I PKN 184/99

Wygrał pozwany
SN6 maja 1999·
Inne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła wniosku pozwanej Gminy o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji w sprawie z powództwa pracownicy o ustalenie. Sąd Rejonowy, a następnie Sąd Wojewódzki, uznały, że pozwana nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminowi. Pozwana twierdziła, że pełnomocnik radca prawny omyłkowo zanotował datę doręczenia wyroku z uzasadnieniem, a dodatkowo uzyskał z sekretariatu sądu błędną informację o późniejszej dacie doręczenia. Sądy oceniły te wyjaśnienia jako niewiarygodne, sprzeczne z aktami sprawy i doświadczeniem życiowym, a także wskazały na niedostateczną organizację obsługi prawnej po stronie pozwanej. Sąd Najwyższy podzielił tę ocenę, stwierdzając, że sądy prawidłowo zastosowały art. 233 § 1 KPC przy ocenie materiału dowodowego oraz że brak było podstaw do przyjęcia niezawinionego uchybienia terminu. W konsekwencji kasacja została oddalona.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przywrócenie terminu do wniesienia apelacji
  • ·ocena wiarygodności wyjaśnień strony co do daty doręczenia orzeczenia
  • ·zastosowanie art. 233 § 1 KPC przy ocenie materiału dowodowego
  • ·brak uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Postanowienie z dnia 6 maja 1999 r. I PKN 184/99 W postępowaniu o przywrócenie terminu sąd ocenia zebrany materiał według reguł określonych w art. 233 § 1 KPC. Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Walerian Sanetra. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 maja 1999 r. sprawy z powództwa Jolanty M. przeciwko Gminie W. – Zarządowi Gospo- darki Komunalnej W.-F. o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od postano- wienia Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 167 listopada 1998 r. [...] p o s t a n o w i ł: o d d a l i ć kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu posta- nowieniem z dnia 17 listopada 1998 r. oddalił zażalenie strony pozwanej na posta- nowienie Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia-Sądu Pracy z dnia 24 wrześ- nia 1998 r. oddalające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji od wy- roku z dnia 6 maja 1998 r. Podstawę powyższego postanowienia Sądu Wojewódz- kiego stanowiło uznanie bezzasadności zarzutów strony pozwanej co do ustalenia Sądu Rejonowego, że uchybiła ona terminowi ze swej winy. Strona pozwana uchybienie terminu uzasadniała tym, że jej pełnomocnik pro- cesowy, który jest radcą prawnym, utracił dokument, na którym zaznaczył datę odbio- ru wyroku z uzasadnieniem (29 czerwca 1998 r.), a następnie posługując się pracow- nikiem pozwanej uzyskał informację z sekretariatu Sądu, iż doręczenie miało miejsce dopiero 6 lipca 1998 r. Sąd Wojewódzki, podzielając ustalenia Sądu Rejonowego 2 ustalił, że podane okoliczności nie uprawdopodobniły braku zawinienia w uchybieniu terminu. Przede wszystkim nie jest wiarygodne twierdzenie, że bliżej nieokreślona osoba z sekretariatu udzieliła błędnej informacji co do terminu przesyłki sądowej (wy- rok z uzasadnieniem). Strona pozwana nie wskazała pracownika Sądu, który taką informację rzekomo udzielił, a ponadto nie jest ona prawdopodobna, skoro w aktach sprawy znajdowało się potwierdzenie odbioru przesyłki z datą 29 czerwca 1998 r., a na powoływaną datę 6 lipca 1998 r. nie wskazują dokumenty z akt sprawy. Niezależ- nie od tego Sądy uznały, że nie mogą usprawiedliwić opóźnienia podane przez stronę pozwaną okoliczności, gdyż ich ocena jako usprawiedliwienie opóźnienia – wręcz kłóci się ze zwykłym doświadczeniem życiowym. Jeżeli bowiem pełnomocnik pozwanej twierdzi, że w dniu 9 lipca 1998 r. [...] zauważyła brak w aktach podręcz- nych dokumentu dotyczącego przedmiotowej przesyłki i wówczas posłużyła się pra- cownikiem pozwanego, ażeby uzyskać odpowiednią informację z sądu – to musiałaby mieć oczywistą wątpliwość co do ścisłości informacji o rzekomej dacie doręczenia przesyłki w dniu 6 lipca 1998 r., gdy ona sama tę przesyłkę opatrzyła datą 29 czerwca 1999 r. Sąd Wojewódzki podkreślił, że gdyby rzeczywiście tak zorganizowana była praca radcy prawnego, to oznaczałoby to zaniedbania także w zakresie obowiązku radcy prawnego wynikające z art. 14 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz.U. Nr 19, poz. 145 ze zm.). W kasacji na powyższe postanowienie strona pozwana zarzuciła naruszenie prawa materialnego na skutek błędnej wykładni art. 169 § 2 KPC i art. 14 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych oraz naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 § 1 i art. 382 KPC przez bezpodstawne ustalenie, że radca prawny dopuścił się zaniedbania polegającego na niezarejestrowaniu daty doręcze- nia odpisu wyroku z uzasadnieniem oraz że nie miała miejsca mylna informacja pra- cownika Sądu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Decydujące o rozstrzygnięciu ustalenie, że strona pozwana nie wykazała faktu wprowadzenia w błąd przez sekretariat Sądu Rejonowego, zostało dokonane w pos- tanowieniu Sądu Rejonowego z dnia 24 września 1998 r. Jak to wyżej przedstawio- no, Sąd ten poddał uzyskane w tej kwestii wyjaśnienia pełnomocnika strony pozwa- nej i oświadczenie na piśmie załączone do wniosku o przywrócenie terminu ocenie z 3 uwzględnieniem podanych przez stronę okoliczności, materiału z akt sprawy i zasad doświadczenia życiowego. Ocena ta podzielona, w zaskarżonym postanowieniu Sądu Wojewódzkiego, nie budzi zastrzeżeń w świetle wskazanych przepisów postę- powania (art. 233 § 1 i art. 382 KPC). W szczególności wzięte zostały pod uwagę wszystkie istotne dla rozstrzyganej kwestii okoliczności i nie jest tak, ażeby pominięto oświadczenie pracownika strony pozwanej dołączone do wniosku o przywrócenie terminu. Z zachowaniem art. 233 § 1 KPC Sąd miał uzasadnione podstawy do za- kwestionowania wiarygodności zarówno wyjaśnień pełnomocnika pozwanej, jak i przedmiotowego oświadczenia o rzekomej informacji uzyskanej z sekretariatu Sądu. Nie budzi także wątpliwości – wbrew zarzutom kasacji – ocena, iż podane przez stronę pozwaną okoliczności nie usprawiedliwiają uchybienia terminu. Nie mogą one bowiem prowadzić do stwierdzenia, iż uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn nie- zawinionych przez stronę pozwaną. Tymczasem niezależnie od niewiarygodnych – jak to przyjęły Sądy obu instancji – twierdzeń strony pozwanej okazało się, że organi- zacja obsługi prawnej w zakresie przyjmowania przesyłek sądowych i dokonywania odpowiednich czynności w prowadzonej sprawie nie jest odpowiednia. Można było wyprowadzić taki wniosek, który podkreślił Sąd Wojewódzki, gdyż okazało się, że strona pozwana, w szczególności w organizacji obsługi prawnej, nie zapewniła sobie kontroli czynności procesowych, a w przypadku zaginięcia nigdzie nie odnotowanego dokumentu nie zostały podjęte odpowiednio staranne działania, ażeby ustalić, jaki był rzeczywiście termin uzyskania przesyłki z sądu. Wobec prawidłowości podstawy faktycznej rozstrzygnięcia co do zawinienia uchybienia terminu nie są zasadne za- rzuty naruszenia wskazanych w kasacji przepisów prawa materialnego. Wobec braku usprawiedliwionych podstaw kasacja podlegała oddaleniu sto- sownie do art. 39312 KPC. ========================================