I PKN 580/99

Wygrał powód
SN13 kwietnia 2000·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła dwóch pracownic Poczty Polskiej zatrudnionych na podstawie mianowania, wobec których komisje dyscyplinarne orzekły najsurowszą karę – zwolnienie z pracy. Pracodawca rozwiązał z nimi stosunek pracy bez wypowiedzenia z ich winy. Sądy niższych instancji uznały, że skoro orzeczenia dyscyplinarne były prawomocne, to pracodawca był związany ich treścią, a sąd pracy nie może badać zasadności ani legalności rozwiązania stosunku pracy. Oddalono też roszczenia o zadośćuczynienie. Sąd Najwyższy uchylił oba wyroki i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uznał, że po wejściu w życie Konstytucji RP przepis rozporządzenia z 1986 r. należy interpretować zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji, co oznacza, że nie wyklucza on sądowej kontroli legalności i zasadności oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy po karze dyscyplinarnego zwolnienia. SN podkreślił, że prawo do sądu obejmuje także sprawy dyscyplinarne, a ograniczenie drogi sądowej nie może wynikać z aktu podustawowego. W konsekwencji pracownice mogły domagać się sądowej oceny decyzji pracodawcy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy prawomocna kara dyscyplinarnego zwolnienia z pracy automatycznie uzasadnia rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia
  • ·czy sąd pracy może badać legalność i zasadność rozwiązania stosunku pracy po orzeczeniu komisji dyscyplinarnej
  • ·wykładnia przepisu rozporządzenia z 1986 r. w zgodzie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
  • ·zakres konstytucyjnego prawa do sądu w sprawach dyscyplinarnych pracowników
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 13 kwietnia 2000 r. I PKN 580/99 Przepis § 12 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 października 1986 r. w sprawie praw i obowiązków pracowników państwowej jednostki orga- nizacyjnej "Polska Poczta, Telegraf i Telefon" (Dz.U. Nr 43, poz. 209 ze zm.) na- leżało po wejściu w życie w dniu 17 października 1997 r. Konstytucji RP inter- pretować w kierunku zapewniającym jego zgodność z art. 45 ust. 1 Konstytucji, a więc nie wykluczającym sądowej kontroli legalności lub zasadności oświad- czenia pracodawcy o niezwłocznym rozwiązaniu stosunku pracy w następstwie orzeczenia dyscyplinarnej kary zwolnienia z pracy. Przewodniczący SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Andrzej Kijowski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 2000 r. sprawy z po- wództwa Haliny D. i Stanisławy D. przeciwko Dyrekcji Okręgu Poczty w Ł. o przywró- cenie do pracy i zadośćuczynienie, na skutek kasacji powódek od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 maja 1999 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i poprzedzający go wyrok Sądu Okręgowego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 15 lutego 1999 r. [...] i prze- kazał sprawę temu Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz orzecze- nia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z dnia 15 lutego 1999 r. [...] oddalił powództwo Haliny D. i Stanisławy D. skierowane przeciwko Dyrekcji Okręgu Poczty w Ł.i o przywrócenie do pracy i zadośćuczynienie. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy powołał się na następujące ustale- nia faktyczne. Obie powódki były wieloletnimi pracownicami strony pozwanej. Halina D. peł- 2 niła ostatnio funkcję Naczelnika Urzędu Pocztowego Ł. 21, zaś Stanisława D. była tam kierowniczką zmiany. Orzeczeniem Komisji Dyscyplinarnej przy Dyrektorze Okręgu Poczty w Ł. z dnia 9 grudnia 1996 r. Halina D. uznana została za winną prze- kroczenia służbowego polegającego na niekontrolowaniu prawidłowości prowadzenia w urzędzie dokumentacji rachunkowo-kasowej, nieprzestrzeganiu i nieegzekwowaniu przestrzegania przez innych pracowników przepisów oraz dyscypliny finansowej, co doprowadziło do nadużyć w urzędzie. Na podstawie § 49 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 października 1986 r. w sprawie praw i obowiązków pra- cowników jednostki organizacyjnej „Polska Poczta, Telegraf i Telefon” (Dz.U. Nr 43, poz. 209 ze zm.) Komisja wymierzyła jej dyscyplinarną karę zwolnienia z pracy. Orzeczeniem z dnia 9 grudnia 1997 r. Komisja uznała Stanisławę D. winną sfałszo- wania raportów kasowych, ogólnych rachunków miesięcznych, rachunków znaczków oraz wykazów opłat pocztowych gotówką i za naruszenie obowiązków pracowni- czych określonych w § 27 rozporządzenia z 27 października 1986 r. skazała ją na dyscyplinarną karę zwolnienia z pracy. Główna Komisja Dyscyplinarna przy Dyrekto- rze Poczty Polskiej w W. orzeczeniem z dnia 7 kwietnia 1997 r. utrzymała kary w sto- sunku do obu powódek, zmieniając jedynie zarzut postawiony Halinie D. i uznała, że nie dopełniła obowiązku nadzoru oraz kontroli w zakresie prawidłowości prowadzenia dokumentacji rachunkowo-kasowej w urzędzie, w wyniku czego stwierdzono niezgodność ze stanem faktycznym po stronie przychodów. W wykonaniu tych orzeczeń dyscyplinarnych Dyrektor Oddziału Poczty w Ł. rozwiązał z powódkami z dniem 1 kwietnia 1997 r. stosunki pracy bez wypowiedze- nia z ich winy. Postanowieniem z dnia 30 grudnia 1997 r. Prokurator Rejonowy dla dzielnicy Ł.-Ś. umorzył prowadzone przeciwko powódkom dochodzenie wobec nie- stwierdzenia przestępstwa. Pomimo zażalenia strony pozwanej na powyższe posta- nowienie, Prokurator Wojewódzki utrzymał je w mocy. W toku postępowania dyscy- plinarnego powódki nie były szykanowane, lecz popadły w depresję i korzystały z po- mocy psychiatry. W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy uznał, że powództwa są nie- uzasadnione. Przepis § 12 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 paździer- nika 1986 r. w sprawie praw i obowiązków pracowników „Polska Poczta, Telegraf i Telefon” stanowi, że stosunek pracy z pracownikiem ulega rozwiązaniu bez wypo- wiedzenia z jego winy w razie prawomocnego orzeczenia przez komisję dyscyplinar- ną kary zwolnienia z pracy. Bezsporna jest okoliczność, że orzeczenia komisji dyscy- 3 plinarnej w stosunku do obu powódek są prawomocne, a oświadczenie pracodawcy ma obligatoryjny charakter. Powódkom nie służy w takiej sytuacji roszczenie o przy- wrócenie do pracy, które jest niezasadne także ze względów merytorycznych. Jak- kolwiek dochodzenie prowadzone przeciwko pracownicom przez prokuraturę zakoń- czyło się umorzeniem postępowania, to wynika stąd jedynie tyle, że nie można ich działania potraktować jako zawinionego w rozumieniu prawa karnego, chociaż po- wódki dopuściły się naruszenia obowiązków pracowniczych. W odniesieniu do Haliny D. polegało to na niedopełnieniu obowiązku nadzoru i kontroli w zakresie prowadze- nia w urzędzie dokumentacji rachunkowo-kasowej. Umorzenie względem obu powó- dek postępowania w zakresie fałszowania dokumentów nastąpiło z braku ustawo- wych znamion czynu zabronionego, a mianowicie nieznacznego społecznego nie- bezpieczeństwa, co jednak nie stało na przeszkodzie rozwiązania z nimi umów bez wypowiedzenia. Niezasadne jest również roszczenie powódek o zadośćuczynienie, które może sąd przyznać w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (art. 444 KC). Wprawdzie postępowanie dyscyplinarne wywołało u pracownic depresję wyma- gającą pomocy lekarza psychiatry, ale nie było to następstwem deliktu, którego nie można dopatrzyć się w działaniu pracodawcy. Działanie komisji dyscyplinarnej miało swoją podstawę w przepisach rozporządzenia z 1986 r. oraz zarządzenia Ministra Łączności z dnia 23 marca 1987 r., było prowadzone rutynowo i choć stanowiło dla pracownic wielkie przeżycie, wywołując rozstrój zdrowia, to nie daje to podstaw do uwzględnienia roszczenia o zadośćuczynienie. Nie ma również podstaw do zasądze- nia zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w oparciu o art. 448 KC, gdyż dla jego zastosowania niezbędne jest wykazanie bezprawności działania lub też działania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Działanie komisji dyscy- plinarnej było działaniem w ramach porządku prawnego, wobec czego nie sposób w nim upatrywać naruszenia dóbr osobistych pracownic. Apelację wniesioną od tego orzeczenia przez obie powódki oddalił Sąd Apela- cyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z dnia 19 maja 1999 r. [...]. Podzielając ustalenia faktyczne i oceny prawne zawarte w orzeczeniu pierw- szoinstancyjnym Sąd Apelacyjny podniósł poza tym , że obie powódki były zatrud- nione na podstawie mianowania (Halina D. od dnia 1 stycznia 1977 r., zaś Stanisła- wa D. od dnia 1 stycznia 1988 r.) i w momencie rozwiązania z nimi stosunku pracy podlegały rygorom rozporządzenia Rady Ministrówz 27 października 1986 r. Tenże 4 akt prawny w sposób precyzyjny w rozdziale 2 regulował kwestie zatrudnienia pra- cowników poczty, jak i rozwiązania z nimi stosunku pracy. Przepis § 12 pkt 1 tego aktu stanowi, że stosunek pracy z pracownikiem ulega rozwiązaniu bez wypowie- dzenia z jego winy w razie skazania prawomocnym orzeczeniem komisji dyscyplinar- nej na karę zwolnienia z pracy. Prawomocność takiego orzeczenia dyscyplinarnego wobec obu powódek jest bezsporna i wobec tego brak podstaw do kwestionowania decyzji pracodawcy rozwiązującej stosunek pracy bez wypowiedzenia. Co prawda w trakcie trwającego procesu weszła w życie ustawa z dnia 30 lipca 1997 r. o pańs- twowym przedsiębiorstwie użyteczności publicznej Poczta Polska (Dz.U. Nr 106, poz. 675), która zatrudnienie z aktu mianowania zmieniła w zatrudnienie na podsta- wie bezterminowej umowy o pracę, lecz to nie upoważnia do kontroli decyzji zakładu pracy podjętej w marcu 1997 r., kiedy obowiązywały przepisy rozporządzenia z dnia 27 października 1986 r. Kasację od powyższego wyroku wniósł w imieniu powódek ich pełnomocnik, zarzucając naruszenie art. 52 w związku z art. 5 KP przez ich błędną wykładnię pole- gającą na uznaniu, że sąd pracy wiążą orzeczenia komisji dyscyplinarnej dotyczące wymierzenia kary dyscyplinarnego zwolnienia z pracy. Na tej podstawie wnoszący kasację domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego go orzeczenia Sądu Okręgowego i przekazania sprawy temuż Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji podniesiono w szczególności, że ewentualna akceptacja poglądu Sądu Apelacyjnego, iż szczególne uregulowania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 października 1986 r. stanowią w świetle art. 5 KP przesłankę wykluczenia sądowej kontroli zasadności orzeczenia komisji dyscyplinarnej, pozbawiałaby obywatela prawa do rozpatrzenia jego sprawy przez niezawisły sąd, a tym samym byłaby sprzeczna z art. 45 Konstytucji RP. W piśmie procesowym zatytułowanym „głos do protokołu rozprawy kasacyjnej” pełnomocnik skarżących przedłożył kopię uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 marca 1999 r. (SK 19/98) i twierdząc, że dotyczy on sprawy analogicznej jak roz- poznawana w przedmiotowej kasacji, domagał się uwzględnienia skargi, a także za- sądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest zasadna, gdyż zaskarżone orzeczenie narusza prawo do sądu, 5 przysługujące obywatelowi na podstawie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Przepis ten stanowi, że każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny oraz niezawisły sąd, przy czym prawo to – zgodnie z dyrektywą art. 8 ust. 2 Konstytucji – podlega bezpo- średniemu stosowaniu. Pojęcie „sprawy” w rozumieniu powołanego przepisu wykra- cza też poza kategorię spraw karnych lub cywilnych, chronionych według postano- wień art. 14 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych bądź art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. W przedmiotowym zakresie konstytucyjnego prawa do sądu mieszczą się zatem również sprawy orzeczeń wydanych w postępowaniu dyscyplinarnym, których kwali- fikacja z punktu widzenia dychotomicznego podziału przyjętego w powołanych ak- tach prawa międzynarodowego mogłaby budzić wątpliwości. W każdym razie sądo- wą kontrolę legalności i zasadności orzeczeń dyscyplinarnych prowadzących do po- zbawienia lub zawieszenia prawa wykonywania zawodu albo do ograniczenia istot- nych uprawnień płacowych pracownika dopuścił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 kwietnia 1999 r., I PKN 648/98 (OSNAPiUS 2000 r. Nr 11, poz. 423). Teza i motywy powyższego orzeczenia, podzielane przez skład orzekający w niniejszej kasacji, są w pełni adekwatne do okoliczności faktycznych przedmiotowej sprawy. Obie skarżące zostały bowiem po wieloletnim zatrudnieniu w monopolistycznym przedsiębiorstwie polskiej poczty skazane na najsurowszą sankcję dyscyplinarną zwolnienia dyscypli- narnego z pracy, przewidzianą w § 49 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 października 1986 r. w sprawie praw i obowiązków pracowników państwowej jednostki organizacyjnej „Polska Poczta, Telegraf i Telefon”. Przedmiotem zarzutu było naruszenie pracowniczych obowiązków, przy czym w odniesieniu do skarżącej Haliny D. delikt został przez Główną Komisję Dyscyplinarną przy Dyrektorze Poczty Polskiej w W. skonkretyzowany ostatecznie jako niedopełnienie obowiązku nadzoru oraz kontroli w zakresie prawidłowości prowadzenia dokumentacji rachunkowo-ka- sowej, w wyniku czego w kierowanym urzędzie stwierdzono „niezgodność ze stanem faktycznym po stronie przychodów”, co pośrednio osłabia zarzut „fałszowania” tej dokumentacji przez skarżącą Stanisławę D. Pomimo wątpliwości czy oba te zacho- wania mogą być kwalifikowane jako „ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych” w rozumieniu Kodeksu pracy, a tym samym „przekroczenia służbowe” według definicji z § 44 ust. 3 rozporządzenia, czy też „uchybienia służbowe” z ust. 4 tego przepisu, za które nie nakłada się kar dyscyplinarnych tylko kary porządkowe (§ 45 6 rozporządzenia), jedna i druga ze skarżących zostały wydalone z przedsiębiorstwa, a tym samym z zawodu „pocztowca”, tracąc być może także ogólniejszą szansę po- wrotu na rynek pracy „najemnej”. Co prawda, Sąd pierwszej instancji dość ogólnikowo stwierdził, że roszczenie o przywrócenie do pracy jest „również niezasadne ze względów merytorycznych”, lecz Sąd Apelacyjny ograniczył się wyłącznie do argumentów formalnoprawnych. Otóż, obie powódki były zatrudnione na podstawie aktu mianowania, a ich pracowni- czą sytuację prawną między innymi w zakresie odpowiedzialności oraz rozwiązania stosunku pracy - regulowało wydane z upoważnienia art. 298 KP rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 października 1986 r., którego szczególne przepisy miały zgodnie z art. 5 KP pierwszeństwo stosowania przed ogólnymi unormowaniami ko- deksowymi, Jeden z takich szczególnych przepisów rozporządzenia stanowił, że stosunek pracy „ulega rozwiązaniu” bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie wymierzenia mu prawomocnym orzeczeniem komisji dyscyplinarnej kary zwolnienia z pracy (§ 12 pkt 1). Znaczy to zdaniem Sądu Apelacyjnego, że pozwany pracodawca miał prawny obowiązek rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia, więc żąda- nie przywrócenia do pracy jest niedopuszczalne. Oceny tej nie podważa również fakt, iż w trakcie procesu weszła w życie ustawa z dnia 30 lipca 1997 r. o państwowym przedsiębiorstwie użyteczności publicznej „Poczta Polska”, która w art. 43 ust. 1 przekształciła ex lege zatrudnienie mianowanych pracowników pocztowych w sto- sunek pracy z bezterminowej umowy o pracę. Sąd Najwyższy uważa natomiast, że kluczowe dla przebiegu i rozstrzygnięcia przedmiotowego procesu było wejście w życie w dniu 17 października 1997 r. Kon- stytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483). Od tego momentu poczynając należało przepis § 12 pkt 1 rozporządzenia Rady Mini- strów z dnia 27 października 1986 r. interpretować w kierunku zapewniającym jego zgodność z art. 45 ust. 1 Konstytucji, a więc nie wykluczającym sądowej kontroli oświadczenia pracodawcy o niezwłocznym rozwiązaniu stosunku pracy w następ- stwie orzeczenia dyscyplinarnej kary zwolnienia z pracy. Należy podkreślić, że § 12 rozporządzenia, podobnie zresztą jak jego przepisy dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej, nie wykluczały expressis verbis badania legalności lub zasadności takiej sankcji dyscyplinarnej. Po nowelizacji art. 298 KP dokonanej ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.) takie wyłączenie nie mieściło się też w ramach upo- 7 ważnienia udzielonego Radzie Ministrów. Jej upoważnieniu w § 2 do ustalania mię- dzy innymi, „zasad odpowiedzialności służbowej” nie towarzyszy już bowiem w § 3 poprzednie zezwolenie na wyłączenie stosowania przepisów Kodeksu pracy o roz- patrywaniu sporów podlegających właściwości byłych komisji odwoławczych do spraw pracy i wprowadzenie odmiennego trybu rozpatrywania tych spraw. Po wejściu tej noweli w życie, tj. od dnia 2 czerwca 1996 r., nie było więc podstaw do wyłączania z drogi powszechnego sądownictwa pracy jakichkolwiek sporów o roszczenia ze stosunków pracy regulowanych pragmatykami wydanymi z upoważnienia art. 298 KP. Dotyczy to również sporów o przywrócenie do pracy po rozwiązaniu stosunku pracy w następstwie orzeczenia dyscyplinarnej kary zwolnienia z pracy. Odmienna praktyka stosowania przepisów prawa pracy była więc spowodowana nie tyle ich treścią, ile stereotypem doktrynalnym, że odpowiedzialność dyscyplinarna jest sank- cją typu karnego, o administracyjnym charakterze, egzekwowaną przez specjalne organy dyscyplinarne w imieniu państwa. Konstytucja RP wprowadziła jednak do- mniemanie drogi sądowej, wobec czego wszelkie ograniczenia sądowej ochrony inte- resów jednostki muszą wynikać z przepisów ustawy zasadniczej. Ograniczenia takie są dopuszczalne jedynie w absolutnie niezbędnym zakresie, jeżeli w inny sposób nie jest możliwe urzeczywistnienie innych i co najmniej równorzędnych wartości kon- stytucyjnych. Podobne ograniczenia może zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji usta- nowić jedynie ustawa (co wyklucza akty podustawowe) i tylko wówczas, gdy są w demokratycznym państwie konieczne dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicz- nego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Takiej konieczności nie stanowią odrębności stosunku pracy z mianowania bądź stosunku służbowego, jak też specyficzny tryb postępowania dys- cyplinarnego, prowadzonego najczęściej w ramach określonych służb lub korporacji. Odpowiedzialność dyscyplinarna jest skutkiem nieprzestrzegania nakazów lub za- kazów stanowiących przedmiot pracowniczych (służbowych) obowiązków, ograni- czających wolność pracownika (funkcjonariusza). Zamykanie drogi sądowej w spra- wach dotyczących ludzkiej wolności byłoby zaś sprzeczne z art. 77 ust. 2 Konstytucji. Ustawodawca powinien zatem tak kształtować zakres właściwości sądów, aby zaw- sze jakiś z nich był właściwy do rozpatrzenia sprawy o naruszenie wolności lub praw człowieka (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 marca 1999 r., SK 19/98, OTK 1999 r. nr 3, poz. 36). Sprawa o ochronę wolności naruszonej bezprawną lub bezzasadną sankcją pracowniczej odpowiedzialności dyscyplinarnego zwolnienia z 8 pracy korzysta przy tym z domniemania drogi przed cywilnym sądem powszechnym (sądem pracy). Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 § 1 i art. 108 § 2 w związku z art. 39319 orzekł, jak w sentencji. ========================================