I UZ 38/05

Orzeczenie procesowe
SN5 stycznia 2006·
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji w sprawie o jednorazowe odszkodowanie z ubezpieczenia wypadkowego. Ubezpieczona twierdziła, że z powodu choroby (osłabienie słuchu i koncentracji) błędnie zrozumiała pouczenie sądu co do sposobu wniesienia apelacji i złożyła ją osobiście w niewłaściwym sądzie. Sąd Okręgowy odrzucił apelację jako spóźnioną i uznał, że brak było podstaw do przywrócenia terminu. Sąd Najwyższy uchylił to postanowienie, wskazując, że brak winy w uchybieniu terminowi może wynikać także z błędnego zrozumienia pouczenia spowodowanego stanem zdrowia, a do przywrócenia terminu wystarczy uprawdopodobnienie tych okoliczności, nie ich pełne udowodnienie. SN zwrócił też uwagę, że z akt nie wynika jednoznacznie, czy apelacja rzeczywiście została wniesiona po terminie, a wątpliwości nie mogą obciążać strony. Orzeczenie ma charakter procesowy i nie rozstrzyga merytorycznie o prawie do odszkodowania.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przywrócenie terminu do wniesienia apelacji na podstawie art. 168 § 1 k.p.c.
  • ·pojęcie braku winy strony w uchybieniu terminowi procesowemu
  • ·wpływ choroby i błędnego zrozumienia pouczenia na ocenę winy
  • ·wymóg jedynie uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu
  • ·wątpliwości co do rzeczywistego terminu wniesienia apelacji i ich znaczenie dla strony
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Postanowienie z dnia 5 stycznia 2006 r. I UZ 38/05 Brak winy w niedokonaniu w terminie czynności procesowej przyjmuje się wówczas, gdy wystąpiły przeszkody niezależne od strony, w tym także, gdy strona z powodu choroby błędnie zrozumiała pouczenie o sposobie i terminie dokonania czynności procesowej. Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk, Zbigniew Hajn. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 stycznia 2006 r. sprawy z odwołania Krystyny U. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecz- nych-Oddziałowi w C. o jednorazowe odszkodowanie, na skutek zażalenia ubezpie- czonej na postanowienie Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 18 maja 2005 r. [...] u c h y l i ł zaskarżone postanowienie. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy w Katowicach wyrokiem z dnia 31 stycznia 2003 r. oddalił od- wołanie ubezpieczonej od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w C. z dnia 30 kwietnia 2002 r. odmawiającej jej prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku w drodze do pracy, jakiemu uległ w dniu 17 lutego 1997 r. jej mąż Stanisław U. Odpis tego wyroku wraz z uzasadnieniem ubezpieczona otrzymała w dniu 7 kwietnia 2003 r. kwitując odbiór własnoręcznym podpisem [...], a 18 kwietnia 2003 r. wniosła apelację składając ją bezpośrednio w Sądzie Okręgowym w Katowi- cach [...]. Apelacja ubezpieczonej została przekazana Sądowi pierwszej instancji i w dniu 23 kwietnia 2003 r. wpłynęła do Sądu Rejonowego w Katowicach (Plac Wolno- ści 10), natomiast w dniu 24 kwietnia 2003 r. wpłynęła do Sądu Rejonowego w Kato- wicach (ul. Warszawska nr 45). W zarządzeniu z dnia 29 kwietnia 2003 r. istnieje adnotacja, że apelacja ubezpieczonej została złożona w terminie [...]. 2 Pismem z dnia 6 czerwca 2003 r. ubezpieczona została zobowiązana przez Sąd drugiej instancji do przedłożenia dowodów nadania do sądu apelacji lub wyja- śnienie w jaki sposób apelacja ta została złożona, kiedy i którego dnia. W odpowiedzi na to pismo ubezpieczona wskazała, że apelacja została złożona w dniu 18 kwietnia 2003 r. w Sądzie Okręgowym w Katowicach. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 28 listopada 2003 r. ubezpieczona dodatkowo podała, iż apelację złożyła osobiście do Sądu Okręgowego i nie pamięta dokładnie, czy nie zapamiętała pouczenia, że po- winna ją wnieść za pośrednictwem sądu, który wydał wyrok, czy też o tym jej nie po- uczono. Postanowieniem z dnia 28 listopada 2003 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubez- pieczeń Społecznych w Katowicach odrzucił apelację ubezpieczonej twierdząc, iż została wniesiona po upływie terminu, gdyż wpłynęła do Sądu Rejonowego w Kato- wicach w dniu 23 kwietnia 2003 r., a termin do jej wniesienia upływał 22 kwietnia 2003 r. W tej sytuacji ubezpieczona wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, podnosząc między innymi, iż w dniu publikacji wyroku była chora na grypę i ostre zapalenie zatok, miała osłabiony słuch i z tego powodu niedokładnie zrozumiała pouczenie, stąd apelację złożyła osobiście w Sądzie Okręgowym. Posta- nowieniem z dnia 29 października 2004 r. Sąd Rejonowy w Katowicach przywrócił ubezpieczonej termin do złożenia apelacji i nadał jej bieg. Sąd Okręgowy w Katowicach postanowieniem z dnia 18 maja 2005 r. odrzucił apelację ubezpieczonej Krystyny U. od wyroku Sądu Rejonowego w Katowicach z dnia 31 stycznia 2003 r., uznając za niezasadne przywrócenie przez Sąd pierwszej instancji terminu do jej wniesienia. Zdaniem Sądu Okręgowego okoliczność, że strona choćby wybiórczo zapamiętała fragment pouczenia o terminie i sposobie wniesienia środka odwoławczego i nie wykazała żadnej aktywności, by uzyskać po- nowną informację w tym przedmiocie, nie stanowi przesłanki uzasadniającej uznanie, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Sąd ten wskazał, że ubezpieczona osobiście sporządziła wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku, co świadczy o tym, że w pełni zrozumiała pouczenie o terminie i sposobie wniesienia apelacji. Pod- noszone przez ubezpieczoną osłabienie słuchu i koncentracji na rozprawie w dniu 29 października 2004 r. spowodowane schorzeniem zatok nie zostało, zdaniem Sądu Okręgowego, poparte żadnym dokumentem lekarskim, gdyż w dołączonym do wnio- sku o przywrócenie terminu zaświadczeniu z dnia 19 grudnia 2003 r. specjalista cho- 3 rób wewnętrznych potwierdza jedynie fakt leczenia ubezpieczonej z powodu dolegli- wości kardiologicznych i częstych schorzeń górnych dróg oddechowych, nie wska- zując czy i na jakie dolegliwości ubezpieczona chorowała w dniu 31 stycznia 2003 r. Ubezpieczonej znany był tryb wniesienia środka odwoławczego, na co wskazuje treść jej apelacji z dnia 23 kwietnia 2003 r. skierowanej do Sądu Okręgowego za po- średnictwem Sądu pierwszej instancji, zaś złożenie apelacji osobiście w Sądzie od- woławczym świadczy o braku należytej staranności i skutkuje uznaniem apelacji za spóźnioną. Ubezpieczona wniosła zażalenie na powyższe postanowienie. Zaskarżając je w całości zarzucała naruszenie przepisów prawa procesowego (art. 168 § 1 k.p.c. w związku z art. 373 k.p.c.), przez uznanie, że strona nie wykazała braku winy przy do- konaniu czynności procesowej wbrew temu, co zeznała „powódka” oraz wbrew zło- żonemu zaświadczeniu lekarskiemu, którym „powódka” uprawdopodobniła swoje zeznania. Ubezpieczona twierdziła, że nie zrozumiała w sposób należyty pouczenia co do sposobu i terminu wniesienia apelacji, gdyż na rozprawie odczuwała znaczne osłabienie słuchu i koncentracji spowodowane schorzeniem zatok, a przez złożenie zaświadczenia lekarskiego uprawdopodobniła okoliczności uchybienia terminowi. Podnosiła także, iż przeciwko wersji przez nią przedstawionej nie przemawiają zło- żenie w terminie wniosku o uzasadnienie wyroku ani złożenie apelacji ze wskaza- niem, że jej wniesienie następuje za pośrednictwem sądu pierwszej instancji. Twier- dziła, że dosłyszała jedynie część pouczenia sądu co do sposobu i terminu wniesie- nia apelacji, co nie wyklucza tego, że nie zrozumiała właśnie tej części pouczenia, która odnosiła się do sposobu złożenia apelacji, a złożona dokumentacja lekarska uprawdopodabnia okoliczności świadczące o tym, że mogła nienależycie zrozumieć pouczenie sądu. Zażalenie zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego postanowienia przez przyjęcie zażalenia do rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego posta- nowienia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpozna- nia. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 4 Zgodnie z art. 168 § 1 k.p.c., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Brak winy strony przyjmuje się wówczas, gdy wystąpiły niezależne od strony prze- szkody, a także wówczas, gdy strona nie została pouczona lub została błędnie po- uczona o terminie dokonania czynności procesowych. Podkreślić należy, iż ubezpieczona wniosła apelację osobiście do Sądu Okrę- gowego, co nastąpiło w dniu 18 kwietnia 2003 r. Termin do wniesienia apelacji upły- wał w dniu 22 kwietnia 2003 r. (dzień 21 kwietnia był dniem ustawowo wolnym od pracy - Drugi Dzień Świąt Wielkiej Nocy). Apelacja ubezpieczonej wpłynęła w dniu 23 kwietnia 2003 r. czyli dzień po terminie. Z akt sprawy nie wynika w jaki sposób zo- stała przekazana przez Sąd drugiej instancji do Sądu Rejonowego w szczególności, czy pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego (wtedy decyduje data złożenia pisma w urzędzie), nie wynika także, iż została złożo- na w biurze podawczym. Podkreślić należy, iż adnotacja w zarządzeniu na k. 67 wskazuje, że apelacja została złożona w terminie, co sugerowałoby, iż istniały pod- stawy do takiej oceny ze strony przewodniczącego wydziału. W istocie zatem nie jest jasne, czy w rzeczywistości nastąpiło opóźnienie we wniesieniu środka zaskarżenia. Te niewyjaśnione okoliczności nie mogą więc obciążać ubezpieczonej, gdyż nie miała na nie wpływu. Jednocześnie podnieść należy, iż w zażaleniu jako okoliczności świadczące o braku winy ubezpieczona powołuje się na stan chorobowy. Co do zasady okolicz- ność ta może być uznana za usprawiedliwiającą niezachowanie terminu tylko wów- czas, gdy rzeczywiście uniemożliwia podjęcie czynności procesowych. W okoliczno- ściach sprawy przyjąć należy, iż stan zdrowia w jakim znajdowała się ubezpieczona w chwili ogłaszania wyroku (miała osłabiony słuch i koncentrację spowodowaną schorzeniem zatok) mógł usprawiedliwiać błędne (niedokładne) zrozumienie poucze- nia o sposobie i terminie wnoszenia środka odwoławczego, zostało to uprawdopo- dobnione zaświadczeniem lekarskim dotyczącym leczenia z powodu dolegliwości kardiologicznych i częstych schorzeń górnych dróg oddechowych. Dla uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej konieczne jest jedynie uprawdopodobnienie przez stronę, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy, stąd trafnie skarżąca podnosi w zażaleniu, że przepisy nie wymagają udowod- nienia tych okoliczności. Przeciwko twierdzeniom ubezpieczonej nie świadczy prawi- dłowe określenie w apelacji sposobu jej wniesienia i terminowego wniesienia bezpo- 5 średnio do sądu drugiej instancji, skoro - jak podnosi - apelacja nie została sporzą- dzona przez nią osobiście, lecz przez jej kuzynkę. Ocena braku winy w przedmiocie niedokonania w terminie czynności proce- sowej pozostawiona została uznaniu sądu. Orzekając w przedmiocie przywrócenia terminu sąd winien jednak rozważyć występujące w sprawie okoliczności w ten spo- sób, aby nie przywracać terminów pochopnie, a z drugiej strony nie zamykać stronie drogi do obrony jej praw. W niniejszej sprawie uchybienie terminu do wniesienia środka zaskarżenia o jeden dzień (o ile w ogóle nastąpiło), w połączeniu z uprawdo- podobnieniem przez ubezpieczoną, że z powodu zaburzeń słuchu źle zrozumiała pouczenie, skutkowało uchyleniem zaskarżonego postanowienia na podstawie art. 386 § 4 w związku z art. 3941 § 2 i 39821 k.p.c. ========================================