II UKN 746/00

Orzeczenie procesowe
SN22 stycznia 2002·sentence
Ubezpieczenia społeczneBHPInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona. Spór dotyczył prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu choroby zawodowej. Niższe sądy odmówiły świadczenia, przyjmując, że choroba ujawniła się dopiero po ustaniu stosunku pracy, a późniejsze umowy miały charakter cywilnoprawny i nie rodziły prawa do ubezpieczenia społecznego. Sąd Najwyższy wskazał jednak, że dla rozpoznania choroby zawodowej decydujące znaczenie ma narażenie na szkodliwe czynniki w środowisku pracy, a nie sam moment formalnego rozpoznania choroby. Podkreślił, że wieloletnia praca stomatologa mogła mieć związek z powstaniem schorzenia, a ustalenia biegłych budziły wątpliwości i wymagały uzupełnienia. Sam fakt, że chorobę rozpoznano po rozwiązaniu stosunku pracy, nie wyklucza prawa do świadczeń.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy choroba zawodowa może zostać rozpoznana po ustaniu stosunku pracy i nadal dawać prawo do świadczeń
  • ·znaczenie narażenia na czynniki szkodliwe w środowisku pracy dla ustalenia choroby zawodowej
  • ·konieczność uzupełnienia opinii biegłych przy wątpliwościach co do daty powstania schorzenia
  • ·wpływ charakteru umów cywilnoprawnych na prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 22 stycznia 2002 r. II UKN 746/00 Działanie czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy ma przesądzające znaczenie dla rozpoznania choroby zawodowej (§ 1 ust. 1 rozpo- rządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawo- dowych, Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). Rozpoznanie choroby zawodowej po rozwiązaniu stosunku pracy nie ma wpływu na prawo do świadczeń. Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar (sprawozdawca), Sędziowie SN: Beata Gudowska, Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2002 r. sprawy z wniosku Teresy K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w G. o jedno- razowe odszkodowanie, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apela- cyjnego w Gdańsku z dnia 25 maja 2000 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasa- cyjnego. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 29 stycznia 1999 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni, rozpoznając sprawę po raz drugi, odda- lił odwołanie wnioskodawczyni Teresy K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecz- nych-Oddziału w G., odmawiającej skierowania jej na badanie celem ustalenia pro- centowego uszczerbku na zdrowiu, będącego następstwem rozpoznanej przez Pań- stwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego choroby zawodowej. Sąd ten ustalił, że umowy, na podstawie których wnioskodawczyni wykonywała określone czynności na rzecz Stomatologicznej Spółdzielni Pracy „P.” w latach 1992 – 1995, miały cha- rakter umów cywilnoprawnych, wnioskodawczyni więc nie była pracownikiem w rozu- mieniu art. 2 KP. Z opinii biegłych sądowych lekarzy specjalistów, z których dowód 2 Sąd dopuścił, wynika, że choroba określona przez Inspektora Sanitarnego jako cho- roba zawodowa istnieje u wnioskodawczyni od 13 kwietnia 1995 r. W tym czasie nie była ona pracownikiem, choroba nie powstała więc w okresie zatrudnienia. Z tytułu pracy wykonywanej na podstawie umowy zlecenia wnioskodawczyni nie podlegała ubezpieczeniu społecznemu, umowy te bowiem zawierane były na okresy krótsze niż 30 dni, nadto zaś wnioskodawczyni nie podlegała ubezpieczeniu ze względu na ustalone prawo do emerytury. W tej sytuacji nie ma ona uprawnień do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, w tym do jednorazowego odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu w związku z chorobą zawodową, w oparciu o przepisy doty- czące ubezpieczenia społecznego osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia. Źródłem pracy wykonywanej od dnia 1 marca 1995 r. była umowa o dzieło, która także nie rodziła obowiązku ubezpieczenia społecznego, a w związku z tym również prawa do świadczeń. Stanowisko to w pełni podzielił, po przeprowadzeniu uzupełniającego postę- powania dowodowego, Sąd Apelacyjny w Gdańsku i wyrokiem z dnia 25 maja 2000 r. [...], oddalił apelację wnioskodawczyni. Powyższy wyrok zaskarżyła kasacją wnioskodawczyni i zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Mini- strów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) oraz naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy - art. 278 § 1 KPC - wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do po- nownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, po uchyleniu również jego wyroku. W ocenie skarżącej, rozpoznana u niej choroba zawodowa powstała w okresie świadczenia pracy na podstawie umowy o pracę, „ nie można bowiem, w oparciu o cytowane przepisy rozpoznać i stwierdzić choroby zawodowej u osoby nie będącej pracownikiem”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja w rozpoznawanej sprawie oparta jest na podstawach wskazanych w art. 3931 pkt 1 i 2 KPC, a więc na naruszeniu przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy oraz na naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych. 3 W tej sytuacji przede wszystkim wymaga rozważenia, czy uzasadniony jest pierwszy z zarzutów, a więc czy doszło do naruszenia art. 278 § 1 KPC. Wskazany przepis, dotyczący postępowania dowodowego, upoważnia sąd orzekający do zasię- gnięcia opinii biegłego lub biegłych, gdy zachodzi potrzeba wyjaśnienia okoliczności sprawy, w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. W niniejszej sprawie potrzeba taka zachodziła, stąd też wykorzystane zostały opinie (w tym uzupełniające) biegłych sądowych: specjalistów neurologa, chirurga, ortopedy oraz reumatologa. Konkluzje tych opinii budzą jednak wątpliwości, stąd też zarzut kasacji sprowadzają- cy się do zakwestionowania pominięcia przez Sąd dowodu z dodatkowej opinii bie- głych jest trafny. W świetle niekwestionowanych ustaleń Sądu, wnioskodawczyni do dnia 31 grudnia 1991 r. była zatrudniona w charakterze stomatologa w Stomatolo- gicznej Spółdzielni Pracy w G. na podstawie umowy o pracę, przy czym jej łączny staż pracowniczy wynosił ponad trzydzieści lat. Następnie do czasu rozpoznania choroby zawodowej, to jest do dnia 13 kwietnia 1995 r., wykonywała w tej samej Spółdzielni podobne czynności na podstawie umów cywilnoprawnych. Z zestawienia tylko tych dat można wysnuć zasadnicze wątpliwości co do konkluzji - podzielonych przez Sąd - opinii biegłych, która daje się sprowadzić do stwierdzenia, że trzydzie- stoletnia praca stomatologa nie doprowadziła do powstania choroby zawodowej - cieśni nadgarstka (brak bowiem dowodów leczenia), natomiast choroba ta powstała w ciągu trzech lat (1992 - 1995 ), w czasie gdy wnioskodawczyni nie świadczyła pracy w ramach stosunku pracy. Nie wykluczając, że tak było w istocie, trzeba jednak wobec zgłoszonych wątpliwości powyższe wyjaśnić, tym bardziej gdy powołany do tego organ - Państwowy Inspektor Sanitarny - uznał rozpoznane schorzenie jako za- wodowe, mimo że w tym czasie wnioskodawczyni nie była już pracownikiem. Fakt, że jego zaistnienie określono na 13 kwietnia 1995 r., może oznaczać, że wtedy wystą- piły w pełni objawy, natomiast wyjaśnienia wymaga, czy narażenie na tę chorobę nie występowało w toku wieloletniej pracy do 1991 r., zaś w ciągu dalszych kilku lat do- szło jedynie do pogłębienia objawów i w związku z tym rozpoznania choroby. Te okoliczności, a więc działanie czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy, mają przesądzające znaczenie dla rozpoznania choroby zawodo- wej według § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r., a skoro w ocenie Sądu Apelacyjnego choroba zawodowa wnioskodawczyni „pozostaje poza sporem”, to samo jej rozpoznanie w czasie, gdy nie była już pracownikiem, nie musi mieć znaczenia, w tym w szczególności wpływu na prawo do świadczeń. W tym 4 sensie usprawiedliwiony jest kasacyjny zarzut naruszenia wskazanego przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia, skoro Sąd z jednej strony przesądza istnienie u skarżącej cho- roby zawodowej, której rozpoznanie wiąże się z ustaleniem, że wnioskodawczyni była narażona na działanie czynników szkodliwych w środowisku pracy, zaś z drugiej wyklucza, by schorzenie to miało charakter zawodowy, wobec daty jego wystąpienia (w czasie, gdy nie pozostawała ona w stosunku pracy). Z tych względów, skoro sprawa nie została jeszcze dostatecznie wyjaśniona do rozstrzygnięcia wobec poważnych wątpliwości co do trafności ustalenia daty po- wstania schorzenia, którego zawodowego charakteru Sąd nie zakwestionował, nale- żało orzec jak w sentencji, po myśli art.39313 KPC. ========================================