II UZ 25/12

Wygrał pozwany
SN26 czerwca 2012·
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił zażalenie ubezpieczonego na postanowienie Sądu Apelacyjnego odrzucające skargę kasacyjną. Spór dotyczył wysokości emerytury wojskowej, odsetek oraz ważności decyzji waloryzacyjnych po 1 stycznia 1999 r. Sąd Apelacyjny uznał, że wartość przedmiotu zaskarżenia została błędnie określona przez skarżącego na 15.288 zł, podczas gdy z wyliczenia organu emerytalnego wynikała różnica świadczenia za 12 miesięcy w wysokości 409,86 zł. Taka wartość nie spełniała progu dopuszczalności skargi kasacyjnej. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie wątpliwości co do wartości przedmiotu zaskarżenia strona ma obowiązek wykazać sposób jej obliczenia, a sąd może zweryfikować tę wartość, także przez zwrócenie się do organu rentowego. Skarżący nie przedstawił konkretnego i logicznego wyliczenia, a jego twierdzenia o innej grupie uposażenia były nieprecyzyjne i sprzeczne z aktami sprawy. W konsekwencji uznano, że brak było podstaw do podważenia ustaleń Sądu Apelacyjnego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·ustalenie wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawie o emeryturę wojskową
  • ·dopuszczalność skargi kasacyjnej przy zbyt niskiej wartości przedmiotu zaskarżenia
  • ·obowiązek strony wykazania sposobu obliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia
  • ·możliwość weryfikacji wartości przez sąd na podstawie informacji od organu rentowego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie Postanowieniem z dnia 3 lutego 2012 r., Sąd Apelacyjny odrzucił skargę kasacyjną pełnomocnika ubezpieczonego E. F. od wyroku tego Sądu z dnia 28 października 2011 r. Sąd Apelacyjny wskazał, że powziął wątpliwości odnośnie wskazanej w skardze wartości przedmiotu zaskarżenia – kwoty 15.288 zł. W związku z tym zasięgnął informacji o różnicy między wysokością emerytury ubezpieczonego wynikającej z waloryzacji uposażeniowej oraz waloryzacji cenowej. Jak wskazał Dyrektor Wojskowego Biura Emerytalnego różnica ta za okres 12 miesięcy (od 1 marca 2007 r. do 28 lutego 2008 r.) wynosi 409,86 zł. Właśnie ta wartość, zdaniem Sądu, stanowi wartość przedmiotu zaskarżenia w świetle art. 22 k.p.c. Ponieważ 2 nie spełnia wymagań wynikających z art. 3982 § 1 k.p.c. przewidzianych dla skargi kasacyjnej, należało skargę odrzucić. W zażaleniu wywiedzionym od tego postanowienia pełnomocnik ubezpieczonego zarzucił naruszenie art. 3982 § 1 k.p.c. w zw. z art. 5 k.p.c. przez błędne przyjęcie, że wartość przedmiotu zaskarżenia stanowi kwotę 409,68 zł. Zdaniem skarżącego należało odmiennie przypisać ubezpieczonemu grupę uposażenia, od czego dopiero wypadało liczyć wysokość emerytury. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zażalenie nie znajduje uzasadnienia i wymagało oddalenia. W razie wątpliwości na tle wartości przedmiotu sporu czy zaskarżenia do strony należy obowiązek takiego jej określenia, by nie budziło wątpliwości, że określenie to pozostaje prawidłowe. W celu jego ustalenia, stosownie do art. 25 § 1 k.p.c. w zw. z art. 368 § 2 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 39821 k.p.c. możliwe pozostaje przeprowadzenie stosownego dochodzenia. W szczególności możliwa jest weryfikacja przez zobowiązanie organu rentowego do przedstawienia stanowiska stanowi działanie w pełni uprawnione dla uzyskania informacji o wartości przedmiotu zaskarżenia (tak SN w postanowieniu z dnia 2 sierpnia 2011 r., sygn. II UZ 27/11). W sprawie Sąd Apelacyjny zasięgnął takiej informacji i w odpowiedzi uzyskał stosowne, szczegółowe wyliczenie. Analogicznego wyliczenia nie ujmuje skarżący w zażaleniu. Jak wskazuje Sąd Najwyższy (por. np. postanowienie z dnia 22 czerwca 2011 r., sygn. II UZ 20/11 oraz z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. II PZ 38/11) określenie wartości przedmiotu zaskarżenia nie może polegać jedynie na określeniu wartości, bez wskazania sposobu jego wyliczenia. W niniejszej sprawie tak w apelacji jak w skardze kasacyjnej określono ją na kwotę 15.288 zł. Nie można jednak dociec w jaki sposób i na jakiej podstawie skarżący ustalił tę wartość. Nie zostało to bowiem określone ani w apelacji, ani w skardze kasacyjnej. Także w zażaleniu na zaskarżone postanowienie skarżący posługuje się uogólnieniem, z którego wynika, że skarżącego należałoby przypisać do innej grupy uposażenia. Do jakiej grupy i z jakim wynikiem kwotowym miałoby to 3 nastąpić, skarżący jednak już nie określa. Niezgodnie przy tym z treścią dokumentów zgromadzonych w sprawie wskazuje, że miałoby to odnosić się do stopnia pułkownika, z jakim ubezpieczony miał być przeniesiony do rezerwy, gdy tymczasem z treści akt emerytalnych wynika, że pozostawał on w stopniu podpułkownika. W sprawie istnieje zatem szczegółowe wyliczenie dokonane przez organ emerytalny, zaskarżone zażaleniem, w którym nie podniesiono żadnych skonkretyzowanych zarzutów względem tego wyliczenia. Skarżący nie wyjaśnił w jaki sposób obliczył przyjętą przez siebie wartość przedmiotu zaskarżenia a bez tego negatywna weryfikacja czynności polegającej na sprawdzeniu i ustaleniu przez Sąd Apelacyjny wartości przedmiotu zaskarżenia nie była możliwa. Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.