II UK 41/03

Orzeczenie procesowe
SN19 września 2003·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył prawa Katarzyny K. do zasiłku chorobowego i macierzyńskiego po zawarciu umowy o pracę z matką prowadzącą firmę handlową. SN wskazał, że samo formalne zawarcie umowy i brak zakazu zatrudniania osoby bliskiej nie wystarczają do uznania pracowniczego tytułu ubezpieczenia społecznego. Konieczne są jednoznaczne ustalenia, że rzeczywiście doszło do nawiązania i wykonywania stosunku pracy w warunkach typowych dla umowy o pracę. SN zakwestionował ocenę Sądu Apelacyjnego, który zbyt łatwo przyjął realność zatrudnienia, mimo szeregu okoliczności budzących wątpliwości: wysokiego wynagrodzenia, utworzenia specjalnego stanowiska, krótkiego okresu zatrudnienia przed chorobą i macierzyństwem, braku wstępnych badań lekarskich oraz niejasności co do faktycznego zakresu obowiązków i zakończenia wcześniejszej działalności gospodarczej. SN podkreślił, że organ rentowy ma prawo weryfikować deklarowany tytuł ubezpieczenia, zwłaszcza gdy może chodzić o obejście prawa i uzyskanie wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy umowa o pracę zawarta z osobą bliską pracodawcy była rzeczywiście wykonywana, czy miała charakter pozorny
  • ·czy samo formalne zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego wystarcza do nabycia prawa do świadczeń chorobowych i macierzyńskich
  • ·zakres uprawnień ZUS do weryfikacji tytułu ubezpieczenia społecznego
  • ·znaczenie braku wstępnych badań lekarskich i niejasnego zakresu obowiązków dla oceny istnienia stosunku pracy
  • ·możliwość uznania zatrudnienia za czynność zmierzającą do obejścia prawa
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 19 września 2003 r. II UK 41/03 Stwierdzenie zatrudnienia na podstawie stosunku pracy osoby bliskiej pracodawcy wymaga jednoznacznych ustaleń, że zostały spełnione warunki podjęcia takiego zatrudnienia oraz że miało miejsce wykonywanie obowiązków w sposób charakterystyczny dla stosunku pracy, a nie tylko, że brak było zaka- zu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Przewodniczący SSN Maria Tyszel, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (spra- wozdawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2003 r. sprawy z wniosku Katarzyny K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Od- działowi w S. o prawo do zasiłku chorobowego i macierzyńskiego, na skutek kasacji organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 października 2002 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu-Są- dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z dnia 16 października 2002 r. zmienił zaskarżony apelacją wnioskodawczyni Katarzy- ny K. wyrok Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach z dnia 17 października 2001 r. oddalający jej odwołanie od decyzji organu rentowego odmawiającej przyznania jej prawa do zasiłków chorobowego i macierzyńskiego, w ten sposób, iż ustalił Katarzynie K. prawo do zasiłku chorobowego za okres od 13 maja do 24 czerwca 2000 r. oraz do zasiłku macierzyńskiego za okres od 25 czerwca do 11 listopada 2000 r. 2 W sprawie tej ustalono, że wnioskodawczyni prowadziła własną działalność gospodarczą w zakresie handlu obuwiem od 21 września 1996 r. W dniu 1 marca 2000 r. zawarła ze swoją matką - Elżbietą G. (prowadzącą firmę handlową „F.”) umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku specjalisty do spraw handlu i marketingu z wynagrodzeniem 2.400 zł miesięcznie. W dacie podpisania tej umowy wnioskodawczyni była w czwartym miesiącu ciąży. Następnie w dniu 3 marca 2000 r. wnioskodawczyni została zgłoszona do pracowniczego ubezpieczenia społecznego i w tym samym dniu wyrejestrowała się z ubezpieczenia społecznego osób prowadzą- cych działalność gospodarczą. Od 8 kwietnia 2000 r. wnioskodawczyni była niezdol- na do pracy z tytułu choroby. Natomiast zaświadczenie o zdolności do zatrudnienia wnioskodawczyni uzyskała dopiero w dniu 18 maja 2000 r. Dziecko urodziła 13 lipca tego roku. Organ rentowy odmówił jej wypłaty zasiłków z pracowniczego ubezpiecze- nia społecznego z tytułu choroby i macierzyństwa. W ramach takich ustaleń Sąd pierwszej instancji oddalił odwołanie wniosko- dawczyni, uznając, iż wnioskodawczyni nie nabyła tych uprawnień, gdyż w okresie niezdolności do pracy wskutek choroby, jak i w dacie urodzenia dziecka, nie posia- dała statusu pracownika, a w dalszej kolejności statusu osoby ubezpieczonej. W ocenie tego Sądu, okoliczności sprawy wskazywały, że brak było uzasadnienia do zatrudnienia wnioskodawczyni, co wskazywało na fikcyjność umowy o pracę zawartej z własną matką. Świadczyła o tym wysokość ustalonego wynagrodzenia, które rażą- co odbiegało od wynagrodzeń pozostałych pracownic-ekspedientek. Ponadto dochód osiągany przez firmę handlową jej matki był niski, wnioskodawczyni nie przedstawiła stosownego zaświadczenia lekarskiego przy zawieraniu umowy o pracę, a w dacie jego uzyskania była niezdolna do pracy wskutek choroby, co wskazywało, iż treść zaświadczenia była sprzeczna ze stanem faktycznym. Sąd pierwszej instancji nie stwierdził też, aby wnioskodawczyni wykonywała czynności pracownicze. Uwzględniając apelację wnioskodawczyni - Sąd Apelacyjny przyjął, iż zebrany materiał dowodowy nie prowadzi do takich wniosków, jakie poczynił Sąd pierwszej instancji. Przede wszystkim po zatrudnieniu wnioskodawczyni i po jej zgłoszeniu do ubezpieczenia społecznego jako pracownika - organ rentowy nie kwestionował za- sadności i tytułu ich wpłaty, elementy te podważył dopiero w momencie zgłoszenia żądania wypłaty świadczeń z tego ubezpieczenia. Taka niekonsekwencja organu rentowego nie może prowadzić do odmy przyznania świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Dalej Sąd Apelacyjny wskazał, iż wnioskodawczyni zakończyła prowa- 3 dzoną działalność gospodarczą wyrejestrowując się z ubezpieczenia społecznego od dnia 1 marca 2000 r. „i likwidując ostatecznie wszelkie pozostałości po tej działalno- ści do końca 2000 r.”. Ponadto nie było formalnych przeciwwskazań do zatrudnienia wnioskodawczyni przez jej matkę, gdyż nie prowadziły one wspólnego gospodarstwa domowego, a „rzeczą pracodawcy jest kogo, na jakie stanowisko i z jakim wynagro- dzeniem zatrudnia jeżeli uzna, że wymaga tego dobro zakładu pracy”. Dotyczy to suwerennej decyzji właściciela firmy w sprawie utworzenia stanowiska specjalisty do spraw handlu i marketingu, jeżeli było to konieczne dla utrzymania się na rynku i zwiększenia obrotów. Pomiędzy zarobkami zatrudnionych nie występowały dyspro- porcje płacowe, jeżeli zważyć na rodzaje zajmowanych stanowisk pracy i różnice w wykształceniu i odpowiedzialności, jakie bezsprzecznie występowały pomiędzy wnio- skodawczynią a pozostałymi pracownicami-ekspedientkami. Ustalonego wynagro- dzenia wnioskodawczyni nie można odnosić do zysku osiąganego przez zatrudniają- cą firmę, skoro zysk ustala się po uwzględnieniu wszystkich kosztów, do których wli- cza się wynagrodzenie wypłacane pracownikom. Ponadto z uwagi na specyfikę swojej pracy wnioskodawczyni nie była zobowiązana do spędzania całego czasu w sklepach swojej matki, dlatego „z zeznań dotyczących ilości czasu pracy poświęca- nego na przebywanie w sklepie nie można wyciągnąć żadnych wniosków”. Brak sto- sownego zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy i pisemnego zakresu obo- wiązków wnioskodawczyni nie miał znaczenia w sytuacji, gdy została ona dopusz- czona do pracy, a jej „obowiązki zostały ustnie ustalone i wynikały ze specyfiki sta- nowiska”. Ponadto korzystanie ze zwolnienia lekarskiego związanego z ciążą wnio- skodawczyni nie było przeszkodą w uzyskaniu zaświadczenia o jej zdolności do wy- konywania zatrudnienia, w szczególności ciąża nie jest stanem chorobowym i sama w sobie nie stanowi przeciwwskazania do wykonywania zatrudnienia, zważywszy że polskie ustawodawstwo nie przewiduje zakazu zatrudniania kobiet w ciąży, „z wyjąt- kiem stanowisk ekstremalnych co do których należy mieć specjalne predyspozycje”. Ostatecznie Sąd Apelacyjny uznał, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie do- starczył „podstaw do przyjęcia pozorności łączącej wnioskodawczynię z pracodawcą umowy jak również brak była podstaw do przyjęcia iż intencją wnioskodawczyni oraz zatrudniającej jej matki było wyłudzenie świadczeń z ubezpieczenia społecznego”. W kasacji organ rentowy podniósł zarzuty oczywistego naruszenia następują- cych przepisów: 1) art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. - wskutek „nie- wzięcia za podstawę rozstrzygnięcia istniejącego stanu prawnego” w zakresie wyni- 4 kającym z art. 8 ust.1, art. 11 ust. 1, art. 13 pkt 1 i art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 887 ze zm.) w związku z art. 58 § 1 i 83 §1 k.c. oraz art. 22 § 1 k.p., które pozwalały na uznanie zawartej umowy o pracę za nieważną i nie wywołującą skutków prawnych w sferze ubezpieczeń społecznych, 2) art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c. - przez brak wskazania i uzasadnienia materialnoprawnej podstawy wyrokowania przez Sąd Apelacyjny, co uniemożliwiało „postawienie zarzutów w przedmiocie za- stosowanego prawa materialnego”, 3) art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, a w szczególności dokonanie odmiennej oceny dowo- dów na podstawie dowodów zgromadzonych przez Sąd pierwszej instancji, co było w ocenie skarżącego istotnym zagadnieniem prawnym w rozpoznawanej sprawie. W odpowiedzi na kasację pełnomocnik wnioskodawczyni wniósł o jej oddale- nie i zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania kasacyj- nego według norm przepisanych, podkreślając, że Sąd drugiej instancji jest władny zmienić ustalenia faktyczne bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, a także odmiennie ocenić zebrane dowody, które w rozpoznawanej sprawie przema- wiały za pracowniczym tytułem ubezpieczenia społecznego i prawem wnioskodaw- czyni do uzyskania świadczeń tego ubezpieczenia. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja ma usprawiedliwione podstawy prawne. Wprawdzie istotnie w utrwa- lonej judykaturze przyjmuje się, że sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia fak- tyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez ponowne- go i bezpośredniego przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Naj- wyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, poz. 124), ale w rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny nie tyle dokonał innych ustaleń faktycz- nych, co odmiennie ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy i to w sposób bu- dzący zasadnicze („oczywiste”) wątpliwości dotyczące zachowania zasady swobody sędziowskiej przy ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (art. 233 § 1 k.p.c.). Kontrowersyjne są krańcowo odmienna subsumcja prawna i uzasadnienie orzeczenia reformatoryjnego (art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c.). Dla 5 prawidłowego wyrokowania w sprawach dotyczących określonego tytułu i prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego przesądzające znaczenie ma zweryfiko- wanie wypełnienia przesłanek określonych w normach o charakterze bezwzględnie obowiązującym. Kwestia podlegania pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia spo- łecznego wynikającego z zatrudnienia osoby bliskiej na specjalnie utworzonym dla niej stanowisku pracy i to znajdującej się - tak jak wnioskodawczyni - w zaawanso- wanym stanie ciąży (w czwartym miesiącu), wymaga szczególnej rozwagi i ostrożno- ści w ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Podleganie pracowni- czemu tytułowi ubezpieczenia społecznego jest uwarunkowane nie tyle opłacaniem składek ubezpieczeniowych w związku ze specjalnie („suwerennie”) utworzonym dla osoby bliskiej pracodawcy stanowiskiem pracy i brakiem prawnego zakazu zatrud- niania osób bliskich w stanie ciąży na odpowiednich stanowiskach pracy, ale legity- mowaniem się statusem pracownika rzeczywiście świadczącego pracę w ramach ważnego stosunku pracy. Dokonane przez Sąd Apelacyjny oceny w tych zakresach budzą istotne wąt- pliwości. Już samo podłoże zmiany tytułu ubezpieczenia z ubezpieczenia społeczne- go osób prowadzących działalność gospodarczą na pracownicze ubezpieczenie społeczne wnioskodawczyni rodziło uzasadnione przypuszczenie, iż jego celem było uzyskanie wyższych świadczeń z pracowniczego ubezpieczenia społecznego w związku z uzgodnieniem wysokiego wynagrodzenia za pracę na specjalnie utworzo- nym dla wnioskodawczyni stanowisku pracy, na którym przy tym pracodawca nie widział potrzeby i nie stosował zastępstwa przez innego pracownika w okresie korzy- stania przez wnioskodawczynię ze zwolnień lekarskich. W tym zakresie pogląd Sądu Apelacyjnego o „suwerenności” decyzji pracodawcy o utworzeniu nowego stanowi- ska pracy i ustalenia wynagrodzenia w istotny sposób odbiegającego od wynagro- dzeń innych pracownic prowadzonych przezeń sklepów, a także w oderwaniu od osiąganych obrotów i zysków handlowych, budzi wątpliwości, w tym zwłaszcza co do oceny racjonalności prowadzenia działalności gospodarczej i wymaga rozważenia, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy o pracę nie zmierzało do obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Brak formalnych przeciwwskazań do zatrudniania osób bliskich w ramach sto- sunku pracy (art. 8 ust. 1 i 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) nie wyklu- cza kompetencji organu ubezpieczeń społecznych do weryfikowania deklarowanego tytułu ubezpieczenia społecznego (art. 68 pkt 1 i 2 tej ustawy), zwłaszcza gdy ustale- 6 nie to dotyczy osoby bliskiej (córki) w zaawansowanej ciąży, dla której pracodawca tworzy specjalnie nowe stanowisko pracy z godziwym wynagrodzeniem, wpływają- cym (poprzez należne składki) na wysokość świadczeń z pracowniczego ubezpie- czenia społecznego, z których wnioskodawczyni zamierzała korzystać po stosun- kowo krótkim okresie od zawarcia umowy o pracę. Rzeczywisty charakter pracowni- czego zatrudnienia osób bliskich pracodawcy wymaga nie tylko stwierdzenia braku formalnych zakazów do ich zatrudniania w ramach stosunku pracy, ale rygorystycz- nych ustaleń i przekonującej oceny, że zostały spełnione formalne i realne warunki do podjęcia zatrudnienia, a następnie miało miejsce rzeczywiste wykonywanie przez osobę bliską obowiązków o cechach kreujących zobowiązanie pracownicze. Jest to niezbędne dla wyeliminowania z obrotu prawnego zachowań osób bliskich zmierza- jących do obejścia lub nadużycia prawa do korzystniejszego tytułu i świadczeń z ubezpieczenia społecznego. W tych zakresach stanowisko Sądu Apelacyjnego budzi dalsze istotne za- strzeżenia. Nie jest bowiem jasne, czy wnioskodawczyni - prowadząca własną dzia- łalność gospodarczą od 21 września 1996 r. - zakończyła jej prowadzenie z dniem 3 marca 2000 r., kiedy wyrejestrowała się z ubezpieczenia społecznego osób prowa- dzących działalność gospodarczą, skoro - według ustaleń Sądu Apelacyjnego - „li- kwidowała ostatecznie wszelkie pozostałości po tej działalności do końca 2000 r.”. W świetle zasady prymatu pracowniczego ubezpieczenia społecznego nad innymi tytu- łami ubezpieczenia społecznego (art. 9 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń spo- łecznych) ważne jest tu rozważenie, czy dalsze prowadzenie własnej działalności (jej „likwidowanie”) było do pogodzenia z pracowniczymi obowiązkami wnioskodawczyni, jakie obciążały ją w ramach umowy o pracę z dnia 1 marca 2000 r., zwłaszcza że pracodawca nie określił na piśmie zakresu pracowniczych obowiązków wnioskodaw- czyni, które znalazły udokumentowanie podpisaniem zaledwie kilku faktur w imieniu pracodawcy, a wnioskodawczyni zarówno przed, jak i po zawarciu umowy o pracę, świadczyła podobną pomoc rodzinną lub współpracowała przy prowadzeniu działal- ności handlowej prowadzonej przez jej matkę. Sąd Apelacyjny bezpodstawnie po- mniejszył także brak profilaktycznego wstępnego badania lekarskiego wnioskodaw- czyni przed przyjęciem jej do pracy w firmie handlowej jej matki. Tymczasem taki obowiązek ma charakter imperatywny (art. 229 § 1 k.p.), a pracodawca nie może dopuścić pracownika (w szczególności kobiety w ciąży) do pracy bez wymaganego zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na okre- 7 ślonym stanowisku pracy (art. 229 § 4 k.p.) i to pod rygorem sankcji za wykroczenia przeciwko prawom pracownika (art. 283 § 1 k.p.). Oczywiście kontrowersyjne jest przekonanie Sądu Apelacyjnego o niewadliwości przedstawienia takiego zaświad- czenia z daty 18 maja 2000 r., które zostało uzyskane w okresie korzystania przez wnioskodawczynię ze zwolnienia lekarskiego od wykonywania pracy na stworzonym dla niej stanowisku pracy i to bez względu na przyczynę niezdolności do pracy. Wprawdzie stan ciąży na ogół nie dyskwalifikuje zdolności do wykonywania zatrud- nienia, poza przypadkami prac wzbronionych pracownicom w ciąży, ale nie uspra- wiedliwia to pozostających bez związku z rozpoznawaną sprawą uwag Sądu Apela- cyjnego dotyczących oceny spóźnionego uzyskania w dniu 19 maja 2000 r. przez wnioskodawczynię, korzystającą już od 8 kwietnia tego roku ze zwolnienia lekarskie- go od pracy, zaświadczenia o zdolności do zatrudnienia w dacie wstecznej (1 marca 2000 r.). Powyższe stwierdzenia podważają prawidłowość reformatoryjnego orzeczenia Sądu Apelacyjnego, który - nie podzielając szczegółowych i wnikliwych ustaleń oraz przekonujących rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji - równocześnie nie wy- kazał, iżby okoliczności związane z zatrudnieniem wnioskodawczyni w firmie han- dlowej jej matki wskazywały na niewątpliwe realizowanie rzeczywistego, a nie tylko pozornego stosunku pracy, którego celem było uzyskanie wyższych świadczeń z pracowniczego ubezpieczenia społecznego. W tej sytuacji Sąd Najwyższy orzekł ka- sacyjnie z mocy art. 39313 k.p.c. ========================================