Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca bezprawnie wypowiedział umowę o pracę na czas określony, która nie zawierała klauzuli dopuszczającej wcześniejsze wypowiedzenie. Spór dotyczył ordynatora szpitala zatrudnionego na 6-letnią umowę terminową. Sądy niższych instancji przyjęły, że pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie na podstawie art. 50 § 3 i 4 KP. SN nie zgodził się z tym poglądem, wskazując, że art. 50 § 3 KP dotyczy tylko sytuacji, gdy umowa terminowa przewiduje możliwość wypowiedzenia, a pracodawca narusza przepisy o sposobie wypowiadania. Gdy sama możliwość wypowiedzenia nie została zastrzeżona, nie ma podstaw do stosowania art. 50 § 3 KP. W takiej sytuacji, na zasadzie analogii, należy stosować art. 56 w związku z art. 59 KP, co może prowadzić do przywrócenia do pracy, zwłaszcza gdy do końca umowy pozostaje długi okres. SN przywrócił powoda do pracy na poprzednich warunkach i zasądził koszty postępowania.
Kluczowe kwestie prawne:
·Czy art. 50 § 3 KP ma zastosowanie do wypowiedzenia umowy terminowej bez klauzuli dopuszczającej wypowiedzenie
·Jakie roszczenia przysługują pracownikowi przy bezprawnym wypowiedzeniu umowy na czas określony
·Czy możliwe jest przywrócenie do pracy na podstawie analogii do art. 56 i 59 KP
·Znaczenie braku klauzuli wypowiedzenia w umowie terminowej dla dopuszczalności wypowiedzenia zmieniającego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 5 listopada 1998 r.
I PKN 414/98
Przepis art. 50 § 3 i 4 KP nie ma zastosowania w razie wypowiedzenia
przez pracodawcę umowy terminowej, w której strony nie zastrzegły możliwo-
ści takiego sposobu jej rozwiązania (art. 33 w związku z art. 30 § 1 pkt 4 KP). W
takiej sytuacji pracownikowi przysługują roszczenia określone w art. 56 w
związku z art. 59 KP.
Przewodniczący: SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Andrzej
Kijowski, Barbara Wagner.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 1998 r. sprawy z po-
wództwa Tadeusza N. przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu [...]
w K. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Woje-
wódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 30 kwietnia
1998 r. [...]
z m i e n i ł zaskarżony wyrok w ten sposób, że zmienił wyrok Sądu Rejono-
wego-Sądu Pracy dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie z dnia 11 grudnia 1997 r. [...]
w części oddalającej powództwo (pkt I) i przywrócił powoda do pracy na poprzednich
warunkach;
zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda koszty postępowania apelacyj-
nego i kasacyjnego w kwocie 150 zł (sto pięćdziesiąt złotych).
U z a s a d n i e n i e
Powód Tadeusz N. domagał się uznania za bezskuteczne wypowiedzenia mu
przez pozwany Wojewódzki Szpital Specjalistyczny [...] w K. warunków pracy na sta-
nowisku ordynatora oddziału urazowo-ortopedycznego, dokonanego w dniu 13 maja
1997 r., a następnie po upływie okresu wypowiedzenia wniósł o przywrócenie do
pracy na poprzednio zajmowanym stanowisku.
2
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy dla Krakowa Nowej Huty w Krakowie, wyrokiem z
dnia 11 grudnia 1997 r. [...], oddalił powództwo odnośnie żądania przywrócenia do
pracy i zasądził na rzecz powoda kwotę 6 842,82 zł tytułem odszkodowania za nie-
zgodne z prawem wypowiedzenie warunków umowy o pracę. Sąd Rejonowy ustalił,
że w październiku 1996 r. przeprowadzono postępowanie konkursowe mające na
celu wyłonienie kandydata do obsadzenia stanowiska ordynatora Oddziału Urazowo-
Ortopedycznego strony pozwanej. W wyniku konkursu wyłoniono kandydaturę
powoda, który został zatrudniony na tym stanowisku. Wskutek odwołania wniesione-
go przez Sekretariat Ochrony Zdrowia Regionu M. NSZZ "Solidarność" do Ministers-
twa Zdrowia w zakresie prawidłowości procedury konkursowej, Podsekretarz Stanu w
Ministerstwie Zdrowia stwierdził uchybienia w trakcie przeprowadzania konkursu i
powiadomił o tym organ założycielski strony pozwanej - Wojewodę K. Wojewoda K.
pismem z 16 kwietnia 1997 r. wystąpił do dyrektora Szpitala o stwierdzenie nieważ-
ności przeprowadzonego postępowania konkursowego i ponowne ogłoszenie kon-
kursu na stanowisko ordynatora. Wobec tego strona pozwana w dniu 3 maja 1997 r.
wypowiedziała powodowi dotychczasowe warunki pracy, proponując po upływie 2
tygodniowego okresu wypowiedzenia, tj. od 1 czerwca 1997 r. zatrudnienie na sta-
nowisku pełniącego obowiązki ordynatora oddziału urazowo-ortopedycznego, pozos-
tawiając pozostałe warunki umowy o pracę bez zmian. Powód nie odmówił przyjęcia
zaproponowanej mu zmiany warunków pracy. Strony łączyła umowa o pracę na czas
określony. Umowa ta została podpisana w dniu 12 grudnia 1996 r. na okres 6 lat - od
16 grudnia 1996 r. do 15 grudnia 2002 r. W umowie tej strony nie umieściły klauzuli
dopuszczającej możliwość wcześniejszego jej rozwiązania za dwutygodniowym wy-
powiedzeniem. Sąd Rejonowy przyjął, że stosunek pracy łączący strony nie był sto-
sunkiem nawiązanym na podstawie powołania. Zgodnie z przepisami obowiązują-
cymi obecnie oraz w grudniu 1996 r., stosunek pracy z ordynatorem oddziału szpi-
talnego nawiązuje się na podstawie umowy o pracę na czas określony, wynoszący
lat 6. Zgodnie z art. 30 §1 pkt 4 KP umowa o pracę zawarta na czas określony roz-
wiązuje się z upływem czasu, na jaki była zawarta. Co do zasady, umowy takiej
żadna ze stron nie może wypowiedzieć, chyba że w oparciu o art. 33 KP, przy zawie-
raniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy, strony umieszczą
klauzulę dopuszczającą wcześniejsze rozwiązanie umowy za dwutygodniowym wy-
powiedzeniem. W przedmiotowej sprawie strony takiej klauzuli w umowie nie zamieś-
ciły, a zatem wypowiedzenie tej umowy, definitywne i zmieniające było niedo-
3
puszczalne. Tak więc zarówno pismo stwierdzające nieprawidłowości w trakcie
przeprowadzania konkursu, jak i pismo zalecające ogłoszenie kolejnego konkursu,
nie upoważniały strony pozwanej do wypowiedzenia powodowi warunków umowy o
pracę na czas określony i pozbawienia go stanowiska ordynatora. Nieprawidłowości
postępowania konkursowego mogły mieć znaczenie tylko przed podpisaniem z po-
wodem umowy o pracę i ewentualnie mogły uprawniać stronę pozwaną do odmowy
podpisania z nim umowy o pracę na stanowisku ordynatora. W sytuacji, gdy umowa
o pracę nie zawierała klauzuli dopuszczającej wcześniejsze jej rozwiązanie za wy-
powiedzeniem, strony były umową bezwzględnie związane, a rozwiązać lub zmienić
ją mogły wyłącznie za porozumieniem stron. Dlatego wypowiedzenie warunków tej
umowy należy, zdaniem Sądu pierwszej instancji, uznać za wadliwe. Wypowiedzenie
zmieniające jest bowiem dopuszczalne w tych przypadkach, w których możliwe jest
wypowiedzenie umowy o pracę. Odnośnie uprawnień pracownika w razie niezgod-
nego z prawem wypowiedzenia przez pracodawcę umowy o pracę zawartej na czas
określony art. 50 § 3 i 4 KP stanowi, że pracownikowi przysługuje wyłącznie odszko-
dowanie w wysokości wynagrodzenia za czas, do upływu którego umowa miała
trwać, nie więcej jednak niż za 3 miesiące. Pracownik nie może natomiast domagać
się przywrócenia do pracy. W razie dokonania przez pracodawcę wypowiedzenia
zmieniającego warunki pracy uprawnienia są takie same, gdyż przez dyspozycję art.
42 § 1 KP przepisy o wypowiedzeniu definitywnym umowy o pracę stosuje się odpo-
wiednio.
Wyrokiem z dnia 30 kwietnia 1998 r. [...], Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubez-
pieczeń Społecznych w Krakowie oddalił apelację powoda. Sąd Wojewódzki podzielił
ustalenia i oceny Sądu pierwszej instancji.
Od tego wyroku kasację wniósł powód. Zarzucił naruszenie przepisów prawa
materialnego przez błędną wykładnię art. 33 KP w związku z art. 50 § 3 tego Kodek-
su, polegającą na przyjęciu, iż wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas
określony, mimo braku umownej klauzuli dopuszczającej możliwość wypowiedzenia
umowy tego rodzaju, uznać należy za wypowiedzenie umowy o pracę dokonane "z
naruszeniem przepisów o wypowiadaniu" umowy o pracę na czas określony, pocią-
gające za sobą jedynie skutki odszkodowawcze, określone w art. 50 § 3 KP. Powód
wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Rejo-
nowego i merytoryczne orzeczenie co do istoty sprawy w ten sposób, iż przywraca
się powoda do pracy na poprzednim stanowisku. Zdaniem powoda nie można po-
4
dzielić poglądu prawnego prezentowanego przez Sądy obu instancji, jakoby konsek-
wencje bezprawnego rozwiązania umowy o pracę sprowadzać się miały wyłącznie do
powstania po stronie pracownika roszczenia odszkodowawczego w wysokości
wynagrodzenia za okres nie przekraczający trzech miesięcy (art. 50 § 3 i 4 KP). Po-
wołując się na poglądy doktryny powód wywiódł, że art. 50 § 3 KP dotyczy uprawnień
pracownika na wypadek niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy na czas
określony, zawierającej klauzulę o możliwości jej wypowiedzenia; nie odnoszą się
natomiast do naruszenia przepisów o wypowiadaniu umów na czas określony, które
możliwości wypowiedzenia w ogóle nie dopuszczają. W tym przypadku nie mamy
bowiem do czynienia z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu tego rodzaju umów
(np. co do terminu, formy, przeszkód prawnych itp.), ale z podjęciem czynności, która
stanowić ma realizację nieistniejącego uprawnienia pracodawcy. Odmienny pogląd,
prezentowany przez Sądy obu instancji, pozostaje w sprzeczności z samą istotą
umów na czas określony, których najważniejszą, jeśli nie jedyną właściwością, od-
różniającą je od kategorii umów na czas nie oznaczony jest właśnie niedopuszczal-
ność ich wypowiadania przed upływem okresu, na jaki zostały zawarte. Takie stano-
wisko "godziłoby w istotę umowy terminowej". Powód podnosi, że jest kwestią wątp-
liwą, czy dokonane w takiej sytuacji wypowiedzenie należy uznać za bezwzględnie
nieważne (art. 58 § 1 KC w związku z art. 300 KP), czy też, stosując analogię z art.
45 KP, pracownikowi przysługiwałoby w takim przypadku roszczenie o przywrócenie
do pracy. Treść żądania pozwu wskazuje, iż powód uznał za uzasadniony drugi z
przedstawionych kierunków wykładni. Niezależnie jednak od wyboru któregokolwiek
z przedstawionych rozwiązań, co do treści roszczenia pracownika, każde z nich
zmierza do realnego przywrócenia pracownikowi jego statusu pracowniczego. Od-
mienny pogląd, prezentowany przez Sądy, wręcz zachęcałby pracodawcę do łama-
nia gwarancyjnej funkcji umowy o pracę na czas określony, skoro negatywne skutki
prawne takiego postępowania nie byłyby dla pracodawcy nazbyt dotkliwe.
Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji i podniosła, że ustawodawca przy
umowach o pracę na czas określony, w przypadku ich wypowiedzenia przez
pracodawcę, pozbawił pracownika w art. 50 § 3 i 4 KP roszczenia o przywrócenie do
pracy. Strona pozwana zarzuciła też, iż skoro postępowanie konkursowe zostało
unieważnione, to odpadła podstawa prawna i faktyczna zatrudniania powoda na sta-
nowisku ordynatora.
5
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma wykładnia art. 50 § 3
KP. Przepis ten stanowi, że jeżeli wypowiedzenie umowy o pracę na czas określony
nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu tej umowy, pracownikowi przys-
ługuje wyłącznie odszkodowanie. Przepis wyraźnie więc wyłącza roszczenie pracow-
nika o przywrócenie do pracy, które jako zasadnicze przysługuje przy umowach na
czas nie określony. W tym znaczeniu przepis ma charakter wyjątkowy i powinien być
interpretowany ściśle. W szczególności dotyczy to zwrotu o "naruszeniu przepisów o
wypowiadaniu". Niewątpliwie odnosi się on do sytuacji, gdy strony w umowie na czas
określony zawarły klauzulę o możliwości jej wypowiedzenia i następnie przy dokona-
niu tego wypowiedzenia (wypowiadaniu) pracodawca naruszył przepisy o trybie,
formie, szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy, itp. Wątpliwości powstają
natomiast w sytuacji, gdy w umowie terminowej strony nie zastrzegły możliwości jej
rozwiązania przez wypowiedzenie, a mimo to pracodawca takiego wypowiedzenia
dokonuje. Niewątpliwie narusza wówczas przepisy prawa pracy. Problem polega
jednak na tym, czy są to "przepisy o wypowiadaniu" w rozumieniu art. 50 § 3 KP. Już
gramatyczna wykładnia wskazuje na to, że tak nie jest. "Przepisy o wypowiadaniu"
należy bowiem językowo rozumieć jako przepisy o sposobie, formie, itp. wypowiada-
nia, a nie przepisy o samej możliwości dokonania wypowiedzenia. Charakterystyczne
jest, że ustawodawca w art. 50 § 3 KP nie użył zwrotu "przepisy o rozwiązywaniu"
czy "o możliwości wypowiedzenia". Pracodawca dokonując wypowiedzenia umowy
terminowej, w której nie zastrzeżono klauzuli umożliwiającej jej wypowiedzenie jedy-
nie pośrednio narusza art. 33 KP. Ale nawet ten przepis nie może być uznany za
"przepis o wypowiadaniu" umów terminowych. Przepis ten nie dotyczy bowiem "wy-
powiadania" umów, ale możliwości wprowadzenia do umowy terminowej klauzuli
umożliwiającej jej wypowiedzenie. W istocie pracodawca wypowiadając umowę ter-
minową, w której nie zastrzeżono klauzuli takiego sposobu jej rozwiązania, narusza
art. 30 § 1 pkt 4 KP. Zgodnie z tym przepisem umowa o pracę (na czas określony)
rozwiązuje się z upływem czasu, na który była zawarta. Ten przepis natomiast z
pewnością nie może być zakwalifikowany, jako "przepis o wypowiadaniu" umów ter-
minowych.
Z przepisu art. 30 § 1 pkt 4 KP wynika podstawowa zasada odróżniająca
umowy terminowe od umów na czas nie określony, ustanawiając funkcję takich
6
umów. Jest nią stabilizacja stosunku pracy na czas ustalony przez strony, wyklu-
czająca możliwość jej wcześniejszego rozwiązania z woli jednej ze stron (dotyczy to
zarówno pracodawcy, jak i pracownika). Ta funkcja, zwłaszcza przy umowach dłu-
goterminowych, powinna być decydująca dla wykładni pozostałych przepisów, w tym
zwłaszcza przepisów o rozwiązywaniu umów terminowych. Wykładnia art. 50 § 3 KP
pozwalająca na jego zastosowanie w przypadku braku zgodnej woli stron na umożli-
wienie rozwiązania umowy terminowej przez oświadczenie woli jednej ze stron, była-
by sprzeczna z tą funkcją. W istocie oznaczałaby bowiem obłożenie takiego bez-
prawnego zachowania niewielką sankcją odszkodowawczą (art. 50 § 4 KP), co by-
łoby szczególnie rażące przy umowach długoterminowych. Dlatego odrzucenie moż-
liwości stosowania art. 50 § 3 KP w takiej sytuacji wynika także z wykładni funkcjo-
nalnej. W przedmiotowej sprawie podkreślenia wymaga, że zawarcie przez strony
długoterminowej umowy na czas określony nie było wynikiem realizacji ich woli, lecz
stanowiło wykonanie nakazu prawnego. Przepis § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia
i Opieki Społecznej z dnia 5 marca 1992 r. w sprawie rodzaju stanowisk w pub-
licznych zakładach opieki zdrowotnej, których obsadzanie następuje w drodze kon-
kursu, oraz trybu przeprowadzania konkursu (jednolity tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 41,
poz. 180 ze zm.), obowiązujący w momencie zawarcia przez strony umowy o pracę,
stanowił, że postępowanie konkursowe przeprowadza się przy obsadzaniu stanowisk
ordynatorów. Postępowanie to przeprowadzało się co 6 lat (§ 1 ust. 2, z wyjątkiem
określonym w ust. 2a). Ponieważ konkurs zmierzał do wyłonienia kandydata na
stanowisko ordynatora, z którym następnie nawiązywano umowę terminową, to nale-
ży przyjąć, że z przepisu tego wynikał obowiązek zawarcia takiej umowy na czas
określony 6 lat. Zostało to w sposób wyraźny potwierdzone przepisem art. 44a
ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91, poz.
408) w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 czerwca 1997 r. (Dz.U. Nr 104, poz.
661). W tej sytuacji należy tym większe znaczenie przypisać stabilizującej funkcji
umowy o pracę na czas określony na stanowisku ordynatora w szpitalu i przeciwsta-
wić się wykładni w istocie tę funkcję przekreślającej.
Jeżeli odrzucić stosowanie art. 50 § 3 KP do sytuacji polegającej na wypowie-
dzeniu umowy terminowej, nie zawierającej klauzuli o takiej możliwości, to w Kodek-
sie pracy brak jest przepisu regulującego ewentualne roszczenia pracownika. W
szczególności do tej sytuacji nie odnosi się art. 45 § 1 KP, który dotyczy tylko umów
o pracę na czas nie określony. Czynność prawna pracodawcy w takiej sytuacji jest
7
sprzeczna z prawem, co pozwalałoby stosować do niej art. 58 § 1 KC w związku z
art. 300 KP. Byłoby to jednak możliwe tylko przy uznaniu, że sankcja bezwzględnej
nieważności z art. 58 § 1 KC nie jest sprzeczna z zasadami prawa pracy. Analizując
przepisy Kodeksu pracy dotyczące sankcji związanych z bezprawnymi czynnościami
pracodawcy, prowadzącymi do rozwiązania stosunku pracy, należy dojść do wnios-
ku, że nie jest w nich stosowana sankcja bezwzględnej nieważności tych czynności.
Dlatego zdaniem Sądu Najwyższego rozstrzygnięcia omawianego problemu należy
poszukiwać w drodze zastosowania analogii z innych przepisów Kodeksu pracy.
Powód sugeruje możliwość zastosowania w tej drodze art. 45 § 1 KP. Zdaniem Sądu
Najwyższego większe podobieństwo do rozważanej sytuacji występuje jednak w re-
gulacji art. 59 w związku z art. 56 KP. Przepis art. 59 KP dotyczy bowiem wprost
umowy terminowej, a nadto w jego treści uwzględniona jest stabilizująca funkcja tej
umowy, zwłaszcza w kontekście długości okresu, na jaki została zawarta. Przepis ten
pozwala sądowi na w miarę elastyczną ocenę czy przywrócenie do pracy jest celowe,
ze względu na długość okresu, który pozostał do końca umowy o pracę. Jeżeli więc
do zakończenia umowy terminowej pozostał jeszcze odpowiednio długi okres, to sąd
pracy może uznać za celowe przywrócenie do pracy. Przy istnieniu w tym zakresie
krótkiego okresu, wystarczające jest zasądzenie odszkodowania. Z tych względów
Sąd Najwyższy uznał, że w przypadku wypowiedzenia przez pracodawcę umowy
terminowej, nie zawierającej klauzuli pozwalającej na taką czynność, w drodze
analogii należy stosować art. 56 w związku z art. 59 KP. Ponieważ w przypadku
powoda do zakończenia umowy terminowej zgodnie z jej treścią pozostał jeszcze
długi okres czasu, Sąd Najwyższy uznał za słuszne roszczenie powoda o
przywrócenie do pracy na poprzednim stanowisku (odpowiednio poprzez art. 42 § 1
KP).
Nie sprzeciwia się temu podniesione przez stronę pozwaną "odpadnięcie
podstawy prawnej i faktycznej" umowy o pracę ze względu na unieważnienie postę-
powania konkursowego. Przeprowadzenie konkursu było podstawą nawiązania sto-
sunku pracy. Dlatego słusznie Sądy obu instancji uznały, że wady tego konkursu
mogłyby mieć znaczenie w stosunku do oceny zawarcia umowy o pracę, a nie
względem możliwości jej rozwiązania. Strona pozwana nie zakwestionowała samej
umowy o pracę, o czym świadczy fakt, że ją rozwiązała w drodze oświadczenia woli.
To rozwiązanie umowy o pracę jest natomiast przesłanką roszczenia powoda, któ-
8
rego realizacja nie jest zależna od prawidłowości czynności poprzedzających za-
warcie umowy o pracę.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł reformatoryjnie na podstawie art.
39315
KPC, rozstrzygając o kosztach postępowania kasacyjnego zgodnie z art. 98
KPC.
========================================