III PZP 22/02

Orzeczenie procesowe
SN26 czerwca 2003·resolution
Inne
Podsumowanie AI

Orzeczenie dotyczyło roszczeń związanych z prywatyzacją i nieodpłatnym nabyciem akcji przez pracowników lub byłych pracowników. Sąd Najwyższy, odwołując się do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, wskazał, że prawo do akcji przysługuje wyłącznie ściśle określonej grupie osób spełniających ustawowe przesłanki, a ustawodawca mógł posłużyć się formalnym kryterium stażu pracy w konkretnym podmiocie. Jednocześnie Sąd uznał, że wobec osoby spoza kręgu uprawnionych, która została błędnie włączona w procedurę przygotowawczą do nieodpłatnego nabycia akcji, możliwe jest rozważanie odpowiedzialności odszkodowawczej za nielojalne zachowanie organów państwa lub banku działającego w jego imieniu. Takie działanie może być oceniane jako culpa in contrahendo albo jako delikt z art. 415 k.c., jeśli wywołało u zainteresowanej uzasadnione przekonanie o przysługiwaniu jej prawa do akcji i spowodowało szkodę. Sąd podkreślił jednak, że w sprawie nie zbadano wszystkich przesłanek odpowiedzialności, więc nie przesądził o zasadności roszczenia powódki.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·zakres podmiotowy prawa do nieodpłatnego nabycia akcji w procesie prywatyzacji
  • ·czy błędne włączenie osoby nieuprawnionej do procedury prywatyzacyjnej może rodzić odpowiedzialność odszkodowawczą
  • ·kwalifikacja odpowiedzialności jako culpa in contrahendo lub deliktowej na podstawie art. 415 k.c.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 maja 2002 r., P 10/01 (OTK 2002 r. nr 3a, poz. 35), w którym Trybunał, na tle analogicznej sytuacji związanej z prywatyza- cją Telekomunikacji Polskiej S.A., orzekł, że przepis art. 82 ust. 2 ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności ( Dz.U. z 1995 r. Nr 117, poz. 564 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym od dnia 29 grudnia 1998 r. do dnia 31 grudnia 2000 r., nie jest nie- zgodny z art. 32 Konstytucji RP. W uzasadnieniu tego wyroku, którego motywy po- 10 dziela również niniejszy skład Sądu Najwyższego, podniesiono w szczególności, że wprowadzenie preferencji pracowniczych w ustawie z dnia 13 lipca 1990 r. o prywa- tyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 51, poz. 298 ze zm.) oraz późniejsze nadanie mocą ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych określonym grupom osób prawa do nieodpłatnego na- bycia akcji spółek powstałych w wyniku komercjalizacji przedsiębiorstw, pozostawało w ścisłym związku z podstawowym celem tych ustaw, tj. przekształceniem własności państwowej przedsiębiorstw we własność prywatną. Preferencyjne zasady nabywa- nia akcji przez pracowników zostały wprowadzone nie jako forma rekompensaty lub dodatkowego wynagrodzenia za wkład pracy, czy też za wytworzenie majątku pry- watyzowanych przedsiębiorstw, ani tym bardziej jako forma powszechnego uwłasz- czenia obywateli, ale jako zachęta dla załóg służąca przyśpieszeniu prywatyzacji. Prawo do nieodpłatnego nabycia akcji prywatyzowanego przedsiębiorstwa państwo- wego było też pomyślane jako środek urzeczywistnienia idei akcjonariatu pracowni- czego. Akcje przyznawane pracownikom nieodpłatnie miały na celu powiązanie ich dochodów z finansowymi wynikami spółki oraz włączenie w procesy decyzyjne w sprywatyzowanych spółkach. Przedstawione cele ustawodawcze uzasadniają przy- znanie tego prawa wyłącznie ściśle oznaczonej grupie osób, spełniającej określone przesłanki. Wspólną cechą istotną z punktu widzenia analizowanego prawa jest po- zostawanie w stosunku pracy z prywatyzowanym podmiotem w ustalonej przez ustawodawcę chwili rozpoczęcia prywatyzacji, ewentualnie świadczenie w danym momencie pracy na rzecz tego podmiotu w ramach innego stosunku prawnego. Na- tomiast warunkiem uzyskania prawa do nieodpłatnego nabycia akcji przez byłych pracowników prywatyzowanego przedsiębiorstwa jest - zdaniem Trybunału Konstytu- cyjnego - zatrudnienie w danym przedsiębiorstwie przez okres co najmniej dziesięciu lat, przy czym dla celów ustalenia tego prawa bierze się pod uwagę wyłącznie staż pracy w tym podmiocie prawnym, który został przekształcony w prywatyzowaną spółkę kapitałową. Fakt, że dana osoba pozostawała pracownikiem podmiotu, które- go następcą prawnym było przedsiębiorstwo państwowe objęte procedurą prywaty- zacyjną, nie ma znaczenia z punktu widzenia prawa do nieodpłatnego nabycia akcji. Ustawodawca posługuje się w tym wypadku formalnym kryterium pozostawania w stosunku pracy z danym podmiotem przez określony czas. Prawo do nieodpłatnego nabycia akcji przyznano zresztą tylko pewnej grupie byłych pracowników, którzy w danej jednostce przepracowali co najmniej dziesięć lat i spełnili inne przesłanki okre- 11 ślone w ustawie. Takie rozszerzenie grupy uprawnionych podmiotów ma charakter wyjątku od pierwotnie przyjętego kryterium pozostawania w stosunku pracy z prze- kształcanym przedsiębiorstwem w momencie jego komercjalizacji. Analizowane prawo wykazuje przy tym specyficzny charakter, gdyż nie jest prawem z tytułu świad- czenia pracy, ani też nie ma bezpośredniego związku z wielkością majątku wypraco- wanego dla prywatyzowanego przedsiębiorstwa przez uprawnione osoby. Wspólną cechą wyróżniającą omawianą kategorię uprawnionych osób jest fakt, że ustanie łą- czącego je stosunku pracy nie wynikało z wyboru innego pracodawcy. Innymi słowy, uprawnienie do nieodpłatnego nabycia akcji obejmuje w tym przypadku osoby, które związały swoją zawodową aktywność z danym pracodawcą. Bezzasadne jest zatem generalne twierdzenie, że pracownicy przedsiębiorstw i innych jednostek organiza- cyjnych, których majątek został przejęty przez dane przedsiębiorstwo, przyczyniali się do powstania majątku przedsiębiorstwa na równi z osobami zatrudnionymi w przedsiębiorstwie przejmującym majątek. Trybunał podniósł ponadto, że nie jest praktycznie możliwe stworzenie sprawiedliwego systemu rozdziału akcji, który uwzględniałby wartość majątku wypracowanego przez poszczególnych uprawnio- nych w łączonych ze sobą przedsiębiorstwach i jednostkach. Poza zakresem kom- petencji Trybunału Konstytucyjnego pozostaje natomiast kwestia, czy przedmiotową sprawę unormował ustawodawca w sposób najbardziej słuszny i celowy. Otwarta pozostaje więc tylko kwestia stanowiąca przedmiot drugiej części analizowanego zagadnienia prawnego. Uzasadnienie postanowienia składu rozpo- znającego przedmiotową kasację jest w tym zakresie oszczędne i sprowadza się w istocie do sugestii, że tzw. czynności techniczne, jakie pozwany Bank w wykonaniu umowy zawartej z Ministrem Skarbu Państwa wykonywał wobec swoich pracowników (byłych pracowników) i które w odniesieniu do powódki doprowadziły do umieszcze- nia jej na pierwotnej liście osób uprawnionych do nieodpłatnego nabycia akcji, „nie mogą być bagatelizowane” i powinny rodzić jakąś bliżej nieokreśloną odpowiedzial- ność za niewywiązanie się z „nieodpłatnego zbycia” tych akcji . W motywach wyroku z dnia 7 sierpnia 2002 r. Sąd Najwyższy słusznie przyjął, że ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych nakłada na Skarb Państwa obowiązek zawarcia z uprawnioną osobą w ustawowo określonym terminie umowy nieodpłatnego zbycia akcji. Obowiązek ten stanowi zdarzenie cywil- noprawne wykreowane przez ustawę, które rodzi stosunek zobowiązaniowy pomię- dzy Skarbem Państwa i uprawnionym pracownikiem (byłym pracownikiem). Niewy- 12 konanie tego zobowiązania stwarza dla uprawnionego roszczenie o zawarcie umowy, a w przypadku wygaśnięcia tego prawa wskutek upływu zawitego terminu - roszczenie odszkodowawcze na podstawie art. 471 i następne KC. Oznacza to, że Skarb Państwa odpowiada również za osoby, z których pomocą wykonuje swoje zo- bowiązanie lub którym wykonanie zobowiązania powierza w całości bądź w części (art. 474 KC), choćby dotyczącej tylko czynności nazwanych „technicznymi”, a oce- nionych - w powołanym wyroku - jako czynności faktyczne (nie zaś czynności prawne), mające jednak istotny wpływ na pracownicze prawo do akcji. Koncepcja stosunku zobowiązaniowego powstającego ex lege pomiędzy pra- cownikiem (byłym pracownikiem) i Skarbem Państwa zobowiązanym do zawarcia umowy o nieodpłatne zbycie akcji nie znajduje wszakże zastosowania wobec osób spoza ustawowego kręgu uprawnionych podmiotów. Jeżeli jednak - jak w okoliczno- ściach przedmiotowej sprawy - osoba taka została mimo to (w wykonaniu nieważnej umowy pomiędzy Ministrem Skarbu Państwa i pozwanym Bankiem) publicznie we- zwana (zaproszona) do złożenia oświadczenia o zamiarze nieodpłatnego nabycia akcji oraz do przedłożenia zaświadczenia o długości stażu pracy wpływającego na liczbę rzekomo należnych jej akcji, po czym włączono ją w procedurę „czynności technicznych” poprzedzających zawarcie umowy o świadczenie prawnie niemożliwe i początkowo umieszczono na liście osób uprawnionych, a następnie skreślono z niej pod pretekstem dezaktualizacji listy w następstwie ustawowego wydłużenia terminu do składania wspomnianych oświadczeń o zamiarze nabycia akcji - to zachowanie Ministra Skarbu Państwa i pozwanego Banku działającego w jego imieniu można i należy kwalifikować w kategoriach culpa in contrahendo. Jest to konstrukcja uregu- lowana do niedawna jedynie przepisami szczególnymi, spośród których zbliżona do stanu faktycznego niniejszej sprawy pozostaje hipoteza art. 387 § 2 KC, odnosząca się do przypadku, gdy strona w momencie zawarcia umowy wiedziała o niemożliwo- ści świadczenia (co powoduje skądinąd nieważność umowy - art. 387 § 1 KC), lecz nie wyprowadziła drugiej strony z błędu. W literaturze prawa cywilnego uważa się jednak, że wspomniane regulacje szczególne nie pozwalają na sformułowanie jakichś uogólniających wniosków. Kon- strukcja culpa in contrahendo jest więc w zasadzie tworem doktrynalnym, przyjmo- wanym na zasadach słuszności w celu oceny lojalności postępowania w stadiach poprzedzających zawarcie umowy, jeżeli nie doszła ona do skutku. Przeważający pogląd głosi bowiem, że do momentu zawarcia umowy nie można konstruować od- 13 powiedzialności jej potencjalnych stron na tzw. ogólnych zasadach reżimu kontrak- towego. Osoby prowadzące negocjacje nie są jednak pozbawione ochrony, gdyż prawo do odszkodowania przysługuje za samo nielojalne prowadzenie negocjacji. Kontraktujący narusza w tym przypadku co najmniej zasady współżycia społecznego, które wymagają określonej lojalności. Spowodowanie szkody przez zawinione naru- szenie powszechnie obowiązujących reguł postępowania negocjacyjnego, stanowi zatem samoistne źródło zobowiązania do jej naprawienia na podstawie art. 415 KC. Pogląd o deliktowym charakterze odpowiedzialności za culpa in contrahendo podzie- lił też Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Izby Cywilnej z dnia 28 września 1990 r., III CZP 33/90 (OSNCP 1991 r. z. 1, poz. 3). W przeciwieństwie do szkody powstałej wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania zawartej już umowy (tzw. interes pozytywny), granicą obowiązku odszkodowawczego przy culpa in contrahendo jest tzw. ujemny interes umowny, a więc pokrycie szkody wyrządzo- nej przez to, że zamierzona umowa nie doszła do skutku lub okazała się nieważna. Zainicjowanie przez Ministra Skarbu Państwa lub działający w jego imieniu pozwany Bank, czynności wywołujących u pracownika (byłego pracownika) błędne przekonanie o przysługiwaniu mu uprawnień do nieodpłatnego nabycia akcji, których udostępnienie jest skądinąd prawnie niedopuszczalne, stanowi zatem zachowanie co najmniej sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i z tej przyczyny może na podstawie art. 415 KC uzasadniać roszczenie o naprawienie szkody, którą zaintere- sowany poniósł przez to, iż liczył na zawarcie umowy nieodpłatnego nabycia akcji. Nie znaczy to jednak, że takie roszczenie występuje w niniejszej sprawie, gdyż w toku dotychczasowego postępowania nie były badane inne jeszcze przesłanki jego powstania. Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji uchwały. ========================================