I PKN 270/99

Wygrał powód
SN22 września 1999·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy i utrzymał w mocy wyrok przywracający pracownika do pracy. Spór dotyczył rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP z powodu nieusprawiedliwienia nieobecności w pracy w dniach 3–5 sierpnia 1998 r. Pracownik po urazie uzyskał zwolnienie lekarskie, a dokument dotarł do pracodawcy z kilkudniowym opóźnieniem. Sąd Najwyższy wskazał, że samo opóźnienie w usprawiedliwieniu nieobecności co do zasady nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Dla zastosowania dyscyplinarnego zwolnienia konieczne jest uwzględnienie zarówno stopnia winy pracownika, jak i zagrożenia interesów pracodawcy. W sprawie nie wykazano dezorganizacji pracy, a regulamin pracy nie kwalifikował takiego opóźnienia jako ciężkiego naruszenia. W konsekwencji rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia było nieuzasadnione.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy opóźnione usprawiedliwienie nieobecności w pracy może stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych z art. 52 § 1 pkt 1 KP
  • ·Jak oceniać przesłankę 'ciężkiego naruszenia' w świetle stopnia winy pracownika i wpływu na interes pracodawcy
  • ·Znaczenie regulaminu pracy i braku dezorganizacji pracy dla oceny zasadności zwolnienia dyscyplinarnego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 22 września 1999 r. I PKN 270/99 Opóźnienie usprawiedliwienia nieobecności w pracy w zasadzie nie po- winno być traktowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pra- cownika (art. 52 § 1 pkt 1 KP). Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie SN: Kazimierza Jaśkowski, Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 22 września 1999 r. sprawy z po- wództwa Jerzego J. przeciwko Zakładom Mebli Giętych „F.” Spółce Akcyjnej w R. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgo- wego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 9 lutego 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Radomsku wyrokiem z dnia 23 października 1998 r. oddalił powództwo Jerzego J. o przywrócenie do pracy w Zakładach Mebli Giętych „F.” S.A. w R. Sąd ten ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanych Zakładach na stanowisku ślusarza w wydziale energetycznym. Od 26 maja 1998 r. do 31 lipca 1998 r. był niezdolny do pracy z powodu choroby. Natomiast 2 sierpnia 1998 r., bę- dąc sam w domu upadł, na schody i doznał silnego stłuczenia. Z tego powodu 3 sierpnia 1998 r. nie poszedł do pracy na pierwszą zmianę, a w godzinach popołudniowych udał się wraz z żoną do prywatnego gabinetu chirur- gicznego znajdującego się na sąsiedniej ulicy. Powód otrzymał wówczas zwolnienie lekarskie i receptę na leki. Żona powoda wykupiła leki i wróciła do domu dopiero w środę po pracy. Gdy kolega z pracy odwiedził powoda 5 sierpnia, powód przekazał mu zwolnienie lekarskie. Zwolnienie to dotarło do kierownika wydziału Z.J. 6 sierpnia około godziny 1300 . W sierpniu 1998 r. w domu powoda zainstalowana była linia te- 2 lefoniczna, lecz powód nie posiadał aparatu telefonicznego. W celu sprawdzenia działania linii pożyczył aparat od sąsiada. Żona powoda pracuje w R. Pracodawca 11 sierpnia 1998 r. wysłał powodowi pocztą pismo zawierające oświadczenie o rozwią- zaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na nieprzestrzeganie regulaminu pracy, polegające na nieusprawiedliwieniu nieobecności w pracy w dniach 3-5 sierp- nia 1998 r. Zdaniem Sądu Rejonowego powód dopuścił się ciężkiego naruszenia podsta- wowych obowiązków pracowniczych przez to, że wbrew obowiązującym przepisom regulaminu pracy obowiązującego w pozwanych Zakładach nie zawiadomił nie- zwłocznie pracodawcy o przyczynach swej nieobecności w pracy i nie dokonał tego również po otrzymaniu zwolnienia lekarskiego. Nie istniały okoliczności uniemożli- wiające powodowi powiadomienie pracodawcy o przyczynie nieobecności. Powód mógł to uczynić za pośrednictwem żony, która w dniach 3-5 sierpnia przyjeżdżała do pracy w R. Powód albo jego żona mogli też telefonicznie zawiadomić pracodawcę. Powód wniósł apelację od tego wyroku. Po jej rozpoznaniu Sąd Okręgowy- Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z dnia 9 lutego 1999 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego i przywrócił powoda do pracy na poprzednich wa- runkach. Sąd Okręgowy uznał, że naruszenie przez powoda jego obowiązków nie było „ciężkie” w rozumieniu art. 52 KP. Opóźnione usprawiedliwienie nieobecności może być uznane za ciężkie naruszenie obowiązków pracownika wówczas, gdy w jego wyniku nastąpiła „co najmniej dezorganizacja pracy”. Okoliczności takich nie wykazano. Sąd Okręgowy podkreślił, że chodziło o przedłużenie zwolnienia lekars- kiego i stwierdził, że na zmianie, na której pracował powód, pracowało 5 pracowni- ków jego specjalności. Wziął też pod uwagę 20 letni staż pracy powoda i brak stwierdzenia w § 16 regulaminu, że naruszenie tego przepisu jest ciężkim narusze- niem obowiązków. Strona pozwana wniosła kasację od tego wyroku, podnosząc zarzut narusze- nia art. 52 KP przez błędną jego wykładnię. W kasacji stwierdzono, że w przepisie art. 52 § 1 pkt 1 KP są dwie przesłanki dopuszczalności rozwiązania umowy o pracę: naruszenie podstawowego obowiązku i powaga tego naruszenia rozumiana jako znaczny stopień winy pracownika. Zdaniem skarżącej skoro przyjęto, że naruszenie obowiązków nastąpiło z powodu rażącego niedbalstwa, to należy również przyjąć, że jest to ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. „Zbyt daleko idąca ochrona sądu, która ujawniła się w ciągu całego procesu obniża morale pozostałych pracow- 3 ników”. Kasacja zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Powód wniósł o oddalenie kasacji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Ponieważ kasacja nie zawiera zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zwłaszcza tych, które regulują sposób dokonywania ustaleń faktycznych Sąd Naj- wyższy rozpoznający sprawę w granicach kasacji (art. 39311 KPC) dokonał oceny zgłoszonego zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego w odniesieniu do ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Dla oceny prawidłowości wykładni art. 52 § 1 pkt 1 KP istotne są ustalenia co do tego, że regulamin pracy obowiązujący u pozwanego pracodawcy nie kwalifikuje opóźnionego usprawiedliwienia jako ciężkiego naruszenia podstawowych obowiąz- ków pracowniczych oraz że opóźnienie usprawiedliwienia nieobecności powoda nie spowodowało dezorganizacji pracy. Mając na uwadze te niezakwestionowane usta- lenia trzeba stwierdzić, że Sąd Okręgowy nie dopuścił się błędu w wykładni art. 52 § 1 pkt 1 KP. Ciężar naruszenia obowiązków przez pracownika musi być rozważany w dwóch płaszczyznach: w zakresie stopnia jego zawinienia, a także zagrożenia inte- resów pracodawcy. Sąd Okręgowy nie zakwestionował oceny winy powoda dokona- nej przez Sąd pierwszej instancji. Uznał natomiast, że sprzeczne z regulaminem za- chowanie powoda, polegające nie na nieusprawiedliwionej nieobecności, lecz na spóźnieniu usprawiedliwienia, nie spowodowało dezorganizacji pracy przy uwzględ- nieniu, że powód chorował nieprzerwanie od dłuższego czasu, a liczba pracowników o jego specjalności pozwalała na zorganizowanie zastępstwa. Okoliczności te po- winny być uwzględniane dla dokonania prawidłowej oceny przesłanek niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę z powodu zawinionego przez pracownika ciężkiego na- ruszenia podstawowych obowiązków. Stwierdzenie, że ciężar naruszenia obowiąz- ków przez powoda nie uzasadniał tego sposobu rozwiązania umowy o pracę, nie narusza art. 52 § 1 pkt 1 KP. Kasacja jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała zatem od- daleniu (art. 39312 KPC). ========================================