I PKN 317/97

Orzeczenie procesowe
SN1 października 1997·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyWynagrodzenie
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając kasację powódki za zasadną. Spór dotyczył rozwiązania z pracownicą umowy o pracę bez wypowiedzenia po zarzucie odmowy wykonania polecenia pracodawcy. SN wskazał, że sądy niższych instancji nie ustaliły dostatecznie, jaka była treść polecenia, czy rzeczywiście pochodziło ono od pracodawcy, czy dotyczyło wykonywanej pracy oraz w jakich okolicznościach zostało wydane. Podkreślono też, że materiał dowodowy nie potwierdzał jednoznacznie odmowy wykonania polecenia ani nagannego zachowania powódki. W konsekwencji doszło do naruszenia przepisów o ocenie dowodów i przesłuchaniu stron, co uniemożliwiało prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Orzeczenie ma charakter kasatoryjny i nie przesądza o ostatecznym wyniku sporu co do przywrócenia do pracy i zapłaty.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Wymogi ustalenia podstawy rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu odmowy wykonania polecenia pracodawcy
  • ·Konieczność precyzyjnego ustalenia treści polecenia, jego związku z pracą i okoliczności wydania
  • ·Naruszenie art. 233 § 1 KPC przez dowolną ocenę dowodów
  • ·Naruszenie art. 299 KPC przez niewyjaśnienie istotnych okoliczności przy przesłuchaniu stron
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 1 października 1997 r. I PKN 317/97 Postawienie pracownikowi zarzutu odmowy wykonania polecenia wyda- nego przez pracodawcę wymaga ustalenia, jaka była treść tego polecenia, czy dotyczyło ono wykonywanej pracy i w jakich okolicznościach zostało wydane. Przewodniczący SSN: Kazimierz Jaśkowski , Sędziowie SN: Józef Iwulski, Walerian Sanetra (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 1 października 1997 r. sprawy z po- wództwa Teresy K. przeciwko Tadeuszowi K. - właścicielowi "T.-K." w G. o przywró- cenie do pracy i zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni z dnia 8 kwietnia 1997 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok w punkcie I i przekazał sprawę Sądowi Woje- wódzkiemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Powódka Teresa K. wniosła kasację od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 8 kwietnia 1997 r. [...], którym Sąd ten oddalił jej apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Gdańsku z dnia 6 grudnia 1996 r. [...] Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka Teresa K. była zatrudniona u poz- wanego Tadeusza K., właściciela Klubu "T." "na umowę o pracę na czas nie określo- ny", z wynagrodzeniem miesięcznym 200 złotych w okresie od 1 stycznia 1996 r. do 6 stycznia 1996 r., zasądził na rzecz powódki kwotę 600 złotych tytułem odszkodo- wania, odstępując od przywracania jej do pracy oraz odszkodowanie (w kwocie 30 złotych) z tytułu zwrotu kosztów zakupu przez powódkę stroju służbowego, zaś w pozostałym zakresie powództwo oddalił. 2 W kasacji postawiony został zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 3931 pkt 2 KPC), a konkretnie art. 233 § 1 i art. 299 KPC, w następstwie czego do- szło do nieuzasadnionego oddalenia roszczenia powódki o przywrócenie do pracy. W uzasadnieniu kasacji podniesiono, że Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych uznał - nie mając do tego podstaw, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy, ustalając że przyczyną rozwiązania z powódką umowy o pracę bez wy- powiedzenia było ciężkie naruszenie jednego z podstawowych obowiązków pracow- niczych, jakim jest obowiązek stosowania się do poleceń przełożonego dotyczących pracy. Zdaniem powódki zebrany przez Sąd Pracy materiał dowodowy dotyczący przyczyn rozwiązania umowy o pracę nie dawał jednak podstaw do poczynienia ta- kich ustaleń, bowiem Sąd nie wyjaśnił w sposób dostateczny przebiegu pracy powód- ki w dniu 6 stycznia 1996 r., okoliczności związanych z interwencją pozwanego, a także zachowania się powódki wobec pracodawcy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzuty kasacji są zasadne. W szczególności trafnie zwraca się w niej uwagę, że Sąd Pracy ustalił, iż w dniu 6 stycznia 1996 r. pozwany polecił pracownicom Barbarze L. i Annie S., by skontrolowały remanent przeprowadzony przez powódkę. Tymczasem pracownice te przesłuchane w charakterze świadków zeznały, że nigdy nie widziały w sklepie powódki i nie znały jej. Nie potwierdziły też, by pracodawca polecił im skontrolowanie powódki w czasie przeprowadzania remanentu [...]. Równ- ież ustalenia Sądu Pracy przedstawione w uzasadnieniu wyroku są dowolne, ponie- waż powódka przesłuchiwana informacyjnie [...] i w charakterze strony [...] nie zezna- ła, że odmówiła bądź uniemożliwiła skontrolowanie wykonywanej przez nią pracy, wypraszając pozwanego z baru. Zeznań takich nie złożył także pozwany słuchany w charakterze strony [...], a słuchany informacyjnie [...] zeznał jedynie, że powódka spy- tała, kim on jest, że chce ją kontrolować, na co on odpowiedział, że najlepiej będzie jak opuści zakład. Z uwagi na postawiony powódce zarzut oraz na przyjęcie przez Sąd Pracy, iż podstawą rozwiązania z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia, którą należy uznać za merytorycznie uzasadnioną, była odmowa wykonania polecenia wy- danego przez przełożonego (poddania się kontroli ze strony Barbary L. i Anny S. oraz ze strony samego pozwanego), kwestią szczególnie istotną było ustalenie, jaki był przebieg wydarzeń w czasie przeprowadzania przez powódkę remanentu w dniu 3 6 stycznia 1996 r., a w szczególności, czy w istocie bezpodstawnie uniemożliwiła ona skontrolowanie wykonanego przez siebie remanentu. Sąd Pracy przyjął w tym zakre- sie, że "kiedy w wyniku interwencji pracownic do baru przyszedł kierownik Tadeusz K., Teresa K. również jego nie wpuściła do baru stwierdzając, że nie ma prawa jej sprawdzać" [...]. W tym zakresie Sąd Pracy wskazał jako dowody zeznania powódki [...], zeznania pozwanego [...] oraz pisma procesowe powódki z dnia 15 marca 1996 r. i 26 kwietnia 1996 r. [...]. W szczególności z zeznań pozwanego, na które powołuje się Sąd Pracy w swoim uzasadnieniu, nie wynika, że powódka odmówiła wykonania takich poleceń dotyczących jej pracy, które pochodziłyby bezpośrednio od niego [...]. Mając to na uwadze, należy uznać, iż słuszny jest zarzut kasacji, że naru- szony został - obok przepisu art. 233 § 1 KPC - przepis art. 299 KPC, gdyż wynika z niego, że przesłuchanie stron powinno zmierzać do wyjaśnienia faktów (okoliczno- ści), których ustalenie jest konieczne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sporu. Takim istotnym faktem, który wymagał jednoznacznego wyjaśnienia, było to, czy powódka odmówiła w istocie wykonania polecenia, jakie otrzymała od pracodawcy, czy pole- cenie to było jednoznaczne, dotyczyło wykonywanej przez nią pracy i w jakich oko- licznościach zostało wydane. Rację ma w tym zakresie kasacja, że protokoły rozpraw nie świadczą o tym, by Sąd Pracy w sposób dostateczny czynił starania odpowiada- jące celom wskazanym w art. 299 KPC. Powinien on w szczególności dążyć do wy- jaśnienia, w jaki sposób zachowała się powódka wobec przełożonego i czy zacho- wanie to miało charakter naganny, jak również, w jaki sposób zachował się pozwany wobec powódki i czy zachowanie jego nie przekraczało dopuszczalnej formy. Brak ustaleń w tych kwestiach sprawił, że Sąd Pracy wydał wyrok, mimo że nie zostały dostatecznie wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i tym samym naru- szony został art. 299 KPC, bo choć zarządzone zostało przesłuchanie stron, to nie zostało ono skierowane na wyjaśnienie kwestii, które - ze względu na ich wagę dla rozstrzygnięcia sprawy - wyjaśnienia wymagały. Naruszony także został przepis art. 233 § 1 KPC, gdyż oceniając wiarygodność i moc dowodów według własnego prze- konania, Sąd Pracy oceny tej nie dokonał na podstawie wszechstronnego rozważe- nia zebranego materiału. Wszechstronne rozważanie całokształtu zebranego mate- riału - tak jak on został przedstawiony w uzasadnieniu wyroku - powinno bowiem do- prowadzić go do wniosku, iż nie ma w nim dowodów wskazujących na to, że po- wódka odmówiła wykonania polecenia rzeczywiście pochodzącego od pozwanego, czy też takiego, co do którego nie powinna mieć wątpliwości, że zostało przez niego 4 wydane. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 KPC oraz art. 108 § 2 KPC w związku z art. 39319 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================