II UK 248/04

Wygrał pozwany
SN15 czerwca 2005·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła prawa wdowy do renty rodzinnej po zmarłym mężu. ZUS odmówił świadczenia, twierdząc, że małżonkowie pozostawali w faktycznej separacji i nie istniała między nimi wspólność małżeńska w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej. Sądy obu instancji uznały jednak, że mimo osobnego zamieszkiwania istniała nadal więź emocjonalna i ekonomiczna: małżonkowie utrzymywali kontakty, pomagali sobie, mąż miał klucze do mieszkania żony, sporadycznie ją odwiedzał, wspierał finansowo, a żona zajmowała się jego rzeczami i organizowała pochówek. Sąd Najwyższy oddalił kasację ZUS, wskazując, że sama odrębność zamieszkania nie przesądza o braku wspólności małżeńskiej. Jeżeli nie orzeczono rozwodu ani separacji, należy domniemywać istnienie wspólności małżeńskiej, chyba że organ rentowy wykaże jej brak. W konsekwencji wdowa spełniała warunki do renty rodzinnej.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Pojęcie „wspólności małżeńskiej” w art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS
  • ·Domniemanie istnienia wspólności małżeńskiej przy braku rozwodu lub separacji
  • ·Znaczenie osobnego zamieszkiwania małżonków dla prawa do renty rodzinnej
  • ·Ocena dowodów dotyczących więzi emocjonalnej i ekonomicznej między małżonkami
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 15 czerwca 2005 r. II UK 248/04 Jeżeli nie orzeczono rozwodu albo separacji, to uzasadnione jest do- mniemanie, że między małżonkami istnieje wspólność małżeńska w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Fundu- szu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.). Przewodniczący SSN Herbert Szurgacz, Sędziowie SN: Maria Tyszel, Andrzej Wasilewski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 czerwca 2005 r. sprawy z wniosku Domiceli K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Od- działowi w G. o rentę rodzinną, na skutek kasacji organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11 maja 2004 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 11 maja 2004 r. [...] oddalił apela- cję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w G. od wyroku Sądu Okręgowego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 23 stycznia 2003 r. [...], którym zmieniona została decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w G. z dnia 12 sierpnia 2002 r. odmawiająca wnioskodawczyni - Domiceli K. prawa do renty rodzinnej po zmarłym w dniu 3 czerwca 2002 r. mężu - Bolesławie K., w ten sposób, że Sąd Okręgowy przyznał wnioskodawczyni prawo do renty rodzinnej po zmarłym mężu od dnia 12 lipca 2002 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu swego wyroku stwierdził, że podstawę prawną dochodzonego przez wnioskodawczy- nię świadczenia stanowi art. 70 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emerytu- rach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 162, poz. 1118, po- woływanej nadal jako ustawa o emeryturach i rentach z FUS), stanowiący, że prawo 2 do renty rodzinnej nabywa wdowa, jeżeli w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat. Wnioskodawczyni w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat, natomiast „wbrew stanowisku organu rentowego, sam fakt, iż małżonkowie nie mieszkali razem, nie świadczy o istnieniu faktycznej separacji i konieczności spełnienia przez ubezpie- czoną przesłanek opisanych w ust. 3 art. 70 ustawy. Z prawidłowych ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że między małżonkami istniała wspólność majątkowa małżeń- ska i nie została zerwana więź emocjonalna i ekonomiczna. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia Sądu I instancji, co do istnienia między małżonkami wspólności, jak i ocenę dowodów, na podstawie których Sąd oparł swoje ustalenia.” W kasacji od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku pełnomoc- nik organu rentowego zarzucił naruszenie: po pierwsze - art. 70 ust. 3 ustawy eme- ryturach i rentach z FUS „polegające na uznaniu przez Sąd Apelacyjny, iż wniosko- dawczyni pozostawała we wspólności małżeńskiej przed śmiercią męża i tym samym wypełnia przesłanki określone w cytowanym przepisie skutkujące przyznaniem renty rodzinnej po zmarłym mężu, podczas gdy wnioskodawczyni pozostawała z mężem przez okres czterech lat w faktycznej separacji, co wyklucza zastosowanie art. 70 ust. 3 ustawy i w konsekwencji powoduje odmowę przyznania renty rodzinnej”; oraz po drugie - art. 233 k.p.c., ponieważ „Sąd nie dokonał wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i nie uwzględnił w swoich rozważa- niach oświadczenia wnioskodawczyni, iż w okresie czterech lat przed śmiercią męża małżonkowie pozostawali w separacji, mieszkali w odrębnych lokalach mieszkalnych, co oznacza iż nie prowadzili wspólnego gospodarstwa domowego, a dał wiarę dowo- dom z zeznań świadków - członkom rodziny, jak i znajomej pracującej z wniosko- dawczynią i wbrew zebranym w sprawie dowodom uznał, iż wnioskodawczyni do dnia śmierci męża pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, a to stanowi iż zgodnie z art. 70 ust. 3 ustawy (...) przysługuje jej renta rodzinna, gdy tymczasem wszystkie dowody wskazują, iż pomiędzy małżonkami nie istniała wspólność mał- żeńska od dnia, kiedy małżonkowie przestali z sobą zamieszkiwać. Sąd powinien zwrócić uwagę, a nie zrobił tego, na rozbieżności istniejące w zeznaniach pani U. Z jednej strony pani U. stwierdziła, iż nie znała szczegółów z życia wnioskodawczyni i jej męża oraz ich wzajemnych rozliczeń finansowych, następnie oświadczyła, że zarówno pan K., jak i wnioskodawczyni wspomagali się wzajemnie finansowo. Świa- dek zeznała, iż ostatni raz widziała pana K. w kwietniu 2001 r. W tej sytuacji powstaje poważna wątpliwość skąd pani U. czerpała swoje przekonanie, że wnioskodawczyni 3 - do końca życia pana K. - żywiła, zajmowała się jego opierunkiem i dawała mu pie- niądze. Organ rentowy uważa, iż powyższe stwierdzenie zostało świadkowi zasuge- rowane. Organ rentowy zwraca uwagę na fakt, iż pan K. otrzymywał emeryturę w wysokości 1.235,97 złotych, tj. 1.044,28 złotych netto, zaś wnioskodawczyni pobiera świadczenie emerytalne w wysokości 876,00 złotych, tj. 752,26 złotych netto. Trudno w tej sytuacji przyjąć, iż przy takich dochodach wnioskodawczyni mogła jeszcze wspierać finansowo pana K.”. W konsekwencji, w kasacji sformułowany został wnio- sek o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania wnioskodawczyni w całości oraz o zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz organu rentowego kosztów postępowania kasacyjnego wedle norm przepisanych. Równocześnie, jako okolicz- ność uzasadniającą przyjęcie kasacji do rozpoznania pełnomocnik organu rentowego wskazał na to, że „Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 marca 1997 r., II UKN 17/97 (OSNAPiUS 1997 nr 23 poz. 477) stwierdził, iż przez wspólność małżeńską należy rozumieć rzeczywisty związek łączący oboje małżonków, obejmujący wspólne za- mieszkiwanie i prowadzenie wspólnego gospodarstwa, wspólne pożycie, wierność i pomoc we współdziałaniu dla dobra rodziny. Odmienne pojmowanie wspólności mał- żeńskiej prezentowane przez Sąd Apelacyjny prowadzi do daleko idącej liberalizacji tego pojęcia skutkującej przyznawaniem rent rodzinnych osobom, którym ustawo- dawca tego prawa odmówił. Stąd jawi się bezpośrednia potrzeba wykładni art. 70 ust. 3 ustawy.” Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Przepis art. 70 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.) stanowi między innymi, że „wdowa ma prawo do renty ro- dzinnej jeżeli w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat”. Natomiast, stosownie do art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, „wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzin- nej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w ust. 1 (...) miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.” Nota bene, tak samo regulowały w tym zakresie kwestię prawa wdowy do renty rodzinnej po śmierci męża także przepisy art. 41 ust. 1 pkt 1 oraz w art. 41 ust. 3 uprzednio obowiązującej ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pra- 4 cowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.). Przy czym, w świetle utrwalo- nego orzecznictwa Sądu Najwyższego, użyty w tym kontekście zwrot normatywny „wspólność małżeńska” (art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, a uprzednio art. 41 ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich ro- dzin), który nie został zdefiniowany przez ustawodawcę, nie jest synonimem „wspól- ności majątkowej” (wspólności ustawowej) małżonków, o której mowa w przepisach art. 31 oraz art. 48 i nast. ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opie- kuńczy. „Wspólność małżeńska” oznacza natomiast sytuację, w której pomiędzy obojgiem małżonkami istnieje więź ekonomiczna i emocjonalna, która przejawiać się może między innymi we wspólnym zamieszkiwaniu i prowadzeniu wspólnego gospo- darstwa domowego, wspólnym pożyciu, wierności i pomocy we współdziałaniu dla dobra założonej rodziny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1997 r., II UKN 17/97, OSNAPiUS 1997 nr 23, poz. 477; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 1997 r., II UKN 122/97, OSNAPiUS 1998 nr 6 poz. 189; wyrok Sądu Najwyż- szego z 3 grudnia 2004 r., II UK 78/04, OSNP 2005 nr 12 poz. 179). Jednakże oko- liczność, że małżonkowie nie mieszkają razem i dlatego nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego sama przez się nie przesądza jeszcze o tym, że nie pozo- stają oni we „wspólności małżeńskiej”. Jeżeli bowiem nie orzeczono rozwodu albo separacji, to z samego faktu trwania małżeństwa należy domniemywać, że pomiędzy małżonkami istnieje „wspólność małżeńska”, chyba że w konkretnym wypadku organ rentowy wykaże, iż „do dnia śmierci męża małżonkowie nie pozostawali we wspólno- ści małżeńskiej”. W rozpoznawanej sprawie jest poza sporem, że: a) wnioskodawczyni - wdowa po zmarłym Bolesławie K. w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat; b) w przed- stawionym organowi rentowemu „oświadczeniu o wspólności małżeńskiej” wniosko- dawczyni stwierdziła, że: po pierwsze - „pozostawałam we wspólności małżeńskiej ze zmarłym do chwili jego śmierci w dniu 3 czerwca 2002 r.” oraz po drugie - „nie za- mieszkiwałam wspólnie z mężem. Żyliśmy w separacji, która nie była prawnie prze- prowadzona”; przy czym, w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku wnioskodawczyni zeznała, iż „napisałam, że żyjemy z mężem w separacji pod wpły- wem informacji, którą otrzymałam od pana z ZUS-u”; c) z kolei, w toku postępowania sądowego, w wyniku przesłuchania wnioskodawczyni oraz świadków ustalono, że jakkolwiek małżonek wnioskodawczyni od około trzech lat mieszkał osobno i prowa- dził odrębne gospodarstwo domowe, a kontakty pomiędzy małżonkami były nieregu- 5 larne (co było rezultatem choroby alkoholowej zmarłego małżonka), to jednak pomię- dzy obojgiem małżonkami istniała nadal więź duchowa i ekonomiczna, której wyra- zem było: - z jednej strony - to, że małżonek wnioskodawczyni dysponował kluczami do zajmowanego przez nią mieszkania, sporadyczne ją odwiedzał, świadcząc w cza- sie tych wizyt drobne usługi (wykonując między innymi w razie potrzeby drobne repe- racje urządzeń domowych) oraz wspomagając ją finansowo (dając jej pieniądze na lekarstwa); a - z drugiej strony - fakt, że część rzeczy osobistych małżonek wniosko- dawczyni nadal pozostawiał w jej mieszkaniu, wnioskodawczyni prała i reperowała jego bieliznę, po części mu ją także kupowała, sporadycznie spożywał u niej posiłki, a także pozostawał na noc; ponadto, po śmierci męża wnioskodawczyni zorganizo- wała jego pochówek. Równocześnie, z akt sprawy nie wynika, aby któreś z obojga małżonków związało się w tym czasie z osobą trzecią. Nie zasługiwał natomiast na uwzględnienie podniesiony przez organ rentowy w uzasadnieniu kasacji zarzut roz- bieżności w zeznaniach świadka Aliny U., która wprawdzie stwierdziła, „iż nie znała szczegółów z życia wnioskodawczyni i jej męża oraz ich wzajemnych rozliczeń finan- sowych. Następnie oświadczyła, że zarówno pan K., jak i wnioskodawczyni wspoma- gali się wzajemnie finansowo”, ale równocześnie zeznała, że „ostatni raz widziała pana K. w kwietniu 2001 r.”, co dało organowi rentowemu asumpt do sformułowania następującej konkluzji: „w tej sytuacji powstaje poważna wątpliwość, skąd pani U. czerpała swoje przekonanie, że wnioskodawczyni - do końca życia pana K. - żywiła, zajmowała się jego opierunkiem i dawała mu pieniądze.” Należy bowiem zważyć, że - po pierwsze - przekazane przez świadek Alinę U. informacje dotyczące wzajem- nych stosunków pomiędzy wnioskodawczynią i jej mężem - Bolesławem K. okazały się być zbieżne z zeznaniami dwojga pozostałych świadków w tej sprawie, a miano- wicie z zeznaniami świadka Reginy L. oraz z zeznaniami Piotra K. - syna wniosko- dawczyni; oraz - po drugie - obecny na rozprawie sądowej w czasie przesłuchania świadka Aliny U. pełnomocnik organu rentowego nie podważył wiarygodności jej ze- znań. Tym samym, nieuzasadniony okazał się podniesiony w kasacji zarzut narusze- nia art. 233 k.p.c., poprzez rzekome niedokonanie przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego w niniej- szej sprawie. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 k.p.c. w związku z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postę- 6 powania cywilnego oraz ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98), orzekł jak w sentencji. ========================================