I PK 681/03

Orzeczenie procesowe
SN9 czerwca 2004·sentence
InneWynagrodzenie
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła roszczenia byłego pracownika o odszkodowanie z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając, że umowa o zakazie konkurencji była nieważna, ponieważ została podpisana przez jednego członka zarządu spółki akcyjnej, mimo wymogu łącznej reprezentacji. Sąd Najwyższy uchylił jednak zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazał, że nie można automatycznie przyjmować nieważności takiej umowy tylko z powodu formalnego naruszenia zasad reprezentacji spółki, zwłaszcza gdy w praktyce pracodawca jednoosobowo zawierał umowy z zakresu prawa pracy, a pracownik działał w dobrej wierze i faktycznie przestrzegał zakazu konkurencji. SN podkreślił znaczenie art. 31 k.p., ochrony pracownika oraz konieczność zbadania rzeczywistej praktyki i umocowania osoby podpisującej umowę. Uznał, że pracodawca nie powinien uchylać się od skutków umowy, jeśli sam korzystał z lojalnego zachowania pracownika. Sprawa wymagała dalszego wyjaśnienia dowodowego, w tym przesłuchania osoby podpisującej umowę w imieniu spółki.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy podlega ocenie wyłącznie według zasad reprezentacji spółki z k.s.h., czy także według art. 31 k.p.
  • ·czy brak łącznej reprezentacji spółki przy podpisaniu umowy o zakazie konkurencji powoduje jej bezwzględną nieważność
  • ·czy pracodawca może uchylić się od zapłaty odszkodowania, gdy pracownik przestrzegał zakazu konkurencji w dobrej wierze
  • ·znaczenie praktyki zakładowej i dorozumianego wyznaczenia osoby do czynności z zakresu prawa pracy
  • ·konieczność ustalenia rzeczywistego umocowania osoby podpisującej umowę i okoliczności zawarcia umowy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 9 czerwca 2004 r. I PK 681/03 Praktyka spółki akcyjnej, polegająca na jednoosobowym zawieraniu umów o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, podejmowanych z za- miarem uchylenia się od skutków prawnych takich "nieistniejących" zobowią- zań prawa pracy jako zawartych bez zachowania rygoru łącznej reprezentacji składania oświadczeń woli w imieniu spółki, powoduje odpowiedzialność pra- codawcy wobec pracowników przestrzegających zakazu konkurencji. Przewodniczący SSN Zbigniew Hajn, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Zbigniew Myszka (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 czerwca 2004 r. sprawy z powództwa Tadeusza S. przeciwko „C." SA w P. o odszkodowanie, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 18 lipca 2003 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu-Są- dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 18 lipca 2003 r. oddalił apelację powoda Tadeusza S. od wyroku Sądu Rejono- wego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 21 marca 2003 r. oddalającego roszczenie powoda o odszkodowanie z umowy o zakazie konkurencji. W sprawie tej ustalono, że pismem z dnia 18 lipca 1996 r. podpisanym przez Zbi- gniewa P. - członka zarządu pozwanej, działającego w imieniu Pierra H. - członka zarządu „C.” SA Szefa Projektu Polska, pozwana wyraziła gotowość zatrudnienia powoda na stanowisku dyrektora personalnego od dnia 1 października 1996 r. Pismo to zawierało propozycję warunków zatrudnienia powoda, a ponadto wskazywało, iż z 2 powodem zostanie podpisana klauzula „niekonkurencyjności” na okres jednego roku, z możliwością jej przedłużenia o kolejny rok, w ramach której powód zobowiązywał się do niepodejmowania pracy w okresie obowiązywania tego zakazu w przedsię- biorstwach konkurencyjnych w stosunku do pozwanej, która zobowiązała się do wypłaty powodowi odszkodowania przez ten okres w wysokości 50% łącznego wy- nagrodzenia powoda, płatnego w miesięcznych ratach, za okres jednego roku po- przedzającego rozwiązanie umowy o pracę, a ponadto pozwana zastrzegła sobie prawo do odstąpienia od tej klauzuli oraz domagania się odszkodowania od powoda w przypadku naruszenia przez niego powyższej klauzuli. Następnie w dniu 24 lipca 1998 r. została zawarta z powodem umowa o pracę, którą ze strony pracodawcy podpisał Urlich D. jako dyrektor generalny-członek zarządu. Powód był zatrudniony w pozwanej „C.” SA w P. na stanowisku dyrektora kadr i organizacji w okresie od dnia 1 października 1996 r. do dnia 31 marca 1999 r. w pełnym wymiarze czasu pracy, z wynagrodzeniem obliczonym jak ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczyn- kowy w kwocie 15.981,83 zł. Ponadto w dniu 24 lipca 1998 r. strony podpisały umowę o zakazie konkurencji, w której powód zobowiązywał się do niepodejmowania działalności konkurencyjnej w okresie jednego roku od dnia wygaśnięcia lub rozwią- zania umowy o pracę (§ 2 w związku z § 4 tej umowy), natomiast pozwana do wy- płaty na rzecz powoda odszkodowania przez okres obowiązywania klauzuli konku- rencyjnej w kwocie 50% średniego miesięcznego wynagrodzenia otrzymywanego przez powoda w ostatnim roku pracy przez okres obowiązywania zakazu, płatnego w równych ratach miesięcznych, całość odszkodowania mogła być również płatna jednorazowo (§ 2 ust. 2.2 umowy). W umowie tej strony przewidziały możliwość jej przedłużenia, bądź odstąpienia „od zakazu przez pracodawcę”. Przedmiot zakazu podejmowania działalności konkurencyjnej został w umowie sprecyzowany, a w przypadku jego naruszenia powód zobowiązany był do zapłaty odszkodowania na rzecz pozwanej. Stosunek pracy powoda ustał z dniem 31 marca 1999 r. na mocy porozumienia stron, którego inicjatorem był powód. Następnie pismem z dnia 26 czerwca 2001 r. powód wezwał pozwaną do za- płaty w terminie do dnia 15 lipca 2001 r. odszkodowania z umowy o zakazie konku- rencji, wraz z ustawowymi odsetkami od daty wymagalności każdej z miesięcznych rat. W odpowiedzi pozwana odmówiła zapłaty, argumentując, że przy zawieraniu tej umowy nie była prawidłowo reprezentowana, w konsekwencji ta nieważna umowa nie wywoływała skutków prawnych. Zgodnie ze statutem pozwanej do składania 3 oświadczeń woli w jej imieniu upoważniony jest prezes zarządu samodzielnie lub dwóch członków zarządu łącznie, albo jeden członek zarządu działający łącznie z prokurentem. Natomiast obowiązująca u pozwanej instrukcja ogólna dotycząca za- wierania umów przez pozwaną (datowana na październik 1997 r.), stanowiła, iż umowa musi być podpisana przez dwóch członków zarządu lub jednego członka za- rządu i prokurenta lub pełnomocnika w zakresie jego umocowania. W zasadzie umowy podpisują członek zarządu-dyrektor administracyjno-finansowy i odpowiedni członek zarządu-dyrektor branżowy lub prokurent, z wyjątkiem umów o pracę, które podpisuje samodzielnie pełnomocnik zarządu, dyrektor kadr i organizacji lub pełno- mocnik zarządu-kierownik działu kadr i szkolenia w zakresie jego umocowania (pkt 3 i 5 instrukcji). W okresie zatrudnienia powoda pozwana podpisywała ze swoimi pra- cownikami umowy o zakazie konkurencji. Powód posiadał pełnomocnictwo do jedno- osobowego zawierania zarówno umów o pracę, jak i umów o zakazie konkurencji, jednakże nie wszystkie umowy o zakazie konkurencji podpisywał jednoosobowo. Podczas posiedzeń zarządu pozwanej w 1998 r. poruszono kwestię zawarcia z po- wodem umowy o pracę i umowy o zakazie konkurencji, jednakże nie udzielono dy- rektorowi generalnemu-członkowi zarządu Urlichowi D. pełnomocnictwa do zawarcia tych umów. Aktualnie powód jest zatrudniony na stanowisku dyrektora personalnego Kompanii P. SA w P. W ramach takich ustaleń Sąd pierwszej instancji uznał, że w zakresie nieure- gulowanym w przepisach Kodeksu pracy normujących zakaz konkurencji mają za- stosowanie przepisy Kodeksu cywilnego, w tym dotyczące nieważności tej czynności prawnej. Naruszenie zasady łącznej reprezentacji pozwanej spółki prowadzi do bez- względnej nieważności czynności prawnej (art. 58 k.c.). Kwestii reprezentacji pozwa- nej nie można odrywać od treści art. 31 k.p., który stanowi, że w sprawach z zakresu prawa pracy za pracodawcę dokonuje czynności osoba lub organ zarządzający albo inna wyznaczona do tego osoba. Oznacza to, że reprezentacja pracodawcy w spra- wach z zakresu prawa pracy została rozdzielona od reprezentacji spółki w innych sprawach. W przedmiotowej sprawie umowa o zakazie konkurencji została podpisa- na przez jednego członka zarządu, który nie został umocowany do jednoosobowej reprezentacji przy jej zawarciu, przeto naruszenie zasady łącznej reprezentacji skut- kowało bezwzględną nieważnością dokonanej czynności prawnej jako podpisanej przez nieuprawniony organ (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.). 4 Stanowisko to podtrzymał Sąd Okręgowy, który uznał, że „jeżeli pracodawcą jest osobą prawną posiadającą kolektywny wieloosobowy (zbiorczy) organ, to czyn- ności z zakresu prawa pracy mogą być dokonywane zarówno przez ów organ kolek- tywny zgodnie z zasadą reprezentacji łącznej, jak też z mocy art. 31 k.p. jednoosobo- wo przez wyznaczoną osobę fizyczną. Z mocy przepisów szczególnych a do takich należą przepisy k.s.h. (poprzednio k.h.) reprezentacja łączna jest w niektórych pod- miotach kolektywna”. Zasada reprezentacji łącznej przy dokonywaniu czynności z zakresu prawa pracy nie obowiązuje, jeżeli przepisy szczególne nie przewidują do ich dokonywania „działań kolektywnych”. Zasada ta, przewidziana w art. 205 § 1 i 373 § 1 k.s.h., dopuszcza składanie oświadczeń woli przez „kolektywny bądź jedno- osobowy organ zarządzający spółką czyli zarząd”, a także przez pełnomocnika usta- nowionego do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy. Jednakże w rozpo- znawanej sprawie, do składania oświadczeń woli i podpisywania w imieniu pozwanej spółki upoważniony był prezes zarządu samodzielnie lub dwóch członków zarządu, albo jeden członek zarządu i prokurent lub pełnomocnik - zgodnie zakresem jego umocowania (§ 14 statutu pozwanej). Tymczasem z powodem umowę o zakazie konkurencji podpisał jeden członek zarządu - Urlich D., który nie miał pełnomocnic- twa do dokonania tej czynności prawnej, przeto brak właściwej reprezentacji łącznej skutkował bezwzględną nieważnością tej umowy (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.), także dlatego, że w świetle zasady kontradyktoryjności procesu cywilnego Sąd nie miał obowiązku przeprowadzenia z urzędu dowodu z zeznań tego świadka. W kasacji powód podniósł następujące zarzuty: 1) błędnej wykładni lub nie- właściwego zastosowania art. 373 k.s.h. (poprzedniego art. 370 k.h.) w związku z art. 31 k.p. oraz art. 9 i 18 § 1 i 2 k.p., 2) błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowa- nia art. 58 § 1 k.c. przez przyjęcie, że umowa o zakazie konkurencji stanowiła czyn- ność sprzeczną z ustawą, 3) niezastosowania art. 61 k.c. przez nieuwzględnienie faktu, że list intencyjny pozwanej z dnia 18 lipca 1996 r. stanowił ofertę warunków pracy wraz z klauzulą „niekonkrencyjności”, która została przyjęta przez powoda wskutek przystąpienia do pracy na warunkach w niej określonych, 4) naruszenia art. 232 i 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. wskutek nieprawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Autor kasacji sformułował następujące zagadnienia prawne, które wskazują na potrzebę wykładni art. 31 k.p. oraz art. 18 § 1 i 2 k.p.: 1) czy umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest czynno- ścią ze stosunku pracy, do której znajdują zastosowanie wprost przepisy Kodeksu 5 pracy, w szczególności jego art. 31 , oraz podstawowe zasady ochrony stosunku pracy z wyłączeniem przepisów Kodeksu spółek handlowych, 2) występuje potrzeba określenia zakresu ochrony prawnej pracownika w przypadku zawarcia umowy o za- kazie konkurencji, której „odebrano przymiot ważności z uwagi na brak właściwej reprezentacji na podstawie ustawy Kodeks Spółek Handlowych, przy jednoczesnym uznaniu ważności umowy o pracę rodzącej następstwo zakazu konkurencji”, 3) „określenie czy identyczne w skutkach prawnych byłoby zawarcie umowy o zakazie konkurencji na czas obowiązywania umowy o pracę jak umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy pod kątem ich ważności, jeżeli w imieniu pracodawcy podpisałaby je ta sama osoba występująca w charakterze kierownika zakładu pracy, w myśl art. 31 kp.”. Na wyżej wskazanych podstawach i sformułowanych okolicznościach uzasad- niających rozpoznanie kasacji, skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyro- ku w całości oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Poznaniu, a także zasą- dzenia od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu za instancję kasacyjną oraz „kosztów zastępstwa” przez radcę prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu kasacji skarżący utrzymywał, że Sąd drugiej instancji niepra- widłowo przyjął jakoby reprezentację pracodawcy zawierającego umowę o zakazie konkurencji regulował art. 373 k.s.h., który dotyczy wyłącznie reprezentacji w stosun- kach zewnętrznych z wyłączeniem spraw ze stosunku pracy, w których pierwszeń- stwo należy do art. 31 k.p. Potwierdza to analiza § 14 statutu pozwanej, który reguluje sposób składania oświadczeń woli i podpisywania w imieniu pozwanej umów ze sfery gospodarczej, a nie pracowniczej. Ponadto statut ten nie zalicza się do źródeł prawa pracy w rozumieniu art. 9 k.p. Dodatkowo instrukcja ogólna, jak i praktyka wskazy- wały na zawieranie przez samego powoda jednoosobowo zarówno umów o pracę, jak i umów o zakazie konkurencji. Tego rodzaju czynności można też zakwalifikować jako należące do sfery spraw bieżących, które każdy członek zarządu może prowa- dzić oddzielnie zgodnie z art. 201 i 203 k.s.h. Dalej skarżący utrzymywał, że przy reprezentacji łącznej nie jest wymagane jednoczesne złożenie oświadczeń osób uprawnionych, co w rozpoznawanej sprawie zostało dochowane, albowiem list intencyjny z dnia 18 lipca 1996 r., który stanowił przyjętą przez powoda ofertę zatrudnienia, obejmującą zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy, oraz umowę z dnia 24 lipca 1998 r. o zakazie konkurencji po ustaniu 6 stosunku pracy, podpisało dwóch członków zarządu, przez co dochowane zostało wymaganie z art. 373 k.s.h. Nie sposób przyjąć ważności zawartej w tej samej dacie i w takim samym trybie umowy o pracę, wskazującej na zakaz konkurencji w jej § 4 pkt 4 i § 6 i równocześnie nieważność zawartej umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, skoro byt umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest zależny od umowy o pracę, której ustanie wywołuje skutki objęte umową o zakazie konkurencji. W koncepcji skarżącego ważność zawartej umowy o pracę obejmuje „swym zasięgiem” także odrębną umowę o zakazie konkurencji. Oznacza to, że powód, który przestrzegał uzgodnionego zakazu konkurencji, licząc na ekwi- walent w postaci umówionego odszkodowania, nie może być pozbawiony należnego mu świadczenia wzajemnego, a zastosowanie przez Sąd drugiej instancji art. 58 § 1 k.c. było sprzeczne z zasadą uprzywilejowania pracownika wyrażoną w art. 18 § 1 i 2 k.p. Nie można bowiem domagać się unieważnienia umowy o zakazie konkurencji, jeżeli pozwana skorzystała z faktu niepodjęcia przez powoda takiej działalności, gdyż w ten sposób podważona zostałaby jego lojalność i dobra wiara w przestrzeganiu umów. Dodatkowo Sąd nieprawidłowo odczytał zeznania świadka Zbigniewa P., który potwierdzał wolę, wiedzę i akceptację całego zarządu pozwanej zawarcia z powodem umowy o pracę oraz umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Wątpliwości w tym zakresie Sąd drugiej instancji powinien rozwikłać w ramach art. 232 k.p.c., przesłuchując z urzędu Urlicha D., który zawarł w imieniu pozwanej umowę o pracę, umowę o zakazie konkurencji oraz porozumienie rozwiązujące sto- sunek pracy. W odpowiedzi na kasację pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powoda kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, utrzymując, że Sądy obu instancji prawidłowo przyjęły, iż bezwzględną nieważnością dotknięte były jej czynności z zakresu prawa pracy, które nie zostały dokonane przez jej kole- gialny zarząd zgodnie z zasadą reprezentacji łącznej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja ma usprawiedliwione podstawy prawne przede wszystkim dlatego, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona do wydania prawidłowego orzeczenia. Z zebranego materiału dowodowego, a w szczególności z pkt 3 ppkt 3.5 tzw. instrukcji ogólnej w sprawie aspektów prawnych zawierania umów, której pochodzenie (to, jaki 7 organ pozwanej spółki wydał ten akt) i charakter prawny są niejasne, wynika bowiem, że łączna reprezentacja zawierania umów w imieniu pozwanej spółki nie dotyczy umów o pracę, które mogą być podpisywane „samodzielnie” przez pełnomocnika zarządu, dyrektora kadr i organizacji lub pełnomocnika zarządu-kierownika działu kadr i szkolenia w zakresie swego umocowania. Skoro zatem umowę o pracę z po- wodem zawarł jeden z członków zarządu - Urlich D., będący ówczesnym dyrektorem generalnym strony pozwanej, to sugestie Sądu Okręgowego o nawiązaniu stosunku pracy z powodem przez czynności konkludentne (dopuszczenie z dniem 1 paździer- nika 1996 r. do wykonywania zatrudnienia i zapłatę wynagrodzenia za pracę) są trafne tylko dlatego, że podpisanie z powodem umowy o pracę, stanowiące w istocie rzeczy pisemne potwierdzenie warunków realizowanego stosunku pracy, miało miej- sce dopiero w dniu 24 lipca 1998 r. Ponadto z zebranego materiału dowodowego zdaje się wynikać ukształtowana praktyka (z nielicznymi wyjątkami) jednoosobowego dokonywania czynności z zakre- su prawa pracy, która oprócz jednoosobowego zawierania umów o pracę obejmo- wała ponadto jednoosobową reprezentację pozwanej przy ustalaniu i zmianach wy- nagrodzenia za pracę oraz innych świadczeń ze stosunku pracy, zawieraniu umów o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, czy rozwiązywaniu umów o pracę. Może to oznaczać, że statutowa zasada łącznej reprezentacji przy dokonywaniu czynności z zakresu prawa pracy nie była przestrzegana przez pozwanego praco- dawcę, a niedochowanie tego wymagania stanowiło jedynie arbitralnie wygodny pretekst do uchylenia się od skutków prawnych jakoby nieistniejącej (nieważnej z tej przyczyny) umowy prawa pracy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Tymczasem sankcja nieważności czynności z zakresu prawa pracy powinna być rozważania zupełnie wyjątkowo, zwłaszcza gdy została spowodowana zachowaniem się dyrektora generalnego-członka zarządu pozwanej spółki, którego umocowanie do działania w imieniu pracodawcy mogło nie budzić wątpliwości. Ten aspekt sprawy wymaga zbadania praktyki (ustalonego zwyczaju) wyznaczania przez pozwaną spółkę osoby (osób) dokonującej w jej imieniu czynności w sprawach z zakresu prawa pracy (art. 31 k.p.), z uwzględnieniem normatywnych zasad (dyrektyw) tłuma- czenia takich oświadczeń woli (art.: 65, 97, 354 § 1, 355 k.c. w związku z art. 300 k.p.). W tym zakresie należy mieć na uwadze przyjmowanie w judykaturze liberalnej oceny skuteczności czynności prawnych z zakresu prawa pracy dokonywanych 8 przez podmiot formalnie nieuprawniony, którego kompetencje do dokonywania tych czynności nie są jednoznacznie wyłączone (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1998 r., I PKN 58/98, OSNAPiUS 1999 nr 8, poz. 280 - co do czynności rozwiązujących stosunek pracy). Oznacza to konieczność zachowania daleko idącej ostrożności w stosowaniu sankcji bezwzględnej nieważności czynności prawnych z zakresu prawa pracy dokonywanych z pominięciem rygoru łącznej reprezentacji pra- codawcy przez podmiot, którego kompetencje do dokonywania tych czynności nie są jednoznacznie wyłączone, zwłaszcza gdy następnie pracownik, któremu nie można zarzucić działania w złej wierze, faktycznie realizuje przyjęte przez siebie zobowią- zania. Regulacja zawarta w art. 373 § 1 Kodeksu spółek handlowych (wcześniej art. 370 Kodeksu handlowego), dotycząca łącznej reprezentacji do składania oświadczeń woli w imieniu spółki akcyjnej, obowiązuje wprawdzie we wszystkich stosunkach prawnych, ale przecież nie bezwarunkowo, gdyż sposób reprezentacji może odmien- nie określać statut spółki, ponadto wymaganie to może być uzupełniane w sposób dostatecznie ujawniający wolę reprezentowanego (art. 60 k.c.), a potwierdzona w taki sposób czynność prawna dochodzi do skutku w momencie złożenia oświadczenia woli przez osoby uprawnione do łącznej reprezentacji (art. 103 § 1 k.c. w związku z art. 373 k.s.h.). Warto przy tym zasygnalizować, że regulacje Kodeksu spółek han- dlowych wyjątkowo kreują sankcję bezwzględnej nieważności dokonanej czynności prawnej przez spółkę prawa handlowego, np. w przypadku nieuzyskania ustawowo wymaganej uchwały organu spółki (art. 17 § 1 k.s.h.), w innych sytuacjach czynność prawna jest ważna, co nie wyklucza odpowiedzialności członków zarządu wobec spółki z tytułu naruszenia umowy spółki lub statutu (art. 17 § 3 k.s.h.).Takie uwarun- kowania prowadzą niekiedy w doktrynie prawa pracy do wyrażenia myśli, że umowy prawa pracy zawarte przez któregokolwiek wspólnika lub członka zarządu muszą być respektowane jako ważne i wiążące pracodawcę, a ewentualne przekroczenie kom- petencji przez te osoby nie prowadzi do nieważności zawartej umowy, a jedynie może rodzić odpowiedzialność tych osób wobec innych wspólników lub spółki (por. W. Muszalski: Kierownik zakładu pracy jako reprezentant strony umowy o pracę, PiZS 1993 nr 5-6, s. 24) . W stosunkach pracy sposób reprezentowania spółki może odmiennie regulo- wać także zakładowy akt normatywny prawa pracy (art. 9 k.p.), a nawet utrwalona praktyka jednoosobowego dokonywania czynności prawnych z zakresu prawa pracy 9 przez wyznaczoną osobę zwyczajowo do tego upoważnioną (art. 31 i 18 k.p. oraz art. 60, 65 i 354 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Regulacjom tym należy przyznać pierw- szeństwo, jeżeli odnoszą się do sfery prawa pracy chroniącej działającego w dobrej wierze pracownika, który przestrzega zobowiązań prawa pracy. W tym zakresie Sąd Najwyższy wyraził już uzasadniony pogląd, że czynności prawnych w zakresie sto- sunku pracy dokonuje kierownik zakładu pracy (art. 23 k.p., aktualnie organ zarzą- dzający zakładem pracy albo inna wyznaczona do tego osoba - art. 31 k.p.), pomimo że do reprezentowania spółki prawa handlowego prowadzącej ten zakład uprawnieni są dwaj członkowie zarządu łącznie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 1996 r., I PZP 2/96, OSNAPiUS 1996 nr 19, poz. 286). Ponadto wyznaczenie osoby do dokonywania za pracodawcę czynności prawnych z zakresu prawa pracy może nastąpić w każdy sposób dostatecznie ujawniający taką wolę reprezentowanego pra- codawcy (art. 31 k.p. oraz art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.) i w szczególności nie jest uzależnione od udzielenia takiej osobie pisemnego pełnomocnictwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2001 r., I PKN 226/00, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 488). Mając powyższe na uwadze w rozpoznawanej sprawie konieczne staje się przesłuchanie w charakterze świadka lub uzyskanie stosownych wyjaśnień od ów- czesnego dyrektora generalnego-członka zarządu pozwanej Urlicha D., który w dniu 24 lipca 1998 r. w imieniu pozwanej zawarł z powodem umowę o pracę oraz umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, zwłaszcza że inni członkowie za- rządu mieli wiedzę o zatrudnianiu powoda i zawarciu z nim tych umów. Wbrew sta- nowisku Sądu Okręgowego, taką inicjatywę dowodową powód przejawił w piśmie procesowym z dnia 25 marca 2002 r. [...], pozostawiając wprawdzie ten wniosek do- wodowy „do uznania” Sądu pierwszej instancji, który był nim związany w kwestii za- sadniczej dla wyjaśnienia sprawy i prawidłowego orzekania. Należy także podzielić stanowisko kasacji, że ważność realizowanego z po- wodem stosunku pracy nie może być obojętna dla oceny ważności umowy o zakazie konkurencji, która - będąc umową prawa pracy - jest objęta treścią stosunku pracy sensu largo, jakkolwiek wywołuje zasadnicze skutki prawne już po jego ustaniu (po- wstrzymanie się przez pracownika za odszkodowaniem od prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy). Taki wiążący walor prawny umowy o zakazie konkurencji zdaje się wprost wynikać z pisemnej umowy o pracę z dnia 24 lipca 1998 r. (stanowiącej pisemne potwierdzenie warunków zatrudnienia realizowanego od 1 10 października 1996 r.), w której strony wskazały na obowiązujący powoda zakaz kon- kurencji, obejmujący powstrzymanie się „od prowadzenia działalności konkurencyjnej po ustaniu zatrudnienia w zakresie i na warunkach przewidzianych odrębną umową” (§ 4 pkt 4), a ponadto na obowiązywanie tego zakazu w przypadku rozwiązania umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia (§ 6 pkt 3 in fine umowy o pracę). Wszystkie te uwarunkowania wskazują zatem, że praktyka pracodawcy (będącego spółką akcyjną), polegająca na jednoosobowym zawieraniu umów o zakazie konku- rencji po ustaniu stosunku pracy, która jest podejmowana z zamiarem uchylenia się od skutków prawnych takich „nieistniejących” zobowiązań prawa pracy - jako zawar- tych bez zachowania rygoru łącznej reprezentacji spółki wymaganej do składania oświadczeń woli w jej imieniu - nie zasługuje na ochronę prawa i rodzi odpowiedzial- ność pracodawcy z takich umów wobec pracowników przestrzegających uzgodnio- nego zakazu konkurencji. W konsekwencji za sprzeczne z zasadami realizowania zobowiązań prawa pracy (art. 65 i 354 k.c. w związku z art. 1012 i art. 300 k.p.) nale- ży uznać stanowisko zawarte w zaskarżonym wyroku, jakoby niedochowanie wyma- gania łącznej reprezentacji przy zawieraniu pisemnej umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, tylko wskutek tego ewentualnego uchybienia, mogło pro- wadzić do nieważności klauzuli konkurencyjnej realizowanej przez pracownika. Warto też zasygnalizować stanowisko judykatury, że pracownikowi, który nie podjął działalności konkurencyjnej i domaga się z tego tytułu odszkodowania nie można postawić zarzutu nadużycia tego prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2003 r., I PK 165/03, dotychczas niepublikowany). Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji w zgo- dzie z art. 39313 k.p.c., zwracając uwagę, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy będzie orzekał w pierwszej instancji stosownie do dyspozycji wynika- jących z art. 17 pkt 4 k.p.c. oraz art. 461 § 11 k.p.c. (a contrario). ========================================