II UZP 13/94

Częściowe uwzględnienie
SN8 lipca 1994·resolution
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła prawa do świadczeń po śmierci Marcina I., który zginął w wypadku w drodze na komisję poborową. Sąd Wojewódzki uznał zdarzenie za wypadek przy pracy i przyznał rodzinie rentę rodzinną wypadkową oraz jednorazowe odszkodowanie. Sąd Apelacyjny nie zgodził się z kwalifikacją jako wypadku przy pracy ani w drodze do pracy, a także wykluczył zastosowanie przepisów o wypadkach w szczególnych okolicznościach. Sąd Najwyższy potwierdził, że zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy ani w drodze do pracy i nie mieściło się w katalogu wypadków w szczególnych okolicznościach. Jednocześnie wskazał na lukę w prawie dotyczącą poborowych, którzy ulegli wypadkowi w drodze do komisji poborowej lub z powrotem. Luka ta została uzupełniona w drodze analogii do przepisów ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP, w szczególności art. 206 ust. 3. W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał, że rodzinie zmarłego przysługują świadczenia na zasadach przewidzianych dla wypadków przy pracy i chorób zawodowych.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy wypadek poborowego w drodze do komisji poborowej można uznać za wypadek przy pracy.
  • ·Czy takie zdarzenie stanowi wypadek w drodze do pracy lub z pracy.
  • ·Czy można zastosować przepisy o wypadkach w szczególnych okolicznościach.
  • ·Czy istnieje luka prawna i czy należy zastosować analogię z ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP.
  • ·Czy członkom rodziny zmarłego poborowego przysługują świadczenia wypadkowe.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
wyrokiem z dnia 1 czerwca 1993 r. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że "przyznał odwołującej na syna Alana I. rentę rodzinną wypadkową od dnia 14 marca 1991 r. oraz jednorazowe odszkodowanie z tytułu śmierci Marcina I. z powodu wypadku przy pracy". Sąd Wojewódzki, powołując się na przepis art. 6 ust. 1 i 2 wyżej wymienionej ustawy, przyjął, że Marcin I. uległ wypadkowi w czasie urlopu okolicznościowego udzielonego mu w związku z obowiązkiem stawienia się do poboru; wypadek zdarzył się więc w związku z wykonywaniem "poleceń władz państwowych w drodze do komisji poborowej", tj. w czasie podróży służbowej w okolicznościach innych, niż wykonywanie zwykłych obowiązków pracowniczych; mający zaś na względzie, że Marcin I. nie był w chwili wypadku nietrześwy, ani że nie udowodniono, by do wypadku doszło z jego wyłącznej winy, dlatego członkowie jego rodziny uprawnieni są - zgodnie z art. 12 tej ustawy - do jednorazowego odszkodowania, a zgodnie z art. 26 - do renty rodzinnej. Natomiast zdaniem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, nie ulega wątpliwości, że wykonanie polecenia władz państwowych nie może być uznane za podróż służbową w rozumieniu art. 6 ust. 2 cytowanej wyżej ustawy. Sąd Apelacyjny podkreślił, że istotę podróży służbowej stanowi polecenie wyjazdu w związku z wykonywaniem pracy, co w sprawie w ogóle nie zachodzi. Dlatego Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu Wojewódzkiego, iż śmiertelny wypadek, jakiemu uległ Marcin I. w dniu 13 marca 1991 r. jest wypadkiem przy pracy. Sąd Apelacyjny wywiódł dalej, iż Marcin I. wezwany na komisję poborową również nie odbywał drogi w związku z pracą, gdyż za drogę do pracy lub z pracy w rozumieniu § 14 i 15 w/wym. rozporządzenia z dnia 17 paśdziernika 1975 r., pozostającą w związki z pracą uważa się między innymi, drogę do innego punktu w celu spełnienia powinności pracowniczej, a więc łączącej się z interesem zakładu pracy, co również nie miało miejsca i dlatego przedmiotowego zdarzenia nie można uznać za wypadek w drodze do pracy lub z pracy w rozumieniu § 15 pkt 2 tegoż rozporządzenia. Sąd Apelacyjny jednak podkreślił, że Marcin I. w dniu zdarzenia wykonywał swój obowiązek obywatelski wynikający z ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (jednolity tekst: Dz. U. z 1992 r., Nr 4, poz. 16). Przepisy tej ustawy - wywiódł dalej Sąd Apelacyjny - nie przewidują dla mężczyzn przedpoborowych i poborowych w razie wypadku w drodze do miejsca wezwania lub w drodze powrotnej oraz członków rodzin osób zmarłych wskutek takiego wypadku świadczeń na zasadach i w trybie przewidzianym dla pracowników w przepisach o świadczeniach na podstawie wymienionej wyżej ustawy wypadkowej. Wypełnienie obowiązku obywatelskiego przez Marcina I. prowadziło w konsekwencji do obrony Ojczyzny i dlatego - zdaniem Sądu Apelacyjnego - wypadek, jakiemu uległ on w dniu 13 marca 1991 r. można uznać za wypadek w szczególnych okolicznościach w rozumieniu § 5 ust. 2 powołanego wyżej rozporządzenia z dnia 9 paśdziernika 1975 r., skoro się zważy, że ustawodawca za taki wypadek uznał, między innymi, wypadek przy chronieniu własności społecznej przed grożącą jej szkodą. Wypadki osób wezwanych w celu wypełnienia obowiązku obywatelskiego wynikającego z art. 27 ust. 1 w/wymienionej ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. powinny być uznane jako wypadki w szczególnych okolicznościach w rozumieniu § 5 ust. 2 w/wym. rozporządzenia, skoro przepisy tej ustawy nie przewidują świadczeń w razie wypadku zaistniałego w takich okolicznościach. Za przyjęciem takiego poglądu przemawiają - zdaniem Sądu Apelacyjnego - również względy społeczne, moralne oraz zasada równości i praworządności w demokratycznym Państwie. Sąd Apelacyjny jednak podnosi, że zajęcie takiego stanowiska byłoby wątpliwe przy założeniu, że wyliczenie wypadków zawarte w ust. 2 § 5 wyżej wymienionego rozporządzenia z dnia 3 paśdziernika 1975 r., z tytułu których przysługują świadczenia wymienione w ust. 1 tego przepisu, jest wyczerpujące. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 1. W świetle bezspornego stanu faktycznego sprawy należy podzielić stanowisko Sądu Apelacyjnego, iż wypadek jakiemu uległ mąż wnioskodawczyni nie może być zakwalifikowany jako wypadek zaistniały w czasie podróży służbowej w rozumieniu art. 6 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm.), określanej dalej jako "ustawa wypadkowa z 1975 r.". Trafna jest argumentacja Sądu Apelacyjnego, że istotę podróży służbowej stanowi polecenie wyjazdu w związku z wykonywaną praca, co w przypadku męża wnioskodawczyni nie miało miejsca. W dniu wypadku udał się on bowiem w drogę w celu stawienia się przed komisję poborową, co nie pozostawało w jakimkolwiek związku z wykonywaną pracą w prywatnym zakładzie murarsko-betoniarskim. Udanie się męża wnioskodawczyni w drogę było spowodowane wyłącznie polece- niem komisji poborowej do stawienia się w określonym miejscu i w czasie przed tą komisją. Zasadne jest także stanowisko Sądu Apelacyjnego, iż - z uwagi na stan faktyczny sprawy - brak jest podstawy do zakwalifikowania przedmiotowego zdarzenia jako wypadku w drodze do pracy lub z pracy w rozumieniu §§ 14 i 15 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 paśdziernika 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadku przy pracy, w drodze do pracy i z pracy oraz z tytułu chorób zawodowych (Dz. U. Nr 36, poz. 199 ze zm.). Mąż wnioskodawczyni nie odbywał drogi z domu do pracy lub z pracy do domu, ani też nie udał się w drogę do innego miejsca w celu spełnienia czynności związanych z pracą. Nie ma też podstawy do zrównania jego drogi do siedziby komisji poborowej z drogą do miejsca lub z miejsca wykonywania zadań społecznych (§ 15 pkt 2). Natomiast nie można podzielić sugestii Sądu Apelacyjnego co do ewentual- nego zakwalifikowania wypadku, jakiemu uległ mąż wnioskodawczyni, jako wypadku w szczególnych okolicznościach w rozumieniu § 5 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 3 paśdziernika 1975 r. w sprawie [...] świadczeń dla pracowników, którzy ulegli wypadkom w szczególnych okolicznościach, oraz świadczeń dla osób nie będących pracownikami (Dz. U. Nr 33, poz. 182 ze zm.). Przepis § 5 wyżej wymienionego rozporządzenia przewiduje świadczenie dla osób, które uległy wypadkowi w szczególnych okolicznościach, jednak w ust. 2 wymienia enumeratywnie wypadki, z tytułu których przysługują świadczenia określone w ust. 1. Wyliczenie to jest wyczerpujące, a ponieważ nie obejmuje ono wypadków poborowych w drodze do siedziby komisji poborowej lub w drodze powrotnej, nie ma podstawy do zastosowania tego przepisu. Treść pkt 2 ust. 2 § 5 wyżej wymie- nionego rozporządzenia (wypadek przy chronieniu własności społecznej przed grożącą jej szkodą), na który to przepis powołał się Sąd Apelacyjny, jest jednozna- czna i nie daje podstawy do rozciągnięcia tego przepisu na wypadki poborowych, jakie mogą zaistnieć w drodze do komisji poborowej lub z powrotem do miejsca zamieszkania. 2. Powyższe rozważania jednak nie przesądzają o tym, iż poborowy, który uległ wypadkowi w drodze do siedziby komisji poborowej (lub w drodze powrotnej), a w razie wypadku śmiertelnego uprawnieni członkowie jego rodziny, nie korzystają z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie świadczeń wypadkowych. Podstawy do zajęcia korzystnego rozstrzygnięcia należy jednak poszukiwać w przepisach ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (jednolity tekst: Dz. U. z 1992 r., Nr 4, poz. 16ze zm.). W myśl art. 1 tejże ustawy obrona Ojczyzny jest sprawą i obowiązkiem wszystkich obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, zaś zgodnie z art. 27 i art. 32 poborowi (mężczyśni, którzy w danym roku kalendarzowym kończą 19 lat), są obowiązani stawić się przed komisją poborową w określonym miejscu i czasie - pod rygorem grzywny. Również w myśl art. 52 osoby podlegające powszechnemu obowiązkowi obrony są obowiązane do osobistego stawienia się na wezwanie właściwych organów w sprawach dotyczących tego obowiązku w terminie i miejscu określonym w wezwaniu oraz do poddania się badaniom lekarskim. Na poborowym spoczywa więc obowiązek ustawowy stawienia się w wyznaczonym terminie i miejscu przed komisją poborową. Ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oprócz przepisów dotyczących zasadniczej służby wojskowej zawiera przepisy regulujące służbę w obronie cywilnej, służbę zastępczą, a także przepisy regulujące obowiązek świadczeń osobistych w czasie pokoju. W myśl art. 200 obowiązek świadczeń osobistych, polegających na wykonywaniu różnego rodzaju prac doraśnych na rzecz przygotowania obrony Państwa, może być nałożony na osoby posiadające obywatelstwo polskie, które ukończyły 16 lat, a nie przekroczyły 60 lat życia. Zgodnie zaś z art. 206 ust. 3 osobom takim, które doznały uszczerbku na zdrowiu wskutek wypadku powstałego podczas lub w związku z wykonywaniem świadczeń osobistych albo w bezpośredniej drodze do miejsca wykonywania tych świadczeń lub w drodze powrotnej, oraz członkom rodzin osób zmarłych wskutek takiego wypadku, przysługują świadczenia na zasadach i w trybie przewidzianym dla pracowników w przepisach o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych z tym, że prawo do świadczeń ustala i świadczenia wypłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Odpowiednie świadczenia przewidziane są także dla poborowych, odbywających służbę zastępczą (art. 197) lub służbę w obronie cywilnej (art. 162). Ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej natomiast nie przewiduje żadnych świadczeń wynikających ze szkód poniesionych przez poborowych (członków ich rodzin) w razie wypadku zaistniałego w drodze do siedziby komisji poborowej lub w drodze powrotnej. Uzasadnione jest zatem stanowisko, że w tym zakresie mamy do czynienia z luką w prawie. Nie ma bowiem żadnych racjonalnych argumentów, ażeby przyjąć, iż prawodawca uznał, że takie sytuacje są prawnie obojętne i nie ma potrzeby ich prawnego unormowania. Dlatego w celu usunięcia tej luki w drodze analogii należy odnieść się do takiej normy prawnej, która dotyczy najbardziej zbliżonego stanu faktycznego i która jest najbardziej zbliżona z punktu widzenia celu dyspozycji prawnej (tzw. ratio legis). Kierując się powyższymi przesłankami Sąd Najwyższy uważa, że najbardziej zbliżoną normą prawną jest art. 200 ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ osobiste stawiennictwo przed komisją poboro- wą jest obowiązkiem wynikającym z ustawy i dotyczy osób, które nie są żołnierzami, ale których działanie zmierza do obrony Państwa. W konsekwencji - w drodze analogii - należy zatem przyjąć, iż w stosunku do takich osób (członków rodziny) - w razie szkód spowodowanych wypadkiem w drodze do siedziby komisji poborowej lub w drodze powrotnej, należy stosować przepis art. 206 ust. 3 ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej; oznacza to, iż takim osobom przysługują świadczenia na zasadach i w trybie przewidzianym dla pracowników w przepisach o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Jeżeli ustawodawca udziela ochrony osobom (członkom rodzin), które doznały szkody przy wykonywaniu doraśnych świadczeń na rzecz obronności Państwa, to tym bardziej ochrona ta i stosowne świadczenia należą się poborowym (członkom ich rodzin), którzy wezwani do stawienia się w miejscu siedziby komisji poborowej, a więc do wypełnienia ustawowego obowiązku związanego z obroną Państwa, doznali szkody wskutek wypadku, jakiemu ulegli w tej drodze. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści przyto- czonej w sentencji. ========================================