Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenie powoda dotyczące wyłącznie kosztów procesu w sprawie o zapłatę przeciwko Prokuraturze Okręgowej. Powód kwestionował obciążenie go pełnymi kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej, wskazując na szczególną sytuację: występowanie łącznie siedmiu powodów w sprawach opartych na tych samych podstawach faktycznych i prawnych oraz na to, że po stronie pozwanej działał jeden radca prawny, którego praca miała w istocie charakter powtarzalny. Sąd Najwyższy uznał, że w przypadku współuczestnictwa formalnego koszty zastępstwa procesowego nie powinny być mnożone w sposób prowadzący do nadmiernego obciążenia każdego z powodów. Zastosował względy słuszności i skorygował rozliczenie kosztów, obniżając je do 386 zł na rzecz pozwanej za obie instancje. Orzeczenie dotyczy wyłącznie kosztów postępowania, nie rozstrzyga merytorycznie o roszczeniu pracowniczym.
Kluczowe kwestie prawne:
·rozliczenie kosztów procesu przy współuczestnictwie formalnym kilku powodów
·czy koszty zastępstwa procesowego strony pozwanej mogą być zasądzone wielokrotnie wobec każdego z powodów
·zastosowanie art. 102 k.p.c. i względów słuszności przy obciążaniu kosztami
·ustalenie, że przy podobnych sprawach jednego pełnomocnika po stronie pozwanej nakład pracy nie uzasadnia wielokrotności stawek minimalnych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 6 maja 2010 r. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony przez
pozwaną Prokuraturę Okręgową wyrok Sądu Rejonowego – Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych z dnia 25 czerwca 2009 r. w ten sposób, że oddalił
powództwo J. Ś. o zapłatę i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę
675 zł tytułem kosztów postępowania w obydwu instancjach.
2
W zażaleniu skierowanym przeciwko postanowieniu o kosztach
postępowania, powód – wnosząc o jego zmianę – zarzucił obrazę przepisów art. 98
§ 1 i 3 w związku z art. 102 k.p.c. przez obciążenie go całością kosztów związanych
z zastępstwem procesowym w obydwu instancjach realizowanym przez radcę
prawnego na rzecz Prokuratury Okręgowej. Wskazał, że w sprawie zachodzi
szczególnie uzasadniony wypadek, umożliwiający odstąpienie od zasądzenia tych
kosztów względnie obciążenie go w znacznie mniejszej części. Powołał się w
szczególności na to, że dochodził roszczeń ze stosunku pracy wspólnie z
sześcioma innymi, zatrudnionymi na tej samej podstawie powodami, którzy
wystąpienie na drogę sądową traktowali jako ostateczność. Podobnie jak inni
powodowie, nie korzystał z pomocy kwalifikowanego zastępcy procesowego.
Podniósł, że po drugiej stronie procesu występował jeden radca prawny, który
reprezentował interesy tego samego podmiotu (Prokuratury Okręgowej w
Krakowie), pozwanego w siedmiu odrębnych postępowaniach, w których
powództwa oparte były na takich samych podstawach faktycznych i prawnych,
wobec czego jego rzeczywisty nakład pracy wiązał się z przygotowaniem siedmiu
jednobrzmiących zestawów pism procesowych. Stwierdził w końcu, że nie
uzasadnia to zasądzenia od każdego z powodów całości wykazanych przez
pełnomocnika kosztów, gdyż ostatecznie łączne wynagrodzenie pełnomocnika
przekroczyło stawki minimalne wynagrodzenia radcy prawnego z tytułu świadczonej
pomocy prawnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest jednym z kilku wniesionych w przedmiocie kosztów
postępowania zasądzonych na rzecz strony pozwanej w sprawie, w której
pierwotnie wystąpiło siedmiu powodów będących współuczestnikami formalnymi.
Przedmiot sporu w tej sprawie wynosił kwotę 30.371,23 zł, ale sprawy powodów
zostały rozdzielone, co Sąd Najwyższy uwzględnił już, rozpoznając zażalenia
innych powodów w odrębnych sprawach (por. np. postanowienia z dnia 5
października 2010 r., I PZ 24/10 i I PZ 22/10 oraz z dnia 29 października 2010 r., I
PZ 27/10, nie publ.).
3
Zważył, że – zgodnie z art. 105 § 1 k.p.c. – współuczestnicy sporu zwracają
koszty procesu w częściach równych i uznał, że jeżeli przegrywającą jest strona
powodowa, po której występuje kilka osób, koszty zastępstwa procesowego strony
pozwanej reprezentowanej przez radcę prawnego wyrażają się jednym
wynagrodzeniem, a nie jego wielokrotnością. Udział siedmiu powodów w jednej
sprawie zawisłej przed Sądem Rejonowym miał charakter współuczestnictwa
formalnego, więc nawet po jej rozdzieleniu nakład pracy pełnomocnika strony
pozwanej w każdej z rozłączonych spraw mógł być jedynie tylko nieco większy, niż
gdyby toczyło się jedno postępowanie. Zdaniem Sądu Najwyższego, względy
słuszności przemawiały w takim wypadku przeciwko zasądzeniu kosztów równych
wynagrodzeniu radcy prawnego odpowiadającemu stawce minimalnej odpowiedniej
dla wartości przedmiotu sporu w każdej z tych spraw. W konsekwencji Sąd
Najwyższy zasądził od poszczególnych powodów na rzecz strony pozwanej kwoty
po 386 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania za obydwie instancje.
Sąd Najwyższy orzekający w niniejszej sprawie zaaprobował ten sposób
podejścia do sposobu rozliczenia stron, uznając go za sprawiedliwy i słuszny, w
związku z czym orzekł, jak na wstępie (art. 394 § 3 w związku z art. 398 k.p.c. oraz
§ 6 pkt 5, § 11 ust. 1 pkt 2 i § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców
prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej
udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, Dz.U. Nr 163, poz. 1349
ze zm.).