II URN 47/94

Orzeczenie procesowe
SN15 lutego 1995·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok oddalający odwołanie od decyzji ZUS odmawiającej renty inwalidzkiej i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył tego, czy ponowne inwalidztwo wnioskodawczyni powstało w ciągu 18 miesięcy od ustania prawa do renty, co zgodnie z art. 36 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin umożliwiałoby przywrócenie świadczenia. SN uznał, że sąd niższej instancji nie wyjaśnił należycie daty powstania ponownego inwalidztwa i oparł się na opinii biegłych zawierającej oczywistą omyłkę co do daty (19 lutego 1992 r. zamiast 19 lutego 1991 r.). Wskazano też, że opinia była niepełna, bo nie uwzględniała pełnej dokumentacji medycznej oraz nie została sporządzona z udziałem psychiatry i neurologa, mimo wcześniejszych schorzeń psychicznych i neurologicznych wnioskodawczyni. Sprawa wymagała uzupełnienia materiału dowodowego i ponownej oceny medycznej.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przywrócenie prawa do renty inwalidzkiej po ustaniu inwalidztwa w ciągu 18 miesięcy
  • ·ustalenie prawidłowej daty powstania ponownego inwalidztwa
  • ·obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy przez sąd
  • ·ocena dowodów medycznych i konieczność udziału odpowiednich specjalistów w opinii biegłych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie wyroku zostało sporządzone na żądanie Sądu Najwyższego. Sąd Wojewódzki podał w uzasadnieniu, że skoro - według miarodajnej opinii biegłych lekarzy - ponowne inwalidztwo wnioskodawczyni powstało po upływie 18-tu miesięcy od ustania prawa do renty inwalidzkiej, to nie spełnia ona wymagań do renty inwalidzkiej. Od wyroku tego złożył rewizję nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości. Zarzu- cając rażące naruszenie prawa, w szczególności art. 3 § 2 k.p.c. i art. 36 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 40 poz. 267 ze zm.) oraz naruszenie interesu Rzeczypospolitej Polskiej, Minister wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona, ponieważ zaskarżony wyrok istotnie rażąco narusza prawo, w szczególności powołany wyżej przepis art. 3 § 2 k.p.c., nakładający na sąd obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Zgodnie z przepisem art. 36 ustawy o z.e.p., prawo do renty inwalidzkiej, które ustało z powodu ustąpienia inwalidztwa podlega przywróceniu, jeżeli w ciągu 18 miesięcy od ustania prawa do renty pracownik ponownie stał się inwalidą. Prawo wnioskodawczyni do renty inwalidzkiej ustało od 1 sierpnia 1989 r., gdyż od tej daty renta jej została wstrzymana decyzją organu rentowego z dnia 19 lipca 1989 r. (k. 56 akt rentowych). Przywrócenie prawa do renty inwalidzkiej mogłoby zatem mieć miejsce, gdyby ponowne inwalidztwo, nawet według III grupy inwalidów, wystąpiło u wnioskodawczyni do dnia 1 lutego 1991 roku, to jest w ciągu 18 miesięcy od wstrzymania wypłaty renty. Trafny jest zarzut, iż kwestia daty wystąpienia u wnioskodawczyni ponownego inwalidztwa nie została należycie wyjaśniona. I tak podczas gdy lekarze Obwodowej KiZ w dniu 13 lipca 1992 r. za datę wystąpienia inwalidztwa II grupy, spowodowanego przebytym złamaniem kości prawego podudzia z powikłaniami, przyjmują dzień 19 lutego 1991 r., w którym to dniu wnioskodawczyni doznała urazu, to biegli sądowi przyjmują wystąpienie inwalidztwa z tego samego powodu dopiero od dnia 19 lutego 1992 r. Niewątpliwie stanowi to oczywistą omyłkę biegłych. Taka opinia lekarska musi budzić wątpliwości co do jej zgodności z dokumentacją dotyczącą przebiegu leczenia wnioskodawczyni. Ponadto - jak słusznie podniesiono w rewizji - z akt sprawy nie wynika, aby biegli lekarze sądowi, w składzie których nie było specjalisty psychiatry, dysponowali dokumentacją lekarską wnioskodawczyni sprzed przebytego urazu nogi powodującego jej obecne inwalidztwo w ramach II grupy. Według adnotacji lekarzy KiZ z dnia 13 lipca 1992 r. (k. 85 akt rentowych) wnios- kodawczyni leczy się w poradni ogólnej z powodu nadciśnienia tętniczego [...], a ponadto w poradni neurologicznej z powodu encefalopatii pourazowej i nerwicy neurastenicznej. Brak w składzie biegłych lekarzy specjalisty psychiatry nie zezwala na ocenę, czy i w jakim stopniu zmiany te mają wpływ na wydolność organizmu wnios- kodawczyni i jej zdolność do pracy; w szczególności czy uzasadniają zakwalifikowanie jej z tego powodu do III grupy inwalidów, a jeżeli tak - to od jakiej daty. Ma to istotne znaczenie, ponieważ uprzednio wnioskodawczyni miała prawo do renty inwalidzkiej właśnie z powodu inwalidztwa powstałego na skutek zespołu depresyjnego na podłożu organicznym, przy nadmiernym zażywaniu pochodnych fenacetyny (fenacetomania), a więc zmian chorobowych, do oceny których niezbędny jest lekarz specjalista psychiatra. Fakt, że w 1989 roku stan ten uległ poprawie, nie przesądza o możliwości pogorszenia stanu psychicznego wnioskodawczyni w okresie późniejszym. Słusznie ponadto podniesiono w rewizji nadzwyczajnej, że między końcową datą okresu 18-tu miesięcy (liczonego od daty wstrzymania renty z dniem 1 sierpnia 1989 r.), a datą ponownego inwalidztwa, określonego przez lekarzy KiZ na dzień 19 lutego 1991 r., występuje różnica tylko kilkunastu dni. W takiej sytuacji ocena początkowej daty ponownego inwalidztwa wnioskodawczyni wymaga bardzo wnikliwej oceny. Trafne jest zatem stanowisko wyrażone w rewizji nadzwyczajnej, iż materiał dowodowy sprawy wymaga uzupełnienia w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim poprzez uzyskanie pełnej dokumentacji chorobowej wnioskodawczyni z poradni ogólnej i neurologicznej, a następnie zasięgnięcia opinii biegłych sądowych: lekarzy psychiatry i neurologa. Uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej nie stoi na przeszkodzie upływ terminu określonego w art. 421 § 2 k.p.c. Pozbawienie wnioskodawczyni prawa do renty inwa- lidzkiej bez należytego wyjaśnienia daty powstania ponownego inwalidztwa narusza bowiem także interes Rzeczypospolitej Polskiej. ========================================