I PKN 370/97
Orzeczenie procesowe
SN17 listopada 1997·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI
Sąd Najwyższy rozpatrywał spór o to, czy wielokrotne przedłużanie umów o pracę na czas określony powoduje przekształcenie ich w umowę na czas nieokreślony. SN uznał, że art. 25(1) KP dotyczy zawierania kolejnych umów na czas określony, a nie przedłużania czasu trwania tej samej umowy za porozumieniem stron. Takie przedłużenie jest co do zasady dopuszczalne, o ile nie stanowi obejścia prawa, w szczególności art. 25(1) KP. Jednocześnie SN wskazał, że sąd drugiej instancji błędnie przyjął, iż każde takie przedłużanie jest obejściem prawa, oraz że nie poczynił wystarczających ustaleń co do rzeczywistych przyczyn przedłużania umów. Z tego powodu SN uchylił wyrok sądu wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
- ·czy przedłużanie umowy o pracę na czas określony za porozumieniem stron jest dopuszczalne
- ·czy art. 25(1) KP ma zastosowanie do przedłużania tej samej umowy, czy tylko do zawierania kolejnych umów
- ·czy wielokrotne przedłużanie umów stanowi obejście prawa, w tym art. 25(1) KP
- ·jakie ustalenia faktyczne są konieczne do oceny, czy doszło do obejścia prawa
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 17 listopada 1997 r.
I PKN 370/97
Strony umowy o pracę na czas określony mogą za porozumieniem prze-
dłużać czas jej trwania, jeżeli nie prowadzi to do obejścia prawa, a w szcze-
gólności obejścia art. 25
1
KP.
Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Józef
Iwulski (sprawozdawca), Maria Mańkowska.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 1997 r. sprawy z po-
wództwa Henryka B. i Jerzego J. przeciwko Zakładowi Robót Publicznych w E. o
uznanie, że umowa o pracę zawarta jest na czas nie określony, na skutek kasacji
pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecz-
nych w Białymstoku z dnia 23 kwietnia 1997 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu-
Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku do ponownego rozpozna-
nia.
U z a s a d n i e n i e
Wyrokiem z dnia 20 listopada 1996 r. [...], Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Ełku
oddalił powództwo Henryka B. i Jerzego J. przeciwko Zakładowi Robót Publicznych
w E. o ustalenie, że strony łączą umowy o pracę na czas nie określony. Sąd Rejo-
nowy ustalił, że z powodami zostały zawarte umowy o pracę na czas określony,
które następnie były wielokrotnie przedłużane na dalsze okresy. Zdaniem Sądu
Rejonowego strony umowy o pracę na czas określony mogą przed upływem jej ter-
minu końcowego za porozumieniem przedłużać czas ich trwania. Przedłużenie takie
nie narusza żadnego przepisu prawa i nie ma w takiej sytuacji zastosowania art. 25
1
KP.
Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku zmie-
- 2 -
nił ten wyrok i ustalił, że strony od dnia 1 września 1996 r. wiążą umowy o pracę na
czas nie określony. Sąd Wojewódzki uznał, że w sprawie należało "wnikliwie roz-
ważyć kwestię zastosowania art. 25
1
KP", a zwłaszcza czy działanie pozwanego nie
zmierzało do obejścia prawa. Sąd Wojewódzki podkreślił, że powodowie traktowali
aneksy umów o pracę, przedłużające czas ich trwania, jako nowe umowy, a podpi-
sywali je ponieważ w razie odmowy zostaliby zwolnieni z pracy. Sąd uznał, że po-
wodowie "wbrew własnej woli podpisywali kolejne umowy i aneksy". Według Sądu
Wojewódzkiego w przedmiocie przedłużenia czasu trwania umowy nie było poro-
zumienia stron, a aneksy wyrażały jedynie wolę pozwanego. Uznał, że powodowie w
dniu 2 czerwca 1996 r. mieli zawarte z pozwanym umowy o pracę na czas określony
do końca czerwca 1996 r. Następne umowy pozwany zawarł z nimi w lipcu i sierpniu
1996 r. Kolejna umowa zawarta w dniu 1 września 1996 r. była, zdaniem Sądu Wo-
jewódzkiego, równoznaczna z umową o pracę na czas nie określony.
Od tego wyroku kasację wniósł pozwany pracodawca. Zarzucił naruszenie art.
25
1
KP. Podniósł, że przepis ten nie miał zastosowania, gdyż strony nie zawierały
kolejnych umów o pracę na czas określony, a jedynie w drodze porozumienia
przedłużały czas trwania tej samej umowy o pracę. Pozwany podniósł, że zatrudnia-
nie powodów na podstawie umów o pracę na czas określony, a następnie przedłu-
żanie czasu ich trwania było uzasadnione rodzajem działalności pozwanego praco-
dawcy. Zatrudnia on bowiem bezrobotnych na podstawie umów z Rejonowym Urzę-
dem Pracy. Dlatego powodów i innych pracowników strona pozwana zatrudniała na
podstawie umów o pracę na czas określony, powiązany z umowami zawieranymi z
Urzędem Pracy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozstrzygnięcie sprawy zależało od wykładni przepisu art. 25
1
KP w brzmie-
niu wprowadzonym ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy
oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.). Zgodnie z tym
przepisem zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w
skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nie określony, jeżeli po-
przednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następu-
- 3 -
jące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem
kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła jednego miesiąca. Przepis wyraźnie
dotyczy więc skutku prawnego zawarcia kolejnych umów o pracę na czas określony,
a nie przedłużania na podstawie porozumienia stron czasu trwania tej samej umowy
o pracę. Ocena Sądu drugiej instancji, że w stanie faktycznym sprawy doszło do
przedłużenia czasu trwania umów o pracę powodów w drodze jednostronnej
czynności pracodawcy pozostaje w oczywistej sprzeczności z ustaleniami faktycz-
nymi sprawy. Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości ustalenie Sądu pierwszej ins-
tancji, że przed upływem terminu, na który były zawarte umowy strona pozwana ofe-
rowała przedłużenie czasu trwania umów, a powodowie (choćby przez fakty konklu-
dentne) wyrażali na to zgodę.
Przepis art. 25
1
KP nie miał więc w sprawie bezpośredniego zastosowania,
gdyż nie dotyczy on takiej sytuacji faktycznej. W tym zakresie należy więc zgodzić
się z wykładnią zaprezentowaną przez Sąd pierwszej instancji. Jednakże Sąd dru-
giej instancji ma rację, że brak zakazu przedłużania czasu trwania umowy o pracę
na czas określony w drodze porozumienia stron nie oznacza całkowitej swobody w
tym zakresie. Słusznie Sąd drugiej instancji podkreślił, że konieczna jest ocena czy
takie przedłużanie czasu trwania umowy o pracę na czas określony nie jest obej-
ściem prawa, a w szczególności obejściem art. 25
1
KP (por. Z. Salwa "Niektóre pro-
blemy umowy na czas określony po nowelizacji kodeksu pracy" PiZS 1996 nr 12 s.
35 i nast.). Dla takiej oceny konieczna jest analiza przyczyn, dla których strony
przedłużały czas trwania umowy o pracę na czas określony. Strona pozwana wska-
zuje na takie przyczyny, a powodowie twierdzą, że w rzeczywistości ich nie było. W
tym zakresie, mimo twierdzeń stron, Sądy nie poczyniły niezbędnych ustaleń fak-
tycznych.
Wobec powyższego należało uznać, że kasacja jest zasadna, gdyż Sąd dru-
giej instancji zastosował w sprawie co najmniej przedwcześnie przepis art. 25
1
KP,
wychodząc z błędnej wykładni, że każde przedłużanie przez strony czasu trwania
umowy o pracę na czas określony jest obejściem prawa. Zgodnie z art. 393
13
§ 1
KPC prowadzi to do rozstrzygnięcia jak w sentencji.
========================================
Dodano: 1 kwietnia 2026