Powód, nauczyciel akademicki, domagał się ochrony dóbr osobistych, zadośćuczynienia i przeprosin, twierdząc, że Politechnika W. naruszyła jego dobre imię przez opisanie wniosku dyscyplinarnego w sposób nieprawdziwy i obraźliwy. Spór dotyczył zachowania powoda podczas jawnego posiedzenia komisji dyscyplinarnej dla studentów, gdzie nagrywał obrady bez zgody, wielokrotnie przerywał i kwestionował prowadzenie posiedzenia. Rzecznik dyscyplinarny wszczął następnie postępowanie i złożył wniosek o ukaranie powoda. Sądy obu instancji uznały, że działanie rzecznika mieściło się w granicach porządku prawnego, a więc nie było bezprawne w rozumieniu art. 24 k.c. Sąd Najwyższy podkreślił, że wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i przypisanie negatywnie ocenianych zachowań nie stanowi samo przez się naruszenia dóbr osobistych, o ile nie dochodzi do wyraźnego i poważnego naruszenia przepisów proceduralnych. W sprawie nie wykazano takiego naruszenia. Kasacja powoda została oddalona.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy złożenie wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego może naruszać dobra osobiste pracownika/nauczyciela akademickiego
·granice bezprawności z art. 24 k.c. przy działaniach podejmowanych w ramach postępowania dyscyplinarnego
·czy do zadośćuczynienia z art. 448 k.c. konieczna jest bezprawność i wina
·czy zachowanie rzecznika dyscyplinarnego wykraczało poza porządek prawny lub cel postępowania
·zakres ustaleń dowodowych w sprawie o ochronę dóbr osobistych związanej z postępowaniem dyscyplinarnym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie wniosku o ukaranie sporządzonego przez rzecznika dyscyplinarnego,
może zawierać informacje udowodnione (prawdziwe) i nieudowodnione (nieprawdzi-
we), godzące - wówczas bezprawnie - w dobra osobiste.
Strona pozwana w odpowiedzi na kasację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie
kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W rozpoznawanej sprawie, zarówno Sądy obu instancji w uzasadnieniach wy-
roków, jak i powód w kasacji, rozważają wiele przesłanek odpowiedzialności za naru-
szenie dóbr osobistych i zasądzenia zadośćuczynienia z tego tytułu. Jednak niewąt-
9
pliwie podstawową przyczyną oddalenia powództwa była ocena, że stronie pozwanej,
a ściślej mówiąc rzecznikowi dyscyplinarnemu, za którego strona pozwana odpowia-
da, nie można przypisać bezprawności działania polegającego na zarzuceniu powo-
dowi we wniosku o ukaranie określonych zachowań ocenianych negatywnie, gdyż
działanie rzecznika mieściło się w granicach porządku prawnego. Wprawdzie Sąd
Apelacyjny w części wywodów zmierza do wykazania, że w ogóle nie doszło do naru-
szenia dóbr osobistych powoda (ze względu na jego „subiektywną wrażliwość"), co
jest co najmniej wątpliwe, ale ta ocena nie zaważyła w decydujący sposób na roz-
strzygnięciu. Zważyć należy, że w ramach obowiązującego porządku prawnego do-
puszczalne są określone działania, które ze swej istoty dotykają dóbr osobistych
człowieka, takich jak jego cześć (dobre imię). Można w tym zakresie wskazać wystą-
pienie przez oskarżyciela z aktem oskarżenia w postępowaniu karnym, wystąpienie z
wnioskiem o ukaranie w postępowaniu dyscyplinarnym, czy nawet rozwiązanie z pra-
cownikiem stosunku pracy z jego winy ze względu na ciężkie naruszenie podstawo-
wych obowiązków pracowniczych. Każda z tych czynności polega na przypisaniu
określonych zachowań ocenianych negatywnie, a więc obiektywnie godzi (narusza)
dobro osobiste człowieka. Są to jednak działania prawnie dopuszczalne, a więc jeżeli
nie wykraczają poza granice działania w ramach porządku prawnego, to nie są bez-
prawne i nie prowadzą do powstania roszczeń zmierzających do ochrony dóbr osobi-
stych. Problem wyłączenia odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych przez
działanie w granicach obowiązującego porządku prawnego stanowił przedmiot wielu
wypowiedzi w orzecznictwie sądowym. W rozpoznawanej sprawie należy odwołać
się przede wszystkim do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2003 r., I
PK 414/02 (OSNP 2004 nr 20, poz. 344), w uzasadnieniu którego powołano bogate
orzecznictwo w tym zakresie. W wyroku tym uznano, że czynności podejmowane w
ramach postępowania dyscyplinarnego z reguły nie są bezprawne (art. 24 § 1 k.c.),
chyba że dochodzi do wyraźnego i poważnego naruszenia przepisów dotyczących
tego postępowania. W uzasadnieniu tej wykładni Sąd Najwyższy podniósł, że działa-
nie w ramach porządku prawnego wyłącza bezprawność, ale pod pewnymi warun-
kami. W ogólności bezprawność oznacza bowiem zachowanie niezgodne
(sprzeczne) z prawem. Jeżeli więc obowiązujące przepisy przewidują określone pro-
cedury (np. karne, dyscyplinarne), to działanie w ich ramach (często wkraczające w
sferę prawnie chronionych dóbr osobistych) z reguły nie jest bezprawne. Jeżeli jed-
nak w toku takich prawnie uregulowanych procedur dochodzi do wyraźnego, poważ-
10
nego naruszenia przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza cel i
niezbędność postępowania, to nie jest wykluczone uznanie bezprawności takiego
działania. Inaczej mówiąc, nie każde naruszenie przepisów regulujących przebieg
określonych postępowań w ramach obowiązującego porządku prawnego oznacza
bezprawność działania, ale też z tego, że wkroczenie w sferę prawnie chronionych
dóbr osobistych nastąpiło w toku prawnie określonych procedur, nie wynika, iż zaw-
sze wyłączona jest bezprawność. Podobnie w wyroku z dnia 25 stycznia 2005 r., II
PK 152/04 (OSNP 2005 nr 17, poz. 266), Sąd Najwyższy przyjął, że wszczęcie, czy
też kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego wobec pracownika naukowego
wyższej uczelni nie może samo przez się być uznane za naruszenie jego dóbr osobi-
stych. Taką wykładnię w pełni podziela składu Sąd Najwyższego orzekający w niniej-
szej sprawie.
Sąd Apelacyjny zgodził się ze stanowiskiem powoda, że „postępowanie wyja-
śniające prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego nie spełniało w pełni wyma-
gań przewidzianych w przepisach Kodeksu postępowania karnego". Nie jest jednak
wyraźnie ustalone, jakie błędy proceduralne miały zostać popełnione, a w szczegól-
ności, jakie przepisy postępowania zostały naruszone. Również powód w kasacji
stwierdza jedynie, że „nienależyta staranność i nierzetelność działań rzecznika dys-
cyplinarnego dla nauczycieli akademickich może wyczerpywać przesłankę bezpraw-
ności naruszenia dóbr osobistych". Orzekając w granicach stanu faktycznego stano-
wiącego podstawę zaskarżonego wyroku oraz w granicach wskazanych podstaw ka-
sacyjnych (art. 39311
k.p.c.), należy ocenić, że nie zostało stwierdzone (ani w sferze
faktów, ani ich prawnych ocen), aby rzecznik dyscyplinarny w toku postępowania, a
w szczególności przy wystąpieniu z wnioskiem o ukaranie, naruszył zasady (prze-
pisy) postępowania, a w każdym razie, aby doszło do „wyraźnego, poważnego naru-
szenia przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza cel i niezbęd-
ność postępowania". Zachowanie powoda w trakcie posiedzenia Komisji Dyscyplinar-
nej w dniu 3 kwietnia 1998 r. w niewątpliwy sposób było niewłaściwe, do czego wy-
starczające było przyjęcie niespornych (w każdym razie ustalonych w sposób niewąt-
pliwy) faktów, że powód bez zezwolenia komisji dyscyplinarnej zabierał głos i nagry-
wał przebieg posiedzenia. Już takie zachowanie dawało podstawy do wszczęcia
postępowania dyscyplinarnego i wystąpienia z wnioskiem o ukaranie. Ocena, jakie
było w szczegółach zachowanie powoda oraz czy wszystkie zarzucane mu czyny
zostały popełnione, w jaki sposób, a także, czy stanowią one przewinienie dyscypli-
11
narne, dokonywana jest w toku postępowania dyscyplinarnego, z zachowaniem jego
reguł procesowych, w tym w szczególności z zachowaniem prawa do sądu. Te
wszystkie kwestie nie są głównym przedmiotem postępowania w sprawie cywilnej o
ochronę dóbr osobistych. Nie dokonuje się w nim tego rodzaju ocen szczegółowych,
a jedynie bada, czy działania organów dyscyplinarnych mieściły się w granicach po-
rządku prawnego, a więc (jak wyżej wskazano), czy nie doszło do „wyraźnego, po-
ważnego naruszenia przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza
cel i niezbędność postępowania". W tym postępowaniu ocenia się przede wszystkim
zachowanie, które miało spowodować naruszenie dobra osobistego, a więc konkret-
nie, zachowanie rzecznika dyscyplinarnego, kierującego wniosek o ukaranie, a nie
zachowanie, które leżało u podstaw wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. De-
terminuje to zakres ustaleń faktycznych niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy (art.
227 k.p.c.). Nie było więc potrzebne bardzo szczegółowe ustalenie sposobu zacho-
wania powoda w trakcie posiedzenia komisji dyscyplinarnej, a wystarczające było
ustalenie faktów wskazujących, że było to zachowanie niewłaściwe, które mogło sta-
nowić podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Z tego względu należy
uznać, że zarzuty kasacji dotyczące naruszenia przepisów postępowania nie stano-
wią usprawiedliwionej podstawy kasacji. Wystąpienie rzecznika dyscyplinarnego z
wnioskiem o ukaranie powoda w postępowaniu dyscyplinarnym mieściło się w grani-
cach obowiązującego porządku prawnego. Nie było więc bezprawne, co jest wystar-
czające do uznania bezzasadności powództwa, zarówno w odniesieniu do roszczeń
z art. 24, jak i 448 k.c.
Z tych względów kasacja powoda podlegała oddaleniu na podstawie art. 39312
k.p.c. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1 k.p.c.
========================================