Sprawa dotyczyła podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę nakładczą zawartej przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą. ZUS uznał, że umowa była nieważna i nie stanowiła tytułu do ubezpieczeń, ponieważ została zawarta w celu obejścia prawa, a przez długi czas nie zapewniała wynagrodzenia odpowiadającego minimalnym wymogom. Sąd Okręgowy podzielił to stanowisko. Sąd Apelacyjny częściowo zmienił wyrok, przyjmując, że w okresie od 1 maja 2008 r. do 31 stycznia 2009 r. oraz w marcu 2009 r. umowa była realizowana prawidłowo i dawała tytuł do ubezpieczeń, bo po zmianie warunków pracy wykonawca osiągał wynagrodzenie 380 zł miesięcznie. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok w zaskarżonej części. Uznał, że jeśli umowa o pracę nakładczą została zawarta w celu obejścia prawa, to nie może stać się ważna tylko dlatego, że później strony zmieniły jej warunki tak, by okresowo spełniała próg wynagrodzenia. Nieważność obejmuje cały okres obowiązywania umowy. Sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy umowa o pracę nakładczą zawarta w celu obejścia prawa może stanowić tytuł do ubezpieczeń społecznych
·czy późniejsza zmiana warunków umowy może konwalidować jej pierwotną nieważność
·czy dla ważności umowy o pracę nakładczą konieczne jest zapewnienie wynagrodzenia na poziomie co najmniej połowy minimalnego wynagrodzenia na każdym etapie realizacji
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Decyzją z 7 marca 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R.
stwierdził, że ubezpieczony S.W. w okresie od 12 marca 2008 r. do 1 marca 2009 r.
nie podlegał ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym z tytułu zatrudnienia na
podstawie umowy o pracę nakładczą zawartej z płatnikiem „G.” S.A. w T.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył S.W.
Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania.
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w B. wyrokiem z 25
października 2011 r. oddalił odwołanie.
Sąd Okręgowy ustalił, że odwołujący się S.W. rozpoczął 1 kwietnia 1997 r.
prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie ślusarstwa i opłacał z tego tytułu
należne składki. Zmiana w zakresie opłacania składek na ubezpieczenie społeczne
nastąpiła, gdy w 2007 r. podpisał umowę o pracę nakładczą z M. Sp. z o.o. w K..
Wtedy też z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej opłacał tylko składkę na
ubezpieczenie zdrowotne. Przedmiotem umowy było przygotowywanie pakietów
reklamowych, które otrzymywał ze Spółki. Praca polegała na segregowaniu,
rozcięciu i dostarczeniu klientom. Na koniec każdego miesiąca odwołujący się
sporządzał raport z wykonanej pracy i przesyłał go do firmy. Na podstawie tego
raportu wypłacano mu wynagrodzenie. Do umowy o pracę nakładczą zawarty
został aneks i odwołujący się zaczął świadczyć pracę na rzecz G. S.A. w T.
Materiały reklamowe odwołujący się rozdawał wśród klientów firmy i znajomych -
było to ok. 70%, a pozostałą część rozprowadzał wśród rodziny. Do rozwiązania
umowy z G. S.A. doszło w 2009 r. Przygotowanie materiałów reklamowych
zajmowało odwołującemu się ok. 8 godzin. Materiały reklamowe były przysyłane
odwołującemu się pocztą. Przedmiotem reklamy były kosmetyki i kosmetologia oraz
doradztwo prawne, w szczególności windykacja. Zakres czynności określony był w
umowie o pracę nakładczą. G. S. A. wydała także regulamin wykonywania umowy
3
na podstawie umowy o pracę nakładczą. Wynagrodzenie było płacone przelewem
po uprzednim dostarczeniu raportu z wykonanej pracy. Płatnik składek z tytułu
zawarcia tej umowy wykazał za wnioskodawcę podstawę wymiaru składek w
wysokości: za wrzesień 2006 r. - 00,00 zł, za październik 2006 r. do kwietnia 2008
r. - 28,00 zł, za maj 2008 r. do stycznia 2009 r. i za marzec 2009 r. - 380,00 zł.
Odwołujący się z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej za 2008 rok uzyskał
dochód w wysokości 116.078,72 zł, a za 2009 rok w wysokości 85.606,76 zł.
Sąd Okręgowy uznał, że sporną kwestią w sprawie było to, czy zawarte
między G. S.A. w T., następcą M. S.A. w K., a ubezpieczonym S.W. umowy o
pracę nakładczą były ważne, mimo, iż strony tychże umów nie realizowały ich
postanowień, a wynagrodzenie jakie osiągał zainteresowany było niższe niż połowa
płacy minimalnej, za wyjątkiem okresu od maja 2008 r. do stycznia 2009 r. i za
marzec 2009 r. Jak podkreślił Sąd pierwszej instancji, aktem prawnym regulującym
status prawny umów o pracę nakładczą jest rozporządzenie Rady Ministrów z dnia
31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących prace
nakładczą (Dz.U. z 1976 r. Nr 3, poz. 19), które zostało wydane na podstawie art.
303 Kodeksu pracy. Zgodnie z § 3 rozporządzenia w umowie o pracę nakładczą
strony określają minimalną ilość pracy, której wykonanie należy do obowiązków
wykonawcy. Minimalna ilość pracy powinna być tak ustalona, aby jej wykonanie
zapewniało uzyskanie co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia określonego
przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej wydanego na podstawie art. 774
k.p.
Obecnie wysokość minimalnego wynagrodzenia jest określona w ustawie z dnia 10
października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu (Dz.U. Nr 200, poz. 1679 ze
zm.).
Zdaniem Sądu Okręgowego, w chwili zawierania tej umowy strony miały
świadomość, że umowa o pracę nakładczą nie będzie realizowana, akceptując ten
stan rzeczy. Ubezpieczony S.W. jako osoba prowadzącą działalność gospodarczą
zawierając przedmiotową umowę stał na stanowisku, iż jedynym celem będzie
możliwość podlegania z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym, a nie osiąganie
wynagrodzenia. Porównanie wysokości wykazywanej za ubezpieczonego podstawy
wymiaru składek z najniższą podstawą wymiaru składek jaką odwołujący się był
obowiązany deklarować z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej wskazuje,
4
iż celem który przyświecał wnioskodawcy, na który cel się zgodził było tylko
obniżenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej poprzez złożenie
pozornego oświadczenia woli w przedmiocie zawarcia umowy o pracę nakładczą.
Tym samym, Sąd pierwszej instancji przyjął, że przedmiotowa umowa o pracę
nakładczą jest umową nieważną, jako zawarta dla pozoru w rozumieniu art. 83 § 1
k.c. Sąd Okręgowy powołując orzeczenie Sadu Najwyższego zaznaczył, że brak
pozorności umowy (wobec jej wykonywania) nie wyklucza badania nieważności z
uwagi na zmierzanie do obejścia prawa. Zdaniem Sądu, umowa o pracę nakładczą,
której stroną był odwołujący się jako nieważna z mocy prawa, nie była dla niego
tytułem ubezpieczenia społecznego w okresie wskazanym w decyzji organu
rentowego, niezależnie od tego, czy powinna być zakwalifikowana jako czynność
prawna pozorna (art. 83 § 1 k.c.), czy też jako czynność prawna zawarta w celu
obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c.).
Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją przez ubezpieczonego.
Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem z 12
września 2012 r., w pkt 1 zmienił zaskarżony wyrok i poprzedzającą go decyzję
organu rentowego w ten sposób, że stwierdził, iż ubezpieczony S.W. w okresie od 1
maja 2008 r. do 31 stycznia 2009 r. podlegał ubezpieczeniom: emerytalnemu i
rentowym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nakładczą zawartej z
płatnikiem składek G. S.A. z siedzibą w T.; w pkt 2) oddalił apelację w pozostałej
części; w pkt 3) zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w R. na
rzecz ubezpieczonego S.W. kwotę 150 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego za drugą instancję.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie kwestią sporną była
ocena, pozwalająca na ustalenie, czy zawarta pomiędzy ubezpieczonym S.W., a
spółką M. z siedzibą w K., a następnie w drodze aneksu również przez G. S.A. z
siedzibą w T., umowa o pracę nakładczą była ważna w całym okresie jej
wykonywania wobec przedstawionego sposobu jej realizacji, wynagrodzenia
uzyskiwanego przez wykonawcę we wskazanym wyżej okresie oraz
ekwiwalentności wykonywanej pracy w stosunku do uzyskanego wynagrodzenia.
Powołując orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące wymagania i ustalenia i
uzyskiwania odpowiedniego wynagrodzenia przez wykonawcę, Sąd Apelacyjny
5
podzielił prezentowane poglądy lecz nie podzielił poglądu, że gwarantowane
wynagrodzenie z wykonywania pracy nakładczej od dnia 1 stycznia 2003 r. winno
wynosić co najmniej 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę. W ocenie Sądu
drugiej instancji, uwzględniając uregulowanie art. 25 ustawy z dnia 10 października
2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, z przymiotu doniosłej prawnie
umowy korzysta taka umowa o pracę nakładczą, w której strony uzgodniły i
realizowały rozmiar wykonywanej pracy nakładczej w ilości gwarantującej
wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy najniższego wynagrodzenia za
pracę, to jest w kwocie 380,00 zł (50% z kwoty 760,00 zł). Jak podkreślił Sąd
drugiej instancji, zgodnie z umową ubezpieczonemu przysługiwało wynagrodzenie
w wysokości 3,50 zł brutto za komplet reklamowy, przy czym strony początkowo
określiły minimalną ilość pracy na 145 sztuk kompletów reklamowych, dopiero od
maja 2008 roku zmieniono ilość wykonywanej pracy z dotychczasowych 145
kompletów przesyłek reklamowych do ilości 20 kompletów miesięczne i
podwyższono stawkę jednostkową wynagrodzenia z 3,50 zł za kolportowanie jednej
przesyłki reklamowej do 19,00 zł za jeden komplet, co pozwalało na uzyskanie
wynagrodzenia w wysokości 380,00 zł, to jest 50% najniższego wynagrodzenia.
Ubezpieczony S.W. wywiązywał się z obowiązków zawartych w umowie, a na
skompletowanie 20 sztuk kompletów poświęcał średnio około 2 godzin. W ocenie
Sądu Apelacyjnego analiza wyników przeprowadzonego w przedmiotowej sprawie
postępowania dowodowego, jednoznacznie wskazuje, że ubezpieczony S.W. w
okresie od 1 maja 2008 r. do 31 stycznia 2009 r. oraz w marcu 2009 r. zrealizował
rozmiar pracy nakładczej w wysokości połowy najniższego wynagrodzenia,
osiągając przychód w kwocie 380,00 zł. W pozostałym natomiast okresie
obowiązywania umowy, to jest we wrześniu 2006 r. oraz za okres od października
2006 r. do kwietnia 2008 r. ubezpieczony nie spełnił warunku materialnego
określonego w treści § 3 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 grudnia
1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą i
nie zrealizował obowiązku wykonania minimalnej pracy, uzyskując przychód za
miesiąc wrzesień 2006 r. „kwotę w wysokości 0,00 zł”, a w okresie od października
2006 r. do kwietnia 2008 r. kwotę w wysokości 28,00 zł. W ocenie Sądu
Apelacyjnego niespełnienie wskazanej przesłanki we wrześniu 2006 r. oraz w
6
okresie od października 2006 r. do kwietnia 2008 r. w toku wykonywania umowy
potwierdza tylko, że zarówno ani wykonawca, ani nakładca nie mieli w tym czasie
zamiaru realizować umowy zgodnie z jej postanowieniami, a działania przez nich
wówczas podejmowane mogły mieć na celu co najwyżej obejście obowiązujących
przepisów prawa. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że utrwalone orzecznictwo
wskazuje jednoznacznie, iż zawarcie czynności w celu obejścia prawa w
rozumieniu art. 58 § 1 k.c. charakteryzuje się tym, iż ukształtowana przez strony
treść czynności prawnej tylko pozornie nie sprzeciwia się ustawie, w rzeczywistości
jednak powoduje osiągnięcie przez strony skutku z nią sprzecznego, to jest celu,
którego osiągnięcie jest przez ustawę zakazane. Niewątpliwie w przedmiotowej
sprawie zarówno ubezpieczony S.W., jak również płatnicy składek M. Sp. z o.o.
oraz G. S.A. zawarli umowę o pracę nakładczą, które jako czynność sama w sobie
jest przez prawo dozwolona, jednak rzeczywistym zamiarem po stronie wykonawcy
było uzyskanie przez ubezpieczonego drugiego tytułu ubezpieczenia społecznego,
pozwalającego opłacać mu składki w niższej wysokości. Oceny Sądu Apelacyjnego
w K., iż tytuł obowiązkowych ubezpieczeń społecznych stanowi tylko taka umowa o
pracę nakładczą, która realizowana jest w rozmiarze gwarantującym uzyskanie
wynagrodzenia w kwocie nie niższej niż połowa najniższego wynagrodzenia, o
którym traktuje § 3 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1975 r.
w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą, nie
zmienił fakt, iż dopiero z dniem 1 marca 2009 r. ustawodawca znowelizował art. 9
ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, wprowadzając do niego ust. 2b, w
którym prawo do wyboru tytułu ubezpieczenia dla osób prowadzących jednocześnie
pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów o działalności
gospodarczej lub innych ustaw i wykonujących jednocześnie pracę nakładczą
uzależnił on od wykazania podstawy wymiaru składki z tytułu pracy nakładczej w
wysokości wyższej niż co najmniej połowa najniższego wynagrodzenia, o którym
traktuje § 3 ust. 1 powyższego rozporządzenia, bowiem nie niższej od
obowiązującej tę osobę najniższej podstawy wymiaru składki dla osób
prowadzących pozarolniczą działalność (zgodnie z art. 18 ust. 8 - 60%
prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do
7
ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek, ogłoszonego w
trybie art. 19 ust. 10 na dany rok kalendarzowy).
Mając powyższe na uwadze Sąd drugiej instancji stwierdził, iż ubezpieczony
S.W. jedynie za okres od dnia 1 maja 2008 r. do dnia 31 stycznia 2009 r. oraz za
miesiąc marzec 2009 r. powinien zostać zgłoszony do ubezpieczeń społecznych z
tytułu zawartej umowy o pracę nakładczą, albowiem jedynie w tym okresie strony
zrealizowały postanowienia umowy zgodnie ze złożonym oświadczeniem woli i w
zakresie istotnym z punktu widzenia podstawy objęcia ubezpieczeniem
społecznym, co prowadziło do uzyskania przez wykonawcę wynagrodzenia w
wysokości 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia określonego przez Ministra
Pracy i Polityki Socjalnej na podstawie art. 774
pkt 1 kp. W pozostałym okresie Sąd
pierwszej instancji słusznie odmówił objęcia ubezpieczonego ubezpieczeniem
społecznym z tytułu umowy o pracę nakładczą. W tym okresie strony nie
realizowały postanowień umowy a ich działanie miało na celu „jedynie wywołanie
mylnego przekonania organu rentowego” jakoby zawarły ważną umowę o pracę
nakładczą.
Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną wniesioną przez organ
rentowy w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w pkt 1 i 3 wyroku. W skardze
kasacyjnej zarzucono „naruszenia prawa materialnego: a) art. 58 § 1 kodeksu
cywilnego poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że czynność prawna
dotknięta wadą powodującą nieważność tej czynności z uwagi na dokonanie jej z
zamiarem obejścia prawa, może jednak wywoływać skutki prawne w zakresie
kreowania tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym w okresie od 1 maja
2008 r. do 31 stycznia 2009 r., tj. w okresie, w którym, według ustaleń Sądu, strony
umowy o pracę nakładczą realizowały postanowienia umowy, zawartej uprzednio z
naruszeniem art. 58 § 1 k.c.
b) art. 6 ust. 1 pkt 2 i 5 w związku z art. 9 ust. 2 ustawy z 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych (t.jedn. Dz.U z 2009 r., nr 205, poz. 1585 z
późn. zm.), dalej: ustawa systemowa poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe
zastosowanie, wyrażające się w stwierdzeniu podlegania przez Odwołującego
ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym z tytułu umowy o pracę nakładczą w
okresie od 1 maja 2008 r. do 31 stycznia 2009 r., a w konsekwencji w przyznaniu
8
Odwołującemu, prowadzącemu pozarolniczą działalność gospodarczą, w
odniesieniu do tego okresu prawa wyboru tytułu podlegania obowiązkowym
ubezpieczeniom społecznym w sytuacji, gdy umowa o pracę nakładczą zawarta z
zamiarem obejścia prawa nie stanowi uprawnionego tytułu podlegania
obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym”.
Skarżący zarzucił ponadto naruszenie przepisów postępowania w stopniu
mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy „tj. art. 382 k.p.c. oraz art. 316 § 1
k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez wydanie wyroku z pominięciem oceny
części zebranego materiału dowodowego, obrazującego działania stron umowy o
pracę nakładczą polegające na zmianie warunków umowy (kilkukrotnym wzroście
wynagrodzenia przy równoczesnym kilkukrotnym zmniejszeniu wymaganej ilości
wykonywanej pracy) w celu ich dostosowania do wymogów określonych w
rozporządzeniu Rady Ministrów z 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień
pracowniczych osób wykonujących pracą nakładczą (Dz.U z 1976 r. nr 3, poz. 19 z
późn.zm.) dla osiągnięcia wynagrodzenia wysokości co najmniej 380 zł (połowy
najniższego wynagrodzenia za pracę).
Naruszenie przepisów postępowania i pominięcie oceny części materiału
dowodowego spowodowało nieprawidłowe rozstrzygnięcie sprawy i nieuzasadnione
oddalenie apelacji organu rentowego”.
Wskazując na powyższe wniesiono o „1. uchylenie zaskarżonego wyroku w
zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania;
2. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i
orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie odwołania w całości oraz
zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego”.
Sąd Najwyższy, zważył co następuje:
Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy w zakresie zarzutów
naruszenia prawa materialnego. Podstawa odniesiona do przepisów postępowania
nie może być uznana za uzasadnioną z tego względu, że niewyciągnięcie wniosku
ze zmian dokonanych przez strony w łączącej je umowie o pracę nakładczą (a
polegających na zmniejszeniu liczby kompletów reklamowych z jednoczesnym
9
znacznym podwyższeniem wynagrodzenia za kolportowanie jednej przesyłki) nie
świadczy o naruszeniu art. 382 k.p.c. ani art. 316 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Nie
jest to bowiem problem podstawy orzekania przez sąd drugiej instancji (art. 382
k.p.c.) ani respektowania nakazu wyrokowania według stanu rzeczy istniejącego w
chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c.).
Wspomniane okoliczności dotyczące zmian w umowie zostały ustalone przez Sąd
Apelacyjny. Kwestia ich oceny stanowi problem stosowania (subsumcji) prawa
materialnego a w tym zakresie zarzuty skargi okazały się zasadne.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że tytułem
podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym (art. 9 ust. 2 – w stanie
prawym przed dodaniem ust. 2b – w związku z art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13
października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, jednolity tekst: Dz.U. z
2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) może być tylko taka umowa o pracę nakładczą,
w której strony przewidziały i realizowały konstrukcyjną cechę tego rodzaju
zobowiązania dotyczącą rozmiaru pracy gwarantującego wykonawcy osiągnięcie co
najmniej połowy najniższego wynagrodzenia za pracę (por. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r., III UK 73/07, LEX nr 356045 i III UK 74/07,
LEX nr 357637 oraz z dnia 13 października 2010 r., II UK 105/10, LEX nr 687035).
Wiąże się to z przyjęciem za tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym umowy
o pracę nakładczą wówczas, gdy ma ona charakter zarobkowy, dostarczający
stałego źródła utrzymania. Przedmiotem ubezpieczeń społecznych jest bowiem
ryzyko utraty lub ograniczenia zdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami w
związku z wiekiem lub niezdolnością do pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13
listopada 2012 r., I UK 222/12, dotychczas nieopublikowany). W tym miejscu trzeba
zauważyć, że Sąd Apelacyjny ustaliwszy dokonanie zmian w umowie o pracę
nakładczą przyjął, że doprowadziły one do powstania tytułu podlegania
ubezpieczeniom społecznym, mimo że jednocześnie ustalił, że osiągnięcie połowy
najniższego wynagrodzenia po tych zmianach wymagało od wykonawcy
poświęcenia tylko 2 godzin miesięcznie. Sąd Apelacyjny stosując prawo materialne
nie rozważył, czy tak zmieniona umowa ma istotnie charakter źródła stałego
dochodu ani przyczyn dokonania tak istotnych zmian w kontekście ustalonego
jednocześnie zamiaru obejścia prawa towarzyszącego stronom przy zawarciu
10
umowy. Sąd Apelacyjny bezpodstawnie przyjął za przesądzające o powstaniu tytułu
ubezpieczenia samo uzyskiwanie połowy najniższego wynagrodzenia, co stało się
możliwe dopiero po dokonaniu tak istotnych zmian w treści umowy. Sąd Najwyższy
wyraził pogląd, że umowa o pracę nakładczą stanowi tytuł podlegania
ubezpieczeniom społecznym tylko wtedy, gdy zarówno w chwili jej zawarcia, jak i
na każdym etapie jej realizacji zapewnia wykonawcy co najmniej 50% minimalnego
wynagrodzenia (wyrok z dnia 18 kwietnia 2012 r., II UK 182/11, LEX nr 1212671,
Mon. P. Pr. 2012 nr 8, s. 437-439). Nawet gdyby przyjąć (tak jak to uczynił Sąd
Apelacyjny w zaskarżonym wyroku), że po wejściu w życie ustawy z dnia 10
października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. Nr 200, poz.
1679 ze zm.) najniższe wynagrodzenie za pracę w odniesieniu do wykonawcy
pracy nakładczej wyrażałoby się kwotą 760 zł (art. 25 tej ustawy) czyli elementem
konstrukcyjnym umowy o pracę nakładczą byłoby zapewnienie i osiąganie
wynagrodzenia w kwocie 380 zł miesięcznie a nie połowy minimalnego
wynagrodzenia za pracę (jak przyjął Sąd Najwyższy w przywołanym wyżej wyroku z
13 listopada 2012 r.), to ustalenie osiągania tego pułapu w pewnym okresie
obowiązywania umowy nie może być wystarczające dla stworzenia tytułu
podlegania ubezpieczeniom społecznym. Trzeba bowiem podkreślić, że nieważna -
jako zawarta w celu obejścia ustawy (art. 58 § 1 k.c.) - umowa o pracę nakładczą
nie może stać się ważna tylko dlatego, że strony tak ją zmieniły, że mniejsza ilość
pracy zapewniała wykonawcy osiągnięcie połowy najniższego wynagrodzenia za
pracę. Umowa zawarta w celu obejścia ustawy nie może zostać w ten sposób
konwalidowana. Jest ona nieważna w całym okresie jej obowiązywania. W zakresie
zamiaru towarzyszącego stronom a powodującego nieważność umowy, zmiana jej
treści była pozbawiona jakiegokolwiek znaczenia.
Z tych przyczyn, wobec zasadności podstaw skargi kasacyjnej odnoszących
się do naruszenia prawa materialnego, zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu w
zaskarżonej części a sprawa (w tej części) przekazaniu do ponownego rozpoznania
(art. 39815
§ 1 k.p.c.).
/tp/