I PKN 573/99

Wygrał pozwany
SN4 kwietnia 2000·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownicy domagającej się przywrócenia do pracy po wypowiedzeniu umowy w ramach zwolnień grupowych. Powódka przebywała na długotrwałym zwolnieniu lekarskim, dlatego pracodawca nie mógł wcześniej wypowiedzieć jej umowy z uwagi na ochronę z art. 41 KP. Po powrocie do pracy wręczono jej wypowiedzenie, a następnie skrócono okres wypowiedzenia na jej prośbę; otrzymała też odszkodowanie i odprawę. SN uznał, że pracodawca nie miał obowiązku wypowiedzenia umowy wcześniej, nawet jeśli – zdaniem pracownicy – byłoby to dla niej korzystne. Nie istnieje roszczenie pracownika o wcześniejsze wypowiedzenie umowy przez pracodawcę, zwłaszcza gdy byłoby ono niedopuszczalne prawnie. Sąd podkreślił też, że w sprawie nie wykazano naruszenia art. 38 KP, art. 45 KP ani art. 8 KP, a wypowiedzenie mieściło się w ramach zwolnień grupowych i porozumienia ze związkami zawodowymi. Kasacja została oddalona.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy pracodawca ma obowiązek wypowiedzieć umowę o pracę wcześniej, jeśli pracownik uważa to za korzystne
  • ·zakres ochrony przed wypowiedzeniem w czasie usprawiedliwionej nieobecności z powodu choroby (art. 41 KP)
  • ·stosowanie przepisów o zwolnieniach grupowych i wyłączenie konsultacji z art. 38 KP
  • ·ocena zgodności wypowiedzenia z zasadami współżycia społecznego (art. 8 KP)
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 4 kwietnia 2000 r. I PKN 573/99 Pracodawca nie ma obowiązku wypowiedzenia umowy o pracę, także wtedy, gdy pracownik uważa, że leży to w jego interesie. Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Walerian Sanetra (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2000 r. sprawy z powódz- twa Zofii S. przeciwko Poszukiwaniom Nafty i Gazu J. - Spółce z o.o. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie z dnia 18 czerwca 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e W imieniu powódki Zofii S. wniesiona została skarga kasacyjna od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie z dnia 18 czerwca 1999 r. [...], którym oddalono jej apelację od wyroku Sądu Rejonowego- Sądu Pracy w Jaśle z dnia 12 lutego 1999 r. [...]. Powódka domagała się przywrócenia jej do pracy w Poszukiwaniach Nafty i Gazu Jasło Spółce z o.o. w J. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy oddalił jej powództwo. U podstaw jego orzeczenia legły następujące ustalenia. Powódka przebywała na zwol- nieniu lekarskim od dnia 6 listopada 1997 r. do dnia 2 sierpnia 1998 r. Strona pozwa- na w ramach zwolnień grupowych podjęła decyzję o rozwiązaniu umów o pracę ze wszystkimi osobami pracującymi na stanowiskach sprzątających i dozorcy – portiera. W tym celu wypowiedziała każdemu z tych pracowników umowę o pracę, likwidując jednocześnie w swoim zakładzie wszystkie etaty sprzątających i portierów. W związku z tym, że powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim, pracodawca nie mógł jej wypowiedzieć umowy o pracę. Powódka pozostała więc nadal pracownikiem strony pozwanej. Zostało zawarte również międzyzakładowe porozumienie z MUSI- 2 R. – Oddział J. „o przejęciu z dniem 1 stycznia 1993 r. wszystkich sprzątających i portierów”. Nie objęło ono powódki, albowiem - ponieważ pozostawała ona na zwol- nieniu lekarskim - zakład pracy nie mógł rozwiązać z nią stosunku pracy. Strona pozwana realizując zwolnienia grupowe z przyczyn ekonomicznych i organizacyjnych zawarła z zakładowymi organizacjami związkowymi porozumienie, w którym okreś- lono zasady postępowania w sprawach dotyczących pracowników objętych zamia- rem zwolnienia z pracy, a w szczególności kryteria doboru pracowników do zwolnie- nia, kolejność i terminy dokonywania wypowiedzeń, a także obowiązki zakładu pracy w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia innych spraw pracowniczych związanych z zamierzonymi zwolnieniami. Powódka spełniała ustalone kryteria i w związku z tym została wytypowana do zwolnienia. Po powrocie do pracy wręczono jej dnia 6 sierp- nia 1998 r. pismo o rozwiązaniu z nią umowy o pracę z zachowaniem sześciomie- sięcznego okresu wypowiedzenia, który na prośbę powódki został skrócony do jed- nego miesiąca (stosunek pracy uległ rozwiązaniu z dniem 30 września 1998 r.) . „Za pozostałą część wypowiedzenia” powódka pobrała należne odszkodowanie, zaś z tytułu zwolnienia grupowego otrzymała stosowną odprawę pieniężną. Opierając się na powyższych ustaleniach Sąd Pracy przyjął, iż postępowanie pozwanego praco- dawcy było prawidłowe pod względem formalnym, a wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione. Nadto Sąd ten zaznaczył, iż powódka była pracownikiem nega- tywnie ocenianym przez pracodawcę (głównie z uwagi na częste i długotrwałe zwol- nienia lekarskie), co w sytuacji trwania zwolnień grupowych i w świetle postanowień porozumienia związkowego, kwalifikowało ją do zwolnienia w pierwszej kolejności. Po rozpoznaniu apelacji powódki Sąd drugiej instancji uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. W jego ocenie bezpodstawny jest apelacyjny zarzut narusze- nia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego. Powódka przebywając na zwolnieniu lekarskim i pobierając zasiłek chorobowy znajdowała się w okresie ochronnym (art. 41 KP w związku z art. 53 KP) i dlatego nie było możliwe rozwiąza- nie z nią stosunku pracy. Błędnie w apelacji interpretuje się przepis art. 5 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.). Przepis art. 5 ust. 1 tej ustawy wprowa- dza wprawdzie zasadę, że przy rozwiązywaniu z pracownikami stosunku pracy na warunkach tzw. zwolnień grupowych, nie stosuje się przepisu art. 41 KP, jednakże z art. 5 ust. 3 wynika, że wypowiedzenie nie jest dopuszczalne między innymi „w cza- 3 sie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jesz- cze okres uprawniający zakład pracy do rozwiązania umowy o pracę bez wypowie- dzenia”. Nie było możliwe wypowiedzenie umowy o pracę powódce, gdyż pobierała ona zasiłek chorobowy. W ocenie Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych bezpods- tawny jest również zarzut, że zakład pracy działał na niekorzyść powódki, „nie prze- kazując jej do pracy w MUSI”. Strona pozwana nie miała bowiem prawnych możliwo- ści rozwiązania stosunku pracy z powódką przed dniem 1 stycznia 1998 r. (dniem „przejęcia”). Warunkiem koniecznym „przejścia do MUSI” było wypowiedzenie umowy o pracę osobom objętym propozycją „przejścia do MUSI”. Każda z tych osób musiała wyrazić na to zgodę i dopiero wówczas realizowane mogło być porozumienie z dnia 31 grudnia 1997 r. Również powódka znalazła się w wykazie pracowników proponowanych „do przekazania”, o czym – mimo, iż była na zwolnieniu – była in- formowana przez szefostwo bazy w L. Nie wykazała jednak zainteresowania tą sprawą, chociaż pozytywne jej załatwienie było w pełni możliwe, o czym świadczy przypadek Piotra C. (zeznanie świadka Kazimierza C.). Nie miało miejsca również naruszenie art. 38 KP, gdyż zgodnie z art. 4 ust. 1 i 2 w związku z art. 5 ust. 2 ustawy z 28 grudnia 1989 r. doszło do porozumienia między pracodawcą a organizacjami związkowymi. Chybiony jest również zarzut naruszenia przepisu art. 8 KP. Strona pozwana działając w granicach prawa nie uczyniła z niego użytku, który byłby nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego lub z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. W skardze kasacyjnej zarzucono, że zaskarżony nią wyrok narusza art. 8 KP, art. 38 KP i art. 45 KP, także art. 1 - 4 ustawy z 28 grudnia 1989 r., „w tym art. 5 tej ustawy w zw. z art. 41 KP przez ich niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie: a/ przez przyjęcie, że powódka pozostawała w okresie ochronnym i nie mogła przejść w drodze porozumienia wraz z grupą pracowników do pracy u innego pracodawcy z powodu przebywania na zwolnieniu lekarskim, które to zwolnienie lekarskie było przeszkodą do wypowiedzenia powódce umowy o pracę i zawarcia umowy o pracę z nowym pracodawcą, a dalej w związku z tym założeniem b/ przyjęcie, że mimo upływu znacznego okresu (8-u miesięcy) od zwolnienia całej grupy pracowników, do której należała także powódka, do wypowiedzenia umowy o pracę powódce aktualne są okoliczności ustalone w grudniu 97 r. i przepisy art. 1 ust. 1 ustawy o zwolnieniach grupowych, nie mają zastosowania art. 38 KP, art. 41 KP ze względu na zwolnienie chorobowe powódki, jak również że przepis art. 8 KP nie może mieć zastosowania 4 wobec powódki”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw i w następ- stwie tego nie została uwzględniona. Nie postawiono w niej zarzutu naruszenia prawa procesowego, a to z uwagi na zasadę, iż Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach kasacji (art. 39311 KPC) oznacza, że przy jej rozpatrywaniu nie ma możli- wości wykroczenia poza ustalenia faktyczne, które stanowiły podstawę rozstrzygnię- cia Sądu drugiej instancji. Z ustaleń tych zaś w szczególności wynika, że wypowie- dzenie umowy o pracę powódce dokonane zostało z przyczyn ujętych w art. 1 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 r. i w ramach (zgodnie z jego regułami) porozumienia za- wartego z zakładowymi organizacjami związkowymi. Kwestionując prawidłowość tego wypowiedzenia kasacja w istocie wykracza poza te stwierdzenia natury faktycz- nej, które stanowiły podstawę dokonanej przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecz- nych kwalifikacji prawnej, iż dokonana przez stronę pozwaną czynność prawna była zgodna z przepisami ustawy z 28 grudnia 1989 r., w szczególności zaś, że nie wy- magała ona konsultacji przewidzianej w art. 38 KP. Stąd też twierdzenie zawarte w uzasadnieniu kasacji, że „zwolnienie powódki w sierpniu 98 r. nie mogło opierać się o ustalenia z grudnia 97 r. ze względu na znaczny upływ czasu” nie może zostać wzięte pod rozwagę przez Sąd Najwyższy, gdyż do kwestii tej w ustaleniach Sądu drugiej instancji brakuje jakiegokolwiek odniesienia się. W szczególności z ustaleń tego Sądu nie wynika, jaka była treść porozumienia w kwestii terminów i wielkości grupy (grup) zwalnianych pracowników, a ponadto Sąd ten nie czynił ustaleń doty- czących tego, jak faktycznie dokonywano zwolnień pracowników, zwłaszcza zaś, czy zachowana została zasada, że zwolnienia, by mogły być uznane za zwolnienia gru- powe, muszą być dokonywane jednorazowo lub w okresie nie dłuższym niż 3 miesią- ce (art. 1 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 r.). Brak tego typu ustaleń w postępowaniu Sądu drugiej instancji – gdy skarga kasacyjna nie kwestionuje faktycznej podstawy zaskarżonego nią rozstrzygnięcia – jest równoznaczny z ich negatywnym ustaleniem, w tym znaczeniu, że nie można się powoływać na okoliczności faktyczne, które w ogóle nie były przedmiotem stwierdzeń zaskarżonego wyroku. Podkreślić przy tym należy, że w kasacji nie stawia się sprawy w ten sposób, iż doszło do naruszenia art. 1 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 r. (w zakresie dotyczącym dokonywania zwolnień 5 w okresie nie dłuższym niż trzy miesiące) oraz, że wypowiedzenie umowy o pracę powódce nie mieściło się w ramach porozumienia zawartego z zakładowymi organi- zacjami związkowymi, czy też że porozumienie to koliduje z art. 1 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 r. Brak w niej także zarzutu, iż Sąd drugiej instancji problemów tych nie rozważył i w konsekwencji nie dokonał odpowiednich ustaleń faktycznych. Przyjmuje się w niej natomiast, że do powódki miał zastosowanie art. 38 KP i wobec tego wy- powiedzenie dokonane powódce powinno zostać „skonsultowane” zgodnie z regułą zawartą w tym przepisie, przy czym konsultacja ta powinna zostać ponowiona, od ustaleń z grudnia 1997 r. upłynął bowiem okres dłuższy niż miesiąc. Założenie takie jest jednakże nieuprawnione, gdyż Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przyjął – wbrew twierdzeniu uzasadnienia kasacji – że do powódki nie miał zastosowania art. 38 KP (kasacja w pewnych miejscach uzasadnienia utrzymuje, że Sąd ten stoi na stanowisku, że przepis ten ma zastosowanie do powódki), ponieważ w myśl art. 5 ust. 2 ustawy z 28 grudnia 1989 r. wymagania przewidziane w art. 38 KP nie muszą być spełnione, jeżeli dojdzie do zawarcia porozumienia w sprawie zwolnień grupowych z zakładową (zakładowymi) organizacją związkową . Ponieważ Sąd drugiej instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na stwierdzeniu, że do powódki nie ma zastosowania art. 38 KP, a kasacja przyjmuje, że stanowisko tego Sąd w tej sprawie jest inne, tyle tylko, że stosując ten przepis Sąd użył go nieprawidłowo, to kasacyjny zarzut naruszenia jest bezzasadny już tylko z tego powodu. Ponadto w świetle faktycznych ustaleń zaskarżonego wyroku nie ma podstaw do uznania, iż do powódki miał zastosowanie art. 38 KP. W kasacji zasadniczo podtrzymywany jest wcześniej podnoszony zarzut, iż pracodawca nie wypowiedział wcześniej umowy o pracę powódce, powołując się na jej chorobę, choć powinien to uczynić z uwagi na jej interes. Nie jest to słuszna pre- tensja, gdyż pracownik nie ma roszczenia o to, by pracodawca wypowiedział mu umowę o pracę, zwłaszcza jeżeli wypowiedzenie takie jest niedopuszczalne z uwagi na obowiązujące reguły prawa pracy. Nawet gdyby uznać, że w pewnych wypadkach takie wypowiedzenie leży w interesie pracownika, to jednak nie można na tej pods- tawie konstruować obowiązku pracodawcy dokonania takiej czynności prawnej. Po- nadto wypowiadając umowę pracownikowi wbrew obowiązującemu zakazowi praco- dawca naraża się zawsze na to, iż pracownik – nawet po przejściu do innego praco- dawcy – wystąpi wobec niego z roszczeniem o przywrócenie do pracy (lub o odszko- dowanie) z tytułu wadliwego wypowiedzenia mu umowy o pracę. W uzasadnieniu 6 skargi kasacyjnej idzie się przy tym tak daleko, iż utrzymuje się, że możliwe było „wypowiedzenie umowy o pracę przez analogię do przepisu art. 411 § 1 KP i przeka- zanie powódki na stan nowemu pracodawcy”. O analogii można mówić, gdy istnieje luka w prawie, a zakaz wypowiedzenia umowy o pracę w okresie nieobecności w pracy pracownika z przyczyn usprawiedliwionych luki nie zawiera, co oznacza, iż w razie wypowiedzenia umowy o pracę powódce w okresie jej choroby mogłaby ona wystąpić z roszczeniami z tytułu wadliwego rozwiązania umowy o pracę. Zarzut na- ruszenia art. 41 KP jest przy tym chybiony, gdyż przepis ten mógłby zostać naruszo- ny tylko wtedy, gdyby powódce wypowiedziano umowę o pracę w okresie jej choro- by, a tego kasacja nie twierdzi. Twierdzi ona natomiast, iż z uwagi na ten zakaz wy- powiedzenia jej nie złożono, nie wskazuje się jednakże przepisu, z którego można by wywieść obowiązek przez wypowiedzenia pracodawcę umowy o pracę powódce, a także przepisu, który uchyla zakaz z art. 41 KP. Wypowiedzi kasacji w tej drugiej kwestii nie są przy tym jednoznaczne, bo z jednej strony, pisze się w niej, że „należy się zgodzić i uznać teoretycznie wykładnię znaczenia przepisów art. 41 KP i art. 5 ustawy o zwolnieniach grupowych jakiej udzielił Sąd Okręgowy”, z drugiej jednakże strony, podtrzymywany jest przedstawiony już w apelacji zarzut naruszenia art. 5 ustawy z 28 grudnia 1989 r. Przyjmując, że uznać należy „wykładnię znaczenia prze- pisów art. 41 KP i art. 5 ustawy o zwolnieniach grupowych”, to nie wiadomo na czym miałoby polegać naruszenie art. 5 ustawy z 28 grudnia 1989 r. (a w konsekwencji także art. 41 KP, jeżeli nie brać pod uwagę wywodów na temat analogii z art. 411 § 1 KP). Zarzuty dotyczące naruszenia art. 45 KP oraz art. 1 - 4 ustawy z 28 grudnia 1989 r. nie zostały w kasacji uzasadnione i w związku z tym nie wiadomo, w czym powódka upatruje wadliwość ich zastosowania (pominięcia). W świetle zaś ustaleń faktycznych i ocen prawnych dokonanych przez Sąd drugiej instancji nie ma pods- taw, by twierdzić, że w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia tych przepisów. Za nietrafny należy uznać zarzut naruszenia art. 8 KP. Trudno bowiem uznać, iż to, że - w ocenie powódki - pracodawca powinien jej wcześniej wypowiedzieć umowę o pracę i to mimo, iż było to niedopuszczalne z uwagi na zakaz z art. 41 KP, powinno mieć znaczenie dla oceny wypowiedzenia, które nastąpiło później (po chorobie po- wódki). Okoliczność bowiem, że pracownik skutkiem starań pracodawcy miał możli- wość przejścia do innego zakładu pracy, ale z przyczyn niezależnych od pracodawcy (swojej choroby) z tej sposobności jednakże nie skorzystał, nie może mieć znaczenia z punktu widzenia tego, czy istnieją przyczyny uzasadniające dokonanie zwolnień 7 grupowych. Podejmowanie przez pracodawcę starań przekraczających jego powin- ności, których celem jest zapewnienie zatrudnienia zwalnianym grupowo pracowni- kom, nie powinno przy tym obracać się przeciwko temu pracodawcy. W tym stanie rzeczy nie można przyjąć, że wypowiedzenie umowy o pracę powódce tylko z tego powodu, iż nie nastąpiło wcześniej (tak by mogła przejść do innego pracodawcy), jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W tym aspekcie nie może być ono przy tym uznane za kolidujące z zasadami współżycia społecznego także (i tym bar- dziej) dlatego, że by spełnić oczekiwanie powódki, tj. wypowiedzieć jej umowę o pracę w okresie jej choroby, pracodawca musiałby naruszyć prawo. Ponadto z usta- leń Sądu drugiej instancji wynika, że powódka, mimo iż wcześniej jej nie wypowie- dziano umowy o pracę, nie była pozbawiona możliwości „pozytywnego załatwienia jej sprawy”, tj. zatrudnienia się w „M.”. Uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 8 KP za- sadniczo łączy z tym, że „mając wiadomość do kiedy powódka ma zwolnienie wez- wano ją do Biura i gdy przybyła wręczono jej to wypowiedzenie, a ponadto nie w jej interesie podano jej do podpisu rzekomą jej prośbę do zakładu o skrócenie czaso- kresu wypowiedzenia. Tego rodzaju działanie (pułapka) nie może być uznane za działanie w granicach prawa i Sąd II Inst. błędnie odrzucił zarzut naruszenia przepisu art. 8 KP” Po pierwsze, tak scharakteryzowane zachowanie strony pozwanej trudno uznać za naruszające zasady współżycia społecznego. Po drugie, skoro działanie to miało jakoby naruszać prawo (wykraczać poza granice prawa), to problem zastosowania art. 8 KP nie powstaje, bo konstrukcja nadużycia prawa znajduje zastosowanie tylko wtedy, gdy podmiot działa w granicach swojego prawa, a mimo to jego zachowanie koliduje z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno- gospodarczym przeznaczeniem prawa. Po trzecie, przytoczone twierdzenia kasacji wykraczają poza faktyczną podstawę rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji i dlatego nie mogą być wzięte pod uwagę przez Sąd Najwyższy. Z uwagi na sposób sformu- łowania podstaw kasacji (brak zarzutu naruszenia przepisów postępowania) miaro- dajnymi są jedynie ustalenia faktyczne zawarte w zaskarżonym wyroku, z których w szczególności nie wynika, by na powódkę strona pozwana zastawiła „pułapkę”. Po czwarte, kasacja nie wskazuje jaką to konkretnie zasadę czy zasady współżycia społecznego narusza wypowiedzenie dokonane powódce. Po piąte wreszcie, to, czy powódkę skłoniono do oświadczenia się w sprawie skrócenia okresu wypowiedzenia nie ma nic wspólnego z kwestią oceny, czy samo wypowiedzenie złożone przez stronę pozwaną było uzasadnione (mieściło się w zakresie przyczyn z art. 1 ust. 1 8 ustawy z 28 grudnia 1989 r.) i, czy kolidowało z zasadami współżycia społecznego. Idzie bowiem o ocenę wypowiedzenia umowy o pracę, a nie o ocenę sposobu skró- cenia okresu wypowiedzenia. Prowadzi to do konkluzji, iż również zarzut naruszenia art. 8 KP jest bezzasadny. Z powyższych względów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================