Sprawa dotyczyła odpowiedzialności członka zarządu spółki za zaległości z tytułu nieopłaconych składek. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że zachodzi nierozpoznanie istoty sprawy. D. C. zaskarżył to rozstrzygnięcie zażaleniem do Sądu Najwyższego, zarzucając błędne zastosowanie art. 386 § 4 k.p.c. oraz pominięcie wiążącej oceny prawnej wcześniejszego wyroku SN. Sąd Najwyższy uwzględnił zażalenie. Wskazał, że przesłanki wydania wyroku kasatoryjnego muszą być interpretowane ściśle, a samo uznanie przez sąd odwoławczy, że potrzebne są dodatkowe ustalenia faktyczne, nie oznacza automatycznie nierozpoznania istoty sprawy ani konieczności przeprowadzenia całego postępowania dowodowego od początku. SN uznał, że Sąd Apelacyjny nie wskazał żadnej z ustawowych przesłanek uchylenia wyroku, a okoliczność zwolnienia majątku spółki spod egzekucji była już elementem podstawy faktycznej sprawy. W konsekwencji SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·dopuszczalność wyroku kasatoryjnego sądu drugiej instancji na podstawie art. 386 § 4 k.p.c.
·zakres związania sądu drugiej instancji wcześniejszą oceną prawną Sądu Najwyższego z art. 39820 k.p.c.
·pojęcie nierozpoznania istoty sprawy w postępowaniu apelacyjnym
·odpowiedzialność członka zarządu spółki za zaległości składkowe wobec ZUS
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 24 października 2013 r. Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych, po rozpoznaniu w dniu 10 października 2013 r., sprawy
z odwołania D. C. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, przy udziale
zainteresowanych „T.” Sp. z o.o. i K. P., o przeniesienie odpowiedzialności za
zaległości z tytułu nieopłaconych składek, na skutek apelacji ubezpieczonego D. C.
2
od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. z dnia
21 czerwca 2011 r., uchylił zaskarżony wyrok w punkcie 1, w części dotyczącej
ubezpieczonego D. C., i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu -
Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.
D. C. zaskarżył ten wyrok zażaleniem w całości, zarzucając mu naruszenie
przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie: art. 386 § 4
k.p.c. w związku z art. 39820
k.p.c., przez błędną wykładnię pierwszego z nich i
niezastosowanie drugiego, a w konsekwencji błędne uznanie, że doszło do
nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy oraz do zupełnego
pominięcia stanowiska prawnego wyrażonego przez Sąd Najwyższy w wyroku z
dnia 14 maja 2013 r. (sygn. akt I UK 652/12), zapadłym w wyniku rozpoznania
skargi kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 19 czerwca 2012 r., a
którym to zapatrywaniem Sąd Apelacyjny był związany; art. 378 § 1 w związku z
art. 382 k.p.c. i z art. 39820
k.p.c., przez pominięcie przez Sąd Apelacyjny
obowiązku poczynienia własnych ustaleń faktycznych, przeprowadzenia dowodów i
dokonania własnej oceny dowodów, do czego zobowiązuje sąd drugiej instancji
system apelacji pełnej i wykładnia dokonana przez Sąd Najwyższy.
W uzasadnieniu podniesiono, że w czternastostronicowym uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego znalazło się jedno zdanie uzasadniające
rozstrzygnięcie tego Sądu. Sąd Apelacyjny mianowicie stwierdził iż „Celowym więc
wydaje się aby ustaleń i oceny w tym zakresie dokonał Sąd Okręgowy w K.” - str.
14 uzasadnienia linijka 4 i 5. Próżno szukać jakiegokolwiek uzasadnienia prawnego
zapadłego rozstrzygnięcia, co więcej z uzasadnienia Sądu nie wynika nawet, która
w jego ocenie przesłanka uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji, zgodnie z art.
386 § 4 k.p.c., znajduje zastosowanie. W tym kontekście skarżący stwierdził, że
wyrok Sądu Apelacyjnego jest błędny i stanowi nadużycie możliwości wydawania
orzeczeń kasatoryjnych w postępowaniu apelacyjnym.
Skarżący wskazał, że wyrokiem z dnia 19 czerwca 2012 r., wydanym przez
Sąd Apelacyjny, oddalono apelację odwołującego się D. C. Wyrok ten w wyniku
kontroli kasacyjnej Sądu Najwyższego został uchylony a sprawa przekazana do
ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji, którego rozstrzygnięcie jest
przedmiotem niniejszego zażalenia. Rozpoznając skargę kasacyjną, Sąd
3
Najwyższy częściowo podzielił argumentację prezentowaną wówczas przez
odwołującego się D. C., w tym argumentację wskazującą, iż w sposób
nieuprawniony Sąd Apelacyjny pominął ustalenia w zakresie istnienia stanu
bezskuteczności egzekucji w chwili sporządzenia przez organ decyzji o
odpowiedzialności w kontekście wcześniejszego zwolnienia przez ten organ
majątku spółki spod egzekucji tylko dlatego, że nastąpił zbieg egzekucji w stosunku
do tego majątku oraz pomimo faktu, że należności publicznoprawne korzystają z
pierwszeństwa zaspokojenia w takiej sytuacji. Sąd Najwyższy władny był wówczas
- w razie gdyby uznał, że nie została rozpoznana istota rozstrzyganej sprawy albo
że postępowanie dowodowe musi być w niej przeprowadzone w całości (art. 386 §
4 k.p.c.) - uchylić zaskarżony wyrok oraz wyrok sądu pierwszej instancji i przekazać
sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania (art. 39815
§ 1 k.p.c.). Skoro Sąd
Najwyższy, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej od poprzedniego wyroku Sądu
Apelacyjnego wydanego w postępowaniu apelacyjnym, uchylając ten wyrok,
przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi, nie zaś Sądowi
Okręgowemu, a w sprawie nie ujawniły się żadne takie okoliczności faktyczne i
prawne, które nie byłyby znane Sądowi Najwyższemu i mogłyby uzasadniać ocenę,
że zmieniła się istota rozpoznawanej sprawy, to znaczy, że zarówno przebieg
postępowania w tej sprawie, jak i rozstrzygnięcia wydane w niej przez Sąd
pierwszej instancji, nie usprawiedliwiają tezy, że Sąd ten nie rozpoznał istoty
sprawy, a Sąd Apelacyjny w ponownie prowadzonym postępowaniu apelacyjnym
powinien zmierzać do wydania orzeczenia reformatoryjnego.
W uzasadnieniu podkreślono także, że Sąd pierwszej instancji w wyroku z
dnia 21 czerwca 2011 r. dał już wyraz swojej ocenie działania organu rentowego,
który zwolnił spod egzekucji zajęty majątek w kontekście ustalenia stanu
bezskuteczności egzekucji. Natomiast właśnie Sąd Apelacyjny uznał okoliczność tę
za niemającą zasadniczego znaczenia, i ta konstatacja spotkała się krytyczną
oceną Sądu Najwyższego. W chwili obecnej ostateczna ocena ta takiego
zachowania organu w kontekście bezskuteczności egzekucji oraz istnienia
przesłanek egzoneracyjnych należy do Sądu Apelacyjnego, bo temu Sądowi, a nie
Sądowi Okręgowemu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.
4
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest uzasadnione.
Zgodnie z art. 3941
§ 11
k.p.c. - w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 16
września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz
niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 233, poz. 1381), która weszła w życie z dniem 3
maja 2012 r. - zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje stronie także w razie
uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania
sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy rozpoznając zażalenie przysługujące na podstawie art. 3941
§ 11
k.p.c., bada między innymi poprawność zastosowania art. 386 § 2 i § 4 k.p.c.
przez Sąd drugiej instancji, a więc wystąpienie choćby jednej z alternatywnie
ujętych w tym przepisie przesłanek uchylenia wyroku, tj. nieważności
postępowania, nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo
istnienia konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
Chodzi więc o to, czy stwierdzone przez sąd odwoławczy okoliczności są tymi,
które w świetle art. 386 § 2 i § 4 k.p.c. usprawiedliwiają wydanie wyroku
kasatoryjnego, zamiast - co powinno być regułą - wyroku reformatoryjnego.
Trafnie podnosi skarżący, że żadnej ze wskazanych wyżej przesłanek
uchylenia wyroku nie wskazał Sąd Apelacyjny. Wedle Sądu Najwyższego
(uchylającego poprzedni wyrok Sądu drugiej instancji), Sąd drugiej instancji
niezasadnie pominął w ocenie stanu bezskuteczności egzekucji należności
składkowych wobec spółki fakt zwolnienia przez organ rentowy jej majątku spod
egzekucji tylko dlatego, że nastąpił zbieg egzekucji w stosunku do tego majątku
oraz pomimo tego, że należności publicznoprawne korzystają z pierwszeństwa
zaspokojenia. Taka ocena prawna Sądu Najwyższego, wiążąca Sąd drugiej
instancji na mocy art. 39820
k.p.c., nie oznacza automatycznie nierozpoznania
istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji.
W judykaturze pojęcie „nierozpoznania istoty sprawy” jest rozumiane
jednolicie. W wyrokach: z dnia 9 stycznia 2001 r., I PKN 642/00 (OSNAPiUS 2002
nr 17, poz. 409), z dnia 5 lutego 2002 r., I PKN 845/00 (OSNP 2004 nr 3, poz. 46),
z dnia 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00 (OSP 2003 nr 3, poz. 36), z dnia 25
5
listopada 2003 r., II CK 293/02 (LexPolonica nr 405129), z dnia 24 marca 2004 r.,
I CK 505/03 (Monitor Spółdzielczy 2006 nr 6, s. 45) oraz z dnia 16 czerwca 2011 r.,
I UK 15/11 (OSNP 2012 nr 15-16, poz. 199) przyjęto, że do nierozpoznania istoty
sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi
się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy sąd zaniechał zbadania materialnej
podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie
przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca
roszczenie. Podobnie w wyroku z dnia 26 stycznia 2011 r., IV CSK 299/10 (LEX nr
784969) Sąd Najwyższy przyjął, że pojęcie „istoty sprawy”, o którym mowa w art.
386 § 4 k.p.c., dotyczy jej aspektu materialnoprawnego i zachodzi w sytuacji, gdy
sąd nie zbadał podstawy materialnoprawnej dochodzonych roszczeń, jak też
skierowanych przeciwko nim zarzutów merytorycznych, tj. nie odniósł się do tego,
co jest przedmiotem sprawy uznając, że nie jest to konieczne z uwagi na istnienie
przesłanek materialnoprawnych, czy procesowych unicestwiających dochodzone
roszczenie. W wyroku z dnia 12 stycznia 2012 r., II CSK 274/11 (LEX nr 1110971)
uznano, że nierozpoznanie istoty sprawy dotyczy niezbadania roszczenia
będącego podstawą powództwa, czyli, np. sąd oddala powództwo z powodu
przedawnienia roszczenia, które to stanowisko okazało się nietrafne, a nie
rozpoznał jego podstaw. W postanowieniu z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 330/10
(LEX nr 885041) przyjęto natomiast, że w omawianym pojęciu nie chodzi o
niedokładności postępowania, polegające na tym, że sąd pierwszej instancji nie
wziął pod rozwagę wszystkich dowodów, które mogły służyć do należytego
rozpoznania sprawy lub nie rozważył wszystkich okoliczności. W uzasadnieniu
wyroku z dnia 12 listopada 2007 r., I PK 140/07 (OSNP 2009 nr 1-2, poz. 2) Sąd
Najwyższy wyjaśnił, że do nierozpoznania istoty sprawy nie dochodzi wówczas,
gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie opiera się na przesłance
procesowej lub materialnoprawnej unicestwiającej, lecz wynika z merytorycznej
oceny zasadności powództwa w świetle przepisów prawa materialnego. Natomiast
w wyroku z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/2002 (LexPolonica nr 405129)
przyjęto, że okoliczność, iż sąd nie rozważył wszystkich mogących wchodzić w grę
podstaw odpowiedzialności pozwanego, od którego powód domaga się
6
odszkodowania i nie ustalił wysokości szkody, nie stanowi nierozpoznania istoty
sprawy.
Z kolei okoliczność zwolnienia przez organ rentowy majątku spółki spod
egzekucji tylko dlatego, że nastąpił zbieg egzekucji w stosunku do tego majątku,
była jednym z elementów podstawy faktycznej wyroku Sądu pierwszej instancji.
Prowadzi to do wniosku, że nie może być mowy o tym, aby ewentualne dodatkowe
ustalenia faktyczne dotyczące tej okoliczności, konieczne dla prawidłowej oceny
zaistnienia stanu bezskuteczności egzekucji wobec spółki, stanowiły całość
postępowania dowodowego w niniejszej sprawie.
Ze względu na zasadność zarzutu naruszenia art. 386 § 4 k.p.c., Sąd
Najwyższy na podstawie art. 39815
§ 1 w związku z art. 3941
§ 3 k.p.c. uchylił
zaskarżony wyrok, przekazując mu sprawę do rozpoznania, a orzeczenie o
kosztach postępowania zażaleniowego pozostawił, zgodnie z art. 108 § 2 w
związku z art. 39821
i art. 3941
§ 3 k.p.c., Sądowi Apelacyjnemu.