I PKN 485/99

Wygrał pozwany
SN26 stycznia 2000·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Powódka, pielęgniarka, dochodziła od pracodawcy zadośćuczynienia i renty uzupełniającej za skutki choroby zawodowej (wirusowe zapalenie wątroby typu C), twierdząc, że zakażenie nastąpiło w czasie pracy. Sąd Najwyższy oddalił kasację i podtrzymał wcześniejsze oddalenie powództwa. Uznał, że samo stwierdzenie choroby zawodowej przez organ sanitarny nie przesądza o cywilnoprawnej odpowiedzialności pracodawcy za roszczenia uzupełniające. Dla ich zasądzenia konieczne było wykazanie konkretnego zdarzenia, zawinionego zachowania pracodawcy oraz adekwatnego związku przyczynowego między warunkami pracy a szkodą. W sprawie nie ustalono takiego związku: powódka nie wskazała konkretnego momentu ani zdarzenia zakażenia, w zakładzie pracy stosowano środki ochrony, nie odnotowano innych podobnych zachorowań, a możliwe były także inne źródła zakażenia niezwiązane z zatrudnieniem. SN uznał też, że sąd mógł oprzeć się na opinii biegłego z zakresu chorób zakaźnych, a nie musiał powoływać kolejnego biegłego z urzędu.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej wiąże sąd cywilny przy ocenie odpowiedzialności pracodawcy
  • ·Jakie przesłanki trzeba wykazać dla roszczeń uzupełniających ponad świadczenia z ustawy wypadkowej
  • ·Czy konieczne jest udowodnienie konkretnego zdarzenia i adekwatnego związku przyczynowego między pracą a zakażeniem
  • ·Czy sąd miał obowiązek powołać kolejnego biegłego z urzędu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie (art. 3931 i 3933 KPC). Podniesione przez skarżącą zarzuty kasacyjne są nieuzasadnione. W szczególności, działając w granicach swoich kompetencji pro- cesowych określonych w art. 278 § 1 KPC, Sąd Apelacyjny zachował racjonalny tok postępowania dowodowego, gdyż zasięgnął opinii od od biegłego z zakresu chorób zakaźnych, a zatem wybrał biegłego w pełni kompetentnego dla udzielenia koniecz- nych wyjaśnień w zakresie schorzenia zakaźnego powódki, przez co nie mógł naru- szyć dyspozycji tego przepisu. Biegły ten był wnikliwie i szczegółowo słuchany przez Sąd drugiej instancji, a jego obszerne i wyczerpujące wyjawienie wszystkich okolicz- ności, które mogłyby stanowić źródła zakażenia wirusem zapalenia wątroby typu C, zostały następnie prawidłowo odniesione i ocenione w ramach zebranego materiału dowodowego. Całkowicie chybiony był zatem zarzut kasacji, jakoby Sąd Apelacyjny był zobligowany do dopuszczenia z urzędu kolejnego i to nie wskazanego przez stronę dowodu z opinii innego biegłego lub opinii instytutu naukowego (art. 232 zda- nie drugie KPC), w sytuacji gdy istniały wystarczające przesłanki dla uznania za wyczerpujące uzyskanych od biegłego medycznych wiadomości specjalnych. Następnie bowiem Sąd drugiej instancji precyzyjnie wykazał, że w organizacji pracy pozwanej placówki medycznej nie wystąpiły zaniedbania warunków bezpiecz- nej pracy, które mogłyby stwarzać potencjalne ryzyko zakażenia się tym rzadkim wi- rusem zapalenia wątroby, do którego mogłoby dojść wyłącznie w przypadkach cza- sowo i miejscowo określonego kontaktu przerwanych powłok skóry powódki z krwią bądź wydzielinami z błon śluzowych zakażonego pacjenta i to przy założeniu, że nie korzystała ona ze środków ochrony osobistej. Tymczasem powódka nie wskazała na żadne konkretne zdarzenie, z którego wynikałoby, iż mogło dojść do zakażenia w czasie i miejscu pracy lub przy wykonywaniu określonego zabiegu w stosunku do zakażonego pacjenta zatrudniającego ją szpitala, który nie jest placówką leczenia schorzeń zakaźnych i spełniał wszelkie ochronne wymagania reżimu sanitarnego placówki medycznej. Przeciwnie, postępowanie dowodowe wykazało, że powódka, która została właściwie przeszkolona w zakresie powinności zachowania warunków bezpiecznej i higienicznej pracy i korzystała z należytego zabezpieczenia w środki ochrony osobis- tej, nie uczestniczyła w czasie i miejscu pracy w żadnym konkretnym zdarzeniu, które mogłoby prowadzić do zakażenia wirusem zapalenia wątroby typu C. Dodatko- wo Sąd drugiej instancji trafnie uznał zgodnie z opinią biegłego, że nie można wyklu- czyć, iż utajony (bezobjawowy) i wieloletni, licząc wstecz od momentu ujawnienia się 5 przypadku chorobowego powódki, przebieg procesu zakażenia tym rzadkim wirusem można było powiązać z leczeniem przez nią następstw wypadku komunikacyjnego lub z innymi okolicznościami nie związanymi z zatrudnieniem u pozwanego, zwłasz- cza że powódka nigdy nie twierdziła, że doznała zainfekowania swojego organizmu podczas wykonywania pracy pielęgniarki. Dla przesądzenia uzupełniającej odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu następstw choroby zawodowej nie wystarcza hipotetyczny lub domniemany związek tego schorzenia z warunkami wykonywania pracy zawodowej w tym rozumieniu, że nie da się w ogóle wykluczyć możliwości zakażenia się przez pracownika medyczne- go wirusem zakażenia wątroby typu C, ale konieczne jest wykazanie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą wywołaną przez konkretne schorzenie a warunkami wykonywania pracy, co wymagało udowodnienia, że zakaźne schorzenie powódki można było przyczynowo łączyć z [...] zawinionymi zachowaniami się poz- wanego pracodawcy. Należy zatem przyjąć, iż oparcie ustawowej odpowiedzialności pracodawcy na zasadzie ryzyka za następstwa choroby zawodowej, wynikające z domniemania, że niektóre szkodliwe czynniki środowiska pracy mogą powodować określone schorzenia zawodowe (art. 7 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świad- czeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm., powoływanej jako ustawa wypadkowa), nie wyklucza możliwości ustalenia braku podstaw uzupełniającej cywilnoprawnej odpowie- dzialności odszkodowawczej pracodawcy za skutki chorób uznanych za schorzenia zawodowe, jeżeli istnieją dostateczne i przekonujące podstawy do wyłączenia związku przyczynowego pomiędzy warunkami środowiska pracy lub zawinionymi zachowaniami się pracodawcy a zachorowaniem pracownika. Nieustalenie cywilno- prawnych podstaw [...] odpowiedzialności pozwanego pracodawcy za następstwa schorzenia uznanego za chorobę zawodową wyłącza możliwość zasądzenia rosz- czeń uzupełniających w granicach nie zaspokojonych świadczeniami z ustawy wy- padkowej. Chybiony był także zarzut naruszenia art. 6 KC w związku z art. 231 i 233 KPC, skoro sąd powszechny nie jest związany decyzją inspektora sanitarnego o uznaniu danej choroby za schorzenie zawodowe z uwagi na odmienne podłoże i za- sady cywilnoprawnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy z tytułu nas- tępstw choroby zawodowej pracownika (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 1994 r., II PZP 4/94, OSNAPiUS 1994 nr 11, poz. 6 170). W szczególności w rozpoznawanej sprawie Sąd drugiej instancji przekonująco wskazał na istotne powody, które przekreślały zasadność roszczeń uzupełniających powódki. Stopień narażenia zawodowego powódki na zakażenie wirusem typu C był znikomy, gdyż nie stwierdzono innych przypadków takiego zachorowania wśród in- nych pracowników pozwanego. Wykonywanie przez powódkę obowiązków zawodo- wych przy użyciu jednorazowych strzykawek oraz stosowanie odzieży ochronnej, której nie brakowało, wykluczało możliwość zakażenia podczas zatrudnienia powód- ki. W okresie zatrudnienia powódki nie stwierdzono jej kontaktu w miejscu pracy z pacjentami chorymi na żółtaczkę typu C. Nie dało się wykluczyć, że zakażenie po- wódki było wynikiem innych zdarzeń nie związanych z jej pracą zawodową, w szcze- gólności z leczeniem urazu doznanego w wypadku komunikacyjnym, któremu uległa przed podjęciem pracy u pozwanego, czy też skaleczenia skóry w okolicznościach nie związanych z zatrudnieniem u pozwanego. Skoro zatem powódka nie nawiązała w swoich twierdzeniach do żadnego konkretnego zdarzenia umiejscowionego w określonym miejscu i czasie pracy ani do ryzyka związanego z wykonaniem konkret- nego zabiegu u pacjenta zarażonego wirusem żółtaczki typu C, to brak było możli- wości stwierdzenia, że zakaźne schorzenie powódki co do jego mechanizmu pows- tawania i rozwoju tej choroby pozostawało w ściślej przyczynowej więzi miejscowej i czasowej z wykonywanym zatrudnieniem, a w szczególności, iż było następstwem zawinionego zachowania się pozwanego pracodawcy. Zarzut naruszenia art. 419 KC nie został w żaden sposób uzasadniony, a za- tem nie mieścił się w granicach kasacji (art. 3933 w związku z art. 39311 KPC) i nie mógł być objęty merytoryczną kasacyjną oceną jego zasadności. Wypada jedynie przypomnieć, że przepis ten znajduje zastosowanie tylko wtedy, gdy nie ma podstaw do przyjęcia odpowiedzialności z art. 417 § 1 KC z braku winy funkcjonariusza pańs- twowego, ale spełnione są pozostałe zawarte tam przesłanki odpowiedzialności, a w szczególności gdy zostałby wykazany związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem się konkretnego funkcjonariusza a powstałą szkodą, a takich ustaleń nie było w roz- poznawanej sprawie. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 KPC, orzekając o kosztach stosownie do dyspozycji art. 102 KPC. ========================================