II UKN 468/99

Wygrał powód
SN5 kwietnia 2000·sentence
BHPInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła uznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Powód, ordynator oddziału, uczestniczył w naradzie zwołanej przez dyrektora szpitala w dniu rozpoczęcia strajku. Gdy do gabinetu wtargnęła grupa protestujących pracowników i doszło do szarpaniny, powód doznał urazu kolana i potłuczeń. Pracodawca odmówił uznania zdarzenia za wypadek przy pracy, twierdząc, że nie miało ono związku z pracą. Sądy obu instancji uznały jednak, że zdarzenie spełniało przesłanki wypadku przy pracy: było nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną i pozostawało w związku z pracą, ponieważ powód przebywał w miejscu zdarzenia na polecenie przełożonego i działał w interesie pracodawcy, broniąc dyrektora przed agresją. Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy, podkreślając, że udział w strajku nie usuwa bezprawności użycia siły fizycznej wobec innego pracownika, a pobicie pracownika nieprowokującego agresji może stanowić wypadek przy pracy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy pobicie pracownika podczas strajku może stanowić wypadek przy pracy
  • ·czy zdarzenie pozostawało w związku z pracą mimo udziału w akcji protestacyjnej
  • ·czy użycie siły fizycznej wobec innego pracownika jest bezprawne także w trakcie strajku
  • ·czy pracownik działający w interesie pracodawcy i na jego polecenie zachowuje związek z pracą
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 5 kwietnia 2000 r. II UKN 468/99 Udział w strajku nie pozbawia cechy bezprawności użycia siły fizycznej wobec innego pracownika, co może stanowić nagłą, zewnętrzną i pozostającą w związku z pracą przyczynę jego wypadku przy pracy. Przewodniczący SSN Beata Gudowska (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar, Krystyna Bednarczyk. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2000 r. sprawy z powódz- twa Jacka N. przeciwko Zespołowi Opieki Zdrowotnej w M. o uznanie wypadku przy pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach z dnia 28 kwietnia 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e W dniu 16 października 1998 r. organizacje związkowe pozostające w sporze zbiorowym z dyrektorem Zakładu Opieki Zdrowotnej w M. powiadomiły pracodawcę o podjęciu decyzji o strajku, który miały rozpocząć w dniu 21 października 1998 r. o godz. 12. W związku z postulatem dymisji dyrektora, w zapowiedzianym dniu rozpo- częcia strajku dyrektor zwołał kilkunastu pracowników na naradę w jego gabinecie. Około godziny 12 do gabinetu wtargnęła grupa protestujących pracowników, wyra- żając zamiar usunięcia dyrektora siłą. Obecni przy nim zasłonili go, a wówczas dosz- ło do wzajemnego użycia siły fizycznej. W zdarzeniu tym, wśród osób broniących dyrektora uczestniczył Jacek N., ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii, który doznał urazu prawego kolana oraz ogólnych potłuczeń nóg. W proto- kole ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku przy pracy [...], sporządzonym przez zespół powypadkowy powołany przez dyrektora Zakładu Opieki Zdrowotnej w M., po dokonaniu opisu zdarzenia w sposób wyżej przytoczony, pracodawca odmówił uznania go za wypadek przy pracy. Podnosił brak związku zachowania powoda z 2 wykonywaną pracą. W pozwie, sformułowanym jako odwołanie od decyzji dyrektora Zakładu Opieki Zdrowotnej w M., Jacek N. domagał się sprostowania protokołu powypadko- wego przez ustalenie, że opisane w nim zdarzenie było wypadkiem przy pracy. Za- kwestionował stwierdzenie komisji powypadkowej, że jego obecność w gabinecie dyrektora, a w konsekwencji udział w zajściu, nie pozostawały w związku z pracą. Podkreślał, że uczestnicząc w naradzie nad sytuacją strajkową przebywał tam w go- dzinach pracy i na wyraźne polecenie pracodawcy. Odpierając zaś bezprawny atak protestujących pracowników, działał w interesie pracodawcy. Sąd Rejonowy w Miechowie, wyrokiem z dnia 22 stycznia 1999 r., powództwo uwzględnił uznając, że powód doznał uszkodzenia ciała w trakcie nagłego zdarzenia wywołanego przyczyną zewnętrzną, które miało związek z pracą (art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). W apelacji pozwany Zakład Opieki Zdrowotnej podnosił, że zdarzenie opisane w protokole powypadkowym nie miało żadnego związku z pracą. Na uzasadnienie tego twierdzenia powołał się na tezy wyroków Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1985 r., II PRN 20/85 (PiZS 1986 nr 9, s.74) oraz z dnia 11 sierpnia 1978 r., III PRN 25/78 (OSNCP 1979 z. 3, poz. 79), traktujące o zerwaniu związku z pracą czynności podejmowanych przez pracowników w czasie i w miejscu pracy. Sąd Okręgowy w Kielcach nie uwzględnił apelacji, uznając, że jakkolwiek czynności podjęte przez powoda nie wynikały z zakresu czynności ordynatora, to pozostawały w związku z pracą. Wyrok Sądu Okręgowego z dnia 28 kwietnia 1998 r. [...] zaskarżył pozwany Zakład Opieki Zdrowotnej. Żądanie kasacji oparł na podstawie naruszenia prawa materialnego - art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Zastosowanie tego przepisu w stanie faktycznym sprawy skarżący uznał za skutek błędnego ustalenia, że uszkodzenie ciała powoda było wynikiem bezprawnego działania uczestników akcji protestacyjnej. Ustalenie to zostało - zdaniem skarżącego - poczynione z naru- szeniem przez Sąd drugiej instancji przepisów postępowania, polegającym na pomi- nięciu zawnioskowanych w apelacji dowodów z taśmy filmowej oraz przesłuchania świadków (art. 217 § 1 i 2 KPC w związku z art. 391 KPC), a także przez przeprowa- 3 dzenie dowodu z przesłuchania tylko jednej strony (art. 299 KPC). Skarżący podniósł także zarzut naruszenia przepisu art. 391 zdanie drugie KPC w związku z art. 194 § 1 KPC przez to, że w wyroku Sądu drugiej instancji dokonano zmiany oznaczenia strony pozwanej jako Zakład Opieki Zdrowotnej w M. w miejsce opisu strony pozwa- nej, przyjętego przez Sąd Rejonowy „jako dyrektor Zakładu”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Ustalony w protokole powypadkowym przebieg zajścia z dnia 21 października 1998 r. w gabinecie dyrektora Zakładu Opieki Zdrowotnej w M. jest - wbrew twier- dzeniom skarżącego - niewątpliwy. Spór sprowadza się do trafności zastosowania w stanie faktycznym opisanym w protokole powypadkowym przepisu art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Oznacza to potraktowanie okoliczności, w których powód doznał uszkodzenia zdrowia, za nagłe zdarzenie, wywołane przyczyną zew- nętrzną, pozostające w związku z pracą. Od początku tego sporu twierdzenia stron koncentrowały się na zagadnieniu związku przyczynowego między nagłym i wywoła- nym przyczyną zewnętrzną zdarzeniem a pracą. Powód, opierając się na ustaleniach komisji powypadkowej, zwracał uwagę na to, że doznał uszkodzenia zdrowia w godzinach pracy oraz w miejscu, w którym przebywał stosownie do polecenia przeło- żonego, i uzasadniał swój udział w zajściu świadomą decyzją, podjętą w poczuciu obowiązku udzielenia pomocy przełożonemu znajdującemu się w zagrożeniu i dania odporu agresywnemu i bezprawnemu zachowaniu członków komitetu strajkowego. Skarżący natomiast podkreślał brak związku zachowania powoda z wykonywaną pracą, sprowadzając towarzyszące mu fakty do “niczym nieuzasadnionego jego udziału we wzajemnej szamotaninie kilkudziesięciu osób”, przez co pomijał okolicz- ności prowadzące do tego gwałtownego zajścia. Tymczasem geneza zajścia jest - na tle przepisu art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy wypadkowej - okolicznością, której nie sposób pominąć, albowiem związek z pracą mają wszystkie te zdarzenia, które nastąpiły podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności albo poleceń przełożonych. Związek ten istnieje także wówczas, gdy pracownik podej- muje czynności bez polecenia, lecz w interesie pracodawcy, nawet gdy powiązanie ich z pracą ma tylko charakter funkcjonalny. Ustawa nie wymaga bezpośredniego spowodowania wypadku przez wykonywanie czynności pracowniczych; wystarczy, 4 że do wypadku dochodzi na skutek świadczenia pracy w tym sensie, że gdyby pra- cownik nie wykonywał pracy, to - rozsądnie oceniając okoliczności zdarzenia - nie uległby wypadkowi. Związek wypadku z pracą uzasadniony jest tym, że właśnie na skutek świadczenia pracy, a nie z innych powodów, pracownik w określonym czasie przebywa w miejscu, w którym zostaje narażony na uszkodzenie zdrowia. Skoro bo- wiem ustawowa definicja wypadku przy pracy odzwierciedla zakres obowiązku pra- codawcy zapewnienia pracownikom bezpiecznych, wykluczających zagrożenie życia i zdrowia, warunków pracy, to płynie z niej wniosek a contrario, że nie są powiązane z pracą tylko działania podejmowane poza czynnościami pracowniczymi, bez pole- cenia, wbrew interesowi pracodawcy, albo bez zważania na ten interes. W zawiązku z tym ugruntował się w praktyce pogląd o zerwaniu związku wy- padku z pracą na skutek tego, że zachowanie pracownika w czasie i w miejscu pracy nie wynika z zatrudnienia, pracownik nie realizuje zadań pracodawcy, do czego zo- bowiązał się w umowie o pracę, lecz podejmuje działania przeciwne celowi jego za- trudnienia (por. wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 19 lipca 1973 r., I TO 965/72, OSP 1975 nr 6, poz. 129 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 wrze- śnia 1978 r., II PRN 31/78, SP 1979 nr 11, s. 29; z dnia 11 sierpnia 1978 r., III PRN 25/78, OSNCP 1979 z. 3, poz. 57; z dnia 7 listopada 1980 r., III UZP 9/80, OSNCP 1981 z. 5, poz. 73 i z dnia 25 kwietnia 1997 r., II UKN 63/97, OSNAPUS 1998 nr 2, poz. 56). Działania gwałtowne, skierowane na naruszenie nietykalności cielesnej in- nych pracowników, co dotyczy szczególnie przypadków bójki lub pobicia, z reguły pozbawione są funkcjonalnego powiązania z wykonywaniem czynności pracowni- czych. Przyjmuje się jednak, że kryterium wykluczającym związek takiego zachowa- nia z pracą stanowi tylko oczywiście negatywna ocena zachowania pracownika z punktu widzenia bezprawności lub sprzeczności z zasadami współżycia społeczne- go. Dotyczy ona oczywiście w każdym przypadku pracownika atakującego, ale w odniesieniu do pracownika, który został pobity, konieczne jest ustalenie, czy zdarze- nie sprowokował. Przypisanie pracownikowi działania bezprawnego, sprzecznego z zasadami współżycia społecznego albo zwyczajami przyjętymi w stosunkach pracy jest nie do pogodzenia z postulatem sumiennego i należytego wykonywania powie- rzonych czynności (art. 100 KP). Nie chodzi przy tym o ważne dla odszkodowania określenie stopnia zawinienia lub przyczynienia się pracownika do zaistnienia szkody, lecz o sprecyzowanie tego elementu definicji wypadku przy pracy, który od- nosi się do związku zdarzenia z pracą. 5 Na tym tle konsekwentnie w judykaturze odmawia się cech wypadku przy pracy incydentom wywołanym przez pracowników wskutek ich zachowania niewłaś- ciwego, niezgodnego z interesem pracodawcy (por. wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 3 czerwca 1969 r., I TR 552/69, OSP 1970 nr 10, poz. 212 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 1994 r., II PRN 1/94, OSNAPUS 1995 nr 3, poz. 34; z dnia 20 października 1998 r., I PKN 260/98, OSNAPUS 1999 nr 22, poz. 720). Pobicie pracownika, którego zachowania nie sposób było uznać za na- ganne Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach traktował jako pozostające w związku z pracą (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 1997 r., II UKN 245/97, OSNAPUS 1998 nr 12, poz. 370; z dnia 23 października 1980 r., III PRN 43/80, nie publikowany oraz z dnia 13 maja 19982 r., II PRN 8/82, OSP 1983 nr 5, poz. 107). Udział w strajku nie wyłącza bezprawności agresywnego zachowania, a uży- cie siły fizycznej wobec innego pracownika stanowi nagłą, zewnętrzną i pozostającą w związku z pracą przyczynę jego wypadku przy pracy. Pobicie pracownika, który swym zachowaniem - rozsądnie rozumując - nie sprowokował agresji ze strony inne- go pracownika, lecz tylko reagował na nią, działając w obronie nietykalności cielesnej własnej oraz innych pracowników, jest zdarzeniem mieszczącym się w normatywnym określeniu wypadku przy pracy. Wszystkie te wnioski nawiązują do tez wyrażonych w powołanych wyżej orzeczeniach, w tym także w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 1978 r., III PRN 25/78, z czego wynika, że skarżący powoływał się na zawarte w nim stanowisko co najmniej pochopnie. Jak powiedziano na wstępie, ustalenia faktyczne dokonane w protokole powy- padkowym sporządzonym przez stronę pozwaną, nie były przez powoda kwestiono- wane, ergo nie stanowiły kwestii spornej między stronami. W postępowaniu dowodo- wym zatem nie zostały naruszone wskazane w kasacji przepisy art. 217 § 1 i 2 KPC w związku z art. 391 KPC w sposób, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy przez odmowę prowadzenia dowodu z zawnioskowanych w apelacji taśmy filmowej oraz przesłuchania świadków. Zarzut naruszenia art. 299 KPC i przesłuchania tylko jednej strony nie znalazł natomiast potwierdzenia. Twierdzenie skarżącego, że przed Sądem Okręgowym nastąpiła tego rodzaju zmiana określenia strony pozwanej, która stanowi o niedopuszczalnej w postępowa- niu przed drugą instancją zmianie podmiotowej po stronie pozwanej, nie jest trafny. W rozpoznawanej sprawie powód, formułując powództwo o ustalenie (sprostowanie protokołu powypadkowego) jako “odwołanie od decyzji dyrektora Zakładu Opieki 6 Zdrowotnej”, nie oznaczył prawidłowo pozwanego. Użyte w pozwie sformułowanie nie zawierało sugestii, kogo powód “wybiera” po stronie pozwanego pracodawcy, w związku z czym Sąd Rejonowy w rubrum swego wyroku błędnie i bezpodstawnie wpisał po tej stronie “dyrektor Zakładu Opieki Zdrowotnej w M.”. Sąd Okręgowy w sposób właściwy ustalił podmiot posiadający zdolność sądową w sporach ze stosun- ku pracy i dał temu wyraz określając stronę pozwaną jako “Zakład Opieki Zdrowotnej w M.”. Nie naruszając przepisów art. 194 § 1 w związku z art. 391 KPC, Sąd Okrę- gowy dokonał tylko właściwego oznaczenia strony. Co więcej, nie mógł - dostrzegł- szy tę niedokładność czy omyłkę Sądu pierwszej instancji - powtórzyć jej, ale był zo- bowiązany do prawidłowego wymienienia stron, bowiem to, między którymi osobami wydany jest wyrok, wywołuje doniosłe skutki (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 1960 r., 2 Cr 1114/59, RPEiS 1960 nr 4, s. 313 oraz orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 1961 r., 4 CZ 90/61, OSN 1962 nr 3, poz. 116). Reasumując rozważania odnoszące się do wszystkich podniesionych zarzu- tów kasacyjnych, Sąd Najwyższy stwierdził, że nie usprawiedliwiały podstaw, na któ- rych została oparta. Mając to na względzie orzekł na zasadzie art. 39312 KPC. ========================================