Powódka, pielęgniarka, dochodziła od pracodawcy zadośćuczynienia i renty uzupełniającej za skutki choroby zawodowej (wirusowe zapalenie wątroby typu C), twierdząc, że zakażenie nastąpiło w czasie pracy. Sąd Najwyższy oddalił kasację i podtrzymał wcześniejsze oddalenie powództwa. Uznał, że samo stwierdzenie choroby zawodowej przez organ sanitarny nie przesądza o cywilnoprawnej odpowiedzialności pracodawcy za roszczenia uzupełniające. Dla ich zasądzenia konieczne było wykazanie konkretnego zdarzenia, zawinionego zachowania pracodawcy oraz adekwatnego związku przyczynowego między warunkami pracy a szkodą. W sprawie nie ustalono takiego związku: powódka nie wskazała konkretnego momentu ani zdarzenia zakażenia, w zakładzie pracy stosowano środki ochrony, nie odnotowano innych podobnych zachorowań, a możliwe były także inne źródła zakażenia niezwiązane z zatrudnieniem. SN uznał też, że sąd mógł oprzeć się na opinii biegłego z zakresu chorób zakaźnych, a nie musiał powoływać kolejnego biegłego z urzędu.
Kluczowe kwestie prawne:
·Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej wiąże sąd cywilny przy ocenie odpowiedzialności pracodawcy
·Jakie przesłanki trzeba wykazać dla roszczeń uzupełniających ponad świadczenia z ustawy wypadkowej
·Czy konieczne jest udowodnienie konkretnego zdarzenia i adekwatnego związku przyczynowego między pracą a zakażeniem
·Czy sąd miał obowiązek powołać kolejnego biegłego z urzędu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie (art. 3931
i 3933
KPC). Podniesione przez skarżącą zarzuty kasacyjne
są nieuzasadnione. W szczególności, działając w granicach swoich kompetencji pro-
cesowych określonych w art. 278 § 1 KPC, Sąd Apelacyjny zachował racjonalny tok
postępowania dowodowego, gdyż zasięgnął opinii od od biegłego z zakresu chorób
zakaźnych, a zatem wybrał biegłego w pełni kompetentnego dla udzielenia koniecz-
nych wyjaśnień w zakresie schorzenia zakaźnego powódki, przez co nie mógł naru-
szyć dyspozycji tego przepisu. Biegły ten był wnikliwie i szczegółowo słuchany przez
Sąd drugiej instancji, a jego obszerne i wyczerpujące wyjawienie wszystkich okolicz-
ności, które mogłyby stanowić źródła zakażenia wirusem zapalenia wątroby typu C,
zostały następnie prawidłowo odniesione i ocenione w ramach zebranego materiału
dowodowego. Całkowicie chybiony był zatem zarzut kasacji, jakoby Sąd Apelacyjny
był zobligowany do dopuszczenia z urzędu kolejnego i to nie wskazanego przez
stronę dowodu z opinii innego biegłego lub opinii instytutu naukowego (art. 232 zda-
nie drugie KPC), w sytuacji gdy istniały wystarczające przesłanki dla uznania za
wyczerpujące uzyskanych od biegłego medycznych wiadomości specjalnych.
Następnie bowiem Sąd drugiej instancji precyzyjnie wykazał, że w organizacji
pracy pozwanej placówki medycznej nie wystąpiły zaniedbania warunków bezpiecz-
nej pracy, które mogłyby stwarzać potencjalne ryzyko zakażenia się tym rzadkim wi-
rusem zapalenia wątroby, do którego mogłoby dojść wyłącznie w przypadkach cza-
sowo i miejscowo określonego kontaktu przerwanych powłok skóry powódki z krwią
bądź wydzielinami z błon śluzowych zakażonego pacjenta i to przy założeniu, że nie
korzystała ona ze środków ochrony osobistej. Tymczasem powódka nie wskazała na
żadne konkretne zdarzenie, z którego wynikałoby, iż mogło dojść do zakażenia w
czasie i miejscu pracy lub przy wykonywaniu określonego zabiegu w stosunku do
zakażonego pacjenta zatrudniającego ją szpitala, który nie jest placówką leczenia
schorzeń zakaźnych i spełniał wszelkie ochronne wymagania reżimu sanitarnego
placówki medycznej.
Przeciwnie, postępowanie dowodowe wykazało, że powódka, która została
właściwie przeszkolona w zakresie powinności zachowania warunków bezpiecznej i
higienicznej pracy i korzystała z należytego zabezpieczenia w środki ochrony osobis-
tej, nie uczestniczyła w czasie i miejscu pracy w żadnym konkretnym zdarzeniu,
które mogłoby prowadzić do zakażenia wirusem zapalenia wątroby typu C. Dodatko-
wo Sąd drugiej instancji trafnie uznał zgodnie z opinią biegłego, że nie można wyklu-
czyć, iż utajony (bezobjawowy) i wieloletni, licząc wstecz od momentu ujawnienia się
5
przypadku chorobowego powódki, przebieg procesu zakażenia tym rzadkim wirusem
można było powiązać z leczeniem przez nią następstw wypadku komunikacyjnego
lub z innymi okolicznościami nie związanymi z zatrudnieniem u pozwanego, zwłasz-
cza że powódka nigdy nie twierdziła, że doznała zainfekowania swojego organizmu
podczas wykonywania pracy pielęgniarki.
Dla przesądzenia uzupełniającej odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu
następstw choroby zawodowej nie wystarcza hipotetyczny lub domniemany związek
tego schorzenia z warunkami wykonywania pracy zawodowej w tym rozumieniu, że
nie da się w ogóle wykluczyć możliwości zakażenia się przez pracownika medyczne-
go wirusem zakażenia wątroby typu C, ale konieczne jest wykazanie adekwatnego
związku przyczynowego pomiędzy szkodą wywołaną przez konkretne schorzenie a
warunkami wykonywania pracy, co wymagało udowodnienia, że zakaźne schorzenie
powódki można było przyczynowo łączyć z [...] zawinionymi zachowaniami się poz-
wanego pracodawcy. Należy zatem przyjąć, iż oparcie ustawowej odpowiedzialności
pracodawcy na zasadzie ryzyka za następstwa choroby zawodowej, wynikające z
domniemania, że niektóre szkodliwe czynniki środowiska pracy mogą powodować
określone schorzenia zawodowe (art. 7 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świad-
czeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, jednolity tekst: Dz.U. z
1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm., powoływanej jako ustawa wypadkowa), nie wyklucza
możliwości ustalenia braku podstaw uzupełniającej cywilnoprawnej odpowie-
dzialności odszkodowawczej pracodawcy za skutki chorób uznanych za schorzenia
zawodowe, jeżeli istnieją dostateczne i przekonujące podstawy do wyłączenia
związku przyczynowego pomiędzy warunkami środowiska pracy lub zawinionymi
zachowaniami się pracodawcy a zachorowaniem pracownika. Nieustalenie cywilno-
prawnych podstaw [...] odpowiedzialności pozwanego pracodawcy za następstwa
schorzenia uznanego za chorobę zawodową wyłącza możliwość zasądzenia rosz-
czeń uzupełniających w granicach nie zaspokojonych świadczeniami z ustawy wy-
padkowej.
Chybiony był także zarzut naruszenia art. 6 KC w związku z art. 231 i 233
KPC, skoro sąd powszechny nie jest związany decyzją inspektora sanitarnego o
uznaniu danej choroby za schorzenie zawodowe z uwagi na odmienne podłoże i za-
sady cywilnoprawnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy z tytułu nas-
tępstw choroby zawodowej pracownika (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 16 czerwca 1994 r., II PZP 4/94, OSNAPiUS 1994 nr 11, poz.
6
170). W szczególności w rozpoznawanej sprawie Sąd drugiej instancji przekonująco
wskazał na istotne powody, które przekreślały zasadność roszczeń uzupełniających
powódki. Stopień narażenia zawodowego powódki na zakażenie wirusem typu C był
znikomy, gdyż nie stwierdzono innych przypadków takiego zachorowania wśród in-
nych pracowników pozwanego. Wykonywanie przez powódkę obowiązków zawodo-
wych przy użyciu jednorazowych strzykawek oraz stosowanie odzieży ochronnej,
której nie brakowało, wykluczało możliwość zakażenia podczas zatrudnienia powód-
ki. W okresie zatrudnienia powódki nie stwierdzono jej kontaktu w miejscu pracy z
pacjentami chorymi na żółtaczkę typu C. Nie dało się wykluczyć, że zakażenie po-
wódki było wynikiem innych zdarzeń nie związanych z jej pracą zawodową, w szcze-
gólności z leczeniem urazu doznanego w wypadku komunikacyjnym, któremu uległa
przed podjęciem pracy u pozwanego, czy też skaleczenia skóry w okolicznościach
nie związanych z zatrudnieniem u pozwanego. Skoro zatem powódka nie nawiązała
w swoich twierdzeniach do żadnego konkretnego zdarzenia umiejscowionego w
określonym miejscu i czasie pracy ani do ryzyka związanego z wykonaniem konkret-
nego zabiegu u pacjenta zarażonego wirusem żółtaczki typu C, to brak było możli-
wości stwierdzenia, że zakaźne schorzenie powódki co do jego mechanizmu pows-
tawania i rozwoju tej choroby pozostawało w ściślej przyczynowej więzi miejscowej i
czasowej z wykonywanym zatrudnieniem, a w szczególności, iż było następstwem
zawinionego zachowania się pozwanego pracodawcy.
Zarzut naruszenia art. 419 KC nie został w żaden sposób uzasadniony, a za-
tem nie mieścił się w granicach kasacji (art. 3933
w związku z art. 39311
KPC) i nie
mógł być objęty merytoryczną kasacyjną oceną jego zasadności. Wypada jedynie
przypomnieć, że przepis ten znajduje zastosowanie tylko wtedy, gdy nie ma podstaw
do przyjęcia odpowiedzialności z art. 417 § 1 KC z braku winy funkcjonariusza pańs-
twowego, ale spełnione są pozostałe zawarte tam przesłanki odpowiedzialności, a w
szczególności gdy zostałby wykazany związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem
się konkretnego funkcjonariusza a powstałą szkodą, a takich ustaleń nie było w roz-
poznawanej sprawie.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art.
39312
KPC, orzekając o kosztach stosownie do dyspozycji art. 102 KPC.
========================================