Sprawa dotyczyła roszczenia dwóch pracowników-konstruktorów przeciwko kopalni o zapłatę dodatkowego wynagrodzenia za pracowniczy projekt wynalazczy dotyczący modernizacji koparki KWK 1500s. Projekt został wdrożony, a powodowie otrzymali już część wynagrodzenia, jednak domagali się dalszej zapłaty, twierdząc, że efekty ekonomiczne były wyższe, a wynagrodzenie powinno zostać podwyższone o 50% jako dotyczące oszczędności energii. Sądy niższych instancji, po wielokrotnym rozpoznawaniu sprawy i oparciu się głównie na opiniach biegłych oraz danych księgowych, przyznały powodom tylko część żądanej kwoty i odmówiły zastosowania podwyższenia z § 39 ust. 1 rozporządzenia, uznając, że projekt nie miał charakteru oszczędnościowego w rozumieniu tego przepisu, lecz zwiększał wydajność koparki, a nie zmniejszał jej energochłonności. Sąd Najwyższy oddalił obie kasacje. Dodatkowo wyjaśnił, że brak wniosku o wyłączenie biegłego nie wyklucza uwzględnienia okoliczności mogących podważać jego bezstronność przy ocenie dowodów, ale w tej sprawie nie miało to znaczenia dla wyniku. Ostatecznie powodowie nie uzyskali wyższego wynagrodzenia, a wyrok sądu drugiej instancji został utrzymany w mocy.
Kluczowe kwestie prawne:
·ustalenie wynagrodzenia za pracowniczy projekt wynalazczy
·czy projekt zwiększający wydajność, ale nie zmniejszający zużycia energii, podlega podwyższeniu wynagrodzenia o 50%
·ocena opinii biegłych i znaczenie potencjalnych wątpliwości co do ich bezstronności
·granice kasacji i wymóg wskazania konkretnych przepisów oraz sposobu ich naruszenia
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie - art. 3933
KPC). W istocie z uzasadnienia kasacji nie wynika przy tym,
na czym konkretnie polegało naruszenie wskazanych w niej przepisów art. 98 ust. 1 i
2 ustawy o wynalazczości oraz § 35 ust. 1 i 37 ust. 1 rozporządzenia w sprawie pro-
jektów wynalazczych. Wywody uzasadnienia kasacji w gruncie rzeczy sprowadzają
się bowiem do twierdzenia, że Sąd drugiej instancji nie miał podstaw, by oprzeć
swoje ustalenia o charakterze faktycznym na opiniachi biegłych A.A., M.S. i A.S. i nie
dać wiary twierdzeniom biegłego A.B. W kasacji nie twierdzi się wszakże, że pomija-
jąc opinię A.B. Sąd drugiej instancji naruszył art. 233 § 1 KPC przekraczając ramy
przysługującej mu swobody oceny wiarygodności i mocy dowodów i wobec tego wy-
wody kasacji na temat tego, że Sąd ten powinien się kierować opinią właśnie tego
biegłego, a pominąć powinien opinie innych biegłych, nie mogły stać się podstawą
rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. Niezależnie od tego Sąd Najwyższy jest zdania,
że w sytuacji rozbieżności opinii biegłych, przy uwzględnieniu treści opinii, przyjętych
w nich założeń oraz przedstawionego sposobu argumentacji, jak również tego, że
opinia A.B. wyraźnie odbiega od opinii trzech pozostałych biegłych, Sąd drugiej in-
stancji miał podstawy, by swoje rozstrzygnięcie oprzeć zasadniczo na tym, co wyni-
kało z opinii innych niż opinia A.B. W związku z zarzutem pominięcia opinii A.B. po-
zostaje twierdzenie kasacji, że doszło do naruszenia art. 3821
KPC. Przepisu takiego
10
nie ma w Kodeksie postępowania cywilnego, można jednakże przyjąć, że stronie po-
zwanej idzie w tym wypadku o art. 382 KPC. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej
przepis ten nie uniemożliwia ograniczenia się przez sąd drugiej instancji jedynie do
dokonania oceny, czy w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie doszło do przekro-
czenia ram wyznaczonych przez art. 233 § 1 KPC, a tak w istocie postąpił Sąd Ape-
lacyjny. Ponieważ kasacyjny zarzut pominięcia opinii A.B. jest bezpodstawny, a na
tym zarzucie oparte zostało twierdzenie, że w następstwie tego doszło do wyliczenia
wynagrodzenia powodów przy przyjęciu błędnie ustalonych (zbyt wysokich) efektów
zastosowania ich projektu racjonalizatorskiego, to tym samym nieusprawiedliwiony
jest zarzut naruszenia art. 98 ust. 1 i 2 ustawy o wynalazczości i § 35 ust. 1 i § 37
ust. 1 rozporządzenia w sprawie projektów wynalazczych. Jeżeli bowiem za prawi-
dłowe uznać wyliczenia biegłej A.A. - a na nich oparł się Sąd pierwszej instancji, co
zostało zaakceptowane przez Sąd Apelacyjny - to o naruszeniu art. 98 ust. 1 i 2
ustawy o wynalazczości i § 35 ust. 1 oraz 37 ust. 1 rozporządzenia w sprawie pro-
jektów wynalazczych nie może być mowy. Zaskakujący jest zarzut naruszenia art. 48
i 49 KPC oraz art. 281 KPC. Może być on bowiem rozumiany tak, iż zdaniem strony
pozwanej biegły A.B. powinien w sprawie zostać wyłączony, a jednocześnie według
niej to właśnie jego opinia powinna stanowić podstawę wyroku Sądu Apelacyjnego.
Nie bierze się przy tym pod uwagę, że to Sąd pierwszej instancji, a nie Sąd Apela-
cyjny powoływał biegłych, kasacja zaś skierowana jest przeciwko wyrokowi Sądu
drugiej instancji. Ponadto w kasacji nie uprawdopodobniono, że naruszenie tych
przepisów (art. 49 KPC) - jeżeli przyjąć, że miało ono miejsce, do czego skądinąd nie
ma podstaw - mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3931
pkt 2 KPC). W
kasacji nie wskazuje się, by w sprawie zachodziły okoliczności uzasadniające wyłą-
czenie biegłego A.B. z mocy samej ustawy (art. 48 KPC) i by tym samym w rachubę
wchodziła nieważność postępowania (art. 379 pkt 4 KPC), natomiast gdy idzie o wy-
łączenie go na wniosek strony (art. 49 KPC, art. 281 KPC), to wniosku takiego nie
było, co zresztą potwierdza się w uzasadnieniu kasacji. W myśl art. 49 KPC w
związku z art. 281 KPC sąd wyłącza biegłego na wniosek strony, jeżeli między nim a
jedną ze stron lub jej przedstawicielem zachodzi stosunek osobisty tego rodzaju, że
mógłby wywoływać wątpliwości co do bezstronności biegłego. Istnienie takiej możli-
wości - wbrew temu co zdaje się zakładać strona pozwana - nie oznacza jednakże,
że sąd dokonując oceny wiarygodności i mocy dowodów, w tym opinii biegłego, nie
może wziąć pod uwagę tego, że zachodzący stosunek osobisty między biegłym a
11
jedną ze stron lub jej przedstawicielem wywołuje wątpliwości co do bezstronności
biegłego. Oznaczałoby to bowiem przekreślenie zasady sędziowskiej swobody oceny
wiarygodności i mocy dowodów, zwłaszcza że brak wniosku strony o wyłączenie bie-
głego może być spowodowany różnymi okolicznościami, a ponadto powody uzasad-
niające to wyłączenie mogą ujawnić się dopiero po ukończeniu czynności biegłego
(wniosek o wyłączenie biegłego może zostać zaś zgłoszony nie później niż do ukoń-
czenia czynności biegłego). Jeżeli między biegłym a jedną ze stron lub jej przedsta-
wicielem zachodzi stosunek osobisty tego rodzaju, że mógłby wywołać wątpliwości
co do bezstronności biegłego, to brak stosownego wniosku strony i niezastosowanie
przez sąd art. 49 KPC nie stoi na przeszkodzie uwzględnienia tej okoliczności w ra-
mach sędziowskiej oceny wiarygodności i mocy dowodów na podstawie art. 233 § 1
KPC. Niezależnie od tego należy stwierdzić, że o naruszeniu w sprawie niniejszej art.
48 i 49 KPC nie może być mowy, bo brak było podstaw (nikt nie twierdził, by one ist-
niały) do wyłączenia biegłego A.B. z mocy samej ustawy (art. 48 KPC), zaś art. 49
KPC nie mógł być zastosowany z uwagi na brak stosownego wniosku strony powo-
dowej, a ponadto, nawet gdyby doszło do naruszenia tego przepisu, to nie mogłoby
ono mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, bo opinia A.B. i tak została pominięta.
Inaczej mówiąc, Sąd pierwszej instancji nie zastosował ani art. 48 KPC, ani art. 49
KPC, bo nie miał do tego podstaw, a wobec tego nie może być mowy o naruszeniu
tych przepisów. Do kasacji strony pozwanej dołączone zostało pismo uzupełniające
wywody uzasadnienia kasacji (pismo z dnia 29 lipca 2000 r.). Wskazana została w
nim dodatkowa podstawa kasacyjna, a mianowicie § 37 ust. 2 rozporządzenia w
sprawie projektów wynalazczych (w kasacji wskazano jedynie § 37 ust. 1 tego rozpo-
rządzenia). Ten dodatkowy zarzut nie może zostać uwzględniony przez Sąd Najwyż-
szy, gdyż został przedstawiony z przekroczeniem miesięcznego terminu do wniesie-
nia kasacji (art. 3934
KPC). Wprawdzie zgodnie z art. 39311
zdanie drugie KPC strony
mogą przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych, co oznacza, że nie są
skrępowane terminem z art. 3934
KPC, jednakże wskazanie nowego przepisu lub
przepisów jako tych, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez sąd drugiej
instancji mieści się w pojęciu podstaw kasacyjnych, a nie w pojęciu ich uzasadnienia.
Nowe (dodatkowe) podstawy kasacyjne mogą być przedstawione tylko przy zacho-
waniu terminu do wniesienia kasacji (art. 3934
KPC). Niezależnie od tego należy
stwierdzić, że ten dodatkowy zarzut jest bezpodstawny, a przy tym w istocie sprowa-
dza się on do twierdzenia, że nie tyle nieprawidłowo zastosowany został § 37 ust. 2
12
rozporządzenia w sprawie projektów wynalazczych, lecz § 2 pkt 1 rozporządzenia z
dnia 5 lutego 1990 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie projektów wynalaz-
czych (Dz.U. Nr 9, poz. 51), w myśl którego przepisy tego rozporządzenia stosuje się
również do wynagrodzeń za pracownicze projekty wynalazcze, zgłoszone przed
dniem wejścia w życie tego rozporządzenia, za okresy obliczeniowe, które kończą się
po dniu wejścia w życie rozporządzenia, a także za okresy obliczeniowe już zakoń-
czone, za które wynagrodzenie nie zostało wypłacone w całości lub w części do dnia
wejścia w życie rozporządzenia, chyba że wynagrodzenie, ustalone według przepi-
sów dotychczasowych byłoby wyższe. W związku z tym przepisem strona pozwana
jest zdania, że skoro za pierwszy okres obliczeniowy (od 1 sierpnia 1988 r. do 31
lipca 1989 r.) powodowie otrzymali wynagrodzenie, to do obliczenia jego wysokości
powinny mieć zastosowanie mniej korzystne dla nich zasady obowiązujące do dnia
wejścia w życie rozporządzenia z 5 lutego 1990 r. Stanowisko to jest błędne, bo § 2
pkt 1 rozporządzenia z 5 lutego 1990 r. przewiduje stosowanie nowych zasad ustala-
nia wysokości wynagrodzenia za pracownicze projekty wynalazcze (jeżeli nie jest to
mniej korzystne dla twórców) także wtedy, gdy wynagrodzenie wyliczone dla okresów
obliczeniowych już zakończonych zostało wypłacone tylko w części. Tak jest zaś w
niniejszej sprawie. W uzupełnieniu kasacji strony pozwanej zarzuca się ponadto, że
Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił treści i wniosków A.B. i oparł się na opiniach
A.A. i A.S., nie wskazuje się jednakże w tym kontekście, jaki przepis prawa proceso-
wego został w ten sposób naruszony przez Sąd Apelacyjny (powołanie takiego prze-
pisu lub przepisów i tak nie mogłoby zresztą odnieść skutku skoro uzupełnienie ka-
sacji zostało złożone z przekroczeniem terminu z art. 3934
KPC), co oznacza, że za-
rzut ten nie mógł zostać w ogóle wzięty pod uwagę w postępowaniu kasacyjnym.
Kasacja powodów zasadniczo sprowadza się do zarzutu naruszenia § 39 ust.
1 rozporządzenia w sprawie projektów wynalazczych, gdyż zawarte w niej pozostałe
zarzuty naruszenia art. 233 KPC i art. 382 KPC oraz art. 328 § 2 KPC w gruncie rze-
czy zmierzają do wykazania, że właśnie ten pierwszy przepis bezzasadnie nie został
zastosowany przez Sąd Apelacyjny. Sąd Najwyższy jest zdania, że w sprawie nie
doszło do naruszenia art. 233 KPC, bo Sąd drugiej instancji miał podstawy by uznać,
że ocena wiarygodności i mocy dowodowej złożonych w sprawie opinii biegłych nie
wykroczyła poza ramy wyznaczone tym przepisem. Nie jest także zasadny zarzut
naruszenia art. 328 § 2 KPC, gdyż uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego odpo-
wiada wymaganiom tego przepisu, a niezależnie od tego w kasacji nie wykazano -
13
czego wymaga art. 3931
pkt 2 KPC - że jego naruszenie (jeżeli przyjąć, że rzeczywi-
ście miało ono miejsce) mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. O wpływie tym
zresztą trudno w ogóle mówić, jeżeli zważyć, że uzasadnienie wyroku jest sporzą-
dzane po jego wydaniu, a więc w sytuacji gdy wynik sprawy jest już przesądzony.
Gdy idzie o twierdzenie, że w sprawie powinien zostać zastosowany § 39 ust. 1 roz-
porządzenia w sprawie projektów wynalazczych, to Sąd Najwyższy podziela wykład-
nię tego przepisu przyjętą - za Sądem Okręgowym - przez Sąd drugiej instancji, która
prowadzi do wniosku, iż wynagrodzenie powodów nie powinno zostać podwyższone
o 50 %. Przepis ten przewiduje, że za projekty wynalazcze zmniejszające zużycie
energii, paliw, surowców i materiałów wynagrodzenie ustalone na podstawie § 37
rozporządzenia w sprawie projektów wynalazczych ulega podwyższeniu o 50 %.
Ustanawia on odstępstwo od reguł ogólnych i wobec tego nie może być interpreto-
wany w sposób rozszerzający. W przepisie tym idzie o projekt wynalazczy służący
zmniejszeniu zużycia energii, paliw, surowców i materiałów, a więc projekt, który w
całości (jako projekt, a nie jakieś jego elementy, czy części składowe), a nie tylko w
pewnym zakresie (w pewnym aspekcie), temu służy. Przy przyjęciu innego stanowi-
ska nie wiadomo byłoby, dlaczego wynagrodzenie twórców miałoby być podwyższa-
ne o 50 % w związku z tymi efektami, które przynosi on poza zakresem zmniejszenia
zużycia energii, paliw, surowców i materiałów. W § 39 ust. 1 rozporządzenia w spra-
wie projektów wynalazczych idzie tylko o takie projekty wynalazcze, które wyłącznie
lub w wyraźnie przeważającej mierze służą zmniejszeniu zużycia energii, paliw, su-
rowców i materiałów. Innymi słowy idzie o projekty, których celem jest osiągnięcie
tego typu efektów (zmniejszenie zużycia energii, paliw, surowców i materiałów), nie
zaś o projekty, w przypadku których są to efekty uboczne. Inne podejście do tej kwe-
stii prowadziłoby do wniosku, że podwyższenie o 50 % wynagrodzenia twórcy miało-
by następować także wtedy, gdy projekt wynalazczy powoduje obok głównych efek-
tów także zmniejszenie zużycia energii, paliw, surowców i materiałów w jakimkolwiek,
a więc także w minimalnym czy śladowym stopniu. Na rzecz przedstawionego poj-
mowania reguły z § 39 ust. 1 rozporządzenia w sprawie projektów wynalazczych
przemawia systematyka tego rozporządzenia, jak i wykładnia systemowa tego prze-
pisu, a także względy natury celowościowej i funkcjonalnej. Przemawia za nim także
użycie przez pracodawcę zwrotu „projekty wynalazcze służące”, który wskazuje na
to, iż idzie o projekty, których celem wyłącznym, a co najmniej wyraźnie dominują-
cym, jest zmniejszenie zużycia energii, paliw, surowców i materiałów. Projekt racjo-
14
nalizatorski powodów przyniósł tzw. efekty (poprawił właściwości) użytkowe (§ 13 ust.
1 pkt 3 załącznika do zarządzenia z 31 stycznia 1986 r.), czego oni nie kwestionują,
uważając, iż przyjęcie takiego stanowiska w wypadku ich projektu jest prawidłowe i
twierdząc, że zastosowanie go doprowadziło do obniżenia kosztu jednostkowego
zdejmowanego nakładu, a w koszcie tym zużycie energii i materiałów jest tylko jedną
z kilku pozycji. Odrzucają jednocześnie twierdzenie strony pozwanej, która - opiera-
jąc się na opinii A.B. - utrzymuje, że oszczędności polegające na ograniczeniu zuży-
cia energii elektrycznej w następstwie zastosowania projektu powodów to jedyne
efekty ekonomiczne jakie ono przyniosło. W tym stanie rzeczy - mając na uwadze to,
że stanowisko wyrażone przez stronę pozwaną w kwestii wielkości i rodzaju efektów
wynikających z zastosowania projektu racjonalizatorskiego powodów jest, jak już
stwierdzono, nie do zaakceptowania - należy stwierdzić, że wyłącznego, ani nawet
wyraźnie dominującego, następstwa jego zastosowania przez stronę pozwaną nie
stanowiło zmniejszenie zużycia energii i materiałów, a przy tym gdy idzie o samo
urządzenie, które było przedmiotem projektu, to jego energochłonność - na co zwró-
ciła uwagę biegła A.A. - nie zmniejszyła się, a wzrosła w wyniku zamontowania do-
datkowego napędu. Nie każde bowiem zmniejszenie zużycia energii i materiałów,
stanowiące następstwo zastosowania projektu wynalazczego, uzasadnia podwyż-
szenie wynagrodzenia twórcy o 50 %. Tym samym, przyjmując wyżej przedstawioną
interpretację § 39 ust. 1 rozporządzenia w sprawie projektów wynalazczych - a tak w
istocie postąpił Sąd drugiej instancji akceptując stanowisko przyjęte w wyroku Sąd
Okręgowego oraz w opinii biegłej A.A. - brak było podstaw do jego uwzględnienia w
niniejszej sprawie i wobec tego słusznie przepis ten nie został przez Sąd Apelacyjny
zastosowany.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312
KPC , orzekł
jak w sentencji wyroku.
========================================