II UKN 148/99

Wygrał powód
SN12 października 1999·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła podwyższenia renty uzupełniającej należnej byłemu pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy w 1965 r. i od lat pobierał rentę inwalidzką wypadkową. Sąd pierwszej instancji zasądził na jego rzecz różnicę między hipotetycznym wynagrodzeniem, jakie otrzymywałby, gdyby nadal pracował na dotychczasowym stanowisku, a pobieraną rentą. Pozwany zakład, przekształcony w spółkę akcyjną, w kasacji twierdził, że utracił legitymację bierną wskutek wejścia w życie ustawy z 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną i oddalił ją. Podkreślił, że art. 74 ustawy z 1996 r. nie niweczy skutków prawnych czynności dokonanych pod rządem wcześniejszej ustawy z 1990 r., a przekształcona spółka nadal odpowiada za zobowiązania wynikające z wcześniejszej prywatyzacji. W konsekwencji pozwany miał legitymację bierną, a podstawą roszczenia pozostawały przepisy o naprawieniu szkody i rencie uzupełniającej.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·odpowiedzialność następcy prawnego pracodawcy za rentę uzupełniającą po wypadku przy pracy
  • ·wpływ ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji z 1996 r. na skutki prawne prywatyzacji dokonanej na podstawie ustawy z 1990 r.
  • ·legitymacja bierna spółki powstałej z przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego
  • ·stosowanie art. 444 § 2 i art. 907 § 2 k.c. do podwyższenia renty uzupełniającej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 12 października 1999 r. II UKN 148/99 Z art. 74 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 118, poz. 561 ze zm.) nie wynika zni- weczenie skutków prawnych czynności dokonanych pod rządem ustawy z dnia 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 51, poz. 298 ze zm.). Przewodniczący: SSN Beata Gudowska, Sędziowie SN: Roman Kuczyński (sprawozdawca), Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 12 października 1999 r. sprawy z po- wództwa Zygmunta G. przeciwko „M.K.” S.A. w K. o podwyższenie renty uzupełniają- cej, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 8 września 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 1998 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Krakowie uwzględnił częściowo powództwo Zygmunta G. prze- ciwko „M.K.” S.A. o podwyższenie renty uzupełniającej, a Sąd Apelacyjny w Krako- wie apelację strony pozwanej wyrokiem z dnia 8 września 1998 r. oddalił. Kasacja pozwanego zarzuca wyrokowi Sądu drugiej instancji naruszenie art. 444 § 2 i 907 § 2 KC oraz art. 74 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 118, poz. 561 ze zm.), a nadto art. 316 KPC. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: 2 Kasacja jest oczywiście bezzasadna. Poza sporem jest, że powód był pra- cownikiem K. Przedsiębiorstwa Konstrukcji Stalowych i Urządzeń Przemysłowych „M.”, w którym uległ wypadkowi przy pracy w 1965 r. i z tego tytułu od 1976 r. jest on uprawniony do renty inwalidzkiej wypadkowej drugiej grupy inwalidów, a w latach 1991 i 1995 zapadły prawomocne orzeczenia Sądów zasądzające rentę uzupełniają- cą. W niniejszym postępowaniu Sąd pierwszej instancji ustalił, że gdyby powód po- zostawał w zatrudnieniu na takim samym stanowisku jak w okresie, kiedy uległ wy- padkowi przy pracy, jego wynagrodzenie byłoby wyższe niż pobierana z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych inwalidzka renta wypadkowa, wobec czego zasądził na rzecz powoda wyliczoną różnicę. Skoro kasacja nie kwestionuje wyników postępo- wania dowodowego w tym zakresie, całkowicie chybione są zarzuty naruszenia art. 444 § 2 KC i 907 § 2 KC, gdyż te właśnie przepisy stanowią podstawę prawną rozs- trzygnięcia, będącego zresztą kontynuacją rozstrzygnięć z lat poprzednich. Dlatego też kwestionowanie co do zasady prawa powoda do renty uzupełniającej jest niezro- zumiałe przy założeniu, że pozwany posiada w procesie legitymację bierną. Tę zaś pozwany, ponad wszelką wątpliwość posiada, a to na podstawie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 51, poz. 298 ze zm.). W oparciu bowiem o ten przepis zostało sprywatyzowane byłe K. Przedsiębiorstwo Konstrukcji Stalowych i Urządzeń Przemysłowych „M." i pozwany faktowi temu zaprzeczyć nie może. Natomiast wykładnia, iż z mocy art. 74 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwo- wych (Dz.U. Nr 118, poz. 561 ze zm.) pozwany utracił legitymację bierną w niniej- szym procesie jest nie tylko oczywiście bezzasadna lecz wręcz kuriozalna. Przepis ten bowiem stanowi tylko, że ustawa z dnia 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsię- biorstw państwowych traci moc, co oznacza, że od wejścia w życie ustawy z 1996 r. prywatyzacja i komercjalizacja odbywać się będzie w oparciu o przepisy nowej ustawy, co wszakże nie może oznaczać, że skutki prawne czynności dokonanych pod rządem ustawy z 1990 r. zanikły i że idąc za tokiem rozumowania kasacji „M.K.” S.A. stał się na powrót K. Przedsiębiorstwem Konstrukcji Stalowych i Urządzeń Przemysłowych. Art. 75 ustawy z 30 sierpnia 1996 r. stanowi, że jeżeli obowiązujące przepisy powołują się na uchyloną przepisem art. 74 ustawę lub odsyłają ogólnie do przepisów o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, stosuje się w tym zakresie odpowiednio przepisy ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw pańs- twowych. Niezależnie zatem od tego, że z mocy dawnej ustawy (art. 8 ust. 2) „M.K.” 3 S.A. wstąpił we wszystkie prawa i obowiązki przekształconego Przedsiębiorstwa Konstrukcji Stalowych i Urządzeń Przemysłowych i z mocy art. 67 ustawy z 30 sierp- nia 1996 r. skutki prawne czynności dokonanych przed dniem wejścia w życie tej ustawy ocenia się według przepisów dotychczasowych, to także odpowiadałby wo- bec powoda, gdyby został sprywatyzowany na podstawie przepisów nowej ustawy, a to art. 1 ust. 1, art. 40 ust. 1 i art. 60 ust. 1. Tym samym pozwany posiada w przedmiotowym procesie legitymację bierną. Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku odniósł się wyłącznie do apelacyjnego za- rzutu braku po stronie pozwanej legitymacji biernej, wobec czego nie znajduje uza- sadnienia zarzut kasacji, iż Sąd ten nie rozpoznał zarzutu nieustosunkowania się przez Sąd pierwszej instancji do problemu legitymacji procesowej pozwanego, a za- tem brak jest podstaw do uznania, iż Sąd Apelacyjny dopuścił się obrazy art. 316 KPC. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy w oparciu o art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================