Sprawa dotyczyła roszczenia pracodawcy o zapłatę przez długoletniego pracownika kwoty wynikającej z nierozliczonych zaliczek pobranych na zakupy materiałów. Pracownik był zatrudniony na stanowisku specjalisty ds. zaopatrzenia i otrzymywał pieniądze z obowiązkiem ich rozliczenia. Sądy ustaliły, że przekazywał środki innym osobom bez pokwitowania oraz nie potrafił wykazać, na co zostały wydane, mimo wezwania do rozliczenia. Na podstawie opinii biegłego ustalono wysokość szkody. Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, uznając, że nie wykazał on, aby szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych w rozumieniu art. 124 § 3 KP. Przeciwnie, jego zawinione zachowanie było zasadniczą przyczyną szkody. SN podkreślił też, że zarzuty kasacyjne w istocie zmierzały do podważenia ustaleń faktycznych, co było niedopuszczalne w granicach kasacji. Ostatecznie utrzymano zasądzenie na rzecz pracodawcy kwoty 12.720,84 zł z odsetkami.
Kluczowe kwestie prawne:
·odpowiedzialność materialna pracownika za mienie powierzone z obowiązkiem wyliczenia się
·zakres zastosowania art. 124 § 3 KP i możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie przyczyn niezależnych
·ocena dowodów i granice kontroli kasacyjnej w sprawach pracowniczych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie (art. 393
3
KPC). To zaś oznacza, że zasadniczo dla Sądu Najwyższe-
go miarodajny jest stan faktyczny ustalony przez Sąd w zaskarżonym wyroku. Usta-
lenia faktyczne mogą być podważane jedynie w sposób pośredni przez wykazanie, iż
doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które każe zasadnie
wątpić w ich prawidłowość. Wprawdzie w kasacji postawiony został zarzut narusze-
nia przepisów postępowania (art. 233 § 1 KPC w związku z art. 328 § 2 KPC), ale
łączy się on z twierdzeniem, iż w sprawie nie został przeprowadzony dowód, którego
przeprowadzenia domagał się pozwany. Nie wiadomo natomiast na jakiej podstawie
prawnej kasacja neguje ustalenie Sądu Apelacyjnego dotyczące uregulowania w
powodowym zakładzie pracy kwestii zasad rozliczania zaliczek. Nie wskazuje się w
niej jaki (jakie) konkretny przepis procesowy został przez ten Sąd naruszony przy
dokonywaniu tego ustalenia. W jej uzasadnieniu podnosi się w związku z tym pewne
okoliczności faktyczne, ale nie mogą być one wzięte pod uwagę w postępowaniu
kasacyjnym, gdyż stwierdzenia w zaskarżonym wyroku są odmienne, a sposób ich
ustalenia nie jest w sensie procesowym kwestionowany (nie stawia się zarzutu, iż
zostały dokonane z naruszeniem konkretnego przepisu postępowania, które mogło
mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 393
1
pkt 2 KPC). Ponadto jeżeli mieć na
uwadze, że według ustaleń zawartych w zaskarżonym wyroku, zachowanie pozwa-
nego w zakresie sprawowania pieczy nad powierzonymi mu pieniędzmi wykazywało
cechy lekkomyślności, to trudno jednocześnie przyjąć, iż szkoda powstała z przyczyn
od niego niezależnych w rozumieniu art. 124 § 3 KP. W istocie bowiem z ustaleń
tych wynika nie tylko to, iż brak jest okoliczności wyłączających odpowiedzialność za
szkodę, ale że pozytywnie stwierdzone zostało, iż jego zawinione zachowanie było
zasadniczą przyczyną powstałej szkody. Inaczej mówiąc pozwany nie tylko nie wy-
5
kazał, iż szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, ale to jemu udowodnio-
no, że jest sprawcą szkody, którą spowodował swoim zawinionym zachowaniem się.
Wysokość szkody wyrządzonej przez pozwanego została ustalona na pods-
tawie opinii biegłego. W ocenie Sądu Apelacyjnego do opinii tej pozwany „nie wniósł
faktycznie żadnych zastrzeżeń”, a jednocześnie Sąd ten nie znalazł przesłanek do
zakwestionowania zawartych w niej twierdzeń. W tym stanie rzeczy nie można przy-
jąć, że dokonując oceny wiarygodności i mocy dowodów, Sąd ten nie uczynił tego na
podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału i tym samym wykroczył
poza granice sędziowskiej swobody oceny materiału dowodowego wyznaczone
przez art. 233 § 1 KPC. Nie bez znaczenia jest tu przy tym to, że w razie powierzenia
pracownikowi mienia z obowiązkiem wyliczenia się stwierdzenie szkody następuje w
sposób do pewnego stopnia uproszczony, a mianowicie przez wykazanie, iż z mienia
tego pracownik w całości lub w pewnej części się nie wyliczył. Na pracowniku
spoczywa obowiązek troski o to, by z tego mienia, które zostało mu powierzone,
mógł się wyliczyć, a jeżeli z tego obowiązku się nie wywiązuje, to negatywne skutki
jakie stąd wynikają muszą obciążać jego, a nie pracodawcę.
Skoro pozwany zasadniczo nie kwestionował opinii biegłego, to nieuzasad-
niony jest zarzut kasacji dotyczący nieprzeprowadzenia zawnioskowanych przez
niego dowodów. Ponadto stawiając ten zarzut twierdzi się, iż skutkiem tego doszło
do naruszenia art. 233 § 1 KP w związku z art. 328 § 2 KPC.
Pierwszy z tych przepisów stanowi, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowo-
dów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia ze-
branego materiału, zaś z drugiego wynika, że uzasadnienie wyroku powinno zawie-
rać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów,
które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla któ-
rych innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie
podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawnych. Żaden z tych prze-
pisów nie został naruszony w zaskarżonym wyroku. Ocena wiarygodności i mocy
dowodów mieściła się - według Sądu Najwyższego - w ramach swobody sędziows-
kiego osądu. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny wyjaśnił w szczególności, że
oparł się na opinii biegłego, której ustalenia „faktyczne” nie były podważane przez
pozwanego i tym samym wskazał przesłanki oceny jej wiarygodności. Ponadto w
myśl art. 233 § 1 KPC podstawą oceny wskazanej w tym przepisie jest materiał ze-
6
brany w sprawie, a więc bez uwzględnienia tych środków dowodowych, które zostały
zgłoszone przez stronę i pominięte przez sąd (art. 217 § 2 KPC). W tym stanie rze-
czy nie można przyjąć, iż przepis ten został naruszony wskutek pominięcia przez
Sąd drugiej instancji określonego środka dowodowego, a w konsekwencji brak jest
zgodności między wskazaną w kasacji jej podstawą (art. 233 § 1 w związku z art. 328
§ 2 KPC) oraz jej uzasadnieniem. To zaś oznacza, iż zarzut pominięcia zgłoszonego
dowodu już tylko z tego powodu nie może zostać uwzględniony. Zaznaczyć należy,
że w uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny wyjaśnił dlaczego zakres w jakim prze-
prowadził postępowanie dowodowe (przejął ustalenia Sądu pierwszej instancji) uznał
za wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy. Tym samym spełnił on wynikające z art.
328 § 2 KPC wymaganie dotyczące wskazania przyczyn odmowy „mocy dowodowej”
środkom dowodowym zgłoszonym przez pozwanego.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393
12
KPC orzekł
jak w sentencji.
========================================