II UKN 466/98

Orzeczenie procesowe
SN11 lutego 1999·sentence
BHPUbezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy po zdarzeniu, do którego doszło w hotelu robotniczym w H. na terenie Niemiec. Niższe sądy uznały, że nie był to wypadek przy pracy ani wypadek zrównany z wypadkiem przy pracy, ponieważ pobyt w H. nie stanowił podróży służbowej, a strony miały rzekomo zgodnie zmienić miejsce pracy z budowy w B. na H. Sąd Najwyższy wskazał jednak, że materiał dowodowy nie pozwalał na tak jednoznaczne ustalenie. Podkreślił, że dla pracowników zatrudnionych na zagranicznej budowie o stałej lokalizacji podróżą służbową jest delegowanie do innej miejscowości w kraju zatrudnienia za granicą w celu załatwienia spraw związanych z realizacją budowy. Konieczne było więc dokładne ustalenie charakteru kontraktu, miejsca pracy i podstaw skierowania pracownika do H. W konsekwencji SN uznał kasację za zasadną z powodu wadliwych ustaleń faktycznych i niewłaściwej oceny prawnej, nie rozstrzygając ostatecznie, czy wypadek był wypadkiem przy pracy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy zdarzenie w hotelu robotniczym na zagranicznej budowie było wypadkiem przy pracy albo wypadkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy
  • ·Jak kwalifikować wyjazd pracownika do innej miejscowości w kraju zatrudnienia za granicą: jako zmianę miejsca pracy czy podróż służbową
  • ·Znaczenie § 16 uchwały nr 71 Rady Ministrów dla pracowników skierowanych do pracy na zagraniczne budowy o stałej lokalizacji
  • ·Granice swobodnej oceny dowodów i potrzeba precyzyjnych ustaleń co do treści umowy o pracę i polecenia pracodawcy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 11 lutego 1999 r. II UKN 466/98 Dla pracownika zatrudnionego na zagranicznej budowie o stałej lokaliza- cji miejsca wykonywania pracy, podróżą służbową jest delegowanie do innej miejscowości w kraju zatrudnienia za granicą, w celu załatwienia spraw związa- nych z realizacją tej budowy. Przewodniczący: SSN Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 1999 r. sprawy z wniosku Tomasza Ł. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w P. o jednora- zowe odszkodowanie, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjne- go w Poznaniu z dnia 9 czerwca 1998 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu-Są- dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 7 października 1997 r. [...] oddalił odwołanie Tomasza Ł. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w P. z dnia 25 września 1996 r., odmawiającej wnioskodawcy prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki powołał się na ustalenie następującego stanu faktycznego. Wnioskodawca Tomasz Ł. zawarł w dniu 25 lipca 1995 r. z Przedsiębiorstwem „B.” Spółką cywilną w O.W. umowę o pracę na budowie zagranicznej w B. na czas określony od dnia 25 lipca 1995 r. do dnia 31 stycznia 1996 r. W dniu 27 lipca 1995 r. wnioskodawca został przez pracodawcę skierowany na budowę w H., gdzie wieczo- rem tego dnia zakwaterował się w hotelu robotniczym. Następnego dnia około godz. 2 545 wnioskodawca wchodząc do toalety poślizgnął się i upadł uderzając głową o wannę. Poczuł się źle i pracy w ogóle nie podjął. O zaistniałym zdarzeniu poinformo- wał brygadzistę Grzegorza Z., który polecił początkowo skontaktowanie się z przeby- wającym w P. kierownikiem budowy Zbigniewem M. Ze względu na złe samopoczu- cie, wnioskodawca odmówił szukania kierownika i w uzgodnieniu z brygadzistą wrócił tego samego dnia do kraju, gdzie przez tydzień przebywał w szpitalu z rozpoznaniem wstrząśnienia mózgu i uszkodzenia błędnika. W tych okolicznościach Sąd Wojewódzki uznał, że wypadek wnioskodawcy nie wystąpił podczas lub w związku z wykonywaniem czynności pracowniczych, tylko poza miejscem pracy i w czasie wolnym od pracy. Sporne zdarzenie nie jest też wy- padkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.), gdyż wniosko- dawca nie znajdował się w trakcie odbywania podróży służbowej. Okres zatrudnienia na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych do pracy za grani- cą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług związanych z eksportem (jed- nolity tekst: Dz.U. z 1990 r. Nr 44, poz. 259) nie jest bowiem czasem trwania podróży służbowej. Praca wykonywana za granicą w miejscowości określonej umową stron jest pracą świadczoną w stałym miejscu pracy i związany z tym pobyt pracownika poza krajem nie ma cech podróży służbowej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 września 1979 r., III PR 55/79, OSN 1980 nr 3, poz. 59). Co prawda w umowie o pracę jako miejsce budowy zagranicznej wskazano B., lecz wnioskodawca został za swą zgodą skierowany na budowę do H. Apelację wniesioną przez wnioskodawcę oddalił Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 9 czerwca 1998 r. [...]. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Apelacyjny powołał się na zeznanie wnioskodawcy, że jeszcze przed wyjazdem do Niemiec został przez pracodawcę poinformowany, iż będzie pracował i mieszkał w H., na co wyraził zgodę. Okoliczność ta świadczy – zdaniem Sądu – „o zgodnej zmianie przez strony warunków umowy, poprzez okreś- lenie miejsca pracy w H., a nie w B.”. Świadczenie pracy za granicą w oparciu o tę umowę nie było podróżą służbową, a pobyt w miejscu zamieszkania przerwał zwią- zek z pracą, nawet jeśli to miejsce zostało załatwione i zapewnione przez pracodaw- cę. Wypadku doznanego przez wnioskodawcę nie można zatem zakwalifikować jako 3 zrównanego z wypadkiem przy pracy. Taką możliwość przewidział ustawodawca tylko w odniesieniu do czasu trwania podróży służbowej, co „ma swoje logiczne uza- sadnienie, gdyż w takiej sytuacji pracownik pozostaje w pewnym sensie w dyspozycji pracodawcy”. Kasację od tego wyroku wniósł w imieniu wnioskodawcy jego pełnomocnik – adwokat, zarzucając istotne naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 304 zdanie 3 w związku z art. 273 § 1 KPC przez nieodczytanie skarżącemu jego zeznań złożo- nych do protokołu, celem ich ewentualnego sprostowania lub uzupełnienia, a także art. 233 § 1 KPC przez dowolną ocenę dowodu z odpowiedzi pracodawcy na zapyta- nie Sądu pierwszej instancji, na której to podstawie domagał się uchylenia zaskarżo- nego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoz- nania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że na podstawie zeznań złożonych przez skarżącego w dniu 11 marca 1997 r. Sąd Apelacyjny ustalił kluczowy dla treści wyroku fakt, że strony umowy o pracę dokonały zgodnej zmiany jej warunków. Tymczasem skarżący nic takiego nie stwierdził, a poza tym jego zeznanie nie zostało mu odczytane, a nad tym naruszeniem procedury w postępowaniu pierwszej instancji Sąd Apelacyjny przeszedł do porządku dziennego. W dowolny sposób ocenił też Sąd Apelacyjny do- wód z dokumentu, w postaci pisemnej odpowiedzi firmy „B.” s.c. na pytanie Sądu pierwszej instancji o przyczyny wysłania skarżącego na budowę do H. Odpowiedź ta nie zawiera żadnego stwierdzenia, które można by interpretować jako informację o zmianie treści umowy o pracę, zwłaszcza że stanowisko pracodawcy powinno być oceniane przez pryzmat art. 29 § 3 KP (w brzmieniu przed nowelizacją z dnia 2 lute- go 1996 r.) wymagającego, aby umowa o pracę bez zachowania pisemnej formy była przez pracodawcę niezwłocznie potwierdzona na piśmie. Skoro więc skarżący miał swoje obowiązki wykonywać na budowie w B., a został skierowany do pracy w H., to doznany przezeń wypadek był „wypadkiem w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji zakładu pracy w drodze miedzy siedzibą zakładu pracy a miejscem wyko- nywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy (art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r.)”. Wnoszący kasację wskazuje przy tym na sporządzenie przez pracodawcę trzech protokołów wypadkowych, z których dwa pierwsze (z dnia 5 i 21 sierpnia 1995 r.) stwierdzały, że sporne zdarzenie jest wypadkiem zrównanym z wy- padkiem przy pracy. 4 Na rozprawie kasacyjnej skarżący przedłożył obszerne pismo procesowe z dnia 10 lutego 1999 r., w którym przytaczając nowe uzasadnienie podstaw kasacyj- nych (art. 39311 zdanie 2 KPC) podniósł w szczególności, że zgodnie z art. 29 § 1 KP strony wyraźnie i jednoznacznie określiły budowę w B., jako stałe miejsce świadcze- nia pracy. Przeniesienie skarżącego z B. do pracy w H. nastąpiło na wydane przez pracodawcę polecenie, które skarżący obowiązany był wykonać (art. 100 § 1 KP), więc jego zgoda nie mogła zmienić przedmiotowo istotnego warunku umowy w od- niesieniu do miejsca świadczenia pracy. Skarżący zwrócił też uwagę, że w § 6 umowy strony uczyniły jej integralną częścią między innymi przepisy uchwały nr 71 Rady Ministrów z dnia 3 maja 1985 r. w sprawie zasad wynagradzania oraz przyz- nawania innych świadczeń związanych z pracą pracownikom skierowanym do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług eksportowych (M.P. Nr 14, poz. 106), będącej lex specialis wobec powoływanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. Strony obowiązywał zatem przepis § 16 uchwały nr 71, który stanowi, iż dla zatrudnionych na budowie zagranicznej o stałej lokalizacji miejsca wykonywanie pracy podróżą służbową jest delegowanie pracowni- ka poza teren budowy do innej miejscowości w kraju zatrudnienia za granicą. Z prze- pisem tym koresponduje też uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1979 r., III PR 55/79, odnoszącego się do sytuacji wykonywania za granicą pracy w miejscowości określonej umową stron jako stałe miejsce pracy. Jeżeli zatem pracownik doznał – jak skarżący – wypadku podczas wyjazdu na polecenie praco- dawcy do miejscowości nie będącej stałym miejscem pracy, to stało się to w trakcie odbywania podróży służbowej. Sąd Apelacyjny poczynił więc ustalenia sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym, czym dopuścił się rażącego przekroczenia granic kompetencji do jego swobodnej oceny (art. 233 § 1 KPC). Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest zasadna z przyczyn wskazanych przede wszystkim w rozszerze- niu uzasadnienia jej podstaw, dokonanym przez skarżącego na podstawie art. 39311 zdanie 2 KPC w piśmie procesowym z dnia 10 lutego 1999 r. Właściwa skarga, wnie- siona przez pełnomocnika skarżącego, formułuje bowiem zarzuty odnoszące się głównie do postępowania dowodowego przeprowadzonego w pierwszej instancji, chociaż przedmiotem zaskarżenia kasacją jest zgodnie z art. 392 § 1 KPC orzecze- 5 nie Sądu drugiej instancji. Zatem to Sąd Wojewódzki mógł ewentualnie naruszyć art. 304 zdanie 3 w związku z art. 273 § 1 KPC przez nieodczytanie skarżącemu treści jego zeznań złożonych w charakterze strony do protokołu rozprawy z dnia 11 marca 1997 r. Inna sprawa, że pełnomocnik skarżącego powinien to podnieść jeszcze w toku tego bądź następnego posiedzenia w dniu 23 września 1997 r., z żądaniem sprostowania lub uzupełnienia protokołu włącznie (art. 160-162 KPC), tym bardziej że zeznanie skarżącego nie było samoczynnie spisywane przez protokolanta, tylko – jak oświadczył skarżący przed Sądem Najwyższym – przewodniczący dyktował je głośno do protokołu rozprawy. To Sąd Wojewódzki zwracał się też do zatrudniającej skarżącego firmy „B.” s.c. w O.W. o wyjaśnienie „na jakiej podstawie Tomasz Ł. zos- tał skierowany do pracy w H., a nie jak to z umowy wynika do pracy na budowie w B.”, wobec czego przy ocenie dowodowej doniosłości otrzymanej odpowiedzi mógł – w konfrontacji z zeznaniami skarżącego – przekroczyć ramy swobody określonej w art. 233 § 1 KPC. Zarzuty naruszenia przepisów procesowych nie były jednak zgła- szane w apelacji, którą pełnomocnik oparł wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa materialnego. Natomiast skarga kasacyjna eksponuje zarzuty procesowe, chociaż Sąd Ape- lacyjny nie prowadził postępowania dowodowego i za podstawę swego rozstrzygnię- cia przyjął w zasadzie ustalenia i poglądy prawne Sądu pierwszej instancji, uznając je za własne. Przepis art. 233 § 1 KPC mógłby zatem zostać przez Sąd Apelacyjny na- ruszony jedynie w związku z art. 382 KPC, (którego to przepisu kasacja nie powołu- je), a więc w sposób niejako pośredni, tzn. przez bezkrytyczną akceptację dowolnych ustaleń pierwszoinstancyjnych. Porównanie zakresu ustaleń obu Sądów w kluczowej dla rozstrzygnięcia sprawy części, tzn. w kwestii zmiany miejsca świadczenia pracy z określonej pisemnie „budowy w B.” na ustnie wskazaną budowę w H., pokazuje jed- nak, że w tej materii Sąd Apelacyjny dokonał także nowych ustaleń. Sąd Wojewódzki potraktował ten problem zgoła marginalnie, pisząc w końcowej części uzasadnienia swego wyroku, że „aczkolwiek w umowie o pracę zawartej przez wnioskodawcę jako miejsce budowy wskazano B., jednakże za zgodą wnioskodawcy został on skierowa- ny na budowę do H. (zeznania Tomasza Ł.)”. Jest to wypowiedź równie lakoniczna, co nieprecyzyjna, skoro na drugiej z wymienionych kart nie znajduje się w aktach sprawy zeznanie skarżącego, tylko pisemne stanowisko jego pracodawcy. Szerzej do tej kwestii odniósł się Sąd Apelacyjny, który w motywach swego rozstrzygnięcia napi- sał, że apelujący „podnosi fakt pracy w H., podczas gdy umowa o pracę przewidy- 6 wała zatrudnienie w B. W tej sytuacji apelujący uważa, że pobyt w H. był podróżą służbową. Ten pogląd apelującego jest sprzeczny z zeznaniami wnioskodawcy, kiedy stwierdził, iż jeszcze przed wyjazdem do Niemiec został poinformowany, że będzie pracował i mieszkał w H. i wyraził na to zgodę. Ta okoliczność świadczy o zgodnej zmianie przez strony warunków pracy, poprzez określenie miejsca pracy w H., a nie w B.”. O ile więc Sąd pierwszej instancji ustalił enigmatycznie i wieloznacznie, że skarżący został za swą zgodą „skierowany” na budowę do H., o tyle Sąd Apelacyjny jednoznacznie przyjął, że między stronami doszło do „zgodnej zmiany” umówionego miejsca świadczenia pracy z B. na H. To własne ustalenie Sądu Apelacyjnego jest w przeważającej mierze dowolne. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie obejmuje bowiem w odniesieniu do tej kwestii tylko zeznanie skarżącego oraz pisemną odpowiedź pracodawcy na ogólni- kowe pytanie Sądu pierwszej instancji. Z zeznań skarżącego wynika jedynie to, że „obojętnie” przyjął przy podpisywaniu umowy w dniu 27 lipca 1997 r. „informację” przedstawiciela firmy Bogdana S., iż ma pojechać nie do B., lecz do H. Jeszcze bar- dziej wieloznaczna jest treść pisma firmy „B.” z dnia 18 marca 1997 r., gdyż wskazuje ono, że „biuro firmy na terenie Niemiec mieści się w B., więc jako budowę wymienio- no B.”, że „około 20 lipca 1995 r. pracownicy zaczęli wyjeżdżać do pracy w RFN (do H. i B.)” oraz że skarżącego „skierowano do H. bo tam był potrzebny pracownik z ję- zykiem niemieckim”. Szczątkowy i niespójny materiał dowodowy sprawy nie pozwala więc na poczynienie stanowczych ustaleń co do charakteru pobytu skarżącego w H., a tym bardziej na jednoznaczne i przesądzające wynik sporu ustalenie, że w dniu podpisania umowy wskazującej jako miejsce pracy „budowę w B.” strony zgodnie zmieniły je na budowę w H., wobec czego wypadek doznany w hotelu robotniczym w H. nie był wypadkiem przy pracy, tylko wypadkiem zaistniałym poza miejscem i cza- sem pracy, a więc sytuującym się w sferze prywatnego życia skarżącego. Tymcza- sem stanowisko pracodawcy jest w tej kwestii wysoce niejasne, zaś skarżący twier- dzi, że „informację” o „skierowaniu” na budowę w H. traktował jako polecenie doty- czące pracy (art. 100 § 1 KP), a ściślej jako polecenie odbycia podróży służbowej w rozumieniu § 16 uchwały nr 71 Rady Ministrów z dnia 3 maja 1989 r. w sprawie za- sad wynagradzania oraz przyznawania innych świadczeń związanych z pracą pra- cownikom skierowanym do pracy za granicę w celu realizacji budownictwa eksporto- wego i usług eksportowych (M.P. Nr 14, poz. 106). 7 W trybie nowego uzasadnienia podstaw kasacji wywiedzionej przez swego pełnomocnika (jego zarzuty koncentrujące się w petitum skargi na naruszeniu prawa procesowego, obejmują również – „ukrytą” w jej uzasadnieniu – podstawę dotyczącą niewłaściwego zastosowania art. 29 § 3 KP w brzmieniu obowiązującym przed 2 czerwca 1996 r. oraz art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy wypadkowej z 12 czerwca 1975 r.), skarżący wykazał, że w podstawie prawnej zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd Apela- cyjny nie brał pod uwagę przepisu § 16 uchwały nr 71. Stan faktyczny sprawy był bo- wiem oceniany jedynie przez pryzmat przepisów ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) oraz przepisów rozporządzenia Rady Minis- trów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług związanych z eksportem (jednolity tekst: Dz.U. z 1990 r. Nr 44, poz. 259 ze zm.), przy uwzględnieniu poglądów, które w odniesieniu do podróży służbowych tych pracowników wyraził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 września 1979 r., III PR 55/79 (OSN 1980 nr 3, poz. 59). Tymczasem podróży służbowych odbywanych w kraju zatrudnienia za granicą przez pracowników skierowanych do pracy na zagraniczną budowę dotyczy przepis § 16 uchwały nr 71 Rady Ministrów. Przepis ten wyodrębnia zatrudnienie na budowie „o stałej lokalizacji miejsca wykonywania pracy”, zatrudnienie przy realizacji „budów (usług) zlokalizowanych w różnych miejscowościach” oraz „przeniesienie” pracowni- ka „do pracy na budowie (usłudze) eksportowej realizowanej w innej miejscowości”. Zastosowanie tego przepisu wymaga więc szczegółowych ustaleń co do charakteru kontraktu czy kontraktów, które w okresie od dnia 25 lipca 1995 r. do dnia 31 stycznia 1996 r. realizowała w Niemczech firma „B.” s.c. i w związku z którym czy też którymi to kontraktami zatrudniła skarżącego na stanowisku montera rusztowań, przy uwzględnieniu jego znajomości języka niemieckiego. Bez tych ustaleń nie jest moż- liwe określenie miejsca zagranicznej pracy przewidzianej dla skarżącego, a tym sa- mym charakteru jego wyjazdu i pobytu w H. oraz kwalifikacji doznanego tam wypad- ku. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================