I UK 134/04

Wygrał pozwany
SN11 stycznia 2005·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła wniosku o rentę z tytułu niezdolności do pracy. Wanda T. twierdziła, że jej schorzenia istniały już w okresie ubezpieczenia, a sądy błędnie ustaliły datę powstania niezdolności do pracy. Sąd Najwyższy oddalił kasację. Uznał, że kluczową kwestią była data powstania niezdolności do pracy w rozumieniu ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Ubezpieczenie ustało 8 grudnia 1999 r., więc niezdolność musiała powstać najpóźniej do 8 czerwca 2001 r. Tymczasem z opinii biegłych wynikało, że częściowa niezdolność do pracy powstała dopiero 24 października 2001 r. Sąd Najwyższy stwierdził też, że sąd odwoławczy prawidłowo ocenił materiał dowodowy, w tym dokumentację medyczną i opinie biegłych, a zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania były bezzasadne. W szczególności wskazano, że regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych nie stanowi samodzielnej podstawy kasacyjnej. Ostatecznie uznano, że warunki nabycia prawa do renty nie zostały spełnione.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·ustalenie daty powstania niezdolności do pracy dla potrzeb renty z FUS
  • ·warunek powstania niezdolności do pracy w ciągu 18 miesięcy od ustania ubezpieczenia
  • ·zakres obowiązku sądu w zakresie gromadzenia i oceny dokumentacji medycznej
  • ·czy naruszenie regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów może stanowić podstawę kasacji
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 11 stycznia 2005 r. I UK 134/04 Zarzut naruszenia § 339 i § 340 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. - Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów po- wszechnych (Dz.U. Nr 38, poz. 218 ze zm.) nie może samodzielnie stanowić po- dstawy kasacji określonej w art. 3931 pkt 2 k.p.c. Przewodniczący SSN Herbert Szurgacz, Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk, Barbara Wagner (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2005 r. sprawy z wniosku Wandy T. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Od- działowi w N.S. o rentę z tytułu niezdolności do pracy, na skutek kasacji wniosko- dawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 lutego 2004 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 11 lutego 2004 r. [...] oddalił apelację Wandy T. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo- łecznych w Krakowie z dnia 16 października 2002 r. [...], oddalającego jej odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w N.S. z dnia 31 paździer- nika 2001 r., odmawiającej przyznania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i ich prawna ocena. Wanda T., z zawodu salowa, pozostawała w zatrudnieniu od 24 stycznia 1972 r. do 15 września 1997 r. W okresie od 16 września 1997 r. do 10 września 1998 r. pobierała świadczenie rehabilitacyjne, a od 9 grudnia 1998 r. do 8 grudnia 1999 r. zasiłek dla bezrobotnych. W dniu 10 września 1998 r. ubezpieczona wystąpiła z wnioskiem o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Decyzją z 13 listopada 1998 r. organ rentowy odmówił wnioskodawczyni prawa do tego świad- czenia, a Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyro- 2 kiem z dnia 31 stycznia 2000 r. oddalił jej odwołanie od tej decyzji. W dniu 9 paź- dziernika 2001 r. Wanda T. ponownie złożyła wniosek o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Decyzją z dnia 31 października 2001 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w N.S. odmówił jej prawa do renty, ponieważ nie spełniała ustawowych warunków jego nabycia. Ubezpieczenie Wandy T. ustało z dniem 8 grudnia 1999 r., a orzeczeniem Lekarza Orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecz- nych została uznana za częściowo niezdolną do pracy od 24 października 2001 r. okresowo do stycznia 2002 r. Niezdolność wnioskodawczyni do pracy nie powstała zatem w okresach, o których stanowi art. 57 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o eme- ryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), powoływanej dalej jako „ustawa”, ani w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów. Na podstawie opinii biegłych lekarzy sądowych, u wnioskodawczyni rozpo- znano zespół bólowy odcinka szyjnego i lędźwiowego kręgosłupa z okresową rwą kulszową prawostronną, z niewielkim ograniczeniem ruchomości kręgosłupa, z dys- kopatią C5-C5 i L5-S1 potwierdzoną radiologicznie, stan po operacyjnym usunięciu guza zapalnego kątnicy do dalszej obserwacji. Schorzenia te uzasadniają częściową niezdolność do pracy Wandy T. od października 2001 r. do września 2002 r. W ocenie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, opinia biegłych lekarzy sądowych z dnia 22 maja 2002 r. jest „w pełni miarodajna dla rozstrzygnięcia sprawy”. Wniosko- dawczyni nie przedłożyła dowodów, które przemawiałyby za przyjęciem wcześniej- szej daty powstania niezdolności do pracy. Według Sądu, Wanda T. nie spełniła wszystkich warunków do przyznania renty. Jest ona wprawdzie niezdolna do pracy, ale niezdolność ta powstała w ciągu 2 lat i 23 dni od ustania ubezpieczenia, podczas gdy warunkiem nabycia renty jest powstanie niezdolności do pracy nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania ubezpieczenia. W przypadku wnioskodawczyni termin 18 miesięcy od ustania ubezpieczenia mijał w dniu 8 czerwca 2001 r. Na podstawie uzupełniającej opinii biegłych sądowych, Sąd ustalił, że w badaniu USG stwierdzono u wnioskodawczyni obecność podpowięziowego guza, który w trakcie operacji we wrześniu 2001 r. okazał się guzem zapalnym kątnicy. Po wykonanym badaniu histo- patologicznym zaobserwowano jedynie zapalny charakter guza, który może powo- dować okresowo występujące dolegliwości ze strony jamy brzusznej. Z chwilą jego stwierdzenia w obrazie USG wymagana była interwencja chirurgiczna. Jednak na podstawie dostępnej dokumentacji nie czyniły wnioskodawczyni niezdolną do pracy 3 przed czerwcem 2001 r., a jedynie wymagały okresowego leczenia „w ramach L 4”. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd drugiej instancji wyraził pogląd, że dla ustalenia daty powstania inwalidztwa nie mogą być uznane za wystar- czające dowolne przypuszczenia, lecz konieczne są dowody zawierające dane, które pozwalają na niewątpliwe lub z przeważającym prawdopodobieństwem ustalenie daty albo czasu powstania niezdolności do pracy. Dowodami takimi jest dokumenta- cja lekarska. Z opinii biegłych jednoznacznie wynika, że w dokumentacji lekarskiej wnioskodawczyni brak jest zapisów medycznych świadczących o powstaniu niezdol- ności do pracy przed czerwcem 2001 r. Twierdzenia Wandy T., że jest niezdolna do pracy zarobkowej od wielu lat nie zostały poparte żadną dokumentacją lekarską, która pozwalałaby przyjąć wystąpienie w czasie zatrudnienia schorzeń uzasadniają- cych uznanie jej za niezdolną do pracy. Wanda T. zaskarżyła ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawy naru- szenie przepisów postępowania, a to: art. 227 k.p.c., art. 233 k.p.c. i art. 316 k.p.c. - poprzez „nie przeprowadzenie dowodów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie”, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i wydanie wyroku „z powołaniem na bliżej nieokreślone dowolne przypuszczenia”, oparcie wyroku na opi- niach biegłych sądowych, które „nie uwzględniają w pełni rzeczywiście istniejących u powódki schorzeń, ani rodzaju schorzeń ani stopnia naruszenia sprawności organi- zmu”, wyrażenie błędnego poglądu, aby „brak było dokumentacji medycznej” po- zwalającej na wcześniejsze ustalenie daty niezdolności do pracy, oraz przyjęcie, że kserokopia zaświadczenia z dnia 23 sierpnia 2001 r. jest nieczytelna, podczas, gdy Sąd powinien podjąć „czynności zmierzające do uzyskania właściwej dokumentacji [...] przez wydanie zarządzenia uzyskania lub uzupełnienia dokumentacji”, a także poprzez nieuwzględnienie zasad doświadczenia życiowego, wedle którego „przepro- wadzony zabieg operacyjny nie wyzwala schorzenia, a usuwa powstałe wcześniej schorzenie samoistne”, zaś potrzeba wykonania operacji jest następstwem schorze- nia, które naruszyło sprawność organizmu powódki i powodowało już wcześniej w okresie ubezpieczenia jej niezdolność do pracy, a nadto naruszenie prawa material- nego, a mianowicie art. art. 12 - 14 i art. 57 ustawy o emeryturach i rentach z Fundu- szu Ubezpieczeń Społecznych - poprzez wyrażenie poglądu, że Wanda T. nie speł- niała warunków do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy, pełnomocnik skarżącej wniósł o „uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie lub innemu sądowi 4 równorzędnemu” oraz o „zasądzenie od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecz- nych [...] na rzecz powódki Wandy T. kosztów postępowania wraz z kosztami za- stępstwa procesowego według norm przepisanych”. Jako okoliczność uzasadniającą rozpoznanie kasacji powołał oczywiste naruszenie prawa, a mianowicie art. 57 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez po- zbawienie wnioskodawczyni możliwości „korzystania za świadczeń z ubezpieczenia społecznego” będące konsekwencją poglądu, że datą powstania niezdolności do pracy był październik 2001 r. Istotne znaczenie według pełnomocnika skarżącej ma okoliczność, że Wanda T. przebywała w okresie od dnia 14 września 2001 r. do dnia 22 września 2001 r. w Szpitalu Miejskim w N.S., gdzie została poddana operacji wy- cięcia okrężnicy. Organ rentowy „uznał fakt niezdolności powódki do pracy zarobko- wej, podając że naruszenie sprawności organizmu jest następstwem schorzeń krę- gosłupa z rwą kulszową i z ograniczeniem ruchomości kręgosłupa, a także następ- stwem stanu po operacyjnym usunięciu guza zapalnego kątnicy i konieczności dal- szej obserwacji”. Jego zdaniem, schorzenia te występowały u wnioskodawczyni w okresie ubezpieczenia. Schorzenia i dolegliwości Wandy T. są utrwalone w treści pisemnej dokumentacji lekarskiej, zaświadczeniach lekarskich, wynikach badań le- karskich i w kartach informacyjnych z pobytu w szpitalach. Dokumentacja ta jest możliwa do uzyskania i uzupełnienia. Zasady doświadczenia życiowego pozwalają twierdzić, że przyczyną „uznanych przez stronę pozwaną schorzeń i niesprawności powódki” powodujących niezdolność do pracy, nie jest zabieg operacyjny wykonany we wrześniu 2001 r., lecz schorzenia neurologiczne i schorzenia jamy brzusznej, które stwierdzono w roku 1998 podczas jej pobytu i leczenia w Szpitalu Miejskim w K. w okresie od dnia 10 lipca do dnia 20 lipca 1998 r. Przeprowadzenie zabiegu ope- racyjnego było „konieczne dla usunięcia schorzenia tkwiącego już w organizmie po- wódki w okresie ubezpieczenia”. Oczywiste jest również naruszenie przepisów po- stępowania, albowiem Sąd nie wydał zarządzenia przewidzianego w § 339 rozporzą- dzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. - Regulamin wewnętrz- nego urzędowania sądów powszechnych (Dz.U. Nr 38, poz. 218 ze zm.), ani nie podjął „czynności zmierzających do uzyskania i uzupełnienia dokumentacji lekar- skiej”. Okolicznością uzasadniającą rozpoznanie kasacji jest potrzeba wykładni prze- pisów prawnych oraz występowanie istotnego zagadnienia prawnego. Wbrew powo- łanemu orzeczeniu Sądu Najwyższego, wedle którego datę i czas powstania inwa- lidztwa ustala się w oparciu o dokumentację lekarską, Sąd oparł zaskarżone orze- 5 czenie wyłącznie na opinii biegłych, pomijając dokumentację lekarską i podając, że wnioskodawczyni takiej dokumentacji nie przedłożyła. Wskazał, że powoływane przez Sąd orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 1967 r. z uwagi na datę wydania pozostaje nieaktualne w odniesieniu do wnioskodawczyni i jest rozbieżne z przywoływanymi przez Sąd Apelacyjny wyrokami Sądu Najwyższego z 1995 r. W uzasadnieniu kasacji pełnomocnik skarżącej podniósł, że Sąd nie rozważył wszechstronnie materiału dowodowego. Nie wziął bowiem pod uwagę rzeczywistego stanu schorzeń wnioskodawczyni i nie uwzględnił istniejącej dokumentacji lekarskiej, ponieważ „nie podjął próby” jej uzupełnienia. Opinia biegłych z 7 stycznia 2004 r. nie odnosi się do wszystkich schorzeń Wandy T. Pomija istotne schorzenie kręgosłupa. Niezasadne jest również twierdzenie Sądu, jakoby kserokopia zaświadczenia lekar- skiego z dnia 23 sierpnia 2001 r. był nieczytelna. Wobec tego bezpodstawny jest za- rzut, aby wnioskodawczyni nie przedłożyła dowodów na okoliczność wcześniejszej daty powstania niezdolności do pracy. Sąd nie uwzględnił podanej w toku postępo- wania sądowego przez Wandę T. „Informacji o przebytej rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS z dnia 29 listopada 2001 r., stanowiącej dokumenta- cję lekarską.” Tymczasem to na Sądzie „ciąży obowiązek podjęcia czynności dla uzyskania i dla uzupełnienia dokumentacji dotyczącej leczenia i wydania w tym celu stosownego zarządzenia”, tym bardziej, że Wanda T. przedłożyła kartę informacyjną z pobytu i leczenia w Szpitalu Miejskim w K. w okresie od dnia 10 lipca 1998 r. do 20 lipca 1998 r. wskazującą na dolegliwości bólowe jamy brzusznej. Wobec tego scho- rzenie układu pokarmowego występowało u wnioskodawczyni już w roku 1998, w okresie jej pobytu w Szpitalu Miejskim w K., a więc w okresie ubezpieczenia. Jego zdaniem, rozpoznanie u wnioskodawczyni niezdolności do pracy dopiero w paździer- niku 2001 r., po wykonaniu we wrześniu 2001 r. zabiegu operacyjnego usunięcia guza kątnicy „jest próbą wnioskowania o niezdolności do pracy na podstawie skutku [...], a nie na podstawie przyczyny, znanego i jawnego już w 1998 r. schorzenia układu pokarmowego”. Taka interpretacja niezdolności do pracy pozostaje w sprzeczności z art. art. 12 - 14 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpie- czeń Społecznych, wedle których naruszenie sprawności organizmu należy trakto- wać jako przyczynę niezdolności do pracy zarobkowej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 6 Główną, a właściwie jedyną kwestią wymagającą wyjaśnienia i ustalenia w rozpoznawanej sprawie była data powstania niezdolności skarżącej do pracy, warun- kującej nabycie przez nią prawa do renty z tego tytułu, tj. niezdolności do pracy w rozumieniu art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Spo- łecznych. Zgodnie z art. 57 ust. 1 pkt 3 tejże ustawy, jednym z warunków nabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy jest jej powstanie w taksatywnie wy- mienionych okresach składkowych lub nieskładkowych „albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów”. Ubezpieczenie Wandy T. ustało 8 grudnia 1999 r., a zatem okres 18 miesięcy, o którym mowa w powołanym przepisie, upływał 8 czerwca 2001 r. Prawomocnym wyrokiem z 31 stycznia 2000 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie oddalił odwołanie skarżącej od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w N.S. z 13 listopada 1998 r., odma- wiającej prawa do renty wobec niestwierdzenia u niej niezdolności do pracy. Ozna- cza to, że spór tyczy formalnie powstania niezdolności Wandy T. do pracy w okresie między 1 lutego 2000 r. a 8 czerwca 2001 r. Sąd ustalił, że okresowa niezdolność skarżącej do pracy trwa od 24 paździer- nika 2001 r. Ustalenia tego dokonał na podstawie opinii biegłych specjalistów z za- kresu chirurgii i neurologii z 22 maja 2002 r. oraz opinii uzupełniającej z 7 stycznia 2004 r. Sąd drugiej instancji przeprowadził dowód z uzupełniającej opinii biegłych w celu ustalenia, czy rozpoznany u Wandy T. w lipcu 1998 r. guz zapalny kątnicy, zoperowany we wrześniu 2001 r., powodował jej częściową niezdolność do pracy przed czerwcem 2001 r. Podnosiła ona bowiem w apelacji, że skoro w rezultacie le- czenia operacyjnego uznano ją za niezdolną do pracy, to tym bardziej musiała być niezdolna do pracy przed zaordynowanym leczeniem chirurgicznym. Biegli stwier- dzili, że Wanda T. wymagała wprawdzie wówczas okresowego leczenia, ale wyłącz- nie w „ramach L4”. Schorzenie jelita grubego powodowało więc jej niezdolność do pracy przed czerwcem 2001 r., jednak czasową niezdolność do pracy, o której mowa w art. 6 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach z ubezpieczenia społecz- nego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. Nr 60, poz. 636 ze zm.), nie zaś prze- widzianą w art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Spo- łecznych. Sąd ocenił opinie biegłych jako miarodajne. Problem powołania jako podstawy kasacji naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest dyskusyjny. Swobodna ocena dowodów należy bowiem do własnych kompetencji każdego sądu orzekającego w sprawie. 7 Jest podstawowym zadaniem sądu wyrażającym „istotę sądzenia” i gwarancją nie- zawisłości sądów i sędziów. Dlatego też art. 233 k.p.c. może stanowić uzasadnioną podstawę kasacyjną tylko wtedy, gdy przekroczenie przez sąd granic swobody w ocenie dowodów jest wyraźne, gdy ocena dowodów jest rażąco wadliwa lub w spo- sób oczywisty błędna (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1996 r., II UKN 22/96, OSNAPiUS 1997 nr 13, poz. 240; z dnia 14 stycznia 1997 r., II UKN 46/96, OSNAPiUS 1997 nr 17, poz. 325; z dnia 18 lutego 1997 r., II UKN 77/96, OSNAPiUS 1997 nr 21, poz. 427). Ani alogiczności, ani naruszenia zasad doświad- czenia życiowego, ani - wreszcie - uchybienia regułom prawa Sądowi oceniającemu dowody, w tym także opinie biegłych, nie sposób zasadnie zarzucić. Zarzut niewyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w związku z nieuwzględnieniem przez Sąd dokumentacji lekarskiej nie jest zasadny. Po pierwsze, wbrew odmiennemu twierdzeniu pełnomocnika skarżącej, wykorzystana została przez Sąd dostępna dokumentacja lekarska dotycząca Wandy T., w tym zwłaszcza takie dowody lekarskie jak karty choroby, historie choroby, ana- lizy, wyniki badań, zaświadczenia o stanie zdrowia, a także karty informacyjne lecze- nia szpitalnego na Oddziale Chirurgicznym Szpitala Miejskiego w K. z okresów od 3 do 13 czerwca 1988 r., od 16 do 25 marca 1995 r. oraz od 10 do 20 lipca 1998 r., i na Oddziale Chirurgii Szpitala w N.S. w okresie od 14 do 22 września 2001 r., „infor- macja o przebytej rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS” w okre- sie 6 do 29 listopada 2001 r. Po drugie, bezpośrednia, samodzielna, merytoryczna ocena dokumentacji lekarskiej przez sąd nie jest możliwa. Wymaga ona bowiem wiadomości specjalnych. W celu dokonania owej merytorycznej oceny dokumentacji lekarskiej w sposób kompetentny, Sąd, stosownie do art. 278 k.p.c., przeprowadził dowód z opinii biegłych. Opinie te poddał następnie, na podstawie art. 233 § 1 k.p.c., własnej ocenie. Sądowi nie można czynić zarzutu, że w ocenie dowodów pominął dokumentację lekarską, jeżeli zgromadzona dokumentacja lekarska została przed- stawiona biegłym, a ci uwzględnili ją i ocenili w opinii sporządzonej dla sądu, jeżeli opinia ta została oceniona przez sąd w granicach art. 233 § 1 k.p.c. (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1999 r., II UKN 587/98, OSNAPiUS 2000 nr 13, poz. 523). Tak stało się w rozpoznawanej sprawie. Przy tym, biegli dysponowali dokumentacją lekarską nie tylko dostarczoną przez skarżącą, ale także, jak wynika z uzasadnienia (zwłaszcza) opinii uzupełniającej, zgromadzoną w aktach rentowych. Nieprawdziwy jest wobec tego zarzut, że Sąd nie wykazał dostatecznej inicjatywy w 8 pozyskiwaniu dowodów mających znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Przy ustalaniu „daty wstecznej” niezdolności do pracy jest obowiązkiem sądu zgromadzenie istniejącej dokumentacji lekarskiej pochodzącej z tego okresu (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 września 1995 r., II URN 32/95, OSNAPiUS 1996 nr 6, poz. 87 oraz z dnia 24 stycznia 1996 r., II URN 59/95, OSNAPiUS 1996 nr 13, poz. 190). Nie oznacza to wszakże obowiązku jej poszukiwania, czy też domyślania się jej istnienia. Nadto, po nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego ustawą z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 43, poz. 189), obowią- zek ten przestał być jakimś szczególnym mega czy giga obowiązkiem, albowiem mieści się w ogólnych regułach postępowania w sprawach cywilnych. Jedną z zasad postępowania cywilnego jest kontradyktoryjność. Wynikają stąd przewidziane w art. 3 k.p.c. obowiązki stron procesowych dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy i przedstawiania dowodów oraz, w zdaniu pierwszym art. 232 k.p.c., obowiązek wskazywania dowodów, z których wywodzą one skutki prawne. Przeprowadzenie dowodu z urzędu bywa niekiedy celowe, innym razem dla wyja- śnienia okoliczności spornych między stronami nawet konieczne, ale jest wyjątkiem, a nie regułą. Jak każdy wyjątek nie może być interpretowany rozszerzająco. W szczególności nie można z kompetencji sądu do dopuszczenia dowodu niewskaza- nego przez stronę (art. 232 zdanie drugie k.p.c.) wywodzić obowiązku zastępowania czy wyręczania stron w ich roli procesowej. Tym bardziej, że granice wzmożonej ochrony ubezpieczonych w procesie i tak zostały wyznaczone w przepisach regulu- jących postępowanie odrębne w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych na warunkach preferencyjnych w porównaniu z trybem powszechnym. Nieporozumieniem jest zarzut naruszenia § 339 i § 340 Regulaminu wew- nętrznego urzędowania sądów powszechnym. Regulamin normuje, jak sama nazwa wskazuje, zasady organizowania i funkcjonowania sądów. Stanowi swego rodzaju wiążącą dla pracowników sądowych instrukcję urzędowania sądów jako jednostek organizacyjnych, opisującą reguły obsługi kancelaryjnej oraz podejmowania czynno- ści biurowych i technicznych. Obowiązuje w sferze administrowania sądami, nie do- tyczy zaś sądzenia, wymierzania sprawiedliwości. Nie wynikają z niego dla sądu jako 9 organu władzy sądowniczej sprawującego wymiar sprawiedliwości w imieniu Rze- czypospolitej Polskiej (art. 175 ust. 1 Konstytucji) żadne obowiązki względem stron, na które mogłyby się one bezpośrednio powołać. Regulamin wewnętrznego urzędo- wania sądów powszechnych nie stanowi zbioru przepisów postępowania w rozumie- niu art. 3931 pkt 2 k.p.c. Nie można też postawić Sądowi zasadnie zarzutu naruszenia art. 227 k.p.c. Przepis ten stanowi, że „przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie”. Nie wynikają z niego żadne powinności sądu. Wobec bezzasadności zarzutów proceduralnych, ustalenia stanowiące fak- tyczną podstawę rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku należy uznać za prawidłowe. Skoro Sąd ustalił, że rozpoznane u Wandy T. w lipcu 1998 r. schorzenie jelita grubego nie powodowało jej niezdolności do pracy, to nie uchybił art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Skoro niezdolność skarżącej do pracy nie powstała w okresach wymienionych w art. 57 ust. 3 ustawy ani w ciągu 18 miesięcy od ich ustania, to nie może być usprawiedliwiony zarzut na- ruszenia tego przepisu. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 k.p.c., orzekł jak w sentencji. ========================================