Sprawa dotyczyła prawa do renty rodzinnej po zmarłym inwalidzie wojennym. Wnioskodawczyni była rozwiedziona ze zmarłym, a w wyroku rozwodowym nie ustalono na jej rzecz alimentów. Następnie, w 1996 r., zawarli ponownie związek małżeński wyłącznie w formie religijnej (kanonicznej), bez skutków cywilnoprawnych w świetle obowiązującego wówczas prawa. Sąd Okręgowy przyznał rentę, uznając istnienie luki prawnej i faktycznej wspólności małżeńskiej, jednak Sąd Apelacyjny zmienił ten wyrok i oddalił odwołanie. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że art. 24 ust. 2 pkt 1 lit. a i b ustawy o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych w związku z art. 64 tej ustawy nie daje prawa do renty rodzinnej osobie, która nie miała ustalonego prawa do alimentów i zawarła jedynie ślub kościelny w okresie, gdy nie wywoływał on skutków cywilnych. SN uznał też, że brak przepisów intertemporalnych nie stanowi luki prawnej, a odmowa świadczenia nie narusza Konstytucji ani Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy po rozwodzie bez zasądzonych alimentów można uzyskać rentę rodzinną po zmarłym byłym małżonku
·czy ślub wyłącznie kanoniczny zawarty przed 15 listopada 1998 r. wywołuje skutki dla prawa do renty rodzinnej
·czy brak przepisów intertemporalnych po wprowadzeniu małżeństwa konkordatowego stanowi lukę prawną
·czy odmowa renty rodzinnej narusza art. 67 Konstytucji oraz art. 8 i 14 EKPC
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 19 lutego 2004 r.
II UK 264/03
Osoba niemająca w wyroku rozwodowym ustalonego prawa do alimen-
tów, która w okresie pomiędzy 10 grudnia 1958 r. a 15 listopada 1998 r. zawarła
z rozwiedzionym małżonkiem będącym inwalidą wojennym, ponowny związek
małżeński wyłącznie w formie przewidzianej przez prawo kanoniczne, nie jest
po jego śmierci uprawniona do renty rodzinnej.
Przewodniczący SSN Barbara Wagner, Sędziowie SN: Maria Tyszel (spra-
wozdawca), Andrzej Wróbel.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2004 r. sprawy
z wniosku Teresy M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w
W. o prawo do renty rodzinnej, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu
Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 marca 2003 r. [...]
o d d a l i ł kasację.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Okręgowy-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie wyro-
kiem z dnia 18 listopada 2002 r. [...] po rozpoznaniu odwołania Teresy M., od decyzji
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w W. z 4 lutego 2002 r., odmawiającej
przyznania wnioskodawczyni prawa do renty rodzinnej po zmarłym Dionizym S.,
zmienił tę decyzję i przyznał żądane świadczenie, poczynając od 1 stycznia 2002 r.
Podstawa faktyczna tego rozstrzygnięcia była bezsporna: małżeństwo Teresy
M. i Dionizego S. zostało rozwiązane prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego dla
m.st. Warszawy z 9 października 1980 r., bez orzeczenia o alimentach, a 21 grudnia
1996 r. zawarli oni związek małżeński w kościele katolickim. Analizując przepisy art.
70 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 162, poz.1118 ze zm.) i art. 1 § 2 Kodeksu ro-
dzinnego, Sąd doszedł do wniosku, że skoro „ustawodawca nie skorzystał przy okazji
2
wprowadzania do polskiego systemu prawa tzw. „małżeństwa konkordatowego" z
możliwości dokonania w przepisach intertemporalnych konwersji kwalifikowanych
konkubinatów (małżeństw wyznaniowych zawartych w okresie od 1946 r. do 1997 r.),
to powstała luka prawna przemawia za tym, by wnioskodawczynię traktować jako
wdowę. Sąd ustalił też, że pomiędzy wnioskodawczynią a Dionizym S. do chwili jego
śmierci istniała „faktyczna wspólność małżeńska, rzeczywista więź materialna i du-
chowa dlatego też była żona może się domagać renty rodzinnej po nim nawet wów-
czas, gdy w chwili jego śmierci nie miała ustalonego wyrokiem sądowym lub ugodą
prawa do alimentów".
Wyrokiem z dnia 18 marca 2003 r. [...] Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpie-
czeń Społecznych w Katowicach, uwzględniając apelację organu rentowego, zmienił
zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie. Akceptując podstawę faktyczną zaskarżonego
wyroku, Sąd ten w obszernym wywodzie przedstawił odmienny pogląd prawny.
Wnioskodawczyni, posiadająca kwalifikacje prawnicze określone w art. 3932
§
2 k.p.c., w kasacji od tego wyroku wniosła o jego zmianę i „orzeczenie zgodnie z od-
wołaniem ubezpieczonej i przyznanie prawa do renty rodzinnej, począwszy od 1
stycznia 2002 r.” opierając kasację na podstawie art. 3931
pkt 1 k.p.c. Zaskarżonemu
wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez: „błędne zastosowanie art.
70 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych, poprzez niezaliczenie ubezpieczonej do osób uprawnio-
nych do renty rodzinnej, zamiast art. 24 ust. 2 pkt 1 a i b ustawy z dnia 29 maja 1974
r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych (Dz.U. z 2002 r. Nr 9, poz. 87
ze zm.) art. 67 Konstytucji, nie uznanie prawa do zabezpieczenia społecznego ubez-
pieczonej po zmarłym mężu oraz art. 8 i 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i
podstawowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. z późno zm., ratyfikowanej przez
Polskę 19 stycznia 1993 r., poprzez dyskryminację wynikającą z nieuznawania po
wejściu w życie konkordatu związku małżeńskiego wyznaniowego zawartego przed
wejściem w życie konkordatu w obrządku rzymsko-katolickim i sprowadzanie takiego
związku do konkubinatu, a także nie wprowadzenie do znowelizowanych przepisów
Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przepisów intertemporalnych umożliwiającego
legalizację takiego związku, zwłaszcza, że Polska jest zobowiązana do przestrzega-
nia praw człowieka, a prawo międzynarodowe ma pierwszeństwo”.
Przedstawiając okoliczności mające uzasadnić rozpoznanie kasacji, wniosko-
dawczyni stwierdziła, że „w sprawie istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych
3
budzących poważne wątpliwości i wywołujących rozbieżność w praktyce sądów: to
jest art. 24 ust. 2 pkt. 1 a i b ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów
wojennych i wojskowych w zakresie uprawnień do renty rodzinnej osoby posiadającej
wyłącznie związek małżeński wyznaniowy rzymsko-katolicki, zawarty przed wejściem
w życie konkordatu, oraz czy osoba taka i w jakich warunkach może być uznana za
uprawnioną do renty rodzinnej”.
Rozpoznając sprawę w granicach kasacji Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co
następuje:
Kasacja jest nieusprawiedliwiona ponieważ żaden z jej zarzutów nie jest za-
sadny. Przede wszystkim, Sąd Najwyższy stwierdza, że w całej rozciągłości podziela
stanowisko wyrażone w wszechstronnym i wnikliwym wywodzie prawnym zaskarżo-
nego wyroku, przyjmuje je za swoje, nie ma więc potrzeby powtarzania jego argu-
mentów.
Całkowicie bezzasadnym jest zarzut błędnego zastosowania art. 70 ust.3
ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Spo-
łecznych, zwanej dalej ustawą o FUS, skoro jej art. 70 jest wymieniony wśród tych
przepisów, które stosuje się odpowiednio w sprawach nieuregulowanych w ustawie z
dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych (jednolity
tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 9, poz. 87 ze zm.), zwanej ustawą o z.i.w. Prawidłowo więc
Sąd Apelacyjny, rozstrzygając sprawę, zastosował w niej zgodnie z art. 64 tej
ustawy, także art. 70 ust. 3 ustawy o FUS.
Chybione jest też kolejne powołanie się skarżącej na wyrok Naczelnego Sądu
Administracyjnego z 12 kwietnia 2000 r., V SA 1512/99, którego tezę opublikowano
w Palestrze (2000 nr 7-8, poz. 241) ponieważ, jak to podkreślił już Sąd Apelacyjny,
dotyczył on małżeństwa zawartego w 1950 r. a więc przed wejściem w życie dekretu
z dnia 8 czerwca 1955 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. Nr 25, poz. 151 ze
zm.), stanowiącego w art. 50, że moc prawną ma tylko związek małżeński zawarty
przed urzędnikiem stanu cywilnego, a udzielenie ślubu religijnego może nastąpić je-
dynie po uprzednim zawarciu małżeństwa przed urzędnikiem stanu cywilnego i zło-
żenia duchownemu wyciągu z aktu małżeństwa. Słusznie też Sąd Apelacyjny zwrócił
uwagę na dodany ustawą z dnia 2 grudnia 1958 r. o zmianie Prawa o aktach stanu
cywilnego (Dz. U. Nr 72, poz. 358), przepis art. 781
przewidujący sankcję karną dla
4
duchownego, który udziela ślubu religijnego zanim zostanie mu przedstawiony wy-
ciąg z aktu małżeństwa. Nie podlegał karze tylko ten duchowny, który mimo nieprze-
dstawienia mu wyciągu z aktu małżeństwa udzielił ślubu religijnego w przypadku
ciężkiej choroby zagrażającej życiu jednej ze stron. Przepis ten nie ma znaczenia w
rozpatrywanej sprawie, skoro partner życiowy skarżącej zmarł niemal 5 lat po zawar-
ciu małżeństwa kanonicznego.
Skład orzekający w sprawie nie podziela poglądu, że luką w prawie jest to, że
„ustawodawca przy okazji wprowadzenia małżeństwa konkordatowego nie wprowa-
dził (...) przepisów intertemporalnych, umożliwiających konwersję kwalifikowanych
konkubinatów małżeństw zawartych w okresie od 1946 do 1997 r.". Przede wszyst-
kim Sąd Najwyższy zwraca uwagę, że do związku wnioskodawczyni z Diniozym S.
nie miały zastosowania przepisy z lat 1946-1958 lecz Kodeksu rodzinnego i prawa o
aktach stanu cywilnego w ich brzmieniu obowiązującym od 10 grudnia 1958 r. do 14
listopada 1998 r. W tym okresie „ślub religijny" nie tylko nie miał mocy prawnej, lecz
jego udzielenie było sprzeczne zarówno z Kodeksem rodzinnym, jak i prawem o ak-
tach stanu cywilnego. Zgodnie natomiast z art. 10 Konkordatu między Stolicą Apo-
stolską a Rzecząpospolitą Polską, ratyfikowanego w Warszawie 23 lutego 1998 r.
(Dz.U. Nr 51, poz. 318) małżeństwo kanoniczne, od chwili zawarcia wywiera takie
skutki, jakie pociąga za sobą zawarcie małżeństwa zgodnie z prawem polskim. W
świetle tego przepisu jest więc oczywiste, że strony Konkordatu uzgodniły zrównanie
małżeństw kanonicznych tylko z małżeństwami zawartymi zgodnie z polskim pra-
wem, natomiast „konwersja kwalifikowanych konkubinatów" czyli związków osób,
którym duchowny udzielił ślubu religijnego, wbrew obowiązującemu prawu polskie-
mu, nie leżała w intencjach ani Stolicy Apostolskiej, ani polskiego ustawodawcy i
dlatego w ustawie z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie ustaw - Kodeks rodzinny (Dz.U.
Nr 117, poz. 757) nie znalazły się uregulowania intertemporalne, odnoszące się do
małżeństw wyznaniowych zawartych przed 15 listopada 1998 r. Ani ten brak, ani
brak takich przepisów w ustawie o z.i.w., a także w ustawie z 24 stycznia 1991 r. o
kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i
okresu powojennego (jednolity tekst: Dz.U z 1997 r. Nr 142, poz. 950 ze zm.) nie jest
luką prawną, lecz wynikiem korelacji tych ustaw z porządkiem prawnym obowiązują-
cym w czasie ich uchwalania.
Zaskarżony wyrok w żaden sposób nie narusza ani art. 67 Konstytucji Rze-
czypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483), ani też art. 8 i
5
14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w
Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. ze zmianami i uzupełnieniami, ratyfikowanej ustawą
z 2 października 1992 r., powoływanej dalej jako Konwencja. Przepis art. 67 Konsty-
tucji jednoznacznie stanowi, że zakres i formy zabezpieczenia społecznego do jakie-
go obywatel ma prawo, określa ustawa. Przepis ten, ani żaden inny, nie uprawnia
obywatela, do uzyskania takiego świadczenia z zabezpieczenia społecznego, jakiego
zażąda. Skoro wnioskodawczyni nie spełnia warunków do renty rodzinnej przewi-
dzianych w ustawie o FUS, a tym samym także w ustawie o z.i.w., to odmowa przy-
znania jej nienależnego świadczenia nie może być uznana na naruszająca Konstytu-
cję.
Naruszenia art. 8 i 14 Konwencji skarżąca upatruje w tym, że „skoro obecnie
można zawrzeć małżeństwo konkordatowe dyskryminacją jest niemożliwość uznania
wcześniej zawartego małżeństwa w formie wyznaniowej." Zarzut ten też jest całkowi-
cie bezpodstawny. Nakaz poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8 ust. 1
Konwencji) i ochrona przed ingerencją władzy publicznej w korzystanie z tego prawa
podlega ograniczeniom przewidzianym przez ustawę w sytuacjach wskazanych w
ust. 2 tego przepisu. Takim uprawnionym ograniczeniem jest przyznanie prawa do
renty rodzinnej nie wszystkim „członkom rodziny" lecz tylko wymienionym w usta-
wach o ubezpieczeniach społecznych (zaopatrzeniach) na warunkach w nich okre-
ślonych. Uprawnionym ograniczeniem „prawa do życia prywatnego i rodzinnego" jest
także ustawowe określenie warunków, od których spełnienia uzależnione jest uzna-
nie związku dwóch osób za związek małżeński wywierający skutki prawem przewi-
dziane.
Przepis art. 14 Konwencji stanowi natomiast: „Korzystanie z praw i wolności
(...) powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikających z takich powodów, jak
płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie na-
rodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie,
bądź z jakichkolwiek innych przyczyn". Nie jest dyskryminacją, z żadnej przyczyny
wymienionej w tym przepisie, zastosowanie wobec skarżącej takich samych wyma-
gań, jakie polskie prawo ubezpieczeń społecznych i zaopatrzeń stawia wszystkim
osobom ubiegającym się o świadczenia. Skoro zatem skarżąca swe prawo do życia
prywatnego i rodzinnego zrealizowała w sposób naruszający obowiązujące prawo, to
konsekwencji prawnych tych naruszeń nie można uznać za dyskryminację w rozu-
mieniu art. 14 Konwencji, bowiem Konwencja ta - stosownie do jej tytułu i treści - nie
6
służy ochronie człowieka przed niekorzystnymi skutkami zachowań sprzecznych z
prawem obowiązującym w kraju, którego jurysdykcji podlega osoba realizująca swe
prawa i wolności.
Odpowiadając na przedstawione przez skarżącą zagadnienie prawne Sąd
Najwyższy wyraża pogląd, że stosownie do art. 24 ust. 2 pkt 1 a i b w związku z art.
64 ustawy o z.i.w. osoba, nie mająca w wyroku rozwodowym ustalonego prawa do
alimentów, która w okresie pomiędzy 10 grudnia 1958 r. a 15 listopada 1998 r. za-
warła z rozwiedzionym małżonkiem będącym inwalidą wojennym, małżeństwo wy-
łącznie w formie przewidzianej przez prawo kanoniczne, nie jest - po jego śmierci -
uprawniona do renty rodzinnej.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39312
k.p.c
orzekł, jak w sentencji wyroku.
========================================