II UK 291/11

Wygrał pozwany
SN22 maja 2012·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła odmowy przyznania B.H. świadczenia rehabilitacyjnego przez ZUS po wyczerpaniu 182 dni zasiłku chorobowego. Ubezpieczona twierdziła, że nadal jest niezdolna do pracy z powodu schorzeń kręgosłupa i innych dolegliwości. Sądy obu instancji oparły się na opiniach biegłych (m.in. internisty, neurologa, ortopedy, neurochirurga), którzy uznali, że wnioskodawczyni odzyskała zdolność do pracy zgodnej z kwalifikacjami, z wyłączeniem ciężkiej pracy fizycznej. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, uznając, że nie wykazano nieważności postępowania ani naruszenia prawa materialnego. Podkreślono, że zarzut braku należytego umocowania pełnomocnika ZUS w pierwszej instancji nie miał wpływu na wynik sprawy, a ustalenia medyczne nie dawały podstaw do przyznania świadczenia rehabilitacyjnego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przesłanki przyznania świadczenia rehabilitacyjnego po wyczerpaniu zasiłku chorobowego
  • ·ocena zdolności do pracy w oparciu o opinie biegłych
  • ·zarzut nieważności postępowania z powodu rzekomo nienależytego umocowania pełnomocnika ZUS
  • ·granice kontroli kasacyjnej i znaczenie uchybień procesowych w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 21 lipca 2011 r., Sąd Okręgowy – Sąd Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację wnioskodawczyni B. H. od wyroku Sądu Rejonowego dla […] we W. z dnia 9 maja 2011 r., którym oddalono odwołanie wnioskodawczyni od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału z dnia 2 września 2009 r. 2 odmawiającej przyznania prawa do świadczenia rehabilitacyjnego, wobec stwierdzonej zdolności do pracy. W stanie faktycznym sprawy, wnioskodawczyni (ur. 18 maja 1961 r.) o wykształceniu zasadniczym zawodowym, pracowała jako ochroniarz, magazynier, pomoc kuchenna, dozorca, ostatnio jako monter zaworów samochodowych. W okresie od dnia 28 stycznia 2009 r. do dnia 28 lipca 2009 r. wykorzystała 182 dni zasiłku chorobowego z powodu zespołu bólowego kręgosłupa L-S i szyjnego. W okresie od dnia 15 maja 2009 r. do dnia 7 czerwca 2009 r. przebyła rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS. W dniu 10 czerwca 2009 r. złożyła wniosek o świadczenie rehabilitacyjne, który nie został uwzględniony decyzją organu rentowego z dnia z dnia 2 września 2009 r. w oparciu o orzeczenie komisji lekarskiej z dnia 17 sierpnia 2009 r., w którym podtrzymane zostało orzeczenie Lekarza Orzecznika, według którego wnioskodawczyni odzyskała zdolność do pracy. Orzeczeniem z dnia 31 sierpnia 2009 r. Powiatowy Zespól ds. Orzekania o Niepełnosprawności po rozpatrzeniu wniosku z dnia 23 lipca 2009 r. zaliczył wnioskodawczynię do lekkiego stopnia niepełnosprawności do 31 sierpnia 2011 r. uznając, że wskazana jest dla niej praca nie wymagająca przebywania w długotrwałej wymuszonej pozycji ciała. Decyzją Prezydenta Miasta W. z dnia 5 listopada 2009 r. wnioskodawczyni została uznana z dniem 27 października 2009 r. za osobą bezrobotną z prawem do zasiłku od dnia 4 listopada 2009 r. do 3 maja 2010 r. w wysokości 575 zł miesięcznie. Rozpatrując odwołanie wnioskodawczyni od decyzji organu rentowego Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy z zakresu chorób wewnętrznych, neurologii, chirurgii i ortopedii, którzy po rozpoznaniu u wnioskodawczyni szeregu schorzeń, obejmujących m.in. zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa lędźwiowego z przewlekłym zespołem bólowym bez objawów korzeniowych, nadciśnienie tętnicze z niewielkim powiększeniem lewej komory serca, niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielnej bez znaczenia hemodynamicznego, przebyty zabieg wrodzonego rozszczepu podniebienia oraz zabieg usunięcia pęcherzyka żółciowego, uznali brak podstaw do uznania niezdolności do pracy. Wobec zastrzeżeń wnioskodawczyni, w opinii uzupełniającej biegli podtrzymali opinię z dnia 10 grudnia 2009 r., stwierdzając że rodzaj zmian 3 chorobowych u wnioskodawczyni nie stanowi przeciwwskazania do pracy zgodnej z posiadanymi przez nią kwalifikacjami a stwierdzone zmiany radiologicznie nie tylko nie zostaną wyleczone, ale spodziewać się należy ich stopniowej progresji. Wobec dalszych wniosków wnioskodawczyni, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego neurochirurga, według której wnioskodawczym nie kwalifikuje się do neurochirurgicznego leczenia operacyjnego a jej schorzenia mają charakter przewlekłych i postępujących, z okresami remisji i progresji objawów. Zmiany te postępują wraz z obciążeniem i wiekiem, a dalsze leczenie nie spowoduje ustąpienia subiektywnie odczuwanych dolegliwości bólowych. Rodzaj zmian chorobowych nie stanowi przeciwwskazania do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami z wyłączeniem ciężkiej pracy fizycznej, pracy przy maszynach w ruchu, pracy na wysokości. Wobec zastrzeżeń wnioskodawczyni co do opinii, biegły podtrzymał swoją ocenę na rozprawie w dniu 9 maja 2011 r. Wyrokiem z dnia 9 maja 2011 r. Sąd Rejonowy oddalił odwołanie wnioskodawczyni od decyzji organu rentowego, wskazując w uzasadnieniu, że zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym opinie wydane przez biegłych sądowych, nie dają podstawy do uznania iż spełnia ona przesłanki do przyznania dochodzonego świadczenia na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r. Nr 77, poz. 512 ze zm.). Świadczenie rehabilitacyjne – stosownie do powołanego przepisu, przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest w dalszym ciągu niezdolny do pracy, ale dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy. Apelację wnioskodawczyni od powyższego wyroku oddalił Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 21 lipca 2011 r., podzielając w pełni ustalenia Sądu pierwszej instancji poczynione m.in. na podstawie opinii biegłych, jak i zapadłe orzeczenie, w myśl którego wnioskodawczyni odzyskała zdolność do pracy, a tym samym nie ma podstaw do przyznania dochodzonego świadczenia. W skardze kasacyjnej od tego wyroku, zaskarżając go w całości, pełnomocnik wnioskodaczyni zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego – art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, oraz przepisów 4 postępowania – art 89 § 1 k.p.c. w związku z art 379 pkt 2 k.p.c. i art. 378 § 1 k.p.c. powodujące nieważność postępowania wobec braku należytego umocowania pełnomocnika organu rentowego, oraz art. 378 § 1, 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku podstaw faktycznych i prawnych rozstrzygnięcia w zakresie podniesionym w uzupełnieniu apelacji (pismo z dnia 15 czerwca 2011 r., zarzucające nieważność postępowania) oraz art. 381, 382 w związku z art. 248 k.p.c. poprzez niedopuszczenie wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji, wniósł „o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu drugiej instancji jak i (…) poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego”, wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Pełnomocnik wnioskodawczyni podniósł przede wszystkim zarzut nieważności postępowania przed Sądami obu instancji, upatrując jej w nienależytej reprezentacji organu rentowego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym wskutek nienależytego umocowania jego pełnomocnika. Wobec podniesionego zarzutu nieważności postępowania przez Sądem pierwszej instancji, przede wszystkim należy przypomnieć, że stosownie do art. 3981 § 1 k.p.c. skarga kasacyjna przysługuje od prawomocnego wyroku wydanego przez sąd drugiej instancji. Zgodnie z art. 39813 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a w granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Granice podstaw kasacyjnych wyznaczone są przez sposób ujęcia przytoczonych w skardze kasacyjnej przepisów prawa, których naruszenie zarzuca się zaskarżonemu wyrokowi oraz ich uzasadnienia (art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c.). Chodzi zatem o wskazanie, na czym - zdaniem skarżącego - polega obraza przez sąd drugiej instancji konkretnych przepisów przytoczonych w podstawach kasacyjnych i wykazanie - w przypadku podstawy określonej w art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. - że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. 5 W oparciu o powołane przepisy, należy w związku z tym przyjąć, że w postępowaniu kasacyjnym zarzut nieważności może dotyczyć bezpośrednio tylko postępowania przed sądem drugiej instancji. Sąd Najwyższy zobowiązany jest do rozważenia z urzędu w ramach granic zaskarżenia nieważności postępowania zachodzącej przed sądem drugiej instancji, niezależnie od przytoczenia stosownego zarzutu w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. Inaczej jest z zawartym w skardze kasacyjnej zarzutem nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji. W tym zakresie w orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że nieważność postępowania nieuwzględniona przez sąd drugiej instancji z urzędu lub na zarzut strony stanowi uzasadnioną podstawę skargi tylko wtedy, gdy miała ona znaczenie dla wyniku sprawy (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998 nr 5, poz. 81; z dnia 10 lutego 1998 r., II CKN 600/97, OSP 1999 nr 3, poz. 58; z dnia 18 stycznia 2005 r., II PK 151/04, OSNP 2005 nr 17, poz. 262; z dnia 11 grudnia 2006 r., I PK 124/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 27). Kwestia ta może podlegać badaniu i rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy jedynie pośrednio, poprzez przytoczenie przez skarżącego w ramach drugiej podstawy określonej w art. 3983 § 1 k.p.c. zarzutu naruszenia przez sąd apelacyjny art. 378 § 1 k.p.c. lub art. 386 § 2 k.p.c. Wobec tego uchybienie sądu drugiej instancji, polegające na niewzięciu pod rozwagę - z urzędu lub w ramach zarzutu apelacyjnego - nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji, stanowi usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. tylko wtedy, gdy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czego w okolicznościach sprawy nie stwierdzono. To samo można powiedzieć - w związku z zarzutem skargi naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Naruszenie tych przepisów przez sąd drugiej instancji, może tylko wyjątkowo wypełniać podstawę kasacyjną przewidzianą w art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. Ma to miejsce wówczas, gdy wskutek uchybienia konkretnym wymaganiom określonym w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej, czyli gdy stwierdzone wady mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (tak np. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia z dnia 20 maja 2011 r.. II UK 346/10 oraz z dnia 2 czerwca 2011 r., CSK 581/10 – niepublikowane). 6 Rozważeniu z urzędu podlega natomiast kwestia nieważności postępowania przed Sądem drugiej instancji. Nie budzi wątpliwości, że brak należytego umocowania pełnomocnika strony w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c. dotyczy sytuacji, gdy w tym charakterze występowała osoba, która mogła być pełnomocnikiem, lecz nie została umocowana do działania w imieniu strony, bądź istniały braki w udzieleniu pełnomocnictwa (a nie w samym wydaniu dokumentu potwierdzającego umocowanie) między innymi przez organ powołany do reprezentowania w procesie strony będącej osobą prawną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2001 r., I PKN 266/00, OSNAPiUS 2002 nr 22, poz. 544) oraz sytuacji, gdy w charakterze pełnomocnika występowała osoba, która w ogóle pełnomocnikiem być nie mogła (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 586/00, OSNAPiUS 2003 nr 14, poz. 335; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 2004 r., III CZP 32/04, OSNC 2006 nr 1, poz. 2). Pełnomocnik wnioskodawczyni zarzucił, iż w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji została złożona jedynie kserokopia udzielonego pełnomocnictwa, sprzecznie z art. 89 § 1 k.p.c., co świadczy o braku należytego umocowania pełnomocnika. Zarzut skarżącego – co do zasady – jest zasadny, niemniej trzeba zauważyć, że brak taki (co do wykazania prawidłowego umocowania) mógł być usunięty w toku postępowania, a czynności nienależycie umocowanego pełnomocnika - potwierdzone przez mocodawcę, w którego imieniu występowała osoba, która mogła być pełnomocnikiem, czego się w skardze nie kwestionuje, a skarżący nie składa w skardze kasacyjnej żadnych wniosków w tym przedmiocie. Wprawdzie możliwe jest w takiej sytuacji przeprowadzenie przez Sąd Najwyższy postępowania dowodowego z urzędu (na podstawie odpowiednio stosowanego art. 232 k.p.c.), jednakże inicjatywa taka podejmowana jest jedynie w sytuacjach szczególnych (tak w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000 nr 11, poz. 195 oraz wyroku tego Sądu z dnia 11 grudnia 2006 r., I PK 124/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 27), które nie występują przy rozpoznawaniu niniejszej skargi kasacyjnej. Wnioskodawczyni była reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, który powołuje się na domniemane uchybienia procesowe dotyczące strony przeciwnej, w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, które w żaden sposób nie 7 wpłynęły na uprawnienia procesowe wnioskodawcy, ani tym bardziej nie miały żadnego wpływu na wynik sprawy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2012 r., II UK 318/10 – niepublikowane). Nie jest także uzasadniony drugi z zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej naruszenia przez błędną wykładnię - art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, gdyż wobec ustaleń faktycznych w sprawie (poczynionych w na podstawie dowodu z opinii biegłych), powyższy przepis został zastosowany prawidłowo, wnioskodawczyni w świetle tych ustaleń odzyskała zdolność do pracy, tym samym nie było podstaw do przyznania dochodzonego świadczenia. Wbrew odmiennym zarzutom skargi, okoliczności stanu zdrowia wnioskodawczyni zostały w pełni wyjaśnione, stąd trafnie Sąd apelacyjny uznał, że nie ma podstaw prawnych do uzupełniania materiału dowodowego, a więc podniesione w skardze zarzuty naruszenia art. 382 w związku z art. 248 k.p.c. nie są uprawnione (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2011 r., II UK 346/10 - niepublikowany, w którym m.in. wskazano, że jeżeli w odniesieniu do ustaleń faktycznych wymagających specjalistycznej wiedzy sąd zasięgnął opinii biegłych, to ewentualne powołanie jeszcze innych biegłych, można by uznać za powinność sądu, gdy pierwotna opinia budzi istotne i nie dające się usunąć wątpliwości). Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie art. 39814 k.p.c. /tp/