I PKN 362/99

Wygrał powód
SN18 listopada 1999·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację spółdzielni i utrzymał w mocy wyrok przywracający powódkę do pracy oraz uchylający uchwałę o jej wykluczeniu ze spółdzielni. Spór dotyczył głównej księgowej zatrudnionej na spółdzielczej umowie o pracę, która po wykluczeniu ze spółdzielni domagała się uchylenia uchwały, przywrócenia do pracy i wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Sądy niższych instancji uznały, że zarzuty wobec powódki nie zostały udowodnione albo dotyczyły jedynie drobnych uchybień, które nie uzasadniały tak daleko idącej sankcji. Sąd Najwyższy podkreślił, że wykluczenie członka spółdzielni zatrudnionego na podstawie spółdzielczej umowy o pracę jest środkiem szczególnie dolegliwym i musi być interpretowane z uwzględnieniem wzmożonej trwałości tego stosunku pracy. Nie można używać art. 24 Prawa spółdzielczego do obchodzenia ograniczeń w rozwiązywaniu spółdzielczej umowy o pracę. Kasacja została uznana za wadliwą także dlatego, że w istocie kwestionowała ustalenia faktyczne bez skutecznego wskazania naruszeń prawa procesowego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Przesłanki wykluczenia członka spółdzielni zatrudnionego na spółdzielczej umowie o pracę
  • ·Wzmożona trwałość spółdzielczej umowy o pracę i zakaz obchodzenia ograniczeń wypowiedzenia
  • ·Granice kasacji: brak skutecznego zakwestionowania ustaleń faktycznych bez zarzutów procesowych
  • ·Ocena, czy zarzucane pracownikowi uchybienia uzasadniają wykluczenie ze spółdzielni
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 18 listopada 1999 r. I PKN 362/99 Przewidziane w art. 24 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spół- dzielcze (jednolity tekst: Dz.U. z 1995 r. Nr 54, poz. 288 ze zm.) przesłanki wy- kluczenia ze spółdzielni w przypadku osób zatrudnionych na podstawie spół- dzielczej umowy o pracę muszą być interpretowane i stosowane przy uwzględ- nieniu zasady wzmożonej trwałości tej umowy. Przewodniczący: SSN Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN: Kazimierz Jaśkowski, Jerzy Kwaśniewski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 1999 r. sprawy z po- wództwa Krystyny P. przeciwko Międzywojewódzkiej Usługowej Spółdzielni Inwali- dów w B. o uchylenie uchwały i przywrócenie do pracy, na skutek kasacji strony poz- wanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 kwietnia 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e W imieniu Międzywojewódzkiej Usługowej Spółdzielni Inwalidów w B. wniesio- na została skarga kasacyjna od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 kwietnia 1999 r. [...], którym Sąd ten oddalił jej apelację od wyroku Sądu Wojewódz- kiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 3 listopada 1998 r. [...]. Powódka Krystyna P. wnosiła o uchylenie uchwały Rady Nadzorczej pozwanej Spółdzielni z 4 grudnia 1996 r. w przedmiocie wykluczenia jej z tej Spółdzielni, twier- dząc, że zarzuty podane w uzasadnieniu tej uchwały są nieprawdziwe. W toku pos- tępowania rozszerzyła powództwo, wnosząc o przywrócenie jej do pracy na dotych- czasowe stanowisko głównej księgowej, zasądzenie wynagrodzenia za czas pozos- tawania bez pracy i zasądzenie kosztów procesu. Pozwana Spółdzielnia wnosząc o oddalenie powództwa w całości utrzymywała, że wszystkie zarzuty sprecyzowane w 2 uzasadnieniu uchwały Rady Nadzorczej z 4 grudnia 1966 r. są prawdziwe, znajdują potwierdzenie w przedstawionych dowodach i wskazują na rażące naruszenie zasad współżycia społecznego, ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych oraz umyślne działanie powódki na szkodę Spółdzielni. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Spo- łecznych uwzględnił powództwo w całości uchylając uchwałę Rady Nadzorczej, przywracając powódkę do pracy na stanowisko głównej księgowej i zasądzając na jej rzecz wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy w kwocie 8.220 zł Z jego ustaleń wynika, że zebrany materiał dowodowy nie potwierdził zasadności przyczyn wykluczenia powódki ze Spółdzielni. W szczególności większość wskazanych w uchwale zarzutów była znana kierownictwu Spółdzielni znacznie wcześniej niż mie- siąc przed podjęciem uchwały, dotyczyły one całokształtu pracy powódki i sprecyzo- wane były w dokonanym 25 maja 1996 r. wypowiedzeniu zmieniającym powódce warunki pracy i płacy. A zatem w związku z art. 193 § 3 Prawa spółdzielczego (ustawa z dnia 16 września 1982 r., jednolity tekst: Dz.U. z 1995 r. Nr 54, poz. 288 ze zm.) zarzuty te nie mogły być podstawą wykluczenia powódki. W ocenie Sądu pierw- szej instancji również zarzuty dotyczące naruszenia zasad współżycia społecznego, wskazują jedynie na jednorazowe incydenty i przy braku jakichkolwiek działań ze strony zarządu nie można ich traktować jako uzasadnionej podstawy wykluczenia. Zebrany materiał dowodowy nie uzasadniał przy tym tezy, że powódka ponosiła od- powiedzialność za powstałe straty finansowe w związku z zawarciem umowy ubez- pieczeniowej w firmie „F.” przez członków zarządu oraz, aby dodatkowe zatrudnienie powódki w PH "„N.” kolidowało z jej pracą w Spółdzielni. Ponadto złożone przez po- wódkę pismo z [...] Urzędu Skarbowego w B. potwierdziło skierowanie dokumentów do urzędu we właściwym terminie. Sąd drugiej instancji uznał, że apelacja nie jest zasadna. Powódka Krystyna P. była zatrudniona w pozwanej Spółdzielni od 1 grudnia 1994 r. na podstawie umowy o pracę na stanowisku głównej księgowej. Po przyjęciu jej w poczet członków Spół- dzielni (w dniu 13 maja 1995 r.) strony łączył spółdzielczy stosunek pracy. Uchwałą [...] z 4 grudnia 1996 r. Rada Nadzorcza wykluczyła powódkę ze Spółdzielni, podając w jej uzasadnieniu trzy grupy zarzutów uzasadniających tę decyzję: 1. dotyczące rażącego naruszenia zasad współżycia społecznego, 2. ciężkiego naruszenia obo- wiązków pracowniczych i 3. umyślnego działania na szkodę spółdzielni. Sąd Apela- cyjny stwierdził, że (przede wszystkim) zebrany materiał dowodowy wskazuje, iż w pozwanej Spółdzielni istnieje atmosfera wzajemnych pomówień, oskarżeń i kłótni, 3 „atmosfera częstych zmian kierownictwa Spółdzielni”. Potwierdza to sprawozdanie zarządu za 1995 r., wyciąg z protokołu Walnego Zgromadzenia Przedstawicieli z 27 kwietnia 1996 r. oraz notatka służbowa z 14 lutego 1996 r. dotycząca nieporozumień w dziale rachuby płac i kserokopia pisma B.M. z 14 sierpnia 1996 r. do Zarządu [...]. „Niewątpliwie praca w takich warunkach jest dość trudna, a jednostkowe incydenty podane w uzasadnieniu uchwały Rady Nadzorczej jako rażące naruszenie zasad współżycia społecznego należy odmiennie oceniać”. Incydenty te, z których tylko je- den został podany we wniosku Zarządu o wykluczenie powódki, nie stanowią uza- sadnionej przyczyny wykluczenia. „Osoby, którym powódka niewłaściwie odpowie- działa nie były młodymi pracownicami, a od długoletnich pracowników (T.P. zatrud- niona od 1978 r., K.K. zatrudniona od 1983 r.) zatrudnionych na samodzielnych sta- nowiskach, należy wymagać większej samodzielności w rozwiązywaniu problemów, a nie jedynie oczekiwania na pomoc przełożonej i zwiększoną premię. Również od- powiedź panu J.B., aczkolwiek niewłaściwa lecz uzasadniona była faktem, że nie jest on właściwą osobą do rozliczania czasu pracy powódki. Należy zwrócić uwagę, że skoro władze Spółdzielni informacje o tych zdarzeniach uzyskały dopiero bezpośred- nio przed wykluczeniem nie były one tak rażące, aby nie pozwalały na dalszą pracę powódki jako członka Spółdzielni w rozumieniu art. 24 § 1 Prawa spółdzielczego”. Następna grupa zarzutów dotyczy ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Z ośmiu sprecyzowanych zarzutów biegły sądowy z zakresu księgowości w opinii swojej odniósł się do pkt 3, 4, 6, 7 i 8 [...], przy czym w uzupełniającej opinii wskazał, że opóźnienie złożenia deklaracji za I kwartał 1996 r. (pkt 4 uchwały) nie spowodo- wało ujemnych następstw i zarzut ten jego zdaniem nie jest istotny. Również zarzut zawarty w pkt. 8 uchwały zdaniem biegłego był „zdarzeniem drobnej omyłki”. Odnoś- nie do zarzutu z pkt 7 uchwały to - według Sądu Apelacyjnego - powódka poprzez złożenie pisma z [...] Urzędu Skarbowego w B. z 3 listopada 1997 r. wykazała, że w terminie (w dniu 19 września 1996 r.) złożyła wymaganą przez Urząd dokumentację. Z pozostałych zarzutów – w świetle wypowiedzi pełnomocnika pozwanej Spółdzielni – istotny w ocenie tego Sądu wydaje się „pkt 3 dotyczący kalkulacji Zakładu Kra- wieckiego. Niewątpliwie należy podzielić ustalenia biegłego, że to powódka winna mieć nadzór finansowy nad Zakładem Krawieckim jednakże nie można pominąć faktu, że nadzór powódki został wyłączony przez Zarząd Spółdzielni, który odpowie- dzialnością za kalkulację obciążył Kierownika Zakładu Krawieckiego a kalkulację zatwierdził Prezes Spółdzielni odpowiedzialny za Zakład Krawiecki. Tym samym nie 4 można mówić o naruszeniu obowiązków pracowniczych przez powódkę, ponieważ kwestię tę winien właściwie uregulować Zarząd Spółdzielni”. Nie jest zasadny zarzut wymieniony w pkt 2, jako że przeprowadzona kontrola nie potwierdziła, by powódka świadczyła pracę w okresie zwolnienia lekarskiego. Pozostałe zarzuty z pkt 2 uza- sadnienia uchwały Rady Nadzorczej „nie są tak istotne aby świadczyły każdy z osobna i łącznie o ciężkim naruszeniu obowiązków pracowniczych przez powódkę”. W szczególności pozwana Spółdzielnia nie udowodniła, aby powódka miała decydu- jącą rolę w podjęciu decyzji o podwyżkach płac, zaś z protokołu posiedzenia Zarządu z 23 stycznia 1996 r. w przedmiocie „regulacji płac” wynika, że powódka nie brała udziału w tym posiedzeniu. Niepodpisywanie deklaracji miesięcznych F-01 „wyma- gało jedynie zwrócenia uwagi Zarządu ale nie jest to przyczyna świadcząca o cięż- kim naruszeniu obowiązków pracowniczych przez powódkę”. Ostatni zarzut wymie- niony w uzasadnieniu uchwały o wykluczeniu powódki ze Spółdzielni dotyczy umyślnego działania na szkodę Spółdzielni. W tym zakresie Sąd Apelacyjny w cało- ści podzielił ustalenia Sądu pierwszej instancji. Wprawdzie biegły w swych opiniach podkreślił, że zgodnie z regulaminem organizacyjnym powódka była odpowiedzialna za ubezpieczenia, jednakże z kserokopii zawartych umów ubezpieczeniowych z Korporacją Ubezpieczeniową „F.” S.A. wynika, że zostały one zawarte z pominięciem powódki (powódka przedstawiła jedynie wykaz parkingów). W konkluzji Sąd Apela- cyjny uznał, że postępowanie powódki nie nosi znamion zawinionego ciężkiego na- ruszenia obowiązków pracowniczych, obowiązków członkowskich oraz umyślnego działania na szkodę spółdzielni. „Fakt, że w pozwanej spółdzielni nie jest najlepsza sytuacja finansowa, że stosunki międzyludzkie wymagają zdecydowanych reakcji ze strony kierownictwa nie oznacza, że jest to wina powódki i że dalszego jej pozosta- wania w Spółdzielni nie da się pogodzić z zasadami współżycia społecznego lub postanowieniami statutu”. Skarga kasacyjna zaskarżonemu nią wyrokowi stawia zarzut naruszenia art. 24 Prawa spółdzielczego przez błędną jego wykładnię i przez przyjęcie „że postępo- wanie powódki nie nosi znamion ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych obowiązków członkowskich co w kontekście fachowej opinii sporządzonej przez bieg- łego rewidenta księgowego potwierdzającego zarzuty stawiane powódce jak również zeznań przesłuchanych w sprawie świadków nie potwierdza powyższej tezy sformu- łowanej przez Sąd Apelacyjny”. 5 Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie ma usprawiedliwionych postaw i z tej racji nie mogła zostać uwzględniona. W szczególności zachodzi zasadnicza rozbieżność między postawio- nym w niej zarzutem naruszenia art. 24 Prawa spółdzielczego, a jego uzasadnie- niem. Sprowadza się ono do zakwestionowania ustaleń faktycznych przyjętych w zaskarżonym wyroku jako jego podstawa. Twierdzi się w nim zwłaszcza, że Sąd Apelacyjny „dokonał dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów”. Zarzuty tego typu muszą być jednakże pominięte, gdyż w kasacji nie wskazano w jakich przepisach prawa procesowego znajdują one poparcie. Sąd Najwyższy w myśl art. 39311 KPC rozpoznaje sprawę w granicach kasacji, a te wyznaczone są głównie przez sposób sformułowania jej podstaw i ich uzasadnienie. Kasacja w ogóle nie stawia zarzutów naruszenia prawa procesowego, a jednocześnie jej uzasadnienie sprowadza się do podważania ustaleń faktycznych, co może jednakże w postępowaniu kasacyjnym odnieść tylko wtedy skutek, gdy wykazane zostanie w kasacji, że błędy w tych usta- leniach stanowią konsekwencję błędów popełnionych przy stosowaniu konkretnych przepisów procesowych (których naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – art. 3931 pkt 2 KPC). Tego zaś kasacja nie czyni. W konsekwencji Sąd Najwyższy nie może wyjść poza zakres i treść tych ustaleń faktycznych, które legły u podstaw wydanego wyroku przez Sąd Apelacyjny. W ich świetle zaś nie budzi wątp- liwości ocena tego Sądu, że powódka nie dopuściła się czynów, które uzasadniałyby zastosowanie do niej art. 24 Prawa spółdzielczego i wykluczenia jej na tej podstawie z pozwanej Spółdzielni. Przy wykładni tego przepisu należy mieć na uwadze, że wy- kluczenie ze Spółdzielni jest środkiem szczególnie dolegliwym, zwłaszcza jeżeli do- tyczy to osoby zatrudnionej na podstawie spółdzielczej umowie o pracę. Z woli usta- wodawcy spółdzielczy stosunek pracy znamionuje wysoki stopień stabilizacji, który wyraża się zwłaszcza w poważnym ograniczeniu możliwości jego wypowiadania przez spółdzielnię (zarówno w formie wypowiedzenia definitywnego jak i zmieniają- cego). Wykluczenie ze spółdzielni nie może stawać się więc instrumentem służącym do podważenia trwałości spółdzielczej umowy o pracę, jak również nie może służyć obchodzeniu ograniczeń wypowiedzenia tej umowy, a to między innymi oznacza, że przepis art. 24 Prawa spółdzielczego nie może być interpretowany w sposób rozsze- rzający, tj. w kierunku poszerzenia możliwości wykluczania ze spółdzielni, a tym samym poszerzania zakresu możliwości rozwiązywania spółdzielczych umów o 6 pracę. Sąd Apelacyjny trafnie przyjął, że nie każde, nawet zawinione naruszenie obowiązków przez członka spółdzielni, uzasadnia wykluczenie go z niej, ustalając jednocześnie, że większość zarzutów postawionych powódce nie odpowiada praw- dzie lub są one nieuzasadnione, inne zaś dotyczą drobnych uchybień, które ani z osobna, ani łącznie, nie dają podstaw do oceny, iż spełnione zostały prawne warunki dla wykluczenia powódki z pozwanej Spółdzielni. Stanowisko takie, jak wspomniano, jest trafne na tle ustaleń faktycznych, które nie zostały skutecznie zakwestionowane w kasacji. W petitum kasacji stwierdzono, że naruszenie art. 24 Prawa spółdzielcze- go nastąpiło wskutek jego błędnej wykładni. Twierdzenie to w jej uzasadnieniu nie zostało jednakże uargumentowane, gdyż nie wskazano w niej jak przepis ten został zrozumiany przez Sąd Apelacyjny, a jakie jest jego – zdaniem kasacji – prawidłowe rozumienie i na czym polegał błąd popełniony przez ten Sąd w tym zakresie. Argu- mentacji tej nie może zastąpić powołanie się w uzasadnieniu kasacji na tezę wyroku Sądu Najwyższego (z dnia 9 czerwca 1967 r., I PR 168/67, OSNCP 1968 poz. 23), w myśl której „powtarzające i długotrwałe zachowanie się członka spółdzielni pracy, które utrudnia formowanie prawidłowych stosunków w kolektywie pracowniczym lub narusza te stosunki jako sprzeczne z zadaniami spółdzielni lub zasadami współżycia społecznego uzasadnia wykluczenie takiego członka ze społeczności spółdzielczej”. Rozstrzygnięcie to dotyczy bowiem konkretnej sprawy i wobec tego nie mogą być z niego wyciągane wnioski zbyt daleko idące. Ponadto z ustaleń faktycznych przyję- tych przez Sąd Apelacyjny wynika, iż nie dopatrzył się on w zachowaniu powódki działań, które w sposób powtarzający się i długotrwały utrudniały formowanie się prawidłowych stosunków w kolektywie pracowniczym, gdyż uznał on, że złe stosunki w pozwanej Spółdzielni miały inne źródło niż niewłaściwe zachowanie się powódki. Ocenił on także, że dalsza praca powódki w pozwanej Spółdzielni nie może być kwa- lifikowana jako niedająca się pogodzić z zasadami współżycia społecznego, nato- miast w kasacji brak jest argumentacji, że jest inaczej i że w tym zakresie Sąd Apela- cyjny błędnie interpretuje art. 24 Prawa spółdzielczego. Należy wreszcie zwrócić uwagę, że w petitum kasacji (inaczej niż w jej uza- sadnieniu), z jednej strony, powołany został art. 24 Prawa spółdzielczego, z drugiej jednakże, nie nawiązuje się w nim do jego treści (wykluczenie członka ze spółdzielni może nastąpić w wypadku, gdy z jego winy dalsze pozostawanie w spółdzielni nie da się pogodzić z postanowieniami statutu spółdzielni lub z zasadami współżycia spo- łecznego) lecz do treści art. 193 § 1 tego Prawa (wykluczenie może nastąpić: 1. z 7 przyczyn uzasadniających według przepisów prawa pracy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, 2. w razie ciężkiego naruszenia obo- wiązków członkowskich lub umyślnego działania na szkodę spółdzielni), na co wska- zuje użyty w petitum kasacji zwrot „ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych obowiązków członkowskich”. W konsekwencji tego brak też jest w uzasadnieniu ka- sacji rozważenia kwestii dotyczącej tego, czy „dalsze pozostawanie (powódki) w spółdzielni da się pogodzić z postanowieniami statutu lub z zasadami współżycia społecznego”. Jest to szczególnie istotne, gdyż – uwzględniając to co powiedziano wyżej na temat stabilności spółdzielczej umowy o pracę – ocena w płaszczyźnie możliwości dalszego pozostawania członka w spółdzielni z uwagi na zasady współ- życia społecznego ma charakter fundamentalny. Zasady te oraz ich naruszenie po- winny więc zostać w miarę wyraźnie sprecyzowane, a w każdym razie nie można tu ograniczyć się do ogólników czy w ogóle pominąć tę kwestię ( w sytuacji gdy statut nie określa bliżej przyczyny wykluczenia), domagając się zastosowania art. 24 § 1 Prawa spółdzielczego. W kasacji brak jest zaś w ogóle wywodów wskazujących na to, że dalsze pozostawanie powódki w Spółdzielni nie da się pogodzić z postanowie- niami statutu spółdzielni lub z zasadami współżycia społecznego. Z powyższych względów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================