I PKN 589/98

Orzeczenie procesowe
SN23 lutego 1999·sentence
WynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła pracowników zatrudnionych na budowie eksportowej w Berlinie, którzy dochodzili od pracodawcy m.in. części wynagrodzenia (premii/ruchomej części), zwrotu kosztów zakwaterowania, ekwiwalentu za urlop oraz kosztów pozwolenia na pracę. Sąd Najwyższy uznał kasację pracodawcy za częściowo zasadną. Potwierdził, że sąd pracy nie ocenia słuszności ekonomicznych przesłanek regulaminu premiowania, a prawo do ruchomej części wynagrodzenia zależy od spełnienia warunków przewidzianych w regulaminie. Jednocześnie wskazał, że ekwiwalent za urlop przy pracy za granicą na okres do 12 miesięcy może być wypłacany także w miesięcznych ratach, jeśli wynika to z konstrukcji umowy i jest korzystne dla pracownika. SN podtrzymał też, że pracownikowi przysługuje bezpłatne zakwaterowanie, nawet w standardzie wyższym niż pracowniczy, a opłaty za pozwolenie na pracę mieszczą się w pojęciu „opłat pobytowych”, które powinien ponosić pracodawca. Ostatecznie SN uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·zasady nabycia prawa do ruchomej części wynagrodzenia (premii) przy pracy na budowie zagranicznej
  • ·obowiązek pracodawcy zapewnienia bezpłatnego zakwaterowania pracownikom skierowanym za granicę
  • ·dopuszczalność wypłaty ekwiwalentu za urlop w miesięcznych ratach zamiast po zakończeniu kontraktu
  • ·zakres pojęcia 'opłat pobytowych' i obowiązek pracodawcy ponoszenia kosztów pozwolenia na pracę
  • ·granice kognicji sądu pracy w ocenie regulaminu premiowania
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie podstaw kasacyjnych”, skarżąca powołała się ponadto na naruszenie § 2 uchwały nr 71 Rady Ministrów przez zasądzenie powodom 100% kosztów zakwa- terowania pomimo, że z powyższego przepisu wynika, iż pracownikowi przysługuje ryczałt hotelowy w wysokości 75% limitu hotelowego, ustalonego dla danego kraju zgodnie z przepisami o zagranicznych podróżach służbowych. Skarżąca załączyła też do pisma odpis prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 3 marca 1998 r., sygn. akt III APa 58/97, wydanego w sprawie o analogicznym stanie faktycznym, w którym Sąd ten nie uwzględnił roszczenia strony powodowej o zasą- dzenie ruchomej części wynagrodzenia (premii) oraz o zwrot kosztów pozwolenia na pracę, gdyż „żaden obowiązujący przepis prawa pracy nie przewiduje obowiązku ich ponoszenia przez pracodawcę”. Rozbieżności w prawnej ocenie tych samych oko- liczności przez sądy poznańskiego okręgu apelacyjnego uzasadniają – zdaniem skarżącej – wniosek o ich rozstrzygnięcie. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest częściowo zasadna. Dotyczy to w szczególności zarzutu naru- szenia przez Sąd Wojewódzki przepisu § 4 ust. 1 uchwały nr 71 Rady Ministrów z dnia 3 maja 1989 r. w sprawie zasad wynagradzania oraz przyznawania innych świadczeń związanych z pracą pracownikom skierowanym do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług eksportowych (M.P. Nr 14, poz. 106). Przepis ten stanowi, że z ustalonego dla pracownika miesięcznego lub godzi- nowego wynagrodzenia walutowego pracodawca może wydzielić ruchomą część wy- nagrodzenia przeznaczoną na premię, wypłacaną za prawidłową i terminową realiza- cję kontraktu, ustalając wysokość, tryb i zasady jej wypłacania. Zgodnie z regulami- nem premiowania wprowadzonym zarządzeniem nr 4/91 przez zarząd skarżącej Spółki, wspomniana premia miała być „uruchomiona” do wypłaty po zamknięciu mie- sięcznych wyników techniczno-ekonomicznych danego kontraktu. Realizację kon- traktu o wartości 960.000,00 DM na budowę „plomby” D. w Berlinie zaplanowano na 7 154 tzw. osobomiesiące, które to pojęcie – stosowane przy rozdziale limitów zatrud- nienia pracowników polskich podmiotów gospodarczych wykonujących w Niemczech umowy o dzieło określone w umowie między Rządem RP a Rządem RFN, podpisa- nej w Bonn w dniu 31 stycznia 1990 r. (jednolity tekst: Dz.U. z 1994 r. Nr 98, poz. 474 ze zm.) – oznacza zatrudnienie jednej osoby przez miesięczny okres. Przy takim za- łożeniu techniczno-ekonomicznym, przesłanką prawa do spornej premii było wyko- nanie przez powodów w kolejnych miesiącach kontraktu nie tylko pracy odpowiedniej ilości i jakości, ale również wartości, która mierzona kwotą zafakturowanej sprzedaży usług budowlanych stanowiłaby dla każdego z członków brygady równowartość po 6.233,77 DM średnio na osobę. Wspomniane parametry wydajności były przez bry- gadę osiągane w poszczególnych miesiącach kontraktu na różnym poziomie wobec zaplanowanego pułapu. Wobec nieosiągnięcia przez brygadę w czerwcu, wrześniu i październiku 1994 r. miary wydajności warunkującej tzw. ruchomą część wynagro- dzenia walutowego, bez znaczenia jest okoliczność, że skarżący nie zgłaszał wobec powodów indywidualnych zarzutów niestaranności w pracy, co w świetle § 4 zakła- dowego regulaminu pozwalałoby ich pozbawić prawa do premii „uruchomionej” i fak- tycznie wypłaconej innym pracownikom. Poza zakresem kognicji sądów pracy jest natomiast merytoryczna ocena takiej konstrukcji układu warunkującego prawo do premii. Chodzi tu w szczególności o kwestię czy kwotowe parametry wydajności ustalone przez skarżącego pozostawały w jakimś rzeczowym związku z osiągniętym przez jego przedsiębiorstwo poziomem techniki i organizacji pracy, czy też podyktowane były wyłącznie względami ekono- micznymi, tzn. dążeniem do uniknięcia ewentualnych strat z realizacji kontraktu, któ- rego transakcyjna cena została na granicy opłacalności w istocie „podyktowana” wy- konawcy przez niemieckiego inwestora. Ryzyko strat jest zaś dla polskich przedsię- biorstw tym większe, że zgodnie z art. 4 pkt 1 lit. b oraz art. 8 ust. 3 powołanej wyżej umowy międzyrządowej „zobowiązane” są swoim pracownikom wypłacać wynagro- dzenie, jakie za wykonanie „porównywalnej pracy” przewidują niemieckie układy zbiorowe. Z wysokim stopniem prawdopodobieństwa wolno zatem zakładać, że zo- bowiązanie to, a ściślej obowiązek wobec niemieckich organów administracji pracy, skarżący obszedł w ten sposób, iż z wynagrodzenia za wykonywaną przez powodów (i innych członków ich brygady) pracę porównywalną pod względem jej rodzaju oraz ilości i jakości wydzielił część ruchomą w wysokości 20%, przeznaczając ją na pre- mię uzależnioną od przesłanki ekonomicznej, niemożliwej do spełnienia przez zain- 8 teresowanych przynajmniej w ustawowym czasie pracy i pozostającej w ogóle poza sferą jakiegokolwiek ich wpływu. Sankcją naruszenia wspomnianego obowiązku pra- codawcy jest jednak zgodnie z art. 8 ust. 4 międzyrządowej umowy polsko-niemiec- kiej ewentualne bezterminowe albo okresowe zaprzestanie wydawania mu zezwoleń na realizację umów o dzieło, a jego pracownikom pozwoleń na pracę. Innymi słowy, takie zachowanie skarżącego nie zaktualizowało powodom prawa do premiowej (ru- chomej) części wynagrodzenia walutowego, ani też nie dało polskim sądom kompe- tencji do zastosowania postanowień niemieckich układów zbiorowych o wynagrodze- niu za „odpowiednią pracę”. Gdyby więc powodowie pracowali na zagranicznej budowie w granicach norm czasu pracy określonych w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług związanych z eksportem (jednolity tekst: Dz.U. z 1990 r. Nr 44, poz. 259), to ich roszczenia pła- cowe byłyby zredukowane do stałej (zasadniczej) części wynagrodzenia walutowego. Wprawdzie Sądy obu instancji nie interesowały się systemem czasu pracy, w którym zatrudnieni byli powodowie, lecz materiał dowodowy sprawy sugeruje, że pracowali oni w rozmiarze przekraczającym dopuszczalne ramy czasu, a więc w godzinach nadliczbowych, za które powinni otrzymać dodatkowe wynagrodzenie bez względu na to, czy równocześnie osiągnęli ustalone przez skarżącego pracodawcę ekono- miczne wskaźniki premiowanej wydajności tej pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1998 r., I PKN 301/98, dotychczas nie opublikowany). Trafny jest też zarzut skarżącego o błędnej wykładni § 15 ust. 4 rozporządze- nia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. Przepis ten postanawia, że pracowni- kowi skierowanemu do pracy za granicą na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy praco- dawca wypłaca w zamian za urlop wypoczynkowy (przysługujący – według ust. 1 tego przepisu – w 1/12 kodeksowego wymiaru za każdy kalendarzowy miesiąc pracy za granicą) ekwiwalent pieniężny „po zakończeniu pracy za granicą”. Sąd pierwszej instancji uznał, że skoro powodowie „po zakończeniu kontraktu” żadnego ekwiwa- lentu nie otrzymali, a z umowy o pracę nie wynika wprost, żeby wynagrodzenie za pracę miało obejmować taki ekwiwalent, to twierdzenia pracodawcy, że ekwiwalent był wkalkulowany w godzinową stawkę stałego wynagrodzenia walutowego i wypła- cany w miesięcznych ratach, o czym świadczy dokumentacja przedkładana niemiec- kim organom administracji pracy, są pozbawione jakiejkolwiek doniosłości. Stanowis- 9 ko to w nader lakoniczny sposób potwierdził Sąd Wojewódzki. Tymczasem integralną częścią zawartej umowy o pracę strony uczyniły przepisy uchwały nr 71 oraz rozpo- rządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. Dotyczy to więc również § 15 ust. 4 rozporządzenia, a przepis ten – przewidując w zasadzie wypłatę ekwiwalentu „po zakończeniu pracy” za granicą – nie wyklucza uczynienia tego w miesięcznych ratach w czasie trwania kontraktu. Taki tryb wypłaty jest bowiem dla pracownika bar- dziej korzystny i może być stosowany przy założeniu jego dorozumianej zgody, a więc bez odrębnego wniosku, który powinien zgodnie z § 15 ust. 5 rozporządzenia poprzedzać wcześniejsze udzielenie części urlopu w naturze. W tej sytuacji przedstawiana niemieckim organom administracji pracy kalkula- cja składników miesięcznego wynagrodzenia pracowników skarżącego, mająca świadczyć o ukształtowaniu zarobku zgodnie z niemieckimi układami zbiorowymi pracy, nie jest pozbawiona znaczenia i powinna być uwzględniona w całokształcie materiału dowodowego sprawy. Bez wpływu na jej rozstrzygnięcie pozostaje nato- miast obowiązek uczestniczenia skarżącego w procedurze kas do spraw urlopów (Urlaubskassenverfahren). Jak bowiem wynika z pisma Prezydenta Federalnego Urzędu Pracy, skierowanego w dniu 17 grudnia 1989 r. do Ministerstwa Współpracy Gospodarczej z Zagranicą, a przedłożonego w tłumaczonym odpisie na rozprawie kasacyjnej, procedura ta, polegająca na uiszczaniu przez pracodawców składek, z których Kasa do Spraw Urlopów i Wyrównywania Wynagrodzeń w Budownictwie bę- dzie wypłacać ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, obowiązuje dopiero od dnia 1 stycznia 1999 r. Chybione są natomiast zarzuty skarżącego dotyczące zasądzenia powodom zwrotu kosztów zezwolenia na pracę w Niemczech, jak też kosztów zakwaterowania w hotelu. Przepis § 2 uchwały nr 71 Rady Ministrów stanowi bowiem wyraźnie, że pracownikowi skierowanemu do pracy za granicą przysługuje bezpłatne zakwatero- wanie, którego warunki powinny odpowiadać „co najmniej” wymaganiom bytowym i socjalnym obowiązującym w Polsce przy zakwaterowaniu w hotelach pracowniczych, z uwzględnieniem potrzeb wynikających z warunków klimatycznych kraju zatrudnie- nia. Realizacją normy wynikającej z tego przepisu jest więc również zapewnienie pracownikom na koszt pracodawcy zakwaterowania w warunkach przewyższających wymienione wymagania, np. w hotelu czy pensjonacie. O zaktualizowaniu się alter- natywnego uprawnienia pracowniczego do ryczałtu hotelowego w wysokości 75% limitu hotelowego ustalonego dla danego kraju w przepisach o zagranicznych podró- 10 żach służbowych, można zatem mówić jedynie w sytuacji, gdy pracownik rezygnuje z bezpłatnego zakwaterowania przygotowanego przez pracodawcę. Co się natomiast tyczy zasad pokrywania kosztów pozwolenia na pracę, to reguluje je § 10 ust. 1 uchwały nr 71 Rady Ministrów. Przepis ten stanowi, że jednostka kierująca (pracodawca) ponosi nakładane przez władze kraju zatrud- nienia pracownika „opłaty pobytowe”, chyba że pokrywa je zagraniczny kontrahent. Ogólne pojęcie „opłat pobytowych” obejmuje wszelkie należności pozostające w związku z zagranicznym zatrudnieniem pracownika, w tym opłaty wizowe i z tytułu pozwolenia na pracę. Sąd Wojewódzki nie dostrzegł wprawdzie prawnej podstawy obowiązku ponoszenia tych opłat przez pracodawcę, lecz nie naruszył przepisu art. 18 § 2 KP twierdząc, że w jego świetle zobowiązanie się powodów do pokrycia kosztów zezwolenia na pracę w Niemczech jest nieważne. Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 § 1 KPC orzekł, jak w sentencji. ========================================