I PKN 12/99

Wygrał pozwany
SN15 kwietnia 1999·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownicy, uznając za prawidłowe rozwiązanie z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Powódka jako kasjer walutowy pozostawiła gotówkę poza sejfem, dopuściła do kantoru osobę trzecią i nie zapewniła właściwego zabezpieczenia mienia pracodawcy, co stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. SN podkreślił, że o „ciężkości” naruszenia decyduje stopień winy pracownika, a nie wysokość szkody. W sprawie przypisano jej co najmniej rażące niedbalstwo. Sąd uznał też, że pracodawca zachował miesięczny termin z art. 52 § 2 KP, ponieważ termin biegnie od chwili uzyskania pewnej i sprawdzonej wiadomości o okolicznościach uzasadniających zwolnienie, a nie od samego faktu kradzieży. Pismo rozwiązujące umowę zostało wysłane 20 marca i doręczone 23 marca 1998 r., więc nie doszło do przekroczenia terminu. Kasacja została oddalona.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy pozostawienie gotówki bez właściwego zabezpieczenia i wpuszczenie osoby trzeciej do kantoru stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych
  • ·Czy przy ocenie ciężkiego naruszenia obowiązków znaczenie ma wysokość szkody wyrządzonej pracodawcy
  • ·Od kiedy biegnie miesięczny termin z art. 52 § 2 KP na rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia
  • ·Czy błędne oznaczenie podstawy prawnej w świadectwie pracy wpływa na skuteczność oświadczenia o rozwiązaniu umowy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 15 kwietnia 1999 r. I PKN 12/99 1. O stopniu i rodzaju winy pracownika w ciężkim naruszeniu podstawo- wych obowiązków, uzasadniającym rozwiązanie umowy o pracę bez wypowie- dzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP, nie decyduje wysokość szkody wy- rządzonej pracodawcy. 2. Uzyskanie przez pracodawcę informacji o włamaniu (kradzieży) wyz- nacza początek biegu miesięcznego terminu z art. 52 § 2 KP, jeżeli pracodawca powziął równocześnie wiadomość o okolicznościach zdarzenia uzasadniają- cych postawienie pracownikowi zarzutu, że było ono skutkiem ciężkiego naru- szenia podstawowych obowiązków. Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Walerian Sanetra, Barbara Wagner (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 1999 r. sprawy z po- wództwa Elwiry D. przeciwko „O.” S.A. w G. o ustalenie i zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze z dnia 26 października 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze wy- rokiem z dnia 26 października 1998 r. [...] oddalił apelację Elwiry D. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Słubicach z dnia 29 lipca 1998 r. [...], oddalającego po- wództwo o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Sąd ustalił, że powódka była zatrudniona w Spółce Akcyjnej „O.” w G. od dnia 1 stycznia 1996 r. do 31 marca 1996 r. na okres próbny, a od 1 kwietnia 1996 r. na czas nie określony na stanowisku kasjera walutowego. W dniu 20 lutego 1998 r. roz- 2 poczęła pracę około godziny 2000 . Około 2100 opuściła kantor i udała się w celach prywatnych do kantoru obok. Nie schowała pieniędzy do sejfu, pozostawiając je w przegrodach lady. Około 2200 Elwira D. pozwoliła na przebywanie wewnątrz kantoru Katarzynie P. Po godzinie 2300 do kantoru przyszedł „ochroniarz” L. Powódka poczęstowała go kawą; rozmawiali około 30 minut. Około 520 Elwira D. przeliczyła stan kasy i opuściła kantor udając się do banku w celu rozmienienia pieniędzy. Po powrocie obsłużyła klienta przyjmując od niego guldeny holenderskie. Zauważyła wówczas, że w znajdującej się na podłodze kasetce z markami niemieckimi brakuje pliku banknotów. Zawiadomiła o włamaniu Katarzynę P. i funkcjonariusza Policji. Po interwencji Policji do kantoru przybyła pracownica N., która spostrzegła brak gulde- nów holenderskich. Strata finansowa Spółki wyniosła 8.710 DM oraz 1.370 guldenów holenderskich równowartości około 20.000 zł. W dniu 27 lutego 1998 r. powódka wy- powiedziała umowę o pracę. W dniu 23 marca 1998 r. zostało jej doręczone pismo zawierające oświadczenie woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wy- powiedzenia. Świadectwo pracy otrzymała 20 marca 1998 r. W dniu 21 kwietnia 1998 r. dokument został sprostowany przez wpisanie w miejsce „art. 52 § 1 pkt 2 KP” - „art. 52 § 1 pkt 1 KP.” W ocenie Sądu, rozwiązanie z Elwirą D. umowy o pracę bez wypowiedzenia było uzasadnione i nie naruszało przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie. Jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy strona pozwana podała „ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych w związku z nienależytym zabezpieczeniem środków finansowych na czas nieobecności w kantorze w dniu 21 lutego 1998 r.”. Wolą pracodawcy było zastosowanie art. 52 § 1 pkt 1 KP (art. 61 KC w związku z art. 300 KP). Wpisanie w świadectwie pracy jako podstawy prawnej rozwiązania stosun- ku pracy art. 52 § 1 pkt 2 KP nie ma znaczenia dla treści i skutku oświadczenia woli, gdyż świadectwo pracy jest oświadczeniem wiedzy, czynnością faktyczną, a nie prawną. Do podstawowych obowiązków powódki należała dbałość o mienie praco- dawcy oraz prawidłowe zabezpieczenie środków finansowych (art. 100 § 2 pkt 4 KP ust. I cz.1 pkt 13 zakresu obowiązków, § 3 pkt 2 ust. 4 regulaminu pracy). Naruszyła ona ten obowiązek ze swojej winy. Dopuściła do powierzonego jej mienia osoby trze- cie. Pozostawiła na ladzie wartości walutowe znacznie przekraczające potrzeby bie- żącego obrotu, o czym wiedziała, gdyż, jak sama przyznała, przed wyjściem do banku przeliczyła pieniądze. Z odmowy zatrudnienia „ochroniarza” nie można wy- wieść ograniczenia obowiązku powódki dbałości o powierzone jej mienie. Pracodaw- 3 ca nie przedstawił pisemnego dowodu, że Elwira D. została zapoznana z instrukcją kasową, z której jednoznacznie wynikał obowiązek przechowywania pieniędzy w sejfie. W pomieszczeniu był jednak sejf, a powódka znała jego przeznaczenie, prze- chowując tam pieniądze. Należy stąd wnosić, że znany był jej sposób prawidłowego zabezpieczenia środków finansowych. Prawdą jest, że kasjerki musiały wychodzić do banku rozmieniać pieniądze, ale to nie zwalniało ich z obowiązku właściwego za- bezpieczenia gotówki pozostawionej w kantorze. Z urzędu Sąd pierwszej instancji odniósł się do kwestii zachowania przez pra- codawcę wyznaczonego w art. 52 § 2 KP terminu rozwiązania umowy o pracę. Wła- manie miało miejsce 21 lutego 1998 r., pismo rozwiązujące stosunek pracy powódka otrzymała 23 marca 1998 r. Sam fakt włamania do kantoru nie przesądzał o winie Elwiry D. Dopiero ustalenie okoliczności zdarzenia dokonane przez jej przełożoną Irenę S. wyznacza termin początkowy biegu miesięcznego okresu z art. 52 § 2 KP. Pismo zawierające oświadczenie woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, które powódka otrzymała 23 marca, zostało jej wysłane 20 marca 1998 r. Sąd drugiej instancji podniósł nadto, że w imieniu pracodawcy czynności prawnych z zakresu prawa pracy dokonywał Prezes Spółki Roman S. Otrzymał on informację o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia w dniu 19 marca 1998 r., albowiem w tym właśnie dniu przełożona powódki uzyskała od centrali w G. wiadomość o zdarzeniu i jego okolicz- nościach, z wnioskiem o zwolnienie powódki. Skoro pracodawca złożył oświadczenie woli o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia w dniu 20 marca 1998 r., to nie uchybił miesięcznemu terminowi z art. 52 § 2 KP. Elwira D. zaskarżyła powyższy wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawę naruszenie prawa materialnego wobec błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowa- nia, w szczególności art. 52 § 1 pkt 1 KP - przez „uznanie, że oświadczenie pozwa- nego z dnia 23 marca 1998 r o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych jest uzasadnione”, oraz art. 52 § 2 KP - przez „ przyjęcie, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowie- dzenia dokonane po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy, jest zgodne z prawem”, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa. Wywodziła, że skoro wolno jej było zostawić na potrzeby bieżącej obsługi środki finansowe stanowiące 4 równowartość 10. 000 zł, a wychodząc z kantoru zostawiła na ladzie gotówkę warto- ści około 20.000 zł, to można jej zasadnie przypisać czyn spowodowania szkody w mieniu pracodawcy jedynie w wysokości połowy wartości skradzionych walut. Z tego względu „ocena stopnia winy powódki nie uzasadnia zarzutu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych”. Podniosła nadto, że nie doszłoby do kradzieży, „gdyby ze strony pozwanego pracodawcy zostały spełnione wymogi ochrony kantoru w cza- sie koniecznych wyjść zatrudnionych tam kasjerek”. Ponieważ pracodawca nie za- bezpieczył należycie miejsca powierzenia mienia, to on ponosi ryzyko powstania szkody z tego tytułu. Skarżąca zakwestionowała także ustalenie co do zachowania przez stronę pozwaną wyznaczonego w art. 52 § 2 KP miesięcznego terminu do skutecznego rozwiązania umowy o pracę. Pismo zawierające oświadczenie woli pra- codawcy otrzymała w dniu 23 marca 1998 r., a zatem po upływie miesiąca. Jej zda- niem, termin początkowy okresu miesięcznego wyznacza data 21 lutego 1998 r., gdyż „służby pozwanego ulokowane w Ś. niezwłocznie powiadomiły organ zarzą- dzający z siedzibą w G. o włamaniu do kantoru i kradzieży pieniędzy oraz o okolicz- nościach tego zdarzenia.” Wywodziła, że pismo rozwiązujące z nią umowę o pracę nosi datę 18 marca 1998 r., wyprzedzającą ustalony przez Sąd dzień powzięcia przez pracodawcę wiadomości o przyczynie uzasadniającej rozwiązanie stosunku pracy, co wskazuje na świadomość pracodawcy o upływie terminu i celowe manipu- lowanie datami. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Sądy obu instancji prawidłowo ustaliły, że zachowanie powódki w dniu 21 lu- tego 1998 r. stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowni- czych. Powszechnym, podstawowym obowiązkiem pracownika, stanowiącym ele- ment treści każdego stosunku pracy, jest dbałość o dobro i mienie pracodawcy (art. 100 § 2 pkt 4 KP). Dla powódki zatrudnionej na stanowisku kasjera walutowego obo- wiązek ten miał postać skonkretyzowaną i kwalifikowaną. Jego treść wynikała z przyjętego przez nią zakresu czynności, regulaminu pracy i polecenia przełożonej Ireny S. Obejmował między innymi nakaz przechowywania w sejfie gotówki prze- kraczającej wartość 10.000 zł oraz zakaz wpuszczania do kantoru osób trzecich. W tym przynajmniej zakresie powódka obowiązek ten w dniu 21 lutego 1998 r. naru- szyła. 5 Sąd trafnie ustalił, że Elwira D. świadoma była faktu, iż jej postępowanie po- zostaje w niezgodzie z zachowaniem powinnym i jeżeli nawet nie przewidywała kra- dzieży, mogła i powinna była ją przewidzieć. Można jej przeto przypisać co najmniej rażące niedbalstwo, a zatem stopień winy uzasadniający przymiot „ciężkości” naru- szenia obowiązków pracowniczych. Nie jest trafny pogląd skarżącej, jakoby o stopniu jej winy miała decydować wysokość szkody. Stopień winy związany jest bowiem ze stosunkiem psychicznym pracownika do skutków własnego zachowania. Skutki te nie polegają zaś na wyrządzeniu szkody w mieniu pracodawcy, ale na niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu obowiązków. Zgodnie z art. 52 § 2 KP rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków nie może nastąpić po upływie jednego miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiado- mości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy. Słusznie stwierdził Sąd, że sam fakt dokonania włamania do kantoru nie stanowił dostatecznej podstawy do przyjęcia, że wystąpiły przesłanki do zastosowania wobec zatrudnionego tam pra- cownika art. 52 § 1 pkt 1 KP. „Wiadomość o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy”, to informacja pewna, sprawdzona na tyle, by pracodawca mógł nabrać uza- sadnionego przekonania o nagannym postępowaniu pracownika. Prawidłowo zatem Sąd przyjął jako początek biegu miesięcznego terminu datę późniejszą niż dzień kra- dzieży powierzonych powódce walorów pieniężnych. Pismo zawierające oświadcze- nie woli strony pozwanej o rozwiązaniu z Elwirą D. umowy o pracę bez wypowiedze- nia, wbrew odmiennemu twierdzeniu skarżącej, nie nosi daty 18 marca 1998 r. Jest to data przesłania go faxem. Do czasu podpisania przez pracodawcę (przedstawi- ciela ustawowego lub pełnomocnika pracodawcy) pismo takie nie jest oświadczeniem woli złożonym na piśmie jego adresatowi i nie wywiera żadnych skutków prawnych. Stanowi jedynie projekt, propozycję dokonania czynności prawnej określonego rodzaju. Pismo rozwiązujące umowę o prace zostało wysłane 20 marca i doręczone powódce 23 marca 1998 r. Uwzględniając następstwo czasowe zdarzeń nie sposób podzielić stanowiska skarżącej o manipulacji terminami ze strony pracodawcy. Poza wszystkim, Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach kasacji (art. 39311 KPC). Skarżąca nie podniosła zarzutu naruszenia przepisów postępowania. W takiej sytuacji ustalenia Sądu stanowiące faktyczną podstawę rozstrzygnięcia za- wartego w zaskarżonym wyroku należy uznać za niewadliwe. Kwalifikując i oceniając prawnie ustalony stan faktyczny Sąd nie naruszył prawa materialnego. 6 Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji. ========================================