I PKN 532/97

Orzeczenie procesowe
SN17 lutego 1998·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że sądy niższych instancji zbyt uprościły ocenę charakteru łączącego strony stosunku prawnego. Spór dotyczył ustalenia, czy powód świadczył pracę na podstawie umowy o pracę, czy umowy zlecenia. SN podkreślił, że kwalifikacja umowy o świadczenie usług jako stosunku pracy wymaga nie tylko badania cech wykonywania pracy (podporządkowanie, odpłatność, powtarzalność), ale także wykładni zgodnych oświadczeń woli stron zgodnie z art. 65 KC w związku z art. 300 KP. W szczególności należy ustalić rzeczywisty zamiar stron, cel umowy oraz uwzględnić okoliczności jej zawarcia. SN wskazał, że nie można automatycznie przyjmować pracowniczego charakteru zatrudnienia tylko dlatego, że praca ma cechy podobne do stosunku pracy, zwłaszcza gdy strony formalnie zawarły umowę cywilnoprawną i brak jest zachowań sprzecznych z jej treścią. W sprawie istotne było też to, że powód był emerytem, a wykonywanie usług ochroniarskich mogło być dla niego dodatkowym źródłem dochodu. Ostatecznie SN uznał, że konieczna jest ponowna, pełniejsza analiza prawna i faktyczna.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Kryteria odróżnienia umowy o pracę od umowy zlecenia przy świadczeniu usług
  • ·Znaczenie art. 65 KC w związku z art. 300 KP przy wykładni oświadczeń woli stron
  • ·Ocena zgodnego zamiaru stron i celu umowy przy formalnej umowie cywilnoprawnej
  • ·Możliwość ustalenia istnienia stosunku pracy mimo nazwy umowy
  • ·Znaczenie statusu emeryta dla wyboru cywilnoprawnej formy świadczenia usług
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 17 lutego 1998 r. I PKN 532/97 Zakwalifikowanie umowy o świadczenie usług jako umowy o pracę wy- maga uwzględnienia reguł wykładni oświadczeń woli (art. 65 KC w związku z art. 300 KP), zwłaszcza wówczas, gdy nie występują zachowania stron sprzeczne z postanowieniami zawartej umowy cywilnoprawnej. Przewodniczący SSN: Józef Iwulski, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Zbigniew Myszka (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 1998 r. sprawy z powództwa Edwarda S. przeciwko Agencji Detektywistycznej Konwoju i Ochrony "A." w O. - Edwardowi P. o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Woje- wódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu z dnia 21 sierpnia 1997 r. [...] u c h y li ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu- Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu do ponownego rozpoznania. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu wyrokiem z dnia 21 sierpnia 1997 r. oddalił apelację pozwanego Edwarda P. - właściciela Agencji Detektywistycznej Konwoju i Ochrony „A.” w O. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Opolu z dnia 21 maja 1997 r. [...], ustalającego, że powód Edward S. był zatrudniony u pozwanego na podstawie umowy o pracę. Sąd Wojewódzki wstępnie przyjął dopuszczalność samoistnego roszczenia pracownika o ustalenie istnienia stosunku pracy, o którego bycie decyduje nie nazwa umowy, ale treść i sposób reali- zacji praw i obowiązków wynikających z łączącego strony stosunku prawnego. Nas- tępnie - wskazując na prawne odrębności umowy o pracę od umowy zlecenia - uznał, że zarzuty apelacji sprowadzały się do prezentowania odmiennej oceny praw- - 2 - nej w większości niespornych ustaleń faktycznych, które wskazywały, że powód świadczył za wynagrodzeniem pracę określonego rodzaju na rzecz i pod kierownic- twem pracodawcy, co kreowało stosunek pracy w rozumieniu art. 22 § 1 KP. Takie konstatacje prawne w ocenie Sądów obu instancji uzasadniało zobowiązanie powo- da do stałego wykonywania tej samej rodzajowo określonej i powtarzalnej pracy na rzecz pozwanego. Za wykonywane obowiązki powód był wynagradzany według za- sad charakterystycznych dla wynagrodzenia pracowniczego. W konsekwencji Sąd Wojewódzki wskazał, że w wykonywaniu obowiązków pracowniczych nie było do- wolności co do czasu, miejsca i sposobu świadczenia usługi wynikającej ze stosunku zlecenia. W kasacji pozwany podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 22 § 1 KP w świetle jego brzmienia przed wejściem w życie ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy, przez przyjęcie, że powód był zatrudniony u pozwanego na podstawie umowy o pracę. Według twierdzeń skarżącego powód był zatrudniony na podstawie umowy zlecenia (art. 734 KC), o czym miały świadczyć forma zawartej umowy, godzenie się na ograniczenia uprawnień urlopowych i ubezpieczeniowych, brak podległości służ- bowej, wynikający z ograniczonego wykonywania bezpośrednich inspekcji i nadzoru nad wykonywaną przez powoda pracą, której ten nie musiał świadczyć osobiście. Powód w odpowiedzi na kasację wnosił o jej oddalenie - twierdząc, że godził się na cywilnoprawną formę zatrudnienia pod „będącą zakamuflowanym szantażem” groźbą utraty zatrudnienia. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wprawdzie ustalenia faktyczne i teoretyczne wywody prawne Sądów obu ins- tancji mają bogatą argumentację prawniczą, to zaskarżony wyrok budzi wątpliwości w zakresie przełożenia generalnych konstrukcji prawniczych na rozstrzygnięcie w konkretnej i indywidualnej sprawie cywilnej. Kwestia ustalenia istnienia stosunku pracy, gdy strony realizują stosunek prawny, wyraźnie określony jako zobowiązanie cywilne i na podstawie formalnych umów cywilnoprawnych, wymaga odniesienia nie tylko do treści art. 22 § 1 KP, w aktualnym stanie prawnym także z uwzględnieniem - 3 - dyspozycji art. 22 § 1 1 KP, ale implicite konieczne jest rozważenie wszelkich aspek- tów prawnych dotyczących zgodnego, a w konsekwencji skutecznego oświadczenia woli stron stosunku prawnego dotyczących jego cech istotnych. Cechy te obejmują wspólnie uzgodnione elementy faktyczne i prawne kształtujące treść umowy (esen- tialia negotii), które kreują charakter prawny nawiązanego i realizowanego stosunku prawnego. W tym kontekście badanie oświadczeń woli stron stosunku prawnego po- winno zmierzać do ustalenia ich rzeczywistej treści, co wymaga wykładni na tle reguł normatywno-interpretacyjnych zawartych w treści art. 65 KC w związku z art. 300 KP - pod kątem ewentualnego wystąpienia warunków określonych w art. 11, 22 § 1 i 22 § 1 1 KP. Przy wykładni zgodnych oświadczeń woli stron stosunku prawnego nie można pomijać stanowisk stron, które złożyły takie oświadczenia woli, a dokonywana wykładnia powinna uwzględniać interesy obu stron w zakresie uzgodnionej lub wyinterpretowanej treści zawartego kontraktu. Dlatego oświadczenie woli należy tłu- maczyć przy uwzględnieniu znanych stronom okoliczności, w których zostało złożo- ne, a w konsekwencji należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, reali- zowanej z odniesieniem do interesów obu kontrahentów. W tym zakresie utrwalone w judykaturze oraz w praktyce stanowisko, iż o zakwalifikowaniu umowy o świadcze- nie usług jako umowy o pracę nie decyduje ani nazwa umowy, określająca ją jako umowę cywilnoprawną, ani też wskazujące na cywilnoprawny charakter formalne postanowienia umowy, ale sposób wykonywania, a w szczególności realizowanie przez strony - nawet wbrew postanowieniom umowy - cech charakterystycznych dla stosunku pracy, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych cywilno- prawnych umów o świadczenie usług, nie może być pojmowane jako abstrakcyjna reguła interpretacyjna, która przesądza o pracowniczym charakterze prawnym reali- zowanego stosunku prawnego w oderwaniu od wiążących reguł wykładni oświadczeń woli, zawartych w art. 65 KC w związku z art. 300 KP. Te reguły interpretacyjne powinny być stosowane również do aktualnie obowiązujących dyspozycji art. 22 § 1 i 1 1 KP, które stanowią, że zatrudnienie za wynagrodzeniem przy pracy określonego rodzaju na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których trudno wykazać działania stron sprzeczne z postano- wieniami zawieranych umów cywilnoprawnych. - 4 - W obowiązującym systemie prawnym pełne normatywne uzasadnienie znaj- duje stosowanie różnych podstaw prawnych świadczenia pracy jednego podmiotu na rzecz innego podmiotu - zarówno w ramach stosunków pracy, ale także na podsta- wie umów cywilnoprawnych ( najczęściej umów zlecenia, o dzieło lub agencyjnej), a nawet bez stosunku zatrudnienia (pracowniczego lub niepracowniczego). Korzysta- nie w coraz większym stopniu z niepracowniczych form świadczenia pracy jest swois- tą ucieczką dającego zatrudnienie od przyjmowania pracowniczej podstawy zatrud- nienia, która ma swoje źródło przede wszystkim w skutkach finansowych stosunków pracy w sferze prawa podatkowego (tzw. szara strefa utrzymuje, że w restrykcyjnym systemie podatkowym nie sposób uczciwie prowadzić działalności gospodarczej), oraz z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych (obowiązek opłacania nadmiernie wysokich składek na ubezpieczenia społeczne, fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych), a także obciążeniu składkami na fundusz pracy czy państwowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Takie zachowania można uznać za dozwolone, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami ustawowymi, ich społeczno- gospodarczym przeznaczeniem lub zasadami współżycia społecznego (art. 5 i 58 KC oraz art. 8, 11, 18 i 22 KP). U źródła trudności w jednoznacznym określeniu charakteru prawnego zawar- tej i realizowanej umowy o świadczenie usług leży również genetyczny związek sto- sunków pracy z prawem cywilnym, które sytuowało umowę o pracę w ramach cywil- noprawnych umów o świadczenie usług, jeszcze w regulacji normatywnej Kodeksu zobowiązań z 1933 r., co nie sprzyjało i nadal nie daje jasności w określeniu pods- tawy i charakteru prawnego realizowanego zobowiązania, którego przedmiotem jest wykonywanie pracy - czy to na podstawie umowy o pracę, czy też w ramach umów cywilnoprawnych. Według Sądu Najwyższego, przy rozstrzyganiu takich kwestii spornych należy rozważyć stanowisko, iż - w razie wątpliwości lub kontrowersji co do zgodnego zamiaru stron i celu umowy - w sytuacji, gdy niezbyt jednoznacznie wypada ocena cech faktycznych nawiązanego stosunku prawnego, za rozstrzygają- ce należałoby uznać to, co znalazło wyraz w bezpośrednich oświadczeniach woli stron i kwalifikacji nazwy zawartej czynności prawnej. Wola stron może bowiem obejmować także wprowadzaną do treści kontraktu samą nazwę zawartej umowy. Jest to tym bardziej istotne dlatego, że każda z form świadczenia pracy (pracowni- - 5 - cza, cywilnoprawna, bądź wykonywana bez lub poza stosunkiem zatrudnienia) może mieć swój autonomiczny byt i uzasadnienie prawne, skoro nie da się ani generalnie, ani w szczególności wykreować nakazu zatrudniania wyłącznie na podstawie umów o pracę, albo zakazu świadczenia usług, o podobnym lub zbliżonym do pracowni- czego charakterze, w ramach umów cywilnoprawnych. Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uznał, że w rozpoznawanej sprawie nie zos- tały poddane analizie interesy obu stron, wyrażone w ich zgodnych zamiarach oraz w celu realizowanych umów nienazwanych lub nazywanych umowami zlecenia, zwłaszcza że ocena cech faktycznych realizowanych stosunków prawnych nie wy- pada jednoznacznie na tle reguł art. 11, 22 § 1 i § 1 1 KP w związku z art. 65 KC i art. 300 KP. Wystarczy bowiem zasygnalizować, że powód i wszystkie osoby wykonujące tzw. usługi ochroniarskie byli emerytami, dla których wykonywanie umówionych zobowiązań było sposobem uzupełniania stałych i pewnych źródeł utrzymania oraz innych form zabezpieczenia uzyskiwanych z ubezpieczenia społecznego i którzy, godząc się na cywilnoprawną formę świadczenia tych usług, byli zorientowani, że nie korzystają ze statusu i uprawnień pracowniczych. Dlatego wątpliwe były argumenty zawarte w odpowiedzi na kasację, że pozwany zatrudniał emerytów na podstawie kontraktów cywilnoprawnych „pod groźbą utraty zatrudnienia” lub pozbawienia do- datkowych dochodów. Zresztą ustalenie generalnego obowiązku zatrudniania eme- rytów lub rencistów wyłącznie w pracowniczych formach zatrudnienia mogłoby poz- bawiać lub ograniczać ich faktyczne możliwości uzyskiwania dodatkowych dochodów do pobieranych świadczeń rentowo-emerytalnych. W ocenie Sądu Najwyższego niewykrystalizowana subsumpcja dokonanych przez Sądy obu instancji ustaleń faktycznych pod dyspozycje powołanych przepisów uzasadnia zarzut naruszenia tych przepisów prawa materialnego, z których jednakże tylko art. 22 § 1 KP był wyraźnie wskazany w kasacji. Wprawdzie Sąd Najwyższy jest związany granicami kasacji (art. 399 11 KPC), to niekiedy przyjmuje się, że można ocenić naruszenie przepisów wyraźnie nie wskazanych w kasacji, jeżeli ich błędne zastosowanie mogło prowadzić do naruszenia innych norm wskazanych w kasacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r., I PKN 52/96, OSNAPiUS 1997 nr 21 poz. 421). Zważywszy potencjalnie możliwe oddziaływanie judykatury na szeroko wykorzystywane cywilnoprawne podstawy świadczenia usług przez emery- - 6 - tów lub rencistów Sąd Najwyższy uznał, że ze względu na precedensowy charakter rozpoznawanej sprawy zachodzi potrzeba ponownego jej przeanalizowania. Stoso- wanie bowiem cywilnoprawnych form świadczenia usług przez emerytów jest pow- szechnie praktykowane i może mieć podłoże w uzgodnionych interesach obu stron stosunku cywilnoprawnego, albowiem obniża koszty działalności zleceniodawcy - w zakresie zwalniającym go np. z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia spo- łeczne, ale może być także korzystne dla zleceniobiorców - w zakresie obniżającym zobowiązania podatkowe wobec z reguły wyższych kosztów uzyskania przychodów ze stosunku zlecenia w porównaniu do kosztów uzyskania przychodu ze stosunku pracy. Z drugiej strony - przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd drugiej instancji rozważy okoliczność aktualnego zatrudniania przez pozwanego wszystkich pracow- ników ochrony na podstawie umów o pracę, co wymaga dokonania szczegółowej oceny prawnej tych okoliczności [...]. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował kasatoryjnie na pods- tawie art. 393 13 § 1 KPC. ========================================