II PK 405/04

Wygrał pozwany
SN19 lipca 2005·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, uznając, że umorzenie postępowania o wynagrodzenie i inne roszczenia przeciwko spółce w likwidacji było prawidłowe. W toku sprawy spółka została zlikwidowana i wykreślona z KRS, a więc przestała istnieć jako osoba prawna i nie miała następcy prawnego. W takiej sytuacji dalsze prowadzenie procesu przeciwko nieistniejącemu podmiotowi było niedopuszczalne, co uzasadniało umorzenie na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. Sąd wskazał, że nie było podstaw do zawieszenia postępowania ani do ustanowienia kuratora dla majątku zlikwidowanej spółki. Jednocześnie zauważył, że pracownik miał interes prawny w zaskarżeniu postępowania rejestrowego dotyczącego wykreślenia spółki z KRS, a nawet mógł domagać się wznowienia tego postępowania na podstawie art. 524 § 2 k.p.c. Wyrok nie rozstrzygał merytorycznie o należności pracownika, lecz dotyczył skutków procesowych likwidacji pracodawcy i wykreślenia go z rejestru.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·skutki likwidacji i wykreślenia pracodawcy z KRS dla toczącego się procesu pracowniczego
  • ·dopuszczalność umorzenia postępowania wobec nieistniejącej osoby prawnej
  • ·brak podstaw do zawieszenia postępowania i ustanowienia kuratora dla zlikwidowanej spółki
  • ·możliwość wznowienia postępowania rejestrowego przez pracownika jako osobę zainteresowaną
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 19 lipca 2005 r. II PK 405/04 Pracownik, który nie był uczestnikiem postępowania rejestrowego może domagać się jego wznowienia (art. 524 § 2 k.p.c.), jeżeli doszło do zakończenia postępowania likwidacyjnego i wykreślenia pracodawcy będącego osobą prawną z Krajowego Rejestru Sądowego przed zakończeniem sprawy z po- wództwa pracownika przeciwko pracodawcy o zasądzenie świadczenia ze sto- sunku pracy, a w toku postępowania likwidacyjnego pracodawca złożył do de- pozytu sądowego określoną kwotę pieniężną na zaspokojenie roszczeń pra- cownika, przy zastrzeżeniu warunku jej wypłaty polegającego na przedłożeniu prawomocnego wyroku sądu pracy zasądzającego tę należność, gdy ziszczenie tego warunku jest niemożliwe wobec umorzenia postępowania. Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski (spra- wozdawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lipca 2005 r. sprawy z powództwa Adama S. przeciwko Powszechnemu Towarzystwu Emerytalnemu „H” SA w likwidacji w W. o wynagrodzenie, odszkodowanie i inne roszczenia, na skutek kasacji powoda od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2004 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie, po roz- poznaniu powództwa Adama S. przeciwko Powszechnemu Towarzystwu Emerytal- nemu H. SA w likwidacji z siedzibą w W. o wynagrodzenie, odszkodowanie i inne roszczenia, orzeczeniem z dnia 9 kwietnia 2004 r. [...] oddalił zażalenie wnioskodaw- cy od postanowienia Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w 2 Warszawie z dnia 15 stycznia 2004 r. [...], na mocy którego umorzono przedmiotowe postępowanie. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny przejął jako własne ustale- nia faktyczne poczynione w postępowaniu w pierwszej instancji oraz podzielił ich prawną kwalifikację. Z ustaleń tych wynika, że Nadzwyczajne Zgromadzenie Akcjo- nariuszy pozwanej Spółki podjęło w dniu 8 sierpnia 2001 r. uchwałę o postawieniu jej w stan likwidacji. Postanowieniem z dnia 24 października 2002 r. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy zezwolił Spółce na złożenie do depozytu sądowego kwoty 109.095,52 zł z zastrzeżeniem, że na rzecz powoda ma być z niej wypłacona należ- ność w wysokości zasądzonej prawomocnym orzeczeniem kończącym postępowanie w niniejszej sprawie, po złożeniu odpisu wyroku. W dniu 5 listopada 2002 r. likwidator złożył do depozytu sądowego kwotę 166.366,72 zł tytułem zabezpieczenia spornych roszczeń oraz powstałych kosztów. Następnie w dniu 13 lutego 2003 r. Sąd Rejono- wy dla m.st. Warszawy prawomocnym postanowieniem wykreślił pozwaną Spółkę z Krajowego Rejestru Sądowego. Z kolei Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy postano- wieniem z dnia 21 listopada 2003 r. oddalił wniosek powoda o ustanowienie kuratora dla majątku zlikwidowanej Spółki. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwana Spółka na dzień wydania skarżonego orzeczenia nie istniała jako osoba prawna, jak też nie miała prawnego następcy. W tej sytuacji wydanie wyroku było niedopuszczalne, a zatem postępowanie należało umorzyć na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu obowiązek zawieszenia postępowania nie powstaje, gdy jest oczywiste, że w miejsce strony, która utraciła zdolność sądową, nie może wstąpić podmiot, będący jej ogólnym następcą praw- nym. Wniosek taki zdaniem Sądu Apelacyjnego wypływa z treści art. 180 § 1 pkt 2 w związku z art. 182 § 1 zdanie drugie k.p.c. Kasację przeciwko całości powyższego orzeczenia złożył powód, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 69 k.p.c., wyrażające się w nieustanowieniu kuratora dla osoby prawnej wykreślonej z rejestru w trakcie postę- powania sądowego. Ponadto powód wskazał na naruszenie przepisów postępowania przez błędną wykładnię art. 355 § 1 k.p.c., wyrażającą się w przyjęciu, że postępo- wanie należało umorzyć oraz art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c., przez niezawieszenie toczące- go się postępowania. Na tej podstawie skarżący domagał się uchylenia w całości kwestionowanego rozstrzygnięcia i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w 3 Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego. Zdaniem skarżącego w sprawie powstało istotne zagadnienie prawne „zwią- zane z występującą w przepisach luką prawną w zakresie prowadzenia postępowa- nia sądowego w stosunku do osoby prawnej, która wskutek likwidacji została wykre- ślona z rejestru przedsiębiorców, składając do depozytu sądowego pieniądze na po- krycie kwot, które sąd zasądzi na rzecz powoda w wyroku kończącym postępowa- nie.” Ponadto występuje potrzeba wykładni przepisów budzących wątpliwości, co sprowadza się do odpowiedzi w bezspornych okolicznościach sprawy, czy zasadne było umorzenie postępowania na podstawie art. 355 § 1 k.p.c., czy też konieczne było jego zawieszenie w oparciu o przepis art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja podlega oddaleniu, gdyż skarżone orzeczenie, mimo częściowo błęd- nego uzasadnienia, jest w swym końcowym efekcie zgodne z obowiązującym pra- wem. Wbrew twierdzeniom skarżącego istota przedmiotowego sporu sprowadza się nie tyle do rozważenia, czy w obowiązującym systemie prawa występuje tzw. luka w zakresie prowadzenia postępowania sądowego w stosunku do osoby prawnej, która po uprzednim złożeniu do depozytu sądowego określonej kwoty z tytułu zabezpie- czenia spornych roszczeń została wykreślona z rejestru przedsiębiorców, ile do tego czy likwidacja pozwanej Spółki i jej wykreślenie z rejestru handlowego uzasadniały umorzenie przedmiotowego postępowania. Należy bowiem zauważyć, że problema- tyka zasadności wykreślenia pozwanej Spółki stanowi w tym przypadku odrębne za- gadnienie prawne, które może być co najwyżej rozważane w ramach postępowania rejestrowego. Słusznie stwierdziły Sądy obu instancji, że w niniejszej sprawie nie było pod- staw do zawieszenia prowadzonego postępowania na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c. Błędnie jednak powołały się na treść art. 180 § 1 pkt 2 w związku z art. 182 § 1 zdanie drugie k.p.c., ponieważ przepisy te odnoszą się do umorzenia postępowania uprzednio zawieszonego. Tymczasem postępowanie podlegało umorzeniu na pod- stawie art. 355 § 1 k.p.c., gdyż likwidacja spółki prowadziła do nieusuwalnego braku bezwzględnych przesłanek procesowych. Niedopuszczalne jest bowiem prowadzenie dalszego postępowania z udziałem strony nieistniejącej, tym bardziej, gdy „z góry” 4 wiadomo, że jej ogólnego następcy prawnego - wskutek wykreślenia strony (osoby prawnej) z Krajowego Rejestru Sądowego - nie ma i nie będzie. W tym kontekście brak podstaw do przyjęcia, że przy zastosowaniu art. 69 k.p.c. per analogiam legis można by dla zlikwidowanej strony, a właściwie dla części jej - złożonego do depo- zytu sądowego majątku - ustanowić kuratora. Zgodnie ze wskazanym przepisem dla strony nie posiadającej zdolności procesowej, która nie ma przedstawiciela ustawo- wego, jak również dla strony nie mającej organu powołanego do jej reprezentowania, sąd na wniosek strony przeciwnej ustanowi kuratora, jeżeli strona ta podejmuje prze- ciwko drugiej stronie czynność procesową nie cierpiącą zwłoki. Tymczasem w przedmiotowej sprawie, wykreślenie pozwanej spółki z KRS doprowadziło do praw- nego „unicestwienia” strony postępowania. Nie jest zaś prawnie dopuszczalne po- woływanie kuratora dla majątku nieistniejącego podmiotu, tym bardziej, iż ważne zło- żenie spornej kwoty do depozytu sądowego wywiera wobec dłużnika ten skutek, że świadczenie uważa się za spełnione (art. 470 k.c.). Brak jest zatem aksjologicznego uzasadnienia dla próby wyinterpretowania sugerowanej normy z postanowienia przepisu art. 69 k.p.c. Inną kwestią jest natomiast pytanie, czy w sytuacji, w której wypłacenie kwoty pieniężnej złożonej do depozytu sądowego na zabezpieczenie roszczeń powoda zostało uzależnione od przedstawienia prawomocnego odpisu wyroku w sprawie z zakresu prawa pracy, było zasadne oraz dopuszczalne zakończenie toczącego się postępowania likwidacyjnego i wykreślenie pozwanej spółki z Krajowego Rejestru Sadowego. Wprawdzie ze względu na przedmiot zaskarżenia w niniejszej sprawie Sąd Najwyższy nie jest zobligowany, a nawet nie ma kompetencji do zajmowania wiążącego stanowiska w tej kwestii, to jednak dla przeciwstawienia się twierdzeniu o występowaniu luki konstrukcyjnej w systemie prawnym, który ze swego założenia jest kompletny, wypada poczynić poniższe uwagi. Otóż, trzeba najpierw podnieść, iż powód miał niewątpliwie interes prawny w przystąpieniu do toczącego się postępo- wania rejestrowego, tym bardziej że wykreślenie pozwanej spółki z Krajowego Reje- stru Sądowego wywoływało dlań doniosły skutek procesowy, a poza tym na podsta- wie art. 6945 § 2 k.p.c. w związku z art. 5181 § 3a k.p.c. oraz art. 510 § 1 k.p.c. mógł jeszcze, a nawet - ze względu na treść warunku wydania mu żądanej kwoty z depo- zytu sądowego - powinien złożyć skargę na postanowienie w przedmiocie wykreśle- nia spółki z Krajowego Rejestru Sądowego, co w należyty sposób chroniłoby jego prawne interesy. Postępowanie rejestrowe nie jest więc dotknięte sankcją nieważno- 5 ści gdyż skarżący nie został pozbawiony możliwości obrony swoich praw. Relatywnie najprostszym wyjściem z tej swoiście „patowej” sytuacji byłoby więc złożenie w trybie art. 5181 § 4 pkt 3 w związku z art. 168 § 1 k.p.c. wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wspomnianej skargi, ale jest nad wyraz wątpliwe, czy powód zdołałby wy- kazać brak winy w uchybieniu terminowi do dokonania tej czynności procesowej, nie mówiąc już o wątpliwościach co do sposobu pojmowania w tym wypadku „przyczyny” owego uchybienia, a tym samym określenia momentu, od którego należałoby liczyć bieg terminów ustanowionych w art. 169 § 1 i § 4 k.p.c. Niezależnie od powyższej hipotezy trzeba zauważyć, że warunek pod którym miało nastąpić wydanie z depozytu sądowego kwoty żądanej przez powoda, a więc przedłożenie odpisu prawomocnego wyroku, skądinąd „pierwotnie” możliwy do speł- niania, „stał się” wskutek wcześniejszej likwidacji pozwanej spółki następczo niemoż- liwy do urzeczywistnienia. Biorąc zatem pod uwagę zawieszający pima facie cha- rakter owego warunku, trzeba by w świetle art. 94 k.c. twierdzić, że pociągnęło to za sobą nieważność prawnej czynności złożenia do depozytu oraz brak zwykle wywoły- wanego przez nią skutku w postaci spełnienia świadczenia. Z cywilnoprawnego punktu widzenia czynność prawną (złożenie do depozytu) należałoby więc potrakto- wać jako czynność niebyłą (nieistniejącą). Trzeba jednak pamiętać o dyrektywie z art. 300 k.p., stanowiącego, że przepisy kodeksu cywilnego są - w sprawach nieure- gulowanych przepisami ustawodawstwa pracy - stosowane do stosunku pracy w sposób „odpowiedni”, i to przy dodatkowym zastrzeżeniu ich niesprzeczności z zasa- dami prawa pracy. W świetle powołanej dyrektywy można by przyjąć, że złożenie gotówki do depozytu sądowego z warunkiem jej wydania po przedłożeniu prawo- mocnego wyroku, którego spełnienie stało się następnie niemożliwe wskutek likwida- cji strony pozwanej, powinno być kwalifikowane jako czynność prawna nieważna ex nunc. W konstrukcji „odpowiedniego” stosowania przepisu art. 94 k.c. mieści się rów- nież nieco dalej idąca teza, że zastrzeżenie wydania powodowi gotówki z depozytu sądowego po przedłożeniu prawomocnego orzeczenia uwzględniającego jego rosz- czenie, miało dla pracodawcy, jako dłużnika, raczej charakter warunku rozwiązujące- go, gdyż współkształtowało przesłanki skutecznego spełnienia jego świadczenia i zakończenia postępowania likwidacyjnego. Z tej perspektywy, która dla przedmioto- wego sporu jest bardziej doniosła niż pracowniczy punkt widzenia, wolno by w kon- sekwencji uznać, że czynność prawna złożenia świadczenia do depozytu sądowego ma po likwidacji strony pozwanej charakter czynności zdziałanej bez zastrzeżenia 6 owego warunku. Ze względu na prawnopracowniczy charakter sprawy, przypisanej w zasadzie do trybu postępowania procesowego, nie dałoby się jednak w obu powyż- szych wariantach wykładni uniknąć komplikacji związanych z ewentualnością docho- dzenia tego roszczenia w postępowaniu nieprocesowym o wydanie gotówki z depo- zytu sądowego (art. 692-694 k.p.c.), w którym to postępowaniu miałby prawo uczest- niczyć również np. zainteresowany akcjonariusz, a sąd musiałby się ograniczyć do badania materialnoprawnych przesłanek zasadności roszczenia powoda. Ze względu na wątpliwości i komplikacje związane z proponowanymi meto- dami odkodowywania, a właściwie wyinferowywania adekwatnej normy prawnej, na- leżałoby w pierwszej kolejności powołać się na przepis art. 524 § 2 k.p.c. i na jego podstawie dopuścić wznowienie postępowania w przedmiocie wykreślenia pozwanej spółki z Krajowego Rejestru Sądowego. Postanowienie w tym przedmiocie jaskrawo bowiem narusza prawa powoda, gdyż odbiera mu możliwość kontynuowania sporu w sprawie z zakresu prawa pracy i w konsekwencji domagania się wypłaty środków złożonych „na jego rzecz” do depozytu sądowego. Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. ========================================