowego terminu na zgłoszenie gotowości do podjęcia pracy licząc od uprawomocnienia się wyroku przy- 3 wracającego ją do pracy w sytuacji, gdy uchybienie to nastąpiło z przyczyn niezależ- nych od niej, a które leżały po stronie pozwanej. Zdaniem skarżącej działania po- wódki podejmowane między 20 stycznia a 24 marca 1998 r. objawiały w sposób wy- starczający zamiar kontynuowania reaktywowanego stosunku pracy, a niedopusz- czenie powódki do pracy wynikało z destrukcyjnej postawy prezesa strony pozwanej, który jako jedyna osoba kompetentna w sprawie przywrócenia do pracy uporczywie unikał z nią spotkań oraz świadomie wprowadził ją w błąd przekazując informację co do zaskarżenia apelacją wyroku przywracającego ją do pracy, przez co „podstępnie” unicestwił wykonanie tego orzeczenia. Takie postępowanie utrudniło powódce usta- lenie daty uprawomocnienia się wyroku przywracającego ją do pracy, co stanowiło niezależną od niej przyczynę przekroczenia kodeksowego terminu do zgłoszenia gotowości podjęcia pracy w trybie art. 48 § 1 KP. Sąd Najwyższy uznał, że kasacja jest uzasadniona. Przede wszystkim sądy meriti ustaliły, że po uzyskaniu nieprawomocnego wy- roku przywracającego powódkę do pracy była ona do końca marca 1998 r. 3-4 razy w pozwanej Spółdzielni w sprawie podjęcia pracy na podstawie reaktywowanego stosunku pracy. W czasie tych wizyt, trwających po 2 godziny i raz pół godziny, po- wódka oczekiwała na prezesa pozwanej, który ewidentnie unikał z nią spotkań. Je- dynie w dniu 22 stycznia 1998 r. powódka otrzymała podpisaną przez niego notatkę służbową, z której wynikała odmowa pozwanej przywrócenia powódki do pracy na podstawie nieprawomocnego wyroku oraz zapowiedź zaskarżenia tego orzeczenia i wykonania dopiero prawomocnego wyroku „Sądu Apelacyjnego”. W tak ustalonych okolicznościach sprawy przyjęcie przez Sądy meriti, że po- wódka nie dochowała 7 - dniowego terminu od przywrócenia do pracy na zgłoszenie gotowości niezwłocznego podjęcia pracy było przedwczesne, albowiem sądy te, ustalając że powódka była 3-4 razy w sprawie podjęcia pracy w okresie do końca marca 1998 r., nie ustaliły konkretnych dat zgłoszenia gotowości do pracy, a w szczególności nie wykazały, iż żaden z tych terminów nie przypadał w terminie 7 dni od uprawomocnienia się w dniu 28 lutego 1998 r. wyroku sądu pierwszej instancji. W konsekwencji Sądy te przedwcześnie przyjęły, że powódka zgłosiła gotowość do pracy dopiero 24 marca 1998 r., a więc po upływie kodeksowego terminu z art. 48 § 1 KP. W szczególności nie jest jasne stanowisko Sądu Okręgowego w tej kwestii, 4 który uznał, że działania powódki podejmowane po dniu 22 stycznia 1998 r., a przed dniem 24 marca 1998 r., nie stanowiły gotowości niezwłocznego podjęcia pracy w pozwanej Spółdzielni, przyjmując, iż brak możliwości skontaktowania się z prezesem nie stał na przeszkodzie, aby powódka w terminie określonym w art. 48 § 1 KP zgło- siła taką gotowość na piśmie. Tymczasem nie może podlegać żadnej kwestii, że każde stawienie się powódki w siedzibie pozwanej było oczywistą deklaracją woli podjęcia pracy w ramach reaktywowanego stosunku pracy i nie wymagało żadnych deklaracji pisemnych. Zgłoszenie gotowości do pracy może być dokonane wobec pracodawcy przez każde zachowanie się pracownika objawiające w sposób dosta- teczny jego zamiar kontynuacji stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 1998 r., I PKN 161/98, OSNAPiUS 1999 nr 11, poz. 365). Przy ocenie ewentualnego uchybienia 7 - dniowego terminu zgłoszenia goto- wości do pracy należy uwzględnić interesy obu stron stosunku pracy wynikające z faktu rozpoczęcia biegu tego terminu w jednej i ściśle określonej dacie dla obu stron stosunku pracy. Konstrukcja tego przepisu, w której zastosowano zwrot „chyba, że”, wskazuje na rozłożenie ciężaru dowodów na obie strony w zakresie wykazania za- chowania lub upływu tego terminu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1997 r., I PKN 444/97, OSNAPiUS 1998 nr 21, poz. 632). Przy ocenie uchybienia tego terminu nie sposób pominąć oczywistego zerwania kontaktów prezesa pozwa- nej z powódką, co przy pisemnej zapowiedzi zaskarżenia nieprawomocnego wyroku przywracającego ją do pracy i wykonania dopiero prawomocnego orzeczenia Sądu drugiej instancji, doprowadziło do uprawomocnienia się wyroku pierwszoinstancyjne- go i w sposób ewidentny utrudniło ustalenie konkretnego terminu prawomocności przywrócenia do pracy. Ocena uchybienia 7 - dniowego terminu zgłoszenia gotowo- ści niezwłocznego podjęcia pracy nie może pomijać możliwości nadużycia przez pra- codawcę odmowy ponownego zatrudnienia pracownika (art. 8 KP w związku z art. 48 § 1 KP). Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł kasatoryjnie na podstawie art. 39312 KPC. ========================================