I PKN 351/99

Orzeczenie procesowe
SN10 listopada 1999·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła powoda zatrudnionego jako dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, który domagał się ustalenia, że jego stosunek pracy nawiązał się na podstawie mianowania, oraz odszkodowania po odwołaniu ze stanowiska. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając, że pozwanym nie był właściwy podmiot, lecz Burmistrz Miasta nie miał legitymacji biernej. Sąd Najwyższy uchylił oba wyroki i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uznał, że sąd pracy miał obowiązek z urzędu wezwać do udziału w sprawie właściwą stronę pozwaną, skoro z materiału wynikało, kto jest legitymowany biernie, a powód nie sprzeciwiał się takiemu wezwaniu. SN wskazał też, że oddalenie powództwa z powodu skierowania go przeciwko niewłaściwej osobie, przy jednoczesnym zaniechaniu wezwania właściwego podmiotu, oznacza bezpodstawne nierozpoznanie istoty sprawy. Orzeczenie ma charakter procesowy i nie rozstrzyga merytorycznie o zasadności roszczeń pracownika.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·obowiązek sądu pracy wezwania z urzędu właściwego pozwanego na podstawie art. 477 KPC
  • ·bezpodstawne nierozpoznanie istoty sprawy w razie oddalenia powództwa przeciwko niewłaściwie oznaczonemu pozwanemu
  • ·granice kontroli instancyjnej przy błędnej ocenie legitymacji biernej w sprawie pracowniczej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 10 listopada 1999 r. I PKN 351/99 1. Z art. 477 KPC wynika obowiązek wezwania z urzędu do udziału w sprawie strony pozwanej, jeżeli sądowi wiadomo, że jest ona legitymowana w sprawie, a pracownik się temu nie sprzeciwia. 2. W pojęciu art. 378 § 2 KPC (w brzmieniu sprzed 1 lipca 2000 r.) bez- podstawne nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi zarówno wtedy, gdy sąd pracy - będąc w błędzie - uważa, że strona postępowania nie jest legitymowana (a innej osoby nie ustalono), jak i wtedy, gdy oddala on powództwo przeciwko stronie nie będącej stroną legitymowaną biernie, a jednocześnie wbrew swo- jemu obowiązkowi (art. 477 KPC) nie wzywa z urzędu do udziału w sprawie strony mającej taką legitymację. Przewodniczący: SSN Barbara Wagner, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski, Walerian Sanetra (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 1999 r. sprawy z po- wództwa Ireneusza J. przeciwko Burmistrzowi Miasta K. o ustalenie i odszkodowa- nie, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Lublinie z dnia 12 marca 1999 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowe- go-Sądu Pracy w Lublinie z dnia 13 listopada 1998 r. [...] i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Powód Ireneusz J. wniósł kasację od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 12 marca 1999 r. [...], którym Sąd ten oddalił jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Lublinie z dnia 13 listopada 1998 r. [...]. 2 Sąd pierwszej instancji oddalił jego powództwo skierowane przeciwko pozwa- nemu Burmistrzowi Miasta K. w K. o ustalenie, że stosunek pracy powoda na stano- wisku Dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w K. nawiązał się na podstawie mianowania oraz o zasądzenie od pozwanego Burmistrza Miasta K. odszkodowania (w kwocie 6.000 zł). Z ustaleń tego Sądu wynika, że powód mocą uchwały [...] Za- rządu Miasta K. został powołany na stanowisko dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w K. z dniem 1 stycznia 1997 r. Na podstawie uchwały [...] Zarząd Miasta K. odwołał powoda z dniem 25 czerwca 1998 r. z zajmowanego stanowiska, wypowiadając mu jednocześnie stosunek pracy. Ze statutu Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej wynika, że nadzór i ocenę działalności Zakładu sprawuje Zarząd Mia- sta K., a Burmistrz jest zwierzchnikiem służbowym dyrektora ZGM, którego powołuje i odwołuje Zarząd Miasta. Zgodnie z brzmieniem pkt II ust. 4 regulaminu organiza- cyjnego Zakład Gospodarki Mieszkaniowej jest jednostką organizacyjną Miasta K. i stanowi część majątku miasta wyodrębnioną funkcjonalnie w formie zakładu budże- towego. Mając za podstawę powyższe ustalenia Sąd Pracy oddalił powództwo z po- wodu braku legitymacji biernej w procesie wskazanego w charakterze pozwanego Burmistrza Miasta K. Powód w trakcie procesu zdecydowanie wskazywał Burmistrza jako osobę właściwą do występowania w roli pozwanego. „Zakładem pracy w rozu- mieniu art. 3 KP jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej; zakładem pracy, a więc pozwanym w sprawie niniejszej może być Zakład Gospodarki Mieszkaniowej nie zaś Burmistrz Miasta K.”. Przy czym „z faktu, że kie- rownik Urzędu wykonuje uprawnienia zwierzchnika służbowego w stosunku do pra- cowników Urzędu oraz kierowników Gminnych Jednostek Organizacyjnych nie wyni- ka, iż ma być legitymowanym w sprawie w charakterze pozwanego”. Rozpoznając apelację powoda Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych stwier- dził, że zawarty w niej zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego jest bez- przedmiotowy albowiem Sąd Pracy rozstrzygając sprawę nie stosował tych przepi- sów, a rozstrzygnięcie oparł na ustaleniu, że pozwany Burmistrz Miasta K. nie posia- da legitymacji procesowej. Sąd pierwszej instancji nie wypowiadał się więc co do za- sadności roszczeń powoda, a wydany wyrok oparł na innych podstawach. W tym stanie rzeczy w ocenie Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wniosek zawarty w apelacji o zmianę wyroku i zasądzenie dochodzonej należności nie może być uwzględniony przez ten Sąd z braku rozstrzygnięcia w spornym zakresie przez Sąd Pracy. Zmiana tego wyroku nie może też nastąpić z tego względu, że jednostka (za- 3 kład pracy), która winna występować w roli pozwanego nie występowała w tym cha- rakterze w rozpoznaniu sprawy przez Sąd pierwszej instancji. Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę, że istnieje kwestia rozważenia naruszenia art. 477 KPC, w myśl któ- rego w postępowaniu wszczętym z powództwa pracownika wezwania do udziału w sprawie, o którym mowa w art. 194 § 1 i 3 KPC, sąd może dokonać również z urzędu. „Nie wdając się w polemikę, czy Sąd „może” czy też „musi” wezwać do udziału w sprawie właściwego pozwanego należy zauważyć, że przepis ten odnosi się do Sądu pierwszej instancji, a skoro Sąd ten nie dokonał wezwania o którym mowa, nie może tego uczynić Sąd drugiej instancji i rozpoznać sprawę merytorycznie z udziałem nowego pozwanego, gdyż zniweczyłoby to zasadę instancyjności postę- powania i pozbawiłoby strony możliwości kontroli instancyjnej rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego”. „Z tych samych względów nie wchodzi w grę uwzględnienie wniosku co do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, tym bar- dziej, że jak wcześniej podkreślono zakład pracy nie brał udziału w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji. Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenie Sądu Rejonowego i wyraża pogląd, że Burmistrz Miasta K., w żadnym przypadku nie jest dla powoda zakładem pracy w rozumieniu art. 3 KP”. W kasacji postawiony został zarzut naruszenia art. 76 KP, art. 1 i 2 ust. 2 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 21, poz. 124 ze zm.), art. 8 i 25 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej (Dz.U. Nr 9, poz. 43 ze zm.). Ponadto jej zarzuty dotyczą naruszenia art. 378 § 1 i 2 KPC, art. 477 KPC oraz art. 4771 § 11 KPC. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzut skargi kasacyjnej, że w zaskarżonym wyroku doszło do naruszenia art. 477 KPC oraz art. 378 § 2 KPC jest zasadny i dlatego została ona uwzględniona. Sąd drugiej instancji przyjął, że dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy bez zna- czenia jest to, jak się interpretuje art. 477 K PC. Jest to stanowisko błędne. Zdaniem Sądu Najwyższego w niniejszym składzie, trafny jest pogląd, że użytego w art. 477 KPC (w postępowaniu wszczętym z powództwa pracownika wezwania do udziału w sprawie, o którym mowa w art. 194 § 1 i 3, sąd może dokonać również z urzędu) określania, że sąd „może” wezwać z urzędu, nie należy rozumieć w ten sposób, że wezwanie zależy od swobodnego uznania sądu. Ilekroć sąd na podstawie przepro- 4 wadzonych dowodów dojdzie do przekonania, że zachodzą przesłanki określone w art. 194 § 1 i 3 KPC, tylekroć „musi”, a nie tylko „może”, dokonać wezwania z urzędu (por. T.Ereciński, J.Gudowski, M.Jędrzejewska: Komentarz do kodeksu postępowa- nia cywilnego. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Tom 1, Warszawa 1999, s. 843). W rozpoznawanej sprawie oba Sądy stwierdziły, że Burmistrz Miasta K. nie ma biernej legitymacji w sprawie oraz, że pozwanym w sprawie może być Za- rząd Gospodarki Mieszkaniowej. Tym samym oznacza to, że okazało się – czego wymaga art. 194 § 1 KPC – iż powództwo nie zostało wniesione przeciwko osobie, która powinna być w sprawie stroną pozwaną. Obowiązek wezwania z urzędu do udziału w sprawie dotyczy przypadku, w którym wiadomo sądowi, kto jest legitymo- wany w sporze (w rozpoznawanym przypadku – w charakterze pozwanego). O jego istnieniu można i należy przy tym mówić pod warunkiem, że pracownik wyraźnie się nie przeciwstawia wezwaniu właściwego podmiotu do udziału w sporze w charakte- rze strony. W rozpoznawanej sprawie oba wskazane warunki zostały spełnione, gdyż Sąd Pracy wiedział kto jest legitymowany biernie w sprawie, a przy tym powód nie przeciwstawiał się wezwaniu do udziału w niej Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, pozostając jedynie w przekonaniu, iż swoje powództwo skierował przeciwko właści- wemu podmiotowi (organowi), tj. Burmistrzowi Miasta K. Świadczy o tym to, iż w apelacji zarzucił on, że Sąd Pracy – mimo takiego obowiązku – nie wezwał z urzędu do udziału w sprawie właściwej strony. Za pozbawione trafności uznać jednocześnie należy te wywody uzasadnienia zaskarżonego kasacją wyroku, w których Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych stara się wykazać, że wezwanie z urzędu do wzięcia udziału w sprawie Zakładu Gospodarki Komunalnej oznaczałoby pozbawienie stron możliwości kontroli instancyjnej jego rozstrzygnięcia. Sąd ten bowiem na podstawie art. 378 § 2 KPC powinien uchylić z urzędu zaskarżony apelacją wyrok, gdyż Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy. Zgodnie z tym przepisem sąd drugiej instancji z urzędu uchyli wyrok w całości lub w części, jeżeli postępowanie przed są- dem pierwszej instancji jest dotknięte nieważnością albo jeżeli sąd ten nie rozpoznał istoty sprawy. Oczywiście konieczność uchylenia z urzędu wyroku, z którego wynika, że sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, dotyczy tylko przypadków gdy nastąpiło to bezpodstawnie. Do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi między in- nymi w przypadku, w którym sąd nie zajmuje się merytorycznym rozpoznaniem zgło- szonych żądań uznając, że powództwo skierowane zostało pod niewłaściwym adre- sem i oddalając je z tej przyczyny, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Do nie- 5 rozpoznania istoty roszczenia będącego podstawą powództwa dochodzi, gdy sąd oddalił powództwo na tej podstawie, że stwierdzi istnienie przesłanki unicestwiającej roszczenie (np. z uwagi na brak legitymacji procesowej czy przedawnienie roszcze- nia) i nie rozpozna merytorycznie podstaw powództwa (por. T.Ereciński, J.Gudowski, M.Jędrzejewska: Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Tom 1, Warszawa 1999, s. 621). Uchylenie wyroku z powodu nierozpoznania istoty sprawy przez sąd pierwszej instancji nie prowadzi oczywiście do pozbawienia stron kontroli instancyjnej. Ponieważ Sąd Pracy nie wez- wał do udziału w sprawie strony właściwie legitymowanej, naruszając w ten sposób art. 477 KPC i w konsekwencji tego nie rozpoznając istoty sprawy, pomimo tego, iż nie miał do tego podstaw (bo powinien wezwać do udziału w sprawie Zakład Gospo- darki Mieszkaniowej i sprawę merytorycznie rozpatrzyć), Sąd drugiej instancji nie tylko mógł wyciągnąć wnioski z określonego rozumienia art. 477 KPC, ale co więcej – na podstawie art. 378 § 2 KPC - z urzędu miał obowiązek uchylenia zaskarżonego wyroku z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd Pracy mimo ciążącego na nim obowiązku. O bezpodstawnym nierozpoznaniu istoty sprawy w pojęciu art. 378 § 2 KPC należy więc mówić nie tylko wtedy, gdy sąd – będąc w błędzie – uważa, że strona postępowania nie jest legitymowana (a innej strony nie ustalono), ale także wtedy, gdy oddala on powództwo przeciwko stronie nie będącej stroną legitymowaną biernie, a jednocześnie wbrew swojemu obowiązkowi (art. 477 KPC) nie wzywa z urzędu do udziału w sprawie strony mającej taką legitymację. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację powoda uznając, iż oddalenie powództwa z powodu braku legitymacji procesowej Burmistrza Miasta K. nie może być podważone w postępowaniu drugoinstancyjnym. W następstwie tego nie zajmował się zarzutami apelacji dotyczącymi innych kwestii niż problem legityma- cji biernej w rozpoznawanej sprawie. W konsekwencji tego też – uznając zasadność zarzutu naruszenia art. 477 KPC i art. 378 § 2 KPC – Sąd Najwyższy nie rozważał trafności podniesionych w kasacji zastrzeżeń o charakterze merytorycznym i nie ustosunkowywał się do kwestii, czy zasadne są jej zarzuty odwołujące się do naru- szenia przepisów prawa materialnego. Mając na uwadze powyższe racje Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39313 § 1 KPC, orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================