I PK 341/03

Wygrał pozwany
SN22 stycznia 2004·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła roszczenia o odszkodowanie z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Marian P. był zatrudniony na podstawie bezterminowej umowy o pracę na stanowisku wiceprezesa zarządu. Po wypowiedzeniu umowy pracodawca zwolnił go z zakazu konkurencji, ale spór dotyczył tego, czy mimo to należało się odszkodowanie karencyjne oraz w jakim zakresie po śmierci pracownika. Sąd Najwyższy uznał, że obowiązek powstrzymania się od działalności konkurencyjnej ma charakter ściśle osobisty, więc śmierć pracownika przed upływem okresu zakazu powoduje wygaśnięcie umowy o zakazie konkurencji. W konsekwencji wygasa też obowiązek pracodawcy zapłaty odszkodowania w odpowiedniej części. Jednocześnie SN stwierdził, że samo zwolnienie z zakazu konkurencji nie znosi automatycznie obowiązku zapłaty odszkodowania za okres, w którym zakaz obowiązywał. Kasacja powódek została oddalona. SN wskazał też, że uzasadnienie sądu apelacyjnego było lakoniczne, ale uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·wygaśnięcie umowy o zakazie konkurencji po śmierci pracownika
  • ·zakres obowiązku zapłaty odszkodowania karencyjnego po ustaniu stosunku pracy
  • ·wymagalność odszkodowania z umowy o zakazie konkurencji przy braku terminu płatności
  • ·wpływ uchybienia z art. 328 § 2 k.p.c. na wynik sprawy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 22 stycznia 2004 r. I PK 341/03 Obowiązek zaniechania działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy jest ściśle związany z osobą pracownika, co w razie jego śmierci powo- duje wygaśnięcie umowy o zakazie konkurencji. Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2004 r. sprawy z powództwa Danuty P., Macieja P., Magdaleny G. przeciwko B. Holdingowi Produkcyjno - Usługowemu Spółce Akcyjnej w B. o zapłatę, na skutek kasacji powó- dek Danuty P. i Magdaleny G. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 września 2002 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyro- kiem z dnia 12 grudnia 2001 r. [...] zasądził od pozwanego B. Holdingu Produkcyjno- Usługowego S.A. w B. na rzecz powódek Danuty P. i Magdaleny G., żony i córki Ma- riana P. zmarłego w toku postępowania, po 9.413,25 zł, 9.861,50 zł, 9.413,25 zł, 8.463,37 zł z ustawowymi odsetkami odpowiednio od dnia 1 sierpnia, 1 września, 1 października i 5 grudnia 2000 r., a ponadto po 649,50 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 23 lipca 2001 r., oddalając powództwo w pozostałej części. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy powołał się na ustalenie poniższego stanu faktycz- nego. Powód Marian P. był u strony pozwanej zatrudniony na podstawie beztermino- wej umowy o pracę z dnia 1 marca 1997 r. na stanowisku wiceprezesa zarządu. Pra- codawca wypowiedział ten stosunek pracy w dniu 20 marca 2000 r. z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, chociaż w treści umowy przewidziano 2 okres sześciomiesięczny. Jako przyczynę wypowiedzenia podano odwołanie powoda ze składu zarządu. Umowa o pracę przewidywała ponadto zakaz działalności konku- rencyjnej przez okres roku od rozwiązania umowy, przy zapewnieniu pracownikowi odszkodowania karencyjnego w wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia po- bieranego w ostatnim roku pracy. W oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy strona pozwana zwolniła powoda z tego zakazu. Powód wystąpił wówczas do sądu pracy, przed którym po ostatecznym sprecyzowaniu roszczeń domagał się odszkodowania w kwocie 54.686 zł z tytułu niedotrzymania uzgodnionego okresu sześciomiesięcz- nego wypowiedzenia oraz „nagrody barbórkowej” za dziewięć miesięcy 2000 r. W dniu 3 października 2000 r. powód jednak zmarł, wobec czego do procesu wstąpiły powódki jako osoby uprawnione po nim do renty rodzinnej (art. 631 § 1 k. p.), które w piśmie procesowym z dnia 3 lipca 2001 r. domagały się ponadto zasądzenia kwoty 158.042,15 zł z tytułu odszkodowania karencyjnego zastrzeżonego w § 8 umowy o pracę. Strona pozwana uznała powództwo w zakresie dotyczącym wynagrodzenia za skrócenie okresu wypowiedzenia, który powinien się zakończyć w dniu 30 września 2000 r. oraz z tytułu odpowiedniej części nagrody barbórkowej, wobec czego należ- ności te Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódek w równych częściach. Sąd Okręgowy uznał też zasadność żądania wypłaty odszkodowania z tytułu zakazu prowadzenia działalności konkurencyjnej, gdyż zwolnienie z tego zakazu nie pozwala pracodawcy uchylić się od obowiązku wypłaty umówionego odszkodowania. Stwierdził jednak, że skoro umowa o pracę uległa rozwiązaniu dopiero z końcem września 2000 r., to odszkodowanie karencyjne powinno obejmować okres od dnia 1 do dnia 3 października 2000 r., a więc do dnia zgonu pracownika. Sąd zwrócił też uwagę, że strony umowy nie określiły terminu płatności odszkodowania, więc zgod- nie z art. 455 k.c. odsetki zostały uwzględnione od wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia. Apelację wniesioną przez powódki oddalił Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubez- pieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z dnia 20 września 2002 r. [...]. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny podniósł, że umowa o zakazie konkurencji nie sprecyzowała terminu płatności odszkodowania karencyjnego, przy czym powódki nie wykazały też, iżby Marian P. do momentu ustania stosunku we- zwał pracodawcę do spełnienia tego świadczenia. Wymagalność odszkodowania nie wynika też - wbrew twierdzeniom powódek - z treści samej umowy, a w szczególno- ści z użytego w niej sformułowania „z jednoczesnym przyznaniem pracownikowi od- 3 szkodowania karencyjnego”. Oznacza ono bowiem tylko tyle, że z tytułu ustanowie- nia zakazu podejmowania działalności konkurencyjnej na okres roku przyznaje się pracownikowi odszkodowanie w określonej wysokości. „W tym stanie rzeczy zasadne było zasądzenie na rzecz powódek odszkodowania za okres od prawidłowej daty rozwiązania stosunku pracy do daty zgonu pracownika. Podobne stanowisko w tej kwestii jest reprezentowane w doktrynie (PiZS 1997 nr 7-8, s. 32)”. W kasacji skierowanej przeciw „całości” powyższego wyroku, powódki zarzu- ciły błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 1012 k. p. oraz § 8 umowy o pracę z dnia 1 marca 1997 r., jak też naruszenie art. 328 § 2 k. p.c. przez sporzą- dzenie nadmiernie lakonicznego uzasadnienia, w którym pominięto w szczególności wyjaśnienie prawnej podstawy wyroku, domagając się uchylenia kwestionowanego rozstrzygnięcia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji napisano, że prawo do odszkodowania karencyjnego było wymagalne w da- cie rozwiązania umowy, co wynika z terminu „jednoczesny”’, użytego w § 8 umowy. Według słownika języka polskiego ( S. Skorupki, H. Auderskiej, Z. Łempickiej, PWN Warszawa 1974 r.) oznacza to „odbywający się, zachodzący w tym samym czasie, w tej samej chwili”. Skoro więc Marian P. został zwolniony z zakazu konkurencji, to miał prawo do pełnego odszkodowania nawet gdyby podjął zatrudnienie w firmie zajmują- cej się - jak strona pozwana - restrukturyzacją branży górniczej. „Dlaczego więc li- mitować odszkodowanie jedynie do czasu odpowiadającego życiu pracownika. Je- śliby twierdzenia Sądu Apelacyjnego są racjonalne, to należałoby przyjąć, iż odszko- dowanie wypłacone pracownikowi, spadkobiercy obowiązani byli zwrócić po jego śmierci, która nastąpiła przed umówionym wcześniej okresem karencyjnym”. Wno- szący kasację stwierdził ponadto, że nawet gdyby przyjąć, iż w uzasadnieniu wyroku można w miejsce wywodu przedstawiającego sposób dochodzenia do określonego wniosku odwołać się do odpowiedniej publikacji prawniczej, to „ w niniejszym przy- padku taka metoda zawodzi. Cytowany artykuł zawiera jedynie wyrażona w 5 sło- wach wzmiankę, bez próby uzasadnienia stanowiska autorki”. W konkluzji swoich wywodów wnoszący kasację napisał, że „stanowisko Sądu Apelacyjnego jest ambi- walentne, bowiem choć z jednej strony przyznaje, iż Marian P. mógł oczekiwać za- płaty odszkodowania bez względu na swoje zachowanie, to jednocześnie ogranicza odszkodowanie do okresu jego życia”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 4 Kasacja podlega oddaleniu, gdyż jej podstawy okazały się niezasadne. Mo- tywy zaskarżonego wyroku są rzeczywiście lakoniczne w stopniu niespełniającym wymagań z art. 328 § 2 k. p. c., ale to uchybienie proceduralne nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Motywy te są zresztą również częściowo dyskusyjne, lecz mimo to kwestionowane orzeczenie pozostaje w zgodzie z obowiązującym prawem. Niesporne w niniejszej sprawie jest to, iż w piśmie dokonującym wypowiedzenia umowy o pracę zawarte było również oświadczenie o „zwolnieniu” Mariana P. z umownego obowiązku powstrzymania się od działalności konkurencyjnej przez okres roku od ustania stosunku pracy, przy dość oczywistym - nawet jeśli expressis verbis niewyartykułowanym - założeniu pracodawcy, że tym sposobem uzyskuje równocze- sne zwolnienie z obowiązku zapłaty karencyjnego odszkodowania. Utrwalona judy- katura uznaje wprawdzie, że próba takiego jednostronnego zwolnienia się z powin- ności wypłaty wspomnianego odszkodowania jest bezskuteczna, ale to nie oznacza, iżby - jak sugeruje wnoszący kasację - na obowiązek ten żadnego wpływu nie wywie- rało późniejsze zachowanie się pracownika, w tym zwłaszcza podjęcie działalności konkurencyjnej wyrządzającej pracodawcy rzeczywistą szkodę albo że obowiązek odszkodowawczy miałby trwać do upływu uzgodnionego terminu bez względu na po- zostawanie pracownika przy życiu. Świadczenie pracownika polega bowiem na za- niechaniu i jako takie ma ściśle osobisty charakter, wobec czego jego śmierć przed upływem okresu, na który zawarto umowę powoduje wygaśnięcie zakazu konkuren- cji. Wygaśnięcie obowiązku świadczenia ze strony pracownika prowadzi z kolei do wygaśnięcia w odpowiedniej części obowiązku pracodawcy co do zapłaty karencyj- nego odszkodowania. Gdyby więc pracodawca był zobowiązany do wypłacenia z góry odszkodowania za cały okres objęty zakazem i wypłaty takiej faktycznie doko- nał, to miałby wobec spadkobierców pracownika roszczenie o zwrot stosownej części swego świadczenia. W przedmiotowej sprawie strony nie uzgodniły jednak terminu wypłaty od- szkodowania z tytułu zakazu działalności konkurencyjnej na okres roku od dnia usta- nia stosunku pracy, a zwrot o „jednoczesnym” przyznaniu tego odszkodowania w wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia pobieranego w ostatnim roku trwania umowy, jest w tym kontekście synonimem (skądinąd zbędnym) świadczenia wza- jemnego, a nie dowodem jego wymagalności w momencie ustania stosunku pracy, a więc obowiązku wypłacenia z góry w pełnej wysokości. Słusznie zatem Sądy obu in- 5 stancji uznały, że zgodnie z art. 455 k. c. w związku z art. 300 k. p. odszkodowanie za okres do śmierci Mariana P. stało się wymagalne co najwyżej po wezwaniu pra- codawcy do jego spełnienia. Jest przy tym znamienne, że wezwanie to wystosowały dopiero żona i córka Mariana P., kiedy po jego śmierci wstąpiły do procesu, w którym sam zainteresowany „po ostatecznym sprecyzowaniu żądań” domagał się „jedynie” odszkodowania za niedotrzymanie okresu wypowiedzenia przedłużonego w umowie o pracę do sześciu miesięcy oraz ¾ nagrody barbórkowej za 2000 r. Innymi słowy, Marian P. w procesie wszczętym niezwłocznie po otrzymaniu oświadczenia o wypowiedzeniu stosunku pracy i „zwolnieniu” z zakazu konkurencji nie dochodził w procesie odszkodowania karencyjnego, choć musiał mieć świadomość, że pracodawca w ogóle nie zamierzał go wypłacić, czy to z góry, czy w ratach miesięcznych, czy po upływie roku trwania uzgodnionego zakazu. Takie zachowanie Mariana P. mogłoby sugerować, że przedmiotowe oświadczenie pracodawcy o „zwolnieniu” z zakazu konkurencji trakto- wał jako ofertę rozwiązania klauzuli konkurencyjnej, którą w istocie przyjął, nawet je- śli tylko w pośredni sposób, to znaczy w treści pozwu, a więc pisma procesowego kierowanego w zasadzie do sądu, ale mającego ze swego przeznaczenia dotrzeć także do pracodawcy. Gdyby zaś taką specyficzną postać umowy o rozwiązaniu klauzuli konkurencyjnej uznać jako koncepcję zbyt kontrowersyjną, to wspomniane zachowanie można by traktować jako dorozumiane zrzeczenie się roszczenia, przy- najmniej w znaczeniu procesowym, co nawet przy wykluczeniu materialnoprawnego skutku owego zrzeczenia, to znaczy ewentualnego wygaśnięcia zobowiązania, uniemożliwiałoby po śmierci pracownika dochodzenie przedmiotowego roszczenia również przez jego żonę i córkę. Jeśli więc ustalony stan faktyczny zostałby poddany podobnej kwalifikacji prawnej, to żonie i córce zmarłego Mariana P. nie przysługiwa- łaby żadna część odszkodowania karencyjnego, nawet gdyby kwota zasądzona przez Sąd pierwszej instancji nie mogła zostać w postępowaniu apelacyjnym odda- lona ze względu na zakaz reformationis in peius (art. 384 k. p. c.). Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 k.p.c. orzekł jak w sentencji. ========================================