Sąd Najwyższy uznał, że wypowiedzenie umowy o pracę powodowi było zgodne z prawem. W zakładzie doszło do rzeczywistej reorganizacji i zmniejszenia zatrudnienia w dziale ochrony środowiska, a pracodawca miał prawo wybrać pracownika do zwolnienia spośród osób zatrudnionych na likwidowanych lub ograniczanych stanowiskach. SN podkreślił, że art. 45 § 1 KP wymaga uzasadnionej przyczyny wypowiedzenia, ale nie oznacza to, że pracodawca musi najpierw zaproponować pracownikowi inne stanowisko pracy. Nie istnieje też ogólna zasada współżycia społecznego nakazująca takie działanie. SN wskazał, że odwołanie do art. 8 KP ma charakter wyjątkowy i w tej sprawie nie było podstaw do uznania, że pracodawca nadużył prawa. Uwzględniono także okoliczności przemawiające przeciwko powodowi, takie jak brak wymaganych uprawnień SEP, odmowa szkolenia oraz nieprawidłowe działanie przy usuwaniu awarii. W konsekwencji SN zmienił zaskarżony wyrok i oddalił apelację powoda, przyjmując, że wypowiedzenie było uzasadnione i nie naruszało zasad współżycia społecznego.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy reorganizacja i zmniejszenie zatrudnienia uzasadniają wypowiedzenie umowy o pracę
·czy pracodawca ma obowiązek zaproponować pracownikowi inne stanowisko przed wypowiedzeniem
·jak rozumieć relację między art. 45 § 1 KP a art. 10 ust. 1 ustawy o zwolnieniach z przyczyn dotyczących zakładu pracy
·czy w sprawie zachodziło nadużycie prawa lub naruszenie zasad współżycia społecznego z art. 8 KP
·kryteria doboru pracownika do zwolnienia przy redukcji zatrudnienia
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 13 kwietnia 2000 r.
I PKN 600/99
Nie ma zasady współżycia społecznego, która nakazuje pracodawcy za-
proponowanie pracy na innym stanowisku przed wypowiedzeniem pracowni-
kowi umowy o pracę.
Przewodniczący SSN Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Katarzyna Gonera, Andrzej Kijowski.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 2000 r. sprawy z po-
wództwa Stanisława W. i Mariana R. przeciwko Spółdzielni Mleczarskiej „M.” w G. o
przywrócenie do pracy i odszkodowanie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyro-
ku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia
14 lipca 1999 r. [...]
z m i e n i ł zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił apelację.
U z a s a d n i e n i e
W imieniu pozwanej Spółdzielni Mleczarskiej „M.” w G. wniesiona została ka-
sacja od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Bia-
łymstoku z dnia 14 lipca 1999 r. [...], którym zmieniony został wyrok Sądu Rejonowe-
go-Sądu Pracy w Łomży z dnia 28 sierpnia 1998 r. [...] w ten sposób, że uwzględnio-
ne zostało roszczenie powoda Stanisława W. o przywrócenie go do pracy przez
stronę pozwaną.
Powód Stanisław W. (a także Marian R.) domagał się uznania za bezskutecz-
ne wypowiedzenia umowy o pracę dokonanego przez Spółdzielnię Mleczarską „M.”
w G. Sąd Pracy ustalił, że powodowie zatrudnieni byli w pozwanej Spółdzielni na
czas nie określony, w pełnym wymiarze czasu pracy. Stanisław W. zatrudniony był
od dnia 16 lipca 1982 r. w dziale ochrony środowiska – oczyszczalni ścieków, na
stanowisku mechanika-konserwatora urządzeń oczyszczalni (Marian R. zatrudniony
był od 17 stycznia 1985 r., początkowo jako dozorca w dziale administracyjno-gos-
2
podarczym, zaś z dniem 15 kwietnia 1997 r., w dziale ochrony środowiska, jako ro-
botnik gospodarczy do prac ciężkich). Obaj powodowie zostali wytypowani do zwol-
nienia, ponieważ nowa struktura organizacyjna w dziale ochrony środowiska prze-
widywała zmniejszenie z pięciu do czterech pracowników obsługi maszyn i urządzeń.
Spośród wszystkich zatrudnionych tam pracowników jedynie oni obaj nie posiadali
kwalifikacji zawodowych i uprawnień SEP koniecznych do obsługi nowoczesnych
urządzeń. Stanisław W. pomimo zapewnienia mu możliwości uczestnictwa w kursie
SEP w 1995r. nie wziął (odmówił) w nim udziału (za co został ukarany pozbawieniem
premii). W dniu 10 marca 1998 r. na nocnej zmianie w sposób nieprawidłowy usiło-
wał usunąć awarię dotyczącą spadku napięcia, przez co doszło do spalenia cewki, a
w konsekwencji mogło dojść do spalenia całego transformatora. Pozostali mechanicy
zatrudnieni w dziale ochrony środowiska posiadali kwalifikacje zawodowe i upraw-
nienia SEP oraz byli długoletnimi pracownikami mleczarni. Mając powyższe na uwa-
dze Sąd Pracy doszedł do przekonania, że pozwana Spółdzielnia, dokonując powo-
dom wypowiedzeń umów o pracę z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy,
działała zgodnie z prawem (nie dopuściła się żadnych uchybień formalnych ani me-
rytorycznych). Nowa struktura organizacyjna działu ochrony środowiska została za-
twierdzona uchwałą Rady Nadzorczej, którą Zarząd musiał respektować. Zmniejsze-
nie zatrudnienia było autentyczne, podyktowane względami ekonomicznymi, a roz-
wiązanie umów z powodami zgodne z art. 45 § 1 KP w związku z art. 10 ust. 1
ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracow-
nikami stosunków o pracę z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie nie-
których ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.).
W wyniku apelacji Stanisława W. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
uznał, że rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji nie jest prawidłowe. W ocenie
Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zarzut apelacji dotyczący błędu Sądu pierw-
szej instancji, polegającego na przyjęciu, że rozwiązanie z powodem umowy o pracę
nastąpiło „w oparciu o przyczyny”, o których jest mowa w art. 10 ust. 1 ustawy z 28
grudnia 1989 r., jest trafny. Wybór bowiem pracownika do wypowiedzenia mu umowy
o pracę w trybie art. 10 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 r. nie może być dokonany
przez pracodawcę w sposób dowolny. Wypowiedzenie umowy konkretnemu pracow-
nikowi powinno być uzasadnione (art. 45 § 1 KP) i zgodne z zasadami współżycia
społecznego, „a także nie może prowadzić do nadużycia prawa (art. 8 KP)”. Wpraw-
dzie skarżący nie kwestionował, że w dziale ochrony środowiska doszło do zmniej-
3
szenia zatrudnienia, „niemniej jednak należy podzielić jego stanowisko, iż w indywi-
dualnej sprawie powoda decyzja pracodawcy nie była trafna”. Nie uwzględniała ona
bowiem wielu okoliczności, takich jak wiek zwolnionego, staż pracowniczy, a także
wykształcenia i kwalifikacji. Stanisław W. w momencie wypowiedzenia miał 55 lat,
posiadał 16-letni staż zakładowy, wykształcenie średnie ogólnokształcące oraz tytuł
mistrza w rzemiośle mechanika pojazdowa. Nie przystąpił wprawdzie do egzaminu z
tzw. uprawnień SEP (w zakresie eksploatacji urządzeń energetycznych), jednakże w
okresie od 15 lutego do 7 marca 1995 r. był słuchaczem kursu przygotowawczego
„na grupę E i D” w zakresie eksploatacji tych urządzeń. Ponadto z wykazu pracowni-
ków przyjętych do pracy w pozwanej Spółdzielni w okresie od maja do września 1998
r. wynika, że pozwany dysponował miejscami pracy w innych działach i mógł zapro-
ponować powodowi nowe stanowisko pracy zgodne z jego kwalifikacjami. Ze złożo-
nego wykazu wynika bowiem, że do zakładu zostały przyjęte osoby mniej predyspo-
nowane do pracy u strony pozwanej niż powód, legitymujące się wykształceniem
średnim ogólnokształcącym, nie posiadające żadnych specjalistycznych uprawnień,
dla których praca nierzadko stanowiła pierwsze zatrudnienie. W ocenie Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych, pomimo że zrozumiałą wydaje się argumentacja pozwa-
nego co do prowadzonej polityki zatrudnienia, zmierzającej do doboru najbardziej
przydatnych dla niego pracowników, niemniej jednak nie może to stanowić wyłącz-
nego powodu uzasadniającego rozwiązanie z pracownikami stosunku pracy i poszu-
kiwania poza zakładem pracy pracowników o podobnych bądź takich samych kwalifi-
kacjach jak zwalniani. Przyczyny wymienione w art. 1 ust. 1 ustawy z 28 grudnia
1989 r. muszą stanowić wyłączny powód uzasadniający rozwiązanie stosunku pracy.
Należy przez to rozumieć taką sytuację, w której bez zaistnienia tych przyczyn nie
zostałaby podjęta przez pracodawcę indywidualna decyzja o zwolnieniu pracownika.
Zdaniem Sądu drugiej instancji zmniejszenie zatrudnienia w dziale ochrony środowi-
ska „nie stanowiło wyłącznej przyczyny do rozwiązania z powodem umowy o pracę.
Od maja do września 1998 r. zwolniono (32) i przyjęto do pracy (33) taką samą ilość
pracowników”. Nie do zaakceptowania jest przy tym pogląd Sądu pierwszej instancji,
iż zakład rozwija się i modernizuje i w związku z tym miał prawo rozwiązać z powo-
dem umowę o pracę. „Sama reorganizacja czy zmniejszenie zatrudnienia nie stanowi
o prawdziwości wskazanej przyczyny”. „Również należało wziąć pod uwagę trafność
wypowiedzenia w świetle całokształtu okoliczności dotyczących powoda jako kon-
kretnego pracownika, bowiem pracodawca nie zastosował sprawiedliwego i obiek-
4
tywnego kryterium jego oceny. Poza zarzutem braku uprawnień SEP-u, nieumiejęt-
nym usuwaniem awarii w dniu 10 marca 1998 r. oraz kłótliwością innych zastrzeżeń
do powoda nie zgłaszał. Powód dyscypliny pracy nigdy nie naruszył. Natomiast przy-
kładowo Zygmunt P. również pracownik działu ochrony środowiska przebywał na
terenie zakładu pracy w stanie nietrzeźwym”. W ocenie Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych „żądanie powoda przywrócenia go do pracy przede wszystkim z punktu
widzenia zgodności z zasadami współżycia społecznego było uzasadnione (art. 8
KP). Skoro pozwana Spółdzielnia mogła zapewnić powodowi stanowisko pracy
odpowiadające jego kwalifikacjom (w innym dziale), to rozwiązanie z nim umowy o
pracę na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych
zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy (...) należy uznać za
nadużycie prawa”.
W skardze kasacyjnej zaskarżonemu nią wyrokowi postawiono zarzut, iż naru-
sza on art. 45 KP „poprzez przyjęcie, że wypowiedzenie powodowi umowy o pracę
było nieuzasadnione”, art. 8 KP „poprzez przyjęcie, że wypowiedzenie powodowi
umowy o pracę dokonało się z naruszeniem zasad współżycia społecznego stano-
wiąc przez to nadużycie prawa” oraz art. 10 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 r. o
zwolnieniach grupowych „poprzez przyjęcie, że stan faktyczny sprawy nie mieści się
w dyspozycji tego przepisu”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja ma usprawiedliwione podstawy i skutkiem tego została uwzględniona.
Zaskarżony nią wyrok jest wadliwy, gdyż wskazane w kasacji przepisy prawa pracy
zostały w nim nieprawidłowo zinterpretowane i zastosowane. Sąd drugiej instancji
stwierdził między innymi, że przyczyny wymienione w art. 10 ust. 1 ustawy z 28
grudnia 1989 r. muszą stanowić wyłączny powód uzasadniający rozwiązanie stosun-
ku pracy, co oznacza, że bez ich istnienia nie zostałaby podjęta przez pracodawcę
indywidualna decyzja o zwolnieniu pracownika. Na tym tle, po pierwsze, należy
wskazać, że podstawowe znaczenia dla oceny prawidłowości wypowiedzenia umowy
o pracę ma art. 45 § 1 KP, z którego wynika, że wypowiedzenie musi mieć uzasad-
nioną przyczynę, co nie oznacza, iż przyczyna ta ma być identyfikowana z przyczy-
nami ujętymi w art. 1 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 r., czy też w jej art. 10 ust. 1.
Ten ostatni przepis ustala zasadę dotyczącą tego, kiedy wypowiedzenie może zostać
5
uznane za tzw. wypowiedzenie indywidualne i w związku z tym, w jakich przypad-
kach do tego wypowiedzenia należy stosować przepisy ustawy z 28 grudnia 1989 r.,
natomiast nie ustanawia reguły, że przyczyny organizacyjne (ekonomiczne, produk-
cyjne, technologiczne) tylko wtedy mogą być uznane za uzasadniające wypowie-
dzenie, gdy stanowią wyłączny powód rozwiązania stosunku pracy. Istota rzeczy
sprowadza się więc do tego, czy w świetle art. 45 § 1 KP wypowiedzenie dokonane
powodowi było uzasadnione z uwagi na wprowadzone u strony pozwanej zmiany
organizacyjne, a nie czy zmiany te stanowiły wyłączną przyczynę rozwiązania
umowy o pracę z powodem. Po drugie, powołując się na art. 10 ust. 1 ustawy z 28
grudnia 1989 r. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w istocie nie twierdzi, że brak
było przyczyny o charakterze organizacyjnym, która uzasadniała zwolnienie powoda
z pracy, jak również, że przyczyna ta nie miała charakteru wyłącznego. W istocie bo-
wiem z wywodów uzasadnienia zaskarżonego kasacją wyroku wynika, że wadliwość
dokonanego powodowi wypowiedzenia polegała na tym, iż to nie on, a inny pracow-
nik powinien zostać wybrany przez stronę pozwaną do zwolnienia. Tak też, jak nale-
ży sądzić, trzeba rozumieć twierdzenie Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, że
„sama reorganizacja czy zmniejszenie zatrudnienia nie stanowi o prawdziwości
wskazanej przyczyny”. Sąd ten nie neguje bowiem, że u strony pozwanej miała miej-
sce reorganizacja oraz że doszło do zmniejszenia zatrudnienia w komórce organiza-
cyjnej, w której pracował powód, sugeruje jednakże jednocześnie, że wskazana
przez stronę pozwaną przyczyna była nieprawdziwa. Nie stwierdza tego jednakże
wprost i w tym zakresie nie neguje odmiennego ustalenia dokonanego przez Sąd
pierwszej instancji. Należy więc uznać, że w ocenie Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo-
łecznych przyczyna wypowiedzenia była „nieprawdziwa”, nie dlatego, że jej w ogóle
nie było (i że nie doszło do zmniejszenia zatrudnienia), lecz z tego powodu, że to nie
powód powinien zostać wytypowany do zwolnienia lecz kto inny, czy też dlatego, że
wypowiedzenie mu umowy o pracę kolidowało z zasadami współżycia społecznego
bądź z uwagi na to, że pracodawca mógł powodowi zapewnić pracę w innym dziale.
Okoliczności tego rodzaju mogą oczywiście mieć znaczenie przy ocenie prawidłowo-
ści wypowiedzenia, ale nie znaczy to jeszcze wcale, że przekreślają one niejako ist-
nienie samej przyczyny wypowiedzenia i sprawiają, że staje się ona nieprawdziwa
(fikcyjna), jeżeli tylko u danego pracodawcy miały miejsce określone zmiany organi-
zacyjne i stanowiły one motyw decyzji o wypowiedzeniu umowy o pracę określonemu
pracownikowi. Przyczyny tego typu mogą oczywiście niedostatecznie uzasadniać
6
wypowiedzenie umowy o pracę, ale to nie znaczy, iż z tego powodu – mimo że one
istnieją – należy uważać, że są nieprawdziwe czy fikcyjne (że ich nie ma). Ostatecz-
nie jednakże Sąd drugiej instancji zdaje się nie przywiązywać zasadniczej wagi do
tego, czy przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę powodowi była „prawdziwa” i czy
przeprowadzona reorganizacja stanowiła wyłączny powód uzasadniający rozwiąza-
nie stosunku pracy przez stronę pozwaną, skoro stwierdza, że żądanie powoda
przywrócenia go do pracy było uzasadnione „przede wszystkim z punktu widzenia
zgodności z zasadami współżycia społecznego (art. 8 KP)”. Stanowisko Sądu drugiej
instancji (wyrażone w formie niezbyt jednoznacznych sugestii) w kwestii „prawdziwo-
ści” i „wyłączności” przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę powodowi jest błędne
z uwagi na to, iż – jak należy sądzić – oparte zostało ono na przyjęciu określonej,
mylnej interpretacji art. 45 § 1 KP i art. 10 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 r. (co do
pojęcia „uzasadnienia” wypowiedzenia i relacji między tymi przepisami), która w
związku z tym nie zasługuje na aprobatę. Nie jest również trafne stanowisko tego
Sądu w kwestii dotyczącej (domniemanej) niezgodności wypowiedzenia umowy o
pracę powodowi z zasadami współżycia społecznego. Po pierwsze, odwoływanie się
do art. 8 KP musi mieć zupełnie wyjątkowy charakter i mocne, jednoznaczne uza-
sadnienie, co w rozpoznawanej sprawie – w ocenie Sądu Najwyższego - nie ma
miejsca. Po drugie, Sąd drugiej instancji bagatelizuje to, że powód nie miał upraw-
nień „SEP” i odmówił poddania się szkoleniu w tym zakresie, w sposób nieprawidło-
wy usiłował usunąć awarię (w dniu 10 marca 1998 r.), co mogło doprowadzić do
poważnych strat, oraz że był kłótliwy. Trudno w tych warunkach uznać – jak czyni to
Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, odwołując się w tym zakresie do zasad
współżycia społecznego – że wybór powoda do zwolnienia dokonany został przez
stronę pozwaną w sposób dowolny. Trudno też zaakceptować stanowisko tego
Sądu, iż wypowiedzenie stanowiło naruszenie zasad współżycia społecznego, gdyż
nie zaproponowano mu pracy w innym dziale. Zdaniem Sądu Najwyższego, nie ma
podstaw, by twierdzić, że istnieje jakaś ogólna zasada współżycia społecznego, która
nakazuje pracodawcy – przed podjęciem decyzji o wypowiedzeniu umowy o pracę –
zaproponować pracownikowi zatrudnienie na innym stanowisku pracy, gdyż propo-
zycja w tym zakresie dotyczy raczej kwestii natury organizacyjnej niż moralności
(pojęcie zaś zasad współżycia społecznego łączone jest z sferą moralności i oby-
czajowości), a ponadto zaakceptowanie odmiennego stanowiska oznaczałoby zbyt
radykalne ograniczenie możliwości pracodawców racjonalizowania zatrudnienia i
7
prowadzenia takiej polityki kadrowej, która umożliwia im obsadzenie stanowisk pracy
pracownikami możliwie najlepiej przygotowanymi do wykonywania pracy na określo-
nym stanowisku. W ogólności więc Sąd Najwyższy jest zdania, że wybór powoda do
zwolnienia nie miał charakteru dowolnego i nie przekraczał ram swobody, jaką musi
dysponować pracodawca, który z powodów organizacyjnych zmuszony jest do
zmniejszenia zatrudnienia w danej komórce organizacyjnej i rozstrzygnięcia, któremu
pracownikowi (pracownikom) należy wypowiedzieć umowę o pracę. Wybór powoda
do zwolnienia nie kolidował też z zasadami współżycia społecznego, bo oparty został
na istotnych, merytorycznych przesłankach, zaś – zwłaszcza w tych okolicznościach
– zaniechanie przez stronę pozwaną zaproponowania powodowi pracy na innym
stanowisku samo w sobie nie może uzasadniać zarzutu nadużycia prawa (art. 8 KP).
Z powyższych względów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39315
KPC, orzekł
jak w sentencji wyroku.
========================================