II PK 355/04

Orzeczenie procesowe
SN7 lipca 2005·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła rozliczeń między współuprawnionymi do patentów: Instytut Automatyki Systemów Energetycznych domagał się od Elektrowni zapłaty części korzyści uzyskanych z korzystania z wynalazków we własnym zakresie. Sądy niższych instancji przyjęły, że strony nie wyłączyły stosowania art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości, a rozliczenie powinno nastąpić według przeciętnej opłaty licencyjnej, po odjęciu nakładów i z uwzględnieniem udziału stron we współwłasności patentów. Sąd Okręgowy zasądził 1.978.554,76 zł, a Sąd Apelacyjny zmodyfikował jedynie rozstrzygnięcie o odsetkach. W kasacjach obie strony kwestionowały wykładnię art. 45 ust. 2: pozwana twierdziła, że przepis nie obejmuje korzyści z własnego korzystania z wynalazku, a powód – że należało zasądzić 25% korzyści netto, nie zaś kwotę opartą na stawce licencyjnej. Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując, że wcześniejsza wykładnia art. 45 ust. 2 była błędna i wymaga ponownej oceny.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·wykładnia art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości dotycząca rozliczeń między współuprawnionymi z patentu
  • ·czy współuprawniony korzystający z wynalazku we własnym zakresie ma obowiązek dzielić się korzyściami z pozostałymi współuprawnionymi
  • ·czy strony wyłączyły umownie zastosowanie ustawowego mechanizmu rozliczeń
  • ·czy podstawą wyliczenia należności powinna być przeciętna opłata licencyjna, czy inny model rozliczenia
  • ·przedawnienie roszczeń o rozliczenie korzyści z korzystania z wynalazku
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 7 lipca 2005 r. II PK 355/04 Współuprawniony z patentu korzystający z wynalazku we własnym za- kresie jest obowiązany do przeniesienia na pozostałych współuprawnionych, stosownie do ich udziałów, odpowiedniej części połowy korzyści uzyskanych w wyniku produkcyjnego i handlowego korzystania z wynalazku, po potrąceniu poniesionych nakładów (art. 45 ust 2 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, jednolity tekst: Dz.U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 ze zm.). Przewodniczący SSN Beata Gudowska, Sędziowie SN: Józef Iwulski (spra- wozdawca), Herbert Szurgacz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lipca 2005 r. sprawy z powództwa Instytutu Automatyki Systemów Energetycznych w W. przeciwko Elek- trowni T. SA w B. o zapłatę, na skutek kasacji strony powodowej i strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 27 lipca 2004 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasa- cyjnego. U z a s a d n i e n i e Strona powodowa Instytut Automatyki Systemów Energetycznych w W. osta- tecznie domagała się zasądzenia od strony pozwanej Elektrowni „T.” SA w B. kwoty 14.132.534,00 zł jako udziału w korzyści osiągniętej przez stronę pozwaną ze stoso- wania we własnym zakresie czterech określonych w pozwie wynalazków. Strona po- wodowa wywodziła roszczenie z art. 45 ust. 2 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (jednolity tekst: Dz.U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 ze zm.). Strona po- zwana, wnosząc o oddalenie powództwa, zarzuciła, że korzyści, o których mowa w art. 45 ust. 1 ustawy o wynalazczości, mogą być w całości konsumowane przez tego ze współuprawnionych, który stosuje wynalazek we własnym zakresie. Przepis art. 2 45 ust. 2 tej ustawy nie stanowi natomiast o korzyściach uzyskiwanych przez współ- uprawnionego we własnym zakresie, lecz o korzyściach uzyskiwanych przez współ- uprawnionego przy stosowaniu wynalazku przez osoby trzecie. Ponadto strona po- zwana kwestionowała wysokość roszczenia oraz podniosła zarzut przedawnienia roszczeń obejmujących korzyści uzyskane ze stosowania wynalazków przed dniem 15 marca 2001 r. Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2001 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze oddalił powództwo. W uzasadnieniu wskazał, że strony zawarły umowy dotyczące wzajem- nych rozliczeń finansowych, w szczególności dotyczące wysokości wynagrodzenia strony powodowej oraz sposobu obliczania efektów z korzystania z wynalazków, które wyłączyły stosowanie art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości. Brak stosownych wniosków dowodowych, w szczególności w przedmiocie zasięgnięcia opinii biegłego, spowodował, że Sąd nie mógł ocenić, czy strona pozwana uzyskiwała korzyści z wy- nalazku, jaka była ich wartość oraz jakie poniosła nakłady. Wyrokiem z dnia 22 maja 2002 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uchylił wyrok Sądu pierwszej instancji zaskarżony przez stronę powodową i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził, że zasada przyjęta przez Sąd Okręgowy nie odpowiada wykładni przepisów prawa wy- nalazczego oraz nie uwzględnia pozaprawnych aspektów tej dziedziny aktywności gospodarczej. Sąd Apelacyjny wskazał, że podstawę właściwego rozstrzygnięcia w przedmiocie rozliczeń pomiędzy współwłaścicielami wynalazku powinno stanowić stanowisko przedstawione przez A. Szajkowskiego w glosie do wyroku Sądu Najwyż- szego z dnia 15 września 1978 r., I CR 287/78 (OSNCP 1979 nr 2, poz. 170). Autor ten wyraził pogląd, że zawarty w art. 45 ustawy o wynalazczości zwrot „każdy współ- uprawniony z patentu może bez zgody pozostałych współuprawnionych korzystać z wynalazku we własnym zakresie" ma znaczenie takie, jak w art. 206 k.c., zgodnie z którym każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i ko- rzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Według zasady wyrażonej w art. 45 ustawy o wynalazczości, każdy współuprawniony z patentu ma prawo do ko- rzystania z wynalazku we własnym zakresie bez potrzeby uzyskiwania na to zgody pozostałych współuprawnionych. W ten sposób ustawodawca uniemożliwił blokowa- nie stosowania wynalazku przez współuprawnionego dysponującego nawet minimal- nym udziałem we wspólnym patencie, a jednocześnie przesądził, że prawo do 3 gospodarczej eksploatacji wynalazku przysługuję każdemu współuprawnionemu z patentu. Sąd Apelacyjny stwierdził też, że nie budzi wątpliwości w świetle zebranego materiału dowodowego, iż podział korzyści uzyskanych z korzystania z wynalazku nie był przedmiotem regulacji umownej pomiędzy stronami. Objęły one bowiem wy- łącznie wynagrodzenie należne stronie powodowej z tytułu opracowania, wykonania i wdrożenia u strony pozwanej określonych układów automatyki przemysłowej oraz dotyczyły odpisów na fundusze wdrożeniowe przeznaczone na nagrody dla pra- cowników stron. Sąd Apelacyjny zalecił Sądowi Okręgowemu przy ponownym rozpo- znaniu sprawy ustalenie, jakie korzyści uzyskała strona pozwana w wyniku korzysta- nia z wynalazku we własnym zakresie, a następnie ustalenie, jakie nakłady poczyniła dla korzystania z wynalazku. W oparciu o tak ustaloną kwotę należy dokonać rozli- czeń, mając na względzie, że podział korzyści powinien nastąpić według zróżnicowa- nych kryteriów w zależności od rodzaju dochodów. Sąd Apelacyjny stwierdził, że w razie produkcyjnego oraz handlowego korzystania z wynalazku, do podziału nie po- winna zostać skierowana cała kwota osiągniętego zysku, ale tylko ta jej część, która odpowiada kwocie przeciętnej opłaty licencyjnej stosowanej w danego rodzaju transakcjach licencyjnych, pomniejszona o wielkość odpowiadającą stosunkowi udziału podmiotu korzystającego z wynalazku we wspólnym patencie. Wynalazek dopiero stwarza możliwość osiągnięcia przychodów, co jest obarczone ogromnym ryzykiem inwestycyjnym, które ponosi dokonujący przedsięwzięcia, a nie pozostali współuprawnieni. Wobec tego brak jest podstaw do partycypowania przez te pod- mioty w korzyściach osiągniętych z wynalazku. Skoro jednak nie byłoby słuszne całkowite pominięcie pozostałych współuprawnionych w podziale przychodów, które zostały uzyskane z korzystania ze wspólnego wynalazku, to - zdaniem Sądu Apela- cyjnego - takie rozwiązanie wydaje się najbardziej prawidłowe. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wyrokiem z dnia 18 marca 2004 r. [...] zasądził od strony pozwanej kwotę 1.978.554,76 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 14 maja 2001 r., oddalając powództwo w pozostałej części. Sąd Okręgowy ustalił, że strony są współwłaścicielami patentów [...] udzielo- nych przez Urząd Patentowy RP w latach 1996, 1997 i 1999. Strony zawarły umowy z dnia 14 maja 1992 r. oraz z dnia 13 listopada 1992 r. o wykonanie prac badaw- czych i wdrożenie ich wyników do eksploatacji, które określały, że pracownicze pro- jekty wynalazcze powstałe w wyniku tych umów stanowić będą współwłasność stron w częściach równych (§ 9 umów), a także określały metodę obliczenia efektów eko- 4 nomicznych oraz wynagrodzenie twórców. Stronę pozwaną od sierpnia 1984 r. wiąże z Polskimi Sieciami Energetycznymi SA w W. długoterminowa umowa, na podstawie której pozwana otrzymuje wynagrodzenie za dostarczoną energię elektryczną, za dyspozycyjność oraz usługi systemowe rozumiane jako gotowość Elektrowni do świadczenia usług w zakresie rezerwy sekundowej, minutowej oraz rezerwy odtwo- rzeniowej. Pozwana Elektrownia w wyniku zastosowania w swym przedsiębiorstwie wynalazków objętych patentami uzyskała szereg korzyści, w szczególności związa- nych z poprawą dyspozycyjności ARCM przez wyeliminowanie konieczności wyłą- czeń bloków, wzrostem dyspozycyjności bloków związanych z odsunięciem w czasie konieczności doraźnego (awaryjnego) ich odstawiania w celu poprawy regulacji tur- biny oraz stabilizacji pracy całego układu cieplnego bloku poprawiającej żywotność bloku i jego urządzeń pomocniczych. Podstawę do wyliczenia korzyści stosowania wspólnych wynalazków stanowiły w pozwanej Elektrowni przychody za regulacyjne usługi systemowe. W oparciu o te przychody wypłacono wynagrodzenie twórcom wynalazków w łącznej kwocie ponad 11 milionów zł. Do obliczenia wysokości wyna- grodzenia za wynalazki przyjmowano wynagrodzenia za usługi systemowe obejmu- jące wszystkie trzy elementy składające się na to wynagrodzenie (należność za do- starczoną energię elektryczną, za dyspozycyjność Elektrowni i za usługi systemowe). Dyspozycyjność jest to moc, która może być osiągnięta ze wszystkich bloków, z uwzględnieniem ich stanu technicznego. Moc regulacyjna to wycinek mocy dyspozy- cyjnej, który zależy od stanu technicznego bloku i ograniczeń technologicznych. Na wdrożenie wynalazków w postaci systemu ARCM pozwana Elektrownia poniosła na- kłady w wysokości około 1,0-1,5 miliona złotych miesięcznie. Dochody z wdrożenia systemu wynosiły około 2 miliony zł miesięcznie. Ustalanie wysokości wynagrodzenia należnego twórcom wynalazków odbywało się w oparciu o arkusze obliczeniowe spo- rządzane przez stronę pozwaną, poddawane następnie wielostopniowej weryfikacji. Przy obliczeniu wysokości wynagrodzenia stosowano realny rachunek kosztów. Wdrożenie do produkcji i eksploatacji układów regulacji bloków energetycznych za- wierających wspólne wynalazki umożliwiło pozwanej Elektrowni uruchomienie no- wego rodzaju działalności usługowej na potrzeby Krajowej Dyspozycji Mocy. Były to tzw. usługi systemowe, za które Elektrownia otrzymywała dodatkowe opłaty, nieza- leżnie od opłat za energię elektryczną. Poszczególne wynalazki miały różny wkład w końcowy rezultat w postaci ilości sprzedanych usług systemowych, który był ustalany przez specjalną komisję złożoną z przedstawicieli stron. Elektrownia w wyniku wdro- 5 żenia wynalazków uzyskała korzyści, ale poniosła także nakłady na wdrożenie wyna- lazków i eksploatację urządzeń, w których zostały one zastosowane. Strona pozwana poniosła koszty inwestycyjne o charakterze jednorazowym (wynagrodzenie powodo- wego Instytutu, koszty pomiarów odbiorczych regulacji), nakłady obciążające efekty, a także koszty o charakterze eksploatacyjnym (koszty bieżących napraw, regulacji, konserwacji, wymiany zużywających się elementów urządzeń, koszty serwisu spra- wowanego przez stronę powodową, koszty materiałów, części zamiennych i siły ro- boczej). Nadto pozwana Elektrownia wypłaciła twórcom wynalazków wynagrodzenia należne za efekty w okresie objętym wyliczeniem oraz koszty ochrony patentowej. Strona pozwana uzyskała następujące korzyści: 1) z wynalazków objętych patentami [...] - w okresie od 1 maja 1997 r. do 30 kwietnia 1998 r. w kwocie 11.170.455,00 zł; w okresie od 1 maja 1998 r. do 30 kwietnia 1999 r. w kwocie 10.812.619,00 zł; w okre- sie od 1 maja 1999 r. do 30 kwietnia 2000 r. w kwocie 5.489.923,00 zł oraz w okresie od 1 maja 2000 r. do 30 kwietnia 2001 r. w kwocie 6.495.373,00 zł; 2) z wynalazków objętych patentami [...] - w okresie od 1 lutego 1995 r. do 31 stycznia 1996 r. w kwo- cie 3.322.994,00 zł; w okresie od 1 lutego 1996 r. do 31 stycznia 1997 r. w kwocie 3.995.335,00 zł; w okresie od 1 lutego 1997 r. do 31 stycznia 1998 r. w kwocie 4.701.613,00 zł; w okresie od 1 lutego 1998 r. do 31 stycznia 1999 r. w kwocie 5.037.274,00 zł; w okresie od 1 lutego 1999 r. do 31 stycznia 2000 r. w kwocie 2.551.953,00 zł oraz w okresie od 1 lutego 2000 r. do 31 stycznia 2001 r. w kwocie 2.952.597,00 zł. Jedna czwarta tych korzyści daje kwotę 15.862.541,00 zł. Sąd Okręgowy ustalił też, że w energetyce należy do rzadkości licencja jako forma umowy odpłatnego korzystania z nowatorskiej myśli technicznej. W nielicznych wypadkach, jakie miały miejsce w latach dziewięćdziesiątych, opłaty licencyjne wa- hały się w szerokich granicach od 2 do 25%. Podczas modernizacji bloków energe- tycznych stosuje się różne wynalazki, ale ich realizacja następuje w wyniku umów, których przedmiotem są konkretne prace badawcze. Aktualnie, jednostki badawcze stosując swoje wynalazki wdrażają jednocześnie nowoczesne rozwiązania technicz- ne w postaci wynalazków, wzorów użytkowych i know-how. W opłatach za realizację prac zawierają się opłaty za wynalazki, które nie są wyodrębnione z ogólnej kwoty zapłaty. Część elektrowni w umowach o prace badawcze stosowała opłaty za tzw. licencje dorozumiane, czyli 5% efektów netto uzyskanych ze stosowania wynalaz- ków. W ostatnich latach występują opłaty ryczałtowe ustalane w wyniku przetargów. Są to jednorazowe opłaty odpowiadające wielkości przewidywanych kosztów i efek- 6 tów pewnego zakresu prac remontowych, modernizacyjnych, wiążące się ze stoso- waniem wynalazków. Opłaty ryczałtowe mają charakter jednorazowych opłat licencyj- nych. Zarząd Południowego Koncernu Energetycznego SA przeprowadził analizę opłat licencyjnych stosowanych w podległych mu elektrowniach i elektrociepłow- niach, zarówno przy udostępnianiu wynalazków innym jednostkom, jak i przy stoso- waniu wynalazków, z której wynika, że opłaty te wahają się w granicach od 2 do 8% zysku osiąganego dzięki stosowanym wynalazkom. Przeciętna wysokość opłat licen- cyjnych w latach 1995-2002 wynosiła 7% wartości efektów ekonomicznych netto. Według Sądu Okręgowego, korzyści pozwanej Elektrowni z gospodarczego wykorzystania czterech wynalazków, to kwota przychodów za regulacyjne usługi sys- temowe, pomniejszona o trzy rodzaje kosztów - koszty na realizację wynalazków, koszty wynagrodzeń twórców wynalazków oraz koszty nagród pracowników strony powodowej i pozwanej za wdrażanie wynalazków. Korzyści osiągnięte przez po- zwaną Elektrownię wyniosły kwotę 56.530.136,00 zł. Przy poziomie 7% średniej opłaty licencyjnej, wartość korzyści przypadających do rozliczenia wynosi 3.957.109,52 zł. Udział pozwanej Elektrowni we wspólnym patencie wynosi 50%, stąd kwota opłat licencyjnych równa się 1.978.554,76 zł. Sąd Okręgowy przyjął, że przychody uzyskiwane przez stronę pozwaną z go- spodarczej eksploatacji wynalazków we własnym zakresie stanowią swego rodzaju pożytki o charakterze prawnym, zbliżonym do pożytków naturalnych (pożytki quasi- naturalne) i powinny być one rozliczone między współwłaścicielami wynalazków we- dług zasady wyrażonej w art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości. Jednakże z uwagi na wiążący charakter zaleceń określających sposób rozliczenia stron, zawartych w uza- sadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 22 maja 2002 r. (art. 386 § 6 k.p.c.), Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo jedynie co do kwoty 1.978.554,76 zł, stanowiącej połowę przeciętnej opłaty licencyjnej ustalonej na podstawie ustaleń opinii biegłego. Sąd Okręgowy nie uwzględnił podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu prze- dawnienia, przyjmując, że wymagalność roszczeń strony powodowej nie nastąpiła przed datą wydania decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu stronom patentów. Od tego wyroku Sądu Okręgowego apelacje wniosły obie strony. Sąd Apela- cyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 27 lipca 2004 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1 w części orzekającej o odsetkach przez zasądzenie odsetek ustawowych: - od kwoty 390.966,92 zł od dnia 30 czerwca 1998 r.; - od kwoty 378.441,66 zł od dnia 30 czerwca 1999 r.; - od kwoty 192.147,30 zł od dnia 30 czerwca 2000 r.; - od kwoty 7 227.338,05 zł od dnia 30 czerwca 2001 r.; - od kwoty 597.002,55 zł od dnia 31 marca 1999 r.; - od kwoty 89.318,35 zł od dnia 31 marca 2000 r.; oraz - od kwoty 103.339,93 zł od dnia 31 marca 2001 r. Sąd Apelacyjny odrzucił apelację strony po- wodowej co do kwoty 1.978.554,76 zł i oddalił w pozostałym zakresie apelacje obu stron. Sąd drugiej instancji uznał, że apelacja strony pozwanej nie zasługuje na uwzględnienie. Kwestia, czy stronie powodowej przysługuje prawo partycypacji w korzyściach uzyskanych przez stronę pozwaną korzystającą we własnym zakresie z wynalazków stanowiących współwłasność stron, była przedmiotem oceny prawnej zawartej w wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 22 maja 2002 r., która jest wiążąca. W uzasadnieniu tego wyroku stwierdzono, że podział korzyści uzyskanych z korzystania z wynalazku nie był przedmiotem umownej regulacji dokonanej przez strony, a zatem ma zastosowanie art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości. Zarzuty apelacji strony po- zwanej wskazujące na odmienną interpretację prawną art. 45 ustawy o wynalazczo- ści nie mogą więc być rozważane. Odnosząc się do apelacji strony powodowej, Sąd drugiej instancji uznał, że za- skarżenie wyroku Sądu pierwszej instancji w części uwzględniającej powództwo (co do kwoty 1.978.554,76 zł) było niedopuszczalne i w tym zakresie odrzucił apelację. Sąd Apelacyjny stwierdził, że zarzut apelacji strony powodowej dotyczący naruszenia art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości przez odstąpienie od wskazanego w nim spo- sobu rozliczenie stron, nie może być uwzględniony, gdyż w tym zakresie wiążący jest pogląd wyrażony w poprzednim wyroku z dnia 22 maja 2002 r. (art. 386 § 6 k.p.c.). Sąd Apelacyjny podzielił pogląd Sądu Okręgowego co do zasadności stosowania w rozliczeniu stron reguł z art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości, jednak ze względu na związanie poprzednim wyrokiem, nie mógł odstąpić od sposobu rozliczenia korzyści wskazanych w uzasadnieniu tego wyroku. Sąd Apelacyjny uwzględnił zarzut apelacji strony powodowej co do naruszenia art. 481 § 1 k.c. Sąd Okręgowy zasądził odsetki za opóźnienie w zapłacie należności za korzystanie z wynalazków wspólnych liczone od daty wniesienia powództwa. Sąd Apelacyjny uznał, że wydanie korzyści powinno następować w terminach odpowiadających terminom wypłaty wynagrodzeń autor- skich. Od tego wyroku kasacje wniosły obie strony. Strona pozwana zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez: 1) błędną wykładnię i zastosowanie art. 45 ust. 1 i 2 ustawy o wynalazczości wskutek przyjęcia, 8 że: a) przepis ten ma zastosowanie oraz b) strona pozwana zobowiązana jest do przeniesienia na współuprawnionego z patentu odpowiedniej części połowy korzyści, jakie uzyskała dla siebie z produkcyjnego stosowania wynalazku; 2) niezastosowanie art. 65 § 2 k.c. w związku z § 8 i § 9 umowy z 14 maja 1992 r. i z 3 listopada 1992 r. o wykonanie pracy badawczo-wdrożeniowej oraz nieuwzględnienie dyspozycji zawar- tych w tym przepisie przy wykładni treści umów; 3) błędne zastosowanie art.118 k.c. w związku z art. 45 ust. 2 i 5 ustawy o wynalazczości i przyjęcie, że roszczenia sprzed 15 marca 1998 r. nie uległy przedawnieniu. Strona pozwana zarzuciła też na- ruszenie przepisów postępowania, tj. art. 227 w związku z art. 233 k.p.c. i nierozwa- żenie w sposób wszechstronny treści umów z 14 maja 1992 r. i 3 listopada 1992 r., a także art. 98 w związku z art. 100 k.p.c., przez niezasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, mimo zgłoszenia wniosku. W uzasadnieniu kasacji strona pozwana wywiodła w szczególności, że doty- czy ona wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 27 lipca 2004 r., wydanego w warunkach związania oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi w uzasadnieniu poprzedniego wyroku Sądu drugiej instancji. Związanie to dotyczyło interpretacji art. 45 ustawy o wynalazczości, wykładni treści umów o wy- konanie prac badawczo-wdrożeniowych oraz przedawnienia roszczeń. Sąd Okrę- gowy w Jeleniej Górze w swoim pierwszym wyroku z dnia 18 grudnia 2001 r. uznał, że postanowienia umów dotyczące wzajemnych rozliczeń stron, oznaczają, że zgod- nym zamiarem stron było ograniczenie zobowiązań pozwanej Elektrowni tylko do zobowiązań wskazanych w umowach, a tym samym wyłączenie stosowania art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości. Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 22 maja 2002 r. nie podzielił tego zapatrywania i zalecił Sądowi pierwszej instancji zastosowanie się do oceny, że strony nie wyłączyły stosowania art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości. Zdaniem strony pozwanej, taka ocena jest błędna i została przyjęta z naruszeniem art. 65 § 2 k.c., nakazującego przy wykładni umowy dawać prymat zgodnemu zamia- rowi stron i celowi umowy nad jej dosłownym brzmieniem. Jeżeli przeanalizuje się dokładnie stosunek prawny łączący strony, to - według strony pozwanej - dochodzi się do wniosków, że: 1) pierwotnym zamiarem stron było jedynie zawarcie typowej umowy o pracę badawczo-wdrożeniową, bez jakiejkolwiek myśli o wspólności wyna- lazków zawartych w tej pracy; 2) stosunek współwłasności spornych wynalazków ustanowiono w aneksie sporządzonym w dniu 30 grudnia 1992 r., jednakże w tym aneksie, jak i w pozostałych, nie ustalono dodatkowego wynagrodzenia dla strony 9 powodowej ani nie odesłano w tym zakresie do ustawy o wynalazczości; 3) podobnie ma się rzecz z kolejną umową o pracę badawczo-wdrożeniową, zawartą przez strony w dniu 3 listopada 1992 r. oraz z aneksem do tej umowy. Strona pozwana uważa, że analiza zamiarów stron nie wskazuje, aby wspólną ich wolą było zastosowanie art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości. Jest to oczywiste w odniesieniu do pozwanej Elek- trowni, która nie wiązała takiego skutku z zawarciem umowy o wspólności praw. Co się tyczy intencji strony powodowej, to nie zostały one w toku przewodu sądowego wyraźnie określone, można jednak przypuszczać, że - przynajmniej początkowo - strona powodowa nie miała na celu osiągnięcia korzyści przewidzianych w art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości. Kwestie te nie zostały wyjaśnione, co uzasadnia za- rzut obrazy art. 65 § 2 k.c. Zdaniem strony pozwanej, Sąd Apelacyjny dokonał błędnej wykładni art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości przez przyjęcie, że przepis ten ma zastosowanie do wszystkich korzyści uzyskanych przez współuprawnionego, korzystającego z wyna- lazku, a nie tylko do pożytków cywilnych, będących rezultatem tzw. wykonywania prawa wyłącznego, a więc pożytków uzyskanych przez udzielenie licencji, przekaza- nie know-how, dochodzenie roszczeń z tytułu naruszenia prawa wyłącznego itp. We- dług strony pozwanej, art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości nie dotyczy korzyści uzy- skiwanych w wyniku korzystania z wynalazku we własnym zakresie (art. 45 ust. 1 ustawy), tj. produkcyjnego lub handlowego stosowania wynalazku. Następnie strona pozwana przeprowadziła krytykę wykładni art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości do- konanej przez Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 22 maja 2002 r., twierdząc, że powo- łano w niej „argumenty pozanormatywne". W ocenie strony pozwanej, z art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości wynika norma pozwalająca współuprawnionemu z patentu na korzystanie z wynalazku we własnym zakresie. Ustawodawca dokonał rozgrani- czenia korzystania przez współuprawnionego we własnym zakresie z wynalazku (art. 45 ust. 1), od uzyskiwania korzyści w inny sposób (art. 45 ust. 2). Zdaniem pozwanej, korzystanie z wynalazku może przybierać różne formy. Jedna z nich polega na bez- pośrednim korzystaniu z wynalazku przez współuprawnionego, czyli na „używaniu" wynalazku. Takie korzystanie we własnym zakresie, w ocenie skarżącej, nie powo- duje powstania roszczeń majątkowych po stronie współuprawnionych. Dopiero uzy- skiwanie pożytków cywilnych, jako druga forma możliwego korzystania ze wspólnego prawa, stanowi podstawę do żądania rozliczenia uzyskanych korzyści przez pozosta- łych współuprawnionych. Zdaniem pozwanej, wniosek taki wypływa z porównania 10 treści poszczególnych ustępów art. 45 ustawy o wynalazczości oraz z „odczytania normatywnego znaczenia określenia uzyskania korzyści ze stosowania wynalazku w kontekście korzystania z wynalazku we własnym zakresie". W ocenie strony pozwa- nej, uzyskiwanie korzyści z korzystania z wynalazku we własnym zakresie odpowia- da pojęciu używania wynalazku. Rozróżnienie to ma swoje źródło w analogii do ko- rzystania z rzeczy. Jeśli pożytki rzeczy zdefiniowane zostały w art. 53 k.c., to używa- nie definiuje się negatywnie jako korzystanie z rzeczy inne niż pobieranie pożytków. Ze względu na niematerialny charakter prawa z patentu, przedstawione rozróżnienie sposobów korzystania z wynalazków powinno być stosowane odpowiednio. Używa- nie wynalazku polegać będzie na gospodarczej eksploatacji wynalazku przez upraw- nionego, a pobieranie pożytków ogranicza się do pożytków cywilnych. Ponieważ po- bieranie pożytków i gospodarcze, bezpośrednie wykorzystywanie wynalazku przez współuprawnionych prowadzi do uzyskania pozornie zbliżonych efektów, używanie wynalazku jest określane jako „pożytki quasi-naturalne". Według strony pozwanej, analiza art. 45 ust. 1 ustawy o wynalazczości nie uprawnia do wniosku, że przepis ten zmienia zasady używania wynalazku w porównaniu z art. 206 i 207 k.c. W zakre- sie bezkolizyjnego używania rzeczy, każdy właściciel może ją posiadać i korzystać z niej bez dodatkowych zobowiązań względem współwłaścicieli. Tylko pożytki i inne dochody przypadają współwłaścicielom stosownie do wielkości udziałów. Odnosząc te uregulowania kodeksowe do art. 45 ustawy o wynalazczości, strona pozwana twierdzi, że art. 45 ust. 1 ustawy o wynalazczości należy uznać za odpowiednik art. 206 k.c., a art. 45 ust. 2 za odpowiednik art. 207 k.c. W ocenie strony pozwanej, z porównania art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości z art. 207 k.c. wynika ograniczenie uprawnień współuprawnionych, którzy nie uzyskują korzyści ze stosowania wyna- lazku, do połowy tego, co przypadałoby im stosownie do wielkości udziałów. Przepis art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości zastępuje określenie pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej, określeniem korzyści ze stosowania wynalazku. Przepis art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości nakazuje „przenieść" na pozostałych współuprawnionych uzyskane z korzystania z wynalazku „korzyści". Zasadniczo „korzyści" objęte używa- niem wynalazku nie nadają się zwykle do „przeniesienia" na inne podmioty, co może najwyżej dotyczyć ich wartości. Bez wątpienia jednak można przenieść na współ- uprawnionych pożytki cywilne, co w ocenie skarżącej wskazuje na zakres analizowa- nego unormowania. Literalne brzmienie art. 45 ust. 2 nie uzasadnia zatem kwalifiko- 11 wania uzyskiwania korzyści we własnym zakresie przez współuprawnionego jako pożytków quasi-naturalnych. Według strony pozwanej, na oczywiste naruszenie art. 118 k.c. w zakresie przedawnienia roszczeń sprzed 15 marca 1998 r. wskazuje niebudząca wątpliwości treść art. 45 ust. 5 ustawy o wynalazczości. Według tego przepisu roszczenie współ- uprawnionego dotyczące wzajemnych rozliczeń z tytułu korzyści uzyskanych w związku z korzystaniem z wynalazku wspólnego powstaje już w okresie przedpaten- towym. Zatem, skoro art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości ma zastosowanie do wspólności prawa do patentu, a wspólność taka przysługiwała stronom od 30 grudnia 1992 r., to roszczenia z tytułu rozliczeń korzyści uzyskanych przez stronę pozwaną stawały się wymagalne po zakończeniu każdego roku stosowania wyniku pracy ba- dawczej. Strona powodowa w swojej kasacji zarzuciła naruszenie art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości przez wadliwe przyjęcie, że dla określenia wysokości jej należności z tytułu podziału korzyści uzyskanych w wyniku stosowania wspólnych wynalazków trzeba stosować rozliczenie oparte na opłatach licencyjnych. Jej zdaniem, treść art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości oraz „obowiązująca w tym zakresie doktryna" w sposób jednoznaczny wskazują, iż stronie powodowej należy się 25% korzyści netto uzyskiwanych w wyniku stosowania wspólnych wynalazków. Zdaniem strony powo- dowej, zaskarżony wyrok orzekający o podziale korzyści w oparciu o rozliczenia wła- ściwe dla obrotu licencyjnego jest w oczywisty sposób sprzeczny z art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Na przebieg postępowania w sprawie i treść zaskarżonego wyroku znaczący wpływ miał wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 22 maja 2002 r., którym uchylono wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 18 grudnia 2001 r. i prze- kazano sprawę do ponownego rozpoznania. Zgodnie z art. 386 § 6 k.p.c., ocena prawna (i wskazania co do dalszego postępowania) wyrażone w uzasadnieniu tego wyroku wiązały zarówno sąd, któremu sprawa została przekazana, jak i sąd drugiej instancji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu tego wyroku stwierdził, że podział korzyści uzyskanych z korzystania z wynalazku nie był przedmiotem regulacji umownej pomiędzy stronami oraz że do rozliczenia tych 12 korzyści należy stosować art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości, ale w razie produk- cyjnego oraz handlowego korzystania z wynalazku, do podziału nie powinna zostać skierowana cała kwota osiągniętego zysku, ale tylko ta jej część, która odpowiada kwocie przeciętnej opłaty licencyjnej stosowanej w danego rodzaju transakcjach licencyjnych, pomniejszona o wielkość odpowiadającą stosunkowi udziału podmiotu korzystającego z wynalazku we wspólnym patencie. Te dwie kwestie nie były już rozważane przy ponownym rozpoznaniu sprawy (choć Sądy obu instancji wyraźnie zdystansowały się od poglądu, że korzyści należy rozliczać według wysokości opłat licencyjnych), a stanowią one podstawowy przedmiot zarzutów kasacji obu stron. Na wstępie należy więc stwierdzić, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postę- powania wyrażone w uzasadnieniu orzeczenia sądu drugiej instancji nie wiążą Sądu Najwyższego przy rozpoznawaniu kasacji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwiet- nia 1998 r., I CKN 595/97, OSNC 1998 nr 12, poz. 211; Przegląd Sądowy 2000 nr 5, s. 92 z glosą M. Łochowskiego oraz z dnia 11 stycznia 2001 r., I PKN 183/00, OSNAPiUS 2002 nr 17, poz. 411). Zarzuty stron dotyczące tej kwestii podlegają więc rozważeniu, co powoduje konieczność odniesienia się nie tylko do zaskarżonego wyroku, ale także do wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 22 maja 2002 r. Obie strony w kasacjach, choć z przeciwstawnych pozycji, uważają za nie- trafną wykładnię art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości przedstawioną w wyroku z dnia 22 maja 2002 r. i pogląd co do stosowania tego przepisu. Sąd Najwyższy po- dziela tę ocenę. Sąd Okręgowy przy pierwszym rozpoznaniu sprawy odwołał się mię- dzy innymi do poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 wrze- śnia 1978 r., I CR 287/78 (OSNCP 1979 nr 9, poz. 170), w którym stwierdzono, że zgodnie z treścią art. 43 ust. 1 ustawy o wynalazczości stosunki pomiędzy współ- uprawnionymi z patentu regulowane są w sposób szczególny, co się wyraża w tym, że każdy z nich otrzymuje prawo korzystania z wynalazku we własnym zakresie tak, jak gdyby był wyłącznie uprawniony z patentu, z wyjątkiem przypadków wskazanych w art. 43 ust. 2 ustawy o wynalazczości. W tej sytuacji określenie "we własnym za- kresie" użyte w art. 43 ust. 1 ustawy o wynalazczości należy rozumieć tak, iż współ- uprawniony z patentu może bez zgody pozostałych współuprawnionych korzystać z wynalazku przez wytwarzanie wyrobów opartych na rozwiązaniu będącym przedmio- tem wynalazku oraz wprowadzić te wyroby do obrotu bez powstawania jakichkolwiek roszczeń majątkowych po stronie pozostałych współuprawnionych z patentu. Sąd 13 Apelacyjny w wyroku z dnia 22 maja 2002 r. nie podzielił tej wykładni w zakresie nie- powstawania roszczeń współuprawnionego z patentu z tytułu udziału w dochodach uzyskiwanych przez innego współuprawnionego korzystającego z wynalazku we wła- snym zakresie. Powołując się na pogląd wyrażony przez A. Szajkowskiego w „glosie" do tego wyroku, Sąd Apelacyjny uznał, że współuprawniony uczestniczy w tych ko- rzyściach, ale według wysokości opłat licencyjnych. W tym zakresie należy przede wszystkim stwierdzić, że wyrok z dnia 15 września 1978 r., I CR 287/78 oraz pogląd A. Szajkowskiego wyrażony w artykule „Korzystanie z wynalazku przez współupraw- nionych z patentu" (PiP 1981 nr 4, s. 56) zostały przedstawione na tle stanu praw- nego nieadekwatnego w rozpoznawanej sprawie (obowiązującego poprzednio). Do- tyczyły one art. 43 ustawy o wynalazczości w jej pierwotnym brzmieniu (Dz.U. z 1972 r. Nr 43, poz. 272). Przepis ten stanowił wówczas, że jeżeli umowa o wspólności pa- tentu nie stanowi inaczej, współuprawniony z patentu może: 1) bez zgody pozosta- łych współuprawnionych korzystać z wynalazku we własnym zakresie oraz wystąpić przeciwko każdemu, kto dopuścił się naruszenia patentu, 2) za zgodą wszystkich współuprawnionych przenieść swój udział w patencie na inną osobę albo udzielić upoważnienia do korzystania w całości lub części z wynalazku przez inną osobę. W tej treści przepisu nie było więc żadnej regulacji dotyczącej udziału współuprawnio- nego z patentu w zyskach uzyskiwanych przez innego współuprawnionego korzysta- jącego z wynalazku we własnym zakresie. Regulacja taka została wprowadzona ustawą z dnia 26 kwietnia 1984 r. o zmianie ustawy o wynalazczości (Dz.U. Nr 26, poz. 130) obowiązującą od dnia 1 lipca 1984 r. Ponieważ regulacja zawarta w tej no- welizacji w istocie została utrzymana w stanie prawnym mającym zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, to jej omówienie ma istotne znaczenie dla wykładni art. 45 ustawy o wynalazczości. We wskazanej nowelizacji ustawy o wynalazczości obowiązującej od dnia 1 lipca 1984 r., art. 43 otrzymał następujące brzmienie: 1. Współuprawniony z patentu może bez zgody pozostałych współuprawnionych korzystać z wynalazku we własnym zakresie oraz dochodzić roszczeń z powodu naruszenia patentu; 2. W razie uzyska- nia korzyści ze stosowania wynalazku przez jednego ze współuprawnionych jest on obowiązany do przeniesienia na pozostałych współuprawnionych, stosownie do ich udziałów, odpowiedniej części połowy uzyskanych korzyści, po potrąceniu poniesio- nych nakładów; 3. W zakresie nie uregulowanym w ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego o współwłasności w częściach ułamkowych; 4. Umowa 14 o wspólności patentu może inaczej regulować prawa i obowiązki współuprawnionych z patentu; 5. Przepisy ust. 1-4 stosuje się odpowiednio od wspólności prawa do pa- tentu. W tym brzmieniu przepisu dodano więc nowy ustęp 2 (którego nie było w pier- wotnym tekście), w którym w sposób wyraźny przesądzono udział pozostałych współ- uprawnionych w korzyściach ze stosowania wynalazku przez jednego ze współ- uprawnionych oraz wielkość tego udziału. Tym samym nieaktualne stały się poglądy przedstawiane co do wykładni pierwotnego tekstu art. 43 ustawy o wynalazczości. W rozpoznawanej sprawie ma zastosowanie art. 45 ustawy o wynalazczości w brzmie- niu jednolitego tekstu (Dz.U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 ze zm.). Przepis ten stanowi, że współuprawniony z patentu może bez zgody pozostałych współuprawnionych ko- rzystać z wynalazku we własnym zakresie oraz dochodzić roszczeń z powodu naru- szenia patentu (ust. 1), a w razie uzyskania korzyści z korzystania z wynalazku przez jednego ze współuprawnionych jest on obowiązany do przeniesienia ich na pozosta- łych współuprawnionych, stosownie do ich udziałów (ust. 2). Jest to więc regulacja identyczna jak obowiązująca od dnia 1 lipca 1984 r. Wykładnia historyczna wyprowa- dzona z dodania do art. 43 ustawy o wynalazczości (utrzymanego w art. 45) nowego ustępu 2, regulującego (czy też wprowadzającego) udział pozostałych współupraw- nionych w korzyściach ze stosowania wynalazku przez jednego z nich, przemawia więc jednoznacznie za poglądem, że wolą ustawodawcy było przyznanie (ustanowie- nie) takiego udziału. Jest to potwierdzone w aktualnie obowiązującym stanie praw- nym. Zgodnie z art. 72 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (jednolity tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), współupraw- niony z patentu może, bez zgody pozostałych współuprawnionych, korzystać z wyna- lazku we własnym zakresie oraz dochodzić roszczeń z powodu naruszenia patentu; w razie uzyskania korzyści z wynalazku przez jednego ze współuprawnionych każdy z pozostałych współuprawnionych ma prawo, o ile umowa nie stanowi inaczej, do odpowiedniej części z jednej czwartej tych korzyści po potrąceniu nakładów, stosow- nie do swego udziału w patencie. Zmianie uległa więc tylko wielkość udziału w korzy- ściach (w jednej czwartej, a nie w połowie korzyści - jak poprzednio), ale zasada uczestniczenia w nich została utrzymana. Strona pozwana nie kwestionuje samej zasady uczestniczenia współuprawnio- nego z patentu w korzyściach uzyskiwanych przez innego współuprawnionego korzy- stającego z wynalazku, ale uważa, że nie dotyczy to korzystania z wynalazku we wła- snym zakresie (art. 45 ust. 1 ustawy o wynalazczości), a więc dotyczy to tylko korzy- 15 stania z wynalazku w inny sposób. Jednakże takiej zależności między poszczegól- nymi ustępami art. 45 nie można odczytać w jego treści. Wprawdzie art. 45 ust. 1 ma zastosowanie w razie korzystania z wynalazku we własnym zakresie, a art. 45 ust. 2 dotyczy korzyści ze stosowania wynalazku, ale nie ma podstaw do twierdzenia, że art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości nie ma zastosowania w zakresie, którego doty- czy art. 45 ust. 1. Przedmiotem regulacji art. 45 ust. 1 jest bowiem dozwolenie na korzystanie z wynalazku we własnym zakresie przez jednego ze współuprawnionych z patentu bez zgody pozostałych współuprawnionych, a nie rozliczanie się między nimi z uzyskanych korzyści. Ta kwestia jest uregulowana w art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości, który dotyczy bez rozróżnienia, zarówno korzyści uzyskanych z ko- rzystania z wynalazku we własnym zakresie, jak i korzyści uzyskiwanych ze stosowa- nia wynalazku w inny sposób. W treści art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości nie ma też rozróżnienia co do rodzaju korzyści, w jakich partycypuje współuprawniony nie- stosujący wynalazku. Inaczej mówiąc, uczestniczy on w podziale wszelkiego rodzaju korzyści uzyskiwanych w wyniku stosowania wynalazku, w tym także w dochodach uzyskiwanych w wyniku produkcyjnego oraz handlowego korzystania z wynalazku. Kwestia ta jest więc uregulowana w ustawie o wynalazczości i nie ma podstaw do sięgania w tym zakresie do przepisów Kodeksu cywilnego (art. 45 ust. 3 ustawy o wynalazczości). Zresztą zgodnie z art. 54 k.c., pożytkami prawa są dochody, które prawo to przynosi zgodnie ze swym społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Również według tego przepisu pożytkami są wszelkie dochody, jakie przynosi prawo (bez rozróżnienia). A więc według art. 55 § 1 k.c. i art. 207 k.c. te dochody (wszelkie dochody, jakie przynosi prawo) powinny przypadać współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów w czasie trwania tego uprawnienia. Prowadzi to do wniosku, że w zakresie wykładni i zastosowania art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości kasacja strony pozwanej jest niezasadna. Usprawiedliwione w tym zakresie są natomiast podstawy kasacji strony powodowej, gdyż trafny jest pogląd, że rozliczenie z korzyści uzyskanych ze stosowania wynalazku przez stronę pozwaną powinno nastąpić we- dług zasad określonych w art. 45 ust. 2 ustawy o wynalazczości. Nietrafny jest zarzut strony pozwanej dotyczący przedawnienia części rosz- czeń, gdyż rację ma Sąd drugiej instancji co do wymagalności roszczeń z tytułu udziału w korzyściach ze stosowania wynalazku. Roszczenie o zapłatę części korzy- ści nie może powstać przed ich uzyskaniem. Korzyści ze stosowania wynalazku są uzyskiwane systematycznie. Ale skoro mogą być one ustalone dopiero po odliczeniu 16 kosztów (poniesionych nakładów), a jednym z nich jest wynagrodzenie płatne twór- com wynalazku, to racjonalne jest przyjęcie, że korzyść jest uzyskiwana w dacie roz- liczenia nakładów. W tej dacie też wymagalne staje się roszczenie o zapłatę odpowiedniej części korzyści, a więc rozpoczyna się też bieg terminu przedawnienia (art. 120 § 1 zdanie pierwsze k.c.). Usprawiedliwioną podstawę kasacji strony pozwanej stanowią natomiast za- rzuty naruszenia art. 65 § 2 k.c. oraz art. 227 w związku z art. 233 k.p.c. W tym za- kresie ponownie wymaga oceny wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 22 maja 2002 r., w którym stwierdzono, że podział korzyści uzyskanych z korzystania z wynalazku nie był przedmiotem regulacji umownej pomiędzy stronami. Ocena ta zo- stała wyrażona bez odpowiednich ustaleń faktycznych w zakresie wymaganym przez art. 65 § 2 k.c., co do zgodnego zamiaru stron i celu umów. Wręcz odwrotnie niż za- leca ten przepis, Sąd oparł się na dosłownym brzmieniu umów, w którym rzeczywi- ście brak jest regulacji dotyczącej rozliczenia ewentualnych korzyści uzyskiwanych ze stosowania wynalazków. Oczywiście przemawia to za uznaniem, że strony tego przedmiotu nie uregulowały, a więc ma zastosowanie art. 45 ust. 2 ustawy o wynalaz- czości. Nie wyklucza to jednak uznania, że strony kompleksowo uregulowały w umo- wach rozliczenia dotyczące stosunków prawnych powstałych między nimi w wyniku stosowania wynalazków, a tym samym wyłączyły możliwość dochodzenia roszczeń z tytułu stosowania wynalazków przez jednego ze współuprawnionych (art. 45 ust. 4 ustawy o wynalazczości). Z tych względów zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania na podstawie art. 39313 § 1 k.p.c. O kosztach postępo- wania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 108 § 2 k.p.c., co prowadzi do bezprzed- miotowości zarzutów kasacji strony pozwanej dotyczących kosztów postępowania apelacyjnego. ========================================