III UZP 1/05

Wygrał powód
SN28 czerwca 2005·resolution
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła zasad wypłaty wyrównania emerytury po ponownym ustaleniu jej wysokości w związku z uchwałą SN z 29 października 2002 r. (III UZP 7/02), która ujednoliciła wykładnię art. 53 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. ZUS twierdził, że skoro rozstrzygnięcie zapadło dopiero w dniu uchwały, to wyrównanie należy wypłacać od tego miesiąca. Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska. Uznał, że uchwała nie tworzy prawa, lecz jedynie wyjaśnia jego znaczenie, a więc nie wyznacza początku prawa do wyrównania. Kluczowe było to, czy wcześniejsze stosowanie przez ZUS odmiennej wykładni stanowiło „błąd organu rentowego” w rozumieniu art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy. SN stwierdził, że tak: pojęcie błędu obejmuje także wadliwą interpretację przepisów, zwłaszcza gdy prowadziła ona do zaniżenia świadczeń. W konsekwencji wyrównanie powinno być wypłacane na zasadach z art. 133 ust. 1 pkt 2, czyli za okres do 3 lat wstecz od złożenia wniosku. SN podkreślił też zasadę równego traktowania ubezpieczonych oraz brak podstaw do przerzucania na świadczeniobiorców ryzyka niejasności prawa i błędów interpretacyjnych organu.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy błędna wykładnia przepisów przez ZUS może stanowić błąd organu rentowego
  • ·od jakiej daty należy wypłacać wyrównanie emerytury po ponownym ustaleniu jej wysokości
  • ·czy uchwała Sądu Najwyższego wyznacza początek prawa do wyrównania świadczenia
  • ·zakres zastosowania art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok ten zaskarżył apelacją Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w L. i podnosząc zarzut naruszenia art. 133 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 53 ust. 1 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wniósł o jego zmianę i oddalenie odwołania. W uzasadnieniu stwierdził, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem, iż „błąd organu rentowego wynika ze złej interpretacji art. 53 ust. 1 3 pkt.1 w/w ustawy”. Taką wykładnię powołanego przepisu „stosowały również sądy wydając wyroki oddalające odwołania wnioskodawców od decyzji organów rento- wych, stwierdzając w ten sposób prawidłowość wydawanych decyzji i zgodność z obowiązującymi przepisami, które były podstawą prawną do wydania zaskarżonych decyzji”. Zdaniem organu rentowego, jeżeli wniosek o emeryturę został zgłoszony przed 1 października 2002 r., a ponowne ustalenie jej wysokości następuje zgodnie z uchwałą III UZP 7/02 Sądu Najwyższego, „to wypłata wyrównania emerytury nastę- puje od miesiąca podjęcia uchwały”. Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu powziętych wątpliwości stwierdził, że za re- gułę należy uznać, iż w razie ponownego ustalenia przez organ rentowy prawa do świadczeń i ich wysokości obowiązują ogólne zasady wypłaty emerytur i rent. Przy- znane lub podwyższone świadczenia wypłaca się, stosownie do art. 133 ust. 1 pkt 1 ustawy, „poczynając od miesiąca, w którym powstało prawo do świadczeń lub do ich podwyższenia, jednak nie wcześniej niż od miesiąca w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wydano decyzję z urzędu”. Jednakże w przypadku błędu organu rentowego świadczenie wypłaca się za 3 lata wstecz od daty zgłosze- nia wniosku „o ponowne rozpatrzenie sprawy” (art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy). Na grun- cie ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) za błąd organu rentowego uznawano także błędną wykładnię obowiązujących przepisów. Jednakże w świetle przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych kwestia, „czy można przypisać błąd organowi rentowemu w sytuacji gdy przepisy prawa ubezpieczenio- wego są na tyle niejasne, że są rozmaicie interpretowane zarówno w postępowaniu przed organami rentowymi jak i w postępowaniu odwoławczym i dopiero pewne wskazówki co do ich wykładni wynikają ze stosownych uchwał Sądu Najwyższego” ponownie wywołała „szereg kontrowersji znajdujących odbicie w rozbieżnościach orzeczniczych” - mimo niemal identycznego sformułowania art. 101 ust. 1 ustawy z 14 grudnia 1982 r. i art. 133 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. - i jest szczególnie ważną. Sąd podniósł, że uchwała Sądu Najwyższego z 29 października 2002 r., III UZP 7/02, „doprowadziła do masowego wręcz zgłaszania przez świadczeniobiorców wniosków o przeliczanie emerytur z uwzględnieniem do ustalenia składnika emerytu- ry wynoszącego 24% kwoty bazowej - kwoty bazowej obowiązującej w dacie zgło- szenia wniosku o ustalenie prawa do emerytury w miejsce pobieranej wcześniej renty 4 z tytułu niezdolności do pracy”. Centrala Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przeka- zała instrukcję nakazującą dokonywania przeliczeń i odpowiednich wypłat od 1 paź- dziernika 2002 r. Świadczeniobiorcy występują „ze zmasowanymi odwołaniami do- magając się zastosowania art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r.”. Orzecz- nictwo sądów pierwszej instancji jest w tych sprawach rozbieżne. Podobnie niejedno- lite jest orzecznictwo sądów apelacyjnych. I tak np. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 16 lipca 1998 r., III AUa 423/98 (OSA 1999 nr 7-8, poz. 42) oraz Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 czerwca 2003 r., III AUa 324/02 (Prawo Pracy 2004 nr 1) przyjęły odmienną od dotychczasowej interpretacje błędu „wskazując, że nie można obciążać organów rentowych skutkami wszystkich błędów innych instytu- cji”. Rozbieżność występuje też w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. Zdaniem Sądu, obciążanie organów rentowych skutkami „obiektywnie źle sformułowanego prawa jest zbyt daleko idące, szczególnie gdy do właściwego odczytania tych przepisów konieczne jest zaangażowanie najwyższych autorytetów prawniczych w państwie”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wykładnia art. 53 w związku z art. 21 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emerytu- rach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych budziła wątpliwości, prowadząc do rozbieżności w praktyce jego stosowania. Problem polegał na tym, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a także niektóre sądy, przy obliczaniu emerytury w miej- sce przyznanej wcześniej renty z tytułu niezdolności do pracy (inwalidzkiej) uwzględ- niały w tym wyliczeniu kwotę bazową z daty złożenia wniosku o świadczenie pierwot- ne (rentę). Powołaną w pytaniu uchwałą z 29 października 2002 r., III UZP 7/02, Sąd Najwyższy wątpliwości te rozstrzygnął, stwierdzając, że „przy ustalaniu na podstawie art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 162, poz. 1118 ze zm.) wysokości emerytury osoby, która miała ustalone prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy i która żąda przyjęcia za podstawę wymiaru emerytury podstawy wymiaru renty (art. 21 ust. 1 pkt 1 tej ustawy), składnik emerytury wynoszący 24% kwoty bazowej oblicza się na podstawie kwoty bazowej obowiązującej w dacie zgłoszenia wniosku o emeryturę”. Uchwała podjęta została w konkretnej sprawie - z odwołania Krystyny G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w S. Wyrażony w niej pogląd wy- kracza jednak poza pojedynczy spór. Został on bowiem sformułowany, między inny- 5 mi, w celu ujednolicenia orzecznictwa sądów. Trafnie zauważył Sąd pierwszej instan- cji, że jednym z konstytucyjnych zadań Sądu Najwyższego jest nadzór nad działalno- ścią sądów powszechnych (i wojskowych) w zakresie orzecznictwa (art. 183 ust. 1 Konstytucji). Przepisy ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) te zadania nadzorcze konkretyzują. Polegają one głównie na zapewnieniu „zgodności z prawem oraz jednolitości orzecznictwa sądów powszechnych i wojskowych przez rozpoznawanie kasacji oraz innych środków od- woławczych”, a także na podejmowaniu uchwał rozstrzygających zagadnienia prawne (art. 1 pkt 1 lit. a i b). W związku z powołaną uchwałą zrodziła się kwestia „wyrównania” świadczeń, których wysokość ustalana była w sposób odmienny, niż przewiduje to art. 53 ustawy w interpretacji dokonanej przez Sąd Najwyższy. Powstała bowiem sytuacja, że ubez- pieczonym, którzy mieli ustalone prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy (inwa- lidztwa) i przed 1 października 2002 r. wnosili o ustalenie prawa do emerytury, przyj- mowano do wyliczenia socjalnej jej części kwotę bazową obowiązującą w dniu usta- lania prawa do renty, innym - którzy zgłaszali wnioski o emeryturę po 1 października 2002 r. - od kwoty bazowej obowiązującej w dniu złożenia wniosku o przyznanie emerytury. Błędne jest stanowisko organu rentowego, jakoby obowiązek wyrównania wy- sokości emerytury powstał od pierwszego dnia miesiąca, w którym Sąd Najwyższy podjął uchwałę. Orzeczenia sądów, także Sądu Najwyższego, niezależnie od ich formy (uchwała, wyrok, postanowienie, zarządzenie), nie są źródłem prawa, wobec czego prawa zmieniać nie mogą. Nie można ich też, rzecz jasna, utożsamiać (identy- fikować) z indywidualnymi wnioskami o ustalenie prawa do świadczeń lub ich wyso- kości. Zgodzić się wypada z Sądem drugiej instancji, że w zakresie wypłaty emerytur obliczonych z uwzględnieniem podstawy wymiaru renty, powinny obowiązywać ogólne reguły wypłaty świadczeń, wynikające z art. 133 ustawy. Powstaje wówczas zagadnienie, i ono wzbudziło zasadnicze wątpliwości Sądu, czy stosowana do dnia podjęcia uchwały, tj. do 29 października 2002 r., wykładnia art. 53 ust. 1 pkt 1 ustawy może być kwalifikowana jako błąd organu rentowego. Słusznie podniósł Sąd, że na gruncie art. 101 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emery- talnym pracowników i ich rodzin błąd organu rentowego rozumiany był w judykaturze bardzo szeroko (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94, OSNAPiUS 1995 nr 19, poz. 242). Oznaczał on „każdą obiektywną wadliwość 6 decyzji, niezależnie od tego, czy jest ona skutkiem zaniedbania, pomyłki, celowego działania samego organu rentowego czy też rezultatem niewłaściwych działań pra- codawców albo wadliwej techniki legislacyjnej i w konsekwencji niejednoznaczności stanowionych przepisów”, w tym także naruszenia prawa wskutek niewłaściwej wy- kładni obowiązujących przepisów (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 listo- pada 1997 r., III ZP 40/97, OSNAPiUS 1998 nr 14, poz. 429). W zasadzie praktyka ta była akceptowana przez doktrynę. Przepis art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy ma niemal identyczną treść. Nie ma więc żadnych normatywnych (mających źródło w normach prawnych) powodów do zmiany ukształtowanego na gruncie poprzednio obowiązują- cych przepisów poglądu w tej materii. W szczególności nie mogą być argumentem przemawiającym za zawężeniem pojęcia błędu organu rentowego trudności inter- pretacyjne wynikające z jakości stanowionego prawa. W każdym systemie prawa są (i zawsze były) przepisy, które wymagały wykładni, a jej reguły są jednolite i powinny być znane zarówno stanowiącym jak i stosującym prawo. W konkurencji dwu dóbr - ochrony Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i ochrony ubezpieczonych - pierw- szeństwo trzeba przyznać tym drugim. Nie może być na nich przenoszone ryzyko niekompetentnego funkcjonowania organów władzy państwowej - tu: głównie usta- wodawczej. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, którego dysponentem jest Zakład Ubez- pieczeń Społecznych, to państwowy fundusz celowy, powołany dla realizacji zadań z zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 51 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, Dz.U. Nr 137, poz. 887 ze zm. - powoływana dalej jako „ustawa systemowa”). Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest wpraw- dzie organem władzy (administracji) państwowej, ale jest państwową jednostką orga- nizacyjną, nad zgodnością z przepisami działań władz której sprawuje nadzór mini- ster właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego, i której w zakresie - między in- nymi - ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz wypła- cania tych świadczeń, przysługują środki prawne właściwe organom administracji państwowej (art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. b z związku z art. 66 ust. 4 ustawy systemowej). W imieniu państwa wykonuje, na podstawie ustaw, zadania mające zagwarantować obywatelom prawo do zabezpieczenia społecznego (art. 67 Konstytucji). Za przyjęciem prezentowanej wykładni przemawia także zasada równego traktowania ubezpieczonych. Ma ona charakter normatywny. Jej treść obejmuje - między innymi - równe traktowanie ubezpieczonych w zakresie obliczania wysokości 7 świadczeń i okresu ich wypłaty (art. 2a ust. 2 pkt 3 i 4 ustawy systemowej). Nie może być więc tak, że na gruncie tego samego stanu prawnego (art. 133 ustawy) o okresie wypłaty emerytury będzie decydowała zmiana wykładni przepisów, czy raczej jej ujednolicenie. Dla treści odpowiedzi na przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzy- gnięcia zagadnienie prawne nie ma znaczenia zmiana art. 53 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przez dodanie do niego ust. 3 - 5 (art. 1 pkt 18 lit. b ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 121, poz. 1264). Art. 53 ustawy w nowym brzmieniu wszedł w życie 1 lipca 2004 r. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści przyto- czonej w sentencji. ========================================