I UK 236/04

Wygrał pozwany
SN28 kwietnia 2005·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła ustalenia, czy Beata G. podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jako pracownik po zawarciu umowy o pracę z firmą „D.”. ZUS twierdził, że umowa była pozorna albo zmierzała do obejścia prawa, ponieważ pracownica była w ciąży i wkrótce po zatrudnieniu przeszła na zwolnienie lekarskie. Sądy obu instancji uznały jednak, że umowa była rzeczywista: wnioskodawczyni faktycznie wykonywała pracę przez 26 dni, a celem stron było świadczenie pracy, nie wyłącznie uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Sąd Najwyższy oddalił kasację ZUS, wskazując, że sama ciąża pracownicy ani motywacja związana z przyszłymi świadczeniami nie przesądzają o pozorności lub obejściu prawa. SN podkreślił też, że pracodawca nie zawsze jest „zainteresowanym” w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych w rozumieniu art. 47711 k.p.c., nawet gdy kwestionowana jest ważność umowy o pracę. Ostatecznie utrzymano w mocy ustalenie, że Beata G. podlegała ubezpieczeniom społecznym pracowników.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy umowa o pracę była pozorna w rozumieniu art. 83 k.c.
  • ·czy zawarcie umowy o pracę w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego stanowi obejście prawa
  • ·czy pracownik faktycznie podlega ubezpieczeniom społecznym po rzeczywistym zatrudnieniu
  • ·czy pracodawca jest zawsze zainteresowanym w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych
  • ·czy brak wezwania pracodawcy do udziału w sprawie powoduje nieważność postępowania
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 28 kwietnia 2005 r. I UK 236/04 Pracodawca nie zawsze jest stroną w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych (zainteresowanym w rozumieniu art. 47711 k.p.c.), nawet gdy kwe- stionowana jest ważność umowy o pracę ubezpieczonego. Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Andrzej Wróbel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2005 r. sprawy z odwołania Beaty G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Od- działowi w W. o podleganie ubezpieczeniu społecznemu pracowników, na skutek kasacji organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 maja 2004 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z dnia 5 maja 2003 r. w sprawie z odwołania Beaty G. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w W. zmienił zaskarżoną decyzję i ustalił, że Beata G. pod- lega ubezpieczeniu społecznemu pracowników od dnia 1 maja 2002 r. Sąd ten ustalił, że wnioskodawczyni Beata G. została zgłoszona do ubezpie- czenia od 1 maja 2002 r. jako pracownik zatrudniony na czas nieokreślony w firmie „D.” w W., na stanowisku pracownika działu obsługi klienta. Wnioskodawczyni dla pracodawcy była osobą obcą, o ofercie pracy dowiedziała się z ogłoszeń w prasie, a z uwagi na brak chętnych do pracy, niskie zarobki proponowane przez firmę oraz sto- sowaną praktykę, pracodawca zawarł z wnioskodawczynią od razu umowę na czas nieokreślony. Pracodawca nie wiedział, że jest ona w ciąży. Nie była tego również pewna wnioskodawczyni, a zaświadczenie o zdolności do pracy miała dostarczyć w terminie późniejszym. Wnioskodawczyni została zgłoszona do ubezpieczenia spo- 2 łecznego od 1 maja 2002 r., a od 27 maja 2002 r. korzystała ze zwolnienia lekarskie- go. Pracodawca przewiduje możliwość dalszego jej zatrudniania po urlopie macie- rzyńskim. Sąd Okręgowy za nieuzasadniony uznał zarzut organu rentowego, że umowa o pracę zawarta pomiędzy wnioskodawczynią a Aleksandrą J. (pracodawcą) jest po- zorna, a zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego miało na celu wyłącznie uzyska- nie stosownych świadczeń. Żadne przepisy nie zakazują zawierania umów o pracę z kobietami w ciąży. Sąd ten wskazał na wynikającą z artykułu 113 k.p. zasadę zakazu jakiejkolwiek dyskryminacji w stosunkach pracy nawiązującą do konstytucyjnej zasa- dy niedyskryminacji (art. 32 Konstytucji). Zdaniem Sądu pierwszej instancji „uznanie, iż umowa o pracę zawarta z kobietą w ciąży jest pozorna, prowadziłoby do wprowa- dzenia w praktyce zakazu zawierania umów o pracę z kobietami ciężarnymi”. Celem zawarcia umowy było, po stronie wnioskodawczyni - uzyskanie stałej pracy, a po stronie pracodawcy - zatrudnienie potrzebnego pracownika. Nie może być mowy o zatrudnieniu w celu uzyskania prawa do zasiłku. Wyrok ten zaskarżył apelacją organ rentowy. Sąd Apelacyjny w Łodzi wyro- kiem z dnia 19 maja 2004 r. oddalił apelację. Sąd drugiej instancji zaaprobował ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy i wyprowadzone z nich wnioski. W ocenie Sądu drugiej instancji umowa o pracę zawarta przez firmę „D.” z wnioskodawczynią nie miała charakteru czynności pozornej, jej celem było świadczenie pracy polegają- cej na organizowaniu imprez okolicznościowych (bankietów, przyjęć), robieniu zaku- pów i sprzątaniu, którą to pracę Beata G. wykonywała przez 26 dni. Zobowiązana była ona także do częstych wyjazdów z kierowcą firmy. Za nieuzasadnione i nieznaj- dujące podstawy w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy uznał przyjęcie, że już w dniu zawarcia umowy o pracę wnioskodawczyni nie miała zamiaru przystąpienia do pracy. Za realnym charakterem umowy przemawia także - zdaniem Sądu - porównanie uzyskiwanego przez wnioskodawczynię wynagrodzenie (800 zł) w odniesieniu do zarobków innych zatrudnionych. Za bezpodstawne uznano twierdzenie organu rentowego, że wnioskodawczyni przepracowała jedynie 7 dni, po czym udała się na zwolnienie, gdyż z treści wniosku organu rentowego o przeprowa- dzenie kontroli w firmie „D.” i zaświadczenia płatnika składek wynika, że przebywała ona na zwolnieniu lekarskim dopiero od 27 maja 2002 r. Wskazano także, iż w od- powiedzi na odwołanie organ rentowy przyjmował tę okoliczność jako bezsporną, a dopiero w apelacji zmienił stanowisko. 3 Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł kasację od tego wyroku. Zaskarżył wyrok w całości, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wy- kładnię art. 83 k.c. i art. 58 k.c. w związku z art. 300 k.p., tj. nieuznanie, że zawarcie przez wnioskodawczynię umowy o pracę w dniu 30 kwietnia 2002 r. było czynnością pozorną lub mającą na celu obejście prawa (ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa) w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz błędne przyjęcie, że wnioskodawczyni podlega ubezpieczeniu społecznemu w myśl art. 6 pkt 1 ust.1 w związku z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 887 ze zm.). Podnosił także naruszenie przepisów postępowa- nia, w szczególności art. 233 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c., przez dowolną ocenę mate- riału dowodowego mającą istotny wpływ na wynik sprawy oraz nieważność postępo- wania (art. 477 k.p.c.), przez niewezwanie „do sprawy” pracodawcy Anny J. W uzasadnieniu kasacji strona skarżąca podnosiła, że nie została rozpoznana istota sporu, gdyż nie udzielono odpowiedzi na pytanie, czy umowa o pracę była czynnością pozorną oraz, czy działania wnioskodawczyni i pracodawcy nie zmierzały do obejścia prawa z zakresu ubezpieczeń społecznych w rozumieniu art. 58 k.c. i art. 83 k.c. w związku z art. 300 k.p. W czasie kontroli firmy „D.” nie stwierdzono zakresu obowiązków, ani żadnych dowodów wykonywania przez nią pracy. W sposób „goło- słowny” Sąd Apelacyjny przyjął jako udowodnione, że wnioskodawczyni wykonywała pracę przez 26 dni (należy rozumieć, że również w dniach wolnych od pracy), pole- gającą na organizowaniu imprez okolicznościowych, robieniu zakupów, sprzątaniu. Nie wskazano, jakie konkretne bankiety w tym okresie zostały przez nią organizowa- ne. Nie zostały wyjaśnione i zweryfikowane przez Sąd okoliczności zatrudnienia innej osoby na miejsce wnioskodawczyni, przy jednoczesnej deklaracji możliwości jej dal- szego zatrudniania. Nie wyjaśniono, czy możliwa była praca wnioskodawczyni u kilku pracodawców, zważywszy, ze Beata G. zatrudniona była dodatkowo w dwóch agen- cjach ochrony oraz jako hostessa w supermarkecie, a nadto miejscem świadczenia pracy miała być W., a miejscem zamieszkania wnioskodawczyni są B. Podawano także w wątpliwość, zatrudnienie wnioskodawczyni z uwagi na brak chętnych i niskie zarobki. Kasacja zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty przez oddalenie odwołania w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wy- 4 roku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu przy uwzględnieniu kosztów postępowania. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Kasacja jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw. Podnosząc zarzut na- ruszenia przepisów postępowania polegającego na dowolnej ocenie materiału dowo- dowego, organ rentowy nie wskazał, jakim dowodom Sąd Apelacyjny bezpodstawnie odmówił wiary, a jakie obdarzył mocą bez przekonującego uzasadnienia. Ustalenia faktu wykonywania pracy przez wnioskodawczynię nie może podważyć zawarte w kasacji stwierdzenie, że w czasie kontroli „nie stwierdzono zakresu obowiązków ani żadnych dowodów wykonywania przez wnioskodawczynię pracy”. Nie jest jasne, ja- kie - jak się należy domyślać pisemne - dowody byłyby w ocenie skarżącego odpo- wiednie. Brak pisemnego zakresu obowiązków nie może przesądzać o niewykony- waniu pracy. Ustalenie przeciwne zostało oparte na dowodach, których nie podwa- żono w kasacji. Niewezwanie do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanej pracodaw- czyni Anny J. nie powoduje nieważności postępowania. Jest to zarzut niesłuszny z kilku powodów. Odniesiony został tylko do art. 477 k.p.c., zgodnie z którym w spra- wach z zakresu prawa pracy (a rozpoznawana kasacja nie należy do tej kategorii spraw) wezwania do udziału w sprawie na podstawie art. 194 § 1 i 3 sąd dokonuje z urzędu. Nie można mówić o nieważności postępowania - jak należy sądzić chodzić może o pozbawienie strony możliwości obrony jej praw, chociaż stosowny przepis nie został przytoczony - w sytuacji, gdy podmiot rzekomo pozbawiony tych praw nie był stroną. Pozbawienie możliwości obrony praw dotyczyć może tylko strony, a nie podmiotu, który nie brał udziału w postępowaniu, bo stroną nie był. Takiego podmiotu nie obejmuje powaga rzeczy osądzonej. Pracodawca nie zawsze jest zainteresowa- nym w rozumieniu art. 47711 k.p.c. nawet w sytuacji, gdy kwestionowana jest waż- ność umowy przez niego zawartej. Zainteresowanym w rozumieniu tego przepisu jest podmiot, którego praw i obowiązków bezpośrednio dotykać może wynik toczącej się sprawy. Nie chodzi o zainteresowanie w sensie potocznym ani o automatyczne przy- pisywanie drugiej stronie kwestionowanej umowy tego przymiotu. Ponadto podnieść należy, że nieważność postępowania brana pod uwagę w postępowaniu kasacyjnym bez podniesienia adekwatnego zarzutu naruszenia przepisu (przepisów) postępowa- 5 nia może dotyczyć jedynie etapu postępowania apelacyjnego. Przekształcenia pod- miotowe, w tym również wezwanie do udziału w sprawie w charakterze zaintereso- wanego, obywać się mogą jedynie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (art. 391 § 1 k.p.c.), stąd też podniesienie zarzutu naruszenia art. 477 k.p.c. nie może być uznane za skuteczne. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela poglądu wyrażonego w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2000 r., II UKN 128/00 (OSNAPiUS 2002 nr 15, poz. 368), a w każdym razie pogląd ten, jako zbyt generalny, nie mógłby być odniesiony do stanu faktycznego tej sprawy. Skoro wnioskodawczyni świadczyła pracę na podstawie ważnie zawartej umowy o pracę i opłacona została składka, należy uznać ją za podlegającą ubezpie- czeniom społecznym pracowników. Nie można w tej sytuacji doszukać się narusze- nia art. 6 ust. 1 pkt 1 ani art. 11 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W pierwszym z tych przepisów określony został krąg podmiotów podlegających obo- wiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu, natomiast w drugim za- warte jest odesłanie do art. 6 w odniesieniu do ubezpieczenia chorobowego. Skoro zostało ustalone, że wnioskodawczyni była pracownicą, przepisy te nie mogły zostać naruszone. Czynność prawna jest pozorna w rozumieniu art. 83 k.c. wówczas, gdy oświadczenia jej stron ukrywają rzeczywistą treść tej czynności, uzewnętrzniają na- tomiast - dla pozoru - czynność, której w istocie rzeczy nie obejmują swymi oświad- czeniami. Sytuacja taka w żadnym stopniu nie odzwierciedla stanu faktycznego roz- poznawanej sprawy. Nie wiadomo z czego miałoby wynikać, że strony zawartej umowy o pracę dążyły do obejścia prawa. Sama chęć uzyskania świadczeń z ubez- pieczenia społecznego jako motywacja do podjęcia zatrudnienia nie świadczy o za- miarze obejścia prawa, podobnie jak inne cele stawiane sobie przez osoby zawiera- jące umowy o pracę, takie jak na przykład chęć uzyskania środków utrzymania. Z zawarciem umowy o pracę wiąże się uzyskanie różnych świadczeń i perspektywa nabycia praw, np. emerytalnych. Wszystkie te motywy nie mogą skłaniać do przypi- sania stronom umowy o pracę chęci obejścia prawa, jeżeli nie zostanie dowiedzione, że świadczeń tych chcą uzyskać w sposób niezgodny z prawem, prawo obchodząc. Dowód taki nie został w tej sprawie przeprowadzony. Przeciwnie, z wysokości umó- wionego wynagrodzenia można wnioskować, że strony miały na celu świadczenie pracy. Czas, przez który praca była rzeczywiście świadczona, sam przez się nie przesądza o pozorności umowy. 6 Z tych względów kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 39312 k.p.c. ========================================