II UKN 90/98

Wygrał powód
SN2 czerwca 1998·sentence
Ubezpieczenia społeczneBHPInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pozwanej szkoły i utrzymał zasądzenie odszkodowania z tytułu choroby zawodowej na rzecz nauczycielki. Ustalono, że u powódki stwierdzono prawnie chorobę zawodową narządu głosu, powodującą 35% stałego uszczerbku na zdrowiu. SN przyjął, że odpowiedzialność ponosi ostatni zakład pracy, w którym występowały warunki narażające na zachorowanie, nawet jeśli zatrudnienie było krótkie i wcześniej pracownik pracował także w innych miejscach o podobnych warunkach. W sprawie wykazano, że w pozwanej szkole istniały warunki sprzyjające chorobie: intensywna praca głosem, wymagający uczniowie oraz palenie papierosów w pokoju nauczycielskim. SN uznał, że pozwana nie obaliła domniemania odpowiedzialności ani nie wykazała, że choroba powstała wcześniej lub z innych przyczyn, np. podczas korepetycji. Oddalono natomiast roszczenie o przywrócenie do pracy, ponieważ umowa była zawarta na czas określony i pozew wniesiono po upływie terminu.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·odpowiedzialność ostatniego zakładu pracy za chorobę zawodową
  • ·domniemanie związku choroby zawodowej z warunkami pracy w ostatnim miejscu zatrudnienia
  • ·przesłanki przyznania jednorazowego odszkodowania z tytułu choroby zawodowej
  • ·brak podstaw do przywrócenia do pracy po wygaśnięciu umowy na czas określony
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 2 czerwca 1998 r. II UKN 90/98 Jeżeli w ostatnim zakładzie pracy zatrudniającym pracownika istniały warunki pracy narażające go na chorobę zawodową i w okresie zatrudnienia w tym zakładzie choroba zawodowa została u pracownika stwierdzona w sposób prawem przewidziany, a wskutek tej choroby doznał on uszczerbku na zdrowiu, to odpowiedzialność ponosi ten ostatni zakład pracy, chociażby okres pracy w tym zakładzie nie był znaczny i pracownik był także uprzednio zatrudniony w innym zakładzie pracy, w którym także występowały warunki szkodliwe, mogące mieć wpływ na powstanie choroby zawodowej. Przewodniczący SSN: Maria Mańkowska, Sędziowie SN: Roman Kuczyński (sprawozdawca), Stefania Szymańska. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 1998 r. sprawy z powódz- twa Janiny D.-G. przeciwko Publicznej Szkole Podstawowej w J. o odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wo- jewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 28 paź- dziernika 1997 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 25 czerwca 1997 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bochni od- dalił powództwo Janiny D.-C. o odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej i przy- wrócenie do pracy w charakterze nauczyciela. Sąd Rejonowy nie kwestionując stwierdzonej u powódki przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego choroby zawodowej - niedowładu wiązadeł głosowych powodującej według orzecze- nia Obwodowej Komisji Lekarskiej d/s Inwalidztwa i Zatrudnienia 35% stałego uszczerbku na zdrowiu - nie dopatrzył się związku przyczynowego pomiędzy tą cho- 2 robą a zatrudnieniem w Publicznej Szkole Podstawowej w J. w charakterze nauczy- cielki. Sąd uznał też za słuszne rozwiązanie pomiędzy stronami stosunku pracy, gdyż umowa była zawarta na czas określony. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem z dnia 28 października 1997 r. zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej po- wództwo o odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej, zasądzając na rzecz po- wódki 6.444 zł odszkodowania, natomiast oddalił jej apelację w przedmiocie przy- wrócenia do pracy. Sąd Wojewódzki wskazał, że z przepisu art. 32 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) wynika domniemanie, że choroba za- wodowa powstała w zakładzie, który w chwili jej stwierdzenia zatrudniał pracownika, chyba że nie panowały w nim warunki narażające na zachorowanie. Nie jest przy tym konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki te chorobę spowodowały. Pozwany zakład pracy nie udowodnił przy tym, że nie występowały w nim warunki narażające na zachorowanie, albo że choroba wystąpiła z innych przyczyn. Oddala- jąc apelację powódki w przedmiocie przywrócenia do pracy Sąd Wojewódzki stwier- dził, że uchybiony został termin do wniesienia odwołania - umowa wygasła 31 sierp- nia 1995 r., zaś pozew wniesiono 11 czerwca 1996 r. Kasacja pozwanej szkoły zarzuca naruszenie prawa materialnego - § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawo- dowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) przez przyjęcie, że u powódki wystąpiła cho- roba zawodowa spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, tj. nadmiernym wysiłkiem głosowym i art. 32 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych przez przyjęcie, że powódce przysługuje jednorazowe odszkodowanie oraz że pozwana jest jej ostatnim zakładem pracy, a nadto naruszenie przepisów postępo- wania - art. 382 KPC przez nieuwzględnienie materiału zebranego w pierwszej ins- tancji, w tym wyjaśnień biegłych lekarzy, że tego rodzaju choroba może wystąpić po 20-30 latach pracy w zawodzie nauczyciela w pełnym wymiarze zatrudnienia oraz dowodów potwierdzających udzielanie przez powódkę korepetycji, po ustaniu za- trudnienia. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: 3 Zarzuty kasacji są nieuzasadnione. Sąd Wojewódzki dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 32 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. Powódka w chwili stwierdzenia u niej choroby zawodowej decyzją Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego z dnia 24 stycznia 1996 r. nie była zatrudniona, wobec czego świadczenia przysługują od ostatniego zakładu pracy, w którym narażenie na zachorowanie na chorobę zawodową występowało. Takim zakładem pracy jest pozwana szkoła. Podkreślić należy, że stwierdzona u powódki choroba figuruje pod pozycją 7 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. i rozpozna- nia tego nie zakwestionowali także biegli sądowi z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, zaś Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę pozwanej na decyzję Inspektora Sanitarnego, stwierdzającego chorobę zawodową. Jeżeli z opinii biegłego laryngologa powołanego przez Sąd pierwszej instancji wynikało, że doku- mentacja lekarska leczenia powódki datuje się od października 1994 r., a z okresu uprzedniego brak takiej dokumentacji, przy czym z zeznań świadków przesłuchanych przez ten Sąd wynika także, że uczniowie z klas nauczanych przez powódkę wymagali intensywniejszej pracy z nimi (co niewątpliwie wiąże się z podnoszeniem głosu bądź używaniem go przez dłuższy czas godziny lekcyjnej) oraz że w pokoju nauczycielskim palono papierosy, to w świetle tych dowodów domniemanie istnienia u pozwanej warunków narażających na zachorowanie na przewlekłą chorobę na- rządu głosu graniczy z pewnością. Pozwana z braku dokumentacji lekarskiej nie jest w stanie wykazać, że po- wódka nabawiła się choroby narządu głosu, zaliczonej do chorób zawodowych przed 1994 r., u innego pracodawcy. Bez znaczenia jest pogląd kasacji, iż biegli określili czas powstawania tej choroby u nauczycieli na 20-30 lat; biegli użyli przy tym okreś- lenia, że takie schorzenie u tych nauczycieli występuje bardzo często, natomiast wcześniej wyrazili zdanie, że schorzenie to związane jest z pewnymi okresami cho- robowymi trwającymi co najmniej 5-10 lat. Odpowiada to okresom zatrudnienia po- wódki w charakterze nauczycielki (11 lat). Natomiast pozbawiony jest też znaczenia fakt uprzedniego zatrudnienia powódki w innych placówkach szkolnych w warunkach narażających na powstanie choroby narządu głosu, gdyż podczas zatrudnienia w tych placówkach dolegliwości nie były jeszcze na tyle nasilone, aby powodować konieczność stałego leczenia - jak to okazało się niezbędne w 1994 r. i podczas ów- czesnego zatrudnienia nie stwierdzono u powódki choroby zawodowej. Nie udowod- 4 niła też pozwana, że powódka nabawiła się choroby (w stadium umożliwiającym jej stwierdzenie) podczas udzielania korepetycji. Doświadczenie życiowe wskazuje, że korepetycje na ogół udzielane są w niewielkich pomieszczeniach dla jednego lub kilku uczniów, z którymi kontakt jest tego rodzaju, iż nie wymaga podnoszenia głosu. Słusznie przeto Sąd Wojewódzki uznał wnioski Sądu Rejonowego, wysnute z ustalonego stanu faktycznego za sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym, przekraczające granicę swobodnej oceny dowodów, a tym samym prowadzące do naruszenia przepisu art. 32 ustawy wypadkowej przez odmowę przyznania odszkodowania, mimo istnienia okoliczności faktycznych dowo- dzących, że powódka zachorowała na chorobę zawodową, stwierdzoną w sposób prawem przewidziany, powodującą uszczerbek na zdrowiu, a ostatnim zakładem pracy, w którym występowały warunki narażające na zachorowanie na chorobę za- wodową była pozwana szkoła. Tym samym zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego okazały się chybione. Jeżeli bowiem niewadliwe wnioski wyprowadzone ze stanu faktycznego prowadzą do stwierdzenia, że pracownik nabawił się choroby zawodo- wej w warunkach na nią narażających oraz do ustalenia odpowiedzialności zakładu pracy - nie może być mowy o naruszeniu tych przepisów prawa materialnego, które definiują pojęcie choroby zawodowej i statuują odpowiedzialność zakładu za szkodę. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia kasacji i w oparciu o art. 393 12 KPC orzekł, jak w sentencji wyroku. ========================================